Dodaj do ulubionych

Autobus-kierowca-zdębiałam :D

20.07.12, 21:58
Autobusem jeżdżę rzadko- raz na miesiąc najwyżej. Ale dziś umówiłam się z mężem, że podjadę do niego do pracy i pojedziemy na zakupy. No więc rozsiadłam się przy przedostatnich drzwiach z gazetą i jadę. Na którymś z przystanków autobus gwałtownie zahamował, ponieważ prawie wszyscy siedzieli to nikt się nie przewrócił. Do autobusu wsiadła jak widziałam kątem oka tylko jedna kobieta i klapnęła na siedzeniu za mną. I nagle... w otwartych drzwiach autobusu staje jakiś facet i głośno i wyraźnie zwraca się do tej pasażerki-
JA PANI NIE WIDZIAŁEM , TO PRZYSTANEK NA ŻĄDANIE I MOGŁEM SIĘ NIE ZATRZYMAĆ ALE ZATRZYMAŁEM W OSTATNIEJ CHWILI. Ludzie w autobusie na chwilę zdębieli bo dopiero po tych słowach zorientowaliśmy się, że to kierowca wysiadł , przeszedł chodnikiem do tych drzwi i mówi do kobiety- ona powiedziała -dziękuję i przepraszam za kłopot. Po czym odwrócił się w stronę początku autobusu , spojrzał na siedzących w niemym zdziwieniu ludzi i powiedział- JA PAŃSTWA BARDZO PRZEPRZASZAM, ŻE TAK ZAHAMOWAŁEM ALE INACZEJ NIE MOGŁEM BO NIE WIDZIAŁEM TEJ PANI , TO PRZYSTANEK NA ŻĄDANIE I TRZEBA MACHAĆ, TAKŻE PRZEPRASZAM! Po czym wysiadł i znów chodnikiem wrócił do kabiny. Miny otaczających mnie osób i moja- bezcenne. Patrzyliśmy się na siebie z wytrzeszczonymi oczami w totalnej ciszy big_grin Jeszcze mi się jak żyję nic takiego nie zdarzyło surprised
Rzecz działa się w Warszawie.
Obserwuj wątek
    • maderta Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:01
      wow
    • gku25 Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:03
      Hehe, jak się poświęcił, a jaki kulturnytongue_out
    • sadosia75 Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:03
      Zapraszam do Krakowa ! Tu się cuda dzieją !
      Tramwaj , ludzi od zatrzaskania, gorąco. I nagle przez głośniczek Pan mówi
      Przepraszam, ze tak duszno w tramwaju ale nie mamy klimatyzacji stad te problemy. Przepraszam serdecznie.
      Facet autentycznie poczuwał się do winy, że w tramwaju jest duszno !
      Innym razem jadę autobusem i nagłe hamowanie, pisk opon i w ogóle ludzie prawie, że na siebie padają. Pan na przystanku wysiada ze swojego miejsca i głośno mówi do pasażerów : Przepraszam państwa za to nagłe hamowanie ale mi jakiś gamoń pierwszeństwo wymusił .
      Hitem nr 1 jest czekanie na dobiegających. I to nie ważne, że człowiek dopiero zza zakrętu się wyjawia. Czekają na pasażera.
      W zeszłym miesiącu komunikat w tramwaju : proszę odsunąc się od drzwi i przygotować bilety do kontroli bo widze, że kanarzy wsiedli. pól tramwaju opustoszało smile Normalnie kocham za to Kraków smile
      • jdylag75 Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:09
        Kraków c.d. widząc pasażera z wielkim psem bez kagańca w autobusie (pies był bez kagańca), kierowca zatrzymał autobus na przystanku, stanowczo pasażera wyprosił, a resztę osób przeprosiła za zamieszanie.
        O dobiegających nie wspominam, czekanie to standard.
        • sadosia75 Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:12
          Naprawdę uwielbiam za to Kraków i dlatego ciągle jeżdzę komunikacją miejską. a jeździłam juz w paru miastach i absolutne nigdzie nie ma tak kulturalnie i miło jak w Krakowie.
          Moje prywatne uwielbienie jest szczególne dla Pań kierowczyń. I tak widząc dziś Panią kierującą 14 ( a Pani była tyci tyci a 14 była chyba z 3 wagonami ) pomyślałam sobie, że to jest strasznie sympatyczne, że kobiety biorą się za robotę męską i radzą sobie !
          • jdylag75 Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:37
            Ja podziwiam "kierowniczki" (by mój syn) na 129, te kąty proste do pokonania na Brogach!
            Też uwielbiam komunikację krakowską, jeżdżę namiętnie.
          • spicy_orange Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 23:37
            ja dla odmiany nie spotkałam nigdzie tak nieuprzejmych i gburowatych motorniczych jak w krakowskich tramwajach. Jak muszę być w Krakowie to wolę wziąć taksówkę - taksówkarzy macie dla odmiany b. sympatycznych wink
          • virtual_moth Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 23:42
            Jezdziłam po Krakowie komunikacją 15 lat temu, Katowice własnie są na tym etapietongue_out Ciężko mi sobie wyobrazic jak teraz ta komunikacja wyglądawink Z opisów wynika, ze przesadzają ze szkoleniami i psychologamitongue_out
          • kub-ma Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 09:15
            A właśnie, w Warszawie nie jeżdżą tramwaje z trzema wagonami. Ciekawe, czy to tylko krakowski wynalazek?
            • edycja_kopiuj_wklej Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 12:10
              kub - oczywiście, że jeżdżą. Na początku wakacji znowu namieszali, ale na trasie metro wilanowska-służewiec jeździ tramwaj 3wagonowy
              • kub-ma Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 15:48
                A widzisz, że ja tego nie zauważyłam. Myślałam, ze spostrzegawcza jestem smile
          • gazeta_mi_placi Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 11:30
            Pani z 14-stki to nie kierowczyni tylko motornicza, chyba że u Ciebie na Podlasiu tramwaje prowadzą kierowcy a nie motorniczy
      • jul-kaa Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:22
        Paraska w Krakowie? Świat się kończy!
        • sadosia75 Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:28
          Rybko moja Kochana ! No jesteś ! co sie nie odzywasz? Już miałam brać Rutka do poszukiwań !
          No i Parasce do Krakowa się zachciało. Nie kończy nie kończy ! Jeszcze wnuki do Paraski wyślesz na wakacje do Krakowia ! wink
    • platki_sniadaniowe Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:04
      przypomina mi mojego listonosza
      on tez taki nawiedzony
      • heca7 Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:21
        Ponieważ rzadko jeżdżę to tym bardziej byłam zdumiona, kiedyś nawet jak się pasażerowie poprzewracali to kierowca nie zwracał uwagi na krzyki oburzenia. A tu to hamowanie jakieś tragiczne nie było smile
    • papalaya Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:22
      urzekła mnie twoja historia

      niewątpliwie warto padzielania się na forum, kiedy w realu nie ma z kim big_grin
    • anorektycznazdzira Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:39
      dobre smile
    • kamunyak Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 20.07.12, 22:51
      Ciekawe na jakiej linii...
      A swoją drogą przystanki na żądanie to jakis przeżytek PRL. Jesli ktoś słabo zna trasę, konkretne linie, to zostaje mu czajenie się, liczenie przystanków albo nadzieja, że autobus jednak zatrzyma się. Nie wszystkie autobusy wyposażone są w komfortowego lektora to co z drzemki wyrwie.
      • heca7 Re: 521 n/t 20.07.12, 22:55

      • deszcz.ryb Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 09:40
        > A swoją drogą przystanki na żądanie to jakis przeżytek PRL. Jesli ktoś słabo zn
        > a trasę, konkretne linie, to zostaje mu czajenie się, liczenie przystanków albo
        > nadzieja, że autobus jednak zatrzyma się. Nie wszystkie autobusy wyposażone są
        > w komfortowego lektora to co z drzemki wyrwie.

        Nie zgodzę się - takie przystanki to wygoda dla większości pasażerów [tych, którzy na nich nie wysiadają wink ]. Jeździłam kiedyś na trasie z kilkoma przystankami na żądanie i potwierdzam - jeżeli nikogo akurat na nich nie ma ani nikt na nich nie wysiada, to autobus rzeczywiście o wiele szybciej pokonuje daną trasę.
    • edelstein Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 01:28
      To mi ostatnio kierowca chcial sie zatrzymac w polowie drogi miedzy przystankami(nie bylo po 22,bo po 22staja tam gdzie chce sie wysiasc w trosce o bezpieczenstwo pasazerow)bo widzial,ze wstalam,a ja chcialam tylko wszystkie torby z zakupami do kupy pozbierac,by miec druga reke wolna dla dziecka.Milo,ze sa tacy kierowcy.
    • klubgogo Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 08:07
      Brawa dla Pana kierowcy! Ja zdębiałam tylko raz w stołecznej komunikacji. Wsiadłam do prawie pustego autobusu z wózkiem, gdy na miejscu dla wózków stał pan z rowerem. Ustawiłam się obok, bo było miejsce, autobus nie odjeżdża. Kierowca (również poszedł chodnikiem) podszedł do środkowych drzwi, gdzie staliśmy i powiedział, że nie odjedzie, dopóki pan z rowerem nie opuści pojazdu i udostępni miejsca dla wózka. Dla mnie to był szok.
      • ib_k Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 08:49
        i co zrobił pan z rowerem?
        • klubgogo Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 13:06
          Wysiadł.
          • ib_k Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 13:56
            klubgogo napisała:

            > Wysiadł.

            dlaczego, czy w tym tramwaju był zakaz przewożenia rowerów?
    • kub-ma Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 09:12
      O, to musiał być ten sam kierowca, który mi się kiedyś trafił. Nagle z podporządkowanej wyjechał samochód, kierowca autobusu gwałtownie zahamował, nami troche wstrząsnęło. A kerowca zaczął od przepraszania nas pasażerów, pytał czy nic się nikomu nie stało, jeszcze raz przepraszał i tłumaczył, że nie mógł inaczej.
      Szczerze mówiąc, to trafiały mi się gwałtowniejsze hamowania i nikt nie przepraszał.
    • gardenia_nowak Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 09:48
      Szkoda tylko, że takie zachowania, które powinny być normalne, są opowiadane jako kuriozum. Ale i tak fajnie, że są uprzejmi kierowcy autobusów.
    • panirogalik Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 12:00
      A ja kiedyś też miałam podobną sytuację. Lata temu kierowca autobusu z którym często wracałam z pracy się kiedyś zatrzymał dla mnie pomiędzy przystankami big_grin. A bo ja zawsze z przodu siadałam a jak przednimi drzwiami to mu dzień dobry czasem mówiłam, może dlatego.
      • gazeta_mi_placi Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 12:06
        Dojeżdżałam kiedyś do szkoły pociągiem.
        Kilka razy gdy wracałam o tej samej porze (na ogół siedziałam lub stałam w pierwszym korytarzu od czoła pociągu) byłam świadkiem takiej o to sytuacji.
        Pociąg zatrzymywał się dosłownie na moment niecały kilometr przed stacją, w okolicy tej były domy jednorodzinne.Jedna kobieta w tym czasie otwierała ręcznie drzwi i wysiadała kierując się właśnie ku osiedlu tych domków (pewnie tam mieszkała), pociąg zaraz po tym ruszał. Pewnie była to znajoma kierownika pociągu wink
        • miruka Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 12:58
          niedawno w Krakowie pan motorniczy zatrzymał tramwaj i poprosił przechodniów o powstrzymanie jeża, by ten nie wyszedł na tory, jak będzie przejeżdżał - tak napisała zachwycona pasażerka w liście do gazety
          • to_ja_tola Re: Autobus-kierowca-zdębiałam :D 21.07.12, 13:06
            a dlaczego zdębiałaś?To aż dziwi tam was,jak kierowca przeprasza?U nas to raczej normalnesmile
          • majenkir Re: 21.07.12, 13:57
            smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka