Dodaj do ulubionych

mąż na czatach erotycznych

23.05.12, 14:45
Potrzebuję trzeźwego spojrzenia. Za rady w stylu: bzykaj się więcej lub rozwiedź się, dziękuję z góry.
Jesteśmy małżeństwem kilka lat. Co jakiś czas wraca problem czatów erotycznych. Tzn wiem, jestem świnia, bo grzebię w "zasobach sieciowych" mojego męża od czasu do czasu i stąd to wszystko wiem.
Moje podejście do tego tematu ewoluowało. Najpierw bardzo mnie to raniło i urządzałam mega awantury. Mąż okazywał skruchę, jakiś czas był spokoj, a poten znów temat powracał. Teraz mam większy dystans do sprawy, ale też nasza relacja jest bardziej "pragmatyczna".
Kiedyś rzucałam się o oglądanie pornoli, bo byliśmy młodym związkiem i uważałam, że jeśli on musi oglądać to coś jest nie tak. Teraz oglądanie mi wisi. Problem w tym, że on nie tyle ogląda, co szuka interakcji. Ma specjalną skrzynkę mailowa i masa maili, zdjęć, filmów. Zobaczyłam dziś jego ostatnią odsłonę i zabolało mnie. Ale najbardziej wku.wiło to, gdy zobaczyłam że wysyłał komuś moje zdjęcia. Oczywiście bez twarzy, ale to były MOJE zdjęcia!

Nie wiem co mam robić, niby mogę olać i udawać że nic się nie dzieje. Ale będzie na tym cierpiał nasz seks i nasza relacja, bo nie zapomnę do końca. Rozmowy - już to wiem - nic nie dadza, awantury tym bardziej.

On nie widzi różnicy między oglądaniem a interakcją. Twierdzi że i tak z żadna z tych kobiet nigdy by się nie spotkał. A już te moje zdjęcia!!!! nosz kur..!

Czuję się taka bezsilna. Właściwie chciałam się tylko komus wygadać.
Obserwuj wątek
    • kosmitka06 Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 14:52
      Po pierwsze to zaraz Ci się oberwie, że grzebiesz w męża rzeczach i zachowujesz się jak dziecko. Po drugie będą wpisy że taki super facet jak Twój mąż musi się męczyć z taką jędzą jak Ty bo wtryniasz się w jego sprawy wink

      A ode mnie powiem Ci tyle... że facet jak to facet, jest wzrokowcem i musi sobie czasami popatrzeć. Jedyna rzecz jaka mnie martwi to to że przesiaduje na tych czatach erotycznych i chyba najbardziej dotkliwy temat to te fotki.
      Znając mnie to napstrykałabym jemu mnóstwo, podretuszowała na jego niekorzyść i powysyłała gdzie się da. Oczywiście tak aby on to zobaczył i poczuł się mniej więcej tak jak Ty teraz. Postaw sprawę ostro, daj jakieś ultimatum, uderz w jakiś czuły punkt i zobaczysz co będzie. Teraz jest taka zabawa a za miesiąc czy rok może się przenieść ze świata wirtualnego w realny i wtedy będzie kłopot.
    • gazetamidaje Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 14:52
      Ja za wysłanie komuś moich zdjęć wynajęłabym banner reklamowy przy głównej trasie lub w centrum miasta i kazałbym umieścić na nim zdjęcia mojego męża jak go Bóg stworzył.
      Koszt nieduży 1000-1500zł, terapia szokowa dla niego a jaka dla mnie przyjemnośćtongue_out

      A że pornosy ogląda toż to normalne u faceta i nie robiłabym z tego afery.
      • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:04
        Fajny pomysł, ale chyba nie mam kasy w tym momencie, przynajmniej nie na miejsce, które byłoby wystarczająco dobre wink
        • attiya Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 07:24
          rozklejaj zdjęcia na przystankach i drzewach okolicznych tongue_out
          to na pewno będzie tańsze smile
      • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:06
        Pornosy to betka, ale erotyczne czaty i korespondowanie z panienkami to już znacznie cięższy kaliber.
        Moim zdaniem pan nadaje się na terapię.
        • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:09
          Moim zdaniem nadaje się na terapię jak najbardziej, nie tylko w związku z tym, ale by poukładać sobie jeszcze parę innych spraw. W przypływach szczerości sam przyznawał że ma z tym problem. Ale na terapię nigdy w życiu nie pójdzie.
          Postanowiłam wtedy po prostu nie demonizować sprawy, żeby nie rosła do niebotycznych rozmiarów. Bo stawianie na ostrzu noża nic nie dało.
          • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:12
            Ale zdajesz sobie sprawę, że seksoholizm nie leczony będzie utrudniał Wam życie coraz bardziej? A jakbyś była żoną alkoholika, też byś nie demonizowała problemu?
            • imasumak Wysłaniem Twoich zdjęć przekroczył wszelkie 23.05.12, 15:16
              granice. Jaką szmatą trzeba być, żeby zrobić coś takiego komukolwiek, a co dopiero własnej żonie, swojej kobiecie.
              Nie możesz tego tolerować.
            • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:16
              Wiem, że to problem, wiem. Chyba chodzi o to, że czuję się bezsilna. Jak mam wymusić na nim pójście na terapię.
              • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:22
                duzapanna napisała:

                Jak mam wymusić na nim pójście na terapię.

                Wykorzystaj fakt wysłania tego zdjęcia. Powiedz mu, że tym przekroczył wszystkie granice i jeśli nie pójdzie na terapię, to będzie źle z wami.
    • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:01
      duzapanna napisała:
      Ale najbardziej wku.wiło to, gdy zobaczyłam że wysyłał komuś moje zdjęcia. Oczywiście bez twarzy, ale to były MOJE zdjęcia!


      Cholera, aż się zagotowałam! Zapowiedziałabym, że jeszcze raz taki numer, a sprawa znajdzie się u prokuratora. I w duszy bym miała, że to mój mąż.
      • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:06
        Też sie zagotowałam. Ale staram się myśleć na chłodno. Dowiedziałby się że grzebałam mu w mailach, co się wiąże z założeniem za jakiś czas kolejnej skrzynki i jeszcze większym ukrywaniem się z jego strony. Nie mam żadnej pewności że przestanie wysyłać moje zdjęcia. Nie wiem czy o to mi chodzi.
        • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:10
          Ja bym jednak powiedziała i zażądała pójścia na terapię. Samo mu to nie przejdzie. Nie ma na co czekać, chyba nie chcesz, żeby Twoje zdjęcia krążyły po sieci? Dziewczyno, to jest kryminał!
        • empirical Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:26
          Powiedz, ze widzialas swoje zdjecia (dokladnie te, ktore on wysylal) na stronie internetowej - ktos, komu maz wysyla foty moglby przeciez teoretycznie gdzies je rozpowszechniac.
          I zapytaj go, jak one wyciekly, skoro sama ich nikomu nie wysylalas.
          • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:32
            Daj spokój, tego problemu nie rozwiąże się podchodami. Tutaj trzeba konkretnych działań.
    • mood_indigo Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:46
      Hm, mnie jedyne co przychodzi do głowy to groźba rozwodu, jeśli mąż nie zacznie się leczyć. Ale groźba konsekwentna, dajesz miesiąc na rozpoczęcie terapii, jeśli nie - SKŁADASZ pozew. Jeśli nie jesteś do tego zdolna, nie jesteś gotowa, boisz się - nie zrobisz nic i chyba jedyne co Ci pozostaje to pogodzić się z tym co robi. Ja bym zagrała va bank.

      Trochę nie bardzo mogę sobie wyobrazić po co on wysyłał komuś Twoje zdjęcia... ale zakładam że to zrobił. Ja zrobiłabym tak, jak ktoś tu radził: powiedziałabym mu, że znalazłam je na jakimś portalu erotycznym i - to co w pierwszym akapicie. Zakładam, że osoba/miejsce w które je wysłał jest na tyle mało mu znane, że dość łatwo będzie wmówić mu, że fotki wyciekły.

      Nie przyznawaj się że grzebałaś w jego mailach. Ale - jeśli nie jesteś w stanie konsekwentnie zagrozić rozwodem - to nie grzeb więcej, bo właściwie po co? To i tak nic nie zmieni, więc po co się gryźć?

      Kurcze, współczuję.
      • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 16:05
        Wiem, że nie jestem w stanie zagrozić mu rozwodem. Nie chcę się rozwodzić. Mimo wszystko nasze małżeństwo jest w miarę udane, dobrze nam ze sobą. Wiem, że też nie ejstem idealna, więc przymknęłam oko na parę spraw, mimo że mi przeszkadzają. Ale teraz zobaczyłam te maile i kopara mi opadła....

        Z tego co przeczytałam, on nie ma kontaktu z jedną osobą. Czatuje co kilka tygodni chyba z przypadkowymi ludźmi. Dostaje zdjęcia i filmy porno od kobiet, sam wysyła swoje. No i parę miesięcy temu wysłał kilku osobom moje zdjęcia...........

        Tłumaczę sobie, że jednak ma długie przerwy w tych akcjach, może ze sobą walczy.
        • mood_indigo duzapanna 23.05.12, 16:28
          Rozumiem, to znaczy przyjmuję do wiadomości, że tak czujesz, bo rozumiem to chyba zbyt duże słowo.

          Mnie nie chodzi o rozwodzenie się, chodzi mi o groźbę, ultimatum - skoro jesteście udanym małżeństwem to rozwód wam nie grozi, ale moim zdaniem - papiery w sądzie potrząsną nim na tyle, żeby przynajmniej spróbował się opamiętać.

          Dobrze wnioskuję, że boisz się, że mąż, hm, wybierze czaty zamiast Ciebie? No to może nie jesteście takim dobrym małżeństwem jak się wydaje...? Heh, sama musisz ocenić.

          Byłoby dobrze, żebyś pojęła, że zaczyna grać w bardzo niefajny sposób - traktuje Ciebie przedmiotowo. Wysyła obcym, anonimowym ludziom Twoje intymne zdjęcia - Ty nie czujesz, że on zaczyna tracić nad tym kontrolę? I właśnie dlatego powinnaś działać teraz, jasno i zdecydowanie - nie po to, żeby rozwalić małżeństwo, tylko żeby je utrzymać.
          • duzapanna Re: duzapanna 23.05.12, 16:34
            Boję się że koniec końców będziemy żyć obok siebie ale osobno, każde swoim życiem. Tak, boję się że on wybierze tamto, a ja nie będe miała siły bo cokolwiek zrobić.
            To już wolę nic nie ruszać, wtedy chociaż upokorzenie jest mniejsze, bo on nie wie, że ja wiem. Tak też jest źle, ale jeszcze nie tragicznie.
            • mood_indigo Re: duzapanna 23.05.12, 16:40
              duzapanna, jest szansa, żebyś się rozejrzała za terapią dla współuzależnionych? Dla siebie?
        • attiya Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 07:27
          sory, ze to napiszę ale to nie jest dobre małżeństwo jeśli mąż dostaje od obcych ludzi filmiki porno z ich partnerami, gołymi tyłkami i przyrodzeniami
          i w ramach podziękowań wysyła swoje....może nawet z tobą, takie filmiki można nakręcić telefonem komórkowym, wierz mi
          a na tym zdjęciu to jesteś ubrana?
    • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 15:52
      Podrukuj te jego maile i zrób kopie na nośniki. Nigdy nie wiesz, czy Ci się nie przydadzą.
      • alyeska Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 16:23
        Dobre malzenstwo? Chyba zartujesz. Maz , ktory jest sexoholikiem a do tego w razacy sposob naduzywa Twoje zaufanie wysylajac komus Twoje nagie zdjecia. Coby ta osoba ich uzywala do wiadomych celow. Kompletny brak szacunku i naruszenie dobr osobistych. Dziewczyno ocknij sie. Lepiej nie bedzie, bedzie tylko gorzej. Zachowaj wszelakie dowody. Terapia natychmiastowa jak do kazdego uzaleznienia albo rozstanie. Chyba, ze odpowiada Ci takie traktowanie wtedy nie rob nic i z usmiechem znos ponizanie i uprzedmiotowienie.
        • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 16:29
          Niestety wydaj mi się, że Duzapanna jest już współuzależniona.
          • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 17:06
            Dlaczego myślisz że jestem współuzależniona?
            • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 17:28
              Wskazują na to wszystkie Twoje wypowiedzi - boisz się zadziałać konkretnie, wolisz taki status quo, nawet kosztem nierozwiązania problemu. Byle tylko nie było gorzej niż jest. Po prostu jesteś ofiarą.
    • duzapanna jeśli postawię ultimatum 23.05.12, 16:36
      Jeśli postawię ultimatum - kończysz z tym - albo... albo właśnie co? Zostawię Cię? Nie jestem w ogóle na tym etapie. Nie chcę go zostawiać, wię to będa groźby bez pokrycia.
      Nie urodze Ci dziecka, którego tak byś chciał?
      Jak mam się zachowywać w ogóle, wyrzucić go z sypialni, nie odzywać sie? Być zimna i oficjalna? Nie mam pojęcia.
      • alyeska Re: jeśli postawię ultimatum 23.05.12, 16:43
        Nawet nie mysl o dziecku z nalogowcem. Idz sama na terapie moze to Ci otrzezwi i wzmocni do podjecia decyzki. Naprawde chcesz zyc z takim czlowiekiem?
      • imasumak Re: jeśli postawię ultimatum 23.05.12, 16:47
        Ja bym zrobiła piekielną awanturę o te zdjęcia zwłaszcza. Może jeszcze bez konkretnego ultimatum, ale z przesłaniem takim, że bez terapii będzie bardzo źle miedzy wami.
        W ogóle nie jestem wstanie sobie wyobrazić, żebym przemilczała taki problem.
      • asia_i_p Re: jeśli postawię ultimatum 23.05.12, 16:55
        Jeżeli nie jesteś gotowa na postawienie ultimatum, to najpierw sama to przepracuj.
        Ja nie mówię, że powinnaś się z nim na pewno rozstawać - ale powinnaś być gotowa na rozstanie, jeśli on cię nie będzie szanował. Powinnaś chronić najpierw siebie, a dopiero potem wasz związek, bo jak on cię zniszczy, to i tak żadnego związku nie będzie.
        Popracuj, z terapeutą albo sama, na wyrobienie sobie takiego szacunku do siebie, żebyś wiedziała, że sobie bez faceta poradzisz i była gotowa się bronić. To wcale nie wyklucza miłości do męża, ani nawet zaufania - to tylko silne wewnętrzne przekonanie, że nie dasz sobą pomiatać. Kochasz go, ufasz, że jest przyzwoitym facetem, ale jeśli się nie będzie zachowywał przyzwoicie, to nawet kochając odejdziesz i świetnie sobie dasz radę bez niego.
        Musisz się chronić, bo nikt tego za ciebie nie zrobi.
    • asia_i_p Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 16:49
      Rozumiem, że cię to irytuje - też bym nie miała nic do porno i też by mnie niepokoiło szukanie kontaktu. A za wysłanie mojego zdjęcia łeb bym urwała.

      Powiedz mu, że jego czatowanie sprawia ci przykrość, a swoich zdjęć nie pozwalasz wysyłać. Nie zgadzasz się i już. Czatowania mu nie zabronisz, bo jest dorosły, ale masz całkowite prawo zabronić nadużywania twoich zdjęć.
      • alyeska Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 16:58
        o tak "sprawia przykrosc" na pewno poskutkuje .....
    • edelstein Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 17:18
      Kpisz czy o droge pytasz?gosciu rozsyla twoje zdjecia,catuje z panienkami,oglada ich gole cy i ci,a ty uwazasz,ze w twoim malzenstwie w miare dobrze sie uklada?terapia albo rozwod,a jesliby nie chcial rozwiodlabym sie bezwzglednie.Co bedzie nastepne obce panny w twojej sypialni?jak bardzo chcesz sie upokorzyc jeszcze?
      • iuscogens Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 17:29
        Jako, że nie mam siły nic mądrego napisać to się podpisuję pod każdym twoim słowem edel.
        masakra, to jest prosta konsekwencja tego o czym często piszę, niewymagania od faceta i zgadzania się na wszystko, żeby tylko związek utrzymać.
        • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 17:38
          Jak Was teraz czytam, to wiem, że macie rację. Choć jestem w ogromnym szoku, bo dotąd nie przypuszczałam, że to mnie dotyczy...
          • cherry.coke Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 20:22
            duzapanna napisała:

            > Jak Was teraz czytam, to wiem, że macie rację. Choć jestem w ogromnym szoku, bo
            > dotąd nie przypuszczałam, że to mnie dotyczy...

            No to pomysl sobie, ze ktos wlasnie brandzluje sie do twojej fotki. A mezowi nie tylko to nie przeszkadza, ale sam to spowodowal. To jak sadzisz, na ile on cie szanuje? Oddal komus twoja intymna fotke z zamian za 30s jarania sie cudza.

            Ja jestem dosc liberalna w roznych kwestiach i nawet z durnot sporo moge wybaczyc - ale kwestie szacunku czy zaufania to podstawa.
      • triss_merigold6 O toto 23.05.12, 17:45
        Zgadzam się z każdym słowem Edelstein.
        Następne będą gołe panny w sypialni i propozycje swingu i kwasy czemu jesteś taka niewyluzowana. Jeśli teraz powysyłał jej intymne zdjęcie nie wiadomo komu i bez jej zgody, to za chwilę umówi jakichś gości na numer z własną żoną, bo będzie chciał sobie popatrzeć.
        • alyeska Re: O toto 23.05.12, 18:14
          duzapanno, napislas, ze przymknelas oczy na pare spraw. Jakich spraw? Dodaj je sobie do wysylania nagich zdjec i czatowania/mailowania z pannami i wyjdzie Ci pelniejszy obraz.
          Mysle, ze sobie wypierasz niektore mysli bo jak wyzej napisano jestes wspoluzalezniona. A moze tylko taaaaaaak go kochasz............bo on w gruncie rzeczy jest doooooooobry. Tylko te panny tak go balamuca..... Prosze tylko sie w dziecko nie pakuj bo to niczego nie poprawi. Terapia/i lub rozstanie.
    • hawa.etc Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 18:52
      Ale w jakim kontekście on wysyłał Twoje zdjęcia? Nie chciałabym Ci robić przykrości, ale jedyny, jaki mi przychodzi do głowy to: "Niunia87, widzisz z jakim pasztetem przyszło mi spółkować? Chyba się nie dziwisz, że siedze na czacie, co?". Przepraszam, jeśli to niedelikatne, wyprostuj, jeśli chodziło o coś innego. Jestem oburzona.
      Przecież to jest skrajnie nielojalne. Omawianie z jakąś dupeczką z sieci Twoich szczegółów anatomicznych, pokazywanie fotek... to jest podłe. Dla mnie gorsze niż incydentalne puknięcie divy z agentury. Nie ma aż takiego znaczenia, że z żadną sie nie spotkał. To jest normalna zdrada zaufania.
      Jeśli chodzi o pornole... Ja tam uważam, że to w miarę nieszkodliwe, jeśli marszczenie kapucyna pod biurkiem nie rzutuje na wydajnośc w małżeńskim łożu. Z tym, że jeżeli żonie jest przykro (nawet bez powodu w sumie), to mąż powinien wziąż jej uczucia pod uwagę. A jeżeli pornopotrzeby są tak rozwinięte, że nie da się przestać, to coś jest już nie halo.
      • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 19:24
        Nie wiem w jakim kontekście, bo rozmowy były na czacie i nie znam ich treści. W mailach niewiele jest poza zdjęciami i filmami. Pewnie były wysyłane równolegle do rozmowy.

        Cóż, jeśli uważa mnie za pasztet, to niepotrzebnie się ze mną żenił. Zawsze twierdził i twierdzi, że mu się podobam. Zresztą widzę, że ma też zdjęcia kobiet podobnych do mnie. .

        Czuję się paskudnie...
        • antyideal Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 19:28
          Nie musiał byc pasztet.
          Moze pisał "moja też niezła, popatrz"...
          • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 19:31
            Żadne to pocieszenie sad
            • antyideal Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 19:38
              Wiem, a wysylanie zdjecia to swinstwo tak czy owak.
              Ale spojrz na to spokojnie, tu na forum jest tendencja do radzenia,
              zeby zaraz wszystko konczyc, wywalac z domu i generalnie i nie dawac zadnej nadziei.
              Łatwo sie mówi.
              • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 19:46
                Wiem, że to taka tendencja na forum. Jednocześnie jestem świadoma, że macie rację, że on mnie po prostu nie szanuje, że jak coś sprawia mi przykrość to nie ma dla niego znaczenia. Wiem to, choć chyba nie chciałam tego widzieć. Myślałam, że jak się dystansuję od tego wszystkiego i zlewam, to jest dojrzałość, tolerancja. Ale przecież to ciągle boli tak samo.
                • antyideal Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 19:54
                  To zalezy do czego sie posuwa.
                  Ja patrze z duzym poblazaniem na meska slabosc do pornografii,
                  nawet jakichs tam rozmów, pomysl, ze inni mezczyzni moze tego nie robią
                  tak maniacko, za to idą na całość, gdy tylko mają okazję..
                  Dlugi macie staż razem ?
                  • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 20:05
                    W sumie jestesmy razem 6 lat, mieszkamy razem 4.
                    Wydaje mi się, że on raczej by mnie nie zdradził. Nie chodzi nawet o mnie, ale o to że zwyczajnie nie jest pewny w relacjach z kobietami. Jako kumpel ok, ale pierwszego kroku w kierunku czegoś więcej nigdy specjalnie nie umiał zrobić.

                    Oglądam teraz te maile i na ile go znam to wiem nawet co by o tym powiedział. Ze miał ochotę pogawędzić o seksie, coś pooglądać i tyle. DOstał kilka fot, nawet wiem jak by skomentował każdą z nich. Nawet mogę to olać.

                    Tylko te moje zdjęcia. PO co to, co o mnie mówił i po co. MUsiał rozmawiać dość długo, więc o czym. Masakra...
                    • antyideal Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 20:20
                      Moze nie wyszumial sie zanadto przez te powsciagliwosc w kontaktach z kobietami,
                      a teraz znalazl sobie taki wentyl. No i po kilku latach razem jednak, nie oszukujmy sie, potrzeba nowych bodzców...Stad te pogaduszki o seksie, zdjecia.
                      Czujesz sie zraniona, a on pewnie sobie pomyslał, ze jesli zamazał twarz to niczego
                      złego nie zrobił. Jesli nie wiesz co pisał oTobie, to tez nie ma co zakladac, ze jak najgorzej.
                      Zreszta sama wiesz jak tam miedzy Wami jest.
                      Trudna rzecz, ale mysle ze wiekszosc mezczyzn jakos tam sobie stara sie urozmaicic
                      zycie seksualne, niektorzy realnie, niektorzy tak. I kobiety rowniez, te rozmowy na czatach tez sa pewnie m.inn. z paniami, ktore szukaja wirtualnych wrazen i niczego wiecej.
                      • imasumak Żartujesz, prawda? 23.05.12, 22:24
                        Wysłanie nagich zdjęć żony, nie mieści się w kategorii: "wiekszosc mezczyzn jakos tam sobie stara sie urozmaici zycie seksualne". To jest po prostu zwyczajne świństwo, gorsze niż pójście na dziwki, czy romans. Po prostu wstrętny postępek, tym wstrętniejszy, że nieodwracalny.
                        Może bym i wybaczyła, ale na moich i tylko moich warunkach.
                        • antyideal Re: Żartujesz, prawda? 24.05.12, 07:48
                          Wysylanie zdjec to swinstwo bez dwóch zdan,
                          to pisałam wyzej.
                          Poza tą sprawą nie wiem, czy maz autorki zachowuje sie gorzej
                          niz inni, tyle, ze bardziej sie kamuflują może.
                          Nie twierdze, ze wszyscy, ale ktos jednak na tych erotycznych czatach siedzi,
                          ktos z agencji korzysta, ktos ma ma kochanki - patrz forum"kochanki"
                          i nie sa to na pewno tylko kawalerowie..
                      • attiya Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 07:34
                        ale po 4 latach wspólnego mieszkania? to sory ciągle młody związek....gdyby autorka była w związku z 15 albo 20 lat, to jeszcze byłabym w stanie zrozumieć ale te kilka lat?
                        Co będzie za 10? Jak wyżej napisano - mąż będzie namawiał do trójkątów i miał pretensje jak odmówi, że jest sztywna i nie wyluzowana i nie chce tego zrobić dla kochającego mężusia/partnera
                        • antyideal Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 08:58
                          Tego nie wie nikt co bedzie za 10 lat, wiec nie ma co nad tym dyskutowac.
                          A to juz decyzja autorki czy chce sprawdzic co bedzie za te 10 wspolnych lat,
                          Watpliwe, zeby maz nagle stracil zainteresowanie porno, skoro tak go pociaga,
                          nie jest w stanie mu tego zabronic.
                          • attiya Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 09:09
                            tak, nikt nie wie ale jak widać sprawa ciągle się pięknie rozwija, więc jeśli to pójdzie nadal w tym kierunku, to cóż....
        • hawa.etc Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 19:30
          Cholera, nie pisałam tego po to, żebyś poczuła się paskudnie. To nie jest Twoja wina. Chodzi o to, żebyś pomyślała jeszcze raz, czy naprawdę masz podstawy twierdzić, że to małżeństwo jest w sumie udane, bo chłop bardzo nadużywa zaufania. No i nie chcesz mu mówić, bo wtedy stracisz dostęp do jego maila, bo zacznie się kryć. Ale w zasadzie po co Ci ten dostęp , skoro nie chcesz z tym nic zrobić? Żeby się katować?
          Zrób kopie tych mejli. Na wszelki wypadek.
          • wioskowy_glupek Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 21:28
            Nieźle, jak mój ex chłop mnie zdradził po raz drugi i mu wybaczyłam ponownie, zastanawiałam się czy można się jeszcze bardziej zeszmacić. Tymi zdjęciami i podejściem "na chłodno" - wygrałaś...

            Dziewczyno jeśli faktycznie nie chcesz rozwodu to terapia biegusiem... Co będzie nastepne ? Zobaczysz swoje filmy porno na YouTubie ?
    • kosmitka06 Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 22:02
      A mnie zastanawia jedno... bo skoro wysyła gdzieś te Twoje fotki to pewnie nie za darmo. Oczywiście nie mówię tu o płaceniu ale przecież coś z tego musi mieć... jak to czasami wiadomo doładowania do tel. czy tego typu rzeczy!
      Hmm... swoją drogą jaką trzeba być świnią żeby tak publicznie "upokarzać" swoją żonę! Dla mnie to jest mega chamstwo i zastanawiam się co kieruje takim panem... najbliższa mu osoba, którą kocha i którą powinien zostawić jedynie dla siebie... jej intymność i kobiecość jest dla niego niczym! Bo skoro to zaszło już tak daleko to moim zdaniem do Ciebie jako żony nie ma w ogóle szacunku.
      • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 22:07
        Bez przesady, na doładowanie telefonu go stać tongue_out Ma z tego pewnie tyle, że sobie pogada i dostanie czyjeś fotki w zamian. CO do reszty pewnie masz rację sad
        • ywwy Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 22:59
          Piszesz, że wasze małżeństwo jest ok, poza tymi czatami smile, czyli sex wam daje satysfakcję??

          Interesuje mnie także, kiedy mąż ci robił te fotki nago? Jakaś gra wstępna? Czy macie też filmiki? W sumie warto sobie urozmaicać życie erotyczne smile

          Jak dla mnie nie jest to jakieś mega przestępstwo, tylko po prostu facet, który ma spore potrzeby!
          Ty akurat włamałaś się do jego skrzynki! Równie dobrze mogłabyś nie znać tych szczegółów.
          Czy Wy wszystkie sprawdzacie swoich facetów i potem wypisujecie, że normalny facet nie wysyła zdjęć aktów partnerek?
          Faceci to uwielbiają! Od lat akty kobiece cieszyły się wielką popularnością smile

          Ale tutaj za mało danych, żeby jednocześnie stwierdzić, czy twój małż to seksoholik czy koneser wink
          • pade Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:00
            proponuję barana w ścianę
            • triss_merigold6 Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:03
              A potem cofnąć się i jeszcze raz barana.
              Albo wziąć koło i pii... się w czoło.
              • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:10
                Nie pomoże
      • wioskowy_glupek Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 22:36
        Mnie zastanawia też co kieruje autorką wątku... i nie ogarniam sad
        • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 22:40
          Nie rozumiem. ???
          • triss_merigold6 Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 22:52
            Co kieruje Tobą, że spokojnie pytasz czy możesz mieć focha o zdjęcia i czaty erotyczne, zamiast roztrzaskać panu mężowi ten komputer na łbie po odkryciu pierwszej takiej zabawy.
            • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:11
              PO odkryciu pierwszej zrobiłam awanturę, trzaskałam talerzami, chciałam się wyprowadzać. Mąż prosił o wybaczenie, tłumaczył sie, błagał, obiecywał poprawę. Kilka miesięcy spokoju, przestałam go sprawdzać, między nami było ok. Po ponad roku - odkrycie że nic się nie zmieniło - groziłam rozwodem, szukałam prawnika, wyniosłam się z domu na jakiś czas. Usłyszałam, że go nie rozumiem, że to przeze mnie, bo mu brakuje seksu, czułości. W końcu że on wie że źle robi ale czasem sobie nie radzi. O terapii nie chciał słyszeć, ale będzie nad sobą pracował. Znów było dobrze kilka miesięcy, może rok. I znowu. Za nami już kilka wspólnych lat. Uznałam, że ja też mam swoje wady, on ma prawo do swoich. SPrawdzanie go jest żenujące i nie chcę tego robić. Ogólnie na co dzień jest nam dobrze. Jesteśmy podobni do siebie, mamy wspólne zainteresowania, zajęcia, dużo czasu spędzamy razem. Owszem nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nie o to chodzi, że nie mogę być sama. Długo byłam i nie jest to dla mnie problem. PO prostu tyle wspólnych spraw, fajna codzienność, trudno z tego zrezygnować.
              NIe wiem co mnie teraz napadło, żeby go sprawdzić. Miałam tego już nie robić. To jest kolejny raz, po tylu "przepracowaniach" problemu. W pierwszej chwili chciałam od razu do niego zadzwonić i mu wygarnąć. Ale jednak nie reaguję już tak jak na początku.
              Nie mam z kim o tym porozmawiać. Przecież nie powiem mamie czy koleżance, bo mi wstyd. Wiem, że skreśliłyby go od razu. My się potem jakoś dogadamy, a on w rodzinie będzie już skreślony. NIe wiem już co mam myśleć.
              MOże nawet bym to przecierpiała. TYlko te moje zdjęcia, które pojawiły się po raz pierwszy...
              • pade Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:18
                Ale on Cię oszukiwał. Nie widzisz tego? Obiecywał poprawę i oszukał znowu.
                Czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że ciąg dalszy nastapi jesli nie zareagujesz?
                na co liczysz?
                że mu przejdzie?

                Skoro brakuje mu seksu to miedzy Wami naprawdę jest coś nie tak, nie wmawiaj sobie, że jesteście dobrym małżeństwem.
                • borys314 Re: 23.05.12, 23:24
                  Popieram Pade. Problem wyraźnie eskaluje. Będzie coraz gorzej. Autorko, zareaguj, bo następna akcja zmiecie Cię z nóg. Nie mówiąc o tym, że Twój mąż notorycznie łamie obietnice i ma gdzieś lojalność wobec Ciebie.
                • duzapanna Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:27
                  Na początku z różnych powodów mogło mu brakować. To były nasze pierwsze lata, mieszkaliśmy z teściową, różnie bywało. Teraz jest pod tym względem fajnie, często, wydawało mi się że satysfakcjonująco...
                  NIe liczę że mu przejdzie. No może do tej pory myślałam, że faceci tak mają, że troche sobie poogląda, pogada, przeżyję, może wydorośleje i faktycznie mu przejdzie. Zwłaszcza że wydaje mi się że nie ma dużej częstotliwości takich "zdarzeń".
                  Tak, oszukał mnie po raz kolejny....
                  • pade Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:35
                    Popracuj nad poczuciem własnej wartości, od razu przejrzysz na oczy i zrozumiesz, że bez względu na specyfikę forum, że mamy rację, niestety.
                    • pade Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:44
                      za dużo tego żesmile
                      • borys314 Re: 23.05.12, 23:48
                        Nie bądź taką perfekcjonistką. tongue_out
                        • pade Re: 23.05.12, 23:54
                          normalnie nie wiem co odpowiedzieć, straciłam błyskotliwość o 23 21tongue_out
                          • borys314 Re: 24.05.12, 00:01
                            W takich wypadkach zawsze można zastosować słynną odpowiedź wujka Staszka-mistrza ciętej riposty. wink
                • attiya Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 07:45
                  pewnie, że brakuje tongue_out
                  bo Pani może/chce raz na dzień a Pan chciałby 5 razy
                  pani ma okres a pan się wścieka, że pani nie może albo nie chce - ból brzucha, gorszy humor itd
                  a co będzie jak pani zajdzie w ciążę, ciąża będzie zagrożona - odpukać - i pan dojdzie do wniosku, że będzie miał święta prawo do zastępczyni, bo jemu się należy jak psu buda?
                  a jak pani urodzi i w połogu przez plus minus dwa m-ce też nie będzie mogła DBAĆ o pana, to pan dalal sobie będzie zastępczyń szukał?
                  życie to nie tylko seks ale jak widac dla pana najprawdopodobniej takowe zycie zaczyna i kończy się na seksie
                  a w przerwach seks
                  i czaty, i filmiki porno, i zdjęcia
                  może nawet ze szczegółami opisuje jak on z żoną, jakie pozycje, gdzie itd
              • triss_merigold6 Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:20
                Luzik, następnym razem zastaniesz gości w sypialni.uncertain

                To co opisałaś to klasyka uzależnienia. Klasyka, z fazami, schematem, reakcjami. On niczego nie przepracował, po prostu lepiej ukrywał.
                Pan nie zrobi z tym nic, dopóki nie będzie miał motywacji. Nic. Możesz prosić, błagać, grozić rozwodem itd. Jest cień szansy, że on pójdzie po profesjonalną pomoc, jeśli Ty złożysz pozew i znikniesz z jego życia całkowicie przynajmniej na kilka miesięcy.
              • attiya Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 07:39
                o, cudne to
                mąż spieprzył coś znowu na maksa ale od razu zrzuca winę na żonę - to twoja wina kochanie, bo nie chciałaś ze mną chodzić do łóżka 10 razy na dobę, to przez ciebie, to ty jesteś winna, ja jestem macho/facet, mam potrzeby, wcale nie dbasz o mnie, inna to by dopiero dbała a ty jeszcze tu cudujesz i z domu się wyprowadzasz, jak będzie rozwód, to będize z twojej kochanie winy" i tak dalej w ten deseń
              • attiya Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 07:41
                aha, dobry jest też tekst o odmówieniu terapii i samodzielnej pracy nad sobą - właśnie masz znowu efekty - sam "pracuje" ręką oglądając te filmiki i zdjęcia, jednoczesnie pewnie wysyłając nie tylko zdjęcia z tobą ale i też potajemnie nagrane filmiki
        • triss_merigold6 Mogę się domyślać 23.05.12, 22:44
          Mogę się domyślać:
          - chęć bycia tolerancyjną i wyrozumiałą dziewczynką
          - zerowe poczucie własnej wartości
          - potrzeba utrzymania męża za każdą cenę, bo nowy może się nie trafić
          - niedecyzyjność
    • borys314 Re: 23.05.12, 22:56
      Rozsyłał Twoje zdjęcia?!! Twój mąż, który powinien Cię chronić, dbać o Ciebie, chcieć Cię mieć tylko dla siebie? Nie mówiąc o tym, że to skrajnie nielojalne zachowanie. Nie szanuje Cię.

      Co on z Tobą zrobił, że podchodzisz do tego na chłodno?
      • imasumak No to Borysie przeczytaj to: 23.05.12, 23:09
        Po prostu nie wierzę, że ktoś może mieć do tego takie podejście
        Jak dla mnie nie jest to jakieś mega przestępstwo, tylko po prostu facet, który ma spore potrzeby!
        Ty akurat włamałaś się do jego skrzynki! Równie dobrze mogłabyś nie znać tych szczegółów.
        Czy Wy wszystkie sprawdzacie swoich facetów i potem wypisujecie, że normalny facet nie wysyła zdjęć aktów partnerek?
        Faceci to uwielbiają! Od lat akty kobiece cieszyły się wielką popularnością
        • borys314 Re: 23.05.12, 23:20
          Zastanawiam się, czy autorka tej wypowiedzi uwzględniła, że dziewczyna nie wyraziła zgody na rozpowszechnianie tych zdjęć - bo inaczej takie podejście jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Ciekawe, czy by się cieszyła, gdyby jej mąż rozsyłał jej zdjęcia przypadkowym osobom.
          • ywwy Re: 23.05.12, 23:27
            zacznijmy od tego, że facet nie wyraził zgody na włamanie do jego skrzynki !
            zdjęcia kobiety z tego co doczytałam były bez twarzy.
            Zastanawia mnie, że prawdopodobnie kobieta chętnie pozowała do tych zdjęć (?) i mąż jest ich autorem?
            Mąż ma całkowite zaufanie do żony, bo ta ma dostęp do jego skrzynki?
            Kto tutaj komu ufa, a kto nie?
            • borys314 Re: 23.05.12, 23:32
              Ja też nie jestem fanem łamania prywatności, ale jest jeszcze zasada mniejszego zła. Mąż wielokrotnie (!) nadużył zaufania autorki, myślę, że w tej sytuacji jej zachowanie jest zrozumiałe.

              Czy zdjęcia były z twarzą czy bez twarzy nie ma dla mnie znaczenia. Jasne, z twarzą byłoby gorzej, ale i tak jest fatalnie.

              > Zastanawia mnie, że prawdopodobnie kobieta chętnie pozowała do tych zdjęć (?) i
              > mąż jest ich autorem?
              I co z tego? Nie znaczy to, że mąż może dysponować tymi zdjęciami wedle swojego uznania.
            • imasumak Re: 23.05.12, 23:46
              wwy napisała:

              zacznijmy od tego, że facet nie wyraził zgody na włamanie do jego skrzynki !

              Jasne. A gwałciciel nie wyraził zgody na wyłamanie drzwi w jego domu gdy gwałcił ofiarę. Złodziej nie wyraził zgody na przeszukanie mieszkania, a stalker na pokazanie jego smsów i maili policji.

              zdjęcia kobiety z tego co doczytałam były bez twarzy.

              Nooo, to wszystko zmienia. Ludzki pan.


              Zastanawia mnie, że prawdopodobnie kobieta chętnie pozowała do tych zdjęć (?) i
              mąż jest ich autorem?


              Pozowała swojemu mężowi do którego miała zaufanie i do głowy zapewne jej nie przyszło, że będzie je gdzieś wysyłał.
            • nanuk24 Re: 23.05.12, 23:50
              Uwazasz, ze skoro maz jest autorem zdjec, to ma prawo porozwieszac je na scianie klastki schodowej?
            • attiya Re: 24.05.12, 07:49
              no fakt, to przecież wszystko zmienia...twarz na zdjęciach była zamazana choć oczywiście ten pieprzyk w okolicach pępka już był widoczny a wszyscy przecież wiedzą, że Krystyna/Jola/Asia ma takowy, charakterystyczny pieprzyk
              no jakże ludzki pan, twarz żony zamazał na zdjęciu, nie wiem czemu autorka się piekli....
    • nanuk24 Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:28
      Nie wyobrazam sobie czegos takiego. Znienawidzonej osobie sie takiego swinstwa nie robi, bo to przestepstwo, a tu bliska osoba tak perfidnie sobie zagrala.

      nie wiem, co bym mezowi za takie cos zrobila, na pewno dostala niekontrolowanego szalu, a ty tak nie dosc, ze spokojnie do sprawy podchodzisz, to jeszcze sie zastanwaiasz, czy aby nie reagujesz przesadnie mocno.
      • imasumak Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:54
        nanuk24 napisała:

        nie wiem, co bym mezowi za takie cos zrobila, na pewno dostala niekontrolowanego szalu, a ty tak nie dosc, ze spokojnie do sprawy podchodzisz, to jeszcze sie
        zastanwaiasz, czy aby nie reagujesz przesadnie mocno.


        Też podziwiam ten spokój i kalkulowanie. U mnie atak furii byłby na 100%
        • cherry.coke Re: mąż na czatach erotycznych 23.05.12, 23:57
          Moim zdaniem nienaturalny spokoj swiadczy o tym, ze autorce juz niewiele brakuje do ugotowanej zaby, do cieplej wody juz ja dawno przyuczono.
    • lilly_about Re: mąż na czatach erotycznych 24.05.12, 09:08
      Weź zrób coś z tym, bo za chwile znajdziesz swoje zdjęcia w tanich gazetkach dla panów. Jesli nie pomaga grożenie i błaganie, to byc może on jest uzależniony.
    • duzapanna wygarnełam mu 24.05.12, 09:44
      Późno wczoraj wrócił, ale powiedziałam że chcę mu o czymś powiedzieć.
      Powiedziałam, że wiem od dłuższego czasu że mnie ciągle oszukuje. Wygarnełam te moje zdjęcia, że jest ostatnim chamem, że jest nielojalny, że jak ja mam mieć z nim dzieci i mu ufać. No generalnie pokrzyczałam, pokrzyczałam, pobeczałam się. A on tylko siedział osłupiały. Na początku próbował zaprzeczać, potem wymknęło mu się pytanie "skąd wiesz" a potem już tylko siedział lekko osłupiały i się nie odzywał. Powiedziałam że jeszcze raz wyśle komus moje zdjęcie, to ja porozklejam jego foty na mieście i koło pracy, oczywiście z twarzą, więc niech się dobrze zastanowi.
      No i cisza. Wie już że nie ma sensu przepraszać, więc ewakułował się na kanapę i jest cisza...

      Wiem, że macie wszyscy rację i że pewnie dobrze zrobiłam. Tylko nie wiem co dalej. Nie wierzę że on cokolwiek zrobi. sad Będzie łagodził samotność w wiadomy sosób.
      Marzę, że sie obudzę i to wszsytko bedzie tylko złym snem.
      • attiya Re: wygarnełam mu 24.05.12, 09:52
        ja wiem, że to żadne pocieszenie ale naprawdę tego kwiata jest pół świate
        a co do zdjęcia to sugerowałabym przemycenie info, że ktoś pokazał cię tę fotę na pewnym portalu erotycznym
        przyznanie się, że znowu mu w jego poczcie grzebałaś umniejszy jego winę
        • duzapanna Re: wygarnełam mu 24.05.12, 10:00
          nie zamierzam zmyślać, nie chcę się potem sama plątać. Wpisałam w googla jego stare nicki i kombinacje jakich mógłby użyć i z wielkim zdziwieniem znalazłam konta pozakładane w ciągu ostatniego pół roku. Hasła znam od zawsze bo używa kilku tych samych od lat, więc wiedziałam co wpisać. Żenujące jest to grzebanie, ale żeby to była jakaś moja wina - nie uważam.
          • imasumak Re: wygarnełam mu 24.05.12, 10:08
            Dokładnie, nie czyń sobie wyrzutów i każda jego próbę odniesienia się do sprawdzania mu poczty, duś w zarodku.
            A skoro już wie, że Ty wiesz, zacznij drążyć sprawę terapii. A przede wszystkim sama na nią pójdź.
      • pade Re: wygarnełam mu 24.05.12, 09:56
        Teraz tak: wpisujesz w google seksuolog i nazwę własnej miejscowości, szukasz osoby, która bedzie Ci pasowała i szybko przyjmie, ustalasz wizytę, zapisujesz panu mężowi na kartce i zostawiasz w widocznym miejscu, nie odzywasz się do niego.
        Powinnas nim gardzić, za te zdjęcia...
        Jesli nie pójdzie na wizytę idź sama.
        • duzapanna Re: wygarnełam mu 24.05.12, 10:48
          No właśnie, do kogo powinnam się udać - seksuolog? jakiś psycholog od uzależnień? rodzinny? Nie znam się na tym, nigdy nie korzystałam z takiej pomocy. Nie wiem jak szukać i czym się kierować.
          • triss_merigold6 Re: wygarnełam mu 24.05.12, 10:51
            Seksuolog z praktyką w uzależnieniach, można na NFZ chyba ale pewnie długo byś czekała.
            Dowolny ośrodek leczenia uzależnień.
            Idź Ty, bo Twój mąż nie pójdzie. Zrozum, on nie ma motywacji, żeby zrezygnować z tych czatów, zdjęć i życia z porno.
      • antyideal Re: wygarnełam mu 24.05.12, 09:58
        To były nagie zdjecia, te Twoje ?
        • duzapanna Re: wygarnełam mu 24.05.12, 10:01
          owszem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka