shellerka 12.02.12, 10:51 www.pudelek.pl/artykul/38213/sponsoring_to_jest_po_prostu_praca/ widziała to któraś na żywo? bo mnie wzdrygnęło od rana. jak można promować, bo to już jest czysta promocja - prostytucję? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 10:53 No ale czego oczekujesz od Szczuki? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 10:56 Jak tak dalej pójdzie to powstaną niedługo prestiżowe szkoły dla przyszłych prostytutek. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 11:51 a doświadczenie jako ekskluzywna call girl w CV będzie zwiększało szanse na zdobycie świetnej pracy w pricewaterhousecoopers albo innej prestiżowej korporacji Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:18 A co masz dowody, że w wymienionej instytucji bycie ekskluzywną call girl ułatwia zdobycie pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 10:59 Doprawdy, nie spodziewalam sie tego, taka niby feministka i promuje prostytucje, czyli cos, co najbardziej ponizaja kobiete i sprowadza ja do roli rzeczy uzytkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 11:03 No ale grunt to że mężowi obiadków gotować nie musi Kiedyś, dawno to było, lubiłam Szczukę za cięty dowcip, teraz jej nie trawię. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 11:49 no dokładnie! kobieta, znana feministka generalnie powinna stawać w obronie praw kobiet i kobiecej GODNOŚCI, a ta tutaj wyjeżdża z tekstem, że "to co? ma zostać szwaczką?" czytaj: prostytucja w porównaniu do bycia szwaczką to awans społeczny, a szwaczka to dno i upadek. nie wiem. nie wiem doprawdy, czy to ja się starzeję, czy ten świat staje się coraz bardziej chory?... Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:05 Czyzby pani Szczuka dyskryminowała szwaczki? Po raz kolejny pięknie widać, że łatwo jest krzyczeć głośno o uprzedzeniach a w praktyce wychodzi mentalna wiocha (to nie jest obrażanie wsi wbrew pozorom). Tak jak ten geniusz z telewizji śniadaniowej, który z Ukrainkami jako robotami do sprzątania wyskoczył Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:13 A może chodziło o to, że pracując jako szwaczka po 10 godzin dziennie za pensję minmalną nadal trudno się utrzymać? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:20 Proszę Cię, praca jako szwaczka nie jest jedyną możliwością dla typowej studentki, to jest przykład z de wzięty, ile znasz studentek które jako te szwaczki pracują po 10 godzin dziennie. Pensję minimalną to można mieć na wielu stanowiskach, ba po studiach można mieć pensję minimalną, wiem, że to środowisko jest Ci bliskie, ale tutaj z Kazi prymityw wylazł i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:55 > Proszę Cię, praca jako szwaczka nie jest jedyną możliwością dla typowej student > ki, to jest przykład z de wzięty, ile znasz studentek które jako te szwaczki pr > acują po 10 godzin dziennie. Nie znam żadnej, za to wiem, jak "fajnie" mają szwaczki i że nie da się tego pogodzić ze studiowaniem. Zapraszam na wizytę studyjną do mojego miasta. > wiem, że to środowisko jest Ci > bliskie, ale tutaj z Kazi prymityw wylazł i tyle. Nie przepadam za Szczuką, chociaż parę wypowiedzi miała udanych ("wy, Wildstein"), ale nie wiem, dlaczego miałabym wyrabiać sobie zdanie na podstawie relacji z Faktu czy innego Pudelka Widzę natomiast, że Ciebie źródło informacji nieszczególnie interesuje - łykniesz wszystko, byleby tylko utwierdzić się w przekonaniu, że Twój ideologiczny przeciwnik jest be. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 18:15 ally napisała: > > Proszę Cię, praca jako szwaczka nie jest jedyną możliwością dla typowej s > tudent > > ki, to jest przykład z de wzięty, ile znasz studentek które jako te szwac > zki pr > > acują po 10 godzin dziennie. > > Nie znam żadnej, za to wiem, jak "fajnie" mają szwaczki i że nie da się tego po > godzić ze studiowaniem. Zapraszam na wizytę studyjną do mojego miasta. nie muszę jechać do Łodzi, żeby widzieć, że jest sporo zawodów, w których ludzie cięzko pracują za grosze. > > > wiem, że to środowisko jest Ci > > bliskie, ale tutaj z Kazi prymityw wylazł i tyle. > > Nie przepadam za Szczuką, chociaż parę wypowiedzi miała udanych ("wy, Wildstein > "), ale nie wiem, dlaczego miałabym wyrabiać sobie zdanie na podstawie relacji > z Faktu czy innego Pudelka Widzę natomiast, że Ciebie źródło informacji nie > szczególnie interesuje - łykniesz wszystko, byleby tylko utwierdzić się w przek > onaniu, że Twój ideologiczny przeciwnik jest be. ale ja obejrzałam ten program ally, jest na necie, nie ograniczyłam się do pudla, myślę, że tę uwagę powinnaś zastosować do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 16:10 A ja mam wrażenie , że pani S to gada trzy po trzy by być na świeczniku.. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 a anal za sukienke to co? 12.02.12, 12:08 nie prostytucja? tyle ze małżenska. juz nie rzyg? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: a anal za sukienke to co? 12.02.12, 12:46 He he, pamiętam Kto był autorem? Shellerka? Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:08 To nawet zabawne, że święcie oburzyła się forumka znana z wątku o kiecce za seks analny Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:22 Bo może forumka wie jaka jest różnica między (udanymi bądź nie, to już ich sprawa) żartami w związku a prostytucją?? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:28 Kazda korzysc finansowa za seks jest prostytucja,tylko czesc pan wypiera to,no bo jak,ja prostytutka,przeciez to jest be Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:34 Czyli jak po seksie pójdę do sklepu i kupię ser, z którego 4 plasterki zje mój mąż znaczy, że jest żigolakiem, tylko jeszcze o tym nie wie i oddaje mi się za 4 plasterki sera Ja mam wrażenie, że ty chyba wypierasz istnienie takich rzeczy jak miłość i dlatego pewne rzeczy Ci się nie mieszczą w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:41 Oh seks za jedzenie nie jest znany od dzis nie ma czegos takiego jak milosc,jest chemia i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:47 Bardzo współczuję Ci takiego podejścia do życia. Musi być smutne i bezbarwne. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:56 Wrecz przeciwnie,moje podejscie do zycia bardzo mi odpowiada i ostatnie co moge powiedziec to to,ze jest smutne i bezbarwne. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:14 a myslalam ,ze to ja ciezko pms przechodze Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 18:23 Chemia jest na początku, potem jest miłość, w chemię, która jest w stanie utrzymać 5-10 letni związek nie wierzę. Samo pożądanie i fascynacja erotyczna to za mało, żeby przeżyć razem życie, żeby przezwyciężyć kryzysy, problmey. I powiem jak Ciebie czytam, te teksty o znajomych korzystających z prostytutek, o tych kobietach, które pracują jako prostytutki, o tym, że miłości nie ma to mi się kojarzy taka scena z drugiego sezonu Luthra, w której młoda prostytutka mówi, tylko mi nie mów tych głupot o miłości, małżeństwie i monogamii, bla, bla, bla. Ona nie zna po prostu świata gdzie jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:48 Dlatego wiekszosc par rozwodzi sie/rozstaje przed stuknieciem 10,a jesli nie,to to jest przyzwyczajenie, a nie milosc,po prostu niektorzy opakowali to w sliczne slowka zawartosc niezmienna.Mam jedna znajoma,wierzy w wielka milosc,z takim nastawienien to do konca zycia bedzie czekac.Naiwnych nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:09 Masz po prostu złe doświadczenie i patrzysz przez ich pryzmat na rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:14 Choć w sumie te złe doświadczenia biorąc pod uwagę środowisko nie dziwi jakoś szczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:33 Nie mam zlych doswiadczen no srodowisko mam od zawsze obledne na ogol nauczyciele i lekarze,wojskowi i policjanci,w ostatnich latach osoby przy wladzy i z kasa,no faktycznie,patologia az huczy Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:52 Nawet w Oświęcimiu zdarzało się, że kobiety oddawały się za dodatkowe porcje chleba. Prostytucja jest, była i i będzie. Nawet w Oświęcimiu. Co to komu przeszkadza? Przecież nikt przemocą E-mam nie będzie zmuszał do pracy w agencji, nikt też przemocą i podstępem nie zmusza mężów E-mam do skorzystania z tych usług Sami idą Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:58 No co ty,emezowie,a nigdy w zyciu tylko czemu agencje zyja wlasnie z tych zonatych Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:05 Ci żonaci to na 100% jacyś nieudacznicy życiowi z problemami w małżeństwie i w seksie, frustraci, zaś sama przyznasz, że mąż e-mamy nie jest ani nieudacznikiem ani frustratem Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:15 Nie,tu sa panowie idealni.Podejrzewam,ze gdyby istniala ksiega wejsc w agencjach,to duzo pan musialoby zweryfikowac poglady Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:59 Nawet w Oświęcimiu. ------ gazeta, ale ty glupi jestes, naprawde. Wlasnie w oswiecimiu, aby przezyc, to dlaczego nawet? Kiedy jest alternatywa przezyc albo zdechnac, to zawsze wygrac powinno przezyc. Wiec kto smial by potepic taki wybor? Natomiast nie potepiam prostytucji jako takiej, jezeli jest to wybor z wlasnej woli kobiety, uwazam ten zawod za bardzo niebezpieczny i wcale nie latwy, chodzi mi o postawe Szczuki, bo prostytucja to wszak upodlenie kobiety i uprzedmiotowienie, wiec kto jak kto, ale nie naczelna feministka RP powinna ja promowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:59 > Nawet w Oświęcimiu zdarzało się, że kobiety oddawały się za dodatkowe porcje ch > leba. Prostytucja jest, była i i będzie. Nawet w Oświęcimiu. no to już trzeba być trollem jak ty, coby te dwie rzeczy porównywac...lecz się.... Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:04 Cóż, mnóstwo ludzi w obozach koncentracyjnych miało poczucie moralnej wyższości wobec prostytuujących się kobiet i wcale nie uważali, że było to niezbędne do przeżycia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:07 Tym bardziej, że niektóre kobiety nieoddawające się za chleb też przeżywały. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:15 Szczególnie taka jedna katolicka pisarka- Kossak- Szczucka się nazywała. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:03 gazeta_mi_placi napisała: > Nawet w Oświęcimiu zdarzało się, że kobiety oddawały się za dodatkowe porcje ch > leba. Prostytucja jest, była i i będzie. Nawet w Oświęcimiu. Niedobrze mi.. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:24 Ohydne do mdlosci, zgadzam sie Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:39 Widać mało znacie historię dotyczącą obozu zagłady. I tak. Choćbyście się zapluły nawet i tam była prostytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:44 Nie wywracaj kota ogonem, trollu paskudny. My nie kwestionujemy istnienia prostytucji w obozach, tylko protestujemy przeciwko stawianiu dzisiejszych galerianek na równi z kobietami, które często walczyły tak o życie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 14:20 Podpisuję się pod twoimi słowami, kalipso. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 18:56 Tyle że sukienka zakupiona przez męża przy wspólnocie majątkowej to nie bardzo korzyść finansowa. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:41 iuscogens napisał: > Bo może forumka wie jaka jest różnica między (udanymi bądź nie, to już ich spra > wa) żartami w związku a prostytucją?? O to to to! Tylko debil nie zrozumie, że to był żart, to raz, dwa, będzie wmawiać, ze było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:37 Śmieszy mnie, że ktoś, kto nie ma do zjawiska prostytucji absolutnie żadnego dystansu ("dno i zgnilizna - rzyg"), jest jednocześnie skłonny do chwalenia się żartami typu kiecka za seks. Popatrz, internecie, jaka jestem fajna, że tak sobie z mężem fajnie żartuję na temat zgnilizny moralnej! Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:30 ty po prostu próbujesz mi dokopać, czy istotnie nie widzisz różnicy między żartowaniem w gronie zdaje się dorosłych kobiet, a publicznym promowaniem prostytucji jako zawodu dla młodych dziewczyn? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:31 Widzi, widzi, ally nie jest głupia, tylko Kazi chce bronić z całych sił Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:37 Prostytucja zawod i naiwne jestescie myslac,ze trzeba go promowac.Pewnie nie doczekam chwili gdy wreszcie w Pl dojdziecie z tym do porzadku.Ja moglabym call girls byc,niestety syn mnie uziemil. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:00 No mam,wzielam sie za siebie,ale niestety call girls pracuja glownie w weekendy,ja jestem wtedy matka dziecku Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:33 a twoja tolerancja dla prostytucji w obie strony dziala? z usmiechem przyjmiesz jesli za kilkanascie lat twoj syn bedzie dawal tylka starym dziadom albo sluzyl za wibrator dla starych matron za nowego i poda czy co tam wtedy bedzie na topie ? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:41 Ale z prostytucji korzystają różne osoby, także młode i atrakcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:43 Jesli taka jego wola,call boys zarabiaja za jeden numer 400euro,policz sobie ile zarobi w miesiac zakladajac,ze tylko raz zadowoli jakas osobe.Nigdy nie mialam nic przeciw seksowi za kase. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:10 Ja tak czytam ciebie, to niezly obraz mi wychodzi. takie dziewcze oderwane od pluga, zahlysniete wielkim swiatem, za kazdym razem udowadniajaca, jak to jestem nowoczesna, cool i w ogole. A w glowie jak sie odbijalo echo, tak nie ucichlo. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:54 A tak w temacie?bo twoje wspomnienia robienia na polu za wola roboczego mnie nie interesuja,ogolnie nigdy sie wsia nie interesowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:00 Programu nie widziałam, ale przypuszczam, że nie było to żadne "promowanie", tylko sprzeciw wobec rwania włosów z głowy a la Terlikowski. Prostytucja była, jest i będzie, nic w tym fajnego, ale po co się tym tak emocjonować, zwłaszcza że to jednak zjawisko marginalne? Dla mnie dno i zgnilizna to panowanie chadzający do burdeli. Co na to Terlikowski? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:08 Jeśli nawet marginalne, to od osoby pokroju Szczuki należałoby wymagać aby bardziej ważyła słowa w publicznym programie. Nie trzeba wieszać psów na tych dziewczynach, aby wyrazić zdanie, że to nie jest model życia jak każdy inny. I tego mi zabrakło. Wynikało z jej słów, moim zdaniem mylnie, że one musza sie tak utrzymać, moim zdaniem jednak to idzie nie o utrzymanie ale o zdobycie dóbr, które innym studentom zajmują miesiące albo i lata- czy to nie jest też jakby obraz naszego społeczeństwa? Teraz, już, nie chcę czekać, chce mieć wszystko od razu, nie wazne za jaką cenę- tego chcemy uczyć nasze dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:13 Co na to Terlikows > ki? zajrzyj do źródła (na frondzie podpowiem się znajduje), to się dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:17 I czekaj, czemu wypowiadasz się na temat opinii Terlikowskiego (rwanie włosów z głowy) tylko na postawie artykułu z Faktu czy Pudla?? Bo artykułu Terlikowskiego nie czytałaś, skoro nie wiesz co on sądzi o facetach korzystających z prostytutek. Coś pisałaś u góry o łykaniu wszystkiego niezależnie od źródła, hmm.... Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:18 A w ogóle jest gdzieś opisany jego pogląd na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 18:11 No wypowiada się i w tym programie i jest jego krótki artykuł na frondzie na ten temat, polecam ally, żeby się zapoznała się z nimi zanim zacznie o "rwania włosów z głowy a la Terlikowski" pisać, bo bez zapoznania się ze źródłem (nie mówię o pudelku) to tak trochę śmiesznie wychodzi. I dowie się co Terlikowski mówi o facetach korzystających z prostytucji, co ciekawe w programie w podobny sposób zareagowała Szczuka, Terlikowski zaznaczył, że jak się mówi o prostytucji to trzeba mówić o obu stronach, o mężczyznach też i zaczął gadać a Kazia mu w połowie zdania przerwała z pretensją, że o mężczyznach nie mówi. Powiedziałabym, że to znamienne. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 18:17 Co więcej w programie znacznie więcej zrozumienia dla owych panów sponsorów wykazuje empatyczna Kazia niż Terlikowski. Jak to pięknie czasem widać jak się jedzie stereotypami... Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:04 Tez porownanie Poszla z mezem do lozka = prostytucja Pora umierac Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein no 12.02.12, 12:26 Ty chcialas tylko sukienke,one utrzymanie na calych studiach nic mnie nie oburza,prostytutka to zawod,w de odprowadza sie od tego podatki jesli pracuje w clubach,barach,saunach,jesli na ulicy sa specjalne automaty.Znam pare prostytutek (jedna jest juz babcia)i w zyciu nie slyszalam,by czuly sie ponizone.Nie mowiac o tym,ze paru moich znajomych ma burdele.No i jeszcze wiekszy szok,jak ktoras chce byc call girls musi znac minimum dwa jezyki,byc obyta w swiecie,mobilna,agencje organizuja kurs m.in striptizu,sv,tanca,eleganckiegoakijazu,ubioru.Prostytucja byla,jest i bedzie.Dobra prostytutka to taka co to lubi i ma glowe na karku,nie jedna zbila na tym kokosy i umozliwila dzirciom dobry start,jak wspomniana wyzej juz babcia. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: no 12.02.12, 12:53 Pewnie, sypiać z kimś za pieniądze, z perfumy i sukienkę, zrobić z siebie materac i być jak dmuchana lala... No zawód jak każdy inny, proszę Cię...... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: no 12.02.12, 12:56 To tak jakby powiedzieć o biurewce, że robi z siebie kserokopiarkę i zaparzaczkę kawy, o pani sprzątającej, że robi z siebie mopa , o pani pracującej na taśmie, że robi z siebie robota, o pani w sklepie, że robi z siebie automat do wydawania reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: no 12.02.12, 13:02 No jeśli nie widzisz różnicy, to nie mam o czym z Tobą rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: no 12.02.12, 13:06 Z iloma prostytutkami masz/mialas kontakt.Bylas kiedys w burdelu?wiesz co kolwiek na ten temat z zycia a nie z prasy i tv.Zszokuje cie,sa kobiety,ktore bardzo lubia ten zawod i te ktore poznalam sa madrzejsze od takiej przecuetnej oburzonej ematki,bo wykorzystuja caly swoj potencjal dany w chwili urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: no 12.02.12, 13:16 Nie interesuje mnie ich potencjał intelektualny tylko poziom moralny. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: no 12.02.12, 13:22 Nie odmawiam prostytutkom wrażliwości i inteligencji - prawdopodobnie są takie, które te cechy mają. Obrzydza mnie to, co robią. Nie twierdzę, że są głupie, lecz że się upadlają Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein A kto ci dal 12.02.12, 13:24 prawo oceniac cudza moralnosc?tym bardziej,ze prostytutki nikomu krzywdy nie robia,ba czesto wrecz pomagaja. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: A kto ci dal 12.02.12, 13:59 Patrzę z mojego punktu widzenia i mówię, co MNIE się podoba, co wg. MNIE jest złe i niemoralne. Ty możesz sobie uważać, co chcesz, ale nie narzucaj mnie obowiązku tolerowania, ba nawet akceptowania czegoś, co się mi nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: A kto ci dal 12.02.12, 17:20 No to wg.ciebie,no i?nie ma prawa,ze wszystko sie musi ci podobac. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: A kto ci dal 12.02.12, 17:52 Nic. Nie pójdę strzelać, ale nie muszę się zachwycać, tolerować i akceptować. Mogę wyrażać swoje zdanie, nawet jeśli jest inne niż Twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:29 czy zatem ty uwazasz ze film sponsoring jest promocja prostytucji? tak jak uswiadamianie seksualne jest promocja seksu? Szczuka jak najbardziej gra tu na nutach feminizmu, najwyrazniej tego nie rozumiesz wlasnie Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:50 nie wiem. nie widziałam jeszcze filmu. myślę, że akurat film będzie akurat dobrym tematem do dyskusji na ten temat. natomiast pani Szczuka wypowiedziała się jednoznacznie i określiła swoje pozytywne stanowisko do puszczania się za kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:08 Sponsoring to nie tylko seks,no ale wszyscy wiedza lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:17 jednoznacznie, powiadasz. Dziwnie pojmujesz jednoznaczność, Shelerka. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 16:06 nie , ona nie rozumie pojecia feminizmu, ot tyle Shellerko nie idz na ten film, nie zrozumiesz go Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 16:20 To wyjasnij jak sponsoring wpisuje sie w nurt feminizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 16:33 nie wpisuje sie, ale tolerancja (a nie koltunskie wyzywanie od dna i zgnilizny) wobec tego rodzaju zarobkowania to juz owszem, kazda kobieta zasluguje na szacunek i prawo do wyboru swojej drogi zyciowej bez wzgledu na wykonywany zawod/sposob uzyskiwania dochodu, o ile nie jest to praca np platnego zabojcy historia prostytucji pokazuje ze ona nie zaginie w swiecie, dlatego tez feministki walcza o godnosc tych kobiet zamiast je potepiac wg mnie kobieta ktora potepia prostytutki jest gorsza od mezczyzny, ktory korzysta z takich uslug z pozycji wyzszosci - czyli place i moge uzywac jak rzeczy jesli prostytutka / sponsorowana nie czuje sie ponizana, wykorzystywana nie ma problemu, ja np szczerze wspolczuje takich wyborow zyciowych, jesli one zaistnialy pod jakims przymusem, ale sa przeciez kobiety, ktorym to odpowiada nawet na dluzsza mete czuje ze za chwile dsyskusja zejdzie na stripteaserki ... Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 16:42 an_ni napisała: > nie wpisuje sie, ale tolerancja (a nie koltunskie wyzywanie od dna i zgnilizny) > wobec tego rodzaju zarobkowania to juz owszem, kazda kobieta zasluguje na szac > unek i prawo do wyboru swojej drogi zyciowej bez wzgledu na wykonywany zawod/sp > osob uzyskiwania dochodu, o ile nie jest to praca np platnego zabojcy chyba, że jest szwaczką Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 17:32 NAjpierw piszesz "Szczuka jak najbardziej gra tu na nutach feminizmu, najwyrazniej tego nie rozumiesz wlasnie ", potem sie okazuje ze sponsoring w nurt feminizmu sie nie wpisuje. Jakies konsekwentne stanowisko zajmiesz w koncu? ale tolerancja (a nie koltunskie wyzywanie od dna i zgnilizny) > wobec tego rodzaju zarobkowania to juz owszem, kazda kobieta zasluguje na szac > unek i prawo do wyboru swojej drogi zyciowej bez wzgledu na wykonywany zawod/sp > osob uzyskiwania dochod. Shellerka dnem i zgnilizna nazwala zachowanie Szczuki, a nie fakt "wyboru drogi zyciowej". Tolerowac prostytucje nalezy tez do pewnego momentu, o czym teraz rozmawia sie teraz w jakze liberalnej Holandii. Sa pomysly zamkniecia Red Lights District ze wzgledu na to, ze to co kiedys bylo "tolerowaniem wolnego wyboru drogi zyciowej" okazalo sie w 90% mafijnymi zagrywkami, przykrywka dla handlu kobiet i przymuszaniem do prostytucji. > historia prostytucji pokazuje ze ona nie zaginie w swiecie, dlatego tez feminis > tki walcza o godnosc tych kobiet zamiast je potepiac. To, ze mnie sie prostytucja nie podoba nie oznacza od razu potepienia. Tolerowac bede, zachwycac zjawiskiem - na pewno nie. > wg mnie kobieta ktora potepia prostytutki jest gorsza od mezczyzny, ktory korzy > sta z takich uslug z pozycji wyzszosci - czyli place i moge uzywac jak rzeczy To jest dla mnie zbyt zawila logika feministyczna, przyznam. Faceci moga traktowac kobiety jak dziury w scianie, ale poniewaz dostaja one za to zaplate, reszta kobiet ma uwazac to za calkiem normalna rzecz. Oczywisccie, sa kobiety ktorym "odpowiada" to na dluzsza mete (przyznam, ze nie chce mi sie w to wierzyc, biorac pod uwage odkrycia Holendrow; czesto jest to tez nieumiejetnosc wyjscia z pewnego srodowiska) ale uwazam, ze gorliwe przytakiwanie sponsoringowi jako apoteozy wolnego wyboru jest jakims potwornym nauduzyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 18:51 ja bym wolala zebys ty konsekwentnie uzywala mozgu czy szczuka = sponsoring ? moze ona i by chciala ale w jej czasach studenckich nie miala okazji? Shellerka mylnie nazwala zachowanie Szczuki dnem i zgnilistwem w swietle jej (Szczuki) feminizmu, koltunsko rozumujac ze feministka przyklaskuje sponsoringowi, nie - Szczuka broni godnosci kobiet uzywajacych tyłka do zapewnienia sobie utrzymania, obsmiewajac jednoczesnie tezę ze kobieta "godnie" moze zarabiac pieniadze li jedynie imając sie najmniej platnej pracy (tu synonimem jest szwaczka, praczka, sprzataczka) i jedynie wowczas bedzie godna tych pieniedzy, ktore w trudzie zdobyla ufff naprawde nie powinni na Pudelku cytowac Szczuki, bo takie panienki z Elle jak Shellerka bija piane nie majac pojecia o co chodzi chociaz gdyby ktos wytknal jej siedzenie na wychowawczym to skoczy do gardla, ze jak to ona nie ma prawa do szacunku za swoja prace w domu?!... a maz za piekne oczy ja utrzymuje? moglby rozdystrybuowac pieniadze na rynke placa za zlobek czy nianke, ale czy od nich dostalby seks i obiad? niech sobie teraz porowna swoja sytuacje i sytuacje sponsoretek ja bym powiedziala ze sponsoretki sa w lepszej sytuacji, nie sa zaangazowane uczuciowo i uwiazane dziecmi Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:01 Powiedz, że sobie jaja robisz i nie porównujesz na serio seksu w związku, w którym jest on przejawem miłości i nie ma znaczenia, która strona zarabia więcej do sytuacji sponsoringu czyli prostej wymiany usług. Mąż może utrzymuje Shellerkę, bo uwaga będzie trudne słowo, kocha ją a nie dlatego, że ma obiad i seks. Sorry, ten wasz feministyczny światek jest strasznie wypaczony, rozumiem, że bliskie Ci jest twierdzenie Kazi o małżeństwie jako zalegalizowanej prostytucji i do tego do urocze uwiązanie dzieckiem. Bo opcja inna niż wychowawczy jako uwiązanie dzieckiem nie przychodzi do głowy. Tylko, że niektórzy po prostu się kochają i uprawiają seks z powodu uczucia a nie dlatego, że chcą coś osiągnąć. Szczerze współczuję tym, którzy nie są w stanie tego pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:09 szczerze wspolczuj dalej to bylo wyolbrzymienie zeby lepiej narysowac porownanie ale po trosze ja tak zwiazek Shellerki widze, nie wywinie sie z tego anala za sukienke, nie ma bata Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:21 Tylko ja nie wiem z czego ona miałaby się wywijać, tak jakby coś złego zrobiła. Kurde, ja czasem mówię do męża (w żartach co podkreślam specjalnie dla niektórych nadgorliwych), że w okolicach 40 to ja będę w wiezieniu siedzieć za zabójstwo. Jego oczywiście. Ciekawie co z tego by forumowi specjaliści od psychoanalizy wymyślili na temat mojego związku. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:23 w kazdym zarcie jest odrobina prawdy znasz to powiedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:26 acha i musze najwyrazniej wytlumaczyc jak slownik synonimow - nie wywinie sie znaczy: nie przestanie sie to z nia kojarzyc Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka sprostowanie 12.02.12, 19:42 dnem i zgnilizną moralną nie nazywam prostytucji. nazywam tym określeniem fakt, że przedstawia się to zjawisko jako coś normalnego, wręcz zalecanego jako lepsze i bardziej prestiżowe, niż np. praca szwaczki, czy sprzątaczki. po drugie. programu nie widziałam, a w założycielskim wątku, pytałam czy widziałyście to na żywo, żeby poznać Wasze opinie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: sprostowanie 12.02.12, 20:58 mozna te rozmowe obejrzec na stronie programu pytanie na sniadanie, ja obejrzalam online nadal nie rozumiesz ze Szczuka nie zachwala tego sposobu zarabiania na zycie no i ciagniecie tej dyskusji podczas kiedy nie obejrzalas tej rozmowy jest malo inteligentna pokazowka , oglednie mowiac Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:44 promocji nie widzę, natomiast bawi mnie naiwna wiara, że sponsoring to sposób na przetrwanie. znałam na studiach dziewczyny, które w ten sposób funkcjonowały - dla żadnej z nich nie był to sposób na wyjście z biedy. po prostu chciały mieć lepsze perfumy, droższą sukienkę, więcej kasy na imprezy. ot, wszystko. przekonanie, że ktoś to robi, bo musi, jest cokolwiek oderwane od rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:47 A Ty swoją pensję wydawałaś wyłącznie na opłaty i jedzenie? Nigdy na perfumy czy lepszą sukienkę? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:56 ale żeby zarobić na te perfumy, nie chodziłam do łóżka z tłustym 50-latkiem. praca w barze nie urągała mojej godności. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:00 A jeżeli dziewczyna nie chodzi z tłustym 50-latkiem, ale zadbanym dość atrakcyjnym 30-latkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:04 atrakcyjni 30-latkowie nie muszą bawić się w sponsoring. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:14 ...chyba, że szkoda im czasu i brak chęci na "wyrywanie" Sponsoring ułatwia wiele- nie trzeba się starać, udwać, zwodzić itp. Płacisz za usługę jak u fryzjera, po wszystkim płacisz, bierzesz kąpiel i wracasz do swoich spraw- jasno, czysto i klarownie. Niektórzy to lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:34 To dokładnie tacy sami mężczyźni jak owi 50-latkowie. Jak ktoś lubi stołować się na mieście, to będzie się stołował, nawet jeśli w domu będzie czekała jego żona miss Polonia z dwudaniowym wypasionym obiadkiem. Jeżeli człowiek lubi ten sport to po prostu lubi, niezależnie od tego ile ma lat. Z agencji nawet korzystają maturzyści, studenci z bogatych domów, nie tylko 50-latkowie. Nawet ten aktor "Czterech wesel..." H. Grant został przyłapany na seksie z prostytutką, a nie miał 50-lat, miewał za to liczne romanse z modelkami i aktorkami, które dawały mu za darrmo. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:54 Słuszny głos, ale pewnie zaginie w natłoku rzygów i mądrości gazeciarza... To nie jest prostytucja XIX wieczna, że dziewczyny sprzedawały się żeby miec co do geby włożyć czy dzieciaka nakarmic, to prostytucja wywołana rozbuchanym konsumpcjonizmem głównie. I to jest patologia, coby nie mówić. Czy naprawdę ktoś przyklasnie temu, że prostytucja dla lepszej kiecki czy droższych perfum to nic takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:58 Zawód jak każdy inny, a jak ktoś go nie popiera ze względów moralnych to powinien być konsekwentny bo wszak prostytutka robiąca to wyłącznie ze względu na faktycznie ciężką sytuację i przeznaczająca tylko na opłaty i jedzenie robi dokładnie to samo co ta przeznaczająca pieniądze na perfumy. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:36 Sranie w banię z tym "zawodem jak każdy inny". Gdyby tak było, to dlaczego ty nie prostytuujesz się, no w końcu jak każdy inny, to czemu nie ty? Też byłam studentką, było ciężko, ale jakoś nigdy przez myśl mi nie przyszło, żeby sobie na kieckę w ten sposób zarobić. Ale to kwestia priorytetów - dla mnie ciuch i perfumy nie są warte tego, żebym musiała za nie dawać dupy jakiemuś obcemu gościowi. I jest różnica między osoba, która nie ma na chleb, a nie ma innego wyjścia (jak w XIX-wiecznej Europie, czy w obecnej Azji), a tym, że pannica na Miss Dior nie ma, a jej koleżanka ma - odłóż, jeśli tak bardzo to musisz mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:42 A czemu jest to niemoralne? Kogo krzywdzi? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:43 Nie, nie jest zawodem jak każdy inny dla mnie. A co do konsekwencji- widzisz gazeciarz, Viktor Hugo napisał piękną powieść Nędznicy..poczytaj i wtedy sie poudzielaj o konsekwencji, o świecie czarno-białym w jakim najwyraźniej żyjesz- prawdy zawarte w tej ksiązce sa aktualne do dnia dzisiejszego....takiego świata nie ma i można jednocześnie wyrazic zrozumienie dla kogoś kto sie sprzedaje dla kromki chleba i nie miec takiego zrozumienia dla kogoś kto robi to dla perfum za 300 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:48 Tylko ja tak się zapytam. Co w tym złego? To dorosłe dziewczyny, które same kierują swoim życiem. Są dużo obrzydliwsze zawody i zajęcia. Duchowny, żołnierz, przedstawiciel handlowy, pracownik budżetówki... Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:55 chodzi o to, że zachęcone takim ładniutkim i atrakcyjnym obrazem kure stwa dziewczyny w gimnazjum, zamiast marzyć o karierze naukowca, lekarza, czy chociażby aktorki, czy modelki, będą myślały o tym, jak tu szybko znaleźć sponsora i mieć na najnowszy model iphona. bo to przecież nie dość że łatwe i szybkie pieniądze, to jeszcze popierane przez panią z telewizji. i jeszcze takie pytanko - ostatnio widziałam (nie wchodziłam w niego co prawda) wątek o przeszłości partnera. zapewne wasi mężowi (kieruję to pytanie do wyzwolonych emam, będących w obozie pani szczuki i uważające prostytucję za bardzo intratne i prestiżowe zajęcie) byliby przeszczęśliwi wiedząc, że du pą zarabiałyście na swoje mieszkania i samochody. tak samo Wy cieszyłybyście się, gdyby okazało się, że Wasz małżonek był żigolakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:02 Ale oprócz dość inteligentnych absolwentek dobrych liceów, a potem studiów są też dziewczyny o niższym ilorazie inteligencji (wrodzonym, więc nie ma wpływu na to ile czasu dziewczyna poświęci na naukę, na studia i tak się raczej nie dostanie), dla których szczyt możliwości to ukończenie szkoły zawodowej, one też mają marzyć o karierze naukowca czy lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:13 Wszystkich facetow,ktorych znam pytalam o to,zaden nie mial nic przeciw,ba znam malzenstwa z dziecmi i bez gdzie kobieta pracuje w agencji.No jak smia nie wpisyeac sie w twoj obraz potepienia. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:56 To się w dziwnym towarzystwie obracasz. Wśród moich znajomych, zarówno drobnomieszczańskich i zaściankowych Polaków, jak i światowych europejskich Niemców nie ma przyzwolenia na takie praktyki, a i panie i panowie nie byliby zachwyceni taką przeszłością wybranki/wybranka. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:39 szczerze mówiąc, już jakiś czas temu edelstein wypowiadała się na temat prostytucji jako ekspertka w dziedzinie. odnoszę nieodparte wrażenie, że zna to zjawisko od podszewki i dlatego je tak zachwala. co do łączenia i podkreślania, że jak to mogę się oburzać na fakt, że pani z telewizji mówi, że puszczanie się za pieniądze przez młode dziewczyny jest o.k., a wcześniej pisałam o seksie z mężem. no kurde seks z mężem to seks z mężem. ja wiem, że dziewczyny łączące te dwie rzeczy kierują się osobistymi animozjami do mojej osoby, ale czy nie sądzicie, że tym samym robicie z siebie kompletne ignorantki i totalne kretynki? co innego pisać o bzykanku w małżeńskim łózku, a co innego chwalić się, że chciałoby się, żeby córka zarabiała 400 euro za numerek z podstarzałym panem w S klasie. nie, no jasne - numerek odbył by się w Ritzu, więc to zmienia postać rzeczy i wręcz nobilituje córkę. zapewne jest to powód do dumy i rzecz, o której opowiada się rodzinie podczas uroczystej kolacji... o tempora o mores! w każdym razie osobiście nie życzyłabym sobie, żeby publiczne osoby, nie będące Dodą, czy inną du pę pokazującą pseudo celebrytką, wypowiadały się w sposób aprobujący coś, co zgodne z ogólnie przyjętymi normami moralnymi, społecznymi nie jest. zdaje się, że wielu ludzi ostatnimi czasy zatraca granice i popada w skrajności - i dlatego jeśli prostytucja jest be, to i seks z mężem jest czymś o czym mówić nie wypada, a jeżeli się już mówi o seksie z mężem, to i w ramach urodzinowych prezentów owemu mężowi powinno się wręczać kupon na usługi pań z agencji, z uśmiechem na ustach i błogosławieństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 11:10 Odkrycie roku od 25postow pisze,ze kontakt mam,jesli insynuujesz,ze bylam prostytutka,to sobie insynuuj dalej,mnie ani to ziebi ani grzeje wole byc przez ciebie postrzegana jako prostytutka(nie wiem co cie obchodzi co ja z moja d...robie)niz dawac mezowi za sukienke Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 17:11 edelstein napisała: > Wszystkich facetow,ktorych znam pytalam o to,zaden nie mial nic przeciw,ba znam > malzenstwa z dziecmi i bez gdzie kobieta pracuje w agencji.No jak smia nie wpi > syeac sie w twoj obraz potepienia. Kobieto, to co napisałaś to są Himalaje bzdury! W jakiej patologii Ty się obracasz?! Nie znam żadnego faceta (a znam wielu), który akceptowałby byłą qrew albo sponsorowaną jako swoją żonę. Więcej... panna jednego kolegi menagera zatrudniła się cichcem w agenturze (chyba z nudów, bo on ja rozdziewiczył i dawał na wszystko, no ale głównie to go nie było w domu - coś za coś), sprawa wyszła przypadkiem, bo sąsiad z osiedla był w tej agenturze i ją widział. I co? Panna dostała minutę na spakowanie się! Wyleciała na kopach z domu i mowy nie ma aby wśród normalnych ludzi mogło być inaczej. Sorry, ale jak się obracasz wśród qrew i alfonsów, to racz mieć świadomość że to subkulturowy margines. Ekstrapolowanie tego na tzw. ogół to jest cymbalstwo do sześcianu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 17:28 Zaraz ci zylka peknie,nie emocjonuj sie tak,bo jak widac nic nie widziales/as w zyciu,a o prostytucji wiesz z tv(alfonsi).Patologie to widac po twoim poscie,beak tolerancji to czesta wada Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 18:28 Ciekawe, czemu moi znajomi Niemcy nie akceptują takich wspaniałych przedstawionych przez Ciebie układów. Jacyś zaściankowi są... Swoją drogą dość śmieszna jesteś z tym swoim uwielbieniem DE. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:27 Przestań, ta osóbka to kolejny gazetowy troll. napędza dyskusję "kontrowersyjnymi" poglądami, a potem reszta towarzycha "tam" siedzi i się nabija, a i sponsor rączki zaciera, bo liczy kasę z odsłon strony. To dopiero jest megakur.e.s.two! A jeżeli chodzi o temat: te "zwykłe" prostytutki, zarabiające na życie, nie budzą we mnie takich skrajnych odczuć (raczej ich klienci - żałośni frajerzy), jak rozwydrzone pannice, którym najwyraźniej kasa i blichtr przysłaniają wszystko. Muszą mieć tu i teraz to, tamto, siamto. Jednak rodzice źle się przyłożyli do ich wychowania, skoro szminka albo telefon są warte dania ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Jestem trollem:-D 12.02.12, 22:54 Jak wszystkie osoby,ktore maja odmienne zdanie niz wiekszosc ematek,ze tez nie wpadlam na to,by sie zglosic po wynagrodzenie za ciezko wykonana prace no jak ty dajesz za darmo to dopiero jeat k.estwo Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 21:06 Akceptują, akceptują... Skąd częste małżeństwa niemiecko-polskie? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:06 Normalne podejscie do aborcji i prostytucji bardzo mi odpowiada dlatego chwale,to co mi nie odpowiada wiedza wszyscy,bo tez pisze.Zapomnialam,ze ematki to na peczki maja znajomych Niemcow.Poogladaj niemiecka tv,o prostytutkach,ratowaniu niemieckich burdeli,skarzeniu sie,ze czeszki i polki robia tuz za granica przy drogach za smiesznie niskie ceny,sa na porzadku dziennym.Jakby Niemcy byli na nie,to burdele bylyby pozamykane i nikt nie odwazylby sie wystawiac automatow dla prostytutek. Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:19 edelstein napisała: > Normalne podejscie do aborcji i prostytucji bardzo mi odpowiada /../ Jakby Niemcy byli na > nie,to burdele bylyby pozamykane i nikt nie odwazylby sie wystawiac automatow dla > prostytutek. Komu chcesz wcisnąć ten kit? Poczytaj choćby MINIMALNIE o problemach legalnej prostytucji, zanim zaczniesz się wypowiadać. www.sueddeutsche.de/panorama/zehn-jahre-prostitutionsgesetz-die-ballade-von-der-sexuellen-hoerigkeit-1.1246619 Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:40 Süddeutsche ten sam poziom co Gazety,stworzony pod publiczke tekst.No skoro ty wiesz wszystko lepiej,co ja bede dyskutowac.Jak zwykle te co burdel co nakwyzej w tv widzialy i w gazecie przeczytaly wiedza lepiej.Przekaze dosc znanemu wlascicielowi burdeli,ze sciemnia Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:45 Süddeutsche zła? a co jest dobre? wiesz, jest takie przysłowie, że jak pięciu napotkanych ludzi ci mówi, że jesteś pijana, to lepiej iść do domu położyć się spać Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:03 No szczegolnie jesli mowia to osoby nie wiedzace jak pijana osoba wyglada wiesz co jest najlepsze,powiem ci,najlepsze jest jak pojezdzisz po burdelach w de,pogadasz z szefami i samymi zainteresowanymi,bo wiesz,nawet ja troche juz sie obracam w tych tematach,bo kasa ciagnie prostytucje,i widzialam calkiem sporo nawet bedac juz matka dziecku.Nie musisz mi wierzyc,napisalam co wiem i co widzialam.Uwazam temat za zamkniety,bo juz mi sie powtarzac nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:09 Edelstein, może byś się odniosła merytorycznie, co? To, że istnieje patologia na świecie wiem doskonale. Znany mi jest również przypadek pewnej gwiazdy porno, której mąż jest operatorem kamery i reżyserem pornoli, w których występuje jego żona. Twierdzi, że jak on kręci, to żona może się bzykać z innymi. Jak nie kręci, to nie może. Patologia pewnych środowisk jest patologią, niezależnie od tego, ile osób w danym środowisku ją wyznaje i akceptuje. Jesteś edelstein niesłychanie dumna z tego, że obracasz się w towarzystwie właścicieli i właścicielek burdeli oraz cór Koryntu - niech ci będzie. Ale głoszenie, że poglądy tej subkultury powinny być obowiązujące w społeczeństwie to jest postawienie świata na głowie. I jeszcze dorzucasz do tego głupoty o tolerancji. Tolerancja musi być zgodna z normą kulturową. Chust muzułmańskich i burek jakoś nie trawi nawet laicko-liberalna Francja, która takie zachowania PENALIZUJE. Nie znam kraju, w którym w normalnych grupach społecznych prostytuowanie się jest traktowane jako normalny zawód. Nie mówiąc już o wynoszeniu na piedestał. Przestań się odzywać, bo się K_O_M_P_R_O_M_I_T_U_J_E_S_Z !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:17 Mowimy o narodzie nie srodowisku.Chcesz mi wmowic,ze prostytutki same sie rejestruja i one same sobie automaty do oplat postawily?a te programy w tv,pod tytulami typu“ratujmy niemieckie burdele“,pewnie na zlosc spoleczenstwu sa emitowane?erotyczne messy z seksem live sa co chwila.Gdyby bylo to potepiane to dalej jak w Pl rzad nie wiedzialby jak do tego jeza podejsc,a tv na sto procent by tego nie emitowala,nie mowiac o organizacji gield erotycznych. Moge ci powiedziec co oburza ludzi,oburzaja prostytutki z nowych krajow UE co robia za pol darmo i to pelen zakres uslug(nie placac podatkow),dlatego burdele padaja i tylko te b.dobre zostaja,i to wkuruaja zarowno wlascicieli jak i ludzi nie zwiazanych z biznesem,bo stoja po ulicach,otwieraja mieszkania w normalnych domach mieszkalnych,blokach.Kiedys burdele byly na specjalnie utworzonych ulicach,albo w obszarach fabrycznych na obrzezach,teraz sa wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 17:30 Powiem tak, ja się nie dziwię, że deklarujesz, że miłości nie ma, że to tylko chemia. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:18 Nie baw sie w psychologa slabo ci idzie Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:19 Gdzie Ty widzisz zachęcanie? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:47 Dla mnie osobiście najbardziej obrzydliwym zawodem jest rzeźnik. Biorąc pod uwagę doniesienia co robią z nieletnimi młodymi dziewczynkami żołnierze (także amerykańscy) i jak często w wyniku działań wojennych życie i zdrowie (nierzadko w olbrzymich cierpieniach) tracą kobiety, ciężarne, niewinne dzieci i starcy to zgadzam się z Tobą, że to też paskudny zawód, dużo paskudniejszy i robiący o wiele więcej krzywdy niewinnym osobom niż prostytutka do której przychodzą dobrowolnie pełnoletni obywatele, świadomi tego na co się decydują. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:48 Czym się tak bulwersujecie drogie E-mamy? Wszak Wasi mężowie, konkubenci, ojcowie, bracia, a w przyszłości Wasi synowie na pewno nie korzystają i nie będą korzystać z tych usług Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:51 ..tylko jesli mają pieniądze I to spore, bo panny owe nie zarabiaja na chleb, tylko na markowe perfumy.... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:54 Bez przesady, raz w miesiącu nawet magazynier uskłada te 100-200zł za godzinę usługi Oczywiście osoba sporo zamożniejsza odpowiednio więcej lub odpowiednio częściej Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:32 To ematki moga spac spokojnienie jest takemnica,ze tam gdzie jest kasa,gruba kasa,jest prostytucja.W sumie nic dziwnegi,ze wiekszosc ematek prostytutki zna z tv Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 12:57 A moim zdaniem to ściema- z samego względu na obecność wielbionego tutaj niedawno imć Terlikowskiegol Przypomniała mi się Środa jak u Lisa w programie prowokowała Cymańskiego..tutaj chyba podobny mechanizm zadziałał...i jeden i drugi pan chyba do wyluzowanych i wyciszonych nie należy Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:01 No właśnie, trzeba by najpierw zobaczyć program, a nie bazować na pudelkowym opisie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:27 Szczuka nie zgadza się na moralne potępienie prostytucji/sponsoringu. Zauważcie, że to potępienie wywodzi się z czasów, kiedy kobieta była na całkowitym utrzymaniu męża, którego nie wybierała, który nierzadko budził w niej niechęć lub odrazę, wobec którego musiała wypełniać także "obowiązki małżeńskie". Z czasów, kiedy cnotą mężczyzny były roztropność, męstwo, sprawiedliwość czy "taktowny dowcip", a cnota (i godność) kobiety znajdowała się między jej nogami. Widząc Waszą reakcje sądzę, że te czasy wcale jeszcze nie minęły. Z drugiej strony sama nie wyobrażam sobie ani seksu z kimś, kto by mnie nie pociągał, ani z kimś, od kogo byłabym zależna, mam wrażenie, że coś takiego byłoby naruszeniem mojej intymności, granic. I w tym kontekście sponsoring budzi we mnie bardzo silny niepokój - jaką rzeczywistą cenę płacą te dziewczyny? Mnie się zdaje, że o seksie, intymności, granicach, wciąż wiemy niewiele. Że nasza wiedza jest potwornie zideologizowana - i wiedza Szczuki, i wiedza Terlikowskiego. Widać gołym okiem, że obyczaje seksualne zmieniają się, a w każdym razie zmienia się zakres tego, co zostaje ujawnione. Sądzę, że wysyp sponsorowanych dziewczyn jest częścią wiekszej całości, także naszej hierarchii wartości, tego że od płaszcza jaki włożę zależy sposób traktowania mnie przez ekspedientki, że coraz więcej rodziców wymaga by ich dzieci na studiach zarabiały na siebie, że młode dziewczyny i kobiety traktowane są źle, a nawet że określenie "matka Teresa" stało się internetową obelgą. Uważam, trzeba by o tej większej całości rozmawiać, robić co się da by ją zrozumiec, a na początek chocby tylko opisać, a nie wzburzać się, oburzać, gorszyć. A na koniec - przeczytałam właśnie dzisiaj, że dziewczynkę w zamożnej mieszczańskiej rodzinie "chowa się na nałożnicę". Janusz Korczak, sto lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 PS 12.02.12, 13:35 Od kilkunastu lat mam bardzo silne odczucie, że traktujemy siebie samych skrajnie instrumentalnie. Może rozważając sponsoring od tego należałoby zacząć. No i oczywiście im wieksze różnice w dochodach, tym więcej prostutucji, to wiadomo od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: PS 12.02.12, 13:41 Znaczy jak żona zarabia 2000zł, a mąż 8000zł to każdy sobie rzepkę skrobie bo inaczej prostytucja? Np. mąż zamawia sobie na obiad sushi bo go stać, a żona w tym czasie je kaszę z kwaśnym mlekiem, on w kilku gwiazdkowym hotelu na urlopie, ona w tym czasie w namiocie na Mazurach. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: PS 12.02.12, 19:14 Wiesz, jak dla mnie jesli ludzi łączą prawdziwa bliskość, zaufanie, troska, szacunek - wtedy kasa też jest wspólna, niezależnie od tego, kto zarabia, ile. A czy ktoś się prostytuuje w związku nie zalezy od dochodów czy ich braku, tylko właśnie od relacji, która tych ludzi łączy. Szkopuł w tym , że relacje się zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
ally Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 13:40 > Uważam, trzeba by o tej większej całości rozmawiać > , robić co się da by ją zrozumiec, a na początek chocby tylko opisać, a nie wzb > urzać się, oburzać, gorszyć. Konsumpcjonizm opisywano setki razy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Konsumpcjonizm 12.02.12, 13:48 dla wiekszosci ematek jest dobry tylko w formie kredytow,wole zywa kase z prostytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Konsumpcjonizm 12.02.12, 13:53 Myślę sobie, że nikt nie lubi kredytów, ale często nie ma innej opcji. Podobnie jest z prostytucją, są przypadki i przypadki. Ja nie popieram brania kolejnego kredytu, bo musze mieć na plazmę taka jak ma sąsiad i nie popieram prostytuowania się dla dóbr materialnych typu sukienka czy perfumy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Konsumpcjonizm 12.02.12, 14:10 Rozumiem, ale pokażesz mi komu robi krzywdę taka osoba? Może Tobie albo mnie? Klientowi raczej nie, bo nie znam przypadku aby klienci byli zmuszani do skorzystania z usług. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Konsumpcjonizm 12.02.12, 17:16 gazeta_mi_placi napisała: > Rozumiem, ale pokażesz mi komu robi krzywdę taka osoba? Może Tobie albo mnie? K > lientowi raczej nie, Właśnie. Mnie w tej całej sprawie interesuje właściwie tylko jedno: czy, na ile i w jaki sposób prostytucja krzywdzi osobę, która ją uprawia. W moim odczuciu albo krzywdzi, albo decydują sie na nią (mam na mysli kobiety zarabiające na ekskluzywne perfumy, nie na jedzenie czy leczenie) osoby juz skrzywdzone. Ale to tylko moje widzimisię. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Konsumpcjonizm 12.02.12, 19:09 edelstein napisała: > dla wiekszosci ematek jest dobry tylko w formie kredytow,wole zywa kase z prost > ytucji. Ależ nas naprawdę nie interesuje to, w jaki sposób zarabiasz pieniądze. Nie musisz się tak otwarcie chwalić. Serio, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 17:20 No i co z tego? Przeczytać o czymś a dochodzić do świadomości czegoś to dwie różne rzeczy, co zresztą widać w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
duzeq Prorok jestem 12.02.12, 16:31 Pare miesiecy temu, w watku "Kocham Palikota" napisalam m.in. to: " (...)Jezeli Kazia wyda potem ksiazke "Know-how rozchwytywanej galerianki", zeby ulatwic start mlodym dziewczetom w znalezieniu sponsora (zeby sie nie meczyly za bardzo w dochodzeniu jak to sie robi) , to to dzielo tez bedzie sie musialo znalezc w dziale dla mlodziezy z racji tego, ze skoro nastolatki to juz robia, to trzeba im zapewnic "naukowa" baze? " Ksiazka nie powstala, ale jak widac, jest to kwestia czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 16:44 Wielkie mi rzeczy... Kiedyś studentki uprawiały seks za friko (choć to nic złego w sumie), teraz tylko sie wycwaniły i biora za to kasę. Sponsor jak rozumiem to nie facet na 1 noc, tylko "opiekun" na dłuzszy czas. Mysle jednak, ze na taki układ maja szanse tylko najatrakcyjniejsze (nie tylko fizycznie), reszta dalej robi to za free, majac tylko mglistą nadzieję, ze kiedys trafią na przyszłego męża. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 17:42 Za free jest po Bozemu.To jest najstarszy zawod swiata,a kobiety szczegolnie na ematce,do teraz emocjonuja sie cudza dupa.I ciezko im zrozumiec,ze dla kogis to zwyczajny zawod,ba nawet go uwielbiaja.Jak ktos lubi seks to to jest idealne rozwiazanie.Proponuje pozostawic cudze tylki w spokoju,oprocz waszego swietego oburzenia,nie ponosicie zadnych strat,chyba,ze wam mezulo rogi dorobi,ale to i tak wolalabym,by to zrobil z prostytutka niz z kochanka.Tak na marginesie znam jednego doktora co sie z prostytutka ozenil,poznal ja w burdelu,jakze smial Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 19:32 edelstein napisała: >To jest najstarszy zawod swiata Nie nazywałabym studenckiego sposoringu tak od razu prostytucją. Tematu z bliska nie znam co prawda, ale z tego co czytałam w Polityce (jest w ostatnim numerze o tym), to jest to raczej "związek" z facetem za kasę. Wynajmowanie mieszkania za seks, rozmowe i wyjscia na kawe. Cóż, jesli sponsorzy nie sa wymieniani co miesiac, to imho ciezko taki układ nazwac moralną zgnilizną, ot umowa miedzy dwojgiem dorosłych ludzi. Imho rozsądniejsze niz puszczanie sie z przygodnymi kolesiami lub "kolegami" z roku. W sumie wiele małżenstw/konkubinatów to takie układy. Moze sponsoring jest be, bo kobieta staje sie niezależna i nie ma z tego układu dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 21:07 > Moze sponsoring jest be, bo kobieta staje sie niezależna i nie ma z tego układu > dzieci? Eee, ale chyba z definicji właśnie staje się zależna, prawda? Dzieci nie ma, ale zależna jest jak najbardziej, chyba nie zaprzeczysz. Niezależna to jest np. właśnie taka, która uprawia seks z kolegami z roku czy kimkolwiek tam, kto wpadnie jej w oko - wpadnie w oko i bez zobowiązań, bez zależności kobieta zaspokaja swoje potrzeby, bo tak akurat chce - w przypadku sponsoringu owszem decyzja może i z wolnej stopy, ale potem jest jednak związek, na takich czy innych zasadach, czyli zależność i to wprost przekładalna na pieniądze (a tak przy okazji, hej, nie chce mi się otwierać drugiej karty i sprawdzać, czy aby nie użyłaś słowa "puszczać się" na określenie stosunków seksualnych podejmowanych z inicjatywy kobiety?) Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:31 virtual_moth napisała: > Nie nazywałabym studenckiego sposoringu tak od razu prostytucją. Tematu z blisk > a nie znam co prawda, ale z tego co czytałam w Polityce (jest w ostatnim numerz > e o tym), to jest to raczej "związek" z facetem za kasę. Wynajmowanie mieszkani > a za seks, rozmowe i wyjscia na kawe. Cóż, jesli sponsorzy nie sa wymieniani co > miesiac, to imho ciezko taki układ nazwac moralną zgnilizną, ot umowa miedzy d > wojgiem dorosłych ludzi. Ta 'umowa' znakomicie chrzani życie osobie sponsorowanej. Wyobrażasz sobie jednoczesne posiadanie chłopaka i sponsora? No właśnie... nie da się. Można za to doskonale posiadać kilku sponsorów, co szybko staje się kuszące, jako że większość z nich potrzebuje tylko 2-3 krótkich spotkań w tygodniu i okazjonalnych wyjazdów na weekend (nie za często, bo jak tu ściemnić żonie?). Kasa rośnie, życie niby bogate i ciekawe, oszałamiające feeria świateł, tylko coraz bardziej czegoś brak. Po paru latach wyjesz waląc głową o ścianę i lecząc kolejne schizy. Licznik bije, a stały kochający partner oddala się w nieskończoność i staje się miazmatem, bo faceci jakoś nie podzielają światopoglądu Edelstein. Poszukaj sobie w wyszukiwarce panienki działającej pod nickami daenerys_targaryen, major_groszek, kiira_korpi, charlotte_de_corday i paroma innymi. Wyprodukowała parę tysięcy postów o swoim życiu w sponsorowanym związku. Przeczytasz choćby jedną setną z tego, a już zrozumiesz, jaki to jest totalny syf na całe życie. Na pewne lepsze niż durny artykuł w "Polityce". > Moze sponsoring jest be, bo kobieta staje sie niezależna i nie ma z tego układu > dzieci? Niezależna? Ha, ha, ha! Owszem, w granicach określonych przez sponsora. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:39 No właśnie. Tak to sobie jakoś wyobrażam. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:32 1.nie trzeba miec chlopaka na studiach 2.nikt do niczego nie zmusza 3.znam pary gdzie kobieta jest prostytutka,a jeszcze wiecej takich par jest pokazywanych w tv,ba jedna miala na dole burdel,a u gory mieszkanie i dzieci 4.zaczyna sie ta sama spiewka co w sprawie aborcji,kobieta musi miec syndrom,musi cierpiec,musi byc zalamana swoja praca,a wszystko oparte na “bo ja bym nie mogla,zalamalabym sie“Cienkie te argumenty,cienkie.Pewnie bym tez w to wierzyla gdybym nie zobaczyla na wlasne oczy jak to funkcjonuje,w sumie niezly temat na magistra. Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:42 ad 1) nie, nie trzeba. Tylko po przeszłości ze sponsorem (-ami) jakoś trudno go znaleźć ad 2) owszem, nie zmusza. Ty jednak uparcie propagujesz zło. Nakłanianie do rzeczy złych chwalebne nie jest. ad 3) a ja znam męża- reżysera pornoli z własną żoną. i co z tego? fakt że są na świecie bliźniaki syjamskie jeszcze nie czyni zjawiska zrośniętych dzieci normą ad 4) zapuszkuj się do więzienia albo na zamknięty oddział psychiatryczny, zobaczysz jeszcze więcej rzeczy, "w które byś nie wierzyła, gdybyś nie zobaczyła". Tematów chyba starczy na doktorat co najmniej. A jak wyjdziesz może też powiesz, że najlepiej zamienić normalny świat w ten widziany za kratami i na oddziale. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:11 1.Jasne,bo na czole ma wypisane,a chlopa mega interesuje co robila wczesniej.Z reszta ematki w ktoryms watku same pisaly,ze chlop wie o ich przeszlosci niewiele,a raczej nie podejrzewam,ze byly sponsorowanepoza tym wybiera sie partnerow o podobnych pogladach. 2.Co jest dla ciebie zlem,dla imnych nie musi nim byc,pojmij to,tylko tyle,wystarczy,ze pojmiesz,ze nie wszyscy tak uwazaja. 3.ty znasz gwiazdy porno,ja tez jedna,plus pare zwiazkow gdzie kobieya jest prostytutka,wiec wcale to nie jest zjawisko unikatowe. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuell85 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 14:01 A ja mam prośbę, abyś pojęła, że po przecinku robi się spację. Aż oczy bolą. 🤦♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 14:25 Interpunkcja-nazi po 13 latach... Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 15:17 Czekałaś z tą prośbą 11 lat? Zazdroszczę pamięci Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:17 edelstein napisała: > Jak ktos lubi seks to to jest idealne rozwiazanie. Jakoś ani badania seksuologów ani wyznania zdecydowanej większości prostytutek tego nie potwierdzają. Klienci są obleśni, grubi, śmierdzący, brzuchaci, często solidnie szurnięci i zboczeni. Rzadko trafia się napalony osiemnastolatek o urodzie efeba. Skąd Kochaniutka, wśród prostytutek tyle przypadków uzależnienia od wódy i dragów? Bo na trzeźwo nie jest się w stanie znieść tego "cudownego" zawodu. Ale opowiadaj dalej baśnie z 1001 nocy... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:22 W branży aktorskiej i modelingu oraz generalnie artystycznej też jest dużo przypadku dragów. Z kolei lekarze lubią nadużywać alkoholu o czym ogólnie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:39 @ gazeta_mi_płaci Łapiduchy, czyli osoby ubierające w odświętne ubrania zmarłych, są w 99,9 % alkoholikami. Ale rozumiem, że w zestawieniu ze zjawiskiem pijanych dróżników czy też zawodowych kierowców łapanych z dwoma promilami należy uznać, że specyfika zawodu łapiducha nie ma nic wspólnego z popadaniem w alkoholizm. To chciałaś mi przekazać swoim postem, krynico mądrości? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:46 Mnie ta wypowiedź Gazety skojarzyła się z ostatnim jaki oglądałam odcinkiem "Top Model" - w pewnej chwili poczułam, ze te dziewczyny zmuszane są do nieliczenia się z własnymi odczuciami, własnymi granicami, też fizycznymi - wciąż i wciąż żąda się od nich przekraczania tych granic zgodnie z oczekiwaniami organizatorów. Stąd już bardzo blisko do prostytucji - tak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 22:56 Siłą je ktoś tam ciągnie, czy może zgłaszają się tłumnie i dobrowolnie? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:04 No własnie nie wiem. Nie wiem i nie rozumiem. Wyadawłoby się, że jakiś instynkt powinien chronić przed wchodzeniem w to - ale tego instynktu nie ma, nie działa. Moze nie nauczono ich, że mają do chronienia własnych granic prawo? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:09 Bzdura. Pokusa sławy i dobrej kasy znosi te granice bez problemów. Doskonale wiedzą w co wchodzą i czego się od nich wymaga, nie rób z dziewczyn w tych programach biednych niewinnych niuń, które źle mężczyźni deprawują. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:30 Myślałam nie o złych mężczyznach, raczej o ich własnych matkach. Nie szanujących ich granic - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_ewelina22 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:12 Ale jednak pani Małgosia Szumowska, skądinąd autor filmu, zdaje się dała się raczej bezkrytycznie uwieść tej iluzji roztoczonej przed nią przez profesjonalistkę. Filmu jeszcze nie miałam okazji oglądać, ale z wywiadu z panią Małgosią tak by wynikało, głównie obeszło ją to iż w rozmowie z profesjonalistką, która oczywiście przyszła do niej z dumnie podniesionym czołem, "poczuła się nagle pruderyjną jakąśtam", i zdaje się że główna bohaterka filmu zaczyna tym dziewczynom zazdrościć, co niejako oddaje pojęcie jakie pani Małgosia ma w temacie. Oglądałam 33 sceny z życia i niewątpliwą zaletą filmu była jego ogromna szczerość, szczerość nawet być może zaprzeczająca zamierzonemu przesłaniu i przez to tak wartościowa i dobra reżyseria. Ciekawe co będzie tym razem. Obawiam się, że pod strzechy trafi komunikat, że to własnie "zawód jak każdy inny" a do tego taki fajny. No i dobrze płatny. A zanim społeczeństwo otrzyma informację zwrotną, że jednak nie jest tak różowo, będzie musiało upłynąć kolejne kilka lat i parę dziewczyn zszargać sobie życie. Jednak pani Małgosi powinno się zabronić robienia tego filmu i lansowania się na nim, własnie na takiej samej zasadzie, na jakiej po Liście Schindlera większa część widowni światowej wyrobiła sobie zdanie, że niemcy jednak byli lepsi od polaków i teraz tryliony innych dzieł tego głęboko zakorzenionego w nich przekonania nie zmienią. A, rozgadałam się, wiem, ale jeszcze a propos tych egzaminów, co to sponsoring ułatwia zaliczać, a praca kelnerki uniemożliwia. otóż z własnych obserwacji wyrobiłam sobie zdanie, abstrahując kompletnie od sponsoringu, że dobre zarobki w czasie studiów czerpane z pracy niezwiązanej z przedmiotem studiów (np. jeżeli to nie jest praca prawnika w kancelarii, gdzie bez ukończenia studiów i aplikacji, te dobre zarobki po prostu przestają mieć rację bytu) demotywują do ich kontynuowania, bo tak jest stworzona ludzka psychika. Po co wkładać wysiłek w osiągnięcie czegoś, gdy częściowo rezultatami tego (np. dobre zarobki) cieszymy się już teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:33 Proponuję najpierw oglądac film, a potem się na jego temat wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 12.02.12, 23:54 Z autopsji to wiesz?wyznania wiekszosci prostytytutek?gdzie?danymi prosze?pilkarska reprezentacja,aktorzy,muzycy,menedzerowie faktycznie same smierdzace co rusz grubasy i napalony 18latkiem co pewien czas,a sexafery znanych sportowcow i pewnego pana na B.to pewnie wymyslone sa.Niektore z nich spia z tymi facetami o ktorych rzesze fanek snia po nocach i za free by sie im oddalo.No ale opisywany przez ciebie swiat musi byc synonimem nedzy i rozpaczy. Uzaleznione od alkoholu i dragow,picie alkoholu to czesc pracy,a czasem i cala,najlepsza kasa jest wlasnie z alkoholu i dla szefa o dla kobiet,dragi,tez bym brala jakbym miala cala noc nie spac i wlewac w siebie hektolitry alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:00 weź walnij głową o ścianę Edel co? chodzi o to, że właśnie takie rzeczy opowiadając, że ojej, zostań dziwką, będziesz sypiać z samym Berlusconim i on Ci za to zapłaci! Pójdziesz na bal i gazety napiszą o Tobie, tak jak o Ruby! - takie gadanie tworzy nierealny obraz tego zjawiska. Kochana! ile prostytutek sypia z Berlusconim (zresztą kur... wa o czym my mówimy? czy seks z Berlusconim to nobilitacja???? seks z reprezentacją piłkarską to osiągnięcie życiowe?! ) a ile dziewczyn kończy w przyczepach kempingowych rozstawionych na obrzeżach miast? jakie są proporcje? no właśnie... dla mnie jesteś obrzydliwa Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:29 Wyluzuj,ty znasz oczywiscie realny objaw zjawiska.Kobieto,nikt nikogo nie zmusza,serio wierzysz w to,ze nagle przykladna katoliczka pod wplywem opisu jak wyglada zycie prostytutki stanie sie na raz rozpasla kurtyzana.No prosze cie,ja wiem,ze po tym swiecie laza naiwniaczki,ale najdalej przed pierwszym razem albo tuz po wezma nogi za pas.Widze ta mode na sponsoring doprawdy zadziwia mnie,ze ktos sadzi,ze tak latwo znalezc sponsora czy stac sie prostytutka.Gdyby tak bylo jak sie obawiasz to seksu za free juz by zadna nie uprawiala w XXI WIEKU kurtyzany od zawsze mialy wysokie pozycje,ba rzadzily panstwami,potem z kurtyzan przerobiono je na kochanki i dalej rzadzily u boku prezdentow,acz w cieniu zon.Sex i wladza to dea nierozerwalne pojecia.Rozumiem,ze po przeczytaniu o metresie Ludwika (nawet w ksiazkach do historii o niej jest)zapragnelas tez takowa pania zostac,w koncu wizja wladania panstwem,obsypywania klejnotami jest necaca.Bijesz piane kobieto. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 07:43 Hehe, dokładnie. Ktoś tu myli bycie podrzędną dziwką z barku z omawianym sponsoringiem, na który "pozwolić" sobie mogą najaktrakcyjniejsze dziewczyny. Rozwalił mnie argument, ze układ "pan płaci za seks, pani ma dach nad głową" moze utrudnic w przysżłosci poszukiwanie partnera. W sumie tak, bo moze sie okazac, ze w "prawdziwym" związku placi sie nie tylko seksem, ale tez mniejsza lub większa obsługą pana i jego domu. Niezależnosc dają pieniądze. Wiadomo, ze ze sponsoringu nie da sie dlugo utrzymywac i jest to tylko opcja na czas studiów, a jesli któras mysli inaczej, to jest zwyczajnie głupia. Osobiście nie rozumiem, skad to zainteresowanie moralnością i przyszłością studentek decydujących sie na takie układy z facetami. To zjawisko istniało od zawsze, ba, wlasnie nałoznice i kurtyzany miały kiedys jako jedyne kobiety cokolwiek do powiedzenia w meskim swiecie. Imho to rzeczywiscie jakas podskórna niezgoda na to, zeby kobieta traktowała związek z mezczyzna (do czego jest powołana od narodzin) zupełnie instrumentalnie. No jak to tak, i do tego bez dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 11:22 Bo ematki jak psy ogrodnika,same nie chca,a drugiemu nie dadza tego robic.Zaslaniajac sie przy tym wlasnymi normami moralnymi,ktore to pozwalaja by takowa studentka uprawiala seks z kim chce,ale za free.A forumki tak namietnie piep..a o wolnosci,ktora ma kazdy poki nie przekroczy,naruszy cudzych granic.Sponsoretli i prostytutki nie przekraczaja cudzych granic,a wolnosci im sie odmawia.W sumie pieknie wpisuje sie to w nurt forumowego hipokryzmu Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 12:53 nie, edelstein, ematki jako MATKI nie chcą, żeby ich córki żyły w świecie, w którym bycie kur wą jest nobilitacją. ematki, jako MATKI (bo przypominam, że jesteś na forum eMAMA) chcą, by ich dzieci żyły w poszanowaniu własnej wartości, a swoją wartość mierzyły nie w euro za godzinę ruszania du pą. ematki, jako MATKI są załamane, że ich córki mają dowiadywać się, że lepiej być piękną i dawać du py, niż przyłożyć się, przecierpieć, albo i nie (bo dla większości tych dziewczyn cierpienie = brak nowego iphona), a po dwóch latach od skończenia dobrych studiów móc powiedzieć o sobie "osiągnęłam to sama! jestem atrakcyjna, mądra, wykształcona, a jak zostanę politykiem, aktorką, znanym naukowcem, żoną kogoś znanego, to nikt nie wyciągnie żadnych brudów w najmniej oczekiwanym momencie" edel, tu nie chodzi naprawdę o prostytucję i o to, że jesteśmy takie pruderyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 12:57 Shelerka, doprawdy jestem pelna podziwu, ewoluowalas na tym forum i to bardzo. Podpisuje sie pod kazdym twoim slowem. Brawo, lepiej bym tego nie ujela. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:44 Hmmm... Ciągle o tych studiach i o tych studiach. Wy dziewczyny naprawdę nie znacie osób naprawdę średnio (mało) utalentowanych i zdolnych, które nawet jeśli przesiedzą w podręcznikach większość czasu nie są w stanie po prostu ukończyć lepszej szkoły niż szkoła zawodowa, ewentualnie z bardzo wielkim trudem i mozołem ogólniak? Znacie wyłącznie zdolne osoby? No to gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:13 1.wolalabym swiat gdzie nie robi sie z prostytutek chlopcow do bicia 2.no coz dla mnie kazdy jest wartosciowy,nawet jak jego wybory sa dla mnie niezrozumiale,podejrzewam ze prostytutka ma wieksza wiare w swoja wartosc,niz kobieta co nie moze dzieci wykarmic 3..czasem cierpienie trwa cale zycie,i nie z powodu iphona,tylko z braku jedzenia,zycze ci by twoje corki faktycznie na studia poszly i mogly sie wykazac,gorzej jak z nauka nie beda za pan brat i w wieku lat 16beda mialy w d...szkole,jak syn pewnej forumki.Bo i czego sie chwycisz jak o wyksztalceniu nie bedzie mowy?zostaje atrakcyjnosc.Jesli bedzie robic w biedronce za 600zl to juz nie bedzie wartosciowa?albo jak bedzie modelka?w koncu to nie bazuje na wyksztalceniu.Moze i gazeta troche przesadza,ale ma racje,nie wstyscy sa stworzeni do ukonczenia studiow i nie udawaj ze tak nie jest,bo wystarczy sie rozejrzec.Nie wierze,ze masz wokol siebie tylko wyksztalconych co cos osiagneli.Ja mam wokol siebie tych bez wyksztalcenia wyzszego co zyja tak sobie,takich co zrobili kase otwierajac firmy,takich co maja wyksztalcenie i klepia biede i nie klepia.Ba wyksztalceniu swiat aie nie zaczyna i nie konczy.Musze byc calkowicie zdemotywowana,bo obok mnie mam osobe co nie majac polowy tego wyksztalcenia co ja zbija kokosy o ktorych poki co moge pomarzyc.Takie jest zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 06:20 dwóch latach od sk > ończenia dobrych studiów móc powiedzieć o sobie "osiągnęłam to sama! jestem atr > akcyjna, mądra, wykształcona, a jak zostanę politykiem, aktorką, znanym naukowc > em, żoną kogoś znanego, przeciez bycie politykiem to znacznie gorsze ku...two niz bycie prostytutka. Bycie zona kogos znanego to tez takie sobie osiagniecie, raczej nierzadko dupą, nie głową zdobyte. Cuś ci nie wyjszło. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 10:36 nie zrozumiałeś - chodziło mi o sytuację, kiedy była prostytutka staje się nagle kimś rozpoznawalnym, osobą publiczną. wcześniej czy później znajdzie się ktoś życzliwy, kto pobiegnie do brukowców z niewygodnymi faktami. kobieta nieprostytuująca się tego problemu mieć nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 11:19 A tam. Na każdego coś się znajdzie, nie to to jeszcze co innego. Np. Kamelowi wyciągają co rusz ubogą matkę (menelkę?), Pani poseł wyciągają jej dawne zdjęcie do artykułu medycznego, Edycie Górniak problemy z ojcem, jeszcze komuś innemu z polityki dawny wypadek pod wpływem alkoholu. A teraz powiedz mi jakiej posłance (innej Pani polityk) lub znanej bizneswoman udowodniono i wytknięto prostytuowanie się w młodości? Konkretne nazwiska proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:50 Pamiętam dość dawno temu jak dwie Panie z tego forum pisały jak w wieku 17 lat jedna (druga nie pamiętam, ale też nastolatka) pisały jak straciły cnotę po pijaku z przypadkową poznanym facetem z którym znały się krótko (nie był to gwałt ani nie była użyta pigułka gwałtu), gdy nazwałam ich puszczadełkami moderacja wykasowała mój wpis Ciekawe czy wpis by został gdy Panie napisały, że wzięły za to jeszcze 50 zł Ale jak za darmo, choćby po pijaku i z osobą nieznajomą to wszak nie puszczanie i nie można takich osób obrażać, prawda? Są moralnie czystsze od prostytutek bo dały za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:57 Gazeto, jestes tak bardzo glupi, ze szkoda gadac. Wlasnie faceci czesto upijaja niewinne naiwne nastolatki, aby wykorzystac je w perfidny sposob. Jak mozna porownywac niewinna wykorzystana dziewczyne z prostytutka? Wez sie lecz, trolu paskudny, chyba, ze faktycznie tobie za te twoje wkrecajace kretynizmy gazeta placi. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:13 Te Panie udzielały się w tym wątku na zasadzie nie skrzywdzonych niewiniątek, ale raczej w stylu "hi hi, ha ha, jak byłam młoda to dawałam nieźle czadu", o ile dobrze pamiętam było to na imprezach młodzieżowych, więc raczej nie było tam Panów 40-letnich tylko nastolatkowie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:28 gazeta_mi_placi napisała: > Te Panie udzielały się w tym wątku na zasadzie nie skrzywdzonych niewiniątek, a > le raczej w stylu "hi hi, ha ha, jak byłam młoda to dawałam nieźle czadu" Ale do czego pijesz? Jakby wzięły za to kasę, to byłoby ok? Jako facet zdecydowanie potępiam hipokryzję, a zwłaszcza przedzierzganie się lafirynd w stateczne matrony połączone z zanikami pamięci, ale nie o tym tu mowa. Wyciągasz 1001 skojarzeń, aby rozwodnić temat i sprowadzić dyskusję na manowce. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:14 Ależ na jakie manowce? Uważasz, że nie ma kobiet (nawet nastolatek), które za darmo i nie dlatego, że ktoś im podał tabletkę gwałtu lub uwiódł dają przypadkowo poznanym najczęściej rówieśnikom? Wtedy to jest bardziej moralne, mimo że zdarzają się takie, które co dyskotekę mają innego (za darmo) niż na przykład stały jeden sponsor studentki? Za darmo ok, bo sam byś skorzystał ciesząc się, że jesteś taki fajny i atrakcyjny, że płacić nie musisz, wystarczy Twój wdzięk , ale za pieniądze dokładnie to samo już nie w porządku bo samoocena spada? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 23:53 gazeta_mi_placi napisała: > Ależ na jakie manowce? Uważasz, że nie ma kobiet (nawet nastolatek), które za d > armo i nie dlatego, że ktoś im podał tabletkę gwałtu lub uwiódł dają przypadkow > o poznanym najczęściej rówieśnikom? Wtedy to jest bardziej moralne, mimo że zda > rzają się takie, które co dyskotekę mają innego (za darmo) niż na przykład stał > y jeden sponsor studentki? > Za darmo ok, bo sam byś skorzystał ciesząc się, że jesteś taki fajny i atrakcyj > ny, że płacić nie musisz, wystarczy Twój wdzięk , ale za pieniądze dokładnie > to samo już nie w porządku bo samoocena spada? Nie dyskutujemy o moralności, tylko o skutkach zjawiska i o tym, że są opłakane głównie dla samych zainteresowanych. Nie chce mi się w koło Macieju powtarzać tych samych argumentów. Weź sięgnij do postów tej forumowiczki, którą podawałem - ona miała przez wiele lat jednego sponsora. Efekty można sobie poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 15:46 Ta niewinnosc wali po oczach od momentu wejscia do klubu albo jestes naiwna albo slepa.One takie oh i ah,dobrze ulozone,a nie wiedza jak dziala alkohol no prosze cie Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:00 gazeto, wypowiem się za siebie. nie interesuje mnie, czy panna uprawia seks w dyskotekowej toalecie za darmo (aczkolwiek, zapewne w jakiś tam sposób liczy na rozwinięcie znajomości ), czy ze starszym eleganckim panem za grube pieniądze. i nie o tym miał być w założeniu wątek. nie o prostytucji i kobietach zawód ten uprawiających, nie o jego łatwości, zaletach i wadach. puszczanie się po pijaku jest generalnie społecznie nieakceptowane i raczej omawiane w wąskim gronie, ewentualnie jako ploty, czy wstydliwa przeszłość. nikt powszechnie szanowany, żaden publicysta, czy filozof, wypowiadający się publicznie nie zachęca młodzieży do "nawalenia" się, czy naćpania, a potem uprawiania seksu z przygodnie poznanym partnerem jako świetnego sposobu na poznanie kandydata na stałego partnera. owszem, nie jest to zjawisko jakoś specjalnie piętnowane, tak jak piętnowane nie są raczej prostytutki (po śmierci Leppera na ten przykład cytowano panie, z których usług korzystał ów pan) ot. zjawisko sobie istnieje, ma się dobrze i tyle. ale przedstawianie tego zjawiska jako zawodu intratnego i PRESTIŻOWEGO (bo będziesz sypiać z zawodnikami reprezentacji piłkarskiej, a kto wie... może trafisz na bunga bunga u samego Silvio...) i pisanie o tym, że żeby mieć sponsora trzeba być KIMŚ (atrakcyjną, inteligentną, obytą, znającą języki obce i młodą kobietą) jest jakimś nieporozumieniem i budzi we mnie sprzeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:25 Bez przesady, nikt tu przeciez nie pisze, ze sponsoringowi nalezy sie jakiś prestiż, haha Imho po prostu "dno i zgnilizna" to okreslenia troche na wyrost. Jedne daja za darmo w akademikach, inne za 50 zł w barowym wc, a jeszcze inne maja oplacone mieszkanie za zycie z jakims panem. Ja nie nazwałabym niczego z tych "sposobów na zycie" dnem moralnym. Ich wybór, ich zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:34 virtual- nie nazwałam dnem i zgnilizną moralną prostytutek, tylko to, że nastały czasy, w których powszechnie wspiera się ten zawód. nie jestem ostoją cnoty i moralności. nie jestem pruderyjna i skrajnie konserwatywna. ale rozmawianie w telewizji śniadaniowej o sponsoringu jak o myciu zębów jest dla mnie niestety nie do przyjęcia i tak. świadczy to wg mnie o tym, że coś się komuś popier doliło. owszem, edelstein pisze o sponsoringu jako o prestiżowym zajęciu, które jak najbardziej akceptowałaby jako zajęcie dla syna (bo zarabiałby 400 euro za godzinę), a nie każdego do tego zajęcia chcą, bo trzeba być pięknym i mądrym. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:45 shellerka napisała: > że nastał y czasy, w których powszechnie wspiera się ten zawód. naprawdę, zbytnio sie unosisz. Czasy, w których wzpiera sie ten zawód? No bez przesady, jakaś pani w tv cos tam bąknęla - taka jej rola, by szokowac, moze to jej sposób na zwrocenie uwagi na problemy kobiet (bo zeby korzystac ze sponsora to trzeba miec raczej jakis problem), ja nie wiem. Ale zeby od razu powszechne wspieranie sponsoringu? Inna sprawa, ze temat jest zbytnio demonizowany. Kobiety te są dorosłe i nikomu nie robia krzywdy - powszechne nie jest wspieranie tego "zawodu" tylko rzucanie w te kobiety kamieniami, mimo ze nikogo nie krzywdza (co najwyzej siebie, ale chyba sa dorosłe) Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:55 > owszem, edelstein pisze o sponsoringu jako o prestiżowym zajęciu, które jak najbardziej akceptowałaby jako zajęcie dla syna (bo zarabiałby 400 euro za godzinę), Może zalegalizują dilerkę do czasu, gdy dorośnie - też mógłby nieźle zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:59 o sama edel pisze się na to w jednej ze swoich wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 15:57 Jakiz masz z tym problem,jakby nie patrzyl to moj syn,nie twoj,jesli tak zdecyduje to jego wolna wola,chyba nie myslisz,ze bede w niego kamieniami rzucac,bo dodatkowo bierze kase za to co i tak by robil,czyli za uprawianie seksu.Z reszta sponsoring ma rozne formy,czasem to tylko towarzyszenie komus na wakacjach,przyjeciach.Diler nikogo nie zmusza do brania,prostytutka nikogo nie zmusza do kontaktow seksualnych,a sponsoretka nie stoi nad sponsorem z pejczem w dloni,by jej dal kase. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:05 >sponsoretka nie stoi nad sponsorem z pejczem w dloni. Oj stoją, stoją Nazywa się to BDSM Faceci płacą konkretną kasę (większą niż w przypadku zwykłego seksu), aby taka Pani ich sponiewierała, upokorzyła i zbiła pejczem Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 23:31 edelstein napisała: > Zreszta sponsoring ma rozne formy,czasem to tylko towarzyszenie komus na wakacjach,prz > yjeciach. Tiaaa. Oraz patrzenie głęboko w oczy. > Diler nikogo nie zmusza do brania, Więcej, rozdaje towar na początek za darmo. Z tym, że na to są paragrafy w kodeksie karnym. > prostytutka nikogo nie zmusza do kontaktow seksualnych,a sponsoretka nie stoi nad > sponsorem z pejczem w dloni,by jej dal kase. Alkoholik też dobrowolnie i bez przymusu kupuje sobie literek wódki albo flakonik płynu do mycia szyb. > Jakiz masz z tym problem,jakby nie patrzyl to moj syn,nie twoj,jesli tak zdecyd > uje to jego wolna wola,chyba nie myslisz,ze bede w niego kamieniami rzucac,bo d > odatkowo bierze kase za to co i tak by robil,czyli za uprawianie seksu. Widzisz, jak byłem młody i piękny jakoś nie chciałem ru... późnych pięćdziesiątek, choć się same pchały i obiecywały wielką karierę. Podobnie nie nadstawiałem tyłka facetom, którzy od końca podstawówki zaczepiali mnie na ulicy. O ile rozumiem głębię Twoich myśli , to seks dla Ciebie stanowi wymianę płynów ustrojowych, która nie niesie ze sobą żadnych głębszych uczuć - w związku z tym, narządy płciowe należy zaoferować temu kto więcej zapłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 12:49 virtual_moth napisała: > Hehe, dokładnie. Ktoś tu myli bycie podrzędną dziwką z barku z omawianym sponso > ringiem, na który "pozwolić" sobie mogą najaktrakcyjniejsze dziewczyny. Jestem od lat nauczycielem akademickim i parę sponsorowanych studentek miałem okazję oglądać. Specjalnie się z tym zresztą nie kryły. Absolutnie nie są to "najatrakcyjniejsze dziewczyny", zwykle ich jedynym atutem jest młodość, a poziom reprezentują średni, przeciętny. > Rozwalił mnie argument, ze układ "pan płaci za seks, pani ma dach nad głową" moze utru > dnic w przysżłosci poszukiwanie partnera. W sumie tak, bo moze sie okazac, ze w > "prawdziwym" związku placi sie nie tylko seksem, ale tez mniejsza lub większa > obsługą pana i jego domu. Jak można być takim prymitywem jak ty? Napiszę ci po prostacku, to może zrozumiesz. Otóż, nadstawianie tyłka za kasę jebie psychikę. Tylko tyle i aż tyle. > Niezależnosc dają pieniądze. Wiadomo, ze ze sponsoringu nie da sie dlugo utrzym > ywac i jest to tylko opcja na czas studiów, a jesli któras mysli inaczej, to je > st zwyczajnie głupia. Taaak, tylko że kosmicznie trudno zrezygnować z osiągniętego w łatwiutki sposób wysokiego standardu życia. "Mieszkałam w apartamentowcu, jeździłam do spa i na safari, a teraz mam wynająć pokój ze współlokatorką i iść do roboty za 1380 zł netto?" Więc wsadź sobie w dupę te teoretyczne mądrości. > Osobiście nie rozumiem, skad to zainteresowanie moralnością i przyszłością stud > entek decydujących sie na takie układy z facetami Kto tutaj niby wyjeżdża z moralnością? Zjawisko sponsoringu to destrukcja życia i wyłącznie o tym jest mowa. > To zjawisko istniało od zawsze, ba, wlasnie nałoznice i kurtyzany miały kiedys jako jedyne > kobiety cokolwiek do powiedzenia w meskim swiecie. Od czasów starożytnych i feudalnych świat zmienił się trochę. Wypadałoby zauważyć. > Imho to rzeczywiscie jakas podskórna niezgoda na to, zeby kobieta traktowała związek z > mezczyzna (do czego jest powołana od narodzin) zupełnie instrumentalnie. Ależ proszę bardzo. Nikt nie broni traktować związków instrumentalnie. Jest jednak przepastna różnica między związkiem instrumentalnym a prostytucją, której częścią jest sponsoring. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:40 Nie tylko prostytucja jebie psychikę, wystarczy kilkumiesięczna praca na call center lub w punkcie obsługi klienta, zwłaszcza w tanich dyskontach typu Tesco gdzie klientela specyficzna i niejedno potrafi powiedzieć w kierunku osoby tam pracującej, naprawdę niejedno... Albo lekarz w hospicjum (lub personel chociażby pomocniczy w takich miejscach), gdzie co kilka dni ktoś umiera. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:16 gazeta_mi_placi napisała: > Nie tylko prostytucja jebie psychikę, wystarczy kilkumiesięczna praca na call c > enter lub w punkcie obsługi klienta, zwłaszcza w tanich dyskontach typu Tesco g > dzie klientela specyficzna i niejedno potrafi powiedzieć w kierunku osoby tam p > racującej, naprawdę niejedno... > Albo lekarz w hospicjum (lub personel chociażby pomocniczy w takich miejscach), > gdzie co kilka dni ktoś umiera. rzuć jeszcze parę podobnych przykładów, może wtedy zrozumiemy, że zawód płatnego mordercy tez nie jest niczym szczególnym Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:20 Też niszczy psychikę. Można mieć syndrom ducha Banka. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:30 riki_i napisał: > Jestem od lat nauczycielem akademickim > Napiszę ci po prostacku, to może zrozumi > esz. Otóż, nadstawianie tyłka za kasę jebie psychikę. Ojoj Nie unoś sie tak. No i cóż Cię tak obchodzi psychika jakiejs biednej laski, co nie ma na studia? Wierz mi, jej najmniejszym problemem jest to, ze cos jej "zjebie" psychike. Zajmij sie swoją, świat będzie zdrowszy. Btw gazeta ma racje, takie call center to dopiero "miesza w garach" Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:43 virtual_moth twoją odpowiedź odbieram jako kapitulację w dyskusji jesteśmy tu po to, aby DYSKUTOWAĆ. Gdybym się chciał zajmować psychiką tej laski, to bym rozmawiał z nią, a nie z Tobą. "Zjebanie" psychiki nie jest "jej najmniejszym problemem" , tylko -długofalowo- problemem nr 1. Bardzo trudno ułożyć sobie życie po przekroczeniu Rubikonu wieku (30+), mając doświadczenie sponsoringu w metryce. Poza tym, przecież one się puszczają nie dlatego, ze nie mają na studia! Robią to, bo chcą iść w życiu na skróty i od razu mieć wszystko. BTW Co do call center, to nie znam nikogo kto wytrzymałby w czymś takim dłużej niż pół roku. Rozpaczliwa praca dla ludzi stojących pod ścianą. Każdy z niej ucieka, gdy tylko może, więc nie truj mi o zgubnym wpływie call center. Większą autodestrukcję i szkodliwość społeczną widzę w zawodzie akwizytora ubezpieczeń typu Aegon. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:50 No ale co Ciebie obchodzi, ze jakiejs lasce "bedzie bardzo trudno ułozyc sobie zycie"? Co Ciebie obchodzi, ze jakas panna idzie na skróty? Jej sprawa, jej tylek i jej zycie. Ma pełne prawo robic z nim co chce, ba, ma prawo, by nikt sie nad nią nie litował. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 15:45 virtual_moth napisała: > No ale co Ciebie obchodzi, ze jakiejs lasce "bedzie bardzo trudno ułozyc sobie > zycie"? Co Ciebie obchodzi, ze jakas panna idzie na skróty? Jej sprawa, jej tyl > ek i jej zycie. Ma pełne prawo robic z nim co chce, ba, ma prawo, by nikt sie n > ad nią nie litował. Wiesz, kiedyś mnie takie rzeczy nie obchodziły. Tylko, że przemilczenie problemu, jego tolerowanie, a nawet pośrednia akceptacja (poprzez brak reakcji na słowa Pani Szczuki) powodują powolną erozję norm społecznych. Później masz kwiatki typu promowanie sponsoringu w kulturze masowej albo oferowanie pracy w burdelu bezrobotnym paniom w pośredniaku. Więc zamykanie się na problem uderza w Ciebie rykoszetem. Bo za 20 lat przyjdzie do Twego domu znajomy równolatek, zobaczy Twoją córkę i zaproponuje kasę za jej usługi seksualne. Wtedy też będziesz mówiła, że Cię to nie rusza? BTW Ja się latami prostytuowałem zawodowo uprawiając pseudonauczanie w prywatnych szkółkach na skalę masową (tysiące studentów na roku). Efekty tego widzę dziś dookoła , stykając się z roszczeniowymi ludźmi o zerowej wiedzy na każdy temat, za to z kupionym dyplomem pod pachą. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:07 Albo jakiś niewyżyty Pan, który obecnie nie ma stałej partnerki, a podryw w pubie mu się nie udał zgwałci przypadkową dziewczynę np. córkę forumowiczki bo nie będzie mógł mimo posiadania kasy skorzystać z płatnych usług, które (o czym marzysz) nie będą nigdzie dostępne. Wtedy będzie lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:55 Wiele agencji z hostessami (także tymi obsługującymi imprezy medialne) jest przykrywką do sponsoringu (tak samo niektóre legalnie działające agencje modelek), za dodatkową opłatą hostessa lub modelka (zwykła modelka, nie taka z pism dla Panów) świadczy też inne usługi Oficjalnie nikt o tym nie wie i nikt nie podejrzewa osoby legalnie pracującej w takich miejscach, zwłaszcza że wykonują także prace w obrębie hostessowania lub bycia modelką. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:03 a to jest jeszcze ktoś, kto o tym nie wie? tak samo o tym wiadomo, jak o tym, że sporo "celebrytek" można "kupić" na godziny. ot, taka tajemnica poliszynela. dla pragnących zgłębić temat polecam książkę Dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:10 Mnie specjalnie nie interesuje, tyle co na forum. Generalnie wolę, żeby Stary poszedł do burdelu niż żeby kazał mi się wynosić, bo lalunia z pracy z którą miał ognisty romans spodziewa się jego dziecka. Dla mnie prawdziwe ku... to te co uwodzą żonatego dzieciatego faceta, namawiają do rozwodu, często wykorzystując (znam wiele takich przypadków) w tym celu własne zdolności rozrodcze (brzuchem wymuszają "przyspieszenie" rozwodu i odejście od żony i np. dwójki dzieci, czasem w sytuacji gdy żona Pana z malutkim dzieckiem przy piersi). I co z tego, że ci żonaci nie dawali im po 100zł od numerka? Są bardziej moralne, że rozbiły cudzą rodzinę bo nie brały pieniędzy za seks, że ich nowa zdobycz porzuciła żonę i dwójkę dzieci? Nie rzadko potem nastawiają tego samego faceta byle płacił jak najmniej na dzieci z pierwszego małżeństwa bo przecież jest i ich dziecko, więc niech tamte mają byle najmniej. Wystarczy poczytać forum Rozwód i co dalej, Samodzielna Mama albo Macochy. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:15 Gazeto, nie odwracaj kota ogonem i nie zmieniaj tematu dyskusji. A tematem jest uznanie przez naczelna feministke RP sponsoringu czyli qrestva za zawod lepszy dla kobiety niz szwaczka. Dylematy moralne kobiety uwodzacej biednego nieswiadomego zonatego misia to nie ten watek, ty manipulancie. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:36 Niemniej ma rację, zawodowa ku...a szkody mniej społeczenstwu robi niz ta mentalna. Cóz, nie posunęłabym sie jednak do stwierdzenia, ze szwaczka jest nizej w hierarchii. No ale feministka w tv musi czyms zaszokowac, zeby pobudzic do dyskusji, tak mi sie zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:45 Nikt przy zdrowych zmyslach nie twierdzi, ze zawod prostytutki przynosi szkode spoleczenstwu. Przeciwnie, jest to poniekad wentyl bezpieczenstwa w spoleczenstwie, dlatego twierdze, iz jest to zawod nadzwyczaj niebezpieczny, nigdy nie wiadomo, co za psychopata bedzie nastepnym klientem, prostytutka zazwyczaj jest bezbronna, jezeli nie ma alfonsa. Masa ich ginie od roznego rodzaju zboczencow itd. Zapewne bylo by o wiele wiecej gwaltow, gdyby nie ten zawod. Ale temat watku jest inny. Ja uwazam, iz zawod prostytutki najbardziej upadla i tak jak napisal riki jebie psychike. Niech no te ematki, ktore tak zachwalaja ow zawod powiedza wprost, czy chca aby ich corki byly prostytutkami? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 15:58 Zawód taksówkarza, policjanta też jest niebezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 15:58 Ja uwazam, iz zawod prostytutki najbardziej upadla i tak jak napisa > l riki jebie psychike. Niech no te ematki, ktore tak zachwalaja ow zawod powied > za wprost, czy chca aby ich corki byly prostytutkami? Upadla dlatego, że taki, a nie inny jest odbiór społeczny, do czego walnie się przyczyniacie poprzez komentarze w tym chociażby wątku. A dlaczego jebie psychikę? Proszę o rozwinięcie, niech i dla mnie stanie się to tak jasne, jak dla Was. Ja tego zawodu nie wychwalam, ani nie chciałabym, żeby moja córka go wybrała (podobnie jak wielu innych). Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:29 nie chciałabym, żeby moja córka go wybrała (p > odobnie jak wielu innych). ------- a dlaczego nie chcialabys? Rozwin. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:34 M.in. dlatego że jest to zawód niebezpieczny, obarczony brakiem społecznej akceptacji itp. Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:41 > M.in. dlatego że jest to zawód niebezpieczny, obarczony brakiem społecznej akce > ptacji itp. ------ Niebezpiecznych zawodow jest duzo. Brak spolecznej akceptacji, hm... Masz ty wogole corke? Dla mnie bycie prostytutka to najgorsze upodlenie kobiety, dziwne, ze potrzebujesz argumentow. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:45 Dla mnie gorszym upodleniem kobiety jest regularne manto przez męża alkoholika Pani wykonującej zawód społecznie akceptowany (dowolny np. kasjer w sklepie), która często sponsoruje z niewielkiej pensji nie tylko swoje dzieci, ale i męża alkoholika, który ze względu na nałóg nieczęsto miewa pracę Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:47 qrva, gazeto, znowu probujesz zwiesc dyskusje na manowce. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 19:17 Na jakie manowce? Czy dla każdego "szczyt upodlenia kobiety" to musi być prostytucja? Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 19:27 > Na jakie manowce? Czy dla każdego "szczyt upodlenia kobiety" to musi być > prostytucja? -------- na takie manowce, ze znowu nie na temat. Zapewne przemoc w rodzinie jest duzym problemem spolecznym, ale nie to jest tematem tego watku. Chcesz o tym podyskutowac, to zaloz nowy watek, na ten wlasnie temat, kto bedzie chcial o tym porozmawiac, tam sie wpisze. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 20:54 Ty napisałaś, że dla Ciebie prostytucja to najgorsze upodlenie kobiety, ja Ci odpisałam co dla mnie jest gorszym upodleniem kobiety. Gdzie widzisz off top? Że nie zgadzam się z Tobą? Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 21:08 Gdybys byl kobieta, to bys wiedzial, co bardziej upadla. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 21:13 A jak dokładnie rozumiesz słowo "upadla"? Mogłabyś napisać "poniża", "upokarza" - ciekawi mnie, dlaczego wyprałaś własnie "upadla". Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 21:39 Dla mnie upokarzającą pracą była pewna praca z paskudną kierowniczką, prześladującą młode osoby-pracowników, niestety nie była to prostytucja z której przynajmniej są porządniejsze dochody niż 5 zł na godzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 17:20 Mam córkę wyobraź sobie. > Dla mnie bycie prostytutka to najgorsze upodlenie kobiety, dziwne, ze potrzebuj > esz argumentow. IMHO bardziej dziwne jest to, że Ty nie potrzebujesz żadnych. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 05:25 Ja uwazam, iz zawod prostytutki najbardziej upadla i tak jak napisa > l riki jebie psychike. Niech no te ematki, ktore tak zachwalaja ow zawod powied > za wprost, czy chca aby ich corki byly prostytutkami? A ja uważam, że jeszcze bardziej upadla zawód polityka, w dodatku w ten zawód jest wpisana taka prawdziwa niemoralność, kłamstwa, oszustwa itd. A jednak nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, ze zawód polityka jest nisko w hierarchii społecznej a i niejedna ematka by chetnie dziecko w tej roli widziala. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 15:59 A jaką szkodę społeczeństwu (no oprócz tego, że nie rozlicza się z podatków) przynosi ten zawód? Konkretnie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 00:00 gazeta_mi_placi napisała: > A jaką szkodę społeczeństwu (no oprócz tego, że nie rozlicza się z podatków) pr > zynosi ten zawód? Konkretnie proszę. Zawód ten społeczeństwu jako zbiorowej całości szkody nie przynosi. Przynosi szkodę konkretnym osobom, które nim się parają. Najgorszą szkodę przynosi propagowanie owego zawodu wśród osób młodych i naiwnych, co stwarza im ułudę możliwości życiowej drogi na skróty i powoduje stopniową autodestrukcję osobowości i uczuć wyższych. BTW niektórzy jak np. Pani Edelstein nie muszą kosztować smaków uprawiania tego zawodu, bo już na wejściu mają wykasowane wszelkie głupoty typu bezinteresowna miłość, bliskość, przywiązanie, ciepło itp. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 05:30 Najgorszą szkodę przynosi propago > wanie owego zawodu wśród osób młodych i naiwnych, co stwarza im ułudę możliwośc > i życiowej drogi na skróty i powoduje stopniową autodestrukcję osobowości i ucz > uć wyższych. W odroznieniu od zawodu szwaczki, który pola do rozwoju nie daje, czyniąc z kobiety przedłużenie maszyny do szycia, powoduje destrukcje kręgosłupa a i pewnie carpal tunnel syndrom i pare innych. Tyle, że nie jest to droga na skróty, jest to droga donikąd, w tym zakresie żadnej ułudy nima. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 05:21 virtual_moth napisała: > Cóz, nie posunęłabym sie jednak do stwierdzenia, ze szwaczka jest nizej w hiera > rchii. Jeżeli przyąć proste założenie z męskiego świata: kto więcej zarabia, jest wyżej w hierarchii (przecież stąd cały ruch emancypacyjny, żeby kobiety mogły miec swoje pieniądze, a przez to swoja niezaleznośc i zrównanie w hierarchii z mężczyznami), to, owszem, szwaczka jest o całe kilometry niżej w owej hierarchii niz prostytutka. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:23 shellerka napisała: > tak samo o tym wiadomo, jak o tym, że sporo "celebrytek" można "kupić" na godzi > ny. owszem, "Polską Angelinę" na przykład... wcześniej Kasia Sowińska i masę innych Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:28 A nawet bywszą żonę Pazury niegdyś. Jeszcze niektórzy pamiętają skąd i od kogo Pazura ją odkupił. P Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:31 A tak, wprost z agentury Nikosia. BTW bezczelność tej baby (z doświadczeniem tańca na rurce w burdelu iść do jury programu dla tancerzy!) była porażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:00 I jakoś znanemu aktorowi, któremu niejedna by się nie oparła i mógłby przebierać w kobietach jak w ulęgałkach nie przeszkadzała przeszłość żony 15 lat byli małżeństwem, jak na świat celebrytów bardzo długo. Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 06:14 edelstein napisała: > Wyluzuj,ty znasz oczywiscie realny objaw zjawiska.Kobieto,nikt nikogo nie zmusza, no właśnie dośc nierzadko zmusza, to, ze twoje kolezanki torobia z wlasnej woli, to nie znaczy, ze wszedzie tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 13:05 W dzisiejszych czas atrakcyjnych kobiet, które chcą to robić z własnej woli jest tak wiele, że nie trzeba robić sobie problemów i uprowadzać skoro można mieć personel legalnie i bez przymusu. Odpowiedz Link Zgłoś
spam_killer2 Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:09 Edel, czy Ty w ogóle jarzysz na czym polega ZWIĄZEK mężczyzny i kobiety? Dziewczyna ma być dumna, że ją na godzinkę zamówił jakiś piłkarz reprezentacji i potraktował jak worek na spermę? Najlepsza kasa jest z dilowania dragów - czy to znaczy, że każdy powinien iść sprzedawać działki koki i haszu? Nie zrozumiemy się - to mój ostatni post do Ciebie. dobranoc EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 00:17 Praca prostytutki nie polega na budowaniu zwiazkow.O pilkarzu to kontrargument na grubych i oblesnych. Sama bym dilowala jakby to legalne bylo i nadal tak oplacalne,serio nikt nie zmusza,Nikt nie kaze nic nikomu,Bog dal nam wolna wole wiec pozwol,ze lazdy bedzie decydowal za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:26 > Sama bym dilowala jakby to legalne bylo No skoro reprezentujesz taki poziom, to chyba rzeczywiście nie ma o czym z Tobą rozmawiać. Dawno nie miałam do czynienia z tak prostą i prymitywną istotą, która cały świat mierzy możliwością wypełnienia portfela. A jak? Cóż to ma za znaczenie.... Ciekawe, na jakiego człowieka wychowasz swojego syna i co mu przekażesz. Bo chyba nie masz zbyt wiele do zaoferowania... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:36 Osoby będące właścicielami sklepów z alkoholem lub barów w którym podaje się alkohol też potępiasz? Bardzo wiele przestępstw jest popełnianych wszak pod wpływem alkoholu, poza tym alkohol niszczy zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:54 Nie widzisz różnicy miedzy alkoholem a narkotykami? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:56 Jedno i drugie niszczy zdrowie, jedno i drugie prowokuje do agresywnych zachowań i przestępstw. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:37 Zakonczylas wycieczki personalne?mam nadzieje,ze nigdy na takiego jak wiekszosc ematek,to bylby cios w moje serce.Przestan zgrywac naiwna,dilowanie czy sprzedawanie alkoholu zadna roznica.Zarowno jeden jak i drugi narkotyk,tak alkohol jest narkotykiem potrafia doprowadzic do tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 17:58 Wycieczki personalne zakończyłam, i nadal nie mogę pojąć, że nie widzisz różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 20:38 Dla mnie jedyna roznica jest legalnosc,ale chetnie dowiem sie innych roznic.Zarowno od alkoholu czy od narkotykow mozna sie uzaleznic i co gorsza do alkoholu jest duzo latwiejszy dostep.W popadanie w uzaleznienie,szybkos popadania,jest kwestia osobnicza.Koksu uzywalam przez rok,trawke pale bedac w Holandii raz na rok,alkohol pije dosc czesto,od zadnej z tych rzeczy nie jestem uzalezniona. Uwazam,ze problem prostytucji zaczyna sie w momencie gdy ktos jest do niej zmuszany,ale osoby,ktore dane mi bylo spotkac robia to z wlasnej nieprzymuszonej woli,wiem i jestem w stanie zrozumiec,ze dla kogos jest rzecza calkowicie abstrakcyjna jak mozna chciec sprzedawac swoje cialo.Moge tu nadmienic,ze wychowujac sie w konserwatywnej rodzinie tez nie moglam sobie wyobrazic,gdy sie spotkalam z ta kwestia w realu,juz za granicami,minal mi pierwszy szok,i doszlam do wnioskow jakie prezentuje.Ludzie sa rozni i tyle.Jeszcze niedawno w Pl dwoch gejow na ulicy to byl szok,spoleczna nagana,“niemoralne“ krzyczano,teraz powoli sie to zmienia choc osoba z najblizszej mi rodziny nie ma odwagi wyjsc ze swoja polowka za reke,bo jednak to jeszcze nie to co powinno byc.Dlaczego to pisze,ano dlatego,ze chlopakow goscilam i odetchneli z ulga,ze tu moga chodzic,ze tu nikomu to nie wadzi tak dlugo jak nikogo nie krzywdza.W idealnym swiecie nie byloby prostytucji,ale swiat nie jest idealny i nie bedzie,to zawod stary jak swiat.Zamiast k..owac w kierunku kobiet lepiej zamilczec,bo k...jac powodujemy,ze te ktore sa zmuszane boja sie poprosic o pomoc,a te ktore robia to z wlasnej woli sa ponizane dla uciechy gawiedzi typu triss i tylko tyle,niczego to nie zmienia w ich statusie.My kobiety traktujac druga kobiete jak szmate tylko za to co robi,poglebiamy problem.Serio,serio pozwolmy tym co chca w spokoju wykonywac swoj zawod i tyle.Na sile ludzi nie zmienisz,ale jak to mowie,zaczynam od siebie,a ze swieta nie jestem nie oceniam innych i nie robie przedstawien pt.na stos z nimi.To nadal sa ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 20:56 Podpisuję się pod Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 21:31 Oczywiście, że prostytutki to są ludzie. I uważam, że tym, które robią to z przymusu, należy się wszelka dostępna możliwa pomoc. MOJEJ ocenie moralnej podlegają kobiety, które robią to DOBROWOLNIE i nazywają zawodem swoją "działalność". Zresztą taki sam stosunek mam do ich klientów. Oni upadlają te kobiety na ich własne życzenie - a one życzą sobie być upadlane. I tu zgadzam się z Triss - nie utrzymywałabym żadnych kontaktów z kobietą, która jest prostytutką z własnej woli, ani z mężczyzną, o którym wiedziałabym, że z takich usług korzysta. I nie mydlmy sobie oczu opowiadaniem, jaką to dobrą robotę odwalają prostytutki i jakie są w społeczeństwie potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 21:37 Ale są potrzebne, czy chcesz tego czy nie. Gdyby nie były potrzebne w każdym dużym mieście byłaby tylko co najwyżej jedna agencja towarzyska, a nie kilkadziesiąt. I korzystaliby tylko osoby stanu wolnego, a nie żonaci Gdzie jest popyt tam i podaż Zdarza się, że w jednym zwykłym bloku są trzy mieszkaniówki, ulicę dalej cztery, a jeszcze dalej w dwóch willach kluby nocne, bardziej oficjalne i nikt nie narzeka na brak klienteli. Niejeden klient dla prostytutki jest milszy i grzeczniejszy niż dla własnej żony Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 22:20 Ale to twoja ocena,to czy ty razem z triss krzykniesz do nich “wy k..rwy“niczego nie zmieni,co najwyzej poczujesz sie lepsza we wlasnych oczach,bo w moich,no coz,nie wpuscilabym cie za prog.Dla mnie ludzie dziela sie na tych co robia innym krzywde i na tych co nie robia,tych drugich dziele na tych co ich lubie albo nie i kwestie ich pracy,czy to moralne czy nie pozostawiam ich sumieniu,nic nie trace wpuszczajac prostytutke za prog,to sa normalne kobiety i podejrzewam,ze bys nawet nie poznala ktora z nich wykonuje zawod pani do towarzystwa.Co do panow,raczej watpie czy opowiadaja ci o tym co i z kim robia w lozku ,wiec wplywu nie masz zadnego. No widzisz nie pamietam gdzie ale byl raport o wplywie legalnej prostytucji na mniejsza ilosc gwaltow i na pedofilie.O tak kochana sa prostytutki,ktore robia sie na lolitki,by zboczeni mogli sie wyladowac,ja bym im doplacila jeszcze by tam szli zamiast dzieci molestowac i gwalcic.Gdyby prostytutki nie byly nikomu potrzebne,nie byloby ich,a sa.I wbrew temu co shellerka chce wmowic,prostytutki od wiekow sa znane i raczej z tego co mowi historia malo potepiane,ba bylo nawet pochwalane gdy arystokrata mial utrzymanke,to byl wczesniejszy sponsoring.Nic sie nie zmienilo procz nazewnictwa.Gdybys byla fanka sztuki to powinnas je po stopach calowac,bo w jej rozwoj wlasnie one mialy najwiekszy wklad.Przyklad milosci kurtyzan do sztuki mozesz obejrzec w Paryzu.Nie mowiac o ich wplywie na dzieje ludzkosci.Slynne kurtyzany byly aktorkami,spiewaczkami,tancerkami,mozna byvtak dlugo opowiadac drazac wszystkie wieki po kolei,w efekcie mozna prostytutkom przyznac,ze zrobily wiele dobrego,no i zgorszyly emamy Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 22:30 >Co do panow,raczej watpie czy opowiadaja ci o tym co i z kim robia w lozku ,wiec wplywu nie masz zadnego. Otóż to. To nie jest tak, że profil klienta jest jeden jak niektóre Mamy tu starają sobie wyobrazić czyli (ich zdaniem, odbiegającym od rzeczywistości) to wyłącznie tłusty 50-latek nieatrakcyjny fizycznie i bogaty, oczywiście poza tym zły człowiek, zapewne zły ojciec (o ile w ogóle jest ojcem, wszak to kanalia) i jeszcze gorszy syn, pracodawca czy mąż. Poza agencją tłucze żonę, olewa dzieci (o ile je w ogóle ma) i jeżeli ma firmę stosuje mobbing wobec pracowników. Krótko mówiąc kanalia... Tymczasem z usług korzystają różne osoby, także całkiem niepozorne z wyglądu, niespecjalnie bogate, osoby które bardzo dbają o swoje rodziny i pomagają przy dzieciach, a nawet były z żoną na porodówce gdzie płakały ze wzruszenia rzewnymi łzami Osoby które są uważane w swoim otoczeniu za normalne, dobre, uczciwe lub tak przeciętne i wtapiające się w tłum, że niezauważalne. To tak jak z kobietami po aborcji i wypowiedzią jednej forumowiczki, że "takiej" osobie by nie podała ręki, a skąd ona może wiedzieć (poza najbliższymi osobami lub osobami znanymi z mediów które przyznały się publicznie) która kobieta usunęła, a która nie, na czole nie mają wypisane, nawet ginekolog podczas badania jak nie było powikłań a aborcja była na wczesnym etapie nie wykryje Jeżeli młodszy to na bank łysy dresiarz ze złotym łańcuchem Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 23:50 edelstein napisała: > Ale to twoja ocena,to czy ty razem z triss krzykniesz do nich “wy k..rwy& > #8220;niczego nie zmieni,co najwyzej poczujesz sie lepsza we wlasnych oczach,bo > w moich,no coz,nie wpuscilabym cie za prog.Dla mnie ludzie dziela sie na tych > co robia innym krzywde i na tych co nie robia Czy Ty nie jesteś w stanie zrozumieć , że prostytutki robią krzywdę sobie? Był kiedyś w TVP emitowany świetny niemiecki dokument o życiu aktorki porno, pokazywano jej codzienny dzień na przestrzeni kilku miesięcy. To był niesłychanie smutny film, z którego promieniował brak miłości, wyjałowienie z wszelkich uczuć i normalnych relacji międzyludzkich. No, ale jak się ma $$$ w oczach, tak jak Ty, i jeden cel w życiu aby nachapać jak najwięcej kasy i sprzedać , co się tylko da , no to owe dylematy są faktycznie nic nieznaczące. > No widzisz nie pamietam gdzie ale byl raport o wplywie legalnej prostytucji na > mniejsza ilosc gwaltow i na pedofilie. O tak kochana sa prostytutki,ktore robia > sie na lolitki,by zboczeni mogli sie wyladowac,ja bym im doplacila jeszcze by t > am szli zamiast dzieci molestowac i gwalcic. Wiesz... ja prostytucji nie potępiam w czambuł, ale zastanów się nad sensem takich argumentów. W tym toku argumentacji diler też jest społecznie pożyteczny, bo wyłapuje słabe psychicznie jednostki, które dzięki niemu szybciej schodzą z tego padołu łez i nie wymagają kosztownej opieki społeczeństwa. > Nie mowiac o ich wplywie na dzieje ludzkosci.Slynne kurtyzany byly > aktorkami,spiewaczkami,tancerkami Są nadal. Ale u większości populacji budzą obrzydzenie, tak jak "Polska Angelina" czy była żona Pazury. Popatrz choćby w komenty na pudelku, odnośnie osób z przeszłością pracy w burdelu bądź sponsoringu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 00:01 Czy ty nie jestes w stanie pojac,ze sa kobiety robiace to z wlasnej woli i posiadajace kochajacych mezow i dzieci,ba majacych wnuczeta i po odejsciu na emeryture zajmujace sie nimi.Gwarantuje ci,ze taki sa i o smutnym zyciu nie ma mowy.Jedna z tych pan ma dobrze po 70 i jej corka kocha ja nad zycie,mieszkaja w jednym domu,babcia na dole,corka u gory z rodzina.I naprawde powiadam ci ona jest szczesliwa kobieta z pelna milosci rodzina,ba moj syn moze do niej mowic babciu,bo akurat jego babcia jest daleko.I zeby uprzedzic teksty o moich znajomosciach z polswiatka,jej corka ma firme reklamowa i poznalysmy sie w pracy. Moja umiejetnosc sprzedawania lodu pingwinom nie ma na to zadnego wplywu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 00:12 Jeśli uważasz, że związek w którym facet zgadza się, aby jego żona pracowała jako prostytutka jest normalny, no to ja nie mam pytań. A to, że są na tym świecie najróżniejsze relacje międzyludzkie, to fakt. Tylko, że niektóre stanowią społeczną normę, a inne nie. Ty chcesz postawić świat na głowie i wmówić ludziom, że samo-kastrowanie się z wyższych uczuć jest cool i jazzy. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 00:31 Nie tobie to oceniac czy czyjs zwiazek jest normalny,szczegolnie jak sie przeczyta wywody forumek o ich zwiazkach,zwiazek prostytutki jest przy tym cholernie normalny.Taka to juz roznorodnosc panuje na tym swiecie.Przypominam uprzejmie,ze jeszcze do niedawna,a w Polsce nadal w duzym stopniu zwiazki homoseksualne nie sa uznawane za spoleczna norme,tak sie nam zmienilo od czasow Grekow i Rzymian.Co do sponsoringu,zapewne mowi ci cos slowo utrzymanka,XIX wiek Anglia,zjawisko znane i majace przyzwolenie spoleczne,cofamy sie dalej do metresy de Pompadour,ktora rzadzila krajem za plecow krola,nie zostala ukamieniowana,wszyscy wiedzieli.Ten swiat juz dawno jest postawiony na glowie .“Historia nauczycielka zycia“.Chocbym nie wiem jak sie starala nie bylam w stanie nawet w tym XIX wieku uczestniczyc w rewolucji obyczajowej.Ostatnio ogladalam program o prostytucji w Starozytnym Rzymie,tysiaclecia minely,prostytucja dalej istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 00:53 Nie Ty tworzysz kody kulturowe. Przykro mi. Tworzy je ogół, większość, społeczeństwo. Możesz sobie uważać związek prostytutki i sutenera za cud, miód i malinę, ale nie sprawisz, że parka ta będzie się cieszyć powszechnym szacunkiem otoczenia. Podobnie jak jednorazowa Parada Równości nie zmieni tego, że na widok całujących się publicznie mężczyzn ludzie spluwają i miotają obelgi. Na tym forum to akurat widzę głównie mieszczańską normalność, więc nie wiem do czego pijesz. Panie co najwyżej wspominają tu wyskoki młodości. W czasach Greków i Rzymian nie było przyzwolenia na homoseksualizm dorosłych mężczyzn. Tolerowano jedynie układ młodego chłopaka jako kochanka dojrzałego mężczyzny, będącego jego wszechstronnym przewodnikiem po świecie. Współczesna kultura homoseksualna przeinacza historię świata i wykoślawia symbole kultury masowej poprzez rozliczne zabiegi typu zawłaszczanie kultury country, muzyki disco itp. itd. Nie bedę z Tobą o tym dyskutował, bo barowałem się z różnymi homo-aktywistami w tej materii w dziesiątkach postów. > Co do sponsoringu,zapewne mowi ci cos slowo utrzymanka,XIX wiek Anglia,zjawis > ko znane i majace przyzwolenie spoleczne,cofamy sie dalej do metresy de Pompado > ur, No i co z tego? W kółko wyjeżdżasz z tym XIX-wiekiem... mamy sięgnąć też do "Łyska z pokładu Idy" oraz "Naszej szkapy" jako wzorów stosunków międzyludzkich? > Ten swiat juz dawno jest postawiony na glowie .“Historia nauczyciel > ka zycia“. Dobra. Jutro walnę se piwko, stłukę szyjkę butelki o trotuar, przystawię ci szkło do gardła i zerżnę od tyłu w okolicy osiedlowego śmietnika. Bo "świat już dawno jest postawiony na głowie". Mam nadzieję, że będziesz zadowolona. > Ostatnio ogladalam program o pr > ostytucji w Starozytnym Rzymie,tysiaclecia minely,prostytucja dalej istnieje. I bedzie istniała nadal. Podobnie jak złodziejstwo. Nie spotkałem się jednak z próbą wmawiania, że rabunek jest dobrodziejstwem dla okradzionego. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 11:35 Złodziejstwo robi krzywdę okradzionemu. Jaką krzywdę i komu robi prostytutka? Nie znam choćby z mediów ani jednego przypadku gdzie klient pod groźbą pobicia czy innej kary zostałby zmuszony do odbycia stosunku z taką Panią. Za granicą w wielu krajach prostytucja jest legalna, a nawet w Polsce nie jest karalna. Pokaż kraj gdzie złodziejstwo jest legalne albo nie jest karane w prawie? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 12:27 Prostytuowanie się robi krzywdę prostytutce. Ile razy jeszcze mam powtarzać tę samą mantrę? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 12:40 Nie mamy o czym rozmawiac skoro porownujesz gwalt i zlodziejstwo do prostytucji.Twierdz dalej,ze wszystkie prostytutki czuja sie pogrzywdzone i robia sobie krzywde.Nie chce mi sie juz wyprowadzac cie z bledu,bo masz klapki na oczach jak kon zaprzegniety do wozu i jedyna sluszna droga jest przed toba.amen Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 16:43 1. Na dany moment mogą nie czuć się pokrzywdzone, ale z czasem zwykle dostrzegają, że wiele rzeczy w życiu im umknęło i czują się poranione, czy wręcz wdeptane w glebę. A jeśli do końca swego żywota są mega zadowolone z siebie i szczęśliwe - no cóż, to, że ktoś jest daltonistą nie sprawia, że realny świat jest czarno-biały. Większość ludzi widzi piękne kolory. 2. Widzę, że przenośnia, porównanie, metafora itp. to formuły rozumowania nie z Twojej bajki. Szkoda, bo w ten sposób nigdy się nie zrozumiemy. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
myga Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:10 bardzo ciekawa analiza prostytucji i prostytutek, w sumie trzeba miec jednak predyspozycje do wybrania takiego zawodu: "Wielu badaczy podkreśla znaczenie predyspozycji psychicznych i seksualnych w genezie prostytucji: wczesną inicjację seksualną (poniżej czternastego roku życia), promiskuityzm, nadmiernie wysoki temperament seksualny, tendencje masochistyczne, podświadome pragnienie zemsty wobec mężczyzn. Spotyka się również często u prostytutek jawne lub ukryte cechy homoseksualne. U niektórych istnieje swoista postać męskiego odpowiednika dr. Jekyll i mr. Hide'a - współistnieją w jednej kobiecie jakby dwie natury: kobiety porządnej i rozpustnicy." Link do ksiazki: czytelnia.onet.pl/0,1122833,13,do_czytania.html Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 13:01 Zatem zgadzasz się, że nie robi krzywdy osobom trzecim, prawda? Poza tym skoro to krzywda w jaki sposób starasz się pomóc takim osobom oprócz obrzucania ich błotem i uważania za najgorsze zło i nazywania k....wami? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 13:10 To dlaczego porównujesz prostytucję gdzie dana osoba robi (Twoim zdaniem) krzywdę jedynie sobie do złodziejstwa w którym krzywdzone są osoby trzecie (okradane)? Wskaż mi punkt wspólny. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:15 gazeta_mi_placi napisała: > To dlaczego porównujesz prostytucję gdzie dana osoba robi (Twoim zdaniem) krzyw > dę jedynie sobie do złodziejstwa w którym krzywdzone są osoby trzecie (okradan > e)? Wskaż mi punkt wspólny. Napisałem, ze gloryfikowanie pracy prostytutki, to jak mówienie, że grabież jest dobrodziejstwem dla okradzionego. Chodziło o taki sam wymiar zakłamywania rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:20 Moim zdaniem nie można porównywać tych dwóch rzeczy. Jedno to przestępstwo, drugie nie. Jedno krzywdzi osoby trzecie, drugie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:31 Może jestem egocentryk,. ale dla mnie większą szkodliwość ma szkodzenie samemu (samej) sobie , a nie osobom trzecim. Granice przestępstwa są płynne, także w tym przypadku (vide Szwecja). BTW Ja nie jestem za karaniem prostytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:35 Ok, skoro jesteś egocentrykiem powiedz mi jak te Panie szkodzą Tobie? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:38 gazeta_mi_placi napisała: > Ok, skoro jesteś egocentrykiem powiedz mi jak te Panie szkodzą Tobie? Sobie szkodzą, sobie. Mam to powtórzyć jeszcze 2 mln razy żeby dotarło? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 19:06 Ale egocentryka za którego się podajesz interesuje wyłącznie jego własna osoba (względnie gdy ma dzieci jeszcze tylko jego własne potomstwo), nie interesuje go życie prostytutek, sąsiadów, palaczy kotłowych czy przedstawicieli innych zawodów. Nie znasz najprostszych pojęć. I Ty wykładasz na uczelni? Chyba na KSW Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 19:15 No więc mnie interesowałoby głównie to, czy sobie zrobię krzywdę. Dlatego prędzej bym się zatrudnił w biedronce niż zarabiał jako "Adaś dla Pań" wzgl. "Adaś dla Panów". Napisałem, że nie interesuje mnie życie prostytutek, sąsiadek i fryzjerek. Coś słabo czytasz wypowiedzi w wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 00:34 Nie ma polskich odpowiednikow cool i jazzy? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 11:31 >Są nadal. Ale u większości populacji budzą obrzydzenie, tak jak "Polska Angelina" czy była żona Pazury. Popatrz choćby w komenty na pudelku, odnośnie osób z przeszłością pracy w burdelu bądź sponsoringu. Na Pudelku czy w innych tego typu serwisach można poczytać duże gorsze opinie pod artykułem z dowolną piosenkarką czy aktorką w ogóle nie związaną z tą branżą. Jeździ się po różnych osobach i często w mało wybredny sposób (cóż anonimowość robi swoje), czytałam wiele ohydnych komentarzy także pod artykułami dotyczącymi np. gwałtów na kobietach nie będących prostytutkami, wyjątkowo paskudne. Swego czasu jechano po Alicji Bachledzie Curuś, że śmiała zajść w ciążę z aktorem z Hollywoodu i też były paskudne insynuacje, że przez łóżko robi karierę itp. A wszak nie jest prostytutką. Jeszcze wcześniej jeździli po żonie Rubika, że za młoda, więc pewnie tylko kasa jej w głowie, jechali po żonie Łapickiego (mimo, że jego rodzina akceptuje związek, a Pani Łapicka nie jest prostytutką tylko krytykiem filmowym), jeżdżą w niewybredny sposób po aktorkach którym nieco się przytyło albo po prostu nie są idealnie piękne, nawet pod zdjęciami ślicznej młodej aktorki można przeczytać wiele wpisów typu "paszczur", "ale pasztet". Taka natura ludzka, że jak ktoś anonimowy to wylewa kubeł pomyj na publiczne osoby, niezależnie czy były prostytutkami czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 12:33 Całość wpisów na Pudelku tworzy opinię publiczną. Dość dobrze oddaje to nastawienie społeczne w różnych sprawach. BTW w mojej prywatnej opinii Bachleda-Curuś czy Rubikowa, to nie są wzory dla młodzieży Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 12:59 A to dlaczego? Alicja Bachleda Curuś skończyła najlepsze liceum w Krakowie (dla najzdolniejszych, bardzo wysoki poziom), jest aktorką (chyba, że masz coś także do zawodu aktorki, nie tylko prostytutki, to może podaj listę zawodów które nie akceptujesz u kobiet, bo jak rozumiem u mężczyzny akceptujesz każdy), matką. Z tego co kojarzę nie było żadnych skandali z jej udziałem typu spotykanie się z żonatym facetem, zmiana facetów jak rękawiczki, narkotyki, bijatyki, złe zachowanie po alkoholu czy inne wybryki które gwiazdy miewają na swoim koncie. To raczej osoba która unika tego rodzaju skandali, nie słynie nawet z kontrowersyjnych wypowiedzi, z ojcem swojego dziecka rozstała się w spokoju i zgodzie. Naprawdę można zarzucać różnym aktorkom nieetyczne zachowania, liczne romanse, także z żonatymi, rozbijanie rodzin, narkotyki, skandale. Ale co masz akurat do Alicji? Wyjątkowo spokojna gwiazda, bez skandali na koncie. Co do Rubika, pamiętam jak na początku związku jechano po nim i po jego młodej żonie mimo, że oboje byli stanu wolnego, ona wcześniej pracowała jako modelka (nie jako prostytutka), mniej więcej w tym samym czasie pewna piosenkareczka (znany tatuś ułatwił jej karierę bo głos dość przeciętny) rozbiła małżeństwo z dwójką małych dzieci pewnego aktora, zaszła z nim w ciążę, pobrali się. Zgadnij po kim internauci bardziej jechali i czyj związek był bardziej krytykowany? Otóż Rubików, mimo że tam nie było krzywdy osób trzecich, dzieci, oboje byli wolni. Teraz są już kilka lat po ślubie, zdaje się planują kolejne dziecko. -- Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:02 Każda osoba, która zetknęła się w realu z Bachledą-Curuś (mówię o czasach sprzed Farella, gdy była jeszcze dostępna dla zwykłych śmiertelników), doznawała porażenia zimnem, chłodem emocjonalnym, wyrachowaniem i nieustannym kalkulowaniem korzyści, jakie uskuteczniała ta pannica. W szkole na lekcjach zwykła przez 45 minut rozmawiać przez telefon, chłopców którzy do niej startowali gasiła pytaniami, "a czym przyjechali (do szkoły)"? - poniżej odpowiednich marek samochodów nie było rozmowy. Zafiksowała się od maleńkości na światową karierę i z pełną premedytacją podłożyła się Farellowi na irlandzkim zadupiu, gdzie tenże kosmicznie się nudził kręcąc z pobudek patriotycznych gniota-niskobudżetowca. Zaszła w ciążę bodajże w 3 tygodniu bzykania! Taka światowa panna nie słyszała o antykoncepcji?! Nie rozśmieszaj mnie.... Nieudaczna pseudoartystka Sara May tutaj akurat krótko i trafnie spuentowała ową polską "gwiazdę". www.pudelek.pl/artykul/21342/sara_may_o_curus_to_zwykla_pinda_ktora_wiedziala_przed_kim_nogi_rozwalic/ O Rubikowej nawet nie chce mi się wypowiadać, bo ta Pani wystarczy że otworzy usta , a już wszystko wiadomo. Wypisujesz tutaj jakieś naiwne brednie z gazetki ściennej dla przedszkolaków. I SORRY - o celebrytach i celebrytkach to ja z Tobą rozmawiać nie będę. Szkoda mi czasu, podobnie jak na realne kontakty z większością z nich, co akurat miałem przez przypadek dość często. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 08:53 No jednym słowem najbardziej uznany zawód na świecie. Co do reszty - cóż, pozwól, że pozostanę jednak przy swoim zdaniu. I chyba jednak, biorąc pod uwagę, ze podobne ma większość ludzi, to coś w nim jest. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 11:20 Większość e-mam uściślijmy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 11:28 Zapytaj mężczyzn. Zapytaj, czy przedstawiliby pannę z agencji w charakterze narzeczonej u mamusi na rodzinnym obiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 11:33 Prostytutki to także mężatki lub przyszłe mężatki, myślę że ich mężowie (lub przyszli mężowie) nie chowają ich za szafą przed swoją rodziną. I są mężczyźni którym przeszłość żony nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 12:20 gazeta_mi_placi napisała: > I są mężczyźni którym przeszłość żony nie przeszkadza. Tiaaa. "Na wyspach Bergamutach podobno jest kot w butach..." Oczywiście Ty i Edelstein wyjedziecie zaraz z bardzo reprezentatywnymi przykładami mężów Pań pracujących na Reeperbahn w Hamburgu Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 13:07 Dasz swoją głowę, że nie ma takich mężczyzn? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 13:12 P.s. Zdaje się Cezary Pazura nie izolował swojej żony od swojej rodziny, nawet jego rodzona córka miała z nią normalne codziennie kontakty jak to pod wspólnym dachem i pozostały przyjaciółkami nawet po tej całej aferze z agentem Tomkiem i rozwodem. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 11:41 Triss, nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale Ty też byś u wielu mężczyzn i ich mamuś testu niedzielnego obiadku nie przeszła. Żeby Cię jakiś facet i jego mamusia uznali za niegodną nie trzeba się aż sprzedawać za pieniądze, wystarczą naprawdę o wiele mniejsze "przewiny". Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 12:24 bri napisała: > Triss, nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale Ty też byś u wielu mężczyzn i ich > mamuś testu niedzielnego obiadku nie przeszła. Józek (Josef_to_ja) czai się za węgłem... > Żeby Cię jakiś facet i jego mamusia uznali za niegodną nie trzeba się aż sprzedawać za > pieniądze, wystarczą naprawdę o wiele mniejsze "przewiny". To prawda, jednak dawanie dupy za pieniądze jest czynnikiem absolutnie dyskwalifikującym, podobnie jak granie w pornolach. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 12:47 Nie, nie absolutnie. Takie kobiety też wychodzą za mąż, a niektóre z nich stają się wręcz gwiazdami, z których całe rzesze biorą przykład (patrz mieszkanki rezydencji Playboya, była żona Pazury itd, itd). Przypuszczam, że bardzo wiele kobiet, które tego typu epizody miało za sobą zakłada potem rodziny. Zresztą nawet jeśli nie zakłada, co to ma do rzeczy??? Czy współczesna kobieta bez rodziny skazana jest na śmierć głodową? Jak znam życie to prędzej sobie chłopa znajdzie taka, która osiągnąwszy pewien wiek ma za sobą spore doświadczenie i umie uwodzić, niż czterdziestoletnia dziewica. Prostytuowanie się w przeszłości nie zawsze jest wypisane na twarzy. W przeciwieństwie do Ciebie, niektórzy mężczyźni wolą się dobrze bawić niż zasłużyć na aprobatę mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Niektóre 14.02.12, 13:01 Niektóre. Słowo klucz niektóre. Niektórzy heroiniści wychodzą z nałogu (jakieś 95% nie). Niektórzy w młodości bandyci zrywają z przeszłością i ciężko pracują w pełni legalnie. Znakomita większość prostytutek kończy jako schorowane śmietnikowe alkoholiczki i ćpunki, wystarczająco dużo prac autorstwa socjologów, psychologów, lekarzy i terapeutów środowiskowych na ten temat powstało, można opracowania La Strady poczytać chociażby. Prostytuowanie się - do pewnego momentu - nie jest wypisane na twarzy ale w mentalność i podejście do związków, mężczyzn, pieniędzy - owszem. Toż mężczyźni się bawią - w burdelach po pijanemu albo zamawiając panny na telefon czy sponsorując, zwykle jednak odróżniają panny tylko do jednego, od tych z którymi chcieliby żyć na co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Niektóre 14.02.12, 13:25 Pokaż link do tych badań, najlepiej z ostatnich lat oraz obejmujący także kobiety, które pracują w ekskluzywnych agencjach lub tylko dla vipów i polityków. Takie też istnieją, nierzadko ze znajomością kilku języków i oficjalną pracą inną i bardziej ambitną niż modeling. >> Znakomita większość prostytutek kończy jako schorowane śmietnikowe alkoholiczki > i ćpunki. Często zdarza się, że narkomanki po wpadnięciu w nałóg gdy już nie starcza na kolejną działkę z innego źródła sięga się po prostytucję, ale wcześniej jest nałóg, a nie praca w agencji. Przykładem jest choćby autobiograficzna znana książka "My dzieci z dworca ZOO", autorka najpierw wpada w nałóg, dopiero potem szukając źródła dochodu zaczyna być prostytutką. Poza tym socjologowie i inni badacze mogą dotrzeć tylko do alkoholiczek i narkomanek bo takie najczęściej lądują w miejscach gdzie można je przebadać, zaankietować itp. np. w klinikach. Raczej nie mają sposobu dotarcia do byłych prostytutek, którym się udało uniknąć nałogu i teraz mają normalne rodziny i normalne zawody. Bo w jaki sposób? Z klinik odwykowych takie Panie nie korzystają, w obecnym miejscu pracy pewnie się nie przyznają co kiedyś robiły, do psychologów nie chodzą bo nie mają potrzeby, zatem nie dziwne, że socjologowie nie mają jak dotrzeć do akurat tej grupy. Przecież nie będą (nawet anonimowo) ankietować zwykłych matek dzieciom zajmujących zwykłe stanowiska pytaniami "A czy kiedyś pracowała Pani jako prostytutka?". Myślę, że gdyby był jednak dostęp do wszystkich byłych prostytutek (a nie tylko tych uzależnionych) procenty mogłyby wyglądać nieco inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka gazeto! 14.02.12, 14:57 > Raczej nie mają sposobu dotarcia do byłych prostytutek, którym się udało unikną > ć nałogu i teraz mają normalne rodziny i normalne zawody. Bo w jaki sposób? Z k > linik odwykowych takie Panie nie korzystają, w obecnym miejscu pracy pewnie się > nie przyznają co kiedyś robiły, do psychologów nie chodzą bo nie mają potrzeby > , zatem nie dziwne, że socjologowie nie mają jak dotrzeć do akurat tej grupy. > Przecież nie będą (nawet anonimowo) ankietować zwykłych matek dzieciom zajmując > ych zwykłe stanowiska pytaniami "A czy kiedyś pracowała Pani jako prostytutka?" > . gazeto, mój drogi, a jak myślisz dlaczego taka ankieta nie miałaby racji bytu? nie wiesz? ja ci wyjaśnię. ponieważ żadna kobieta nie przyzna się publicznie (kobieta przeciętna, matka, żona, pracownica, czyjaś córka, siostra), że uprawiała ten "zawód" dlaczego??? bo podejście, takie jak ma Edel i jej podobne koleżanki, co to mają mężów i tym mężom nie przeszkadza, że żona bzyka się z innymi (nawiasem mówiąc, to jak wraca z pracy, to rozumiem, że opowiada mężowi - ach, wiesz kochanie, ale jestem wy je ba na? ) ma naprawdę specyficzne grono ludzi. przeciętny, zwykły obywatel, choćby nie wiem jak tolerancyjny chciał być, mimo że pewnie w jakiś sposób uda mu się zaakceptować przeszłość takiej dziewczyny, nie będzie chciał o tej przeszłości rozmawiać z kolegami, czy z rodziną przy świątecznym obiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: gazeto! 14.02.12, 15:05 >gazeto, mój drogi, a jak myślisz dlaczego taka ankieta nie miałaby racji bytu? nie wiesz? ja ci wyjaśnię. ponieważ żadna kobieta nie przyzna się publicznie (kobieta przeciętna, matka, żona, pracownica, czyjaś córka, siostra), że uprawiała ten "zawód" dlaczego?? Ależ ja się z Tobą zgadzam, zatem sama widzisz, że dane dotyczące tego, że rzekomo aż 95% byłych prostytutek kończy w przytułkach lub jako narkomanki i alkoholiczki są mocno naciągane bo zwyczajnie nie ma jak dotrzeć do tych osób, które jednak nigdy nie miały problemów z prawem czy uzależnieniami i udało im się prowadzić normalne życie. Cieszę się, że i Ty się ze mną tu zgadzasz, a nie łykasz tych wszystkich ankieterów przekonujących, że aż 95% byłych prostytutek kończy w klinikach odwykowych czy przytułkach. Sama zatem widzisz, że dane są przekłamane, bo ankieterzy nie są w stanie dotrzeć do osób które ułożyły sobie życie w inny sposób niż narkomania czy przytułek. >> przeciętny, zwykły obywatel, choćby nie wiem jak tolerancyjny chciał być, mimo > że pewnie w jakiś sposób uda mu się zaakceptować przeszłość takiej dziewczyny, > nie będzie chciał o tej przeszłości rozmawiać z kolegami, czy z rodziną przy św > iątecznym obiedzie O wielu innych rzeczach też nie będzie rozmawiał z rodziną przy obiedzie, na przykład że jego żona robi najwspanialszą laskę, mimo że byłaby to z jego strony szczera prawda. Ani też o planowanej operacji na hemoroidy Liczba tematów których nie należy poruszać przy rodzinnym świątecznym stole jest zdecydowanie dłuższa niż bycie lub nie prostytutką Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: gazeto! 14.02.12, 15:08 dodam jeszcze, że o ilości kobiet uprawiających w przeszłości prostytucję i lądujących w późniejszym życiu na kozetce u psychiatry, czy psychologa też się nie dowiesz ze względu na tajemnicę lekarską. a to już jest większy problem. być może większy niż panie ćpające. tak, tak.. wiem. to taka sama bzdura jak syndrom poaborcyjny Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: gazeto! 14.02.12, 15:13 Zatem równie dobrze może to być 10% jak i 80%, ale nie wiemy tego, zatem ani ja nie mogę się upierać, że to tylko 10% ani Ty, że np. 90%. Dużo osób ląduje u psychologa, tak samo u psychiatry, także osoby które mają po prostu depresję poporodową, o czym to świadczy? Że bycie matką to patologia, bo część matek ma tak głęboką poporodową depresję, że ląduje u psychiatry? Wiele osób mających normalną pracę, ale w której było się mobbingowanym też ląduje u psychiatry. Poza tym czy skorzystanie z usług psychiatry czy psychologa oznacza, że coś nam się w życiu nie udało i taka wizyta to dno dna? Raczej jest to coś co prowadzi do czegoś pozytywnego, zmiany w życiu na lepsze, wyjścia z choroby itp. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: gazeto! 14.02.12, 17:57 Alez cie zabolalo,ze nie dyskryminuje ludzi ze wzgledu na zawod i to do tego stopnia,ze insynuujesz,ze jestem prostytutka No to informuje cie,ze znam matke,zone,babke,wlascicielke biznesu o ktorej wszyscy wiedza jak sie dorobila.Wspaniala,ciepla i cudowna osoba,i czytajac twoje posty czy triss dodatkowo duzo,duzo madrzejsza.Ba ta pani jest obecna na rautach i w lokalnej tv.Skoro grono ze swiecznika jest dla ciebie specyficzne niech bedzie,niestety ostatnie co p tych ludziach mozna powiedziec to to,ze to polswiatek.Niezmiennie bawi mnie,ze tak dobrze znaja sie na prostytucji ci co podobno sie jej brzydza i omijaja szerokim lukiem.Wyjasnienie jest jedno,fantazjujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: gazeto! 14.02.12, 18:25 edelstein napisała: > Alez cie zabolalo,ze nie dyskryminuje ludzi ze wzgledu na zawod i to do tego st > opnia,ze insynuujesz,ze jestem prostytutka No to informuje cie,ze znam matke > ,zone,babke,wlascicielke biznesu o ktorej wszyscy wiedza jak sie dorobila.Wspan > iala,ciepla i cudowna osoba,i czytajac twoje posty czy triss dodatkowo duzo,duz > o madrzejsza.Ba ta pani jest obecna na rautach i w lokalnej tv.Skoro grono ze s > wiecznika jest dla ciebie specyficzne niech bedzie,niestety ostatnie co p tych > ludziach mozna powiedziec to to,ze to polswiatek. Co Ty chcesz udowodnić? Panią Orłowską z polskiej rzeźni, przedzierzgniętą w Teresę Orlovsky też zapraszali na salony, była stałym gościem różnych show w RTL-u , jurorką w "Mann-O-Mann" itp. I co z tego? Napisała dobrze Triss, że zawsze jest potrzebny freak show dla gawiedzi. W imperium rzymskim byli gladiatorzy, dzisiaj jest Saleta w MMA i była ukraińska bladź w "Tańcu z gwiazdami". A Ty z tego wyprowadzasz wniosek, że warto w życiu być bladzią. No jeśli dla kogoś ważny jest chwilowy poklask i dirty money za WSZELKĄ cenę, kosztem nawet największego samoupodlenia , to proszę bardzo. Ja jakoś nie chciałem przepustki do kariery poprzez nadstawianie dupska gejom albo ruch.anie późnych pięćdziesiątek. Kamel nie miał oporów i został dupą Sławka Zielińskiego (b. dyr. 1TVP), a potem gwiazdą i celebrytą , którym mimo pewnych wpadek jest do tej pory. Każdemu wg jego potrzeb! Możesz się wytarzać w najgorszym życiowym szambie jeśli chcesz - nic mi do tego. Racz tylko nie wrzucać wszystkich innych równo do gnojówki, ani nie propagować fałszywej tezy, że gó... to ambrozja. Tylko o to mi -i innym typu shellerka czy triss- w tej całej dyskusji chodzi. > Niezmiennie bawi mnie,ze tak dobrze znaja sie na prostytucji ci co podobno sie jej brzydza i > omijaja szerokim lukiem.Wyjasnienie jest jedno,fantazjujecie. Ale co co znowu chodzi? Mam się spowiadać z wizyt u prostytutek? Gdybym powiedział , że do nich chodziłem, to zaczniesz walić argumentem o kompleksie madonny i ladacznicy... czy dowolnie innymi personalnymi sugestiami Daruj sobie, to naprawdę nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 O! 14.02.12, 18:42 Off top - używasz określenia bladź jak mój stary. Mój kolega o delikatnej, subtelnej urodzie, niegdyś miał propozycję od pana Zielińskiego, złożoną przez tegoż po pijaku publicznie i niedwuznacznie. Dał mu w mordę przy ludziach. Jednak film "Pretty Woman" narobił naiwnym dziewczętom strasznego szamba w głowach. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: O! 14.02.12, 18:52 W pewnym momencie na Woronicza były dwie ścieżki szybkiej kariery - Zieliński albo Terentiew Niektórzy jak wiemy skorzystali... złośliwi twierdzą, że z obu )) Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: O! 15.02.12, 10:43 Tak podejrzewalam,caly czas chodzi nie o prostytucje tylko o to,ze osoby wykonujace ten zawod doszly do czegos do czego ty nie dojdziesz.Zawisc zwykla i dorabianie ideologii.Najwieksze autorytety oczywiscie profesor i pani z budzetowki co facetow miala od cholery (faktycznie godne szacunku)Triss ty jestes nic innego jak zwykla cichodajka,zadnej istotnej roznicy miedzy toba,a prostytutka nie ma.Mamusia partnera wie jak sie bawilas w czasach studenckich i tuz przed jej synusiem? Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: O! 15.02.12, 10:58 Tak Edel, masz rację. Kiedy zakładałam wątek targała mną zawiść, że w tv pani powiedziała, że lepiej być sponsorowaną, niż zarabiać głową czy rękoma. pomyślałam. kurde. za stara już jestem na to, a dopiero teraz to się staje takie "normalne". no ładnie, to teraz te wszystkie małolaty polecą du py dawać za kasę, a że mnie już nikt chcieć nie będzie, to nie zarobię na birkina i tak mną targnęło. mówię Ci Edel. Ty to masz nosa i podejście do życia. Tak trzymaj!! a tu z dedykacją dla Ciebie: www.youtube.com/watch?v=3woMVqLEouk&feature=related a tak na marginesie - masz jakieś ideały?.... oprócz $$$ ? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: O! 15.02.12, 11:15 >Mamusia partnera wie jak sie bawilas w czasach studenckich i tuz przed jej synusiem? Jak? Z tego co wiem to ta Pani ma troje dzieci, ale jak prawdziwa suka (chodzi mi o nazwę samicy psa, nie o wyzwisko) każde z innym ojcem Poczekamy do jej 40-stki wtedy liczba dzieci może podskoczy do pięciorga dzieci z pięcioma ojcami Czysta moralność od niej bije. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: O! 15.02.12, 12:07 Tiiaaa, to już może postaw gazeto kropkę nad i - głupia była, że dawała za darmo! Jakby brała kasę, ooooo to co innego, można by jej było postawić ołtarzyk i walić peany a la edelstein, ile to kasy się na dupie dorobiła i jakim to społecznym szacunkiem się cieszy. A najlepiej jak ten niemiecki wzorzec - założyć parę burdeli lub spółdzielnię sponsoretek z samą sobą jako prezeską zarządu. Ps. Nie chwalę bynajmniej postępowania Triss , z tego co pamiętam dorabiała mężowi rogi z wieloletnim kochankiem tłumacząc to tym, że mąż za bardzo zajmuje się świeżo narodzonym dzieckiem, a nie nią. Tego tłumaczenia nie kupuję, co nie znaczy, że płonę z potępienia. IMO zabieg erystyczny, który tu zastosowałaś, jest powszechnie uznany za niedozwolony Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: O! 15.02.12, 16:07 ja juz to widze, jak wszyscy z szacunkiem w oczach uchylaja kapelusze na widok burdelmamy i prostytutki a wnuki opowiadają w szkole z dumą "czym zajmuje sie moja babcia" Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: O! 15.02.12, 16:38 Dlaczego mam nie odpowiadać na "dzień dobry" mojej sąsiadki (która w niczym mi nie zawiniła) tylko dlatego, że pracuje w agencji a nie np. w szkole czy w sklepie? Potrafisz uzasadnić? Jak kogoś znam to go pozdrawiam czy jest prezesem, bezrobotnym czy Panią pracującą w agencji albo w sklepie. Jeżeli kogoś nie znam to go nie pozdrawiam, choćby pracował na najwyższej postrzeganym przez społeczeństwo zawodzie. Ty też możesz grzecznie witać jakąś Mamę z przedszkola lub szkoły Twojego dziecka nawet nie wiedząc, że 10 lat, a może i obecnie w jakiejś mieszkaniówce na pół etatu sobie dorabia Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: O! 15.02.12, 17:04 moge miec za sąsiadke prostytutke, nie przeszkadz ami to nawet w kurtuazyjnych rozmowach sąsiedzkch, niemniej jednak o ile podstawy szacunku mam dla kazdego kto mi krzywdy nie robi, to prostytuowanie sie kogokolwiek jest w moich oczach minusem ale nie o takie sytuacji mowimy, tylko wyjatkowym poszanowaniu i cenineiu burdelmamy Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: O! 14.02.12, 19:01 Myślisz, że nigdy się nie zdarzają przypadki gdy zamożny stały klient danej prostytutki proponuje jej małżeństwo i odejście z branży? Otóż zdarzają się. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: O! 14.02.12, 19:11 gazeta_mi_placi napisała: > Myślisz, że nigdy się nie zdarzają przypadki gdy zamożny stały klient danej pro > stytutki proponuje jej małżeństwo i odejście z branży? Otóż zdarzają się. Owszem. Podobnie często jak bliźniaki syjamskie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: gazeto! 14.02.12, 19:03 To chodziłeś czy nie? I jaka półka? Przydrożna, luksusowa, stały sponsoring czy mieszkaniówka? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: gazeto! 14.02.12, 19:16 gazeta_mi_placi napisała: > To chodziłeś czy nie? I jaka półka? Przydrożna, luksusowa, stały sponsoring czy > mieszkaniówka? Pocałuj mnie w perskie oko! Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: gazeto! 15.02.12, 10:34 No i znow jak kula w plot,osoba o ktorej pisze nie zajmuje sie wystepowaniem w show dla gawiedzi tylko w programach o rozwoju branzy,bo ta pani dorobila sie na prostytucji i ma ogromna firme,jest specjalistka w tej chwili i jej opinia jest bardzo szanowana w srodowisku biznesowym,ale co ja bede pisac,zatezymalas sie na uczelni i nosa poza nia nie wysciubilas. Aha ta pani tez nie chciala przepustki,zarobila,zainwestowala,ma i w przeciwienstwie do ciebie o niej mozna powiedziec,ze cos osiagnela,bo ona jest i szanowana i ma kasy jak lodu,a ty jedziesz na szacuneczku i zegarki z diamentami to sobie poogladac mozesz na wystawach.Jak widac prostytucja nie jest taka zla jak uprzejmie wmawiacie,to w nadal ta sama osoba co ma dom i rodzine,wiec sukces osiagnela wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niektóre 14.02.12, 17:17 gazeta_mi_placi napisała: > Przykładem jest choćby autobiograficzna znana książka "My dzieci z dworca ZOO", > autorka najpierw wpada w nałóg, dopiero potem szukając źródła dochodu zaczyna > być prostytutką. W tej książce to autorka najpierw zadaje się z marginesem społecznym wyrostków pałętających się po ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Niektóre 14.02.12, 17:19 Tak, ale jednak prostytutką staje się na skutek wcześniejszego nałogu (narkotyki i po pewnym czasie brak pieniędzy na nie), a nie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niektóre 14.02.12, 17:28 No nie bardzo. Bezpośrednim powodem jej prostytucji jest nałóg , ale pośrednim (i pierwotnym) zadanie się z określoną grupą rówieśniczą. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Niektóre 14.02.12, 13:37 Można sobie poczytać i można się dowiedzieć, że niewolnictwo w przemyśle seksualnym ma ogromną skalę, a uzależnianie od narkotyków jest jednym ze sposobów kontrolowania "towaru". Ale tym zniewolonym kobietom chyba przede wszystkim należy się współczucie, zrozumienie i pomoc społeczeństwa, jeśli chciałyby się z tego wyrwać, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Niektóre 14.02.12, 17:11 triss_merigold6 napisała: > Toż mężczyźni się bawią - w burdelach po pijanemu albo zamawiając panny na tele > fon czy sponsorując, zwykle jednak odróżniają panny tylko do jednego, od tych z > którymi chcieliby żyć na co dzień. O to, to! Właśnie o to chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 16:48 bri napisała: > W przeciwieństwie do Ciebie, niektórzy mężczyźni wolą się dobrze bawić niż zasłużyć > na aprobatę mamusi. Mężczyzna rozgranicza "dobre bawienie się" , co często uskutecznia z wszelkiego autoramentu ladacznicami, a "ślub i rodzinę", do czego zwykle szuka z deczka innego rodzaju Pani. BTW nie rozśmieszaj mnie "gwiazdorstwem" dziwek Hefnera czy byłej Pani Pazurowej. Przecież to są eksponaty w ZOO wystawiane na widok publiczny przez tabloidy ku uciesze gawiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 16:53 Znane są przykłady i nie wcale takie rzadkie jak się wydaje, że stali klienci oświadczają się prostytutkom. Był kiedyś reportaż o tym (dość dawno), wypowiadał się min. taksówkarz wiozący często klientów do takiego przybytku, między innymi pewnego lekarza, minęło nieco czasu a tu lekarz z jedną z owych panienek, ale już w charakterze żony Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:22 gazeta_mi_placi napisała: > Znane są przykłady i nie wcale takie rzadkie jak się wydaje, że stali klienci o > świadczają się prostytutkom. Był kiedyś reportaż o tym (dość dawno), wypowiadał > się min. taksówkarz wiozący często klientów do takiego przybytku, między innym > i pewnego lekarza, minęło nieco czasu a tu lekarz z jedną z owych panienek, ale > już w charakterze żony Tak! "Pretty Woman" rządzi!!! Pójdź dziecię dawać dupska do agentury, a skończysz na Balu Debiutantek w Wiedniu albo jako żona Pana o fizjonomii Richarda Gere'a ! Urzekła mnie Twoja historia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:34 Mało wiesz o świecie, kto wie może i w Twoim otoczeniu jest takie małżeństwo, może nawet mają dzieci, może ich dzieci bawią się z Twoimi. Nigdy nie masz pewności co Twoja koleżanka z pracy, sąsiadka, pani przedszkolanka, nauczycielka Twojego dziecka, fryzjerka do której chętnie chodzi Twoja żona robiła np. 10 lat temu na drugim końcu Polski lub za granicą w Niemczech np. Te Panie nie mają na czole wypalone czym się kiedyś zajmowały, mają różny wygląd (od bardzo atrakcyjnego do przeciętnego lub niekiedy mało atrakcyjnego, z nadwagą), różne wykształcenie i styl bycia. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:45 gazeta_mi_placi napisała: > Mało wiesz o świecie, kto wie może i w Twoim otoczeniu jest takie małżeństwo, m > oże nawet mają dzieci, może ich dzieci bawią się z Twoimi. Nigdy nie masz pewno > ści co Twoja koleżanka z pracy, sąsiadka, pani przedszkolanka, nauczycielka Two > jego dziecka, fryzjerka do której chętnie chodzi Twoja żona robiła np. 10 lat t > emu na drugim końcu Polski lub za granicą w Niemczech np. > Te Panie nie mają na czole wypalone czym się kiedyś zajmowały, mają różny wyglą > d (od bardzo atrakcyjnego do przeciętnego lub niekiedy mało atrakcyjnego, z nad > wagą), różne wykształcenie i styl bycia. Po co produkujesz te tyrady OBOK tematu? Żeby Twojego byle jakiego urobku było w tym wątku najwięcej? Co to ma do rzeczy? O czym my dyskutujemy? Góvvno mnie obchodzi , czym zajmuje się sąsiadka i fryzjerka po godzinach. Dyskusja jest o destruktywnym wpływie prostytucji na osobę świadczącą owe usługi. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 16:59 Mężczyzna rozgranicza "dobre bawienie się" , co często uskutecznia z wszelkiego > autoramentu ladacznicami, a "ślub i rodzinę", do czego zwykle szuka z deczka i > nnego rodzaju Pani. Głupi mężczyzna, który chce być nieszcześliwy może i rozgranicza. Małżeństwo z osobą, z którą nie bawisz się dobrze nie ma IMHO sensu, co nie znaczy oczywiście, że trzeba byłą prostytukę w tym celu poślubić (ale to się także zdarza...). > BTW nie rozśmieszaj mnie "gwiazdorstwem" dziwek Hefnera czy byłej Pani Pazurowe > j. Przecież to są eksponaty w ZOO wystawiane na widok publiczny przez tabloidy > ku uciesze gawiedzi. Wystarczy jeden kontrprzykład, żeby Twoje kategoryczne "zawsze" i "nigdy" obalić. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:09 bri napisała: > Głupi mężczyzna, który chce być nieszcześliwy może i rozgranicza. Małżeństwo z > osobą, z którą nie bawisz się dobrze nie ma IMHO sensu, co nie znaczy oczywiści > e, że trzeba byłą prostytukę w tym celu poślubić (ale to się także zdarza...) Nie ma sensu małżeństwo z osobą, z którą nie masz o czym rozmawiać. Jak to stwierdziła pod koniec życia Magdalena Samozwaniec, "małżeństwo to podróż" i jak w każdej podróży ważny jest towarzysz, którego główną zaletą jest ROZMOWA. W dalszej kolejności ciepło i bliskość, bezpieczeństwo, seks... Dobra zabawa - zmartwię Cię- w hierarchii potrzeb związku na całe życie jest dla większości facetów z IQ wyższym od jamochłona czysto marginalna. Mogę się świetnie zabawić z pustakiem poznanym na imprezie, ale rano zapinam rozporek i znikam. Fakt, że ową Panią dobrze się pruje na masce samochodu, bądź wspaniale nawala wspólnie alkoholem w klubie jest znaczący, ale chwilowy. > Wystarczy jeden kontrprzykład, żeby Twoje kategoryczne "zawsze" i "nigdy" obali > ć. Owszem, wiadomo mi o tym, że są na świecie ludzie odstający od mediany zachowań społecznych. I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:25 Buagam, więcej, więcej lekcji o tym, czego pragnie "większość mężczyzn", żebyśmy potrafiły lepiej się przystosować do ich pragnień. Jak tu żyć nie wiedząc czego pragnie większość mężczyzn? Jaką drogę wybrać??? Cholera trzeba się wtedy zastanawiać samej czego się pragnie i szuka, a to żadnej kobiecie jeszcze męskiego uznania nie przysporzyło, szczególnie jeśli mowa o mężczyznach z IQ wyższym od jamochłona > Owszem, wiadomo mi o tym, że są na świecie ludzie odstający od mediany zachowań > społecznych. I co z tego? Jak to co? Tych którzy odstają należy wysłać do ZOO/zamknąć w rezerwatach/oznakować, żeby dla normalnych było jasne z kim mają do czynienia i powtarzać często, jak bardzo są chorzy, godni pożałowania, niegodni itp., bo ktoś mógłby przez pomyłkę potraktować ich jak równych sobie Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:37 bri napisała: > Buagam, więcej, więcej lekcji o tym, czego pragnie "większość mężczyzn", żebyśm > y potrafiły lepiej się przystosować do ich pragnień. Jak tu żyć nie wiedząc cze > go pragnie większość mężczyzn? Jaką drogę wybrać??? No jakoś Triss wie bezbłędnie. I miliony innych kobiet również. Rozumiem, że Tobie trzeba jednak detalicznie wyjaśniać zawiłości typu, że trawa jest zielona, a podczas burzy idą z nieba pioruny. Cóż, każdemu wg jego potrzeb. > Jak to co? Tych którzy odstają należy wysłać do ZOO/zamknąć w rezerwatach/oznak > ować, żeby dla normalnych było jasne z kim mają do czynienia i powtarzać często > , jak bardzo są chorzy, godni pożałowania, niegodni itp., bo ktoś mógłby przez > pomyłkę potraktować ich jak równych sobie Zawsze możesz zaadoptować Biedronia ze Śmiszkiem i hodować ich sobie w domu ku chwale ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 18:04 IQ jamochlona to ty posiadasz twierdzac,ze ktos dobry w lozku musi byc pusty i glupi,i zeprostytutki takie sa.Wystarczy zobaczyc jaki poziom prezentuja ekskluzywne call girls,minimum dwa jezyki,wszechstronne wyksztalcenie,znajomosc sv.Te kobiety sa madrzejsze niz wiekszosc ematek razem wzieta. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 18:38 edelstein napisała: > IQ jamochlona to ty posiadasz twierdzac,ze ktos dobry w lozku musi byc pusty i > glupi,i zeprostytutki takie sa.Wystarczy zobaczyc jaki poziom prezentuja eksklu > zywne call girls,minimum dwa jezyki,wszechstronne wyksztalcenie,znajomosc sv.Te > kobiety sa madrzejsze niz wiekszosc ematek razem wzieta. Przypominasz mi niektóre moje studentki - tak tępe, że nie rozumieją nawet najprostszych dowcipów, ani elementarnych wnioskowań typu "przyczyna-skutek". Dalsza dyskusja nie ma najmniejszego sensu, jeśli z mojej wcześniejszej wypowiedzi wyniosłaś to, co tutaj napisałaś. Nie rozumiemy się i nie zrozumiemy się. IMHO jesteś osobą, z którą można się komunikować wyłącznie prostymi komunikatami typu "daj dolara", "zrób to" czy "chodź tutaj". Poziom gamma z terminologii Huxley'a. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: dno i zgnilizna - rzyg 15.02.12, 10:22 Twoich wnioskow wyciagnietych na podstawie programow w polskiej tv o prostytucji nie biore powaznie nawet,a tak na marginesie o czym mozna dyskutowac z osoba,ktora na wszystkie argumenty odpowiada wycieczkami personalnymi.Wspolczuje studentek cofnelas sie do ich poziomu,albo nigdy poza niego nie wyszlas,bo w to,ze jestes facetem nie wierze.No,ale moge sie mylic,miewwam do czynienia tylko z inteligentnymi facetami, nie kompromituj wiecej twojej plci. I nie sil sie na dalsze wycieczki,poziom masz zalosny. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:03 Mieszczańskie żony są w domu, a qr..y za płotem nadal jest i będzie aktualne. D Na innym forum panowie czasem podają opisy umiejętności pań z garsoniery w celu uświadomienia matek/żon/garkotłuków jak powinny się dokształcić i starać etc. Zawsze pytam dlaczego - skoro panny mają takie umiejętności, są śliczne etc. - żaden z piszących albo kolega/znajomy nie wziął sobie takiej na żonę i matkę dzieciom. No dlaczego? Panny od Hefnera i bywsza pracownica agentury Nikosia funkcjonują w charakterze podobnego freak show jak Pudzian, Saleta i Najman w MMA. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:07 > Mieszczańskie żony są w domu, a qr..y za płotem nadal jest i będzie aktu > alne. D Zapomniałaś dodać "tak mi dopomóż Bóg" Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:29 Są takie co jednak zostały wzięte na żony, a potem matki dzieciom. I owi mężczyźni (klienci lub i nie) doskonale wiedzieli przed ślubem czym zajmowała się ich żona. Tamto forum też kojarzę. I kojarzę dawny post jednego ze stałych użytkowników, który opisywał sytuację gdy jego znajomy właśnie taką Panią wziął sobie za żonę. I post jeszcze innego Pana który po kilku latach spotkał dawną panienkę z agencji, już nie pracującą w tej agencji, była na zakupach w hipermarkecie z mężem i małym dzieckiem. I historię pewnej dziewczyny z bardzo bogatego domu (jeździła luksusowym samochodem) z łódzkiego, która oddawała się za około 4000zł. Najpierw był wymóg kawy i dopiero potem panna decydowała się czy dany gość dostąpi owego zaszczytu czy nie. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba za samo napicie się z nią kawy panna pobierała około 1000zł (oczywiście bez seksu i bez gwarancji umówienia się na seks). Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 17:41 To jest udowadnianie, że papierosy nie szkodzą za pomocą argumentu, że mój wujek jarał 3 paczki dziennie i dociągnął do setki. Bądź poważny! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 19:36 szkoda, że Ci panowie sami czesto mają duze braki w uszczesliwianiu kobiet w lozku ja bym na miejscu takiej zony odpowiedziala- jakbys mi tyle samo placił co jej to tez bym ci zrbila niebo na ziemi...tylko nie wiem czy by załapał Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 19:46 moim skromnym zdaniem burdel mama, prostytutka tak samo jak gangster- mosi miec jaja i niewiele wspolnego z wrazliwoscią- taka branza oczywiscie pewnie niejeden gagster jest cieplym ojcem, ale nikt nie twierdzi od razu ze to wzor do nasladowania Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 21:57 Nie bardzo, gangster często odpowiada za pobicia, naruszenia nietykalności cielesnej, gwałty, generalnie przemoc wg drugiego człowieka (czasem też zabójstwa), prostytutka nie stosuje przemocy wobec nikogo (za wyjątkiem domin, ale to są dość rzadkie przypadki za zgodą samych zainteresowanych). Nie wiem czy widzisz różnicę między nawet 10 stosunkami dziennie z różnymi mężczyznami, a gangsterem który napada na innych ludzi, stosuje przemoc, pobicia, a niekiedy także i zabójstwa. Dla mnie jest duża różnica, prostytutka robi to samo (tylko z różnymi osobami) co każda e-matka w swojej alkowie (z tym, że e-matka tylko z mężem) i przede wszystkim nie krzywdzi osób trzecich, nie zabija, poza dominami nie stosuje przemocy wobec klientów czy innych ludzi. Dlatego gangsterów wszędzie ściga policja, zaś prostytucja jest legalna w większości krajów zachodnich, a nawet w Polsce nie jest karalna w odróżnieniu od tego co robią gangsterzy czyli wymuszenia, rabunki, pobicia, morderstwa. Nie wiem czy łapiesz różnicę, mam nadzieję, że nie jesteś jednak tam prymitywna i mało wrażliwa, że porównujesz osobę, która (nawet przyznał to i Riki) wyrządza krzywdę najwyżej SOBIE do osób które krzywdzą INNYCH, okradają z majątku, stosują wymuszenia rozbójnicze, nierzadko gwałcą, niekiedy zabijają. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: dno i zgnilizna - rzyg 15.02.12, 10:59 gangsetr, tak jak prostytutka czy urdel mama musi umiec osbie radzic często z bardzo niebezpiecznymi, specyficznymi ludzmi, czesto z polswiatka a takze sytuacjami z nimi zwiazanymi az dziw bierze, że pomyslałaś o czymś innym Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 15.02.12, 11:11 Tak samo jak policjant lub streetworker albo wychowawca trudnej młodzieży w domu poprawczym. Dlaczego jednak porównałaś prostytutkę do gangstera, a nie do innych zawodów gdzie faktycznie wymagana jest zimna krew i radzenie sobie ze specyficznymi ludźmi (to ostatnie występuje nawet w pracy biura obsługi klienta w Tesco bądź pracownika socjalnego). Dla Ciebie to ta sama półka? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: dno i zgnilizna - rzyg 15.02.12, 16:04 prowadzenie agencji towarzyskiej jest nielegalne jednoczesnie innego sortu sa ochorniarze w tesco, a innego w agencji- zgadnij czemu najczesciej, ze wzgledu na specyfikę burdele są zwiazane bardzo mocno z półswiatkiem dlatego blizej im do gangsterów niz do kierowniczek tesco inna branża, bardziej ryzykowna inaczej tez musi sie użerac stuardesa z pijanym klientem, a inaczej callgirl, szczególnie w podrzednym burdelu- bo jednak takich w PL jest najwiecej nie mówiąc juz o tym, że predzej trafisz na nieodpowiedniego, niebezpiecznego klienta burdelu niz klienta tesco Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 15.02.12, 16:43 >prowadzenie agencji towarzyskiej jest nielegalne Nie trzeba pracować w agencji towarzyskiej, można raz w miesiącu (mając przy okazji normalną stałą pracę) umówić się w hotelu z klientem poznanym na czacie lub przez internet. Poza tym prostytucja w Polsce jest legalna, tylko czerpanie korzyści przez osoby trzecie (np. właścicieli agencji) oficjalnie już nie. A skoro już jesteśmy w temacie legalności można też nianię porównać do gangstera zważywszy jak mały procent jest zatrudniany na legalne umowy o pracę >> nie mówiąc juz o tym, że predzej trafisz na nieodpowiedniego, niebezpiecznego k > lienta burdelu niz klienta tesco Kwestia szczęścia i tyle. Można równie dobrze poznać przez internet kilku klientów i wyłącznie z nimi się spotykać. Nie jest powiedziane, że musi to być całodzienna lub całonocna praca w typowej agencji po kilkanaście klientów dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 15.02.12, 16:57 Kur.wienie się na ćwierć etatu jest lepsze od kur.wienia się na cały etat? Po co te bredzenia? Nie można częściowo stracić dziewictwa (choć była na forum słynna "prawie dziewica" mahadeva) i nie można być "tylko czasem kur.wą". Kur.estwo to również stan umysłu, do którego ci jak widać blisko, skoro roztrząsasz zawiłe kwestie, jakby to robić, aby nikt za bardzo nie zauważył. Ps. "Niania gangster" to mi pasuje na tytuł nowej komedii Cezarego Pazury (w roli głównej Edyta Zając) Ps2. To mój ostatni post w tym wątku - starczy. Pa pa! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: dno i zgnilizna - rzyg 15.02.12, 17:06 zapomnialam\opiekowanie sie dzieckiem to to samo co uzeranie sie z klientelą burdelową po nocach gazeta- trolluj lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 13:13 Otóż to Bri, ile tu forumowiczek nawet z tego forum ma poważne problemy z teściami, a wykonują całkiem inne zawody. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:03 Panie chyba zapomniały, że Hugh Grant został przyłapany z prostytutką swego czasu (nie miał wtedy 50-lat tylko mniej). Co pewien czas wybucha afera, że znany sportowiec czy aktor z Hollywoodu został przyłapany na korzystaniu z tego rodzaju usług. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:06 a Ty widziałeś/ łaś tą panią, z którą przyłapano Hugh???? wyglądała na bardzo obytą, inteligentną i faktycznie - teraz jej dzieci na bank opowiadają kolegom w szkole: "a moja mamusia obciągała w aucie samemu Hugh Grantowi" I dzieci zazdroszczą... nie, ja wysiadam z tej dyskusji... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:11 Pamiętam, że była ciemnoskóra. Nie wiem czy miała dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 14:20 To był tłusty pasztet, do tego rażąco pozbawiony intelektu. Widać po eterycznej Pani Liz Hurley boski Hugh miał ochotę na kawałek surowego mięsa prosto z podłogi. Nie widzę żadnej nobilitacji dla tej Pani (poza krótkotrwałym festiwalem jej osoby w tabloidach) z powodu jednorazowego numerku z gwiazdorem. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 16:02 Po prostu widać nie tylko paskudni mężczyźni, którzy nie mają innego wyboru tylko muszą płacić i dodatkowo są nieudacznikami (częste zdanie na forum) chodzą na panienki Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 05:38 riki_i napisał: > To był tłusty pasztet, do tego rażąco pozbawiony intelektu. Widać po eterycznej > Pani Liz Hurley boski Hugh miał ochotę na kawałek surowego mięsa prosto z podł > ogi. jestem porażona, szczerze mówiąc. Jak osoba, pisząca w ten sposób o innej kobiecie, możeoceniac czyjąś moralnośc? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 14.02.12, 07:24 edelstein napisała: > > Sama bym dilowala jakby to legalne bylo i nadal tak oplacalne,serio nikt nie zm > usza,Nikt nie kaze nic nikomu,Bog dal nam wolna wole wiec pozwol,ze lazdy bedzi > e decydowal za siebie. Rozum ci odjęło. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 16:30 nangaparbat3 napisała: > edelstein napisała: > > > > > Sama bym dilowala jakby to legalne bylo i nadal tak oplacalne,serio nikt > nie zm > > usza,Nikt nie kaze nic nikomu,Bog dal nam wolna wole wiec pozwol,ze lazdy > bedzi > > e decydowal za siebie. > > Rozum ci odjęło. Wiesz jak szkodliwa jest wata chkrowa? S. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 13:37 A ile związków (trwałych) rozpoczęło się od jednorazowego numerka (czasem po imprezie z osobą bardzo słabo wcześniej znaną)? Sama znam taką osobę, poszła do łóżka na pierwszej randce, potem zaczęli się regularnie spotykać, potem ślub i dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah fajna fucha? 13.02.12, 18:56 policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,11133381,Studentka_szukala_bogatego_sponsora__Znalazla_oprawce.html Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: fajna fucha? 13.02.12, 19:03 Świetna, też miałam zalinkować. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: fajna fucha? 13.02.12, 19:11 Na tym samym portalu jest pięć razy więcej zabójstw i okrutnych pobić taksówkarzy oraz brutalnych zgwałceń (niektóre zakończone zgonem ofiary) normalnych kobiet, nie związanych w ogóle z prostytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: fajna fucha? 13.02.12, 19:16 Fajna fucha: policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,10768996,Taksowkarz_zadzgany_w_swoim_samochodzie__ZDJECIA_.html bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,85994,11021112,Taksowkarz_pobity_przez_mezczyzne__ktorego_nie_zabil.html poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,8655467,Zaginiony_taksowkarz_nie_zyje.html policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,103617,7025898,Taksowkarz_i_pasazerka_zgineli_w_czolowym_zderzeniu.html czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,10864402,Zabil__bo_nie_mial_pieniedzy_na_taksowke__WIDEO_.html bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,10253865,Po_15_lat_wiezienia_za_smierc_taksowkarza.html Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: fajna fucha? 14.02.12, 11:40 I nikt nie skomentował tyle brutalnych napadów, pobić i morderstw na taksówkarzach Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: fajna fucha? 14.02.12, 12:25 Co tu komentować? Głupią prowokację? Najbardziej niebezpiecznym zawodem wg badań amerykańskich jest roznosiciel pizzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: fajna fucha? 14.02.12, 13:06 Moja prowokacja była odpowiedzą do innej prowokacji dotyczącej szantażu na prostytutce, na tym samym portalu 20 razy częściej (nie podałam wszystkich linków) są opisywane ciężkie pobicia i morderstwa taksówkarzy, celem porównania. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 20:42 Tak,tak teraz to modnie nazywać "sponsoringiem",bo słowo prostytucja trzeba zastąpić nowym,modnym(?) określeniem Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 20:52 Prostytucja to praca w agencji, z różnymi przypadkowymi klientami, tylko seks. Sponsoring to układ z jedną osobą, najczęściej na dłużej, w tym często nie tylko seks, ale wspólne wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 21:00 A tam pieprzenie....i tu się bzyka za kasę i tu.... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 21:04 Mężatki też się bzykają, a jak mężowie (najczęściej) zarabiają w Polsce z reguły dużo więcej niż ich żony też można powiedzieć, że za kasę Chyba, że mąż wydaje całość pensji na wyłącznie swoje wydatki plus połowę wydatków na dziecko, a żona na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: dno i zgnilizna - rzyg 13.02.12, 21:17 Kiedys to się nazywało "utrzymanka" - więc też stosowano rozróżnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_ewelina22 Re: dno i zgnilizna - rzyg 15.02.12, 10:09 Czy ktoś w końcu na tym filmie był? Jeszcze nie byłam, ale sądząc po tym co pani Małgosia opowiada w wywiadach, powiedziałabym to samo. To nie szczuka pierwsza zaczęła pleść głupoty, tylko pani reżyser i scenarzystka zaczęła przedstawiać to zajęcie jako nie wiem "wtajemniczenie w arkana niedostępne dla każdej" i "lekarkę duszy zbolałych klientów" ( w jednym wywiadzie przytacza relację dziewczyny, która, kiedy się rozebrała, to klient się rozpłakał, a ona tylko podeszła i go przytuliła - no wspaniałe, wspaniałe po prostu, wspaniałe). Triss kilka razy w tym wątku pisze, jak to "Pretty woman" namieszała w głowach naiwnym (a takich wszak najwięcej jest wśród dzieci i młodzieży), a jakoś o "sponsoringu" wciąż ciiiiisza wielka. W każdym razie pani reżyser mówi, że chciała przedstawić zjawisko "nie oceniając". Ludziom często się wydaje, że czegoś nie oceniają, a jednak to robią. To tyle. Tak wiem, nie oglądałam tego filmu, jak obejrzę to albo potwierdzę (i stawiam na to, że jednak potwierdzę), albo założę wątek, jaka to byłam uprzedzona, naprawdę. A mieszanie w głowach naiwnym też jest naganne. Inaczej przyjmijmy, że za kradzież portfela z tylnej kieszeni spodni winę ponosi okradziony. Nie każdemu dany jest brak naiwności od urodzenia a i naiwność wynika z różnych przyczyn (np. problemów w domu w wieku lat nastu). Wystarczy wtedy "życzliwa" koleżanka, która chciałaby, żeby wszyscy żyli tak jak ona, bilet do kina na "sponsoring" czy coś podobnego i wypowiedź pani w telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
demono2004 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 14:18 Dalej czytujcie pudelka i zachwycajcie sie patologią. To dlatego to dziadostwo, jest promowane i traktowane jako coś normalnego, choc normalne to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 14:52 Wątek sprzed 11 lat, a treści Agory wciąż takie same Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 15:20 Czytam czytam… z którego roku ten tekst o biednych studentkach co żeby przetrwać musza się obracać ku sponsoringowi? Przyznam się ze wydawało mi się ze czasy i układy rodem z Nedznikow (Kozeta dawaj włosy i zeby!) jednak minęły. Studentki nie wchodza w sponsoring zeby mieć na chlebek i ołówki tylko zeby mieć autko i mieszkanie jak sadze. Swoją droga co robią i z czego żyją studenci płci męskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 15:50 A tak dziękuje oczywiście za Fantyna Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 15:52 Zastanawiam się czy ten oburzony wątek Shell to byl przed sukienką za anal czy już po…? 😂😂😂 Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 16:32 Jednakowoż przekomarzanie się między małżonkami to nie jest prostytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 20:36 Oj no to przecież przekomarzanie się między smarkami Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 20:37 🤦♀️🤦♀️🤦♀️🤦♀️🤦♀️🤦♀️🤦♀️ Ematkami…. Odpowiedz Link Zgłoś
shellyanna Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 17:33 Długo po. I mój oburz wynika z promowania najstarszego zawodu świata. Nie wiem kto wyciągnął wątek i po co, ale jak ostatnio forum zauważyło, coraz więcej takich akcji promocyjnych w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 16:16 ichi51e napisała: > Swoją droga co robią i z czego żyją studenci płci męskiej? Chodzą do kościoła? Zostają asystentami polityków? S. Odpowiedz Link Zgłoś
danka88 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 15:56 Kiedyś gdzieś czytałam komentarze panów na temat prostytuowania się . Otóż w około 80% wypowiedzi były w rodzaju że sex z prostytutką to nie zdrada tylko zwykła usługa seksualna , która nie różni się niczym od zwykłego masażu w spa.. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 16:13 danka88 napisał(a): > Kiedyś gdzieś czytałam komentarze panów na temat prostytuowania się . Otóż w ok > oło 80% wypowiedzi były w rodzaju że sex z prostytutką to nie zdrada tylko zwyk > ła usługa seksualna , która nie różni się niczym od zwykłego masażu w spa.. Czy zjedzenie obiadu w restauracji zamiast obiadu ugotowanego przez żonę to zdrada? S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: dno i zgnilizna - rzyg 25.04.23, 16:10 shellerka napisała: > www.pudelek.pl/artykul/38213/sponsoring_to_jest_po_prostu_praca/ > widziała to któraś na żywo? bo mnie wzdrygnęło od rana. jak można promować, bo > to już jest czysta promocja - prostytucję? Praca jak każda inna. W każdej trzeba się sprzedawac. S. Odpowiedz Link Zgłoś