29.12.11, 22:41
Dziś sie dowiedziałam że nalezy za każdym razem skrupulatnie pamiętać w czym się występowało przed teściową w sensie jak ubraną , pamiętac który to komplet pościeli miało na łożku dziecko podczas wizyty teściowej , by nie być posądzonym o dwie pary spodni i jedną owleczkę na poduszkę big_grin Widuje się z tesciową raz na kilka miesiecy , choc szmat mam w szafie mase jakoś nie przywiązywałam wagi w czym widuje mnie tesciowa przy takiej czestotliwosci wizyt musiałabym to chyba notować , posciel zmieniam dziecku srednio raz na 1,5 czy 2 tygodnie podobno tesciowa odwiedzając mnie wciąz widzi w ten sam wzór wiec mamy jedną big_grin Padłam , czego to ludzie nie wymyślą dotworzą czego nie zauważą. Dziwne dla mnie o tyle że ja nie pamietam jaką bluzkę czy obrus na stole ma moja mama którą widuje b. często. Zwracacie uwagę na takie rzeczy podczas wizyt u rodziny ?
Obserwuj wątek
    • kroliczyca80 Re: Padłam 29.12.11, 22:45
      Na takie rzeczy uwagę zwracają tylko teściowe. Na szczęście nie wszystkiewink
      • tezee Re: Padłam 29.12.11, 22:53
        Ale to jest śmieszne o tyle ze ok jak się widzi kogoś codziennie i faktycznie przygląda szczegółom garderoby /wyposażenia i widzi że wciąż to samo to powiedzmy wyciąga się wnioski ale jak raz na jakiś czas się składa wizytę co można powiedzieć ? big_grin
        Miałam koleżankę co się musiała tłumaczyć swojej matce że wymienia pierze ręczniki tylko kupiła większą ilość w tym samym kolorze big_grin
        • spicy_orange Re: Padłam 29.12.11, 23:31
          ja mam na ten przykład swoje ulubione 6 bluzeczek, które wałkuję na okrągło - no nie ma zmiłuj w każdym tygodniu mam na sobie którąś z nich, chociaż nigdy dwa razy w jednym tygodniu. No i jak taki klient do mnie wpada kilka razy w miesiącu, to może akurat trafiać ciągle na tą samą i sobie pomyśleć że ja się w ogóle nie przebieram i zdzieram jedną szmatę cały rok big_grin
          • tezee Re: Padłam 29.12.11, 23:38
            Dokładnie więc ja nie kumam co to za wnioski jak się kogoś widuje raz na jakiś czas wink
    • jowita771 Re: Padłam 29.12.11, 22:47
      Nie wpadłabym na to. Teściowa Ci tak powiedziała? Moja teściowa, gdyby podejrzewała, że mam za mało takich rzeczy, to taktownie by mnie obdarowała przy najbliższej okazji i jeszcze by uważała, żeby mnie nie urazić, więc się nie martwię.A jakby mnie ktoś taką mądrością poczęstował, jak ty usłyszałaś, to bym mu ryknęła śmiechem w twarz.
      • tezee Re: Padłam 29.12.11, 22:56
        Ale ona jest dobra kobita wink kupiła hurtem kilka kompletów pościeli i wyszeptała męzowi tak żebym przypadkiem sie nie dowiedziała ,
        i nie poczuła urazona bo ciuchów też mam coś mało...big_grin
    • goodnightmoon Re: Padłam 29.12.11, 22:53
      No są tacy ludzie, są, co zrobić? Ja bym się nie przejmowała, a wręcz podkręcała te pesymistyczne przypuszczenia. "Tak, mamusiu, dziecko ma tylko jeden komplet pościeli. Służy ok. 8 miesięcy, jak już bardzo śmierdzi to wyrzucamy i kupujemy nowy. Tak jest ekologicznie".
      I co Ci zrobi?
    • nandadevir Re: Padłam 29.12.11, 22:59
      ja kupiłam kilka par takich samych dzinsów w sieciówce, nosiłam na zmianę i znajomi w pracy też mieli takie wątpliwości. Bardzo lubię te dzinsy, wygodne są.
      • tezee Re: Padłam 29.12.11, 23:04
        Poza tym że można mieć kilka par wiem że są tacy ludzie aczkolwiek ja do nich nie należę ,to można mieć w identycznym fasonie , kroju ja np wiem co na mnie dobrze leży i mam duzo podobnych ciuchów rozniacych sie detalami czasami kolorami , nie w tym rzecz jednak ,
        bo jak mnie ktoś widzi raz na jakis czas moge miec dokładnie te same spodnie na tyłku gdyż nie zapisuję w czym komu sie kiedy pokazuję co nie znaczy że chodzę w nich cały miesiąc i mam jedną parę wink
    • ga-ti Re: Padłam 29.12.11, 23:02
      Mój syn dostał na swoje urodziny od babci (a mojej teściowej) komplet pościeli. Jakiejś takiej żółtej w kwiatki. I pierwsza myśl, którą miałam to taka, że teściowa myśli, że więcej pościeli nie mamy (nie stać nas na kupno) albo ma dość patrzeć, jak dziecko śpi w "czarnej".
      Młody ma swoją ulubioną z "autkami", w kolorach bordo-czerwony, śpi w niej prawie non stop, piorę rano, suszę i zakładam. Nie ma mowy, by młody pozwolił sobie na założenie innej.
      Trwają pertraktacje co do zakupu innej ulubionej, może się uda smile
      • heca7 Re: Padłam 29.12.11, 23:15
        Niedawno moja teściowa wiedząc , że przed jej domem będzie wracał z pracy mój ojciec, skontaktowała się z nim żeby do niej zajechał. Ojciec mówi, że nie ma czasu ale ona, że niech tylko podjedzie do furtki. Po czym po usłyszeniu dzwonka wybiega z domu i wręcza mu pakunek z 3 bułeczkami z szynką dla moich dzieci big_grin Dziadek przywiózł mi te nieszczęsne kanapki wieczorem, dzieci były mocno zaskoczonewink

        Teściowa patrząc na puste okno w dużym pokoju pyta się "a kiedy założycie firankę????"
        Mieliśmy między kostką specjalnie zasianą trawę , teściowa została z dziećmi i trawę nam wypieliła big_grin
        Pierwsze pytanie teściowej skierowane do wnuka "jesteś głodny?"
        Mój mąż do swojej matki przez telefon ( dla żartu) "mamusiu mogę do ciebie przyjechać bo dziś nie mamy nic na obiad ? "
    • margotka28 Re: Padłam 29.12.11, 23:12
      dobrze, ze moja tesciowa mnie nie odwiedza smile a jak kiedys odwiedzala to nie komentowala poscieli ani mojego ubioru. Bez przesady.
      • tezee Re: Padłam 29.12.11, 23:17
        Że tak powiem przez przypadek się dowiedziałam ,nawet te prezenty pościelowe bez okazji mnie nie naprowadziły na to że tesciowa obserwuje winkona nigdy nie powie mi wprost , przynajmniej tyle ... nie mniej jednak jak sie dowiaduje co przypadkiem wymyśliła jestem rozwalona big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka