firoseta6
09.03.12, 19:32
Od kilku lat mam 20 kg nadwagi – przybywało mi stopniowo i mimo kilku prób nie udało mi się tego zrzucić. Dojrzałam więc do odchudzania pod kontrolą dietetyka, żeby mi pomógł pozbyć się nadmiaru. Ale jest druga strona medalu – planuję ciążę. Mam 38 lat, więc ograniczoną ilość czasu na te plany, a więc nie mogę odłożyć ciąży na np. rok. Pytanie – czy powinnam o kilka miesięcy przesunąć plany ciążowe i przez ten czas schudnąć? Ale po pierwsze czas biegnie i mogę się w ten sposób w ogóle pożegnać z ciążą. A po drugie - czy moje ciało wytrzyma schudnięcie o 20 czy tam 10 kg (10 to też by było coś) i potem od razu utycie w ciąży? Z drugiej strony jak do tych 20 kg dodam sobie jeszcze dodatkowe kilogramy ciążowe, to już w ogóle będę jak Godżilla. O odchudzaniu (pod opieką dietetyka) w ciąży chyba w ogóle nie ma mowy?