leokadiaxx
25.01.12, 19:22
Pisałam wam kilka dni temu że czeka mnie cięzki tydzień ,gdyz zostało mi 50 zł w portfelu ,zastanawiałam sie jak przetrwać i czy to możliwe.
Okazało się że los postanowił dac mi nauczkę , bym zapamiętała jak gospodarowac finansami w przyszłości. Otóz dziś w nocy jak gdyby nigdy nic pękła mi rura w łazience i zalałam kompletnie swoje mieszkanie oraz sąsiadów.Sytuacja czysto losowa , żadnych zaniedbań , po prostu rura która doprowadza ciepła wodę trzasła pod ogromnym ciśnieniem , podobno to się zdarza . Ciekawe że akurat teraz gdy pierwszy raz jestem w sytuacji nie mam grosza przy tyłku a nigdy wczesniej nie zdarzyła mi się taka sytuacja , ba nigdy nikogo nie zalałam , nie podtopiłam , nie miałam zniszczen w mieszkaniu z powodu wydarzen losowych. Masakra , to jest kpina losu , ale musze przyznac ze dostałam niezłą nauczkę i chocbym miała oszczedzac juz nie doprowadze do sytuacji , nie mam grosza do pierwszego.
Jestem od 2 w nocy na nogach , mimo że rura pękła nie z mojej winy ,oczywiscie bede musiała pokryć koszt zniszczen u sąsiadki pietro niżej i nawet mi sie nie chce liczyc kosztów , do wymiany mam większosc sprzętów w mieszkaniu. Oczywiscie nie obędzie się bez banku , wstyd mi tylko że nawet na uszczelkę czy rurkę mnie bez jego wsparcia aktualnie nie stać.
Ok ale to się wiecej nie powtórzy przynajmniej dopóki mam kasę i stały dochód.