Dodaj do ulubionych

Najgorsze co mozna zrobic dziecku

07.07.12, 13:34
to zalozyc nowa rodzine.
Jak czytam o rodzinach "patchworkowych", mamusi z innym panem, tatusiu z inna pania, kilku parach dziadkow, przyrodnim "rodzenstwie" to az mi sie niedobrze robi. To jakis koszmar. Jak mozna wyjsc z takiego czegos bez szwanku?
Pamietacie kiedys wpis na forum, jak to mama nie wie czy ma jechac na swieta z czworgiem dzieci czy z dwojgiem, bo "dziadkowie" chca widziec tylko swoje wnuki, a dzieci synowej juz nie?
Smutny musi byc los tych "starych" dzieci, strasznie musi byc miec (tfu) macoche czy ojczyma i "lepsze" rodzenstwo, jak Kopciuszek.
A wszystko w imie "ukladania sobie zycia", "prawa rodzicow do szczescia" itp. Uwazam, ze dzieci powinno sie miec z jednym partnerem. Jesli juz tatus czy mamusia nie moga sobie odmowic nowych zwiazkow, to chociaz mogliby sie w nich nie rozmnazac.




"nie chcialo mi sie [gotować obiadu] wiec mam rosół i mielone,moze jakiegos ziemniaka do tego" annaa77
Obserwuj wątek
    • deelandra Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 13:35
      w afryce dzieci wychowuje się wielopokoleniowo i całoplemiennie, ponoć bardzo dobrze wychowane są... więc nie wiem, czy akurat TO jest najgorsze, co można zrobić dziecku, mogę rzucić setką innych przykładów, ot np rzut do celu ze śliskiego kocyka
      • mrumru22 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 17:28
        deelandra napisał(a):

        > w afryce dzieci wychowuje się wielopokoleniowo i całoplemiennie, ponoć bardzo d
        > obrze wychowane są...

        zwroc tylko uwage pls, ze dzieci te jako dorosle funkjonuja w innej strukturz espolecznej niz w zachodnim swiecie.
        • deelandra Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 22:07
          ok mój ruch
          dorzucam hippisowskie komuny big_grin
      • parowkowa Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 01:45
        Dobrze wychowane mowisz... to w takim razie jakim cudem niemalze 100proc kobiet w afryce zostalo lub zostanie zgwalconych, czemu sie maczetami wyrzynaja??
        • deelandra Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:56
          mówię o dzieciach, że usłuchane itp, a niemowlaki ponoć im nie płaczą
          nie wiem, nie byłam, ale wiem, że teorię continuum właśnie na podstawie wychowywania jednego z plemion afrykańskich stworzono
          • boo-boo Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 13:06
            Masz rację odnośnie tego co piszesz na temat wychowania w Afryce.
          • an_ni Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 18:31
            gdzie tu jest przycisk "bredzisz, obudz sie! " ??
            • deelandra Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 14.09.12, 16:02
              a gdzie jest przycisk "idz poczytać zanim zaczniesz ujadać?"
              cięta riposta po 2 m-cach big_grin
          • duzeq Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 14.09.12, 19:23
            deelandra napisał(a):

            > mówię o dzieciach, że usłuchane itp, a niemowlaki ponoć im nie płaczą
            > nie wiem, nie byłam, ale wiem, że teorię continuum właśnie na podstawie wychowy
            > wania jednego z plemion afrykańskich stworzono

            Mam nadzieje, ze nie masz na mysli Jean Liedloff mieszkajacej iles lat z plemieniem Yequana?
        • boo-boo W całej Afryce ? 08.07.12, 13:05

          Nie rozśmieszaj mnie- w Afryce to ty palcem na mapie byłaś i coś w wiadomościach widziałaś- tyle o Afryce wiesz.
    • asia_i_p Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 13:46
      Ale myślisz, że ludzie którzy są w stanie nie wpuścić do domu w święta dzieci synowej, to poza tym są idealnymi dziadkami dla swoich wnuków?

      Ja nie wierzę w takie cuda, jak ktoś jest egoistycznym dupkiem, to w pewnym momencie zaczyna nim być i dla własnych krwi i kości. Będzie hołubił wnusia póki mały i nie ma zdania i się odwróci przy pierwszym buncie. Będzie wygrywał wnusiem na wojnie z synową - cokolwiek. Nie wierzę w takie cuda, żeby porządnemu człowiekowi, nawet zacietrzewionemu, nawet tracącemu rozsądek, nagle rosły rogi i pazury, bo to "nie jego" dziecko, a dla "swoich" był uosobieniem cnót rodzinnych.

      Pamiętam ciężkie boje, kiedy tato żenił się po raz drugi - jego rodzina była bardzo niechętna - ale ta niechęć nie przenosiła się na dzieci. Owszem, rzadko tam jeżdżą, bo ich matka tam nie jeździ - ale kiedy jeżdżą, są traktowane tak samo jak my. Co więcej, rodzina mamy odnosi się do nich przychylnie, bo to są dzieci. Nie mające nic wspólnego ze sprawą (poza pochodzeniem) i jeszcze raz - dzieci.
    • bez_gwarancji Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 13:50
      Problemem rodziny, o której napisałaś, nie jest jej "patchworkowość" tylko problemy wewnątrz - skoro dziadkowie mogą "nie chcieć widzieć" dzieci nowej synowej, to znaczy, że nie zaakceptowali decyzji swojego syna, nie pokochali jego nowej partnerki, w rodzinie brakuje więzi. Nie zawsze musi tak być.

      Równie dobrze można powiedzieć, że najgorszym, co można zrobić własnemu dziecku, to pozwolić by dorastało w pełnej, ale głęboko nieszczęśliwej rodzinie. Nie każdy rozwód/rozstanie wydarza się z powodu kogoś na boku. Problemem może być alkoholizm, przemoc (fizyczna, psychiczna, ekonomiczna), niedojrzałość jednego z rodziców, kłamstwa, itd. Jeśli dziecko ma dorastać pomiędzy parą nienawidzących się, męczących się wzajemnie osób, to jakie wyniesie wzorce z domu? Jaką rodzinę będzie w stanie potem samodzielnie stworzyć?

      Niestety, świat nie jest idealnym miejscem. Każda rodzina ma inne "najgorsze, co można zrobić dziecku".
      • crises Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 18:36
        Patchworkowość z definicji generuje problemy.

        Oczywiście nie uważam, żeby ktoś, komu związek się rozpadł, miał z definicji żyć do końca życia w celibacie, ale znacznie lepiej sprawdzają się luźne, dochodzące związki, niż tworzenie na siłę nowych rodzin.
        • lampka_witoszowska Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 22:02
          może też byc tak, że Tobie sprawdzają się luźne, dochodzące związki, inny w takich nie będzie chciał żyć, tylko woli mieć rodzinę

          ludzie skrojeni są różną miarą, czyż nie?
        • edelstein Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 09.07.12, 10:25
          Dla mnie“ luzny“ kloci sie z pojeciem “zwiazku“.Sorry,ale lepiej byc solo z sexfriendem niz bawic sie w namiastke niewiadomo czego.
        • croyance Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 15.09.12, 13:10
          Przesadzasz. Poczytaj sobie chociazby o wychowywaniu dzieci w kibucach (oraz innych komunach), a potem pisz.
          • croyance Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 15.09.12, 13:13
            Pomijajac juz fakt, ze patchworkowe rodziny to nie jest wymysl obecny, ale kiedys byla norma. Smiertelnosc kobiet przy porodach byla wieksza i niezwykle rzadko sie zdarzalo, zeby ktokolwiek dozyl starosci ze swoim pierwszym partnerem. Poczytaj sobie jakakolwiek ksiazke - ot, chociazby Billa Brysona 'At Home' - norma bylo kiedys miec np. 4 zony, a ze kobiety nie mogly za bardzo funkcjonowac samodzielnie jako wdowy, tez najczesciej mialy po trzech, czterech mezow. Plus, oczywiscie, dzieci z tych wszystkich zwiazkow. Wynalazek pod tytulem 'pobieramy sie i dozywamy starosci razem' to efekt podwyzszonej sredniej zycia w bogatych krajach (szczegolnie zachodnich) i dosc nowy w historii zycia rodzinnego.
            • vanilia_cz Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 15.09.12, 17:39
              hmmm zastanawiam sie skad to zdanie? najgorsze co mozna zrobic dziecku?? są gorsze rzeczy. mam brata (braci) z pierwszego malzenstwa mamy i oni byli z tego co wiem zadowolenismile
    • bye.bye.kitty moim zdaniem zależy od poziomu ludzi 07.07.12, 13:53
      są rodziny pełne, które sa dla dzieci koszmarem.
      są rodziny patchworkowe, w których dorośli darzą siebie nawzajem i wszystkie swoje dzieci szacunkiem i traktują jak ludzi, nie jak kopciuchy.
      Czasem to ta "doszywana" osoba ma więcej serca i szacunku dla dzieci niż bio-rodzic. Czasem macocha jest lepsza dla nie swoich dzieci niż tata.

