Dziewczyny muszę się pochwalić moim mężem

. Ale pierw o mnie, jestem mamą nie pracującą zajmującą się domem i dziećmi (10 latek i 1,5 roczny) .Czyli jak zawsze w biegu

czasu dla siebie zero

.Fryzjera już od pół roku nie widziałam

nie mówiąc o zakupach tylko dla siebie.Dzieci chorują od tygodnia i padam.
A dzisiaj

Mój mąż przychodzi z pracy.. robi schabowe , tartą marchewkę i fasolkę z bułką tartą na maśle

Wykąpał dzieciaczki nakarmił i zrobił mi pyszną herbatę z imbirem i cytryna + ciastka cynamonowe

.Właśnie usypia 1,5 rocznego Jaśka .A ja

aż się dziwnie czuję

kochany jest.Jednak warto mieć tą druga połowę

pozdrawiam .