Dodaj do ulubionych

Co jest gorsze?

21.04.12, 18:42
Miec pieniadze i nie moc nic kupic?czy nie miec forsy i nie moc? bo kurcze postanowilam odswiezyc szafe moja i mlodego i po przejsciu x sklepow zaczynajac od C&A i H&M na P&C konczac doszlam do wniosku ze jestem albo za biedna,bo widocznie rzeczy pasujace na mnie zaczynaja sie od kwot w tysiacach albo cos nie tak z ta moda.Spodnie rurki chcialam w jakims ciekawym kolorze,znakomita czesc nie wchodzila w lydkach,a jak weszla to w talii zostawal zapas materialu przy czym w tylku czesc ledwo,ledwo wlazila.Bluzki,jak dobre w piersiach to waskie w ramionach lub szerokie w talii jak dla ciezarnej,albo na odwrot ladnie lezace w talii a piersi musialabym chyba wpychac prasa jakas(wszystko w sklepach w ktorych do tej pory cos znajdowalam dla mnie).Dziecko w okresie intesywnego wzrostu,szczuple,spodnie wisialy jak na psie lub byly obcisle,ala rurki i dzieciowi nie pasowaly.Bluzki,bluzy z potworami i innymi dziwnymi nadrukami,czesc niby postacie z bajek,ale jak sie tak czlowiek przyjrzal to nie podobne do bohaterow kreskowek.Sporo wlazilo przez glowe syna z trudem,a jak weszlo to okazywalo sie za luzne.W efekcie kazda sztuke odziezy mu przymierzylam i wyszlo na to,ze dwie koszulki polo,jedna koszula i dwie z dlugim rekawem zostaly zakupione.Po calym dniu lazenia po sklepach stwierdzam,ze nie wiem czy nie lepiej by bylo nie miec tej kasy i oszczedzic sobie stresu,bardzo lubie zakupy,ale zaczyna mi sie odmieniac.
Aaa i bylam z mlodym u fryzjera,chcial fryzure na Biebera,skad mu sie to wzielo nie wiem,przelknelam ta dluga grzywe,przynajmniej on jest zadowolonytongue_out
Nie mam sie w co ubrac!
Obserwuj wątek
    • franczii Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 18:54
      Od tysiaca sie nie zaczynaja bez przesady ale za spodnie, ktore naprawde dobrze leza okolo 100 euro dac musze. Nie znalazlam jeszcze w h&m zarze czy benettonie spodni, bluzki, sukienki ktore lezalyby bez zarzutu.
      • edelstein Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 18:57
        Franczii dobrze kojarze,ze ty w Italii urzedujesz.Mam tam pare sklepow ulubionych,pasowalo mnostwo rzeczy,czesto pluje sobie w brode,ze tak daleko mam,a kupilam tak malo.
        • franczii Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 19:00
          No urzedujebig_grin Ja tez mam tu sporo ulubionych sklepow. Szkoda tylko ze ceny nie sa w nich na poziomie zarowym .
          • edelstein Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 19:06
            To tez,choc jest jeden tani,ktory lubie “Artigli“.Powiem szczerze,ze we Wloszech moglabym miedzkac majac na reke z 10tys euro inaczej bym zwariowala.I tak Italia to dla mnie raj,nawet jesli musze tylko poogladac,bo o zakupie mowy byc nie mozewink
    • borys314 Bieber 21.04.12, 19:09
      Od "w talii zostawal zapas materialu" tylko przebiegłem tekst wzrokiem, ale myślę, że wiem, o co chodzi.wink
      Ja nienawidzę robić zakupów i szkoda mi na to czasu, więc wypracowałem prostą taktykę - zapamiętuję, których firm ubrania dobrze na mnie leżą i potem chodzę już tylko do tych sklepów. Satysfakcja gwarantowana.

      Ale łączę się w bólu w temacie fryzury! Mój syn strzyże się a la Bieber. A ma lat 13, nie 3! W dodatku Biebera nienawidzi i na youtube'ie wypisuje po angielsku wredne komentarze pod jego teledyskami. Ale wpadająca w oczy grzywka musi być. Zrzucam na karb nastoletnich odpałów.
      • marzeka1 Re: Bieber 21.04.12, 19:11
        Mój syn z kolei lat 14 powiedział, że Bieber to obciach nad obciachy w jego środowisku; z ubraniami nie mam problemu: wczoraj weszłam z nim do Reservedu i w ciągu 10 min. kupiłam bluzę, którą chciał; dla mnie to rekord zakupów z synem smile
        • edelstein Re: Bieber 21.04.12, 19:18
          Moj syn chce byc dorosly i mnostwo ubran przekresla twierdzac“mama to dla dzieci“.Dziwnym trafem te co mu sie podobaja wala matke po kieszeni az milo.Czasem sie zastanawiam czy nie za duzo genow ma moich w tym temacietongue_out
        • borys314 Re: 21.04.12, 19:25
          Ale Bieber to obciach czy fryzura na Biebera to obciach?

          Bo w środowisku mojego syna Bieber jako postać i jego muzyka uznawane są za kompromitujące, ale fryzura przechodzi, a nawet się podoba. W ogóle mam wrażenie, że teraz modne są trochę dłuższe włosy u chłopców.
          • pade Re: 21.04.12, 20:24
            hmm, a moja córa lubi Biebera, i oczywiście bardzo jej się podoba
            no i nie może biedne dziecko nosić w szkole koszulki z wizerunkiem idola bo dzieci ją wyzywają...
            Nie przypominam sobie, by "za moich czasów" szykanowano kogoś tylko dlatego, że lubi tego czy innego wykonawcę<foch>
            a poza tym, przyznam sie prywatnie, że dla mnie Bieber jest cudnym chłopcemtongue_out
            • borys314 Re: 21.04.12, 20:42
              A ile lat ma Twoja córka?

              Bo to wśród młodszych nastolatków tak silne opinie, w młodszych klasach tego nie było. Myślę, że teraz to nikomu by nie przyszło do głowy, żeby włożyć koszulkę z Bieberem, nawet jeśli sekretnie go słucha.wink

              > Nie przypominam sobie, by "za moich czasów" szykanowano kogoś tylko dlatego, że
              > lubi tego czy innego wykonawcę<foch>
              "Szykanowano" to mocne słowo, a nie naraziłabyś się na podśmiewanie, gdybyś obwieściła w klasie, że uwielbiasz np. Bayer Full?wink

              > a poza tym, przyznam sie prywatnie, że dla mnie Bieber jest cudnym chłopcemtongue_out
              Ale chodzi o wygląd czy całokształt? suspicious
              • pade Re: 21.04.12, 21:01
                Córa ma niespełna 9 lat, ale szykany są juz od rokusad
                Nastolatki to ja jeszcze rozumiem, ale takie "maluchy"?
                > "Szykanowano" to mocne słowo, a nie naraziłabyś się na podśmiewanie, gdybyś obw
                > ieściła w klasie, że uwielbiasz np. Bayer Full?wink
                no weź przestań!
                narazilam się, kiedy przyznałam, że lubię muzyke klasycznąsmile
                później doszła Mettalica, The Beatles, Led Zeppelin i uznano, że cos jest ze mną nie tak. bo jak mozna lubić i Beethovena i LZ? moze miałam dziwne towarzystwo?
                Dlatego też tłumaczę córce, że ma prawo słuchac czego chce i nie musi się tego wstydzić, jeszcze jej się gust zmieni.
                > a poza tym, przyznam sie prywatnie, że dla mnie Bieber jest cudnym chłopc
                > emtongue_out
                > Ale chodzi o wygląd czy całokształt? suspicious
                Hehe, śliczny jest, fryzurka na Biebera-kokieteryjna, a gdy słucham love mi, cos tam, to sobie myślę-cholercia, jaka ja wiekowa jestemsad
                Reasumując-fanką nie jestem, ale siłą rzeczy znam repertuarsmile
                • borys314 Bieber i Metallica ;) 21.04.12, 21:47
                  > Córa ma niespełna 9 lat, ale szykany są juz od rokusad
                  > Nastolatki to ja jeszcze rozumiem, ale takie "maluchy"?

                  Wiesz, mój syn był szykanowany w 1. klasie - i to ze względu na naszą sytuację rodzinną. Po prostu znalazł się odmieniec. Przybrało to na tyle poważne rozmiary, że po roku dziecko z tej szkoły zabrałem i przeniosłem do społecznej. Od tego czasu - żadnych problemów. Bardzo fajna, zgrana klasa, sensowne dzieciaki. A pomyśleć, że kiedy kończył zerówkę, od razu rozważałem posłanie go do społecznej, ale uznałem, że nie chcę pod kloszem chować.

                  Myślę, że komentarze dot. Twojej córki są po prostu powtórzeniem tego, co o JB mówi starsze rodzeństwo tych dzieci. I słusznie jej mówisz, że ma prawo do własnej opinii, szkoda tylko, że musi się tego tak boleśnie uczyć.

                  > narazilam się, kiedy przyznałam, że lubię muzyke klasycznąsmile
                  > później doszła Mettalica, The Beatles, Led Zeppelin i uznano, że cos jest ze mn
                  > ą nie tak. bo jak mozna lubić i Beethovena i LZ? moze miałam dziwne towarzystwo?

                  Muzykę klasyczną piętnować?! Zdecydowanie miałaś dziwne towarzystwo!smile

                  Ja miałem fazę na The Beatles, ale Metalliki nigdy nie słuchałem. Znam tylko słynne "Nothing Else Matters", kojarzy mi się - nie wiem, czy słusznie - z początkiem studiów, imprezami i wolnymi tańcami.wink

                  > Hehe, śliczny jest, fryzurka na Biebera-kokieteryjna, a gdy słucham love mi, co
                  > s tam, to sobie myślę-cholercia, jaka ja wiekowa jestemsad
                  > Reasumując-fanką nie jestem, ale siłą rzeczy znam repertuarsmile
                  To prawda, że fryzura na Biebera jest kokieteryjna, nie wiem, czy wiesz, ale wiąże się z zarzucaniem głową lub dmuchaniem w grzywkę, żeby włosy ułożyły się na właściwym miejscu.wink (Dziecko odziedziczyło mój gen kokieterii, nie wiem, czy się cieszyć czy nie).

                  Właśnie wpisałem w youtube to "Love me" Biebera - i to jest w dużej mierze cover piosenki, którą słyszałem już lata temu. Na tej podstawie można by wywnioskować, że jesteś bardzo wiekowa.big_grin
                  • pade Re: Bieber i Metallica ;) 21.04.12, 22:09
                    eee, jeszcze nie mam czwórki z przodutongue_out
                    > Ja miałem fazę na The Beatles, ale Metalliki nigdy nie słuchałem. Znam tylko sł
                    > ynne "Nothing Else Matters", kojarzy mi się - nie wiem, czy słusznie - z począt
                    > kiem studiów, imprezami i wolnymi tańcami.wink
                    Metaliki, że tak spolszczę, zaczęłam słuchać na początku liceum, jednocześnie zaczytując się A.Macleanem.
                    > Myślę, że komentarze dot. Twojej córki są po prostu powtórzeniem tego, co o JB
                    > mówi starsze rodzeństwo tych dzieci.
                    Dokładnie tak jest. Szkoda.
                    > To prawda, że fryzura na Biebera jest kokieteryjna, nie wiem, czy wiesz, ale wi
                    > ąże się z zarzucaniem głową lub dmuchaniem w grzywkę, żeby włosy ułożyły się na
                    > właściwym miejscu.wink (Dziecko odziedziczyło mój gen kokieterii, nie wiem, czy
                    > się cieszyć czy nie).
                    No skądże, zacznij płakaćtongue_out W końcu jesteś wzorem czarusiu.
                    • borys314 Re: 21.04.12, 22:19
                      > eee, jeszcze nie mam czwórki z przodutongue_out

                      Auć! Celnie.wink
                      Może masz po prostu starą duszę.tongue_out

                      > No skądże, zacznij płakaćtongue_out W końcu jesteś wzorem czarusiu.

