Mój mąż potrafi przynieść znienacka sześć par rajstop, bo "coś mówiłaś, że nie masz".
Na tekst "A może byś zapuścił włosy i taką małą bródkę?", odpowiada: "Dobrze".
Poza tym cierpliwie ogląda ze mną filmy dla nastolatek, które uwielbiam, i sam mi ich szuka

A jak widzi, że mam doła, zaraz włącza "Władka".