nabakier
07.04.12, 08:54
Z Francois Cluzetem w roli głównej.
Wspaniały film! (Konkurował o nominację "Artystą")
Obejrzyjcie koniecznie - potężna dawka optymizmu i komizmu w najlepszym wykonaniu.
Rzecz o przyjaźni bogatego sparaliżowanego mężczyzny, który szuka opiekuna i czarnego chłopaka z nizin społecznych, który wcale tej pracy nie chce, ale ją dostaje (fantastyczna rola Omara Sy!).
(Jak to powiedział jeden z recenzentów: film aż za piękny - ale na faktach. I to jest coś! Bo to sama historia jest piękna, a film po prostu dobry).
(To trochę a'propos wątku o marginesie społecznym)