nie-matka
02.04.12, 16:45
Wątek może i głupi, ale może są tu osoby, które potrafią doradzić w pewnej, konkretnej sprawie. Jestem w ciąży, w związku niezalegalizowanym. Ślub swego czasu był planowany, ale został odwołany z przyczyn niezależnych i dość ciężkich, a potem zaszło się w ciążę. Zarówno ja, jak i partner mamy nastawienie, że ślub tak, ale bez parcia, zwłaszcza ja tego parcia nie mam. No i teraz się zastanawiam, czy jest sens organizowania teraz ślubu, przed porodem, czy też lepiej poczekać? No i całkowicie wyrachowanie wydaje mi się, że na jako nie-żona mam większe przywileje rodząc dziecko niż będąc w związku małżeńskim... A co do rozliczeń podatkowych, to jak to jest, bo jeśli bralibyśmy ślub to i od razu decydowalibyśmy się na rozdzielność, to wówczas jest wspólne rozliczenie się małżeństwa czy nie? I ogólnie jakie są przywileje będąc w ciąży mężatką i potem w pierwszych miesiącach życia dziecka, a jakie pozostając w związku nieformalnym? Czyli jakie przywileje wynikają ze wstąpienia w związek małżeński?