Dodaj do ulubionych

jestem do niczego-mam dosc

15.03.12, 18:24
czesc dziewczyny.bylam juz na tym forum na roznych katergoriach, roznie mnie traktowano.ogolnie jak ktos nie zna sytuacji tak naprawde nie wie czasami co pisze.czesto mnie linczowano za moje wpisy. teraz pewnie tez bede tak potraktowana a ja juz nie mam sily. caly czas tylko mysle o chorobach ktore mnie ciagle nekaja, ciagle cos nowego.jestem pielegniarka.kilka razy w szpital zaklulam sie igla.niby w jalowych warunkach, rekawiece i te sprawy ale to kto ma z tym do czynienia wiem o czym mowie.caly czas sie martwie ze mam HCV nie daje mi to spokoju.leczylam sie tez na borelioze i pewnie bede sie musiala leczyc bo caly czas zle sie czuje, wszyscy pisza ze zadaje tysiace pytan o to samo a ja sie ciagle zamartwiam i nie wiem co juz ze soba zrobic.pisze tu cala prawde.mma tez 3 letnia coreczke i bardzo chce miec drugie dziecko ale jak boje sie ze moze sie urodzic chore bo mnie nekaja rozne chorobska a mma juz niesttey 38 lat, tak ze chyba nici z tego.caly czas bije sie z mylami.chodze prywatnie do lekarzy, ktorzy roznie mnie traktuja.wiem pewnie mnie tez ocenicie ze jestem hiohondryczka albo ze chce miec dziecko zle sie czuje ale to jest instynkt.pozdrawiam wszystkie zdrowe mamusie.bo jak czytam te fora to wiekszosc jest szczesliwa.
Obserwuj wątek
    • pitahaya1 Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:31
      Może psycholog/psychiatra pomoże?
      • kajmanik Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:37
        myślę ze twoje ,,choróbska" mają podłoze psychosomatyczne. zmień zawód, idz do psychologa.
        • to_ja_tola Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:39
          zdecydowanie....lekarz,ale nie psycholog.
        • pitahaya1 Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:43
          Źle się podpięłaś?
    • zdzisnadzis Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:39
      a u psychiatry byłas??
      • aktenka Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:42
        kiedys bylam ale niestety mi to nie pomaga. mysle ze w duzej mierze wiaze sie to wszystko z wykonywanym zawodem, ale ten hcv i borelioza to niestety nie wymyslone.
        • kajmanik Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:43
          martwisz sie ze masz hcv czy go masz, bo to spora róznica
          • kajmanik Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:46
            ponadto szpitale mają opracowane procedury na okoliczność zakłucia zuzytą igłą - diagnostyka, leki, ponowna diagnostyka. warunek jest jeden - incydent musi zostać zgłoszony.
            • aktenka Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:48
              jest to zawod ktory od jakiegos czasu nie daje mi spac po nocach ciagly kontaktz krwia pacjenta a kazdy potencjalny pacjent moze byc chory.przestrzegamy wszystkich zasad. mamy opracowane procedury.
              • kajmanik Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:50
                i stwierdzili ze masz hcv? nie? zmień kobieto zawód i poszukaj psychologa- hipochondria jest do opanowania.
                • aktenka Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:55
                  tak mialam dodatnie wyniki na hcv ale tylkio w tescie elisa.robiony test w warszawie nie potwierdzil zakazenia
                  • kajmanik Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 18:57
                    nie potwierdził, wiec zrób powtórny, bodajze po 3 miesiacach się powtarza. jak dla mnie masz problem ze zdrowiem ale nie fizycznym. tyle.
    • edelstein Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 19:06
      Jestes psychicznie chora,od leczenia sa lekarze nie forum.Nie chcialabym na taka pielegniarke trafic,ogolnie nie kapuje jak ktos taki zostaje takowa pielegniarka.
      Tak na marginesie uwazam,ze to podpucha.
      • pudelek09 Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 19:10
        a ja Cie doskonale rozumiem!tez jestem po pielegniarstwie,na praktykach jak sie naogladalam tego syfu w szpitalach,to tez caly czas mylam,odkazalam rece,balam sie zeby> nic nie chwycic<.Ja dziekuje Bogu,ze nie pracuje w tym zawodzie.Zmien zawod,ja tak zrobilam
        • aktenka Re: jestem do niczego-mam dosc 15.03.12, 19:15
          wiesz chcetnie bym zmienila naprawde ale jak to zrobic. tak wlasnie jestem pielegniarka i nawet calkiem dobrze wykonujaca zawod a czasami musze sie wyzalic.nie dosc ze zle sie czuje to jeszcze to ciagle myslenie.dziekuje ci kochana za slowa otuchy.dzieki wielkie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka