niutaki 05.05.12, 23:20 Macie, mecza Was, boicie sie? U mnie niedawno znowu sie zaczely i jestem przerazona. Mozna sie smiac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
borys314 Re: 05.05.12, 23:26 Nie będę się śmiać, bo też mam. Zaczęły się ok. 20 lat temu i co jakiś czas wracają - zawsze podobne. Co mogę poradzić - nie jeść przed snem, zwłaszcza czegoś ciężkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: 05.05.12, 23:27 nie jem u mnie pojawily sie zapewne jako skladnik nawrotu depresji, ale sa tak przerazajace ze serio boje sie spac Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 Re: 05.05.12, 23:39 To może jeszcze spróbuj jakichś tabletek na uspokojenie przed snem, np. persen, stosowałem w sytuacjach kryzysowych - mam wrażenie, że sen jest wtedy głębszy i rzadziej się coś śni (/rzadziej się pamięta). >u mnie pojawily sie zapewne jako skladnik nawrotu depresji, ale sa tak przerazajace ze >serio boje sie spac A skoro to depresja, to pewnie najlepiej po prostu wybrać się do lekarza... Wiem, jak to jest, też czasem nie chcę się kłaść albo śpię 2, 3 godziny, żeby nic mi się nie przyśniło... Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: koszmarne sny 05.05.12, 23:31 Rzadko. Kilka razy w mlodosci snilo mi sie, ze sie zabilam. Bardzo to bylo realistyczne i niefajne Czesto spadalam z bardzo duzej wysokosci i łup o ziemię.. Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: koszmarne sny 05.05.12, 23:37 Jako dziecko mialam powtarzajacy sie sen o przechodzeniu przez most, ktory prawie zawsze sie zawalal pode mna. Albo ja bylam po jednej stronie rzeki, a moi rodzice po drugiej i nie moglam do nich sie dostac, bardzo te sny przezywalam wtedy.Teraz sni mi sie ciemnosc, ktora pojawia sie nagle wszedzie wokol, nie moge krzyknac, nie moge sie zbudzic cos strasznego dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 Re: 05.05.12, 23:46 > Jako dziecko mialam powtarzajacy sie sen o przechodzeniu przez most, ktory praw > ie zawsze sie zawalal pode mna. Albo ja bylam po jednej stronie rzeki, a moi ro > dzice po drugiej i nie moglam do nich sie dostac, bardzo te sny przezywalam wte > dy.Teraz sni mi sie ciemnosc, ktora pojawia sie nagle wszedzie wokol, nie moge > krzyknac, nie moge sie zbudzic cos strasznego dla mnie Ja nie przypominam sobie, żebym miał koszmary już w dzieciństwie... Zaczęło się na początku studiów. Masz dzieci? Odkąd urodził się mój syn, jest w co drugim koszmarze. Chodzę w nocy do jego pokoju, żeby się upewnić, że wszystko ok... Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki mam jedno dziecko 06.05.12, 00:07 i tez chodze do niej, albo meza wysylam, zeby sprawdzil czy jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: koszmarne sny 05.05.12, 23:49 MOze pora siegnąc po leki, jesli to na tle depresyjnym ? Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki biore leki... 06.05.12, 00:05 na dzien i na noc, bez lekow juz by bylo po mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: biore leki... 06.05.12, 00:09 Hm, to moze zle dobrane, bo mam wrazenie, ze masz kiepskie samopoczucie ? Co ujawnia sie tez w tych złych snach.. Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: biore leki... 06.05.12, 00:18 Boje sie teraz zmiany lekow, ale moze faktycznie sie do nich juz przyzwyczailam i czas na zmiane. To moj 3 zestaw i jak na razie dzialal najlepiej, czasem jednak mimo nieprzerwanego ich brania czuje sie gorzej. Chyba wizyta u psychiatry mnie czeka Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: biore leki... 06.05.12, 00:29 Moze trzeba. Czasem niepotrzebnie odkladamy i męczymy się zamiast sobie ulżyć. Organizm z czasem sie chyba trochę uodparnia na dane leki Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 Re: koszmarne sny 05.05.12, 23:40 > Czesto spadalam z bardzo duzej wysokosci > i łup o ziemię.. Co to? Spałaś na łóżku piętrowym? Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: koszmarne sny 05.05.12, 23:47 We śnie Na lózku pietrowym spałam tylko raz, na szkolnej wycieczce. Piłam wtedy po raz pierwszy tanie wino, alkohol w ogóle, jak to na wycieczkach szkolnych bywa i faktycznie byla duza szansa zaliczyc to łup z wysokosci )) Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 Re: 05.05.12, 23:51 Ahaaaa! Serio nie zrozumiałem. > Piłam wtedy po raz pierwszy tanie wino, alkohol w ogóle, > jak to na wycieczkach szkolnych bywa > i faktycznie byla duza szansa zaliczyc to łup z wysokosci )) Ach, nie opowiadaj, nie opowiadaj... Bo mi się tęskno robi za starymi czasami... Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: 05.05.12, 23:55 Czemu nie ? Zawsze możesz odbyć podróż sentymentalną do czasów małoletnich i upić się tanim winem ) Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 Re: 05.05.12, 23:59 Myślę, że taniego wina bym już nie przełknął - takie mi się francuskie podniebienie zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: 06.05.12, 00:12 Oj tam, wierzę, że dalbys radę. W końcu obiecałam, że Cię tu zdeidealizujemy i nadmiernie dobrych manier oduczymy Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 Re: 06.05.12, 00:19 antyideal napisała: > W końcu obiecałam, że Cię tu zdeidealizujemy > i nadmiernie dobrych manier oduczymy Trzymam za słowo, Małgosiu. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: 06.05.12, 00:32 Bedziesz jak nowy, nowy lepszy.. Wlasny syn Cię nie pozna Odpowiedz Link Zgłoś
borys314 Re: 06.05.12, 00:34 > Wlasny syn Cię nie pozna Aż takiej przemiany to bym chyba nie chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: koszmarne sny 05.05.12, 23:35 taaa co jakiś czas pojawiają się. Mam ogólnie bardzo wyraziste sny, które potrafią mnie wytrącić z równowagi na cały dzień - szczególnie te koszmarne. Odpowiedz Link Zgłoś
atowlasnieja Re: koszmarne sny 05.05.12, 23:39 śmiać się może chyba tylko ktoś kto serio nie miał koszmarów. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: koszmarne sny 05.05.12, 23:49 oj, skad ja to znam... duzo mi sie sni i czesto mocno nieprzyjemnie... najgorsze, to jak ten sam koszmar sni mi sie kilka razy tej samej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
babalu73 Re: koszmarne sny 06.05.12, 00:14 mnie kilka razy męczył koszmar ,nie miałam pojęcia co jest grane,zawsze kończy się podobnie - zrywam się z krzykiem z łóżka i nie moge ustać tak mi się nogi trzęsą .Dopiero niedawno wyczytałam że to paraliż senny ,nie życze tego nikomu . Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: koszmarne sny 06.05.12, 00:03 Mam dwa co nawiedzaja mnie co jakis czas,jeden z facetem z krwistoczerwonymi oczyma,ktory probuje wejsc do mieszkania,a ja trzymam te drzwi z drugiej strony i widze tylko te oczy przez ta szpare w drzwiach,jeszcze ani razu nie udalo mi sie tych drzwi zatrzasnac i przekrecic zamka.Imho ten sen to zawsze omen wrozacy,ze cos zlego sie stanie,a drugi to to,ze sie topie i widze swiatlo a nie moge sie na powierzchnie wydostac,fakt nie mam strasznych snow zbyt czesto.Ostatnio snil mi sie moj facet,czekalam na niego w sukni slubnej przed kosciolem,a on zjechal autem,ktorym jechal do slubu ze skarpy i sie zabil.Gonilam w tej bialej sukni,by zobaczyc ten samochod plonacy,ale wcale nie plakalam tylko zla bylam jak go opowiedzialam mojemu to sie obrazil Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki no to ide spac:( 06.05.12, 01:11 wylaczam lapka i dobranoc, dzieki wszystkim za dobre slowo. Odpowiedz Link Zgłoś
green_hill Re: koszmarne sny 06.05.12, 15:13 Miewamy. Jeden to taki, ze spadam w przepasc z duzej wysokosci, bardzo realistyczny, brrrr. Ostatnio rzadko go miewam, bo moje zycie jest we wzglednej rownowadze. Drugi - rozbijam sie samochodem. Chyba podswiadomosc mi mowi, ze odrobine za szybko jezdze ... Odpowiedz Link Zgłoś
montechristo4 Re: koszmarne sny 06.05.12, 21:43 nienawidzę koszmarów, w których się boję, ale jestem je w stanie znieść. Ale mam jeden sen - chyba zbyt przerażający, żeby o nim tutaj pisać - który sprawia, że płaczę przez kilka dni. Na szczęście rzadko go śnię. Odpowiedz Link Zgłoś