Dodaj do ulubionych

do tych co zatrudniają panie do sprzątania/opiekun

29.05.12, 12:37
chciałabym zatrudnić panią do sprzątania, nigdy jeszcze takiej nie mieliśmy

i teraz kilka pytań - jak sprawdzacie uczciwość takiej kobiety? Dodam, że nikogo znajomego nie mam w okolicy więc będziemy musieli wziąć z ogłoszenia czyli kogoś zupełnie nieznanego, z nieznaną przeszłością itp
Chciałabym, żeby pani przychodziła jak nas nie będzie w pracy. I teraz pojawia się problem, bo to zupełnie obca osoba, będzie miała dostęp do wszystkiego co mamy w domu.

Macie jakieś sposoby na sprawdzenie - przynajmniej na początku? Czy dobrze sprząta, czy sprząta za meblami a nie tylko na środku, czy nie używa moich kosmetyków, nie pali, nie pije alkoholu, nie czyta gazet w czasie pracy itp

No kurcze mam obawy tak komuś udostępnić mieszkanie. Jak to u was było/jest?
Myśleliśmy o kamerach, ale to tak trochę niezręcznie.
Mamy już jedną panią, która by nam odpowiadała. Starsza kobieta. Na pieerwszy rzut oka wszystko ok - miła sympatyczna, kulturalna itd. Ale z tego co słyszałam i czytałam różnie to wszystko pózniej wychodzi "w praniu".
Obserwuj wątek
    • arabella.x Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 12:41
      tam oczywiście powinno być żeby przychodziła jak BĘDZIEMY w pracy
      • kolpik124 Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:07
        najczeście zatrudnia się kogoś z polecanie, a w twoim wypadku niestety to będzie lotto.

        No i ze 2-3 pierwsze sprzątania i tak musisz być w domu aby pokazać wszystko co i jak i ocenić wyniki.
        • arabella.x Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:14
          nie no, wiadomo, że ze 2 razy na początku bedzie mąż albo ja

          ale wiadomo też, że przy nas zupełnie inaczej może się zachowywać niż pózniej jak zostanie sama, przy nas nie odwali fuszerki, nie będzie zajmowała się tym czym nie powinna

          tylko co pózniej jak zostawimy ją samą, jak to zweryfikować?
          ja chyba w pracy nie wysiedzę zastanawiając saię ciągle co ona tam robi czy jej ktoś nie odwiedza na przykład
          • myszmusia Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:25
            ale płacisz jej przeceiz chyba za posprzatanie a nie "od godziny" czyli czy zrobi to w 4 czy 2 6 godzin to dla ciebie nei ma znaczenia, a sprawdzic stopien posprzatania to chyab wystarczy po powrocie zobaczyc czy czysto.
            • arabella.x Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:42
              umówiliśmy się, że płacimy od godziny
              obliczyliśmy ile nam mniej więcej jak sami sprzątamy zajmuje dokłądne posprzątanie mieszkania, wyliczyliśmy średnią i tak dostosowaliśmy jej obowiązki, że w czasie kiedy będziemy w pracy nie powinna się nudzić i powinna ze wszystkim zdążyć

              jeśli zrobi wszystko przed czasem to ok, nie ma problemu, niech poczyta gazetę do naszego powrotu

              i w drugą stronę - jeśli z czyms sie nie wyrobi to też nie ma problemu - człowiek nie robot

              tylko chodzi mi o to ż e na przykład nikt jej nie odwiedzał w tym czasie (wiadomo różni są ludzie) nie piła alkoholu, nie używała kosmetyków itp

              może jestem trochę przewrażliwiona, ale wolę dmuchać na zimne, tyle złego się dookoła dzieje i nigdy jeszcze nie mieliśmy nikogo do sprzątania a tu jeszcze dodatkowo obca osoba

              nie wiem, może w przedpokoju jakąś kamerę założyć? ale wtdy co? powiedzieć jej o kamerze czy nie

              czytałam na forach o opiekunkach do dzieci, ze niektórzy zakładaja kamery jak opiekunka zostaje w domu z dziećmi
              • princess_yo_yo Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 14:04
                bycie takim upierdliwym i podejzliwym czlowiekiem musi byc strasznie meczace. po co ma czekac do waszego powrotu? ja zostawiam gotowke albo czek. nie bardzo rozumiem idee uzywania kosmetykow albo picia alkoholu, tzn ze w czasie sprzatania bedzie sobie robic makijaz moimi kosmetykami (toz to niehigieniczne, mysle ze moja sprzataczka by sie brzydzila) i robic wyszukane koktajle (u mnie nie bardzo jest z czego, nigdy tez nie przyszlo mi do glowy zeby sprawdzac ilosc alkoholu w butelkach z tego wynika ze nie doi calych butelek jak sprzata i sprzata dokladnie wiec nie widze problemu).
              • joanna_poz Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 14:11
                > tylko chodzi mi o to ż e na przykład nikt jej nie odwiedzał w tym czasie (wiado
                > mo różni są ludzie) nie piła alkoholu, nie używała kosmetyków itp

                to jej płać za "dzieło", a nie za godziny.
                wtedy nie będzie miała czasu na obijanie się.
              • policjawkrainieczarow Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 30.05.12, 22:11
                > czytałam na forach o opiekunkach do dzieci, ze niektórzy zakładaja kamery jak o
                > piekunka zostaje w domu z dziećmi

                wiesz gdybym ja miala do kogos isc sprzatac to chyba sama bym wolala, zeby tam byla kamera, bo to tez w druga strone dziala - kuzynka ci podprowadzi srebrne lyzeczki albo szwagier zlote spinki do krawata a bedzie na pania sprzatajaca najpewniej.
          • dziennik.odchudzania Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:36
            Poza znajomymi istnieją fora miejskie - można zapytać czy ktoś nie zna zaufanej, dobrze sprzątającej osoby. Można też skorzystać z firmy sprzątającej - przypisują do ciebie konkretną osobę, biorą odpowiedzialność za ewentualne zniszczenia czy kradzieże, często mają zatrudnionych sprawdzonych pracowników.

            No i przecież, na miłość boską,wrócisz do domu i zorientujesz się, że nie jest dobrze posprzątane, to samo wpada w oczy (kaloryfer nie przetarty, kurz na jakiejś listwie, koty pod meblami). Zwrócisz uwagę, jeśli się nie poprawi, podziękujesz i poszukasz kogoś innego. Z prywatną osobą dobrze się umówić na konkretne pieniądze bez limitu czasowego oraz konkretny zakres obowiązków. Wtedy fakt, czy dwie godziny leżała i oglądała telewizję, nie będzie miał znaczenia.

            No i jednak jakoś zaufać. Od dwudziestu lat zatrudniam do swojego domu sprzątaczki i jeszcze żadna mnie nie okradła i nie spraszała diabli wiedzą kogo.
    • joxanna Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:11
      Ja mam luksus, bo mam koleżankę, która jest niezwykle wymagająca. I pewną część jej życia zajmuje jej wyszukiwanie po znajomych pań do pracy. A jak ja potrzebuję kogoś do pomocy - to biorę po prostu namiary od niej, mnie te panie zwykle pasująsmile
      • arabella.x Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:21
        ja takiego luksusu nie mam niestety, przepytaliśmy znajomych, znalazły się ze 3 kobiety, ale jedna za bardzo ciekawska była, za dużo dziwnych pytań zadawała, druga paliła itp więc odpadły w przedbiegach
        zostały tylko ogłoszenia
        • kiniox Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 14:40
          Moja nalepsza w historii pomoc domowa paliła papierosy. Rano wypalała papierosa pod drzwiami naszego domu, a potem zasuwała przez kolejne godziny, żeby wszystko doprowadzić do stanu idealnego. Żadna pani wcześniej, ani później - chociaż wszystkie niepalące - nie sprzątała tak dobrze.
    • kobieta306 Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:29
      mam pania do sprzatania, którą poznałam dzięki mojej sąsiadce. Ona natomiast trafiła na nią z ogłoszenia. Podobnie jak Ty, miała na początku obawy ale na szczęście pani jest bardzo sympatyczna, uczciwa i dokładna. Popytaj może wśród sąsiadów, czy maja panią do sprzątania. Wtedy dla tej pani też lepiej, bo za "jedną trasą" obskoczy dwa domy i zarobek ma lepszy. My jesteśmy zadowoleni.
    • triss_merigold6 Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:34
      Ja teraz wzięłam panią z polecenia, od koleżanki. Przyszła rano, zabrałam dzieci i wyszłam do pracy, wróciliśmy, pani posprzątała genialnie i będę się z nią umawiać i polecać dalej.
      Widzisz efekt albo nie, po prostu. Masz jakieś pojęcie ile Tobie by zajęły te czynności pod warunkiem, że byś je wykonywała bez dłuższych przerw i rzetelnie.
      Aha, nie zostawiaj w dziwnych miejscach niby przypadkowo pieniędzy, panie sprzątające b. często się z takimi sytuacjami spotykają, wiedzą, że to podrzucona kasa i jest to dla nich uwłaczające.
    • mnb0 Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:35
      Dlaczego nie powiecie po prostu "sprzataczki"???
      • dziennik.odchudzania Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:40
        Nie używam eufemizmów, zatrudniam sprzątaczki, albo panie do pomocy w domu (jeśli zakres obowiązków szerszy).
      • majenkir Re: 29.05.12, 13:43
        Bo to takie pejoratywne okreslenie wink. A moze to takie tlumaczenie z angielskiej "cleaning lady"?

        Co do pytania: nie bralabym nieznajomej z "ulicy". Moze zatrudnij kogos przez agencje (chyba sa takie?).
        • arabella.x Re: 29.05.12, 13:48
          a przez agencję to niby nie będzie z ulicy???

          co niby agencja może sprawdzić więcej o kobiecie niż my?
          • hellulah Re: 29.05.12, 13:55
            Chyba chodzi o to, że agencja ma pełne prawdziwe namiary na pracowników.
            • gazeta_mi_placi Re: 29.05.12, 15:22
              Dodatkowo znaczna część przyjmuje pracowników z niekaralnością.
    • norra.a Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 13:49
      Ja zatrudniłam panią do sprzątania przez firmę sprzątającą. Podpisałam umowę. dostaję fakturę co miesiąc, firma odprowadza składki za panią, wszystko więc jest legalnie, wiem też, że pani (firma) z dnia na dzień nie zniknie.
      Przekazaliśmy klucze, ale tylko do jednego z zamków, wychodząc w dzień sprzątania zamykamy dom tylko na ten jeden.
      W umowie mamy zapis, że sprzątanie ma trwać 4 godziny (65m2) ale zwykle trwa krócej, trudno mi się przyczepić do jakości sprzątania, więc odpuszczam.
      Zostawiamy też zawsze napiwek dla pani, więc to dodatkowy koszt, ale chcę żeby nie tylko firmie zależało na nas jako kliencie, ale też samej osobie sprzątającej.

    • rulsanka Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 14:13
      "Macie jakieś sposoby na sprawdzenie - przynajmniej na początku?"

      Z mojego, niezbyt bogatego, ale jednak, doświadczenia. Panie się bardziej starają na początku. Bardziej się też starają u pierwszego pracodawcy. Jeżeli bierzesz kogoś z polecenia, to nie znaczy, że u ciebie będzie sprzątać tak samo dobrze. Wręcz przeciwnie. Pani polecona bywa "wbita w dumę" że taka super jest i zaczyna albo się rządzić (np. chcieć więcej kasy) albo gorzej pracować.
      To, że ktoś długo u ludzi (u ciebie też) pracuje też o niczym nie świadczy. Znajomych okradła niania, która była u nich już 3 lata. Polka, mieszkająca w okolicy, sprawiająca dobre wrażenie.
      Reasumując - sprawdzić się nie da. Można i trzeba zaufać (do pewnego stopnia). Jakość sprzątania warto kontrolować za każdym razem. Cenne rzeczy schować. Spisać dane osobowe tej pani i wyluzować, bo jeżeli masz do wyboru bałagan, sprzątanie po nocach, albo zatrudnienie kogoś - to prawdopodobnie i tak nie masz alternatywy.
    • dynema Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 14:23
      Ja gosposie mam z polecenia (nie tylko sprzata), ogolnie jednak jesli decyduje sie skorzystac z uslug ktore beda wykonywane pod moja nieobecnosc to korzystam z profesjonalnych firm. Plusem jest to ze maja prawdziwe dane osob ktore u nich pracuja + mozna zawsze poczytac komentarze w internecie.
    • wies-baden Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 14:25
      Mamy panią do pomocy z polecenia; jesteśmy z niej bardzo zadowoleni. Zawsze jestem w domu, gdy ona sprząta, bo w tym czasie ja robię także akcje *porządki*, np w garderobie, bibliotece itp.
      Płacimy 10 euro/ godzinę.
    • kura28 Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 14:33
      Dałam ogłoszenie na gumtree że szukam kogoś do pomocy w sprzątaniu i w ciągu trzech dni dostałam kilkadziesiąt zgłoszeń. Pani którą wybraliśmy okazałą się strzałem w dziesiątkę, sprząta bardzo dokładnie, dużo lepiej i szybciej ode mnie.
      Co do bezpieczeństwa - przed wręczeniem kluczy do mieszkania spisałam jej dane z dowodu (była uprzedzona wcześniej, że jest to warunkiem podjęcia współpracy). Specjalnie cennych rzeczy w domu nie posiadam. Sama jej powiedziałam, że jeśli ma ochotę może się częstować kawą lub herbatą, albo zrobić sobie kanapkę gdyby zgłodniała w czasie pracy.
    • gazeta_mi_placi Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 15:19
      Najlepsza jest osoba z polecenia np. ktoś kto sprząta od lat u Twojej przyjaciółki, znajomej, zaprzyjaźnionej sąsiadki itp.
      Jeśli jednak nie możesz nikogo namierzyć a obawiasz się o uczciwość przyszłej pracownicy zatrudnij kogoś przez pośrednictwo profesjonalnej firmy sprzątającej - pomocy domowych.
      Takie firmy przed przyjęciem sprawdzają pracowników min. pod kątem niekaralności itp.
      Zawsze w takiej firmie możesz zastrzec, że życzysz sobie osobę, która przynajmniej kilka lat dla nich pracuje, wtedy szansa, że trafisz na osobę uczciwą i dobrą w tym co robi się zwiększa.
      We wszystkich większych miastach są takie firmy (agencje).
    • lilka69 Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 19:11
      nie mozna byc takim zle nastawionym do ludzi!

      zobacz jak sprzata, czy ci to pasuje. jedna osoba ma wieksze wymagania, inna mniejsze.

      ja mam pania z polecenia ( w inne dni jest nasza niania) , do sprzatania przychodzi jak ja zajmuje sie dzieckiem/dziecmi i wtedy tylko to robi. jest bardzo dokladna, szybka, sama domysla sie co nalezy zrobic ( typu kiedy mycie okien-platne zreszta ekstra). place za sprzatanie i ma po prostu wszytskie klucze do naszego mieszkania i osiedla prawie od poczatku.

      ( to osoba z polecenia)
      • arabella.x Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 23:06
        ale my nie jestesmy jakos zle nastawieni - raczej chodzi o to, ze chcemy sie czuc bezpiecznie i komfortowo

        a ze nigdy u nas nikogo takiego do sprzatania nie zatrudnialismy, to troche nieufni jesteśmy- nic w tym złego chyba nie ma?
      • arabella.x Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 23:21
        a co do kogoś z polecenia, to szukaliśmy i - jak pisalam - bez rezultatów
        Na dzień dzisiejszy mamy więc umowiona panią z ogloszenia i chyba na niej poprzestaniemy. Wydaje się być rozsądna i najbardzej nam pasowala z tych, z ktorymi sie spotkalismy.
        Tylko nie wiem jak ja w pracy wysiedze jak ja samą zostawimy.
    • volta2 Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 23:06
      ja mam panią z polecenia, poleciła mi ją właścicielka mieszkania, od której wynajmujemy.

      pierwszy, drugie raz - było nieźle, ale nie zachwycająco.
      potem ostrzegłam, że po południu ma przyjść gospodyni - to pani się tak wykazała, że muszę robić jej takie "ostrzeżenia" wcześniej.

      co do danych - dopiero po roku dowiedziałam się, jak nazywa się nasza pani, ale nie pamiętam, bo to gruzinka i leci coś w deseń gaudzganiszwili.
      wystarczy mi że jest polecona przez gospodynię, a to ważne, bo u większości czlonków rodziny ta pani też sprząta.

      używa w domu tylko kawy/herbaty - czasu jej na odpoczynek nie wyliczam, zaczyna ok. 10.30 a ja ok.14-tej jadę po dzieci do szkoły i jak wracam ok.16.30 to pani jest gotowa do wyjścia.
      co robiła w tym czasie, nie wnikam, choć wiem, że na pewno grała na gitarze mojego męża.

      i poprosiła o możliwość odkupienia jej, gdy nam nie będzie potrzebna.

      domyślam się, że większą przerwę robi sobie właśnie w czasie mojego wyjścia.
      ale nawet jak nie wychodzę, to zamykam się w pokoju, żeby nie czuła się obserwowana. a i mnie nieco lepiej jak jej metodyki sprzątania nie widzę. tylk efekt.

      na wypadek zgłaszanych reklamacji pani znalazła świetny sposób i już mnie poinformowała, że na piątki dybie kolejna rodzina, i jak zrezygnuję, to ona idzie właśnie tam.
      no więc oznacza to tyle, że nie mam nigdy uwag, bo mogłaby odejść, a innej pani na piątek nie znajdę łatwo, bo piątek w moim kraju emigracyjnym jest jak "nasza" niedziela, czyli wszyscy odpoczywają.

      chyba musisz pochować precjoza, gotówkę, i liczyć ze telewizora z sobą nie zabierze, bo byś go w torbie zobaczyłasmile
      • arabella.x Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 29.05.12, 23:32
        Gra na gitarze Twojego męża? To ja bym ją poprosiła, zeby czasem zagrala i zaśpiewała cos dla mnie. Uwielbiam gitarę smile a jeszcze śpiew po gruzinsku to juz w ogole bajka smile

        Volta a tak off topic to gdzies w krajach arabskich mieszkasz? Tak wnioskuję po tym wolnym piątku
        • volta2 Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 30.05.12, 08:27
          wiesz, że nawet mi nie przyszło do głowy, po jakiemu ona śpiewa? może po rosyjsku? ani tym bardziej poprosić o recitalsmile

          co do dni wolnych - urzędowo jest wolna niedziela, ale że dominującą religią jest islam, to kobiety raczej świętują w piątki. a nasza jest chrysitanka, przynajmniej kulutrowo, bo nie wnikałam czy praktykuje, i dla niej piątek jest ok.
          świętuje w niedzielę.
          mieszkam w byłej republice sowieckiej, pisałam już gdzieś, że w baku.
          • arabella.x Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 30.05.12, 10:38
            Umowilismy sie z nia na sobote. Wtedy bedziemy w domu. A potem zobaczymy.
            • joxanna Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 30.05.12, 21:37
              No i bardzo dobrzesmile
    • mimi_chicago Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 30.05.12, 18:03
      arabella.x napisał(a):
      > Macie jakieś sposoby na sprawdzenie - przynajmniej na początku? Czy dobrze sprz
      > ąta, czy sprząta za meblami a nie tylko na środku, czy nie używa moich kosmetyk
      > ów, nie pali, nie pije alkoholu, nie czyta gazet w czasie pracy itp
      Dziewczyno puknij sie w glowe!i Sama sobie posprzataj w domu jak masz takie schizy. Zaliczylam kilka kobiet/dziwczyn do sprzatania i z zadna nie mialam problemu. Zawsze im mowie, zeby braly sobie napoje czy co chca z lodowki, ale zadna nigdy nie skorzystala. Nawet mi nie przyszlo do glowy, ze kogos zainteresuja moje kosmetyki. Nie wiem po co kobieta ma na ciebie czekac, jak skonczy sprzatac ! Ja zostawiam czeka, jak wychodze do pracy i interesuje mnie tylko czy jest czysto jak wroce.
      • totorotot Re: do tych co zatrudniają panie do sprzątania/op 30.05.12, 22:02
        Nawet
        mi nie przyszlo do glowy, ze
        kogos zainteresuja moj
        > e kosmetyki.


        No bo sprzątaczka tylko czeka, żeby się popsikac tym adidas sport czy innym beyonce podczas mycia kibla smile))


        Tak więc ja polecam autorce wątku, by zaopatrzyła się w taki czarny flamaster i porobiła na kosmetykach kreski, coby wiedzieć, ile sprzątaczka sobie wysmarowala kremu na hemoroidy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka