Drogie emamy! 5 maja, czyli całkiem niedawno, usłyszałam najpiękniejszą nowinę w moim dotychczasowym życiu – będę mamą!

Cieszę się niesamowicie, ponieważ staraliśmy się o dziecko kilka dobrych lat

W końcu się udało!! Do mojej ciąży podchodzę z ogromną ostrożnością – oczywiście bez przesady, ale bardzo chcę, by wszystko potoczyło się jak najlepiej, by dzidzia dostała ode mnie jak najwięcej mikroelementów potrzebnych do zdrowego rozwoju i, bym przy tych priorytetowych aspektach, nie przytyła za wiele… Jak myślicie, czy dobrym pomysłem jest skorzystanie z porad dietetyka w błogosławionym czasie? Czy może to szalona decyzja...?