Dodaj do ulubionych

kleszcz i trzy opinie lekarzy

04.07.12, 17:01
Dziecko wróciło z lasu z kleszczem pod kolanem. Zauważyliśmy wieczorem jak zrobił się duży odczyn alergiczny dookoła- jakieś 10 cm średnicy, czerwony, gorący i swędzący. Kleszcz malutki, widoczny tylko w postaci czarnej plamki, więc poszliśmy na izbę przyjęć do szpitala, żeby go skutecznie wyjąć.
Lekarz dyżurny (chirurg) kazał brać antybiotyk przez 20 dni w dużej dawce. Posłusznie go wykupiliśmy i podaliśmy już od wczoraj dwie dawki.To pierwsza opinia co do leczenia.

Rano pożaliłam się sąsiadce- ordynatorowi na pediatrii i usłyszałam, że absolutnie nie 20 dni tylko 7. To druga opinia.

Po południu musiałam pójść do lekarza rodzinnego po receptę na wspomniany antybiotyk, bo chirurg wypisał za mało. I tu nastąpiła opinia numer trzy.
Rodzinny (też pediatra) ryknął śmiechem, zabronił mi pakowania w dziecko jakiegokolwiek antybiotyku, brzydko nazwał chirurga z dyżuru i powiedział, że leczy to się boreliozę jak będzie, a nie odczyn alergiczny po ugryzieniu, a na podawanie osłonowe to szkoda dziewięcioletniej wątroby.. I jeszcze raz wyraził się źle o chirurgu i jego kompetencjach. Nie dał mi recepty, zalecił fenistil i zdrowy rozsądek.
Więc skoro u lekarzy już byłam i nadal nic nie wiem, to zapytam na forum smile Ku której opinii się skłonić??
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:09
      Po ugryzieniu kleszcza dostalam antybiotyk na 7 dni.
    • beata985 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:12
      lidka73 napisała:


      > Więc skoro u lekarzy już byłam i nadal nic nie wiem, to zapytam na forum smile Ku
      > której opinii się skłonić??

      big_grin rzuć monetą???tongue_out
      a nie..to na dwie opcje się sprawdzi...zapałki ciągnijsuspicious
    • nowel1 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:12
      Jestem lekarzem. Podzielam trzecią opinię smile Zdecydowanie.
    • d.o.s.i.a Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:23
      I dlatego powinny istniec konkretne wytyczne Izby Lekarskiej, czy jakiegos innego ciala, ktore jednoznacznie podawaloby standardy stosowane w takiej sytuacji. A tak to, jak zwykle, samowolka i badz czlowieku madry.
      A skad wiadomo, ze to odczyn alergiczny, a nie rumien?
    • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:28
      Pediatra i rodzinny nie popisali sie. W wyżej opisanym przypadku antybiotyk jest wskazany jak najbardziej. Ja podałabym dziecku antybiotyk.
      • thaures Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:37
        Ja z rumieniem, nie panikara, poczytałam jednak forum Borelioza i jadłam antybiotyk karnie przez 3 tygodnie
      • nowel1 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:51
        Nie masz racji, przeciwciało.
        • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:35
          Taaa... mam nadzieję że nie staniesz nigdy na mojej lub moich dzieci drodze. Chyba że uzupełnisz wiedzę. Ewentualnie przydasz się do wypisania recepty. Sam, fakt posiadania dyplomu ukończenia wydziału lekarskiego nie czyni cie dobrym lekarzem.
          • sundry Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 12:55
            A ładowanie antybiotyku przy każdej okazji czyni?
            • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 13:01
              sundry napisała:

              > A ładowanie antybiotyku przy każdej okazji czyni?

              A ktoś tak twierdzi?
    • kol.3 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:35
      W sumie w mojej rodzinie mieliśmy dość sporo kleszczy, zawsze wyciągamy je sami pęsetą i przy użyciu masła (sposobu nauczyła mnie mieszkająca pod lasem kuzynka) i nikt nigdy antybiotyków nie brał co prawda rumienia też nie mieliśmy. Samo odkażenie wystarczy.
      Słyszałam, nie wiem czy to prawda, że kleszcze pomorskie są bardziej szkodliwe niż z innych dzielnic Polski.
      • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:43
        Sposób z masłem najgorszy z mozliwych.
        Nie masz pewności że Borelioza nie dopdnie cię po latach. czego nie zycze.
        ja wole dmuchac na zimne.
        • jola-kotka Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 18:22
          przeciwcialo napisała:

          > Sposób z masłem najgorszy z mozliwych.
          > Nie masz pewności że Borelioza nie dopdnie cię po latach. czego nie zycze.
          > ja wole dmuchac na zimne.
          Dokladnie,antybiotyk nie zabija,a jak sie go nie poda moze byc potem wielki placz.
      • lidka73 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:47
        Bo rumień od boreliozy to podobno czerwona obrączka dookoła białego miejsca, nawet niekoniecznie w miejscu ugryzienia. A mój ugryziony ma taki zwykły czerwony placek jak po pająku, czy osie.
        Kleszcz zamieszkiwał las lubuski i rodzinny własnie mówił, że to bardzo obraźliwe dla niego (znaczy dla kleszcza) posądzenie, bo szkodliwe są zachodniopomorskie i mazurskie, a nasze są, cytuję : "zdrowe jak byki".
        Nadal się waham, piszcie dalej.
        • d.o.s.i.a Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:53
          Tylko, ze nawet brak tego charakterystycznego rumienia boreliozy nie wyklucza definitywnie. Ja bym dziecko przeleczyla.
          A w kleszcze "zdrowe jak byki" traktowalabym raczej z przymruzeniem oka. No chyba, ze lekarz zrobi Ci badanie tego konkretnego kleszcza i wykluczy zarazanie jakimkolwiek paskudztwem.
        • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 18:29
          lidka73 napisała:

          > Kleszcz zamieszkiwał las lubuski i rodzinny własnie mówił, że to bardzo obraźli
          > we dla niego (znaczy dla kleszcza) posądzenie, bo szkodliwe są zachodniopomorsk
          > ie i mazurskie, a nasze są, cytuję : "zdrowe jak byki".

          To pediatra nie wie, że cała Polska jest rejonem endemicznym dla boreliozy??? Z tego, co piszesz to twój pediatra jest niedouczony - ja bym zmieniła.
          • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 18:32
            A swoje zdanie wyraziłam w tym wątku:

            forum.gazeta.pl/forum/w,567,136795850,137147762,Re_Przesadzacie_i_to_zdrowo.html?wv.x=2
            I piszę to jako osoba chora na boreliozę oraz współpracująca z lekarzem zajmującym się tylko problematyką odkleszczową.
          • kol.3 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:16
            W Polsce rejonami endemicznymi są Białowieża, Jasło, województwo podlaskie, zachodniopomorskie, a także Mazury i Suwalszczyzna - ponoć.
            • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:45
              kol.3 napisała:
              > W Polsce rejonami endemicznymi są Białowieża, Jasło, województwo podlaskie, zac
              > hodniopomorskie, a także Mazury i Suwalszczyzna - ponoć.

              Skoro nie wiesz, to nie podawaj nieprawdziwych informacji. CAŁA Polska jest rejonem endemicznym.
              • kol.3 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 07:21
                To może powołaj się na jakieś źródło naukowe?
                • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 12:31
                  Polecam do poczytania:

                  borelioza.gazetka.eu/artyk/poradnik.pdf
                  I cały PubMed stoi otworem.
          • madzioreck Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:25
            > To pediatra nie wie, że cała Polska jest rejonem endemicznym dla boreliozy??? Z
            > tego, co piszesz to twój pediatra jest niedouczony - ja bym zmieniła.

            No ale z drugiej strony z tego, co poczytałam, to boreliozę i komary mogą roznosić...
            • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:49
              madzioreck napisała:

              > No ale z drugiej strony z tego, co poczytałam, to boreliozę i komary mogą rozno
              > sić...

              No mogą. I meszki, i inne owady (małe prawdopodobieństwo jednak). I przez transfuzję można się zarazić i dziecko od matki w czasie ciąży czy karmienia. Niemniej jednak, kiedy już ten nieszczęsny kleszcz się pojawi, to najlepiej przebadać gada (kleszcza znaczy wink), podać antybiotyk i czekać na wyniki badań. Jeśli kleszcz nie zakażony, antybiotyk przerwać. Jeśli zakażony, podawać dalej najlepiej min. 4 tygodnie. Potem zrobić badanie z krwi - najlepiej LTT.
        • mondovi Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:53
          Moja mama ma boreliozę od kleszcza lubuskiego. Ugryzienia nie zauważyła, potem miała plamę, która wyglądała jak odczyn alergiczny - i tak go właśnie traktowano w przychodni, zupełnie przypadkiem (była u swojej przyjaciółki lekarki) zagadała coś na temat plamy i ta kazała mamie zrobić badania na boreliozę. I bingo, trafiony zatopiony.
      • e_r_i_n Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 08:44
        Smarując kleszcza masłem powodujesz, że się dusi i wyrzuca z siebie to, co w środku ma. W tym paskudztwo powodujące boreliozę.
    • b.bujak Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:41
      ematki też mają bardzo rozbieżne zdanie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,136795850,136795850,kleszcze_profilaktyka_bolerioza.html
    • daisy Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 17:59
      Ryzyk fizyk. Albo kleszcz zaraził córkę boreliozą i wtedy trzy tygodnie (minimum) antybiotyku uchroniłoby ją od zachorowania, albo nie zaraził i wtedy brałaby antybiotyk na darmo. Nie możecie tego ani sprawdzić, ani przewidzieć. Borelioza to wstrętna choroba... Chorzy biorą antybiotyki latami, więc te trzy tygodnie to trochę małe piwo wobec ewentualności choroby. Z drugiej strony...
      Decyzja należy do was.
      Na pewno nie brałabym antybiotyku przez 7 dni, bo to rzeczywiście nic nie da, a tylko zaszkodzi.
    • damajah jak wygląda ten odczyn alergiczny? 04.07.12, 18:04
      mam nadzieję że nie tak:
      i.abczdrowie.pl/gallery/83/a0/00/4fbcf6acb3417a4755000a38//lp7w_rumien-wedrujacy-przy-boreliozie_629x429.jpg
      Dokładnie że nie jest czerwony na zewnątrz i blady w środku.
      Na Twoim miejscu udałabym się do specjalisty, nie wierzyłabym rodzinnemu (najczęściej g. wiedzą o boreliozie) Przeleczyłabym dziecko a przynajmniej bacznie obserwowała czy około 2 tyg po ukąszeniu nie pojawiły się objawy grypowe, czy nie ma rumienia (o ile to co już ma to nie rumień) pamiętając o tym że rumień nie musi się pojawić ale jeśli się pojawia to 100% pewne że jest borelioza. Sprawdziłabym też (bo już nie pamiętam) po jakim czasie można robić badania i zrobiłabym różne testy (WB, Ellisę - może często nie wychodzi ale mnie wychodzi ostatnio przy każdym badaniu)
      Jako chora na boreliozę wiem jak małą wiedzą o tej chorobie wykazują się lekarze rodzinni, jak lekceważony jest ten temat i jak cholernie ciężko wyleczyć zaawansowaną bb. I nie, nie musi minąć kilka lat, mnie wystarczyło 4 - miesiące nieleczonej boreliozy i przez 4 lata nie udało mi się jeszcze pozbyć choroby. Pamiętaj że borelioza nie musi dać rumienia, nie musi dać objawów długo. Jeśli nie zdecydujesz się na leczenie pamiętaj o kleszczu w przyszłości w razie dziwnego pogorszenia się stanu zdrowia dziecka kiedy nie będziecie mogli zdiagnozować (zresztą w każdym przypadku bym pamiętała i robiła badania w razie problemów ze zdrowiem) Niestety nie jest tak łatwo czasem wykryć. Generalnie swoje dzieci bardzo chronię przed dziadami kleszczami sad Życzę Twojemu dziecku ZDROWIA!
      • damajah Re: jak wygląda ten odczyn alergiczny? 04.07.12, 18:06
        ja bym dziecko przeleczyła. Lepiej 20 dni teraz niż do kilku lat jak choroba się rozwinie. Jak to ktoś napisał - ryzyk fizyk.
        • nelamela Re: jak wygląda ten odczyn alergiczny? 04.07.12, 18:42
          Kleszcze przenoszą borelie-krętki które są wrażliwe na antybiotyki.Na bank podałabym antybiotyk(odpowiednia dawka nie spowoduje nic zlego a będziesz spokojniejsza).Dodatkowo jeżeli jest jeszcze odczyn...Ja brałam antybiotyk przez 7 dni.Wystarczyło.Po dwóch miesiącach robiłabym badania krwi.Pozdrawiam.
      • upartamama Re: jak wygląda ten odczyn alergiczny? 05.07.12, 08:31
        damajah napisała:

        >. Generalnie swoje dzieci bar
        > dzo chronię przed dziadami kleszczami sad

        JAK ????
        • damajah Re: jak wygląda ten odczyn alergiczny? 05.07.12, 09:03
          po pierwsze nie pozwalam włazić w lesie w zarośla gęste, w krzaczki. Po drugie do lasu i na łąki niestety ale zazwyczaj długie spodnie a jak nie to nie łażą tam gdzie zarośnięte wyżej/gęściej. Po drugie są zawsze obficie wysmarowane środkami ochronnymi, w trakcie długiego spaceru jeszcze poprawiam. Tłumaczę i ostrzegam przed włażeniem w zarośla. Po każdym spacerze robię dokładny przegląd czy nie załapały jednak jakiegoś gościa.
          Jak dotąd nie załapały. W lesie jesteśmy często. Wiem że nie uchronię na 100%.
          • upartamama Re: jak wygląda ten odczyn alergiczny? 05.07.12, 09:14
            A czego używasz do smarowania? \Podobno w aptekach są jakieś branzoletki dla dzieci odstraszające kleszcze. Ale czy są skuteczne?
            • anyx27 Re: jak wygląda ten odczyn alergiczny? 05.07.12, 12:34
              Jedyne skuteczne preparaty na kleszcze, to te zawierające N,N-Dietylo-m-toluamid (DEET). Dla dzieci jest np. Off.
              • anyx27 Re: jak wygląda ten odczyn alergiczny? 05.07.12, 12:35
                A wiecie, ze ja nawet na żywo nigdy kleszcza nie widziałam? Nie miałam też żadnego (przynajmniej nic nie wiem), ani rumienia tym bardziej.
          • thaures Re: jak wygląda ten odczyn alergiczny? 05.07.12, 10:19
            W zeszłym roku złapałam kleszcza w samym centrum Wiednia.... Nie właziłam w żadne zarośla.. To cholerstwo nie żyje tylko w lesie-niestety....
    • majenkir Re: 04.07.12, 20:29
      lidka73 napisała:
      > Rodzinny (też pediatra) ryknął śmiechem, zabronił mi pakowania w dziecko jakieg
      > okolwiek antybiotyku, brzydko nazwał chirurga z dyżuru i powiedział, że leczy t
      > o się boreliozę jak będzie, a nie odczyn alergiczny po ugryzieniu, a na podawan
      > ie osłonowe to szkoda dziewięcioletniej wątroby.. I jeszcze raz wyraził się źle
      > o chirurgu i jego kompetencjach. Nie dał mi recepty, zalecił fenistil i zdrowy
      > rozsądek.


      Sorry, to jakis cham jest! uncertain

      Jezeli wyciagneliscie kleszcza jeszcze tego samego dnia, to marne szanse, ze zarazil
      ( chociaz ja i tak jestem za wersja nr 1, tak na wszelki wypadek wink).
    • thea19 a nie prosciej przebadac gada? 04.07.12, 20:39
      kleszcza znaczy? przeciez wtedy jest czarno na bialym czy ma te kretki czy nie i wtedy mozna podawac antybiotyk i wiadomo jak dlugo.
      bo jak ugryzie i pojdzie w cholere niezauwazony no to wtedy mozna rozwazac takie dylematy
    • asis09 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 20:42
      Moja córka miała rumień po ugryzieniu nie wiadomo czego, typowy boreliozowy.
      Dałam antybiotyk, po czym zrobiłam badanie i okazało się że boreliozę ma
      od dawna /nie wiemy od ilu lat/.
      Leczyła się 8 miesięcy końskimi dawkami.
      Codziennie dwie dawki dwóch antybiotyków, a co 15 dni trzeci który można brać 7 dni
      wg ulotki.
      Także te trzy tygodnie to naprawdę pryszczwink
      Kleszcza mnożna zbadać czy jest zakażony

    • shige Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 20:49
      Najlepszym sposobem jest zbadanie samego kleszcza bo kleszcze przenoszą nie tylko groźna borelizoe ale szereg innych rownie groznych odkleszczowych infekcji które potrafią niezle dać w kość. Pełny panel Dna infekcji odkleszczowych wykonany z samego kleszcza jest najbardziej wiarygodnym sposobem profilaktyki.Do dwóch tygodniu pacjent ma wynik! Problem jest jeden jest to bardzo drogie badanie( ok. 500 zł za pełen panel).Z tego co sie nie mylę to laboratorium w Poznaniu przeprowadza tez badania kleszcza sezonowo i nieodpłatnie.Jesli kogoś na badanie nie stać lub kleszcz został zutylizowany to antybiotyk na 3 tyg. nie zaszkodzi!Jednak nie zawsze jeden antybiotyk pomaga. W leczeniu borelizy stosuje sie zwykle kilka antybiotyków ze względu na inne odkleszczowe infekcje ktore kleszcze przenosza a dzieki ktorym gorzej leczy sie sama borelioze.U sporej grupy osób niepojawia sie rumien, a zwykle stosowane testy laboratoryjne nie dają zadnej odpowiedzi czy chory jest zarażony, czy nie!Objawy samej boreliozy są często bardzo nieswoiste i mylone sa czesto z innymi chorobami.Borelizoe z dobrym efektem leczy raptem kilku lekarzy w Polsce i do nich pacjentów kieruje. Dziecko nawet po przeleczeniu antybiotykiem warto dalej obserwować i trzymać rękę na pulsie.
    • izabellaz1 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:04
      Chyba najpierw trzeba zrobić badanie, czy dziecko zostało zarażone boreliozą.
      Jeśli tak, to w ogóle ja się spotkałam z praktyką 6-miesięcznego podawania antybiotyków (że kilka tygodni nie wystarczy). Ale też nie jestem pewna, czy to tylko o dorosłych chodzi, czy również o dzieci.
      • nangaparbat3 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:23
        To zalezy kiedy zaczynasz podawac antybiotyk. Jesli natychmiast, moze wystarczyc nawet 10 dni (pewnie zalezy od antybiotyku). Im później, tym dluzej bierzesz.
        Jestem alergiczką, po ukaszeniach wszelkich owadow mam bardzo silne odczyny, po kleszczu nie mialam żadnego, ale to zadnego odczynu.
        Od antybiotyku sie tak latwo nie umiera, a borelioza to bardzo poważna choroba i za nic nie ryzykowalabym.
      • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 21:45
        izabellaz1 napisała:

        > Chyba najpierw trzeba zrobić badanie, czy dziecko zostało zarażone boreliozą.