                      Ej, no nie, nie miało być kokieteryjnie.wink Ja wiem, że z jednej strony tak jest łatwiej w życiu, ale z drugiej - w długim planie pobłażanie innych nie popłaca. Wzorem, wzorem... Boję się tego.
                      • pade Re: 21.04.12, 22:38
                        > Może masz po prostu starą duszę.tongue_out
                        >
                        jaki jest męski odpowiednik jędzy?tongue_out

                        Ja wiem, że z jednej strony tak jest
                        > łatwiej w życiu, ale z drugiej - w długim planie pobłażanie innych nie popłaca

                        Borys, a przyszło Ci kiedyś do głowy, że ludzie wiedzą, że są czarowani i im to po prostu nie przeszkadza?
                        Tyle jest dookoła zmęczonych zyciem, antypatycznych, marudnych osób, że taki czaruś jest jak kolorowy motyl, ubarwia rzeczywistość, ożywia chwilę. W zamian otrzymuje pobłażliwość, coś za coś.

                        > . Wzorem, wzorem... Boję się tego.
                        Ty się nie bój, po prostu żyj...rozsądnietongue_out
                        • borys314 Re: 21.04.12, 22:54
                          > jaki jest męski odpowiednik jędzy?tongue_out
                          jędzarz? wink

                          > Borys, a przyszło Ci kiedyś do głowy, że ludzie wiedzą, że są czarowani i im to
                          > po prostu nie przeszkadza?

                          Tak, ale ja mam wątpliwość co do pobłażliwości w ogóle - niezależnie od przyczyny.

                          Kiedy ktoś widzi, że jest czarowany, to najpierw się śmieje, a potem mi ustępuje. Kiedy nie widzi - po prostu ustępuje. Po tym rozpoznaję.wink Oczywiście - o zgrozo! - zdarzają się przypadki, że nie ustępuje.wink

                          Widzę to też dokładnie w moim synu. Doskonale wie, jakie guziki nacisnąć, żebym się na coś zgodził. Gra na mnie dokładnie tak, jak ja grałem na moich rodzicach.smile

                          > Ty się nie bój, po prostu żyj...rozsądnietongue_out
                          Ach, żeby to było takie łatwe... wink
                  • wrednadziewucha Re: Bieber i Metallica ;) 21.04.12, 22:57
                    Eeee nie, przecież ta piosenka na podstawie której Bieber śpiewa refren to kawałek z końca lat 90. Byłam w 2 podstawówki, doskonale pamiętam tę piosenkę. JESTEM JUŻ STARA???
                    • borys314 Re: 21.04.12, 23:05
                      Nie, odnosiłem się do tego, co napisała Pade - że kiedy słucha tego kawałka Biebera, to myśli, że jest stara. A biorąc pod uwagę, że tak naprawdę jest to właśnie kawałek z lat 90., to dowodzi, że jest jeszcze starsza, bo nawet muzyki z lat 90. nie rozumie. wink

                      A mój komentarz był oczywiście żartem. Bo przecież wszyscy wiemy, że Pade to uosobienie tej młodości, co nad poziomy wylatuje.

                      Czemu ja to tłumaczę?
      • edelstein Re: Bieber 21.04.12, 19:15
        Ekhm tylko wlasnie nic nie ma w tych do ktorych chodze,uparli sie stracic klientketongue_out
        Moj syn ekhm Biebera lubi,dzis sie dowiedzialam,w dodarku on woli wersje Bieber z tylu krotsze z przodu szopa.Dodatkowo zapragnal zoltych trampek.Chyba za duzo Vivytongue_out
        • antyideal Re: Bieber 21.04.12, 19:30
          Znacznie gorsza byla modna kiedys fryzura z tyłu dlugie, z przodu krotkie...
        • borys314 Re: 21.04.12, 19:30
          > Moj syn ekhm Biebera lubi,

          Spoko, wyrośnie.smile Wszystkie dzieci mają dość kompromitujące muzyczne gusta.wink

          > Dodatkowo zapragnal zoltych trampek.Chyba za duzo Vivytongue_out
          Oj, dostęp do Vivy to bym zdecydowanie odciął! Większość teledysków jest teraz tak rozseksualizowana, że to nie dla dzieci.
          • edelstein Re: 21.04.12, 19:35
            Tylko on lubi muzyke,kojarzy modne piosenki, ostatnio na tapecie Michael Telo,wczesniej Danza Kuduro.Ogolnie to on doprowadza mnie do rozpaczy swoim indywidualizmem.Mozesz zapomniec o kupowaniu bez niego,jak mu sie nie spodoba to nie zalozy,a mocowac mi sie z nim nie widzi.
            • borys314 Re: 21.04.12, 20:06
              > Tylko on lubi muzyke,kojarzy modne piosenki, ostatnio na tapecie Michael Telo,w
              > czesniej Danza Kuduro.Ogolnie to on doprowadza mnie do rozpaczy swoim indywidua
              > lizmem.Mozesz zapomniec o kupowaniu bez niego,jak mu sie nie spodoba to nie zal
              > ozy,a mocowac mi sie z nim nie widzi.

              Nie mam pojęcia, co to Danza Kuduro.wink

              I rzeczywiście wcześnie chce decydować o ubiorze! Mój miał może 5-6 lat, kiedy zaczął w ogóle zwracać na to uwagę, a do dzisiaj zdarza mi się kupić mu coś "zaocznie" (typu koszula, kiedy już sobie kupuję).
            • caroninka Re: 22.04.12, 13:59
              Ufff, to ja mam szczescie, moj syn ma gdzies, co na niego wkladam. Wiem, ze to sie jeszcze zmienii kiedys zacznie sie stawiac, ale nie w najblizszej przyszlosci wink nie ubieram go " na dzieciowo" bo nie lubie szmat z pajacami czy koparami na klacie, ale tez nie robie z niego starego-malenkiego.

              Co do krojow, a raczej rozmiarow... Nie dosc, ze to ni ladne teraz, ni wygodne, to jeszcze szyte na modelu kija. I nie ze na chude, ale na proste, zero biustu, zero wciecia. Ceny wygorowane i tez jak narazie siedze i mam nerwa.
          • antyideal Re: 21.04.12, 19:41
            borys314 napisał:

            > > Moj syn ekhm Biebera lubi,
            >
            > Spoko, wyrośnie.smile Wszystkie dzieci mają dość kompromitujące muzyczne gusta.wink
            >
            Noo, nie uogólniaj, mój ostatnio uslyszał rzężenie Toma Waitsa i zachwycił się szczerze wink
            ale Bieber tez pewnie by obleciał, gdyby miał okazje uslyszec...
            Dzieci nie uznają jeszcze ograniczen, wypada lubic, nie wypada, my dorosli czasem tak... smile
            • borys314 Re: 21.04.12, 19:49
              > Noo, nie uogólniaj, mój ostatnio uslyszał rzężenie Toma Waitsa i zachwycił się
              > szczerze wink
              > ale Bieber tez pewnie by obleciał, gdyby miał okazje uslyszec...
              > Dzieci nie uznają jeszcze ograniczen, wypada lubic, nie wypada, my dorosli czas
              > em tak... smile

              Nie chodziło mi o to, że dzieci (zresztą mówimy tu o bardzo małych - syn Edelstein, z tego, co pamiętam, ma 3 lata) nie docenią dobrej muzyki, ile że lubią też proste, skoczne rytmy, z których potem - o ile nie mają przetrąconego gustu - wyrosną. Mój syn w tym wieku słuchał tego co ja i mu się podobało, ale kiedy usłyszał Ich Troje, też mu się podobało.smile

              > Dzieci nie uznają jeszcze ograniczen, wypada lubic, nie wypada, my dorosli czas
              > em tak... smile
              Pewnie masz rację.smile Kiedy gdzieś tutaj na forum napisałem, że lubię hit Michela Telo (a lubię dlatego, że przez kilka lat uczyłem się tańca towarzyskiego i takie sambowe rytmy dobrze mi się kojarzą), to jakaś forumka od razu na mnie napadła, że chyba zgłupiałem i że jej dwulatka tego słucha.wink
              • antyideal Re: 21.04.12, 20:03
                Lubie na moim ośmiolatku dokonywac eksperymentów muzycznych, tzn.puszczac mu cos i pytac o opinie, ciekawe bywają dziecięce spostrzezenia smile
                I uroczy jest ten eklektyzm muzycznych, i nie tylko, upodoban.
                Sama pamietam, że był okres, że słuchajac jeszcze Modern Talking lubiłam też już Siekierę..smile)
          • pade Re: 21.04.12, 20:33
            fajne teledyski ma Chris Brown, wreszcie jakaś historia, a nie tylko krecenie du...mi
            ale ja Vivy nie oglądam więc sorry za wtracanie sięsmile
            • borys314 Re: 21.04.12, 20:36
              Ja też Vivy nie oglądam, ale czasem oglądam teledyski.wink
      • nanuk24 Re: Bieber 21.04.12, 19:20
        bieber fryzure zmienilwink
        • edelstein Re: Bieber 21.04.12, 19:22
          Czy jest jeszcze gorzej?
          • nanuk24 Re: Bieber 21.04.12, 20:05
            Nie, taraz ma krotkie, uwazam, ze wyglada ladnie. W ogole ladny z niego nastolatek
            gossip.whyfame.com/tag/justin-bieber/page/5
        • borys314 Re: Bieber 21.04.12, 19:23
          > bieber fryzure zmienilwink
          >
          Aż tak na czasie nie jestem. wink
          • marzeka1 Re: Bieber 21.04.12, 19:26
            Nie wiem, w każdej wygląda fatalnie; dlatego akurat cieszę się,że syn nie ma takiego idola- ba: nawet gdy był w podstawówce, to Bieber był obciachem.
            • edelstein Re: Bieber 21.04.12, 19:31
              Tja ostatnio nosil dlugie jak pewien pilkarz i nie chcial sie obciac,a jak teraz sie zdecydowal to na Biebera co nie przeszkodzilo mu w zakupieniu koszulki druzyny narodowej,ta jest obowiazkowym ciuchem w szafie i tylko rozmiar co raz wiekszy.
            • borys314 Re: 21.04.12, 19:31
              > Nie wiem, w każdej wygląda fatalnie

              Nie no, bez przesady, Bieber to ładny dzieciak. Ale ta muzyka wypala uszy.
              • marzeka1 Re: 21.04.12, 19:32
                Ładny, ale obciachowy; panowie z Modern Talking lata temu też "byli ładni", co z tego? Jak obciachowi?
                • edelstein Re: 21.04.12, 19:37
                  Dita byl ladny,kiedy?big_grin Thomas ujdzie,ale Dita to byla i jest tragediawink zaraz bede go ogladac,wyprasowal sobie zmarszczki ostatniotongue_out
                  • marzeka1 Re: 21.04.12, 19:41
                    No o Thomasie mówię big_grin no niby był ładny (część moich koleżanek sikała za nim), ale co z tego? No obciachowy był strasznie; no i dla mnie (i cieszę się, ze dla syna też) ten cały Biebier też obciach.
                    • edelstein Re: 21.04.12, 19:52
                      Sugerujesz,ze moj syn sika za Bieberemwink Dla mnie Thomas od zawsze byl za bardzo spalony i jak falszowal,jessu
                      • marzeka1 Re: 21.04.12, 19:53
                        edelstein napisała:

                        > Sugerujesz,ze moj syn sika za Bieberemwink Dla mnie Thomas od zawsze byl za bard
                        > zo spalony i jak falszowal,jessu

                        - no wiesz, walnięcie sobie fryzury a'la Justin B. to jakaś tam forma "sikania" big_grin
                        • borys314 Re: 21.04.12, 19:57
                          No nie, tu już muszę stanąć w obronie honoru mojego syna!big_grin

                          To że taka fryzura się podoba, absolutnie nie znaczy, że jej pierwszy nosiciel jest idolem lub jakkolwiek pociąga. Podoba się FRYZURA. Zresztą Bogiem a prawdą, dziecku dobrze w tych włosach - mnie tylko denerwuje grzywka w oczach, bo psuje wzrok.
                    • nanuk24 Re: 21.04.12, 20:08
                      Wiesz, jego myzuka moze jest i dyskusyjna, ale on jest jeszcze dzieckiem. I zeby - pardon - stara baba tak sie o dziecku wyrazala, to jest obciach.
    • landora Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 19:49
      Jedyny sklep, w którym mogę kupić jeansy szyte na kobietę (to znaczy wąskie w talii, z miejscem na biodra), w dodatku nie biodrówki i nie rurki, jest M&S. Z bluzkami jest łatwiej, ale wiele z nich, z nieznanych mi bliżej przyczyn, sięga mi do pępka. Nie jestem olbrzymem, na kogo szyte są te rzeczy...?
    • pibelle Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 20:13
      Dlatego ja kupuje ciuchy dwóch firm i reszta mnie nie interesuje. Za to tych dwóch jestem już tak nauczona patrząc na same zdjęcia, że mogę spokojnie wybierać przez internet i nie tłuc się po żadnych sklepach i szamotać w przymierzalniach na 1 nodze z naelektryzowanymi kudłami wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 20:33
      o masz, a jak ja mówię że obecnie w sklepach NIC NIE MOGĘ KUPIĆ to mnie nei rozumieją!
      widze że dosięgnął Cię moj problem big_grin
      wole sytuacje gdy nie mam kasy. zakupy mam z gowy i wcale po sklepach nei chodze. gorzej jak mam i kasę i potrzebę, i wrecz KONIECZNOSC kupienia sobie czegos - i NIC.
      porazka smile
    • nandadevir Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 20:49
      po prostu te ubrania są żle uszyte, kiedyś mnie zaskoczyła Zara, byłam pierwszy raz, przymiarzałam letnią sukienkę, była tragicznie uszyta. Mam nienaganną figurę a w połowie sklepów rzeczy nie leżą.
      • virtual_moth Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 22:04
        nandadevir napisała:

        > Mam nienaganną fig
        > urę a w połowie sklepów rzeczy nie leżą.

        Trochę pocieszającewink Ja nie mam nienagannej i nic na mnie nie leży. Problemem jest to, ze jestem niska, wszystko jest za długie. Spodnie to jeszcze pikuś, bo mogę uciać, ale bluzki i zakiety - niemożliwosć.
        Zdecydowanie wolę, gdy nie mam kasy i mogę kupić coś raz na ruski rok. Bywały lepsze czasy i wpadałam dosłownie w depresje, miałam kase przeznaczona na ciuchy i nic nie mogłam zdobyc mimo wielu godzin spedzonych w sklepachuncertain
        Teraz dochodza jeszcze ceny, o wiele wyzsze niz np rok temu. Wiele sklepów przeszło na system wyprzedażowy - normalnie ceny sa tak absurdalne, ze nikt nie kupuje, dopiero po jakims czasie ceny są obnizane, wtedy wpadają dzikie tłumy, wiekszosc ciuchów wygląda juz jak psu z gardła wyjęte, a i tak nie mają cen typowo wyprzedazowychuncertain Czasami, jesli cos mi sie spodoba, musze kupic własnie za absurdalna cene, bo na "wyprzedzy" juz mojego rozmiaru nie zdobede, zostana same s-ki i xs-ki.
      • phantomka Re: Co jest gorsze? 21.04.12, 22:07
        Pal licho, jak dziecko chce wyglądać a'la Bieber. W pracy spotykam panów po 30 stylizujących się na tego małolata i to już jest blee.
        Ostatnio pierwszy raz kupiłam w Kappahlu spodnie. I zakochałam się w nich. Nie sądziłam, że w sieciówce dostanę tak fajne spodnie, za tak fajną cenę (akurat trafiłam na 30% zniżki) Nie rurki, ale przylegające, mają idealny dla mnie stan, bo nie znoszę biodrówek, niby jeansowe, ale bardzo miękkie i wygodne. Super po prostu.
    • maitresse.d.un.francais Gorzej jest nie mieć 21.04.12, 23:51
      jak się ma, to można kazać uszyć tongue_outPP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka