kalarepka83 17.01.12, 19:39 "...maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2000 to kalesony, nie chlop.." by donasanta Naprawdę tak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chwila_prawdy Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:41 Oczywiście, że tak. A co sobą reprezentuje mąż, który nie potrafi zapewnić swojej rodzinie poczucia bezpieczeństwa m.in. finansowego? Dla mnie to nie żadne kalesony tylko zwyczajny nieudacznik życiowy i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:44 > Dla mnie to nie żadne kalesony tylko zwyczajny nieudacznik życiowy i tyle. i te nieudaczniki życiowe uczą twoje dzieci w szkole, nie boisz się ? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:45 Nie nieudacznicy tylko pasożyty, chyba że na e-mamie coś się zmieniło w podejściu do nauczycieli? Odpowiedz Link Zgłoś
chwila_prawdy Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:48 A czego mam się bać? Czy to mój problem, że ktoś jest nieudacznikiem i pracuje tam, gdzie pracuje??? Mnie nie obchodzi to, ile ktoś zarabia, ale jeśli decyduje się na rodzinę, to chyba oczywiste, że MUSI zarabiać? Poza tym, taki powiedzmy nauczyciel wcale nie musi być nieudacznikiem, bo może po szkole mieć inne zajęcia, które przynoszą mu wymierne korzyści finansowe i poprawia sytuację finansową swojej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:54 akurat praca dodatkowa leży i czeka, w dodatku w takich dogodnych, pasujących godzinach. Weź się rozejrzyj trochę dalej niż czubek nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:51 Dla większości nauczycieli leży i czeka - korepetycje, tłumaczenia. Pragnę ponadto zauważyć, że nauczyciele mają fciul wolnego czasu - skoro wiele osób zapieprzających po 8 h dziennie dorabia, to oni ze swoimi 18 h tym bardziej mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:51 Pracuję w szkole, zarobki w mojej państwowej szkole to do ręki okolo 4 000, jeśli się ma 27 godzin. Mimo to uważam,że facet w szkole to pomyłka, pracują tam ci, którzy nigdzie by sie nie utrzymali. Facet w szkole to porażka, jedynie funkcja dyrektora go trochę usprawiedliwia. Natomiast fajnie mają małżeństwa nauczycieli z powodu ferii, wakacji, ilości godzin. Mimo to w życiu bym nie chciała, by mój M uczył w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:10 >Mimo to uważam,że facet w szkole to pomyłka, pracują tam c > i, którzy nigdzie by sie nie utrzymali. Facet w szkole to porażka, jedynie fun > kcja dyrektora go trochę usprawiedliwia. ojp Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:13 Dlaczego, to tylko takie luźne dywagacje, wynikające z obserwacji męskiej części RP, akurat w mojej szkole, ale pracowałam już w kilku i w większości to podobny typ mężczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:15 Facet w szkole to porażka, jedynie fun > kcja dyrektora go trochę usprawiedliwia. ...co za ciemnogród... Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:21 > ...co za ciemnogród... Nie ciemnogród, moja własna opinia Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:24 ...a moja na temat twojej jest własnie taka- ciemnogród... Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:27 Uzasadnij. Ja piszę na podstawie doświadczeń własnych w mojej szkole. 8 facetów, wszyscy, no moze z jednym wyjątkiem raczej nie rozwojowi, z inteligencją większości ok, pasji w nich nie widać i te wieczne narzekania na zarobki. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:04 to może powiedz jeszcze jaka to szkola i w jakim mieście. Bo ważne też jest jaką ci mężczyźni maja alternatywe, jaki jest rynek pracy w okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:11 Zespół Szkół ( gimnazjum + podstawówka), ale pracy 10 km od miasta,wszyscy nauczyciele z miasta, miasto 150000 Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:58 ewaewa123 napisała: > Pracuję w szkole, zarobki w mojej państwowej szkole to do ręki okolo 4 000, jeś > li się ma 27 godzin. Oooo, to ciekawe! A mogłabyś napisać czego uczysz i w jakiej szkole? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć.... Mój mąż pracował w szkole i takich zarobków nie było, wprawdzie odszedł już ze 2 lata temu, ale wątpię, aby w oświacie takie podwyżki były ostatnio. Z resztą jest tu sporo nauczycielek, potwierdzacie to?! Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:09 Może...z wypasionymi dodatkami jedynie + dyplomowanie Ja jestem mianowana, 9 lat pracy w oświacie, 27 godz., nie-masowa szkoła z dodatkami i tyle nie mamp Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 23:40 eilian napisała: > ewaewa123 napisała: > > > Pracuję w szkole, zarobki w mojej państwowej szkole to do ręki okolo 4 00 > 0, jeś > > li się ma 27 godzin. > > Oooo, to ciekawe! A mogłabyś napisać czego uczysz i w jakiej szkole? Bo jakoś n > ie chce mi się wierzyć.... ciekawe,więcej niz w Krakowie w jednym z prestizowych L.O ?? napisac kazdy może. jupii-zarabiam 9 tysiecy,zarabiam 9 tysięcy...! Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 07:47 typ szkoły nie ma żadnego wpływu na wysokość pensji, wszyscy nauczyciele mają te same stawki zazeregowania, w całej Polsce, zależey to od dodatków, napisałam to kilka postów wyżej przed chwilą. A te dodatki, szczególnie motywacyjny, funkcyjny, za wychowawstwo zależą od gminy, w której się pracuje i jej nakladów na szkolnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:39 > typ szkoły nie ma żadnego wpływu na wysokość pensji, Zależy czy to masówka czy specjalna- jesli masówka to nie masz dodatku za trudne i uciązliwe warunki pracy, a w specjalnej masz. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:54 Chodziło mi o typ szkoły, czyli szkola podstwowa, technikum, liceum, gimnazjum, czy przedszkole. Może źle się wyraziłam, oczywiście w szkołach specjalnych dochodzi jeszcze dodatek za pracę w trudnych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 07:41 Czego uczę, nie jest ważne, bo wszyscy nauczycie niezależnie od przedmiotów są w tej samej stawce zaszeregowania. Natomiast istotne czynniki mające wpływ na wysokośc wynagrodzenia to: 1. stopień awansu ( dyplomowany ma najwięcej) 2. dodatki ( motywacyjny- u mnie dochodzi do 40%, wiejski 10%, mieszkaniowy ( nie jest procentowy- około 130 na 3-osobową rodzinę, stażowy- max.20% po 20 latach pracy), oczywiście może byc funkyjny- dyrektor) 3. nadgodziny, im więcej tym lepsza pensja 4 wychowawstwo - u mnie 200 5. opiekun stażu- nie wiem ile, ale podobnie jak wychowawstwo. Uzbiera się z tego niezła sumka brutto, a później netto. I tak w mojej szkol Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:38 To masz szczęście, że masz takie wysokie dodatki i tyle godzin ponadliczbowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 13:30 elf1977 napisała: > To masz szczęście, że masz takie wysokie dodatki i tyle godzin ponadliczbowych. czasami to nie szczęście, bo nie ma tylu godzin w jednej szkole więc nauczyciel pracuje w 2 szkołach, w zaocznej czy wieczorowej, po prostu szuka pracy dodatkowej Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 14:22 Po pierwsze, jak napisałam mają ci, którzy mają te 27 godzin. po drugie, jak ktoś tu napisał, szczęściu można dopomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:49 akurat mężczyźni dobrze robią polskiej szkole wbrew pozorom, jeśli facet jest nauczycielem, jest zwykle bardziej stabilny emocjonalnie poza tym np chłopcom dobrze robi mieć zajęcia z jakimś panem i mieć dodatkowy pozytywny wzorzec mężczyzny (funkcjonujący poza domem) Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 07:44 Też uważam ,że są potrzebni, nie wyobrażam sobie pracy tylko w damskim towarzystwie, a że w mojej szkole trafili się tacy nie chcący, narzekający, to być może wina dyrekcji ( ryba psuje sie od głowy) i tego, że im po prostu za dobrze, może by bylo inaczej, gdyby coś od nich wymagano, ale to juz tema na inny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:39 To prawda, mój ojciec całe życie był nauczycielem, a dupa z niego nie była...Choć kokosów w domu też nie mieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:30 ewaewa123 napisała: > Pracuję w szkole, zarobki w mojej państwowej szkole to do ręki okolo 4 000, jeś > li się ma 27 godzin netto Potwierdzam choć pracuję nie w państwowej, ale jest podobnie. Z tym że nauczyciel dyplomowany, który ma te 15 lat pracy za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:40 Widzisz, a dla niektórych nie do wiary, jak to kiedyś moja koleżanka ( księgowa w banku)powiedziała, opowiadając o zarobkach jakiejś nauczycielki, która miała u nich konto " no wiesz taki zwykły nauczyciel i zarabia tyle co ja" Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:44 Ojej, ale nadal nie ogarniasz? Zuzanna - szkoła prywatna, ja - szkoła specjalna, nasze akurat zarobki nie są miarodajne dla ogółu bo my reprezentujemy wycinek nauczycielkich pensji. Wiekszość nauczycieli jednak ma znacznie gorzej..zapytaj taką Zebrę12 ile zarabia w zwykłej szkole na etacie... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:46 Tylko, że u mnie jest też wszystko wg tabeli...netto mam za 18 godzin 2500 zl, ale mam dużo godzin, nie mam żadnego dodatku poza 250 zł za wychowawstwo, ale godzin dużo, płatne 12 miesięcy w roku za 1,5 etatu, do tego praca w niektóre soboty na studiach zaocznych. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:48 Naprawdę, mając dużo godzin nauczyciel zarobi 4000-4500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:51 Tyle w mojej szkole zarabiają ci, którzy mają 1,5 etatu + wszystkie dodatki, więc nie jest to takie proste, jak piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:11 Na pewno szkoły niepubliczne i wszelkie "inne" mają inaczej, wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:12 Nie w każdej szkole da się mieć 27 godzin, wiem. Nie każdy dorabia jako anglista czy matematyk w dużym mieście, przygotowując do matury, wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:59 iwles napisała: > > > Dla mnie to nie żadne kalesony tylko zwyczajny nieudacznik życiowy i tyle > . > > > i te nieudaczniki życiowe uczą twoje dzieci w szkole, nie boisz się ? > > Wskaz mi nauczyciela, ktory zarabia 2000 netto....a poza tym, jezeli ma pensum 18 h to moze gdzies indziej dorobic, sorry, ale w tym przypadku to len i nieudacznik jezeli nie ma drugiego zajecia..Mowie o panach.. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:05 a czemu pani w takich samych okolicznościach nie jest leniem i nieudacznikiem? załóżmy, że jest w pełni sił zawodowych, bez dziecka przy piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:13 Ok, weźmy więc tego pana który jest na początku kariery zawodowej, ma ok 2200 na rękę i dorabia ...hmmm....no 300 zł bo uczy akurat takiego przedmiotu, że szczególnie na korepetycjach nie zarobi...to nadal leń i nieudacznik? Odpowiedz Link Zgłoś
kiszczynska Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:45 Chyba, ze w odmu jest duzo, a nie tak, zep racuje po 8 godzin iprzynosi 1345zl..( Odpowiedz Link Zgłoś
kalarepka83 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:47 A jaka jest rola kobiety w takim związku? Pytam z ciekawosci... Poza tym ciekawi mnie wypowiedz Donasanty w kontekscie tego, że kupa osób na forum stwierdziła, że takie są przecież stawki w Polsce (takie niskie), więc co zrobić, a zaraz potem tekst, który zacytowałam... Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:51 > Oczywiście, że tak. A co sobą reprezentuje mąż, który nie potrafi zapewnić swoj > ej rodzinie poczucia bezpieczeństwa m.in. finansowego? Reprezentuje sobą człowieka,który nie zapewnia komuś bezpieczeństwa finansowego. Tylko tyle. Bo ogólnie to może reprezentować sobą bardzo wiele i być kimś bardzo wartościowym. Tylko pusty idiota sprowadza wartość człowieka do wysokości jego pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:58 otóż to poza tym ludzie obierają różne modele domu rodzinnego czasem zdarza się (choć fakt, nie u nas), że rolę tego małżonka zapewniającego bezpieczeństwo finansowe pełni żona i jest to bezpośrednia konsekwencja równouprawnienia nie ma się co ciskać jak równouprawnienie to ze wszystkimi tego konsekwencjami Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 19.01.12, 10:43 > czasem zdarza się (choć fakt, nie u nas), że rolę tego małżonka zapewniającego > bezpieczeństwo finansowe pełni żona Więcej - energiczne, przebojowe kobiety często świadomie wybierają sobie "nieudacznika" za męża. Bo taki oprócz tych marnych 2000 daje zwykle w bonusie szacunek, wierność, wsparcie, chętnie zajmie się dziećmi, nie będzie z żoną rywalizował, podcinał jej skrzydeł i zaganiał do garów. Mam w rodzinie i wśród znajomych pary, które tak funkcjonują ku obopólnemu zadowoleniu od wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:44 Jeżeli jest jeszcze studentem i nie mają dziecka na utrzymaniu to taka kwota ujdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:46 Czy ta uwaga dotyczy również żon, czy im wolno bezkarnie przynosić 2000? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:29 Nie, żony nadrabiają to okresem ciąży i niańczenia niemowlaka. -- Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:42 No, żony dorabiają to pełnym etatem pracy domowej po godzinach, kiedy czekają na zarabiającego przyzwoicie faceta, którego w zamian za dużą pensję zwalniają z większości niewdzięcznych prac domowych... Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 12:43 ano dokładnie bywa, że mąz po prostu jest w stanie zarobić wielokrotność pensji żony, jeśli tylko żona stworzy mu do tego odpowiednie warunki nie widzę niczego złego w decyzji ludzi o wybraniu takiego czy innego modelu życia Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:05 anika772 napisała: > Czy ta uwaga dotyczy również żon, czy im wolno bezkarnie przynosić 2000? Kobiecie wolno bezkarnie przynosic 2000, zwlaszcza, ze maja w domu II etat z calym szacunkiem dla rownouprawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:24 > Kobiecie wolno bezkarnie przynosic 2000, zwlaszcza, ze maja w domu II etat z ca > lym szacunkiem dla rownouprawnienia. A jeśli mężczyzna i kobieta dzielą się obowiązkami po równo albo to mężczyzna głównie zajmuje się domem, to nadal jej wolno przynosić 2000 czy już nie? Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:31 landora napisała: > > Kobiecie wolno bezkarnie przynosic 2000, zwlaszcza, ze maja w domu II eta > t z ca > > lym szacunkiem dla rownouprawnienia. > > A jeśli mężczyzna i kobieta dzielą się obowiązkami po równo albo to mężczyzna g > łównie zajmuje się domem, to nadal jej wolno przynosić 2000 czy już nie? Taka dyskusja dojdziemy do absurdow.... Jezeli kazdy przyniesie po 2000 to da sie zyc..moje zdanie w tym watku jest wyjete z kontekstu. Jezeli ktos zadaje pytanie jak zyc za 2000 zl, to znaczy, ze mu brakuje, tak? Jezeli mu brakuje, to trzeba cos zmienic, tak? Normalnie to facet powinien zakasac rekawi i: albo dorobic, albo szukac lepszej pracy.. Jezeli pensje nie starczaja na utrzymanie rodziny to nauczyciel moze byc po godzinach ochroniarzem, tak? Jezeli kobieta w zwiazku ma okazje dorobic, to droga wolna, wtedy ojciec zajmuje sie domem i dziecmi. Wiem, ze nie kazdy Facet jest zaradny, no ale coz, wtedy myslimy o nim co myslimy Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 12:16 > Taka dyskusja dojdziemy do absurdow.... Dlaczego? Ja zadaję bardzo proste pytania. > Jezeli kazdy przyniesie po 2000 to da sie zyc..moje zdanie w tym watku jest wyj > ete z kontekstu. Jezeli ktos zadaje pytanie jak zyc za 2000 zl, to znaczy, ze m > u brakuje, tak? Jezeli mu brakuje, to trzeba cos zmienic, tak? Oczywiście. Ja nie o to pytam. Ja pytam, dlaczego facet przynoszący do domu 2000zł jest nieudacznikiem, a kobieta zarabiająca na waciki - już nie. Normalnie to fac > et powinien zakasac rekawi i: albo dorobic, albo szukac lepszej pracy.. Jezeli > pensje nie starczaja na utrzymanie rodziny to nauczyciel moze byc po godzinach > ochroniarzem, tak? Dlaczego "normalnie to facet"? A nauczycielka może być po godzinach sprzątaczką, prawda? Może facet tez chciałby pobyć w domu z dziećmi? > Jezeli kobieta w zwiazku ma okazje dorobic, to droga wolna, wtedy ojciec zajmuj > e sie domem i dziecmi. No to wreszcie się zgadzamy. Ja tez uważam, że nie ma znaczenia, kto zarabia na dom, ważne, że ktoś zarabia, a ktoś zajmuje się dziećmi. > Wiem, ze nie kazdy Facet jest zaradny, no ale coz, wtedy myslimy o nim co mysli > my Nie każdy CZŁOWIEK jest zaradny, niezależnie od płci. Dla mnie takie stawianie sprawy jest z jednej strony niesprawiedliwe wobec facetów, a z drugiej sprzyja dyskryminacji kobiet. No bo po co awansować kobietę czy płacić jej dobrą pensję, skoro i tak ją mąż utrzymuje? I po co kobieta ma mieć ambicję i robić karierę> Jej wolno, tylko jej mąż otrzyma łatkę "nieudacznika", jeśli mu się nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta landora 18.01.12, 12:34 Zapewniam Cie, ze nie ma rownouprawnienia..nawet z racji biologicznych.. Jakkolwiek kobieta, mimo dzielenia sie obowiazkami, ma zawsze wiecej do ogarniecia w domu. Nie zauwazylam zadnej dyskryminacji kobiet w kwestii zarobkow, czy lekarz kobieta zarabia mniej od swojego kolegi pracujac w tym samym wymiarze godzin? Czy Pan pracujacy w biurze na tym samym stanowisku zarabia wiecej? Czy pielegniarz zarabia mniej od pielegniarki tylko z racji tego, ze jest facetem? Kobieta z racji swojej funkcji w rodzinie nie garnie sie do zajec (zwykle), ktore absorbowaly by jej czas i energie ay zapewnic godne zarobki. Powtarzam, nie wszystkie. Znam duzo kobiet, ktore duzo pracuja i duzo zarabiaja, duzo kobiet, ktore umiarkowaniepracuja i duzo zarabiaja. Rynek jest tak zroznicowany, ze bardziej dyskutowalabym tu o charakterystykach regionu i rzeczywiscie predyspozycjach ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: landora 18.01.12, 13:55 Kurczę, trochę mam wrażenie, że mówimy o zupełnie dwóch różnych sprawach. A ja pytam o konkrety. > Jakkolwiek kobieta, mimo dzielenia sie obowiazkami, ma zawsze wiecej do ogarnie > cia w domu. Dlaczego? Znam pary, gdzie to on zajmuje się dzieckiem, sprząta i gotuje. > Nie zauwazylam zadnej dyskryminacji kobiet w kwestii zarobkow Ja osobiście też nie, ale takie są statystyki. > Kobieta z racji swojej funkcji w rodzinie nie garnie sie do zajec (zwykle), kto > re absorbowaly by jej czas i energie ay zapewnic godne zarobki. Powtarzam, nie > wszystkie. Ale ja kompletnie nie o tym piszę. Ja się cały czas pytam, dlaczego kobiecie wolno zarabiać 2000 zł, a facet przy takich samych zarobkach jest nieudacznikiem. Może oboje są nieudacznikami? Albo żadne z nich? Skoro sama piszesz, że nie ma dyskryminacji kobiet jeśli chodzi o zarobki, to obie płcie mają takie same szanse, żeby przynosić więcej niż te 2000. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: landora 18.01.12, 14:08 landora napisała: > > > Dlaczego? Znam pary, gdzie to on zajmuje się dzieckiem, sprząta i gotuje. Proporcjonalnie w 50% par jakie znasz tak jest? Jezeli nie, to nie jest to norma > > > Nie zauwazylam zadnej dyskryminacji kobiet w kwestii zarobkow > > Ja osobiście też nie, ale takie są statystyki. Statystyki.....no wlasnie, mowia ogolnie o zarobkach a nie w danej branzy.. > > Kobieta z racji swojej funkcji w rodzinie nie garnie sie do zajec (zwykle > ), kto > > re absorbowaly by jej czas i energie ay zapewnic godne zarobki. Powtarzam > , nie > > wszystkie. > > Skoro sama piszesz, że nie ma > dyskryminacji kobiet jeśli chodzi o zarobki, to obie płcie mają takie same sza > nse, żeby przynosić więcej niż te 2000. Nie ma dyskryminacji i nie ma równouprawnienia. Nie uwazam, ze to jest norma, ale wg mnie to Panowie powinni zapewnic byt rodzinie i jezeli jest w domu dwoch nieudacznikow, to wymagalabym wiecej od Pana. TO JEST MOJE ZDANIE > Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: landora 18.01.12, 15:30 > mnie to Panowie powinni zapewnic byt rodzinie i jezeli jest w domu dwoch > nieudacznikow, to wymagalabym wiecej od Pana. TO JEST MOJE ZDANIE nie ma to zupelnie sensu co piszesz jak nieudacznik moze wymagac czegos od drugiej polowy dziala to tak, zaczynasz od siebie pokazujesz i mowisz ja moge ty tez mozesz Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: landora 18.01.12, 16:29 > Nie ma dyskryminacji i nie ma równouprawnienia. Nie uwazam, ze to jest norma, a > le wg mnie to Panowie powinni zapewnic byt rodzinie i jezeli jest w domu dwoch > nieudacznikow, to wymagalabym wiecej od Pana. TO JEST MOJE ZDANIE A możesz uzasadnić? Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: landora 18.01.12, 18:45 donnasanta napisała: > Jakkolwiek kobieta, mimo dzielenia sie obowiazkami, ma zawsze wiecej do ogarnie > cia w domu. Nieprawda, ja nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 15:05 Zgadzam się z każdym słowem landory. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:44 Co to znaczy "po równo"? Mieszkam w stolicy, mam samych wykształconych i pracujących znajomych, jakoś tego "po równo" nigdzie nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:46 Tzn. może nie aż tak, bo różnie sie koleje losu ludzkiego układają. Ale jeśli tyle zarabia i nic nie próbuje z tym robić, to niestety nie facet. Odpowiedz Link Zgłoś
foro-estupido Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:53 Normalnie nie wierzę....No ale tak,tak...tutaj na ematce to same po studiach wyższych z mężami expertami w każdej dziedzinie to siedziwią i uważają faceta zarabiającego te 2tysia za łamagę zyciowego"bo nie robi nic by to zmienic".Jak zrobi(nop ale w pl stawki jakie są każdy widzi)i ów pan zdecyduje się wyjechac za granicę,to potem kolejny problem bo"nie uczestniczy w życiu rodziny".To ku..wa ma uczestniczyc czy poprawiac byt tej rodziny?! Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:59 Chyba napisałam,ze zalezy to od sytuacji, stan taki moze trwać kilka lat, ale mozna się dokształcać, próbować, a nie siedzieć i narzekać. Przeszłam z mężem różne stany majątkowe ( bezrobocie, euforię finasową, stagnację) i wiem,ze trzeba inwestować w siebie, mieć plan i go realizować, a nie siedzieć z założonymi rękami i biadolić. Jezeli żona zadowolona i im starcza to świetnie, nie wszyscy muszą latać na Mauritius, Hawaje, Seszele, jeździć najnowszym BMW, nie wszystkim to do szczęścia potrzebne, ale jak mają dzieci, to dobrze byłoby coś więcej im pokazać, czegos nauczyć, a to wiąże się z kosztami. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
foro-estupido Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:08 Znaczy się nie pisałam konkretnie do ciebie tamtego posta Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:53 wiesz, wychodziłam za mąż za chłopaka, który kończył 4 rok studiów różnie mogło być klepaliśmy biedę, mieszkaliśmy kilka lat w hotelu asystenta (za czasów, gdy oboje pracowaliśmy na uczelni)... tak, jesteśmy po studiach, tak - mam męża eksperta (ale na to oboje pracowaliśmy bardzo mocno i wymagało to od nas obojga ogromnych wyrzeczeń) teraz jest finansowo ok, ale też nie wiem, co nam życie przyniesie za jakiś czas do czego zmierzam - nie znasz dnia i godziny nigdy nie wiesz, co cię w życiu czeka i czy w bardzo krótkim czasie nie staniesz się człowiekiem bardzo biednym i bez pracy życie to tylko życie... trza do niego z pokorą Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 23:58 yenna_m napisała: > do czego zmierzam - nie znasz dnia i godziny > nigdy nie wiesz, co cię w życiu czeka i czy w bardzo krótkim czasie nie stanies > z się człowiekiem bardzo biednym i bez pracy > > życie to tylko życie... > trza do niego z pokorą wiesz, że mądrze piszesz To jest właśnie to co mi od dłuższego czasu chodzi po głowie, nie da się wszystkiego zaplanować, wszystkiego ustalić, nie oznacza to oczywiście zachowania w stylu "nic nie robię, bo i tak nic ode mnie nie zależy", ale myślę, że pewien rodzaj pokory w życiu się przydaje. ja jestem wierząca i w tym sensie to rozpatruje. Odeszłam od tematu, ale co tam I co do tematu ja nie zostawiłam (wtedy) niemęża jak zarabiał grosze a ja zarabiałam więcej, jasne, że wolę jak teraz ma stabilną pracę z lepszymi zarobkami, ale miłość to miłość, jak poznałam męża to był po zmianie studiów, studiował na pierwszym roku histori choć powinien już je kończyć i chciał zostać nauczycielem, coś tam dorabiał, przyszłościowo to nie wyglądało zbytnio, choć wiedziałam, że głupi nie jest w tym samym czasie podrywał mnie wybitnie nadziany informatyk, finansowo pewnie lepiej bym na informatyku wyszła, ale mój (niedoszły) historyk był co ty dużo mówić znacznie bardziej przystojny Żartuję sobie, ale ogólnie sens jest taki, wychodzę z założenia, że jak dana osoba ma głowę na karku to prędzej czy później jakoś sobie poradzi, najwyżej dłużej to potrwa Odpowiedz Link Zgłoś
foro-estupido Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:54 Alez ja sie zgadzam,że nie znasz dnia ani godziny.Właśnie mam "obok siebie" małżeństwo,któremu sie układało raz lepiej raz gorzej,ale tak źle jak jest teraz jeszcze nie było. A znam też rodzinę,która całe życie ciułała.Żyli od wyjazdu do wyjazdu raz w roku do DE.Dzisiaj ona zarabia konkretne pieniądze(ale też wyjeżdża nadal do de z tym że częściej)a on dostał pracę,gdzie zarabia ok 3tys,ale na tamte okolice to bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:48 Nie myślimy, choć wolimy jak zarabia więcej Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:49 A żona, ktora nie pierze i nie prasuje mężowskich koszul, nie gotuje trzydaniowych obiadów, nie piecze ciasta co trzy dni, nie spędza dnia na ścierze, to kto? Szmata, czy może jakaś inna część garderoby? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:51 otóż to. podejrzewam, że odwrotna argumentacja spotkałaby się ze świętym oburzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:05 Podejrzewam, że też tego nie robi, bo sama musi przynieść do domu chociaż te drugie 2k, żeby ten budżet domowy jakoś dopiąć. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:09 martishia7 napisała: > Podejrzewam, że też tego nie robi, bo sama musi przynieść do domu chociaż te dr > ugie 2k, żeby ten budżet domowy jakoś dopiąć. Robi, pracuje i prasuje...niestety, takie zycie Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 13:43 le jak sobie przypominam rozmowę lasek z szatni, gd > y jedna z nich opowiadała, jak gość ściągnął spodnie, a ona poszła do toalety i > potem wyszła, mówiąc, że dostała okres... No trudno. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 19:51 Witam, No, ba! Donasanta chyba się pomyliła i nie dodała jednego zera;-P Pzdr. Ingu Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:11 inguszetia_2006 napisała: > Witam, > No, ba! Donasanta chyba się pomyliła i nie dodała jednego zera;-P > Pzdr. > Ingu Nie pomylilam sie, jezeli narzeka sie na zycie za 2000, to znaczy, ze sie nie da. Facet jezeli chce to potrafi...Dlatego Ci co licza na gola pensyjke bez wiekszego zaangazowania w prace i narzekaja to nie maja jaj poprostu I NIE PISZE O SYTUACJACH WYJATKOWYCH, PRZEJSCIOWYCH... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:18 Nie, nie myślimy tak. Bo często ważne społecznie zawody nie pozwalają na zarabianie o wiele więcej przez wiele lat, jak chocby policjant czy nauczyciel. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:24 Ale akurat przy tych zawodach jest jakaś szansa na poprawę zarobków. Nauczyciel może tez dorobić np. korepetycjami. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:26 A policjant jak i przede wszystkim kiedy ma dorobić?? Brać łapówki?? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:26 ...z przyrody czy biologii? W małym mieście powiatowym? Tak, będa to zapewne prawdziwe kokosy idące w tysiące... DOROŚNIJ! Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:32 Nikt, kto zatrudniał się w szkole nie myślał,że będzie zarabiał kokosy. Trzeba byc świadomym podejmownaych w życiu decyzji, a nie tylko narzekać. Poza tym zarobki w obu branżach nie są złe, nie przesadzajmy. To sie tylko tak utarło,że nauczyciele mało zarabiają. W pewnym momencie chciałam coś ze swoim życiem zrobić i postanowiłam zmienić branżę. Jako tłumacz w firmie dużej zarabiałabym podobne pieniądze, a na początku nawet mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 20:52 Ale co z policjantami?? Kiedy i jak mają dorobić?? Bo mój znajomy policjant to o tym czy ma dziś służbę to dowiaduje się danego dnia rano, nawet do lekarza nie może się zapisać, o dorabianiu nie mówiąc, no i ciągłe nadgodziny, znajomy jak odchodził na emeryturę z sg to miał rok nadgodzin do odebrania, a tylko parę lat tam pracował (wcześniej w innej mundurówce). Zresztą w służbach mundurowych nie można chyba ot tak sobie dorabiać, nawet jak jakimś cudem ma się czas to trzeba mieć pozwolenie, szwagra z BORu wywalili właśnie za dorabianie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:13 Nie pisałam o dorabianiu policjantów, wiadomo to służba i to ciężka. Nie zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:00 a nie przyszło ci do glowy, ze mężczyzna - nauczyciel może lubi robić to co robi? dlaczego uważasz, że facet nauczyciel to porażka? a z tymi zarobkami, to gratuluję, że pracujesz na 1,5 etatu i zarabiasz 4000 do reki, ale raczej to rzadkość niż norma. Domyślam sie, że uczysz jakiegoś języka obcego, a ja znam młode dziewczyny, kilka lat po studiach (anglistyka) i szukaja pracy w szkole, nawet i na pół etatu, ale widać teraz dlaczego znaleźć nie mogą, bo inni nauczyciele pracują na póltora etatu. Ciesz sie więc swoim szczęściem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:10 Nigdzie nie napisałam,że zarabiam 4 000, nie mam półtora etatu, a chciałabym , akurat u nas maja wuefiści, historycy, geograf, sami faceci, dyrektor tak rozdziela godziny, ja mam 18, a od półrocza będę miała 12, niestety i juz się martwię, szukam dodatkowej pracy. Tak teraz napiszecie,że im zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:15 > iela godziny, ja mam 18, a od półrocza będę miała 12, niestety i juz się martwi > ę, szukam dodatkowej pra jak to jest jak sie pisze ze nauczyciel pracuje 18 godzin to oczywiscie wielkie oburzenie ze przeciez 40 teraz piszesz 18 ciekawe to Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:17 18 dydaktycznych, przy tablicy 45 minutowych + przerwy Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:31 > 18 dydaktycznych, przy tablicy 45 minutowych + przerwy no rozumiem ale te wszytkie sparawdziany, wielogodzinne przygotowania do zajec , zebrania, wycieczki i cuda wianki przeciez na ty forum nauczycielki wyliczaly ze co najmniej z 69 godzin na tydzien pracuja Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:50 Są i u mnie takie tygodnie, gdzie wyrabia się ponad 40 godzin, taka specyfika zawodu, ale mając 18 dydaktycznych, około 36 godzin zwykłych trzeba poświęcić pracy. Miałam taki ( prawie)rok, kiedy zapisywałam każdą minute poświęconą pracy ( mam zadatki na księgową i wyszło mi 38 godzin i 18 minut tygodniowo, tylko wtedy miałam 22 godziny dydaktyczne. Wchodziły w to rady pedagogiczne, zebrania z rodzicami, wycieczki, szkolenia,praca w różnych komisjach WSO, stypendialna, socjalna itd, pisanie sprawdzianów ( szczególnie dla tych z opiniami), dostosowywanie wymagań i sprawdzanie sprawdzianów, kartków ( w semestrze przy dwóch godziamach mam kolo 16 ocen) i może jeszcze czegos zapomniałam. Aha robilam to na prośbę RP, ktora chciała wystosować do wójta pismo, byśmy pracowali 40 godzin i ani godziny dłużej, w tym samym czasie robiła to matematyczka i jej wyszło 43 godziny. Oczywiście z pisma nic nie wyszło, bo są na pewno tacy, którzy tylko te swoje 18 ( 27) + rady np. wuefiści ( u nas wychowawstw nie mają, w żadnych koisjach nie siedzą, szkolic się nie szkolą) Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:55 Pracować to pracuję, ale za darmo, płacą mi tylko za te 18. Ironia zupełnie niewskazana...Ta nagonka na nauczycieli nigdy się nie skończy... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:16 ...heheh...no tak teraz wygląda to juz jaśniej, te uwagi o "porażkach-facetach", teżp Tak, masz rację- nie napisałaś. To moja nadinterpretacja. Za to przepraszam, ale tylko za top Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:13 Nie są złe jeśli: pracujesz kilkanaście lat, masz 27 godz.( tak jak ty czyli półtora etatu!!!!), masz wysoki dodatek motywacyjny i inne typu za trudne i uciązliwe. Ja tak mam i nie narzekam. Tyle, że nie wszyscy nauczyciele pracują w mojej szkolep I ja to widzę, ty natomiast usilnie widzisz tylko czubek własnego nosa... Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:17 Nie mam 27 godzin( dużo mniej, niestety), reszta się zgadza, przy określonych warunkach można mieć taka pensję i uważam ,że takie zarobki są juz ok. I nie ma co narzekać, jak robią ci faceci z mojej szkoły, którzy tylko narzekają, jak oni mało zarabiają. I to malkontenctwo mnie wkurza, bo ich pensja naprawde nie jest zła, nawet w porównaniu z innymi zawodami. Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:51 Jesteś świetna, ciesz się. I miej nadzieję, że zawsze tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:13 kali_pso napisała: > > ...z przyrody czy biologii? W małym mieście powiatowym? Tak, będa to zapewne pr > awdziwe kokosy idące w tysiące... DOROŚNIJ! A Pan nic innego nie umie? Kobieta jak trzeba to po studiach sprzataczka bedzie i nie bedzie narzekac, bo wie, ze do garnka cos trzeba wlozyc... Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:50 No cóż, wiesz więcej...Nie każdy nauczyciel jest matematykiem. Mam przyzwoicie zarabiającego męża, natomiast mój ojciec - nauczyciel starał się jak mógł, żeby dorobić, choć nie zawsze mu się to udawało. Robił wszystko z myślą o nas, ale widziałam, jak wiele to kosztuje wysiłku. Dziś jestem w tym, a nie innym punkcie, dzięki niemu. Miał marną pensję, brali z mamą pożyczki,żeby kupić sobie cokolwiek większego. Spłacali je latami. Nigdy nie pomyślałam, że przez to jest gorszy od innych mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:55 pensja ministra też nie jest powalająca, tak nota bene Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:12 kali_pso napisała: > > Nie, nie myślimy tak. > Bo często ważne społecznie zawody nie pozwalają na zarabianie o wiele więcej pr > zez wiele lat, jak chocby policjant czy nauczyciel. Ok, jezeli to komus odpowiada i wystarcza to prosze bardzo, byleby zony potem do wszystkich nie plakaly jak maja ciezko.. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:20 Co was dzisiaj napadło, ze o tej kasie tak gadacie.Cudzej kasie... Uważam, że dobrze jest jak rodzina może godnie żyć. Wiadomo, ze jak facet zarabia mało to kobieta musi, czy raczej powinna przynieść do domu przynajmniej drugie tyle. Albo na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:26 I jeszcze jedno. Czy przy niskich zarobkach (powiedzmy wykształconej częsci społeczeństwa) nie można rozważyć emigracji? Oczywiscie nie jest to proste i w dobie kryzysu możliwości ograniczone, ale jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 19.01.12, 10:55 W dobie kryzysu nowi emigranci (gdy zaczyna już brakować pracy nawet dla swoich) nie są zbyt mile widziani. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:22 A żona, która nie dostarcza do domu więcej niż 2000, to podomka, nie kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:26 To większość Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 23:15 To dlaczego tylko mężczyznom się za to obrywa? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 23:44 obrywa się na tej samej zasadzie, na której kobietom obrywa się za pracowanie/niepracowanie posiadanie/nieposiadanie dzieci zarabianie/niezarabianie i te de po prostu ludzie są różni, mają rożne priorytety, czasem też nie mają wystarczająco dużo klasy, żeby umieć uszanować wybór innego człowieka i jego autonomię Odpowiedz Link Zgłoś
jul-kaa Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:29 Właśnie, podomka! Tego słowa mi zabrakło Odpowiedz Link Zgłoś
biotka Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:28 Nie. Wiem, że wszystkie e-matki bogate, ale chyba naprawdę nie wiecie nic o życiu poza końcem własnego nosa... Odpowiedz Link Zgłoś
lidia341 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:29 Mój zarabia 1500 i nie płacze..... Odpowiedz Link Zgłoś
babicka_pl Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 21:30 kalarepka83 napisała: > "...maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2000 to kalesony, nie chlop.." > by donasanta > > Naprawdę tak myślicie Myślę, że Polska to poroniony kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:34 Takie rzeczy to tylko na jematce..... Jak tak można człowieka traktować? co ma zrobić żona mająca męża zarabiającego 2000? czy powinna sie rozwieść? a może takiemu mężczyżnie powinno sie zabronic zakładac rodzinę? A moze szanowne paniusie jedna z drugą wyjrzą poza czubek swojego nosa i raczą dostrzec, że nie każdy jest przebojowy i elokwentny, że są w PL takie regiony gdzie jest kryzys, bezrobocie i ludzie sie cieszą że mają prace... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaturek0409 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:36 jeszcze powinno się dodać miejsce zamieszkania, bo w Warszawie 2 tysiaki to skromna pensja. A w mojej 2 tysięcznej pipidówie facet który zarobi dwa tysiące i jeszcze nie pije i nie bije to bożyszcze kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:47 nie uważam tak różnie się ludziom w życiu układa... Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 22:49 Taaa, najlepiej wszystkich tych nieudaczników wystrzelać. Tylko kto będzie za ematkami g... sprzątał? Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.w40 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 17.01.12, 23:13 Kidy 15 lat temu brałam slub, zarabiałam 1/3 tego co mąz, potem moje zarobki rosły, a jego maleły, gdy prawie zrównały sie, miał powżny wypadek, zylismy praktycznie tylko z mojej pensji i oszczedności, teraz ma I grupę inwalidzctwa, 700 złotych renty, udaje mu sie dorobic ok. 1000. Nie uważam go za nieudacznika. Acha, mamy czworo dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
izak31 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:20 dla mnie kobieta, która nie potrafi zarobić na dach nad głową dla siebie i na swoje utrzymanie jest kaleką zyciową. Jak mezowie za mało zarabiają to zakasac rekawki i do roboty. Równouprawnienie to nie tylko przywileje ale także obowiązki. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:54 bo część kobiet wyraźnie postrzega równouprawnienie jako 'moje przywileje + obowiązki faceta'. a gadanie o kalesonach to właściwie może się okazać taką domową formą kastracji psychicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
angi666 Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 09:57 Święte słowa, kobieta która tylko czeka ile Pan mąż łaskawie da jej na zycie jest największą ofiarą i kaleką życiową. A do swojego nieudacznictwa dorabia ideologię. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 10:02 nie myślimy tak - jak niektóre dziewczyny pisały w życiu różnie bywa, ja męża nie oceniam pod względem finansowym. ważniejsze jest to jaki jest i co sobą reprezentuje jako osoba a nie ile zarabia. raz ja zarabiam więcej, raz mąż. nigdy pensja męża nie była wyznacznikiem jego "przydatności" i męskości. Odpowiedz Link Zgłoś
potworski Faktycznie to jednak prawda... 18.01.12, 10:02 ...co piszę o forum emama. Natężenie głupoty tutaj przekracza wszystkie możliwe skale. Ten wątek jest tego dobitnym świadectwem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewaewa123 Re: Faktycznie to jednak prawda... 18.01.12, 10:05 Święta racja, ale przynajmniej jest wesoło, masz zły humor, otwierasz forum i od razu ci lepiej. I myslisz,ze wszyscy tu serio, nie no weź Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Faktycznie to jednak prawda... 18.01.12, 10:07 ale rozrywki ile! choć i trwoga momentami, że niektórzy jednak tak na serio... Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 11:24 kalarepka83 napisała: > "...maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2000 to kalesony, nie chlop.." W pewnym sensie się z tym zgadzam. Tzn. w takim że nie odpowiadałby mi chłop, który zarabia 2 tys. a MÓGŁBY zarabiać wiecej, gdyby tylko wykazał się jakąkolwiek inicjatywą. Czyli - jeśli zarabia 2 tys. z powodu swojego lenistwa i niechęci do działania - to się zgadzam z powyższym stwierdzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 18.01.12, 12:40 Tak, mimo roznych glosow tak uwazam. Abstrachujac od roznych sytuacji losowych taki facet jest nieudacznikiem. Pojawily sie tu glosy, ze nie kazdy jest przebojowy, wiec ktos, kto nie jest przebojowy lub/i mu sie nie chce (bo i tak bywa) jest nieudacznikiem. Nie znaczy to, ze nalezy go potepiac, wytykac na ulicy palcami, wywiesc na Sybir...ale jest nieudacznikiem. Dlaczego nie przyjmiemy tego faktu, tak jak i innych, ze ktos jest piekny, inny brzydki.. Dla mnie facet, ktory nie zapewni godnego bytu swojej rodzinie, dzieciom to kalesony, tyle w temacie, czy jest nauczycielem, czy inzynierem, czy budowniczym, czy policjantem Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta A dla facetow 18.01.12, 12:42 kobieta roztyta (z roznych wzgledow) to baba, albo stara. Takie zycie. Mimo, ze wg mnie niektore Pani mimo tuszy sa zadbane i wcale nie sa babami Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 12:43 kobiata(zona), ktora w domu nie sprzata to fleja Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 12:57 o rany, w jakim strasznym środowisku ty się obracasz ! Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 13:06 iwles napisała: > > o rany, w jakim strasznym środowisku ty się obracasz ! > No wlasnie..ponoc inteligenkim....tragedia. Ale tak Panowie mowia miedzy soba.... Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 13:11 a skąd wiesz, co między sobą mówią? i po co równać w dół? to, że jakiś gnom brzydko się odnosi do kobiet przy kości, nie oznacza wcale, że trzeba iść w jego ślady i nazywać kiepsko zarabiających kalesonami. chyba, że akceptujesz przy tym fakt, że facet może sobie kobietą pysk wycierać - więc i ona może nim. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 13:24 Jasne, wszyscy swieci... Jezeli chodzi o kogos bliskiego to mamy tendencje go tlumaczyc, ze on niezaradny, nie ma pracy itp, ale jezeli jakas bliska znajoma narzeka, ze maz nie szuka lepszej pracy, ze nie ma ambicji, ze ona nie ma na jedzenie to wtedy chop na faceta, jaki on zly... A jezeli na dodatek go nie lubimy ach to dopiero! Tak jak powiedzialam, facet (pomijajac sily wyzsze) to dziad jak na rodzine nie zarobi i nie chodzi tu o finansowanie wczasow w Mexyku... Ale to forum to juz tak ma, byle odeprzeć wszelkie argumenty i komentarze a w rzeczywistosci same pewnie nie raz komus zarzucalyscie niezaradnosc.. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 13:33 jeśli ona nie ma na jedzenie i narzeka na chłopa, to sama też jest niezaradna. i to bardzo. notabene można zarabiać na rodzinę kokosy, a być nieodpowiedzialną d*pą wołową pod każdym innym życiowym względem. znam takie przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 13:39 sumire napisała: > jeśli ona nie ma na jedzenie i narzeka na chłopa, to sama też jest niezaradna. > i to bardzo. > > notabene można zarabiać na rodzinę kokosy, a być nieodpowiedzialną d*pą wołową > pod każdym innym życiowym względem. znam takie przypadki. To takze przykre, ale brak problemow finansowych moze to kompensuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 14:03 Zapewne...piękny obraz się wyłania- mozna być niezaradnym życiowo w kwestiach np. domowych czy dzieciowych, byleby tylko z funkcji bankomatu się wywiązywać Ciekawa jestem ile pań na tym forum przyznałoby się, że taki model rodziny zgadza się z ich oczekiwaniami i marzeniami? Niewiele...by się otwarcie przyznałop Same siebie udupiamy i same siebie poniżamy... Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 14:11 kali_pso napisała: > > Zapewne...piękny obraz się wyłania- mozna być niezaradnym życiowo w kwestiach n > p. domowych czy dzieciowych, byleby tylko z funkcji bankomatu się wywiązywać > Ciekawa jestem ile pań na tym forum przyznałoby się, że taki model rodziny zgad > za się z ich oczekiwaniami i marzeniami? No, jezeli chodzi o oczekiwania i marzenia to watpie...Ponadto w naturze czlowieka lezy byc niezadowolonym...Coz, jezeli mialabym wybor, wybrac nieudacznika w kazdym wzgledzie, to wolalabym d..wolowa, ktora zarabia, ot mniejsze zlo... Odpowiedz Link Zgłoś
donnasanta Re: i jeszcze Panowie twierdza,ze 18.01.12, 13:26 sumire napisała: > a skąd wiesz, co między sobą mówią? > i po co równać w dół? to, że jakiś gnom brzydko się odnosi do kobiet przy kości > , nie oznacza wcale, że trzeba iść w jego ślady i nazywać kiepsko zarabiających > kalesonami. chyba, że akceptujesz przy tym fakt, że facet może sobie kobietą p > ysk wycierać - więc i ona może nim. Ja sobie nikim pyska nie wycieram i w zyciu oficjalnie do nikogo nie powiedzialabym, ze jest kalesonem...tak ajk i zadna kobieta nic brzydkiego oficjalnie nie uslyszala. Zaklamani jestesmy Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: maz, ktory nie dostarczy do domu wiecej niz 2 19.01.12, 10:49 Facet, który wykonuje ważny społecznie, a niedoceniany finansowo zawód zasługuje na szacunek, nie pogardę. Nie jest też żadnym zagrożeniem dla bytu rodziny. Tragedia to fantasta śniący o potędze i porywający się na kolejne cudowne biznesy, bo nie dość, że nie zarabia, to jeszcze generuje trudne do ogarnięcia długi Odpowiedz Link Zgłoś