ajronia2
05.06.12, 20:27
Moj chlopak nie skonczyl dziennych studiow filologiczxnych-fililogia obca. Ja ksonczylam takie renomowane studia, po ktorych pracy nie ma, bo absolwentow jest jak piasku... W moim przpyadku musialabym kontynuowac edukacje i knotynuowac. Poslzam na inne studia, zabralam go ze sobą. Doradzilam mu fajne studia zagraniczne, ktore moge byc realizowane w Polsce. To sa studia dla ludzi z mojego kierunku i wiece cos?
DOstal wlasnie prace tam, gdzie ida ludzie z moim wyklszceniem. Tyle, ze mnie niep rzjyma, b o takiego narybka mamja psoro, a on ma tak zaje..sta mieszanke, że go z cikeaowsci wzieli.
Od poczatku do konca prowadizlam mu edukacje, wybieralam ofery pray, wysylalam CV, pilnowalam temronw platnosc-bo drugi kierunek jest platny i studia zagraniczne tez byly platne. Wszyscy byli zachwyceni jego CV, tym jaka droge obral, jak to wukonije.. Na razie wszystko jest w toku, ale zaskoczylo go to, ze tak dobrze mu idzie w moeje branzy, do ktrej ja niem ma dostepu. Nikt mnie nawet na rozmowe nie zaprasza, ao jego: ciekawy przypadek, interesujący itd...
Nie jestem na siebie o to zla, ale jestem zla na pracodawców... że zamiast kompetentnych wybierają "takie ciekawostki"