wioskowy_glupek 19.04.12, 22:25 www.youtube.com/watch?v=PWXigjFm4TM&feature=player_embedded Mam mieszane uczucia jednak... Z jednej strony rozczuliło mnie to Z drugiej jednak jest to niebezpieczne i w przypadku takiego niemowlaka dla mnie niehigieniczne... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beataj1 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 19.04.12, 22:33 Sama jestem w ciąży i mam 3 koty. I tylko czekam na moment by przedstawić dziecko moim futrom. Chce by dziecko od najmłodszych lat wychowało się z futrami i juz się nie mogę doczekać widoku kotów śpiących z dzieckiem w jednym łóżku. Do higieny mam podejście nader swobodne i mnie ten widok nie rusza. Co do kwestii bezpieczeństwa - jak to powiedział mój ginekolog - to ciąża i dzieci są niebezpieczne dla kotów a nie odwrotnie. Bo to koty najczęściej na tym tracą a dokładniej zwykle tracą dom... Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 19.04.12, 22:38 Ja tam nie wiem ale dla mnie koty i ich pazury są kompletnie nieprzewidywalne Pies z resztą to samo ale tu groźniejsze zęby... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 19.04.12, 22:45 Bez przesady, kot nie podchodzi i ni z tego, ni z owego nie przejeżdża ci pazurami po twarzy. Przynajmniej żaden ze znanych mi kotów tego nie robił jestem zdania, że większość poważniejszych zadrapań wynika albo ze zignorowania sygnałów ostrzegawczych kota (wszystkie je dają, tylko ludzie je ignorują) albo z wejścia w drogę kotu w panicznym strachu - wtedy rzeczywiście lepiej się kryć, bo kot zwiewa i nie patrzy po czym. Drobnych zadrapań podczas zabaw z kotem nie liczę. A do szału doprowadzają mnie debile, którzy prowokują kota, zaczepiają go wywołując agresywną reakcję, a potem jest płacz i wielkie zdziwienie, że krew leci - "jakie te koty FAŁSZYWE", tak, a ty jesteś durniem. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 19.04.12, 22:51 No właśnie. Do moich kotów przychodzi w odwiedziny moja 4 letnia siostrzenica. Bawią się pod moja kontrolą (choć szczerze mówiąc do końca nie wiem kogo chce bardziej chronić koty czy siostrzenice). I zawsze jestem w stanie bez problemu wyczuć moment kiedy kot zaczyna się denerwować - interweniuje i problem z głowy. Czasem jednak przyjdzie ktoś dorosły i na moją uwagę że kot ma dość jest - no pogłaszcz koteczka przecież nic ci nie zrobi. A potem jest płacz jaki ten kotek niedobry bo pazurki wystawił. Choć tu muszę przyznać że płacz u małej to raczej ze strachu bo poważnego zadrapania nie było nigdy - raczej pacniecie łapą z pazurkiem wyciągnietym (czyli ukłucie) i szybka ucieczka w najgłębszy kąt mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 09:46 Może niekoniecznie ni z tego ni z owego, ale powody niekoniecznie muszą być jasne dla nas. Na moją córkę siedzącą spokojnie na kanapie i oglądającą zdjęcia skoczył z góry, z wezgłowia kot i ją podrapał. Ten sam numer zrobił jakiś czas potem córce szwagrostwa, dziecko siedziało przy stole i jadło obiad nie zwracając na niego najmniejszej uwagi. W obu przypadkach dziewczynki dostały po buzi. Właścicielka kota a dokładniej kotki tłumaczyła, że w ten sposób prowokował do zabawy-nie m co świetna prowokacja-dziewczynki boją się zwierza panicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 15:31 nawet koty nie majace na codzień kontaktu z małym młodym i nieładnie przez niego potraktowane nie rzucają sie z agresja do gardła czy pazurami do twarzy..mój wnuk (wówczas 3 lata) ostrzezony, ze kocica w odróznieniu od kocurów (jeden schował sie skutecznie, drugi pozwalał młodemu na wszystko) odda mu, gdy będzie ja ciągnał za futro, ogon lub próbował uderzyć..nie uwierzył i spróbował..został pobity..zamknietą łapą!!! choć kocica z wilczyca czy kocurami nigdy tak sie nie cacka, pazury i zęby ida w ruch. Młodszego rocznego wnuka wogóle nie pacyfikowała tylko oddalała sie na wyciągnięcie jego łapek, gdy poczynał sobie zbyt poufale. Zwierzeta doskonale wyczuwają, gdy maja do czynienia z bezrozumnym małym człowieczkiem i traktuja go delikatniej niz np. dorosłego, który chce im zrobic krzywdę Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 14:29 beataj1 napisała: > Sama jestem w ciąży i mam 3 koty. Na toksoplazmozę się badałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 16:37 Oczywiście. Tak samo jak na HIV WZW i parę innych. To chyba standardowe badania w ciąży. Nie słyszałam z resztą by ktoś się na to nie badał w ciąży bez względu na to czy ma się koty czy nie. Zresztą zminimalizowałam ryzyko zachorowania na toxo od kotów - postanowiłam nie jeść świeżych kocich gówienek. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 21:03 A słyszałaś o źródłach zakażeń toxo? W większości przypadków to nie są koty. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 19.04.12, 22:41 Przeciez to Rademenes. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 19.04.12, 22:44 Hehe no chyba że Rademenes to wiele wyjaśnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
super-mikunia Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 19.04.12, 22:59 Nie wiem czy słodkie czy niebezpieczne, ale kot powalił mnie swa urodą choć jestem miłośniczką psów... Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 19.04.12, 23:06 słodkie koty są niebywale mądre a kotki tulą swoje dzieci do snu - serio a czy niebezpieczne? życie jest niebezpieczne, taka prawda lepiej, gdy dziecka nie wychowuje się sterylnie, wbrew pozorom sterylizacja otoczenia jest szkodliwsza niż zdrowym, czysty, zadbany, regularnie odrobaczany i szczepiony kot Odpowiedz Link Zgłoś
bye.bye.kitty dlaczego nieodpowiedzialne i niebezpieczne? 19.04.12, 23:12 u mnie kot spał z niemowlęciem, i tak jak ten z filmiku niby "opiekował się". jak dziecko było starsze pozwalał na wszystko z cierpliwościa dalajlamy prędzej dziecko zrobiłoby kotu krzywdę, gdybym nie pilnowała, niż na odwrót Odpowiedz Link Zgłoś
mandziola Re: dlaczego nieodpowiedzialne i niebezpieczne? 20.04.12, 00:12 Dokładnie. Jak moja kotka miała dosyć, to szła na góre do koszyka na szafie i tyle ja widzieli. Ale moja była od przywiezienia dziecka do domu z nim zaznajomiona. Pierwze co zrobilismy to postawilismy nosideło i pozwoliliśmy obwąchać. Była straznikiem i przytulanka mojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
beliska Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 01:30 Mam identyczną kotę. Dla mnie słodkie No ale akurat moje dziecię mając miesiąc zaczynało wielką przyjaźn z jedną z naszych kot. wczesniej koty tylko obserwowały, notorycznie kładły się na jej rzeczach oraz robiły wielkie zdziwione oczy. Dziecko ma ponad 3,5r. a przyjaźń kwitnie. Ta kota nauczyła moja córkę- typ taran delikatności wobec zwierząt. Druga kota z czasem nauczyła ją szacunku i zachowania ostrozności. Wielki pies czuwający przy maluchu pokazał, ze pies moze być istotą bliską. Wynik taki, ze 3,5latka jest fantastyczna, odpowiedzialna jesli chodzi o stosunek do zwierzat, a ja dumna Choc poza przyzwoleniem na kontakty, dozorem, wskazówkami jak się zachowywać, a było to naturalne i od niechcenia, bo zwierzaki zawsze obok, nie zrobiłam nic. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 03:25 Kot jest zapewne declawed jak wiekszosc znanych mi kotow trzymanych w domach wiec o zadnym zadrapaniu mowy nie ma. Dla dziecka to swietnie jesli moze sie wychowywac ze zwierzeciem. Nie widze tu zadnej nieodpowiedzielnosci ani niebezpieczenstwa, pomijajac sam fakt puszczania w wirtualna przestrzen filmiku z wlasnym dzieckiem. Ale to zupelnie inny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
kura28 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 09:21 Hmm. W Polsce nie usuwa się kotom pazurów. Nie znam ani jednego po takim zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 09:26 Słuuchaaaam? Usunięcie pazurów jest "świetne"?! To barbarzyństwo jest na szczęście u nas zakazane, bi, palnęłaś jak łysy grzywą o parapet. Wstydź się. Odpowiedz Link Zgłoś
falka32 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 10:36 Widzę, że dzisiaj jest dzień zbyt szybkiego czytania: "Dla dziecka to swietnie jesli moze sie wychowywac ze zwierzeciem." Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Falka32 :) 20.04.12, 14:18 falka32 napisała: > Widzę, że dzisiaj jest dzień zbyt szybkiego czytania: > > "Dla dziecka to swietnie jesli moze sie wychowywac ze zwierzeciem." Dziekuje. Co ja mysle o declawing nie napisalam. Dodam tylko, ze video nie jest z PL wiec najprawdowdopodobniej o skore niemowlecia mozemy byc wszyscy spokojni. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 21:02 niestety, w Stanach kotom usuwa sie pazury, nie jest to obowiazkowe oczywiscie, ale jest sporo chetnych. Sama mam kota bez pazurow - zaadoptowalam juz takiego inwalide, wiec osobiscie wplywu na to nie mialam. Odpowiedz Link Zgłoś
soczek_bez_gazu niebezpieczne !!! 20.04.12, 02:10 Kot mógł jej/mu oddech wyssać! Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 Re: 20.04.12, 04:57 A ja tam podziwiam tego kota. Ja nie umiałem tak szybko uspokoić niemowlaka. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella bez przesady! 20.04.12, 06:28 A co tam jest niebezpiecznego? kot trzymający łapę na dziecku?? Mam koty i małe dzieci i nigdy nie zdrzyło się, żeby wyciągnęły przy nich pazury. Mnie obrzydza to: www.youtube.com/watch?v=0TL5CSPFzTU&feature=related szczególnie w wykonaniu psa, który lize wszystko, co mu pod pysk wpadnie, włacznie z moczem innych psów Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia no tak 20.04.12, 09:36 a kot to przeciez lewituje nad swoim obsikanym zwirkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: no tak 20.04.12, 09:40 Po czym spędza kilka godzin dziennie na myciu się od stóp do głów, to tak na marginesie. Uwielbiam i psy, i koty, ale jednak koty to czystsze stworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia 'myciu' 20.04.12, 09:48 dodajmy ze mycie kota polega na lizaniu calego kota, zadka jak siegnie tez, i tych brudnych lap tez? wiec w czym ten koci jezyk mialby byc lepszy od psiego jezyka? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: 'myciu' 20.04.12, 09:50 Powąchaj psa i kota, to będziesz wiedziała. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia wybieram psa 20.04.12, 09:56 mieszkanie gdzie przebywaja koty (nawet tylko na karmienie wpuszczane) mi smierdzi a zapach mokrego psa uwielbiam lizac nie daje sie ani psom ani kotom wiec jest mi ganz egal ktory jest bardziej a ktory mniej czysty, jeden i drugi jest miesozercą i wszedzie wpycha swoj słodki nosek Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: wybieram psa 20.04.12, 10:00 Znam i zapach mieszkania z psem, i z kotem, zdecydowanie wybieram koty. Jeśli czyści się regularnie kuwetę, a koty są wysterylizowane, to w ogóle nie ma porównania. Ale co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia co kto lubi 20.04.12, 10:15 jedno i drugie ma specyficzny zapach koty mojego nie mieszkaja w domu - sa wpuszczane tylko na jedzenie wiec nie ma mowy o kuwecie york cioci jest zlosliwa bestia i niecierpliwa i namietnie sika w salonie i wiez mi nie czuje zapachu jak wchodze do cioci, jak wchdze do P. od razu czuje ze koty, chyba ze jestem w jego pokoju (do ktorego koty wstepu nie maja) zwierzata pachna i dyskusja czy psy sa czystesze czy koty jest jak dyskusja o tym czy lepiej nad morze czy w gory Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: co kto lubi 20.04.12, 11:28 a ja wcale nie miałam na myśli zapachu zwierząt, chociaż przyznaję- psy dla mnie śmierdzą. Dla mnie- zaznaczam. Chodziło mi o różnicę między położeniem dziecku łapy na głowie, a wylizaniem całego dziecka przez psa. Nie chcę się domyślać, czy potem to dziecko umyli, bleeee Moje koty nie śmierdzą, kuweta jest regularnie sprzątana, korzystając z niej, nie grzebią łapą w żwirku. Poza swoim żwirkiem, nie grzebią w ziemi, nie wąchają innym kotom tyłków, nie wylizują sików i nie zbierają starego jedzenia z trawnika. Tak w temacie różnic między czystością kota a psa. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: co kto lubi 20.04.12, 17:07 to moze jawas wsporach pogodze, jako wlascicielka kota i dwoch psow i niemowlaka No wiec tak...Cala trojka uwielbia lizac malego czlowieka. oczywiscie, nie podsuwam im dziecka specjalnie, ale nie wpadam w rozpacz, wody mi jeszcze w kranie nie odcieli, wiec uzywam. Kot stwierdzil, ze mu sie lepiej spi w towarzystwie wrzeszczucha, wiec sobie zajal odpoweidznie miejsce. Wszyscy zyja, nikomu trad nie wyskoczyl Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: co kto lubi 20.04.12, 17:12 Ach, no i jeszcze jedno. mam 10 lat kota i jeszcze ani razu mi nieczego nie obsikal(raz, nalal na swiezo uprane ubrania, ale absolutnie z mojej winy, poniewaz - niechcay - koszem z paraniem zagrodzilam mu wejscie do kuwety) i ani razu nie poczulam od niego nieprzyjemnej woni, czego nie moge powiedziec o moich psach. raz, ze im sie zdarzylo nasikac i nasrac nie tam, gdzie powinien, to i o ich siersc trzeba dbac, by nas smrodem nie zabili Odpowiedz Link Zgłoś
suazi1 Re: 'myciu' 20.04.12, 12:20 Zwłaszcza kota-faceta . A już w szczególności w okresie "marcowania". Miałam, przerabiałam ten koci smród (ten odpowiedzialny za zaznaczanie "kociego" terytorium), dziękuję za więcej. Nie wiem, może mój był hardkorowym wyjątkiem, ale w 90 procentach przypadków przychodził do domu wytarzany w jakimś syfie, najchętniej w smarze samochodowym z warsztatu za płotem. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: 'myciu' 20.04.12, 14:30 W wypadku kota niewychodzącego i wysterylizowanego problem znika. Wiem, jak śmierdzi oznaczanie terenu przez jurnego kocura, kiedyś poczułam i do dziś pamiętam Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_henryka Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 06:44 U mnie w domu wyglądało to bardzo podobnie, kot kładł się koło dziecka na łóżku przytulał i mruczał i ten warkot małego uspokajał, albo ocierał się o jego głowę. Od braku higieny nie umarliśmy, mam czasem wrażenie, że kot myje się częściej niż my wszyscy razem wzięci)) A łapą z pazurami pacnął dziecko jak miało 1,5 roku i jego pieszczoty zaczęły być bolesne. Kot ustalił granice, dziecko trochę poryczało, zadrapania zagoiło się szybko, ale teraz ma respekt niesamowity dla innych zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 08:11 wspaniale! pokazywalam ten film mojej kici zeby sie nauczyla, ale ona pojetna nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 08:48 Czlowiekowi moze odbic, co dopiero zwierzęciu, więc bez przesady. Glosny byl w mediach -kilka lat temu-przypadek, gdzie kot w pogoni za jakąs muszką czy zaintrygowany czymś, co bylo w ruchu-skoczyl i miejsce odbicia nog do dalszego polowania-ulokowal na glowce osmiomiesięczniaka. W efekcie kilkanascie szwowo na malutkiej buzi. Nie zaatakowal dziecka, po prostu niefortunnie odbil sie nogami Inny-to kot na tyle ejszcze mlody, ze zaintrygowala go blyskotka- blysk w oku dziecka. pacnął lapką i uszkodzenie rogówki (ten przypadek to w mojej rodzinie) Koty sa świetnymi towarzyszami , ale potrafią byc tak samo nieobliczalne w zachowaniu jak dzieci. Podobnie z innymi kochanymi futrzakami Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia to tylko zwierze 20.04.12, 09:38 ostroznym ludziom wypadki sie zdarzaja a co dopiero zwierzeciu, ktore moze i jest przy maluchu po swojemu ostrozne, ale on jest przyzwyczajony do maluchów z futerkiem Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 10:54 to byl wypadek wypadki sie zdarzaja dzieci miewaja palce zmiazdzone drzwiami od aut, rozbijaja glowy o kant stolu, kalecza sie rozbitym szklem - nie da sie opakowac dziecka w wate i zamknac w pokoju bez okien na kilkanascie lat Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 09:22 Zawsze miałam koty.Jak przynieśliśmy małego ze szpitala, kot był zestresowany ze 2 dni, potem mu przeszło, ale do czasu.... Nadmienię że kotka jest bardzo łagodna, raczej ucieka niż dąży do konfrontacji...ale mój syn ma dokładnie odwrotnie.Został podrapany po buzi już ze 3 razy, po rękach wielokrotnie.Odganiamy /dziecko/, pilnujemy, staramy sie chodzić krok w krok /dziecko ma 18 miesięcy/ mimo to awanturek nie daje się uniknąć, tak więc ostrożnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 09:53 Mnie tylko rozczuliło. Gdyby pchał łapę dzidziusiowi do gęby, to gorzej, bo łapami jednak w kuwecie grzebie, ale takie głaskanie? Bez przesady z tą higieną, potem kupę alergii mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
donkaczka Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 10:01 hehe moje koty przez pierwszy tydzien po urodzeniu dziecka nie przekraczaly progu sypialni, za to znosily myszki i ptaki i zostawialy pod drzwiami osmielily sie po jakims czasie, spaly z dziecmi, dawaly sie czochrac, szarpac, jak mialy dosyc, po prostu szly sobie dzieci je nosza, woza w wozku, jak sierscie maja dosyc, to zabawy nie ma, pacniec pazurami nawet nie bylo, za to milosne deptanie i owszem, za czym dzieci nie przepadaja, bo pazury wlasnie rownowaga jest zachowana, a koty laza po calym podworku i sa mietolone przez wszystkie podworkowe dzieci, wiec chyba im to nie przeszkadza, skoro podkladaja sie same generalnie nie widze powodu do lekow i szczegolnej ostroznosci, no ale zakladam ze koty sa normalne, dzieci i rodzice tez - rownowaga ustala sie samoistnie i bezproblemowo Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita_24 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 11:04 U mnie jest taka sama czarna pantera, namiętnie zaangażowana w "opiekę nad dzieckiem". Łapą jej nie paca, ale już nawet turlają się synchronicznie i przytulają się do siebie. Drugi "baby sitter" jest bury i też czeka tylko żeby się przywitać i przymiziać. Dziecko promienie gdy ma takie towarzystwo, koty pozwalają się głaskać, udeptywać i włazić na siebie. Jak im się nudzi to odsuwają się lub sobie idą. Kota numer trzy pojawia się "na interwencji" gdy dziecko płacze sprawdza co się dzieje i patrzy na mnie z wyraźnym wyrzutem i dezaprobatą, że nie zaspokajam elementarnych potrzeb młodej. Koty są czyste, zdrowe i są domownikami więc opcja "oddania bo ciąża, dziecko" nie była brana pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 11:10 Nie przepadam za kotami ale ten film mnie totalnie rozwalił. Nie mogę się pozbierać Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 11:13 wioskowy_glupek napisała: >Z drugiej > jednak jest to niebezpieczne i w przypadku takiego niemowlaka dla mnie niehigie > niczne... A co jest niehigienicznego w domowym kocie czy psie ? Niehigieniczne może być zadawanie się ze zwierzakiem nieznanym, bezdomnym, zaniedbanym - tu się zgodzę. Domowe, zdrowe, zaszczepione i odrobaczone zwierzę nie generuje większego niebezpieczeństwa "epidemiologicznego" niż my sami (a w przypadku niewychodzącego kota, to nawet mniejsze). Mimo że od dziecka jestem otoczona zwierzętami, znany mi jest tylko jeden przypadek "zarażenia międzygatunkowego" : nasza suka zaraziła się anginą od mojej córki Odpowiedz Link Zgłoś
liberica1 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 11:59 Mnie kocica traktowała jak swoje potomstwo i na krok nie odstępowała. Obcy obrywał pazurami. Matka nigdy nie martwiła się, że ktoś mnie porwie z wózka, kocica spała w nogach i pilnowała. Kochana była Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 12:02 ja miałam kota, który rzucał się na ludzi zupełnie bez powodu, gryzł, drapał - amok dosłownie nigdy nie pozwoliłabym na coś takiego to tylko zwierzę, nigdy nie wiadomo, co zrobi.. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 12:08 Dla mnie ani slodkie, ani niebezpieczne. Osobiscie nie przepadam za kotami, wiec mnie nie rozczula ich widok, nie reaguje tez na widok niemowlaka (obcego, widok wlasnych dzieci to co innego). Co sie zas tyczy niebezpieczenstwa, to zalezy od punktu widzenia: bac sie ze kot dziecko usmierci, ubrudzi czy moze ze przyjdzie ktos i rodzicom dziecko zabierze, bo zle sie w domu dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
havana28 Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 12:10 Niebezpieczne? Koty? Nigdy nie widziałam żadnego doniesienia o napaści i dotkliwym pogryzieniu dziecka przez kota. Kot predzej ucieknie niż zrobi dziecku jakąkolwiek krzywdę. Odnośnie niehigieniczności - jako gatunek ewoluowaliśmy w bliskim kontakcie ze zwierzętami, bakteriami, pasożytami, brudem itp i nie bez powodu układy immunologiczne dzieci wychowanych w sterylnych warunkach umierają z nudów bo nie maja czego zwalczać i żeby sie nie zanudzić na śmierć zaczynają atakować co popadnie czyli własne tkanki Odpowiedz Link Zgłoś
draconessa Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 14:36 Mam kota, wychowywali sie razem z moim malym. Kot nigdy nie drapnal, nie ugryzl - a byl przez dziecia noszony, tarmoszony, prowadzany za ogon i wszelkie inne akcje - czesciej to my interweniowalismy w obronie zwierza, niz sam kot. Zalezy od kota - nasz to urodzona lagodnosc. Ale np kocica u mojej Mamy potrafi dziabnac pazurem znienacka i od niej synka trzymam z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 18:15 jak mawia moja babcia- chłopu i zwierzęciu sie nie wierzy ja bym sie bała pozwolić na takie karesy ale to ja Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 18:41 Niehigieniczne???To zobacz jak na YT s a filmiki gdzie pies liże po twarzy małe dziecko.To dopiero niehigieniczne i obrztdliwe.A film z kotem?Faaajny Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 21:02 Filmik już krążył kiedyś na forum. Słodkie ze względu na kota, absolutnie nie niebezpieczne. Kot nie wyciąga pazurów, martwi się, że dziecko nie może zasnąć, chce mu pomóc. Rodzice znają kota, którego dopuszczają do dziecka, więc nie można mówić o niebezpieczeństwie. Jeżeli kot jest niewychodzący nie ma też co mówić o ty, że jest to niehignieczne. Dziecko chowane z kotem w domu jest odporne na jakiekolwiek zarazki, jakie kot roznosi. Kot jest czystym zwierzem. Myje się częściej niż człowiek. Wszak niektóre emamy kąpią swe dzieci co drugi dzień Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Słodkie czy nieodpowiedzialne i niebezpieczne 20.04.12, 21:22 co do higieny jeszcze- zwierze to tylko zwierze, wychodzące czy domowe nie myje sie mydłem i detergentami, tylko wylizuje ew futro i wszytsko jezykiem i sliną, w której zawarty jest każdy syf, jaki chcemy i nie osobiście smieszy mnie argumentacja o "myciu sie " kotów myje to sielekarz przed operacją i człwoiek biorąc prysznic czy kapiel- kot ma obieg zamkniety niejako, a jego slina nie jest zelem dezynfekujacym tylko cześcią "niehigieny "własnie Odpowiedz Link Zgłoś