        Nie no jasne, tylko czekanie na wynik, który i tak nie jest do końca wiarygodny, grubo ponad miesiąc to nieporozumienie. Do tego czasu lepiej podać antybiotyk.
        • izabellaz1 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:06
          anyx27 napisała:

          > Nie no jasne, tylko czekanie na wynik, który i tak nie jest do końca wiarygodny
          > , grubo ponad miesiąc to nieporozumienie. Do tego czasu lepiej podać antybiotyk

          Dlatego ja bym na pewno przyjęła antybiotyk.
    • mynia_pynia Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:08
      Mój mały kuzyn został ugryziony przez kleszcza, po roku nagle zemdlał i zapadł w śpiączkę na 2 tygodnie. U niego skończyło się wszystko bardzo dobrze bo się obudził w pełni władz umysłowych i w pełni sił fizycznych.
    • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:14
      U nas (region nie zagrozony borelioza) nikt nie podalby antybiotyku.
      Moj maz (lekarz) tez jest tego zdania, nie nalezy panikowac tylko obserwowac.
      Nieladnie tylko, ze pan dr nr 3 tak sie brzydko wyrazal o innym lekarzu.
      • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:24
        sokhna napisała:
        > Moj maz (lekarz) tez jest tego zdania, nie nalezy panikowac tylko obserwowac.

        Przez takich lekarzy o mały włos nie przeniosłabym się na tamten świat. 5 lat nie mogli mnie zdiagnozować, pukali się w czoło na hasło borelioza.. W końcu sama to zrobiłam.
        • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:32
          Wiesztak sie sklada moj maz ma prawie 40 lat doswiadczenia zawodowego i same sukcesy na koncie. Po drugie to nie tylko jego zdanie, a takze wszystkich lekarzy oddzialu dzieciecego z samym profesorem na czele. Dodam jeszcze, ze jestem w DE gdzie jednak medycyna jest troszke lepiej rozwinieta jak w PL (wiem wiem, pewnie wszystkie ematki sie zaraz na mnie rzuca, ale taka jest prawda - slowa jednego polskiego lekarza!).

          Juz kiedys o tym bylo, jak tak do tego podejdziemy, to propnuje, zeby dziecku np. caly czas karmic dziecko antybiotykiem "zapobiegawczo" bo moze przyniesc cos z przedszkola na co niekoniecznie bylo szczepione, a skutki moga byc powazne...
          • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:53
            sokhna napisała:

            > Wiesztak sie sklada moj maz ma prawie 40 lat doswiadczenia zawodowego i same su
            > kcesy na koncie.

            Gratuluję, ale jestem przekonana, że wiedzę na temat boreliozy i innych infekcji odkleszczowych mam większą niż twój mąż lekarz.


            Dodam jeszcze, ze jestem w D
            > E gdzie jednak medycyna jest troszke lepiej rozwinieta jak w PL

            To powiedz to mojej znajomej, która mieszka w DE i przez tych genialnych lekarzy niemieckich jej mąż leży na cmentarzu, bo własnie nie rozpoznali boreliozy. Miał zdiagnozowane ALS.
          • shige Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 00:39
            Akurat Niemcy w tematyce borelizy dopiero raczkuja... Instytut Roberta Kocha zwrócił uwagę na tematykę borelizy dopiero niedawno przy okazji jak wzrosła o prawie 70 % ilosc chorych na odkleszczowe zapalenie mózgu!Teraz trabia gdzie moga jakiento kleszcze sa zle..W Polsce o szczepieniach mówi sie od lat a o profilaktyce od czasów moich studiów. Poza tym leczenie borelioy w niemczech to dosc droga impreza dlatego lekarze pierwszego kontaktu go unikaja tlumaczac zaburzenia zupelńie innymi chorobami.Dopiero w zeszłym roku w Niemczech wprowadzono leczeńie według zasad ILADS jednak znaleźć lekarza ktory faktycznie leczy ta metoda jest niezwykle trudno!W Polsce kilku lekarzy w oparciu o standardy amerykańskie leczy od lat i maja bardzo dużo sukcesów na swoim koncie. Jeden z polskich lekarzy leczy pacjentów z całego swiata!
            W Polsce medycyna jest tak samo rozwinięta jak w Niemczech. Dobrych kilka lat pracowałem duzym szpitalu klinicznym w Niemczech i Polscy lekarze swoją wiedza nieodbiegaja od standardów europejskich , szpitale już tez.Pewnie jakby wprowadzono odpłatność za każda wizytę to by i kolejki sie zmńiejszylysmileI tu i tam można spotkać "specjalistę" który zbagatelizuje ugryzienie kleszcza i odesle pacjenta z kwitkiem bo będzie czekał na pojawienie sie rumienia który może sie nie pojawić ( zwyklenie pojawia sie w 50 % przypadków).Ja już w swoim zawodowym życiu miałem pacjentów z podejrzeniem stwardnienia rozsianego, fibromialgiami,Parkinsonem które w rzeczywistości okazywały sie borelioza.To jedna z podstepniejszych chorób jakie znam. Dlatego nie bagatelizuje sprawy. Im szybciej pacjenta zacznie sie leczyć tym ryzyko powaznych powikłań jest mniejsze.
            • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 16:59
              piszesz, ze zawsze znajdzie sie jakis "specjalista", ale chyba caly oddzial dzieciecy w ogromnym szpitalu (najlepszym w okolicy gdzie mieszkam) chyba nie moze sie mylic, do tego inny pediatra "z zewnatrz" i chirurg, ktory kleszcze wyciagal... Moznaby miec watpliwosci, jakby faktycznie jeden mowil co innego, ale wszyscy sa w tej kwestii zgodni i zapewniam Cie, ze zaden nie chcial pozbyc sie pacjenta i tylko tak sobie gadal...
              • shige Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 21:39
                A pracuja tam specjaliści tej klasy co dr. Richard Horowitz , bądź dr. Robert Bransfield?Watpie....Czy ci lekarze uczestniczyli w jakimkolwiek szkoleniu organizowanym przez Ilads? Ja byłem dwa lata temu na szkoleniu w Londynie. I pomimo mojego dużego doświadczenia zawodowego w neurochirurgii i pediatrii dalej w tematyce boreliozy rowniez sie mylę, bo to bardzo podstępna choroba. U nas tez caly oddzial twierdzi ze pacjent ma parkinsona a kolejny stwardnienie rozsiane, a byla to borelioza...Teraz po szkoleniu mam przynajmniej świadomość jak postępować po ugryzieniu kleszcza a takze do jakiego Specjalisty pacjenta skierować aby dalej monitorować sytuacje, a to już połowa sukcesu!
          • arim28 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 20:08
            A to pewnie dlatego moj malz w de dostal antybiotyk na zapalenie skory i morfine na bole miesni a potem inny lekarz juz w Pl po badaniach krwi przepisal mu serie antybiotykow na bolerioze.
            Doswiadczenie nie jest wiedza chyba, ze uzupelnione jest systematyczna nauka,
      • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:25
        A tak jeszcze sokhna spytam, co to znaczy obserwować?
        • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:36
          Obserwowac czy jest to rumien czy nie. Nasza corka byla w zeszlym miesiacu 2 razy ugryziona, po jednym kleszczu nie bylo nic, po drugim byla czerwoan plama, ale wlasnie alergiczna.

          Jakby tu tak do tego podchodzono to w moim regioni bylyby w szpitalach kolejki jak co dzien rano w piekarni po bulki big_grin Jak raz przeczytalam, ze ktos pojechal z kleszczem na ostry dyzur to z krzesla spadlam prawie.
          • madzioreck Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:41
            sokhna napisała:

            > Obserwowac czy jest to rumien czy nie.

            Ale wiesz, że ten rumień nie musi wcale wystąpić?
            • jowita771 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:43
              Ona, jak ona, ale ciekawe, czy mąż wie.
              • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:01
                Nie martw sie wie.

                Zreszta mi to wisi zupelnie co Wy zrobicie w takim czy innym przypadku. Smiac sie tylko mozna jak to wiekszosc emamusiek wielce Eko i Bio jest ale co niektore w przypadku ugryzienia kleszcza podalyby 2zapobiegawczo" antybiotyk przez 6 miesiecy... Naprawde gratuluje.
                • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:05
                  sokhna napisała:
                  Smiac s
                  > ie tylko mozna jak to wiekszosc emamusiek wielce Eko i Bio jest ale co niektore
                  > w przypadku ugryzienia kleszcza podalyby 2zapobiegawczo" antybiotyk przez 6 mi
                  > esiecy... Naprawde gratuluje.

                  6 miesiecy nie, ale miesiac już tak. Na szczęście lekarze mający pojęcie o boreliozie, robią to samo.

                  Osobiście jestem przeciwniczką podawania antybiotyków ot tak. Moja córka lat 7,5 nigdy antybiotyku jeszcze nie brała, ale gdyby, odpukać, pojawił się kleszcz, podałabym, bo wiem, jak wygląda życie z boreliozą.

                  A ciekawe, co twój mąż sądzi o boreliozie wrodzonej... Aż boję się pytać....
                  • upartamama Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 08:42
                    anyx27 napisała:

                    >
                    > A ciekawe, co twój mąż sądzi o boreliozie wrodzonej... Aż boję się pytać....

                    Odpowiem ci za niego: NIE ISTNIEJE.
                • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:06
                  Przez 21 dni to po pierwsze i tylko z konkretnych grup antybiotyków no ale to na farmakologii było więc może szanowny mąż tez nie pamieta.
                  Gdy chodzi o zdrowie dzieci wybiera się mniejsze zło a takim jest kuracja antybiotykowa.
                  • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:08
                    Panie lekraki, no prosze was, zsecydujecie sie wreszcie jak dlugo? tydzien? trzy? czy przynajmniej miesiac? Bo az nie wiem co zrobic! Co mam powiedziec mojemu pediatrze? Na ile ma mi wypisac ten antybiotyk? On sam tez nie wie biedak jak wystawic recepte...
                    • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:12
                      Nie bedzie ci do smiechu jak faktycznie powalczysz z borelioza.
                    • izabellaz1 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:31
                      No przecież mieszkasz w DE i tam będziesz tylko obserwować ew. zmiany neurologiczne, kostne, stawowe i inne przez najbliższe 10 lat i nie przyjdzie do głowy, że to może borelioza, także nie zaprzątaj sobie głowy jak długo i jakie antybiotyki masz spożywać.
            • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:50
              No co ty, o takim drobiazgu ta cud medycyna niemiecka zapomniała?
              • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:05
                Dr przeciwcialo powiedzialo co wiedzialo....

                Po twoich fachowach wypowiedziac (i psioczeniu tez na polskich lekarzy i ich dyplomy) wnioskuje, ze ty sama to chyba nie zaliczylabys nawet pierwszego semestru...
                • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:10
                  Dziekuję za troskę, studia ukończyłam i na skleroze nie cierpie.
                  na medycynę ida ambitni którzy cos ze studiów wynoszą, potem się kształca dalej i sa świetni i tacy co poszli bo mama kazała a potem w POZ recepty wypisuja- nie ubliżając lakarzom POZ bo i tam perełki mozna spotkac.
          • jowita771 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:42
            Ja byłam z kleszczem w przychodni. Nie umiem sama wyciągnąć, to co miałam zrobić, próbować, a może się uda i nie zostawię żadnej kleszczowej nóżki czy innej doopki wkręconej w dziecko? Pielęgniarka się nawet nie zdziwiła, że z tym przyszłam, tylko fachowo wyjęła i policzyła, czy kleszczowi niczego nie brakuje.
            • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:04
              U nas tez jeden kleszcz wylazl caly, przy drugim zostala glowka. To nic strasznego, sama "odpadnie" w koncu. Jesli by sie uprzec mozna ja oczywiscie wyciagnac, ale wtedy potrzebny jest maly zabieg i samo znieczulenie boli tak ze szkoda dziecko meczyc.
              • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:09
                sokhna napisała:
                > U nas tez jeden kleszcz wylazl caly, przy drugim zostala glowka. To nic straszn
                > ego, sama "odpadnie" w koncu.

                Czy to nic strasznego, przekonasz się po czasie. Dla dobra dziecka, życzę, żeby rzeczywiscie to nic strasznego nie było. Z drugiej strony może taka nauczka sprawiłaby, że szanowny pan mąż dokształciłby się w kwestii boreliozy z korzyścią dla innych pacjentów.
                • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:15
                  Buhahaha, jakos zaden jego pacjent do tej pory nie zachorowal.. no ale to pewnie tylko przypadkiem...
                  Meza juz wyslalam na kurs...
                • ila79 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 13:27
                  Z przerażeniem czytam jaką wiedzę na temat boreliozy mają ci niby super specjaliści...Moja mama też sobie sama zdiagnozowała chorobę, właściwie razem to wydedukowałyśmy min dzięki Tobie anyx27.
                  • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 16:50
                    Dobrze, ze mama wreszcie ma diagnozę, bo to już połowa sukcesu. Mam nadzieję, że czuje się dobrze smile
              • upartamama Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 08:45
                Przestań się sokhna udzielać w wątku bo Ciebie nie da się czytać.
          • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:55
            sokhna napisała:

            > Obserwowac czy jest to rumien czy nie.

            A ten twój genialny mąż nie wie, że rumień występuje nie u wszystkich zarażonych, a jedynie u ok. 40% z nich?

            Jak raz przeczytalam, ze ktos pojechal
            > z kleszczem na ostry dyzur to z krzesla spadlam prawie.

            Osobiście wolę pojechać na ostry dyżur, niż potem na wózku jeździć, albo nie móc z łóżka się podnieść.
        • lidka73 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:46
          Czyli decyduję się na antybiotyk i teraz tylko ciekawe skąd wziąc receptę, skoro rodzinny zdecydowanie odmówił. Czy on w ogóle ma prawo to zrobić? Jeśli sie uprę, że chcę receptę, to co? Zgłupiałam już z tego wszystkiego. Mieszkam w dziurze, która raczej nie obfituje w pediatrów, więc na pierwszy kontakt trzeba się decydować na tego który jest, a nie tego, któy jest dobry.
          • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:54
            W informacji z IP powinnas miec wpis, przedstaw rodzinnemu i popros o kontynuację kuracji.
            Jak odmówi to poproś o odmowę na pismie.
      • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 22:58
        Mąż i jego koledzy mają spore braki w wiedzy z mikrobiologii i chorób zakaźnych, może zapomnieli że przez te 40 lat zmieniła się diagnostyka i leczenie tej choroby.
        Przykre że lekarze tak szybko zapominają o podstawach ze studiów.
        • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:12
          -tylko tu waglada to troche inaczej, tak sie sklada, ze lekarze na oddziale pediatrii to wiekszosc mlodzi lekarze, jedynie szef oddzialu konczyl "pare" lat studia wczesniej, jednak dziwne bardzo, ze wszyscy sa tego samego zdania...
          Nikt bezpodstawnie nie bedzie karmil dzieci antybiotykiem jak drob jakis...
          • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:14
            Polecam film:

            www.filmweb.pl/film/Under+Our+Skin-2008-502185
          • przeciwcialo Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:15
            Eh, no to pozostaje mi zyczyc wam zdrowia.
            • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:30
              A tak jeszcze na marginesie, to ciekawa jestem, czy twój mąż studiował medycynę w Egipcie czy w Europie?
              • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:43
                W Europie i w stanach moja droga.tu sie nie popisalas, bo nawet jakby to byl dyplom egipski to jakbys nie wiedziala, w wielu krajach bedziesz miala wieksze szanse z dyplomem egipskim anizeli niemieckim....
                To, ze nie ma tam kasy na sprzet i wyposazenie szpitali nie oznacza, ze poziom nauki jest slaby.
                • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 04.07.12, 23:50
                  Nie o to mi chodziło, nie spinaj się tak. W kwestii boreliozy to i tak znaczenia nie ma, bo i tak się o niej na studiach nie uczył.
                  • lidka73 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 00:23
                    Dzięki za radę odnośnie poproszenia o odmowę na piśmie, chociaż już wczoraj na izbie przyjęć zachowałam się jak nieasertywna kwoka. Mianowicie pani pielęgniarka odmówiła mi wydania zwłok kleszcza. Coś mi się plątało po głowie, że można go zbadać i sprawdzić, czy zarażony czy nie, więc chciałam go zabrać razem z gazikiem na którym leżał i odmówiono mi bardzo zdecydowanie i kleszcza i gazika. Bez podania przyczyn. Zabrała go i wyniosła do innego pomieszczenia, a mnie posądziła o histeryczne fanaberie.
                    Dziecko argumentowało, że kleszcz jest własnością tego, kto go żywił przez parę godzin, ale pielęgniarka stwierdziła, że raczej własnością tego, kto go fachowo wyciągnął i do widzenia.
                    Byłam taka skołowana, że wyszłam potulnie bez kleszcza, a nie powinnam. Czy oni się z nich muszą rozliczyć, czy co??
                    • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 00:30
                      Ale jaja normalnie wink Taką pielęgniarkę to bym zje... jak nie wiem co.
                      Trzeba było powiedzieć, ze chcesz kleszcza wysłać do badań w celu sprawdzenia, czym ewentualnie był zakażony. I że własciwie to twoja sprawa, bo to twój kleszcz, nie jej.
                    • czar_bajry Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 00:32
                      Odpuść zezwłok kleszcza, na co Ci on. Weź pod rozwagę opinię nr. trzy i pamiętaj zdrowym rozsądku.
                      Mój syn jak miał lat dwa także upolował kleszcza,wyjęłam sama, także zrobił się odczyn alergiczny akurat mieliśmy wizytę u chirurga zupełnie z czym innym ale pokazałam zmienione miejsce i chirurg stwierdził iż wszystko ok oraz zalecił smarowanie czymś łagodzącym np fenistilemsmile
                      • madzioreck Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 00:48
                        > Odpuść zezwłok kleszcza, na co Ci on.

                        No do zbadania właśnie...

                        > Mój syn jak miał lat dwa także upolował kleszcza,wyjęłam sama, także zrobił się
                        > odczyn alergiczny akurat mieliśmy wizytę u chirurga zupełnie z czym innym ale
                        > pokazałam zmienione miejsce i chirurg stwierdził iż wszystko ok oraz zalecił sm
                        > arowanie czymś łagodzącym np fenistilemsmile

                        Mnie lekarz pakował lekami, bo nie umiał odróżnić półpaśca od zwykłej wysypki innego pochodzenia...
                      • melancho_lia Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 07:51
                        Jeżeli był odczyn to ja bym bezwzględnie dała antybiotyk- i chyba dałabym ten na 20 dni- to zbyt poważna sprawa. Borelioza jest bardzo niebezpieczna i lepiej przeleczyć od razu niż bujac się z późniejszymi konsekwencjami.
                • shige Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 00:52
                  Skoro Pani Maz studiowal w stanach to na pewno zapoznał sie z zasadami profilaktyki i leczenia ILADS?Jesli tak to Pani Mąż wiedzialby ze w momencie nie podjecia leczenia boreliozy w okresie inkubacji choroba przechodzi w fazę rozsiana. Problem tylko w tym ze często fazie inkubacji towarzyszą tylko np. objawy grypopodobne i niestety u sporej części chorych choroba wygląda nietypowo, rumien nie występuje w ogóle lub zostaje przeoczony - wtedy infekcja rozwija się niepostrzeżenie i przechodzi w faze rozsiana.Dlatego specjaliści z ILADS mówią o tym żeby po ukaszeniu kleszcza jesli to możliwe zrobić badanie dna kleszcza lub profilaktyczne przeleczyc antybiotykiem.To w dużej mierze chroni przed faza rozsiana choroby.
                  W dyskusji nie zniżaj się do poziomu idioty bo cię pokona doświadczeniemsmile
                  • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 12:29
                    shige napisał:

                    > Skoro Pani Maz studiowal w stanach to na pewno zapoznał sie z zasadami profilak
                    > tyki i leczenia ILADS?

                    Jej mąż ma 60 lat, więc jak był na studiach, to o boreliozie nikomu się jeszcze nie śniło wink
                    • thea19 smiem twierdzic, ze wiecej 05.07.12, 17:03
                      bo majac 40 lat praktyki to z 70 lat ma. powinien byc juz na emeryturze.
                      • sokhna Re: smiem twierdzic, ze wiecej 05.07.12, 17:18
                        Prawie zgadlyscie... 95...
                        A jak czytac nie potraficie ze zrozumieniem to moze lepiej nie zabierac glosu.
      • upartamama Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 08:39
        Sokhna - to twój mąż jest lekarzem. Nie ty.
        • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 17:24
          A przepraszam skad taka informacja?
          Poza tym ja sie podparlam opinia lekarzy (wszystkich) na oddziale dzieciecym, gdzie na wszelkie badania chodzi nasza corka. Potem wspomnialam, ze moj maz i inny pediatra "z zewnatrz" tez sa tego zdania, tylko jakos do calej reszty nikt sie nie przyczepil. Jakies idiotyczne ataki byly tylko pod jego kierunkem, co mnie (i zreszta jego tez) niezmiernie bawi smile
          Na szczescie u nas nie ma takich wszystkowiedzacych bezczelnych mamusiek, a jak sie jakas zdarzy 1 na milion to laduje od razu za drzwiami.
          • anyx27 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 18:35
            sokhna napisała:

            > Na szczescie u nas nie ma takich wszystkowiedzacych bezczelnych mamusiek, a jak
            > sie jakas zdarzy 1 na milion to laduje od razu za drzwiami.

            No u muzułmanów to przecież norma.
            • sokhna Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 19:17
              tu znow zonk, moj maz pracuje z niemieckimi lekarzami i to sie tyczy rowniez ich. Na szczescie tu ludzie respektuja lekarzy, ale jakby sie cos takiego zdarzylo to zostanie wystawiony za drzwi.
              P.s moj maz muzulmanim wystawil za drzwi jednego .... muzulmanina, bo tez mu sie wydawalo, ze wszystkie rozumy zjadl i sie wyklocal.

              Ja uwazam po prostu, ze albo gdzies/do kogos ide bo mam problem, chce zasiegnac jego opinni, wtedy siedze cicho i slucham co ma do powiedzenia albo siedze na d... w domu, ale potem nie jecze i nie narzekam, ze konowaly, nieuki, matoly...
    • alexa0000 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 09:04
      Wszystko zależy od punktu siedzenia.

      Moje dziecko miało kilka kleszczy w zeszłym roku. Powinnam była 5 czy 6 fundować mu ciężka terapie antybiotykową? Ja miałam ze 2, nic nie brałam. Kolega ojca miał ze 20 kleszczy w ciągu ostatnich lat, ma boreliozę. Mój ojciec miał ze 120, a boreliozy nie ma.
      Ale.
      Moja koleżanka wrociła znad morza z dziećmi i tesciową. Gdyby tesciowej nie wylazl rumień, w zyciu nie wiedzialaby,że ma sie diagnozować. Zrobiła to i okazała sie, że i ona, i 1 dziecko musi sie leczyć. Leczyła się kilka lat, wyschła na wiór, reżim żywieniowy itp.
      Więc gdybym miala podobne przeżycia, radziłabym pewnie przeleczenie. Ale że nie mam , antybiotyków w takiej sytuacji nie stosuję. Za i przeciw, jak to w zyciu bywa.



    • bea.bea Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 09:09
      nie jestem lekarzem , wiec moja opinia jest tylko moja.smile ale powiem tak , zwykle nie szleję z kleszczami, mój rekord życiowy to 7 za jednym zamachem i jedna operacja w głowie ( bo może teraz wychodzić ;P ) bo pielęgniarka wyrwała drania i trzeba było resztę wyciąć smile - wtedy nikt nie dawał antybiotyków
      Własnemu dziecku wyciągam bez stresów i szaleństw, ale jesli jest zaczerwienienie - rumień to bez zastanowienia podałabym antybiotyk.
      Mój mąż olał rumień po ukąszeniu do końca nie wiadomo czego, może odpadnięty kleszcz był, noga po dwóch dniach wyglądała jakby gangrena się wdała, facet miał dreszcze bule głowy i właściwie gdyby nie moja interwencja ( za chabety i na pogotowie) to by sie przekręcił, po podaniu antybiotyku zalał sie takim potem, ze nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałam ....dlatego uważam, że wszystko w granicach rozsądku...skoro pojawił się rumień, to antybiotyk podać trzeba i ja bym podała ...
    • lejdi111 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 09:13
      ja na szczęście nie miałam przygody z kleszczem ale pamiętam jak po wyjęciu kleszcza synowi znajomej nie przepisano żadnego antybiotyku.
    • anusia29 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 10:49
      Synek jakiś czas temu złapał kleszcza. Wyjęłam go sama, ale natychmiast pojechałam do lekarza. Doktor (rzecz działa się na Pomorzu) zapisal mu rpofilaktycznie antybiotyk. Podałam, choc to byl pierwszy antybiotyk w jego zyciu. Nie żałuję. Kleszcza przebadac nie mogłam, bo jeszcze wtedy o takiej mozliwości nie słyszałam.
    • ila79 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 12:37
      Przy jakimkolwiek odczynie ja podałabym antybola natychmiast i to przez 3 tygodnie. Kleszcze łapiemy często, nie dalej jak wczoraj wyciągałam dziecku ledwo widoczną nimfę. Nie daję antybiotyku profilaktycznie, chociaż zdaję sobie sprawę z ryzyka (jednak antybiotykoterapia kilka razy w roku to też duże ryzyko dla dziecka). Rumień przy boreliozie wcale nie musi być taki klasyczny, może być dokładnie taki jak opisałaś (a może go nie być wcale!) więc ja bym się nie zastanawiała. Moja mama już drugi rok leczy borelkę (nie miała rumienia!) i to jest dopiero masakra, a twierdzenie, że zarażają tylko mazurskie i zachodniopomorskie kleszcze to juz jakaś kosmiczna bzdura. Jeśli zdecydujesz się nie podawać antybiotyku to zrób dziecku koniecznie badania w kierunku boreliozy.
    • rosapulchra-0 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 12:47
      Lidka, nie wiem, może ten ostatni ma rację, bo rzeczywiście odczynu alergicznego się nie leczy antybiotykiem.
      Ale przypomniałaś mi, gdy moje dziecko zostało ukąszone przez kleszcza.
      Było bardzo groźnie, wymiotowała i miała wysoką gorączkę, trafiła do szpitala, okazało się, że miała zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowych i sepsę. Od kleszcza. I dopiero antybiotyk o szerokim spektrum działania jej pomógł. Miała sześć lat, w ciągu tygodnia przez chorobę schudła prawie 10 kg, płakałam, gdy ją myłam, bo taka zabiedzona była.
      • lidka73 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 14:18
        Ale jak szybko od ugryzienia pojawiły się u Twojego dziecka te objawy? Brała antybiotyk po ugryzieniu?
        Ja zdecydowałam się dawać, chociaż musiałam udać się znów na izbę przyjęć, ściągać pediatrę z dyżuru i tłumaczyć, że rodzinny nie chce dać recepty. A, i odmowy na piśmie też mi nie chciał dać. Żebym nie miała teraz tyle na głowie, to może pokusiłabym się o zrobienie jakiejś małej afery z tej sytuacji. To paranoja jakaś normalnie.
        • rosapulchra-0 Re: kleszcz i trzy opinie lekarzy 05.07.12, 21:27
          Nie było mnie przy tym wtedy. Prawdopodbnie ukąszona została w poniedziałek, we wtorek zaczęły się wymioty, lekarz w przychodni w Olsztynku stwierdził zatrucie pokarmowe, dał leki, których dziecko nie przyjmowało, bo rzygało dalej niż widziało, mąż we czwartek z nią pojechał jeszcze raz, doktor stwierdził SILNE zatrucie pokarmowe, dał receptę na czopki i jakieś syropy. Czopki spowodowały spadek temperatury, syropami rzygała na otro. Ja przyjechałam w piątek w nocy, rano w moim łóżku leżało nieprzytomne sześcioletnie ciałko. W ciągu 10 minut zebraliśmy się i zawieźliśmy ją do szpitala do Olsztyna. Opad miała powyżej 100 (zdrowe dziecko ma poniżej 10), strasznie wymiotowała, bardzo płakała, bolało ją całe ciałko, miała sztywny kark, problem z widzeniem, zawanturowałam się z pielęgniarką, która na nią krzyknęła, żeby nie płakała przy zakładaniu wenflonu. Na początku nikt nie chciał mi udzielić żadnych informacji, w końcu zadzwoniłam do profesora Radzikowskiego i histerią wymusiłam na nim, żeby zaingerował. Zrobił to.
          Chciałam ją przewieźć do szpitala w Warszawie, ale jej stan byl na tyle ciężki, że było zbyt duże ryzyko przewiezienia do Warszawy.
          Serce miałam w kawałkach, gdy widziałam moje dziecko tak cierpiące, że nie mogła mówić, stać, siedzieć.. Nikomu. Nikomu nie życzę tego bólu.
    • sokhna Re: No prosze.... 05.07.12, 17:28
      Nagle okazuje sie, wszystkie podalyby cos dopiero jakby sie pojawil "odczyn", rumien. Czy ja twierdzilam cos innego? Nie, ale pomimo tego zostal przypuszczony na mnie atak... bardzo ciekawe.
      • ila79 Re: No prosze.... 05.07.12, 20:57
        Tyle, że rumień od kleszcza może wyglądać jak odczyn alergiczny, a tutaj zdaje się była czerwona plama i to spora. Na forum o boreliozie sobie zobacz. Tam jest odnośnik do zdjęć różnych rumieni, gdzie ludzie mieli potwierdzoną boreliozę. Nieraz wygląda to jak zwykłe ugryzienie komara. Gdyby dziecko nie miało śladu wogóle, byłabym za tym, żeby nie podawać antybiotyku.
        • dorek3 Re: No prosze.... 05.07.12, 22:44
          Ale przecież bez pośrednio po ugryzieniu i wyciągnięciu kleszcza zazwyczaj jest czerwony ślad. Wprawdzie nie powinien być zbyt duży i powiększać się ale fakt że w ogóle jest o niczym jeszcze nie świadczy. Moi synowie maja na koncie po kilka kleszczy. Przy pierwszym spanikowałam i robiłam badania (PCR), teraz tylko obserwuję zarówno miejsce jak i ew objawy grypopodobne.
          Mój teść ma za sobą pewnie z setkę kleszczy (był leśnikiem) i złapał boreliozę. Był rumień i długa antybiotykoterapia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka