Znacie taką marudę, typowego narzekacza?Jak postępować z taką osobą, która ciągle narzeka i tym samym powoduje pogorszenie homoru innych osob z nią przebywających. Ja wszędzie jestem radosna, optymistycznie nastawiona i moja bliska osoba przygasza mnie tym swoim czarnowidztwem. Czy da sie kogos takiego zmienic? czy to taki charakter i trzeba sie pogodzic?Ktoś ma z marudą do czynienia?