14.03.12, 19:50
Znacie taką marudę, typowego narzekacza?Jak postępować z taką osobą, która ciągle narzeka i tym samym powoduje pogorszenie homoru innych osob z nią przebywających. Ja wszędzie jestem radosna, optymistycznie nastawiona i moja bliska osoba przygasza mnie tym swoim czarnowidztwem. Czy da sie kogos takiego zmienic? czy to taki charakter i trzeba sie pogodzic?Ktoś ma z marudą do czynienia?wink
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Maruda 14.03.12, 19:55
      Miałam, unikałam jak ognia, potem zupełnie nie miałam już kontraktu: dla mnie ta osoba uprawiała wampiryzm energetyczny; koszmar przebywania.
      • bajry Re: Maruda 14.03.12, 20:03
        Ech no ja jeszcze mam nadzieję, ze zmieni nastawienie. A moze to walka z wiatrakami.
        • marzeka1 Re: Maruda 14.03.12, 20:19
          Nie zmieni.
          • bi_scotti Re: Maruda 14.03.12, 21:15
            Jak sie uparlas zeby byc z Maruda to moze sobie zapisuj (choc i w pamieci) kiedy Maruda jest happy i nie marudzi, bo przeciez takie momenty jednak w zyciu pewnie sie zdarzaja smile No i korzystaj z listy - zadawaj sie w Martuda tylko w tych okolicznosciach, ktore gwarantuja zero marudzenia. Good luck smile
    • peggy_su Re: Maruda 14.03.12, 23:01
      W pracy mam jedną marude-wampira i jednego zwykłego narzekacza. Często mamy problemy techniczne i wiadomo że jest to denerwujące, ale maruda i narzekacz zaczynają jęczeć zanim jeszcze się te problemy pojawią. Mam wrażenie że sprawia im to przyjemność, żadne argumenty nie są w stanie przekonać, że nie jest tak źle, albo żeby sie chociaż zamknęli. Niewiele rzeczy tak mnie męczy jak słuchanie tego jojczenia.
    • dorotakatarzyna Re: Maruda 14.03.12, 23:19
      Mam ojca - marudę-pesymistę i czarnowidza. Na szczęście nie mieszkam z nim. Mama ma serdecznie dość, ale wytrzymała z nim 42 lata smile Cieszy się, że ojciec całymi dniami pracuje, bo kiedy tylko ma wolną chwilę to marudzi.
      Kiedy jestem z nimi, to próbuję jakoś rozładować sytuację poczuciem humoru, chociaż jest to trudne. Pozostaje się przyzwyczaić, i brać poprawkę na marudę. A myśleć i robić swoje. wink
      • azjaodkuchni Re: Maruda 15.03.12, 13:51
        Moja mama ... musi wszystko czarno widzieć a moja teściowa jest wiecznie narzekająca na wszystko kocham je obie , ale przebywanie z nim jest męczące.
    • anel_ma Re: Maruda 15.03.12, 13:56
      mam kobietę- narzekaczke w pracy, wszyscy maja jej dość od lat nie słyszałam, zeby cos jej się podobało pada-żle, nie pada - zle, zimno-żle, ciepło-jeszcze gorzej, itp
      rada: unikac kontaktu ile się da i stroic sobie żarty ciesząc się jak malkontent sie wkurza
      smile
    • default Re: Maruda 15.03.12, 14:31
      Znam. To moja matka. Nie da się zmienić. Pogodzić się też trudno, ja próbuję całe życie i jeszcze się nie pogodziłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka