rosapulchra-0 04.04.12, 16:43 Na tarczy czy z tarczą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fifiriffi Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:43 i co się ekscytujesz?Zazdrościsz? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:49 ależ go oskubała, aż wstyd jaka pazerna na kasę Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:51 A to nie ona została z czwórką dzieci? A to nie ona została zdradzona i poniżona przez męża? Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:54 Nie mam pojęcia, kim ona jest (no byłą Zamachowskiego), ale podoba mi się z urody oraz ze stroju. Ładna, zgrabna, stylowa. A 8 tys. na czworo dzieci plus zostawieni im rodzinnego domu to w tej sytuacji jakby nic. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:54 A może była od początku pazerna na kasę i wredna i w końcu facio przejrzał i uciekł, a ona swoja postawę tylko potwierdziła chcąc aż 18 000 / miesiąc. Troszkę przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:56 18 a nie 8? ale w tych sferach to chyba, jak na czwórkę dzieci, nic nadzwyczajnego. Ja tam nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:58 Co przesada? Jakby mąż zarabiał 40 to bym zarzadała 20, a jeszcze z 4 dzieci? Dlaczego mialoby mi być gorzej niż było w malzeństwie? Odpowiedz Link Zgłoś
duch_mariana Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:52 > Co przesada? Jakby mąż zarabiał 40 to bym zarzadała 20 Najpierw dowiedz się ile zażądają przyjaciele zza wschodniej granicy za bratnią pomoc. Inwestycja mogła by się zwrócić w parę miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
iin-ess Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:59 dzieci mają prawo życ na takim samym poziomie jak przed rozwodem rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:00 A dlaczego przesada? Na biednego nie trafiło. Widać stać go na to, skoro sąd uznał że może tyle zapłacić. Chciał pan czworo dzieci? Chciał, żeby zona nie pracowała? Odwidziało mu się? To niech płaci za fanaberie. Swoją drogą straciłam cały szacunek dla Richrdson. Wyrywanie żonatego faceta z czwórką dzieci jest poniżej wszelkiej krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
iin-ess Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:04 graue_zone napisała: Swoją drogą straciłam ca > ły szacunek dla Richrdson. Wyrywanie żonatego faceta z czwórką dzieci jest poni > żej wszelkiej krytyki. Co?? To ja nic nie wiem, a co z panem pilotem? Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:05 Jakim pilotem? Ja też nic nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:08 No jak to? Rozstali się. plotek Odpowiedz Link Zgłoś
iin-ess Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:13 to brzydki kurdupel ma szczęście do ładnych kobiet, no... Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 20:29 oszalałaś? przesada? bo co, nie stac go? bedzie bez tych pieniedzy glodem przymierac?? sprawą honoru powinno byc dla faceta odpowiednio zabezpieczy swoje dzieci. nawet jak sie z matką rozwodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:19 > iekł, a ona swoja postawę tylko potwierdziła chcąc aż 18 000 / miesiąc. Troszkę > przesada. Jak Zamachowscy to przeczytają to pewnie zmniejszą kwotę. Obie strony uznały, ze takie alimenty sa ok ale skoro women_in-love ma inne zdanie to pewnie wkrótce się poprawią. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira że co?! 04.04.12, 22:24 > ona swoja postawę tylko potwierdziła chcąc aż 18 000 / miesiąc. Troszkę > przesada. Co??? Alimenty zasądza się tak, aby dzieci miały zapewnione utrzymanie adekwatne do zarobków rodziców, a nie żeby zaakcentować skromność drugiego małżonka. Śmiem twierdzić, że znany polski aktor może zarabiać dość, zeby te 18 tysi było skąpym ochłapem dla czwórki dzieci. Mam w rodzinie dziewczynę z alimentami ponad 7 tysięcy, z dwójką dzieci i meżem na stanowisku kierowniczym średniego szczebla. Gość zarabia, gość płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
duch_mariana Re: że co?! 04.04.12, 22:54 Już ja widzę jak to wszystko pójdzie na dzieci. Będzie sobie żyła wygodnie na koszt byłego męża. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: że co?! 04.04.12, 23:34 i bardzo dobrze. nalezy jej sie za wszystkie lata kiedy nie robiła kariery własnej a zajmowała sie domem i dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: że co?! 05.04.12, 08:30 dziennik-niecodziennik napisała: > i bardzo dobrze. nalezy jej sie za wszystkie lata kiedy nie robiła kariery włas > nej a zajmowała sie domem i dziecmi. ze what? z tego co wiem ma etat w teatrze Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: że co?! 05.04.12, 10:30 moze i ma, ale sławą mężowi raczej nie dorasta. zarobkami na pewno tez nie. a przy czwórce dzieci siłą rzeczy ileś tam lat łącznie nie pracowała. a mogła wykorzystac ten czas na "budowanie nazwiska". Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: że co?! 05.04.12, 10:52 dziennik-niecodziennik napisała: > moze i ma, ale sławą mężowi raczej nie dorasta. zarobkami na pewno tez nie. a p > rzy czwórce dzieci siłą rzeczy ileś tam lat łącznie nie pracowała. a mogła wyko > rzystac ten czas na "budowanie nazwiska". No z tym mogła sie liczyc akurat. Zobacz jak wiele aktorek ma dzieci np Ostrowska Krolikowska, tez chyba 4-5 a jest bardziej popularna niz jej mąz wiec nie przesadzajmy z tym poswieceniem sie dla dzieci i rodziny. Jakos nie wierze ze Zbynio jej kazał 20 lat siedziec w domu i dzieci rodzic. Wielu kobietom jest tak wygodnie, wierza ze maz je zawsze bedzie kochał i zawsze na nie zarabiac.A tu zonk. 18000 to calkiem przyzwoita kwota na dzieci, na siebie zarobic moze sama. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka ha ;) 05.04.12, 14:07 to ja mam propozycję-skoro ONA ma czwórkę dzieci i nie mogła przez to budowac nazwiska i robic kariery to niech ON jej płaci alimenty za to, że się nie rozwijała a ONA niech płaci mu za to, że nie miał możliwosci spędzania z dziećmi tyle czasu co ONA no LOL... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 guderianka 05.04.12, 14:39 guderianka napisała: > > to ja mam propozycję-skoro ONA ma czwórkę dzieci i nie mogła przez to budowac n > azwiska i robic kariery alez ona robiła kariere moze mniej znana jest ale dorobek od 92 r jak najbardziej ma, zalinkowałam to Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: guderianka 05.04.12, 15:42 Ja wiem o tym, lipiec. Ale ONA MA dzieci a ON MA karierę. Więc skoro powyższe komentarze sugeruje, że PRZEZ NIEGO ONa nie ma takiej kariery , to odwracając ON NIE MA PRZEZ NIĄ dzieci-więc niech nawzajem sobie może płacą Kurna baba ma co chciała i na co się zgodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 00:43 woman_in_love napisała: > A może była od początku pazerna na kasę i wredna i w końcu facio przejrzał i uc > iekł, a ona swoja postawę tylko potwierdziła chcąc aż 18 000 / miesiąc. Troszkę > przesada. dla ciebie przesada, bo tobie wydaje sie, że jak bedzie 500 zł na 4 dzieci, to ta wiedźma była zona w szynszylach za krwawice biednego misia chodzi. W pewnych sferach ludzie zarabiaja konkretne pieniadze, wiec takie alimenty nie sa czyms nadzwyczajnym. Dla dzieci rozwód rodziców nie moze byc powodem do obnizenia stopy zyciowej, a jesli rozwód nastąpil z winy Zachachowskiego (w końcu ja zdradził i opuścił), to i ona ma tez prawo do alimentów na siebie, tym bardziej, że ona przez lata pracowała na okreslenie "Zbigniew Zamachowski, wielki aktor", wlasnie przez zawieszenie na kołku własnej kariery, na rzecz wychowywania wspólnych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 09:02 , że ona przez lata pracowała na okreslenie "Zbigniew Zamachowski, wielki aktor", wlasnie przez zawieszenie na kołku własnej kariery, na rzecz wychowywania wspólnych dzieci. EEEE Pani pracowała caly czas, to ze ciszej niż mąz, to ze wybrała taką droge- jej sprawa, prawda? Nie musiala sie godzic. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 11:04 18_lipcowa1 napisała: > EEEE Pani pracowała caly czas, to ze ciszej niż mąz, to ze wybrała taką droge- > jej sprawa, prawda? Nie musiala sie godzic. to nie jest jakis kaprys, że zawieszam kariere na kołku, a koncentruje sie na sprawach domowych. Dzieci było/jest czworo i ktos musiał sie nimi zajmowac. Jesli nie on, to kto? Wybierasz to sobie herbate w sklepie, taką, a nie inną, i to twoja sprawa, co pijesz, Dilmah czy minutkę. Przy decydowaniu, kto ma przejac na siebie cieżar zarabiania na dom (i robienia tzw. kariery), a kto zarzadzania domem relacje sa troche bardziej skomplikowane i nie jest tak, ze sobie decyduje, to tak mam i to moja sprawa. By to zrozumiec, to trzeba wejsc na poziom myslenia wielopłaszczyznowego, a nie na białe-czarne. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 11:29 > to nie jest jakis kaprys, że zawieszam kariere na kołku, a koncentruje sie na s > prawach domowych. > Dzieci było/jest czworo i ktos musiał sie nimi zajmowac. Jesli nie on, to kto? Wiesz nie zyli w ciemnej wiosce gdzie jej rola była scisle okreslona. Zyli w duzym miescie, w srodowisku ludzi wykształconych ,wyzwolonych, zakladam ze pani miała pracujące kolezanki matki-aktorki. Stac ich było na nianie i na pomoc gdy matka mogla robic kariere/dokształcac sie. Nie mieli zakładam problemu szarej kowalskiej ze dziecko sie do złobka nie dostało. Wiec nie pitol mi o tym, ze ona bidna dzieci chowała a on nie, bo miala wieksze mozliwosci niz niejedna z nas. A ze była glupia i naiwna bo wierzyła ze meza psi obowiazek przy niej trwac to jej problem. > Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 A tu dorobek aktorski tej biednej kobiety 05.04.12, 11:35 Chyba o wiele wiekszy niż Richardson, co ? 2011 - KI Obsada aktorska (terapeutka Ewa), 2010 - BEYOND THE STEPPES Obsada aktorska (Jadwiga), 2010 - BRACIA (33), ZAMACH (34), POCZTÓWKA Z HAJFY (37), PRZED SĄDEM (38) w CZAS HONORU Obsada aktorska (pielęgniarka Dorota, więźniarka Pawiaka), 2010 - KRZYSZTOF w PRAWDZIWE HISTORIE Obsada aktorska (Alicja, siostra Krzysztofa), 2009 - 32 w 39 I PÓŁ Obsada aktorska (Malicka), 2007 - 34, 36, 37, 38, 39, 41, 43, 44, 45, 47, 48, 49, 51, 56, 57, 59, 61, 62, 65, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 77, 79, 80, 81, 82, 88, 89, 90, 93, 99, 100, 102, 103, 104, 106, 107, 108, 109, 110, 113, 114 w DWIE STRONY MEDALU Obsada aktorska (Ela Martyniuk, sekretarka Zalewskiego), 2007 - 1, 2, 5, 6, 8, 9, 10, 12, 13, 14 w EKIPA Obsada aktorska (Paulina Turska, żona Konstantego), 2006 - CHŁOPIEC NA GALOPUJĄCYM KONIU Obsada aktorska (Maria Dobrowolska, żona Jerzego), 2006 - 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33 w DWIE STRONY MEDALU Obsada aktorska (Ela Martyniuk, sekretarka Wysockiego), 2006 - JASNE BŁĘKITNE OKNA Obsada aktorska (Ola, kochanka Artura), 2005 - ŁOWCY DUSZ (25) w KRYMINALNI Obsada aktorska (psycholog Anna Bańkowska), 2004 - GDZIE JEST MACIEK (9) w KRYMINALNI Obsada aktorska (psycholog Anna Bańkowska), 2004-2005 - STO RĄK (13) w OFICER Obsada aktorska (tramwajarka Ania, partnerka "Brodacza"), 2004 - CZATOWA MIŁOŚĆ (19) w PENSJONAT POD RÓŻĄ Obsada aktorska (Celina "Nina"), 2003 - LICHTER Obsada aktorska (Milena, żona Antoniego), 2003 - STRUGGLE Obsada aktorska (Ewa), 2003 - 7, 8 w TAK CZY NIE? Obsada aktorska (lekarka opiekująca się cierpiącym na amnezję Melanowskim), 2000 - NA GRANICY ŻYCIA (32) w NA DOBRE I NA ZŁE Obsada aktorska (Irena Smolis), 1998 - NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA (12) w MIODOWE LATA Obsada aktorska (Agata), 1997 - WARSZAWA (4), GOSPODARSTWO I OGRODY (5), KONIEC PIĘKNEGO LATA (6) w SŁAWA I CHWAŁA Obsada aktorska (Zofia Zgorzelska, żona Myszyńskiego), 1995 - CWAŁ Obsada aktorska, 1995 - PRÓBY DOMOWE Obsada aktorska, 1994 - TEN NAJLEPSZY (13) w BANK NIE Z TEJ ZIEMI Obsada aktorska (Klara, sąsiadka Godka), 1992 - KAWALERSKIE ŻYCIE NA OBCZYŹNIE Obsada aktorska (koleżanka Agaty), Nagrody indywidualne 2004 - STRUGGLE Soczi (MFF) nagroda aktorska za najlepszą główną rolę kobiecą Inne nagrody dla ważniejszych filmów 2009 - CHŁOPIEC NA GALOPUJĄCYM KONIU Orzeł, Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: Najlepsze zdjęcia, nagrodę otrzymał/a Jolanta Dylewska 2009 - CHŁOPIEC NA GALOPUJĄCYM KONIU Orzeł, Polska Nagroda Filmowa (nominacja) w kategorii: Odkrycie roku, nagrodę otrzymał/a Adam Guziński 2001 - MIODOWE LATA Gdańsk-Gdynia-Sopot (Festiwal Dobrego Humoru) statuetka "Melonika" w kategorii: najlepszy serial komediowy; w konkursie przedstawiono odcinek "Rodzina patologiczna" 2000 - MIODOWE LATA Gdańsk-Gdynia-Sopot (Festiwal Dobrego Humoru) statuetka "Melonika" nagroda publiczności Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 20:13 Rosa, z tą zdradą i poniżeniem to się tak nie zapędzaj. Przez biedną panią Justę zdradzona i poniżona przez Zamachowskiego została niejaka Anna Komorowska, jego pierwsza żona. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:12 O tym piszę poniżej. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:24 Już doczytałam No cóż, w każdym razie skwituję. Dzieci mi szkoda, Justy ni chu chu... A Zamachowskiemu z czystym sumieniem skopałabym zadek i wygarnęła, że straszny z niego d...k Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:28 A Zamachowskiemu z czystym sumieniem skopałabym zadek i wygarnęła, że > straszny z niego d...k ale za co ? Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:33 Za to, że nie umie stworzyć trwałego związku, a pcha się do tego rozwalając kolejne małżeństwa - nie tylko swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:35 Wcale ci się nie dziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:38 estelka1 napisała: > Za to, że nie umie stworzyć trwałego związku, a pcha się do tego rozwalając kol > ejne małżeństwa - nie tylko swoje. zartujesz, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:13 Rozumiem, że Ty nie miałabyś skrupułów, gdyby Ci się jakiś pan żonaty i dzieciaty spodobał? Wyłuskałabyś go z małżeństwa, przy okazji rozwalając dwie rodziny? Ciekawe, co powiedziałabyś, gdyby to Twój mąż się tak zachował? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:23 graue_zone napisała: > Rozumiem, że Ty nie miałabyś skrupułów, gdyby Ci się jakiś pan żonaty i dziecia > ty spodobał? Wyłuskałabyś go z małżeństwa, przy okazji rozwalając dwie rodziny? > Ciekawe, co powiedziałabyś, gdyby to Twój mąż się tak zachował? To do mnie? No to wiedz, kochana, że ja jestem ostatnia do takich akcji. A miałam sporo okazji, aby i rozwalić czyjś związek i swój opuścić w tym stylu. Nigdy nie skorzystałam i nie idę za porywem serca, bo wiem, że budowanie szczęścia na cudzej krzywdzie w końcu się odpłaci i to mocno. Bardzo mocno. I nie jestem idealistką, żeby nie było Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:44 Nie, no coś Ty. Do Lipcowej! Coś się źle podpięło. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:48 A to przepraszam, mam ją wyłączoną na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:46 "No to wiedz, kochana, że ja jestem ostatnia do takich akcji." Wiem przecież, wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 08:32 > No to wiedz, kochana, że ja jestem ostatnia do takich akcji. A miałam sporo oka > zji, aby i rozwalić czyjś związek i swój opuścić w tym stylu. Buiahhahahaha sikam. Kto to był? Jakis pijany chyba,ze docenił tą radiowa urode. Nigdy nie skorzys > tałam i nie idę za porywem serca, bo wiem, że budowanie szczęścia na cudzej krz > ywdzie w końcu się odpłaci i to mocno. Bardzo mocno. I tam, bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:16 Nie O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć rozstanie małżonków, bo w ich związku się nie układa, tak pluję jadem na rozwalanie małżeństw, bo pojawił się jakiś kochanek/kochanka. Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 07:56 estelka1 napisała: > niejaka Anna Komorowska, je > go pierwsza żona. Komornicka, gwoli ścisłości Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 20:58 Ok z rozpędu walnęłam nazwisko znajomej. A czy mój błąd coś znacząco zmienia? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:56 eee tam, żyjesz zyciem innych, ciagle podrzucasz jakieś teksty o celebrytach. Mało to facetów sie rozwiodlo, zony zotawilo? Co za róznica czy Zamachowski czy Zając? Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:58 sueellen napisała: > eee tam, żyjesz zyciem innych, ciagle podrzucasz jakieś teksty o celebrytach. M > ało to facetów sie rozwiodlo, zony zotawilo? Co za róznica czy Zamachowski czy > Zając? o to,to.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:03 Och nie, pamiętam jak niedawno jakaś forumka się podniecała, że Zamach zostawił żonę i dzieci na lodzie, bez kasy na życie i przeżycie wręcz. Dlatego pytam - wrócił z tarczą? A może na tarczy? A może po prostu jak kulturalni i świadomi ludzie doszli do wspólnego wniosku, że jednak dobro dzieci i byłej żony ważne jest i Zamachowski pokazał niesamowitą klasę, której tak bardzo brakuje wielu panom w podobnych sytuacjach? Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:07 Jaką klasę????? Okazał się zwykłym "piiiip", który zostawił żonę z czwórką dzieci i poleciał za inną. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:20 Ależ ja tylko spytałam. Nie krzycz na mnie Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:23 Ja przepraszam, ja nie chciałam krzyczeć, tylko ogromnie się zdziwiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:02 graue_zone napisała: > Jaką klasę????? Okazał się zwykłym "piiiip", który zostawił żonę z czwórką dzie > ci i poleciał za inną. bez przesady Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 20:24 krótki rozwód, bez przepychanek, sensowne alimenty, bez wywalania żony i dzieci z domu no jednak zachował się jak człowiek i pokazał klasę większą niż statystyczny, rozwodzący się mężczyzna Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:12 Zgadzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
japanunieprzerywalempanieposle Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:57 czy to nie ty rosa zwyklas mawiac cos w stylu ' mam w dupie jak inni zyja" "trzeba miec nudne zycie aby ekscytowac sie cudzym" itp frazesy ? Odpowiedz Link Zgłoś
timetotime Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 16:57 Gratuluję byłej żonie . Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:10 A cóż to za wielkie pieniądze na czwórkę dzieci. Zapewne chodzą do prywatnych szkół i leczą się w prywatnych przychodniach a to kosztuje. A standard życia dzieci nie powinien się obniżać po rozwodzie. Ja się tylko dziwię, że tak szybko poszło, bo wydawało mi się, że żona zawalczy o wyłączną winę męża. W każdym razie cała ta historia jest żenująca - czyli Richardson i Zamachowski together. Odpowiedz Link Zgłoś
iin-ess Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:16 widac polubownie na wszytsko się zgodzil- chociaż tyle Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 17:31 no to jak nawet maleńki maczo, to ja cesarzową jestem może być japońska cesarzowa Odpowiedz Link Zgłoś
celice73 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 18:58 Jako, że uwielbiam Zamachowskiego od wielu lat, to nie będę obiektywna. Pamiętam, jak ta żona rozbiła jego pierwsze małżeństwo. Teraz historia się powtórzyła. Z tego, co wiem, to Zamachowski uwielbia swoje dzieci i na pewno rozwód nie był dla niego łatwą decyzją www.youtube.com/watch?v=3rX_S9eoV7I Odpowiedz Link Zgłoś
spacey1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 19:06 Co? Żona rozbiła jego pierwsze małżeństwo? jak to można wszystko zakręcić, jak się nie jest obiektywnym. Ja to widze tak: chajtnął się z jedną kobietą, zostawił ją dla drugiej. Potem tę drugą zostawił dla trzeciej. Nie prościej? Szlag mnie trafia, jak się winę przypisuje zawsze kobietom, które odbiły komuś mężów. To mąż przysięgał żonie, a nie ona. ona co najwyzej rozbiła swoje małzenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 19:46 Oczywiście nie była świadoma, że był żonaty, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 20:52 Pewie była, ale w niczym nie zmienia to faktu, że to Zamachowski przysięgał jej miłość, WIERNOŚĆ i UCZCIWOŚĆ małżeńską lub że uczyni WSZYSTKO aby ich małżeństwo bylo zgodne, szczęśliwe i TRWAŁE. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:00 No to nie zmienia to faktu, że była współwinna w rozpadzie tegoż małżeństwa, podobnie jak Richardson jego obecnego, a Zamachowski współwinny rozpadu małżeństwa Richardson. Czekam na niusy w Vivie o ich wspólnym szczęściu, akceptacji znajomych i rodzin i w ogóle ćwierkających ptaszkach jedzących sobie z dziobków. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:04 Mimo wszystko uważam, ze bardziej winny jest mąż. Nie zmienia to jednak faktu, że mimo iż mnie to lotto z kim żyje Zamachowski od momentu jak na forum przeczytałam dla kogo się rozwodzi nie mogę patrzeć na Richardson, a przecież mnie kobieta nic złego nie zrobiła i wcześniej miałam do niej bardzo pozytywne nastawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:15 Sama widzisz.. Jednakże w mojej ocenie Zamachowski bardzo stracił w moich oczach. I tak, gdy za pierwszym razem, z pierwszą żoną postąpił podobnie, to mogłam to kłaść na karb młodości szalonej, ale teraz? Już nie bałdzo, prawda? Ale podobno serce nie sługa, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
timetotime Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:17 rosapulchra-0 napisała: > Sama widzisz.. > Jednakże w mojej ocenie Zamachowski bardzo stracił w moich oczach. I tak, gdy z > a pierwszym razem, z pierwszą żoną postąpił podobnie, to mogłam to kłaść na kar > b młodości szalonej, ale teraz? Teraz to po prostu zgłupiał dziad na starość . Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:22 > > Teraz to po prostu zgłupiał dziad na starość . > albo wykorzystuje ostatnia szanse na miłosc i fajny zwiazek > Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:19 Ale podobno serce nie s > ługa, prawda? : Nie wiem, może, ale po co komu mąż z taką wadą postawy? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:23 joanna35 napisała: > Pewie była, ale w niczym nie zmienia to faktu, że to Zamachowski przysięgał jej > miłość, WIERNOŚĆ i UCZCIWOŚĆ małżeńską lub że uczyni WSZYSTKO aby ich małżeńst > wo bylo zgodne, szczęśliwe i TRWAŁE. moze uczynił ale nie pomogło? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:25 Może, ale mnie bardziej chodziło o tę przysięgę w kategoriach kto bardziej winny mąż czy kochanka. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:28 joanna35 napisała: > Może, ale mnie bardziej chodziło o tę przysięgę w kategoriach kto bardziej winn > y mąż czy kochanka. Bez przesady z tym rzucaniem sie na Zamacha i Monike. Nic o jego malzenstwie nie wiecie, jesli tam był kryzys i koniec emocjonalny zwiazku to mial prawo zaczac nowe zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
timetotime Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:36 18_lipcowa1 napisała: > Bez przesady z tym rzucaniem sie na Zamacha i Monike. Znajomi jacyś, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:39 timetotime napisała: > 18_lipcowa1 napisała: > > > Bez przesady z tym rzucaniem sie na Zamacha i Monike. > > Znajomi jacyś, tak? > moi? nie. > > Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:39 Lipcowa nadal nie rozumiesz - w każdym takim przypadku odpowiedzialność za rozpad, jeżeli zdradził, ponosi mąż, nie kochanka męża. Oczywiście, to tylko moja opinia Ale masz rację. W realu mam taki przypadek - naprawdę porządny facet przyznał się żonie, ze ma kogoś. Pól roku temu myślałam sobie - Jesssuu a temu czego brakowało do szczęścia, dzisiaj , kiedy jestem bliżej jego żony niż wczesniej, wiem, ze dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:41 joanna35 napisała: > Lipcowa nadal nie rozumiesz - w każdym takim przypadku odpowiedzialność za rozp > ad, jeżeli zdradził, ponosi mąż, nie kochanka męża. Oczywiście, to tylko moja o > pinia Moze to malzenstwo dawno nie istniało? Moze probował naprawiac? Odpowiedzialnosc ponoszą oboje - on i zona, jego wina jest to ze śmiał sobie ułozyc zycie zamiast trwac w malzenstwie dla zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:46 > Odpowiedzialnosc ponoszą oboje - on i zona, Dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:15 Ma czworo dzieci i jego psim obowiązkiem było zostać w tym małżeństwie i nie rozwalać dzieciom rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:19 A nie dziwi Cię, że Justa nie walczyła o niego i o to małżeństwo? Może zrobiła bilans i okazało sie, że nie ma o kogo/o co? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:25 Ależ walczyła. Przy pierwszym jego romansie. Przy drugim się poddała. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:27 Albo jest wyrachowana i zimna i tak jak bez skrupułów wcięła się w pierwsze małżeństwo Zamachowskiego, teraz odstawiła go od cyca, zagarniając cały ich wspólny dorobek i żądając pokaźnych alimentów. Tak dla ścisłości, nie wiem, jak tam z nimi było. To jest po prostu jeden z możliwych wariantów Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:45 Ok. Dopuszczam rozstanie, gdy się źle w małżeństwie układa. Ale bez udziału osób trzecich. Odpowiedz Link Zgłoś
estelka1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 23:06 Ja też, o czym już wcześniej zakomunikowałam Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 08:31 graue_zone napisała: > Ok. Dopuszczam rozstanie, gdy się źle w małżeństwie układa. Ale bez udziału osó > b trzecich. No niestety najczesniej tej trzeciej trzeba by ktos podjął decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 08:32 graue_zone napisała: > Ma czworo dzieci i jego psim obowiązkiem było zostać w tym małżeństwie i nie ro > zwalać dzieciom rodziny. Nie zartuj sobie. Zaden jego psi obowiazek by z zona ktorej nie kocha. A nie kochac ma prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
lineczkaa Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 09:21 graue_zone napisała: > Ma czworo dzieci i jego psim obowiązkiem było zostać w tym małżeństwie i nie ro > zwalać dzieciom rodziny. o matko, a to dopiero katusze Wole odejście niż trwanie w związku, który unieszczęśliwia i przygniata "dla dzieci". Zakładasz, że dzieci potem ołtarz postawia, że żyły w domu gdzie temperatura miłości była równa ciekłemu azotowi? Wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 10:49 lineczkaa napisała: > graue_zone napisała: > > > Ma czworo dzieci i jego psim obowiązkiem było zostać w tym małżeństwie i > nie ro > > zwalać dzieciom rodziny. > > o matko, a to dopiero katusze > Wole odejście niż trwanie w związku, który unieszczęśliwia i przygniata "dla dz > ieci". > Zakładasz, że dzieci potem ołtarz postawia, że żyły w domu gdzie temperatura mi > łości była równa ciekłemu azotowi? Wątpię. Niesamowite jest dla mnie podejscie ''dzieci=psi obowiazek trwania w zwiazku'' co za archaiczne, wiejskie podejscie no nie wierze po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:21 Nie wierz, nie musisz. Ludzie na pewnym poziomie znają słowo odpowiedzialność. I wyobraź sobie, chociaż wiem, ze to może dla Ciebie za trudne, że nie wszystko, co nowoczesne jest lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:25 graue_zone napisała: > Nie wierz, nie musisz. Ludzie na pewnym poziomie znają słowo odpowiedzialność. > I wyobraź sobie, chociaż wiem, ze to może dla Ciebie za trudne, że nie wszystko > , co nowoczesne jest lepsze. Od kiedy rozwody są nowoczesne? Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:47 Nie rozumiesz, no nie rozumiesz albo udajesz. Ale stawiam na to pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:00 Smutne to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:05 Nie on pierwszy, nie on ostatni się rozwodzi. a że schudnie o 18 tysi no cóż... sex pozamałżeński kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 21:44 Ja wiem, czy tak "schudnie"? Myślisz, ze wcześniej wydawał mniej na czwórkę dzieci, ze to coś zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 No i sie odezwały porzucone......... 04.04.12, 21:21 skad wy drogie panie wiecie czy on ją porzucił ot tak czy moze cos sie tam juz dawno działo? maja 4 dzieci i godnie dzielac sie opieką oraz kosztami utrzymania nie mozna sie rozstac??? nikt nie ma prawa ułozyc sobie zycia na nowo? dzieci to zdaje sie juz nie maluszki, prawda? zycze jemu i monice wiele dobrego, musiała to byc wielka miłosc skoro porzucili wszystko i zaryzykowali dla takiej miłosci warto wiele zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: No i sie odezwały porzucone......... 04.04.12, 21:24 > zycze jemu i monice wiele dobrego, musiała to byc wielka miłosc skoro porzucili > wszystko i zaryzykowali > dla takiej miłosci warto wiele zrobic A jeżeli o to chodzi to poczekamy zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 22:31 Co te baby w nim widzą... musi mieć niezłego zaganiacza... Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 23:28 Nie wiem jak naganiacz, ale nos to mu się powiększył i jakby zczerwieniał (zczerwienił?) Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 04.04.12, 23:40 Wcale nie musi. Nie dla wszystkich seks jest priorytetem w związku. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 08:31 morgen_stern napisała: > Co te baby w nim widzą... musi mieć niezłego zaganiacza... > Tez sie zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 01:21 Akurat wieszanie psów na Juście za odbicie Zamachowskiego pierwszej żonie nie do końca jest fair i chyba nie do końca można mówić o odbijaniu. Tajemnicą poliszynela jest (było) to, że żona nr 1 gustuje w paniach i aktualnie jest chyba w związku z Magdą Femme (tą od Wiśniewskiego). Natomiast nie da się ukryć, że Zamachowskiego najwyraźniej dopadł kryzys wieku średniego i trudno dziwić się, że Justa kolejnego wyskoku męża już nie zdzierżyła. Odpowiedz Link Zgłoś
premeda Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 08:15 Ten typ tak ma za jakiś czas będzie żona nr 4 Każda kolejna pani wie z kim się wiąże, bo przeszłości przecież nie ukrywa. Co do 4 dzieci, to też zakładam, że pani ubezwłasnowolniona nie była i widać do zgody doszli. Ja tam jestem za tym by związek kończyć jednak przed następnym i dać sobie czas na poukładanie siebie ale widać na tzw. małpę łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:22 No cóż, i wrednie tego pani Monice życzę, jak się łapy wyciąga po cudzego męża. A Zamachowskiemu życzę podwyższenia alimentów do 30 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:26 graue_zone napisała: > No cóż, i wrednie tego pani Monice życzę, jak się łapy wyciąga po cudzego męża. > A Zamachowskiemu życzę podwyższenia alimentów do 30 tysięcy. Niech zgadne. jestes taka porzucona zona? Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:44 A właśnie, że nie, mylisz się. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:08 Chyba za bardzo się przejęłaś, wyluzuj trochę Mimo wszystko, nieładnie komuś źle życzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:11 Ne przejęłam się. Nie życzę im niczego ponad to, co zrobili innym. A generalnie mało mnie obchodzą p.R. i p. Z. Bardziej obchodzi mnie ogólne przyzwolenie na takie zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:23 graue_zone napisała: > Ne przejęłam się. Nie życzę im niczego ponad to, co zrobili innym. A generalnie > mało mnie obchodzą p.R. i p. Z. Bardziej obchodzi mnie ogólne przyzwolenie na > takie zachowania. Mnie dziwi twierdzenie ze pozostanie w nieudanym zwiazku jest czyims psim obowiazkiem bo sa dzieci. No totalnie rozwalająca mentalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:32 ale zazdrocha przez was wszystkie przemawia! to, ze wy tkwicie w nieszczesliwych malzenstwach w imie ideologii jakiejs chorej (bo slub, bo dzieci, bo inne cuda), nie znaczy, ze wszyscy tak robia. ja tam im powodzenia zycze. zawalczyli o swoje lepsze zycie i milosc. nie kazdy ma taka odwage. czy to wyjdzie czy nie - to juz inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:43 to najczesciej albo porzucone albo niepracujace i zalezne zony tak gadaja normalna osoba, ktora wie ze zycie roznie sie układa zrozumie Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:45 a) nie jestem porzucona b) nie jestem zależna c) nie jestem niepracująca Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:48 graue_zone napisała: > a) nie jestem porzucona > b) nie jestem zależna > c) nie jestem niepracująca to w takim razie jestes bardzo naiwna Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:52 Cóż, może po prostu wierzę jeszcze w coś takiego jak honor i odpowiedzialność za podjęte zobowiązania. Ale to chyba już nie są wartości ważne w obecnym świecie, bo przecież najważniejsze jest, żeby MI było dobrze. Co tam małżeństwo, dzieci, obietnice. W imię wątpliwego szczęścia mam prawo unieszczęśliwić wielu ludzi i iść po trupach. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:57 ale dlaczego od razu po trupach? sila go wziela? on zgwalcil? czy jak? za rozpad zwiazku odpowiedzialne sa osoby w zwiazku. a nie ten/ta trzecia. jakby malzenstwo sieukladalo i buloby wszystko ok to A. Ambrosio by mu w glowie nie zawrocila, a co dopiero taka Richardson. widac cos sie spsulo, po drodze poznal Monie i polecialo. normalna kolej rzeczy. honor tu nie ma nic do rzeczy, bo ja nie widze nic honorowego w tkwieniu w nieszczesliwym zwiazku. a odpowiedzialnosc wzial na siebie. alimentow nie placi, bo ma nadmiar kasy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:01 > widac cos sie spsulo, po drodze poznal Monie i polecialo. normalna kolej rzeczy Dokladnie, to jest bardzo powszechna i normalna kolej rzeczy sie ze sie nieudanego zwiazku odchodzi w nowy jak sie ma okazje. > a odpowiedzialnosc wzial na siebie. alimentow nie placi, bo ma nadmiar kasy, pr > awda? Dokladnie, z reszta z dziecmi sie nie rozwiódł. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:09 Ależ ja nigdzie nie napisałam, ze on jest bez winy. A trzeci/trzecia gdyby palców nie wtykała, to małżeństwo może miałoby szansę przetrwać. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:12 graue_zone napisała: CytatA trzeci/trzecia gdyby palców nie wtykała, to małżeństwo może miałoby szansę przetrwać. no prosze cie. nie mozesz byc az tak naiwna. no chyba, ze masz lat 17. w tym wieku mozna jeszcze wybaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
graue_zone Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:15 Nie. Ale znam parę małżeństw po poważnych kryzysach. Przetrwali, są razem, pracowali nad związkiem, sobą, zdarzyło się nawet czasowe rozstanie. Ale to były kryzysy wewnętrzne, bez udziału osób chętnych do pocieszania biednego misiaczka lub biedniej laluni. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:26 graue_zone napisała: > Nie. Ale znam parę małżeństw po poważnych kryzysach. Przetrwali, są razem, prac > owali nad związkiem, sobą, zdarzyło się nawet czasowe rozstanie. Ale to były kr > yzysy wewnętrzne, bez udziału osób chętnych do pocieszania biednego misiaczka l > ub biedniej laluni. No ale musisz zrozumiec ze nie kazde malzenstwo kryzys przetrwa, nie kazde chce, nie kazde umie.Amen Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:34 no ok. a inne nie beda chcialy, nie beda umialy. i zaden to powod do linczu. zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:22 A trzeci/trzecia gdyby palc > ów nie wtykała, to małżeństwo może miałoby szansę przetrwać. Miałoby ale widocznie nie chciał ..miał prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 12:59 graue_zone napisała: > Cóż, może po prostu wierzę jeszcze w coś takiego jak honor i odpowiedzialność z > a podjęte zobowiązania. Ale to chyba już nie są wartości ważne w obecnym świeci > e, bo przecież najważniejsze jest, żeby MI było dobrze. Co tam małżeństwo, dzie > ci, obietnice. W imię wątpliwego szczęścia mam prawo unieszczęśliwić wielu ludz > i i iść po trupach. Wierzysz w coś co czasem nie wystarcza. Nic nie wiemy czy ZZ nie walczył o związek, nie próbował. Moze ten zwiazek juz nie istniał ale zadne z nich ze strachu/wygody go nie konczyło. Moze on pierwszy się odwazył, moze dawno sie im nie układalo. Nic nie wiesz. Na pewno zadna baba nie rozbiła dobrego związku. To ze wierzysz w honor nie znaczy ze on zawsze wystarczy. Co by to było za malzenstwo bez milosci ale w imie psiego obowiazku trwajace, niszczace tak naprawde siebie idzieci? Wez sie zastanów. Odpowiedz Link Zgłoś
anka_cyganka35 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 13:39 bo róznie w życiu bywa nie ma co oceniać. dla mnie mega żenująca jest sytuacja gdy taki pan znajduje sobie dziewcze ze 20 lat młodsze patrz piotr zelt. to jest masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka wartości 05.04.12, 13:55 Prawem człowieka jest bycie szczęśliwym. Podjęte lata temu zobowiązanie o odpowiedzialności i zobowiązania nie wygasa- nadal ma się obowiązek wobec dzieci, ich wychowania, edukacji itd. Obiecywanie komuś obcemu, że zawsze będzie się go kochać jest idiotyzmem-nikt nie potrafi przewidzieć co będzie za naście lat. A tkwienie w związku z poczucia obowiazku wobec partnera jest uwłaczające temuż partnerowi. Nikt nie powinien być z nikm z litości. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac dokładnie! 05.04.12, 13:58 guderianka napisała: CytatPrawem człowieka jest bycie szczęśliwym. Podjęte lata temu zobowiązanie o odpowiedzialności i zobowiązania nie wygasa- nadal ma się obowiązek wobec dzieci, ich wychowania, edukacji itd. Obiecywanie komuś obcemu, że zawsze będzie się go kochać jest idiotyzmem-nikt nie potrafi przewidzieć co będzie za naście lat. A tkwienie w związku z poczucia obowiazku wobec partnera jest uwłaczające temuż partnerowi. Nikt nie powinien być z nikm z litości. ja bym jeszcze dodala, ze nie tylko idiotyzmem a i naiwnoscia jest wiara, ze cos jest nam dane na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: dokładnie! 05.04.12, 14:19 Bardzo wierze w przysiege małżenska i bardzo chce wierzyc ze bede zawsze z moim mezem. Bardzo rowniez bym chciala,by byl czlowiekiem honorowym i nie okazal sie za 20 lat żalosnym kretynem, ktory porzuca mnie dla 20-latki. Ale nie wyobrazam sobie, bym mogla z nim byc,gdyby przestal mnie kochac.... Moglybyscie,tak na serio,tkwic w zwiazku, kiedy wasz partner was nie kocha-co wiecej z dnia na dzien przestaje szanowac? to dopiero by byla porażka. Udusilabym sie z poczucia żalu i wstydu ze jestem z nim dla samego faktu zlozenia przysiegi iles lat temu.... Ale zgadzam sie,ze sa w kazdym zwiazku kryzysy-mozna walczyc, przeczekac, probowac wyjsc z tego.Ale jesli pojawia sie ta trzecia osoba, na wyciągniecie ręki, "zaproszenie do lepszego życia", to latwiej jest zaprzestac, odpuscic sobie,odejsć. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: dokładnie! 05.04.12, 14:21 Ja nie wierzę w przysięgi-bo są nieucziciwe. Można obiecać komuś, że "zrobię wszystko", " że będę się starała" a nie , że "na pewno". Sorry, nie znam siebie na tyle by wiedziec jak sie zachowam za lat 10. Wiem za to, jakbym chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: dokładnie! 05.04.12, 14:26 babsee napisała: Cytat Bardzo wierze w przysiege małżenska i bardzo chce wierzyc ze bede zawsze z moim mezem. ja tez bardzo bym chciala, zeby facet, z ktorym jestem teraz, byl ze mna do konca. naprawde bardzo. ale nie jestem na tyle naiwna, zeby wierzyc w 100%, ze tak bedzie. jezeli bedzie - to fantastycznie. ale nie wiem czy mu palma nie odbije. nie wiem czy nie bedzie mial mnie dosyc za lat 10. a moze mi odbije. i sie zakocham w kims, kto lubi czosnek. i moglabym go wreszcie normalnie jesc. nie wiem. nie wiem co bedzie za lat 10, 15 czy 20. dlatego daleka jestem od oceniania Zamachowskiego i jemu podobnych. nic nam nie jest dane na zawsze. NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 murwa.kac 05.04.12, 17:06 Po pierwsze, to nick roku. Po drugie, własnie wpierniczam czosnek na surowo, ale jestem kobietą. A mój czosnek lubi i cebule też, to bylo moje drugie pytanie na pierwszej randce.... Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: murwa.kac 05.04.12, 17:15 a dziekowac no widzisz, ja glupia najpierw swojego testowalam w lozku zamiast o ten czosnek pytac, to teraz mam tez jem na surowwo, uwielbiam. ale to wtedy skutkuje moim spaniem na kanapie. a z tego wzgledu, ze powyzszy test wypadl nad wyraz pozytywnie - nie przepadam za ta kanapa Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: wartości 05.04.12, 14:12 wiesz co, są małżenstwa, które "przetrzymały" ze soba i 50 lat, czy wiecej, i nie z obowiazku, ale dlatego, że chcieli byc razem. Nie obiecujesz komus obcemu, tylko komus kogo sobie wybrałas na męża, no chyba, że ciebie skojarzono, jak Arabkę. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: wartości 05.04.12, 14:18 tak jak napisalam. mozna kogos wybrac na towarzysza swojego zycia i cos mu obiecac. mozna. ale nie badzmy naiwni, ze w wieku 25 lat obiecujesz i wierzysz, ze dotrwasz do smierci z ta osoba. bo nie wiesz czy. jezeli chcieli i sa razem 50 czy 70 lat nawet - pogratulowac im tylko. jezeli CHCIELI. natomiast jezeli cos sie popsulo - tkwic 50 lat, bo niby obowiazuje przysiega zlozona 40 lat temu - to sorry. jezeli sie popsulo i jestes nieszczesliwa i po drodze spotykasz kogos z kim jestes - BRAC!! bo zostawienie tego i tkwienie w nieszczesciu to marnotrawstwo i glupota. ale jak kto woli. kazdy przezywa sam swoje zycie. ja nie mam zamiaru za 50 lat zalowac, ze swoje zmarnowalam, bo mnie konwenanse trzymaly. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wartości 05.04.12, 14:20 Nie są małżeństwa, które przetrzymały w szczęściu. i super ale są małżeństwa, które przetrwały z fałszywego społecznego nakazu, poczucia owej odpowiedzialności (sic)- w sfrustrowaniu, marząc o innym dla siebie zyciu. Jeśli wypala się miłość-to jak można mówić o tym, że chce się byc razem?Nie ma takiej opcji. Obiecuje obcemu-czy go sama sobie wybrałam, czy mi go wybrano. jest to obcy mężczyzna- taki, którego kocham, szanuję i się przyjaźnię. Ale obcy, naszą decyzją stajemy się sobie bliscy i nasza miłość utrzymuje nas ze sobą. Jednak gdy jej nie będzie....sorry -nie będę sie męczyła "bo tak", litując się nad partnerem-bo okażę tym brak szacunku wobec jego osoby. Nie będe też oczekiwała, że i on ze mną będzie gdy pokocha kogos innego. Miłość na cale zycie-fajnie brzmi,niech będzie nas wsyzstkich udziałem-ale życie to nie je bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: wartości 05.04.12, 14:40 kamelia04.08.2007 napisała: > wiesz co, są małżenstwa, które "przetrzymały" ze soba i 50 lat, czy wiecej, i n > ie z obowiazku, ale dlatego, że chcieli byc razem. No ale on nie chciał. Jego prawo. > Nie obiecujesz komus obcemu, tylko komus kogo sobie wybrałas na męża, no chyba, > że ciebie skojarzono, jak Arabkę. Ciekawa jestem czy byscie tak po Juscie jechały jakby to ona zrobiła Zamachowskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: wartości 05.04.12, 14:55 18_lipcowa1 napisała: > No ale on nie chciał. Jego prawo. ale małżeństwo, to nie jest tak, ze wyszłam za mąż, wracam zaraz, jest to poważne zobowiązanie. Dzis mi sie podobasz, to jestem z toba, fascynacja mija, skok na nowy kwiatek, więc sie żegnamy. Nie popieram bynajmniej bycia na siłe ze soba. Jesli na prawde nie ma o czym ze soba rozmawiac, nie ma żadnych punktów wspólnych (poza dziecmi i kredytami), to oczywiscie rozwód jest ostatecznoscia. Podkreslam - jest to ostatecznosc, gdy zawiodły próby ratowania i zwiazek z różnych przyczyn nie rokuje, bo sie po prostu rozpadł. > Ciekawa jestem czy byscie tak po Juscie jechały jakby to ona zrobiła Zamachowsk > iemu. wiesz co jest cos na rzeczy, gdyz dla Justy porzucił swoja pierwsza żonę. Chyba jest cos z nim nie tak, skoro teraz opuszcza kobiete, dla której poswiecil swoje pierwsze małżeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: wartości 05.04.12, 15:09 > ale małżeństwo, to nie jest tak, ze wyszłam za mąż, wracam zaraz, jest to poważ > ne zobowiązanie. Dzis mi sie podobasz, to jestem z toba, fascynacja mija, skok > na nowy kwiatek, więc sie żegnamy. Byli razem 20 lat. Zakładam ze mieli szanse próbowac cos naprawiac. > Nie popieram bynajmniej bycia na siłe ze soba. Jesli na prawde nie ma o > czym ze soba rozmawiac, nie ma żadnych punktów wspólnych (poza dziecmi i kredyt > ami), to oczywiscie rozwód jest ostatecznoscia. Podkreslam - jest to ostateczno > sc, gdy zawiodły próby ratowania i zwiazek z różnych przyczyn nie rokuje, bo si > e po prostu rozpadł. No to moze on uznał ze u niego zawiodły? > > wiesz co jest cos na rzeczy, gdyz dla Justy porzucił swoja pierwsza żonę. Chyba > jest cos z nim nie tak, skoro teraz opuszcza kobiete, dla której poswiecil swo > je pierwsze małżeństwo eeee tam nie przesadzaj monogamiczny to mało kto jest Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: wartości 05.04.12, 15:41 18_lipcowa1 napisała: > monogamiczny to mało kto jest > ja akurat jestem. Ciekawe czy tak lekko przyjmiesz ten argument, gdy to ciebie mąz zdradzi i sie wyniesie ze wspólnego domu do nowej wybranki serca. Tak, tak kochanie, powinnas byc wyrozumiala, przeciez monogamia jest dla małokogo, ciebie przestałem kochac, bo moje uczucia sa zarezerwowane dla tej pani. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wartości 05.04.12, 15:45 Ja nie jestem monogamiczna i mój M tez nie. Jesteśmy za to lojalni, wierni i odpowiedzialni. Każde z nas wie, że drugie nie jst niewolnikiem ale DOBROWOLNIE godzi się na przestrzeganie obupólnie ustalonych zasad. W momencie, w którym coś zacznie uwierać-adieu! C'est la vie! Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: wartości 05.04.12, 16:00 > ja akurat jestem. No ja tez jestem- ale nie za wszelka cene. > Ciekawe czy tak lekko przyjmiesz ten argument, gdy to ciebie mąz zdradzi i sie > wyniesie ze wspólnego domu do nowej wybranki serca. > Tak, tak kochanie, powinnas byc wyrozumiala, przeciez monogamia jest dla małoko > go, ciebie przestałem kochac, bo moje uczucia sa zarezerwowane dla tej pani. Wiesz nie odchodzi sie z dnia na dzien, po udanym seksie, fajnych wakacjach i planach. jak jedna strona odchodzi to zazwyczaj ta druga zaskoczona nie jest, tylko jojczy po rodzinie i znajomych za to ze ten zdecydowal sie to zrobic pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: wartości 05.04.12, 16:11 18_lipcowa1 napisała: > Wiesz nie odchodzi sie z dnia na dzien, po udanym seksie, fajnych wakacjach i p > lanach. tylko tak ci sie wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: wartości 05.04.12, 16:56 Akurat wieszanie psów na Juście za odbicie Zamachowskiego pierwszej żonie nie do końca jest fair i chyba nie do końca można mówić o odbijaniu. Tajemnicą poliszynela jest (było) to, że żona nr 1 gustuje w paniach i aktualnie jest chyba w związku z Magdą Femme (tą od Wiśniewskiego). Fakt. Zwykle w obwinianiu kobiety o rozpad związku celuja panie, ktorym mężowie przyprawiaja rogi, a one "muszą" wybaczyć. One nie potrafią patrzeć obiektywnie, zawsze to ONA rozbija małżeństwo, to ONA jest winna. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: wartości 05.04.12, 17:24 Nie, nie zawsze. Ale zawsze współuczestniczy i często ze pełną świadomością i premedytacją. BTW, jestem ciekawa, jak bardzo byś była obiektywna, gdyby twój niezawodny do tej pory mąż cię zostawił dla innej, ciebie i wasze dzieci? Ile obiektywizmu byś była w stanie zachować w tej sytuacji? Na pewno wiele.. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: wartości 05.04.12, 17:32 Znaczyłoby to, ze nie był mnie wart. Pozwalabym go o kasę i niech sie buja. I odkochałabym się. Co mi po facecie, który nie umie utrzymac kutasa w spodniach? Co mi po nim? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: wartości 05.04.12, 17:34 Jasne, tak szybko, prosto i łatwo by ci to przyszło, prawda? Znam kilka takich krzykaczek, jak ty, i sorry, ale mimo zdrad mężowskich, zostały z nimi, nie jako cierpiętnice, zapewniam, ale na swoich warunkach, po terapii i ciężkiej pracy obojga nad związkiem. To się zdarza, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: wartości 05.04.12, 17:53 Skoro one zostały, na pewno ja też zostane, na pewno Trzeba w cos wierzyc, aby czuc sie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: wartości 05.04.12, 18:14 Nie. Wystarczy czasem wykazać się empatią, to naprawdę nie jest trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wartości 05.04.12, 20:14 Ja tak jak ledzeppelin. I przeszłam. I to, że Ty wybaczyłaś i pozwoliłaś Wam zacząć od nowa nie znaczy, że robisz źle i że ktoś Cię ocenia , ale oznacza, że dla niektórych kobiet złamanie pewnych zasad i wartości w powiazaniu z dodatkowymi sytuacjami jest oznaką skończenia takiego związku-i to też nic złego, nie powinno się tego oceniać. Kwestia dotyczy tkwienia w związku , w którym jest strona czuje sie źle. Ja czułam się źle z eks. Jemu było znacznie lepiej -byzkanko na dwa fronty, imprezki, kolorowy ptak. Nie chciałam by dłużej było mi źle. Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
viviene12 Re: wartości 05.04.12, 19:14 > Znam kilka takich krzykaczek, jak ty, i sorry, ale mimo zdrad mężowskich, zosta > ły z nimi, nie jako cierpiętnice, zapewniam, ale na swoich warunkach, po terapi > i i ciężkiej pracy obojga nad związkiem. To się zdarza, wiesz? zdarza, ale niezmiernie rzadko Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: wartości 05.04.12, 20:32 Zobowiązanie do trwania w związku małżeńskim nie ma wynikać z emocji /jak niektórzy myślą/ ale ze świadomej decyzji - przynajmniej tak to wygląda w kościele katolickim.W świetle tego odejście bo coś się wypaliło nie wchodzi w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
murwa.kac Re: wartości 05.04.12, 20:35 i twoim zdaniem ta swiadoma decyzja nie ma prawa sie zmienic? swiadoma decyzja nie znaczy 100% na zawsze. zmieniaja sie ludzie, okolicznosci przyrody, odczucia. ot zycie. kolej rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: wartości 05.04.12, 20:42 przynajmniej tak to wygląda w kościele katolickim.W świetle tego odejście bo coś się wypaliło nie wchodzi w grę. jak to świadczy o kościele, który wymaga szacunku bliźniego.. lepiej się biczować i męczyć, byc nieszczęśliwym bo dzięki temu Bog spojrzy laskawszym okiem i chętniej wpuści do nieba bram ? Czasy niewolnictwa na szczęscie już minęły-nikt ani nic nie ma prawa niewolić i zmuszać drugiego człowieka do czegoś, co nie sprawia mu ani przyjemności, ani radości ani satysfakcji-a wręcz krzywdzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
iceland.3 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 21:29 Nie chciałabym zostać sama z 4ką dzieciaków. Współczuję kobiecie ale www.youtube.com/watch?v=ZaK-sjgi6wE Przede wszystkim trzeba być niezależnym bo nigdy nie wiadomo co nas w życiu czeka. Nie poświeciłabym się domowym pieleszom. . Odpowiedz Link Zgłoś
iceland.3 Re: No i rozwiódł się nasz maleńki maczo. 05.04.12, 21:33 Jednak moim zdaniem na 4dzieciaków 18tys to za mało. Na pewno chodzą do najdrozszych szkół itd a to są koszty Odpowiedz Link Zgłoś