      Są też dzieci wychowujące się w takich niby-komunach, przez rodziców w związkach poliamorycznych. Może to utopia, ale uważam, ze jedno z najlepszych rozwiązań.
    • brak.polskich.liter Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 13:53
      mnb0 napisała:

      > Jak czytam o rodzinach "patchworkowych", mamusi z innym panem, tatusiu z inna p
      > ania, kilku parach dziadkow, przyrodnim "rodzenstwie" to az mi sie niedobrze ro
      > bi.

      A to, ze masz niedyspozycje gastryczne, ma byc argumentem za czym?

      Rozumiem, ze masz jakies osobiste smutne doswiadczenia w temacie tzw. rodzin patchworkowych. Zdarza sie, podobnie, jak niezbyt fajne doswiadczenia w temacie rodzin niepatchworkowych, samotnych rodzicow, etc, ale nie projektuj swoich uczuc na cala populacje.
      Ewentualnie chcesz po prostu komus dos.ac (nie wnikam w przyczyny) i z jakichs wzgledow nie chcesz uczynic tego otwarcie, totez robisz to pod plaszczykiem troski o biedne dzieciatka z rodzin patchworkowych.
      • mnb0 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 14:59
        > masz jakies osobiste smutne doswiadczenia w temacie
        > chcesz po prostu komus dos.ac
        A ciebie co tak ubodlo, ze az mi psychoanalize robisz i analizujesz moje motywy zakladaia watkow na ematce?
        Pewnie sama masz kazde dziecko z innym facetem i myslisz ze wszyscy sa z tego stanu bardzo zadowoleni.
        • nangaparbat3 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 15:05
          Ja mam każde dziecko z innym facetem, w dodatku kazdy innej rasy: jeden jest normalny, drugi Murzyn, trzeci Wietnamczyk a czwarty Cygan. I jest git tongue_out
          • bye.bye.kitty normalny :) love:) 07.07.12, 17:46

            • marychna31 Re: normalny :) love:) 07.07.12, 21:59
              Za klasykiem:
              "Dziecko Chińczyk i dziecko Japończyk to się niczym od siebie nie różnią, no chyba, że płcią (...)- ale wtedy to już normalnie- jak u ludzi!"
              wink
              • lucerka78 Re: normalny :) love:) 08.07.12, 21:28
                Alez sie czepiata slowek. Normalny = taki jak ja. Reszta = egzotyczny/inny
            • claudel6 Re: normalny :) love:) 14.09.12, 23:48
              no big_grin
        • edelstein Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 15:06
          A od kiedy cudze zwiazki to twoj problem?na szczescie nie wszyscy sa tak ograniczeni jak ty by dzielic dzieci ze wzgledu na pochodzenie.
        • triss_merigold6 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 15:26
          No, ja mam każde (aż dwoje) dziecko z innym facetem i zastanawiam się kto mógłby być niezadowolony?
          • zona_mi Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 16:17
            Jak to kto? mnb0.
            • marychna31 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 22:00

              > Jak to kto? mnb0.
              Niezadowolona i jeszcze zemdlona!
        • brak.polskich.liter Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 16:35
          Nie wiem, skad wysnulas wniosek, ze mnie ubodlo. Napisalas posta, do ktorego tresci i formy sie odnioslam. Po Twojej reakcji sadze, ze trafilam w czuly punkt.

          > Pewnie sama masz kazde dziecko z innym facetem i myslisz ze wszyscy sa z tego s
          > tanu bardzo zadowoleni.

          Aaa, LOL

          Widze, ze bardzo Cie interesuja cudze potencjalne dzieci, ich pochodzenie biologiczne i dobrostan otoczenia big_grin
          W realu tez masz takie dobre serduszko?
    • nangaparbat3 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 13:54
      Z życia się nie wychodzi bez szwanku. Zawsze cos sie trafi.
      Zalozenie nowej rodziny to rzeczywiście trudna sytuacja dla dzieci, zwlaszcza kiedy nowe dzieci ma to z rodzicow, z ktorym mieszkają one na stale. Ale w ogole mlodsze rodzeństwo jest prpoblemem, zwłaszcza dla pierworodnego.
      Wiele zalezy od wszystkich dorosłych - nowe rodzenstwo może być zagrożeniem, konkurencją, wrogiem - a moze po prostu rodzeństwem. Na to kim bedzie, pracuja wszyscy dorośli. Ale nie musi byc źle, trudnosci są zawsze, korzysci mogą przeważyc.
      • grave_digger Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 15:21
        moje dzieci nie zauważyły, że rozstałam się z ich biologicznym ojcem - to mówi o tym, jak często sie nimi zajmował i jak często one go widywały chociaż spał w tym samym domu. swojego ojczyma pokochały na tyle mocno, że czasem mówią do niego tato. wychowuje je je i jest dla nich ojcem i autorytetem jakiego od urodzenia nie miały.
      • ga-ti Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:14
        nangaparbat3 napisała:

        > Z życia się nie wychodzi bez szwanku. Zawsze cos sie trafi.

        Tekst tygodnia co najmniej, uważam. Dobre, choć smutne, ale prawdziwe.
    • zona_mi Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 14:23
      Czasami gorsze jest tkwienie w toksycznym układzie z ojcem dzieci dla ich tak zwanego dobra.

      Pewnie, idealnie byłoby mieć jednego wspaniałego męża/żonę, cudownych teściów i rodziców, bez potrzeby klejenia sobie życia na nowo. A jest, jak jest.
    • imasumak Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 14:30
      Nawet dyskutować się nie chce z takimi idiotyzmami.
      • florka72 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 14.09.12, 17:40

        imasumak - zgadzam się w 100%.
        pieprzy jak potłuczona i do tego ogłasza swe tezy (uwielbiam takie "wielkie słowa" jak "najgorsze, co można dziecku zrobić") w sieci.
    • edelstein Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 14:40
      No coz nie zgodze sie.Bylam ukochana wnuczka dziadka,choc przyszywana,oprocz mnie mial czworke “swoich“ale ja bylam naj.W tej chwili zalozylam nowa rodzine i wiesz co,rodzice mojego partnera powiedzieli do mojego syna,ze ma do nich mowic babciu,dziadku choc maja “prawdziwego“wnuka.Zainteresowanie jest dzielone na dwa,dziadkowie obu po rowno daja prezenty,drobne na lody itd.Jak widac mozna.
    • grave_digger Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 15:17
      troll!
      bardzo kochałam mojego ojczyma i był dla mnie bardzo dobrym ojcem. biologicznego poznałam mając 15 lat i w końcu zerwałam z nim kontakty, gdyż jest po*ebany po całości.
    • kropkacom Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 15:42
      Wszystko dla ludzi. Chociaż to niestety nadal domena w tej części Europy patologii? Czy już nie? Ja wręcz "ubóstwiam" jak ematki pieją - no, wiadomo każde dziecko z innym; nic dziwnego przecież to konkubent; ona tylko o facetów dba... A jednocześnie na forum aż się roi od mniej lub bardziej poturbowanych patchworkowych rodzin.
      • triss_merigold6 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 07.07.12, 15:55
        Och, najwięcej do powiedzenia mają te traktowane we własnych małżeństwach jak wieloczynnościowe roboty i te, które zostały porzucone i są same od lat.
    • papalaya ale czym się bulwersujesz? 07.07.12, 22:04
      w każdym tefałenowskim serialu masz takie układy

      w m jak miłość koroniewska i mroczkowie też rózne konfiguracje małżeńsko-dzieciowe próbują big_grin
    • mondovi Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 01:20
      jesteś szalona?
    • lejdi111 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 08:47
      Mam znajomą, która żyje w związku z podziałem dzieci na:

      -moje
      -twoje
      -nasze
      • z_lasu Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 08:51
        I co z tego wynika dla dyskusji?
    • z_lasu Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 09:00
      Tak, tak. Moja sąsiadka zgotowała dzieciom (w liczbie czterech) to piekło. Otóż odeszła od nietrzeźwiejącego biologicznego ojca dzieci i znalazła im nowego, trzeźwego i kochającego tatę, za którego dzieci dałyby się pokroić. A tamtego na oczy nie chcą widzieć (raz na kilka lat mu się przypomina, że ma potomstwo). Rzeczywiście koszmar, a mogłyby być z biologicznym tatusiem takie szczęśliwe...
    • kub-ma Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 09:13
      To nie jest najgorsze co można zrobić dziecku.
      Oczywiście, że takie sytuacje czasami trudne, ale bez przesady. I pierwszy związek rodziców może być dla dziecka mocno stresujący. Tak naprawdę wszystko zależy od rozwagi i mądrości dorosłych a nie od tego, czy patchworki czy nie.

    • sylki Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 09:38
      Faktycznie straszne, widać mało wiesz o takich rodzinach.
    • ania_dentystka Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 09:53
      Myślę, że jest parę innych znacznie gorszych rzeczy, które można zrobić dziecku niż założyć nową rodzinę. Ja akurat nie rozwodziłam się i nie zakładałam nowej więc do rozwodów nie mam stosunku emocjonalnego, ale.......
      - rozumiem dziadków, że bardziej kochają ( mogą kochać) własne wnuki niż dzieci synowej/zięcia.Jest coś takiego jak poczucie więzi krwi. Nie wiem czy byłabym skłonna kochać tak samo własne dzieci jak ewentualne dzieci mojego ewentualnego partnera ( gdybym się rozwiodła). Tak samo jak nie wiem jaki byłby stosunek moich rodziców do moich pasierbów, ba nie potrafię przewidzieć czy potrafiłabym pokochać adoptowane dziecko. Nie potrafię, bo nie jestem w takiej sytuacji.
      - "patchworkowa" rodzina jest lepsza niż sfrustrowana matka samotna albo tkwiąca w nieudanym związku z nieakceptowanym mężem. Tak, rodzice mają prawo do szczęścia, ułożenia sobie życia pod warunkiem, że nowy tatuś np. nie gwałci pasierbicy, ale to patologia, która może się zdarzyć w tzw normalnej rodzinie ( tata gwałci córkę i wtedy psim obowiązkiem mamy jest zawiadomienie prokuratora itd).
      - "stare" dzieci czasem bywają złe gdy w rodzinach z biologicznymi rodzicami rodzi się drugie dziecko ze sporą róznicą wieku. U mnie niezadowolenie trwało ok 4-5 miesięcy.
      - Lepsze i gorsze rodzeństwo ( a częściej wnuki) bywają i u biologicznych rodziców i dziadków. Moja znajoma miała taką sytuację, że dzieci z pierwszego małżeństwa jej męża były przez teściową traktowane lepiej niż jej syn. Zaznaczam, że były to dzieci tego samego pana tylko z 2 paniami.
      A już absolutnie nie rozumiem zarzutu, że jeśli już rodzice nie mogą odmówić sobie nowych związków to nie powinni mieć nowych dzieci. Dlaczego???????? Co w tym złego?
      Na tej zasadzie komuś powinno się wyznaczać limit 1 dziecka, komuś innemu 2 a komuś zabronić.
      -
      • asia_i_p Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:27
        To nie chodzi o to, żeby dzieci nowego partnera czy nowego partnera dziecka kochać jak własne dzieci i wnuki. Chodzi o to, żeby zaakceptować w pełni fakt, że należą teraz do rodziny, odnosić się do nich z sympatią i szacunkiem. Nie epatować faktem, że własne się kocha bardziej.

        To to, co mówił mój tato, i to nie w stosunku do rodziny patchworkowej, tylko życia w ogóle. Mówił: "Jasne, że ja moje dzieci kocham najbardziej, ale to nie znaczy, że mam im przyznawać większe prawa niż reszcie ludzi. Mają dokładnie takie same".

        I masz rację, ludzie którzy odrzucają tak stanowczo te "obce" dzieci, mają tendencję do dzielenia własnych na te bardziej kochane i mniej kochane. Widać albo się jest emocjonalnie zdrowym albo toksycznym i układ rodzinny, w jakim się tkwi, nie ma tu większego znaczenia.
      • asia_i_p Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:45
        Ja jestem w rodzinie patchworkowej w pewnym sensie - mój tato po śmierci mamy, z którą miał mnie i moją o 10 lat młodszą siostrę, ożenił się po raz drugi i ma z nowego małżeństwa trójkę dzieci. Tak, że mam o 10 lat młodszą siostrę rodzoną, o 7 lat starszą od siebie "macochę", o 20 lat młodszą siostrę, o 21 lat młodszą siostrę i o 28 lat młodszego brata, zaledwie 8 miesięcy starszego od mojej córki.
        Nie da się ukryć, że z tą siostrą rodzoną jestem najbardziej związana, ale to chyba nie jest kwestia "rodzoności" tylko tego, że ją znam najdłużej i najbardziej jesteśmy zgrane osobowościowo. Jest moją najlepszą przyjaciółką. Ale młodsze rodzeństwo też kocham - dziewczynki im są starsze, tym bardziej się z nimi zaprzyjaźniam - i zarówno w stosunku do rodzonej siostry, jak i do młodszego rodzeństwa, przechodzę ten sam cykl - od uczuć macierzyńskich do partnerstwa (z bratem na razie jestem zdecydowanie na etapie uczuć macierzyńskich wink ).
    • sueellen Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 09:56
      Zgadzam się, że zbyt lekką reką podchodzi się do rozwodów i związków z nowymi partnerami.
      Rozwód, zwłaszcza gdy są dzieci, to porażka, a jeśli ktoś rozwodzi się więcej niż raz, to znaczy że jest z nim coś bardzo nie tak i w ogóle nie nadaje się do zakładania rodziny.
      • kropkacom Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:03
        W Polsce lekko? big_grin
        • sueellen Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:21
          a ciężko?

          Sytuacja nie z Polski, ale z mojego otoczenia, którą opisywałam w zeszłym roku:

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,130494763,130494763,Swietowanie_rozwodu.html
          Kolega z pracy przyniosł czekoladki i domagał sie gratulacji z okazji rozwodu. Zorganizował tez drinki w pobliskim pubie po pracy. Nie rozumiałam za bardzo jego nastroju do świętowania i gratulacji ode mnie nie uslyszal, ogólnie nie skomentowałam i udawalam, że nie dostrzegam. Facet ma z tego związku dwuletniego synka.

          I żeby bylo jasne, rozwód sam w sobie nie jest porażką - rozwód to przypieczetowanie porażki bo porazką jest sam nieudany związek (zwlaszcza taki z dziećmi). Generalnie więc nie bardzo wiem co tam jest do świętowania. Świętuje się też bankrudztwo po latach nieudolnego prowadzenia firmy, zawalenie nowo zbudowanego domu, zamknięcie restauracji bo nikt nie chce tam przychodzić?

          Jeszcze jestem w stanie sobie wyobrazić swiętowanie rozwodu po latach psychicznych tortur, znęcania się - wtedy ten rozwód to jak wyzwolenie, ucieczka z piekła, ale ten facet jest zaledwie trzy lata po ślubie, a jeszcze kilka miesiecy temu słyszalam jak czule zwracał sie do zony a dziś rozwód swiętuje. W dodatku twierdzi, ze rozchodzą się jak przyjaciele.

          Nie, nie rozumiem. Po co w ogole w takim razie zawierać małzeństwo? Dla zabawy? Zeby zrobic impreze na początku i końcu? Taki kontrakt na 3 lata - wilekie otwarcie i uroczyste zamkniecie? Kpina.
          • kropkacom Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:27
            Nie tak lekko jak się ci wydaje. 2/3 pozwów składają kobiety, ale orzeczenie rozwodu z winy żony następuje w niewiele ponad 3% przypadków . Owszem główna przyczyną oficjalną jest niezgodność charakterów, ale zaraz potem jako przyczyna nadal jest alkohol. Trochę trudno tu mówić o lekkości.
            • kropkacom Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:31
              I dalej:
              Rozwiedzeni małżonkowie przeżywają ze sobą - średnio - ok. 14 lat (staż małżeński nieznacznie się wydłuża); z roku na rok są też trochę starsi. Statystyczny rozwiedziony mężczyzna miał w 2010 r. - średnio – 40-41 lat, legitymował się wykształceniem zasadniczym zawodowym (36%) lub średnim (30%), wyższe stanowiło ok. 16%. Kobiety były o ponad 2 lata młodsze i najczęściej posiadały wykształcenie średnie - 36%, wyższe - 24% lub zasadnicze zawodowe - 23%.
            • asia_i_p Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:53
              Myślę, że Suellen ma na myśli taką sytuację, jak u mojej koleżanki z liceum - ślub w maju, rozwód w tym samym roku - pamiętam, że pierwsze, o czym pomyślałam, to nie był aspekt emocjonalny tej sprawy tylko techniczny - nie myślałam, że rozwód da się uzyskać tak szybko. Tylko, że ja nie wiem, komu to szkodzi.
              • kropkacom Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 11:41
                Ja wiem co Suellen ma na myśli.
    • guderianka Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:04
      Bywa i tak-skrzywodzone dzieci wychodzą i z rodzin patchworkowych ale i pełnych, i z tradycjami chrześciajańskimi, i z rodzin niepełnych w których wychowuje jeden rodzic.
      Miłość i bezpieczeństwo dawane przez rodziców nie jest zależne od wiezów krwi ale od relacji wewnętrznych w rodzinie, kultury tworzących ją ludzi.
      Osobiście współtworze rodzine patchworkową-ba, powiększam ją. Całkiem nam dobrze pod tym kocykiem smile
    • princess_yo_yo Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 10:24
      hahaha, mozna tez 'poswiecic sie dla dzieci' i odmowic sobie nowych zwiazkow po czym gledzic o tym poswieceniu codziennie rowniez wlasnym wnukom - normalnie cud miod i orzeszki.

      jak sie z czegos takiego wychodzi bez szwanku?
    • ola33333 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 11:31
      czyli wedlug twojego rozumowania patchworkowa rodzina jest gorsza niz pelna rodzina alkoholikow lub innych meneli. Na prawde uwazasz ze dla dziecka lepiej jest zyc z rodzonym ojcem alkoholikiem, niz z przybranym normalnym ojcem, z ktorym matka jest szczesliwa???
    • marghe_72 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 11:47
      Są znacznie gorsze rzeczy, które można zrobić dziecku..
      • verdana Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 16:48
        Mój pierwszy chłopak miał ojczyma - jego ojciec umarł i matka wyszła drugi raz za mąż.
        Twierdził, zę smierć ojca i ten ojczym to najlepsze, co mu się w życiu zdarzyło. Ojczyma uwielbiał, ojca nienawidził.
    • mgd3 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 17:57
      A otworzyłam wątek sądząc, że o jakimś morderstwie będzie smile
      Najgorsze co można zrobić dziecku - to je brutalnie zabić. Prawie równie mało przyjemne - zgwałcić. Można znęcać się fizycznie lub psychicznie. Zamknąć na 10 lat w piwnicy. Rękę obciąć "za karę".
      Naprawdę duuuużo gorszych rzeczy niż "patchworkowa" rodzina można dziecku zrobić. uncertain
      • lily-evans01 Re: Najgorsze co mozna zrobic dziecku 08.07.12, 21:10
        Otóż to:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12092506,Matka_przyznala_sie_do_zabojstwa_5_latka__ktorego.html?lokale=szczecin
        Rodzina rekonstruowana, jaka by nie była, odpada w przedbiegach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka