jjod
29.01.12, 12:10
To będzie dotyczyło w pewnym sensie wątku o niani, która jest ŚJ.
Znam kilku Świadków, w szkole chodziłam z koleżanką, która była tego wyznania. Zawsze uczynna, miła, zdolna. Można z nią było na każdy temat porozmawiać. Jej rodzice tak samo bardzo ciepli, serdeczni i życzliwi ludzie. Uczciwi. Owszem, byli bardzo praktykujący i wierzący, regularnie chodzili na zebrania do Sali Królestwa, ale nikogo na siłę nie nawracali i nie przekonywali. Z koleżanką utrzymują kontakt do dzisiaj, i mogę z ręka na sercu powiedzieć, że jest tak samo wspaniała, jak wtedy. Mam do niej zaufanie.
Moja babcia tez przeszła na wiarę ŚJ. Wypisała się z KK, i nie żałuje tego. Nie, nikt jej do tego nie namawiał, nie przekonywał, nie nawracał. Nigdy nie czuła się katoliczką, nie uznawała specjalnie tej wiary, księży uważała za ludzi obłudnych, którzy nauczają czego innego, a co innego robią. Przeszła do Świadków, bo tego chciała, i nigdy tego nie żałowała. Zawsze pogodna, mądra, uczynna, do każdego z sercem na dłoni. To już naprawdę wiekowa kobieta, ale każdemu szczerze życzę takiej babci. I mimo, że też jest bardzo wierząca, bardzo przykłada wagę do wiary, i trzyma się zasad, to w żaden sposób jej to nie zmieniło. Nadal była i jest cudowna.
Zna jeszcze kilka osób tej wiary, i wszystkie te osoby są uczynne i uczciwe. Nie uważam Świadków za sektę, dla mnie to absurd, ale nie chcę się w tym temacie kłócić, bo wiem, że ludzie mają różne zdanie, a nie chce na siłę zmieniać cudzych poglądów, bo i tak każdy wie swoje.
To tyle, jeżeli chodzi o świadków.
Teraz tak:
Jakie macie spojrzenie na inne religie, które może są u nas niekoniecznie popularne? Najbardziej ciekawi mnie, jakie macie zdanie na temat Kościoła Scjentologicznego?
Uważacie za sektę, oszołomów? Macie uprzedzenia?