Dodaj do ulubionych

Kp i mm - plusy i minusy

    • gonia28b Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:00
      Jednym swoim przypadkiem obalam teorię o super zdrowym i jedynym słusznym kp oraz "trującym" mm. Mój syn był karmiony mm i jakoś nie widzę, żeby był bardziej chorowity, otyły (nie no, wprost przeciwnie), niemrawy (jest też wprost przeciwnie), czy też (ło matko, chyba ktoś długo nad tym myślał) mniej inteligentny. Chodzić zaczął w wieku 11 miesięcy, w wieku 2-3 lat recytował z pamięci "Rzepkę" i "Lokomotywę". Teraz ma 6 lat skończone i do września idzie do pierwszej klasy smile

      Ja się niestety w okresie oczekiwania dałam omamić "cyckowej propagandzie". Żadnej butelki ani smoczka nie uwzględniłam w wyprawce kompletowanej przed porodem. Przeżyłam depresję, bo wydawało mi się, że tak "strasznie krzywdzę swoje dziecko" przez konieczność podania mu butelki z mm..............................
      A życie później i tak wszystko zweryfikowało smile
      • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:05
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Rozmawiałam dziś z położną ze szpitala, w którym będę rodzić, powiedziała że jest przeciwna zmuszaniu do kp i mam podejść do tego na luzie. Powiedziała, że może mi się jeszcze odmieni, a jak nie to spokojnie podamy mm i też będzie dobrze. Zgadzam się z opiniami kobiet, które nie są zafiksowane na kp i wiedzą, że mm to nie jest jakieś zuo tylko zwykły, normalny pokarm, który nie wyrządza żadnej szkody dziecku zarówno w wieku niemowlęcym jak i później, w wieku dorosłym. Uważam, że każdy ma prawo wyboru, a wmawianie na siłę, że kp jest jedyną słuszną formą karmienia jest już właśnie "terrorem" laktacyjnym. Kp jest niesamowicie promowane, mm jest całkowicie miażdżone przez propagandzistów kp, a przecież nie ma zbyt wielu jednoznacznych badań, które potwierdzają tę wyższość kp nad mm. Na podstawie przykładów znanych mi osobiście, po lekturze forum dochodzę do wniosku, że kp wcale nie ma takiego świetnego wpływu na zdrowie dziecka, mnóstwo alergii, choroby, a kp przecież ma uodparniać. Tak czy inaczej decyzję już podjęłam, może mi się odmieni, nie wykluczam tego, ale mm wydaje mi się najbardziej rozsądnym i wygodnym rozwiązaniem.
        • vanillka83 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:24
          Wygodnym na pewno ale nie rozsądnym. Karm czym chcesz nawt trawą ale nie pisz że karmienie mm jest rozsądne.
          • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:29
            nierozsadnym jest karmienie malego dziecka schabowym na przyklad.
            albo sushi czy marynowanymi sledziami.
            badz karkowka z grila.

            ale podawanie mm, badz co badz MLEKA, jest jak najbardziej rozsadnym wyjsciem. i w wielu przypadkach rozsadniejszym niz kp.
            • vanillka83 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:39
              Ale prosze nazywaj rzeczy po imieniu jest MLEKO KROWIE czyli dla CIELAKÓW i nazywaj podawania tego dzieciom rozsądnym.
              • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:43
                vanillka83 napisała:

                Cytat Ale prosze nazywaj rzeczy po imieniu jest MLEKO KROWIE czyli dla CIELAKÓW i nazywaj podawania tego dzieciom rozsądnym.

                totez nazywam.
                nigdy nie twierdzilam, ze mm mlekiem krowim nie jest. acz to nie przeszkadza, zeby je dziecku podac.
                nazywam podawanie tegoz dzieciom - rozsadnym. w przeciwienstwie do takiego schabowego na przyklad.
                • gonia28b Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 19:53
                  Na pewno rozsądniejsze jest podanie dziecku mm aniżeli walka z zaciśniętymi zębami z desperacją i z depresją za wszelką cenę o kp. Innymi słowy rozsądniejsze jest to niż taki terror laktacyjny na forum w wykonaniu np. takiej pani Vanillki wink
                  • dziennik-niecodziennik Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 20:15
                    no i dokładnie.
                    dziecko trzeba nakarmic. czy piersią czy mm - to juz drugorzędne.
        • plain-vanilla Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:36
          Rozsądne? Nie.
          Wygodne, jak najbardziej, dla ciebie, niekoniecznie dla twojego dziecka.
          Jak już trzeba będzie wprowadzać stałe pokarmy, to rozumiem, że będziesz kupowała tylko słoiczki i gotowe obiadki, bo to bardzo "wygodne i rozsądne."
          W kraju, w którym mieszkam kobiety, które karmią mm z wyboru zaznaczam pochodzą z niewykształconych i biednych środowisk, czyli z tzw. dołów społecznych. Im bardziej wykształcona kobieta, tym częściej wybierze kp, nawet na te 6 tygodni.
          • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:49
            > W kraju, w którym mieszkam kobiety, które karmią mm z wyboru zaznaczam pochodzą
            > z niewykształconych i biednych środowisk, czyli z tzw. dołów społecznych. Im b
            > ardziej wykształcona kobieta, tym częściej wybierze kp, nawet na te 6 tygodni.

            To chyba nie mieszkasz w Polsce.
            Dysponujesz może jakimiś badaniami potwierdzającymi wyższość kp nad mm ? czy może powtarzasz zasłyszaną propagandę ?
            • vanillka83 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:58
              Po wuj ci badania na ten temat?
              Wystarczy troche saie nad tematem zastanowić by wiedzieć że naturalne jest lepsze lepiej przyswajalne choćby od sztucznego badziewia. Mleko mm jest mlekiem krowim chemicznie przystosowanym niby do potrzeb niemowlaka ale nigdy nie bedzie mlekiem ludzkim
              • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 19:05
                vanillka83 napisała:

                > Po wuj ci badania na ten temat?
                > Wystarczy troche saie nad tematem zastanowić by wiedzieć że naturalne jest leps
                > ze lepiej przyswajalne choćby od sztucznego badziewia. Mleko mm jest mlekiem kr
                > owim chemicznie przystosowanym niby do potrzeb niemowlaka ale nigdy nie bedzie
                > mlekiem ludzkim

                I co z tego, że krowie ? Nie pijesz mleka wcale, bo krowie i nieprzystosowane ? Ja nie twierdzę, że mm nie jest krowie, ja się tylko zastanawiam skąd ta pewność, że mleko matki jest zdrowsze, skoro tyle się słyszy o płaczących dzieciach kp, o chorowitych i alergicznych dzieciach kp, podczas gdy dzieci mm często są spokojniejsze i bardziej odporne (wbrew temu co się mówi). Dlatego poprosiłam o badania. Naturalność jest super, ale nie każdemu służy, nie ma jednoznacznych badań na potwierdzenie tej tezy, więc skąd ta pewność ? Wiem wiem, bierzesz to na logikę, ale skąd w takim razie tyle spokojnych i odpornych dzieci mm i chorowitych, niespokojnych kp ? Rozumiem, że można uznawać jedynie naturalność, ale nie dajmy się zwariować.
                • vanillka83 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 19:12
                  Ok to opowiem ci na swoim przykladzie moje dziecko jako jedyne w rodzinie od strony meża karmione piersia jest dzieckiem najmniej chorujacym w rodzinie. Fakt miało alergie ma mleko krowie ale winie za to szpital który podaje mm dzieciom urodzonym przez cc, może jako pierwszy pokarm dostała moje mleko to nie było by tej alergi, nie wiadomo. Reszta dzieci w rodzinie karmionana mm też miało alergie i ma do dzisiaj po alergi mojej córki ani śladu. Tamte dzieci niestety są z lekka otyłe moja ma idealne proporcje ciała. Tamtym dzieciom co chwile coś dolega moja jak narazie ok.
                  • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 19:19
                    Ok. I to są Twoje argumenty przemawiające za kp, ja natomiast mam zupełnie inne obserwacje. Sama jestem najlepszym przykładem osoby karmionej mm, jestem odporna na choroby, nie bywam u lekarzy, wszelkie infekcje (niezwykle rzadko je łapię) przechodzę bardzo łagodnie, nic innego mi nie dolega. Jedyna niedogodność, jaką przeżywam to tendencja do tycia, muszę się pilnować z tym co jem aby nie przekroczyć wagi i to faktycznie może być za sprawą mm, resztę argumentów o tym jakoby mm było gorsze, obalam swoim własnym przykładem. W innej mojej wypowiedzi w tym wątku podałam kilka przykładów z mojego otoczenia, gdzie jednak mleko matki nie daje takiej odporności jaką powinno i o jakiej się mówi.
                    • vanillka83 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 20:04
                      skad wiesz ze jakbys była karmoina piersia to bys nie była okazem zdrowai?
                      Nie masz pewnosci czy w przyszłosci nie zachorujesz na cos.
                      idac twoim tokiem myslenia jesli zackorujesz to bedzie to wina mm.
                      Niestety nie ma pewnosci ze jak bedzie sie karmic piersia to dziecko nie bedzie chorowac tak sam jest przy karmieniu mm.
                      Jakby była taka prawidłowośc to jakie to wszystko byłoby proste.
                      Kiedys koleżanka zapytała pediatry czemu jej dziecko choruje skoro jest karmione piersia lekarka jej na to odp., może to dziecko jeszcze by bardziej chorowało gdyby nie kp.
                      Z pewnościa dla malutkiego żołądka dzieciątka jest lepiej przyswajalne mleko matki niż mm
                      • dziennik-niecodziennik Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 20:16
                        > Niestety nie ma pewnosci ze jak bedzie sie karmic piersia to dziecko nie bedzie
                        > chorowac tak sam jest przy karmieniu mm.

                        no to jak nie ma pewności to po co piszesz kategorycznym tonem ze dzieci kp mniej chorują? ...
                        • vanillka83 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 20:29
                          Znajdz mi posta że pisałam że mniej chorują pisalam że moje dziecko mniej choruje
                  • dziennik-niecodziennik Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 20:14
                    a na przykładzie mojej rodziny mozna powiedziec dokładnie odwrotnie - moja zdrowa, bratankowie cyckowi chorowici, najmłodszy cycoholik a choruje non stop.
                    moja OK, na 50 centylu, ruchliwa i bystra, tamci - starszy juz wyszczuplał, młodszy w wieku mojej córki ważył o 3kg wiecej przy tym samym wzroscie i był poza siatką centylową.

                    po swojej rodzinie to mozna wnioskowac co sie chce.
              • madzioreck Re: Kp i mm - plusy i minusy 27.07.12, 21:17
                vanillka83 napisała:

                > Po wuj ci badania na ten temat?

                Hahahahaha;d Nie no, badania, co tam badania, jeśli fakty przeczą teorii, tym gorzej dla faktów... boskie ;d
    • plain-vanilla Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:03
      Tu gdzie mieszkam lekarze i położne rekomendują karmienie piersią przez minimum 6 tygodni. Chociaż tyle, bo wiele matek wybiera mm od początku. Może spróbuj psychicznie nastawić się na te 6 tygodni, pomoże to w połogu i da dziecku jak najlepszy start. Potem możesz przecież przejść na mm, a może stwierdzisz, że karmienie piersią jest dla ciebie.
      Przy pierwszym dziecku kp było dla mnie torturą. Z ulgą zrezygnowałam, gdy mały miał 3 mies. Przy drugim ciągle chciałam spróbować kp, chociaż po tym, co przeżyłam, to pewnie powinnam od razu zaopatrzyć się w mieszankę i butelki. Kryzys miałam, gdy mały miał 3 mies. Teraz ma 5 mies. a ja ciągle karmię piersią. Plan miałam karmić 6 mies., ale kto wie, może nawet będe karmić dłużej.
      Kp jest bardzo czasochłonne, każdy płacz przystawiałam dziecko do piersi. Wszędzie musisz zabierać maluszka. Ja nie chciałam ściągać pokarmu, bo za duże ceregiele z tym. Ale znowu jaka wygoda w nocy, na jakichkolwiek wyjazdach. Nie trzeba ciągnąć ze sobą butelek i mleka. Dla ciebie to tylko kilka miesięcy, a dla dziecka to naprawdę ważny okres życia.
      • vanillka83 Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 18:15
        Dokładnie tak podpisuje sie pod tym rekami i nogami.
    • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 21:47
      Jako że z przyjaciółką mamy dzieci w tym samym prawie wieku pojechaliśmy razem nad morze.
      Moje kp, jej mm.
      Pierwsze wyjście na plażę- oni z ogromną torbą, a w niej:

      -butelki z wodą zimną sztuk 8
      - termos z wrzątkiem
      - mleko w proszku odmierzone w 5 małych naczyniach
      - pieluchy tetrowe
      - woda do picia dla dziecka w butelce (jakaś specjalna dla niemowląt)
      - herbatka w proszku
      - łyżeczki (trzeba czymś odmierzyć herbatkę)
      - butelka ze zwykłą wodą do popłukania opróżnionych butelek
      - smoczki różnego typu sztuk multum, bo młoda humorzasta i nie zawsze pije z jednego
      - słoiki z gotowcami: przeważnie owocowe+ plastikowa łyżeczka do karmienia
      plus pieluchy jednorazowe, chusteczki nawilżane
      oraz
      - cała masa innych niezidentyfikowanych przeze mnie gadżetów

      my:
      - pieluchy jednorazowe + chusteczki
      oraz
      NIC więcej dla dziecka

      Ps dzieci ok 5 miesięczne.

      Tak wyglądało każde nasze wyjście i każdy wyjazd.
      Później wychodziliśmy sami czekając na nich na miejscu, bo nim zebrali wszystkie rzeczy było już po czasie big_grin
      • dziennik-niecodziennik Re: Kp i mm - plusy i minusy 24.07.12, 22:05
        to mialas niezorganizowanych tych towarzyszy po prostu.
        moje wyjscie z dzieckiem na etapie karmienia mm (poza pieluchami i chusteczkami) - opakowanie termiczne z dwiema butelkami wody w odpowiedniej temperaturze, mleko (nie odmierzone, tylko całe, w opakowaniu). niewiele gorzej od Ciebie.
        zreszta - ich sprawa co noszą, dopóki to oni noszą a nie Ty...
        • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 11:54
          dziennik-niecodziennik napisała:

          moje wyjscie z dzieckiem na etapie karmienia mm (poza pieluchami i chusteczkami
          > ) - opakowanie termiczne z dwiema butelkami wody w odpowiedniej temperaturze, m
          > leko (nie odmierzone, tylko całe, w opakowaniu)

          No widzisz, a ja i tak o wiele mniej niż Ty wink
          • dziennik-niecodziennik Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 12:11
            wiele jak wiele, raptem dwie rzeczy wink ręce od tego nie odpadają, organizacyjnie żaden kłopot.
        • gazetowa_krowa Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 19:29
          > opakowanie termiczne z dwiema butelkami wody w odpowiedniej temperaturze, m
          > leko (nie odmierzone, tylko całe, w opakowaniu).

          to jak odmierzałaś ilość mleka? chyba trzeba dodać miarkę
          poza tym po jedzeniu trzeba butelki wypłukać - czyli na plaży dodatkowa woda do płukania
          i 2 butelki nie starczają np. na całodzienną wycieczkę
          • gazetowa_krowa Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 19:32
            i zapomniałabym:
            do torby wakacyjnej trzeba też zapakować wyparzacze, myjki, torby termiczne itp itd

            i nie chce mówić, ze kp jest jedyne słuszne, ale nie opowiadaj, że "dwie rzeczy więcej"
            • dziennik-niecodziennik Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 23:12
              a nie żartuj. po kiego czorta wyparzacz?...
              reszta owszem, ale to naprawde ani ciezkie, ani klopotliwe, wiec nie ma sie nad czym rozwodzic, po drugie - jesli chodzi o licytację na ILOŚĆ pierdółek to zawsze mozna powiedziec ze dziecko na piersi czesciej robi kupe wiec musialas miec wiecej pampersów wink
              • gazetowa_krowa Re: Kp i mm - plusy i minusy 27.07.12, 19:38
                > a nie żartuj. po kiego czorta wyparzacz?...

                Bo skoro chcesz brudne (nawet nie wypłukane, tylko z resztkami mleka) butelki trzymać w torbie przez 6 h (post poniżej) to wypadałoby w jakiś sposób unicestwić kolonie bakterii które w tym żyją. Chyba, że letnia woda z kranu wystarczy (a zważywszy, że na wakacjach woda może mieć inną florę niż w domu, to mycie w kranówce pewnie kończy się biegunką, ale co ja tam wiem).
                • dziennik-niecodziennik Re: Kp i mm - plusy i minusy 27.07.12, 20:06
                  ale do wyparzenia wrzątkiem niepotrzebne dodatkowe utensylia, wystarczy czajnik/grzałka/kubek wrzątku z dowolnego źródła wzięty, choćby z hotelowej restauracji.
                  biegunka przy zmianie wody obowiązkowa nie jest wink moje dziecko nigdy nie miewa. moze wlasnie dlatego ze niesterylnie chowana wink
          • dziennik-niecodziennik Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 23:08
            miarka do mleka jest w opakowaniu.
            butelkę trzeba wypłukac, ale przeciez niekoniecznie natychmiast. mozna po powrocie do domu.
            na całodzienne wycieczki sie nie udawalam wiec mi to zwisało kalafiorem wink ale nawet gdyby - pamietaj ze na mm dziecko je rzadziej. moje jadło co trzy godziny, zakładając ze wychodzę po karmieniu i zabieram dwie butle - mam 9 godzin wolnego...
    • edelstein Tylko mm 24.07.12, 22:03
      1.dzieciowi ustabilizowalismy alergie pokarmowa dzieki mm
      2.nie musialam byc 24h z dzieckiem
      3.mm bylo za darmo dla mojego dziecka
      Syn nigdy nie bral antybiotykow,alergia sie cofnela prawie calkowicie,nie choruje mimo pojscia do przedszkola.
    • memphis90 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 00:31
      Dla mnie kp to była ogromna wygoda, żadnych butli, żadnych wyparzaczy, podgrzewaczy, żadnej torby z mlekiem, butlą, termosem, żadnego cudowania z podgrzewaniem itd. Dokarmiałam mm około roczku, potem weszłam już w zwykłą krowę. Karmiłam w sumie do 16mż. Korzyści jest sporo- udowodnione zmniejszenie ryzyka alergii, infekcji (w tym układu moczowego czy zapalenia opon), chorób cywilizacyjnych w przyszłości, są badania potwierdzające korzystny wpływ na IQ (np. badania na grupie dzieci z fenyloketonurią). Szybsza utrata wagi po ciąży itd.

      Mówi się, że mm trucizną nie jest, ale z punktu widzenia dietetyki to jednak fast food- dieta przemysłowa. Dziecka nie zabije, ale cud-miód też to nie jest. I kosztuje sporo. Chcesz karmić mm, to karm, ale możesz też dać dziecku coś lepszego.
      • anyx27 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 00:39
        memphis90 napisała:

        Chcesz karmić mm, to karm, ale możesz też dać dziecku coś leps
        > zego.

        I tak o to dowiedziałaś się, że możesz być matką lepszą i gorszą, w zależności od dokonanego wyboru kp czy mm.
        • nangaparbat3 Re: Kp i mm - plusy i minusy 27.07.12, 21:29
          No wiesz - jak powiesz, ze poniewaz masz wiecej kasy, to dajesz dziecku lepsze jedzenie niz biedak, to pewnie nie uznasz, że cos jest nie tak.
      • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 00:44
        >są badania potwierdzające korzystny wpływ na IQ

        O matko, IQ płynące z mlekiem matki. Wydawało mi się, że te babcine rewelacje już dawno obalono. Masz jakieś poważne publikacje na ten temat ?
        • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 08:05
          no pewnie, ze ma big_grin

          artykul na gazecie big_grin
          • helufpi Re: Kp i mm - plusy i minusy 27.07.12, 09:11
            Wyżej podałam namiary na różne publikacje, zdaje się nr 40 dotyczy IQ. Korelacja wyższego IQ z kp jest istotna statystycznie. W przypadku dzieci z prawidłową masą urodzeniową jest to trochę powyżej 3 pkt. W przypadku dzieci z niską masą urodzeniową jest większa różnica na korzyść kp (ponad 5 pkt). Generalnie nie ma co rozdzierać szat o stratę tych 3 pkt moim zdaniem, ale głupio pisać, że nikt tego nie badał (nie sprawdziwszy).
            W jednym macie rację - dawne badania na ten temat byłym mało wiarygodne, bo lepiej wykształcone (prawdopodobnie inteligentniejsze) matki częściej wybierały kp.

            A artykuł na gazecie z przytoczonymi rzetelnymi badaniami byłby lepszy niż gazetka reklamowa Nestle czy Unilever, albo sponsorowane przez te koncerny gazetki dla mamuś.
      • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 08:04
        memphis90 napisała:

        Cytat są badania potwierdzające korzystny wpływ na IQ

        buahahahahaha big_grin

        a przechodzenie pod drabina przynosi pecha big_grin
    • undoo Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 03:13
      Rozumowanie o wyzszosci KP ma pewne dziury, choc niewatpliwie pokarm naturalny zasadniczo jest lepszy od MM, ale tylko pod warunkiem zdrowej matki i jej zdrowej i zbilansowanej diety, o czym zwolennicy KP czesto zapominaja. Slynna LLL przylozyla reke do fanatyzmu laktacyjnego, zabraniajac nawet uzywania smoczkow-uspokajaczy.

      Jak rozumiem w krajach Trzeciego Swiata (z calym szacunkiem do ich mieszkancow), gdzie sa problemy ze zdrowa woda to mozna zalecac JEDYNIE KP i to nie podlega dyskusji.

      A teraz dziury:
      - nie kazda matka jest w stanie wykarmic swoje dziecko, gdyby byla, to nie byloby koniecznosci dokarmiania i prosze mi nie wciskac kitow, ze sie malo starala i za szybko poddala. Te, ktore, jak juz pisalam, w XIXw. sie nie poddaly, bo nie bylo MM, to swoje dzieci pochowaly, bo dzieci z glodu umarly. Niestety sad
      - pewne alergie pokarmowe wykluczaja KP, np. nietolerancja laktozy.
      - pewne diety eliminacyjne przy pewnych alergiach pokarmowych u dzieci prowadza do anemii u matki i innych komplikacji zdrowotnych
      - prochnica tzw. butelkowa zdarza sie rowniez u dzieci karmionych piersia, ktore cala noc potrafia na niej wisiec.
      ITD.
      A dwa, to jak sie maja czuc takie matki, ktore nie moga karmic piersia? Znaczy sie, ze podaja swoim dzieciom trucizne, bo z definicji sa leniwe, niegodne miana matki, okrutne (niepotrzebne wykreslic).

      No prosze... Nastepnym punktem walki o miano matki idealnej bedzie rodzaj porodu. Kto przez cc rodzil, niech sie schowa, bo matka nie jest, a na pewno nie jest matka dobra. A potem bedzie mowa o znieczuleniu przy porodzie... itd. Brawo, same to sobie robimy, my, kobiety.
      • bozenka12 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 06:51
        nie czytalam wszystkich wypowiedzi, ale napisze Ci jak bylo u mnie. trojka dzieci. piereszw karmione piersia tylko niecaly miesiac. po prostu nie spodobalo mi sie kp. syn zdrowy, silny, inteligentney, przeskoczyl w szole druga klase. antybiotyk mial podany mze z 2 razy w zyciu, mimo, ze ma 12 lat.
        drugi syn karmiony piersia prawie do roku. tez na szczescie zdrowo sie chowa ale w przeciwienstwie do starszego brata ma rozne alergie. w szkole tez sobie dobrze radzi, nie az tak bardzo dobrze jak jego starszy brat wychowany na butelce, ale nie am co narzekac, stopnie ma dobre!
        najmlodszy kp prawie 2 lata, zdrowy, jak na razie nigdy antyubiotyku nie mial podanego, ma 21 misiecy, zaliczy do tej pory tylko trzydniowke i raz rozwolnienie.
        czyli moj wniosek taki...karm jak Ci wygodniej!
    • koza_w_rajtuzach Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 07:06
      Karmienie piersią jest za darmo, ma wszystkie składniki odżywcze jakie potrzebuje noworodek, a potem niemowlę, mleko modyfikowane jest zmodyfikowane na wzór mleka z piersi, więc właściwie to niczego mu nie brakuje, tylko tanie nie jest tak na dłuższą metę i szykowanie go jest bardziej czasochłonne. Dzieci karmione mm z reguły szybciej przesypiają całe noce, dzieci karmione piersią przeważnie dopiero po odstawieniu zaczynają przesypiać, choć mi osobiście karmienie w spaniu nie przeszkadzało. Podczas karmienia piersią między matką a dzieckiem nawiązuje się pewna więź, choć być może podczas karmienia butelką również, nigdy tego nie próbowałam, więc nie wiem. Ponoć częściej otyłe w przyszłości są dzieci karmione modyfikowanym mlekiem, ponoć częściej chorują, ale reguły na pewno nie ma.
      • shoja Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 08:32
        dla mnie kp ma taki plus, że je lubię po prostusmile.
        nie przeszkadza mi "uwiązanie" (choć to nie jest dobre słowo, bo niby jak inaczej ma wyglądać początek bycia z dzieckiem?), nie przeszkadza mi karmienie w nocy - czasami jest ciężko i trudno, ale w ogóle posiadanie dziecka wiąże się z gorszym i lepszymi momentami, niezależne od sposobu karmienia.
        uważam za absolutnie wyjątkowe to, że mogę karmić piersią, że mam w sobie coś co mogę dać mojemu dziecku i spowodować, że będzie się radośnie szczerzyć bezzębniesmile
        kp jest dla mnie sposobem karmienia i sposobem myślenia o sobie i dziecku, o nas razem.
        no, a poza tym schudłam dzięki kpsmile zawsze te 500 kalorii mniej dzienniesmile
        • motyllica Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 10:16
          nie przeszkadza mi "uwiązanie"
          ale to jest uwiązanie, szczególnie niewygodne, gdy ma się jeszcze inne starsze dzieci wymagające choćby odrobiny uwagi.

          ale powinno się jednak spróbować a nie od razu zakładać, że kp jest nie dla mnie.

          co do inteligencji: moja babcia stwierdziła, że musiałam moje dzieci bardzo długo karmić piersiąwink
    • chipsi Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 10:25
      Zacznę od przykładów. Mój brat wisiał na cycku do 4 roku życia. Nie jest ani okazem zdrowia ani wybitnym myślicielem, nadmiernego związku z matką też nie zauważyłam. Tak więc to nie reguła. Mnie odkarmiono cycem i nie mam figury modelki. Ja młodą karmiłam 3 msce - bo tak zdrowiej i dla niej i dla mnie. Młoda cycka nie chciała więc przerzuciłyśmy się na pokarm i stwierdzam że tam było i wygodniej i przyjemniej. 100x. A na pewno praktyczne (nie miałam problemów z pozostawieniem młodej pod opieką np. babci).
    • hermenegilda_zenia Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 13:12
      W sumie odpowiedź jest prosta:
      - kto stawia na pierwszym miejscu potrzeby dziecka i nie mówię to tylko o podawaniu piersi w kontekście jedzenia, bo kontakt z piersią to też sposób na zaspokojenie odruchu ssania i innych pierwotnych instynktów noworodka ten bez zmrużenia okiem wybierze karmienie piersią i nikt tego nie zmieni swoimi argumentami "przeciw". Warunek: mówimy o dziecku zdrowym, czyli bez alergii pokarmowych, bo tutaj rzeczywiście są przypadki, że mieszanka lub hydrolizat są jedynym rozwiązaniem.
      - kto stawia swoją matczyną wygodę na pierwszym miejscu, ten wybierze MM i będzie się tego trzymał, bez względu na to, jakie argumenty przedstawi frakcja przeciwna.
      Ty piszesz wyłącznie o swojej perspektywie, więc fakt, że jesteś zdecydowana na karmienie mieszanką nie dziwi. Tym bardziej, że w twojej rodzinie wszyscy karmili się sztucznie i nie masz innych wzorców. Dziwi fakt rozpoczynania dyskusji dla samego bicia piany, bo wiadomo od razu, że zdania nie zmienisz, zresztą po co, skoro w ostateczności i tak nikt nie może cię do niczego zmusić. Po co Ci wiedza o karmieniu piersią od matek karmiących skoro i tak na nic ci się ona nie przyda, a czyhasz tylko na wyłapanie rzeczy, które utwierdzą cię w przekonaniu, że twoja decyzja jednak jest w porządku, a karmienie piersią jest be?
    • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 18:23
      Ja miałam hardkor po urodzeniu syna. Po pierwsze mało mleka i słabe mleko. Więc karmiłam najpier z jednej potem z drugiej piersi, potem robiłam mieszankę mm i dokarmiałam. Jest trochę roboty przy mlekach modyfikowanych. Najgorsze, bło to ,że musiałam być na ostrej diecie, mały miał alergię Niestety pokarm zanikł po 4 miesiącach. Przy drugim dziecku chciałabym karmić piersią ale nie wiadomo jak będzie. Aha dziecko jadło nutramigen.
      • nangaparbat3 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 20:18
        Co to znaczy "slabe mleko"?
        • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 20:36
          słabe mleko - tak mi powiedziała lekarka, bylo prawie przeżroczyste, taka woda, (porównywałam z mlekiem kuzynkismile takie jak jest na początku karmienia, u mnie było caly czas w trakcie karmienia, maly nie najdał się tym mlekiem, za pół godziny potrafił był głodny. Nawet robilam takie eksperymenty, że karmiłam (2,3 miesiąc) tylko piersią, nawet nie pomogło odciąganie laktatorem po każdym karmieniu piersiami, potem mieszanka następnie po 10 minut odsysania powietrza laktatorem z piersi. Jak dostałam zapalenia piersi, przestałam karmić, pokarm już nie wrócił.
          • nangaparbat3 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:00
            Dziwne. Z tego co czytam i co mi opowiadaly kolezanki, takze z moich wlasnych doswiadczeń (ginekolog i dwoje pediatrow, w tym wlasna matka, jeszcze przed porodem orzeklo, ze karmic to ja nie bedę) strasznie zlą robote robia lekarze. Mam wrażenie, ze niczym jest teoretyczna wiedza w porownaniu z wlasnymi doświadczeniami. Mnie pomogła ksiązka (Sheila kitzinger "Karmienie piersią"), rewelacyjna, autorka daje rady najprostsze (na przyklad zabrania sciaganic, w razie nadmiaru pokarmu radzi iśc po ciepły prysznic, niech mleko samo spłynie; jak za mało mleka - na jeden dzień zignorować wszystko, zostać z dzieckiem w lozku, drzemać, odpoczywać, a male niech je kiedy i ile chce), ale przede wszystkim przepelnia wiara i pewnoscia, że sie udam ze to nie zadna czarna magia tylko prosta, naturalna czynność. Gdybym mogła, dawalabym tę ksiązkę kazdej dziewczynie w ciazy. Dizieki niej nigdy nawet przez chwile nie zastanawialam sie, jakie mam mleko.
            Ciekawa jeszcze jestem - ta kuzynka miala dziecko w tym samym wieku co Twoje?
            • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:25
              Ona dziecko miała długo pózniej ale widać było rożnicę w mleku, ja widziałam.
              Dzięki za namiar na książkę, na pewno przeczytam

              - na jeden dzień zignorować wszystko, zostać z dzieckiem w lozku, drzemać,
              > odpoczywać, a male niech je kiedy i ile chce), - robiłam tak
              • nangaparbat3 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:17
                Książka wyszła w Polsce tylko raz, w 1988 sad
                Ale może w jakims antykwariacie czy na allegro, powodzenia smile
              • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:22
                nandadevir napisała:

                > Ona dziecko miała długo pózniej ale widać było rożnicę w mleku, ja widziałam.

                Wizualna różnica w żaden sposób nie jest adekwatna do wartości pokarmu.
                Twój pokarm był na tym etapie taki, jakie potrzeby miało Twoje dziecko- w końcu był produkowany dla ściśle określonego konsumenta wink
                • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:26
                  to jak będę w ciąży to będę musiała przyjśc na ematkę albo niemowlę na korepetycje. Szkoda, ze zawitałam tu dopiero rok po porodzie.
                  • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:36
                    nandadevir napisała:

                    > to jak będę w ciąży to będę musiała przyjśc na ematkę albo niemowlę na korepety
                    > cje.

                    Obawiam się, że to dość nieprzyjazne miejsca w W/W temacie wink

                    Ale poczytaj tu:

                    forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html

                    naprawdę można duuużo się dowiedzieć i otrzymać wsparcie

                    • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:43
                      duzo mozna sie dowiedziec to fakt.

                      ale na wsparcie bym nie liczyla, bo tam fanatyczki trzepniete sa i ich rady przynosza wiecej szkody niz korzysci (norma dla nich jest notoryczne glodzenie dziecka na przyklad w imie idei)
                      wiec do tego forum to ostroznie.
                      • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:51
                        murwa.kac napisała:

                        (norma dla nich jest notoryczne glodzenie dzi
                        > ecka na przyklad w imie idei)

                        hmm...
                        dziecko jest "głodne i nienajedzone" wtedy, gdy wyraźnie nie przybiera od dłuższego czasu na wadze, nie zaś wtedy, kiedy płacze wkładając piąstki do buzi lub marudzi nie wiadomo o co.
                        Ale czy "trzepnięte" to nie wiem, nie bywam na tyle często żeby to ocenić wink
                        • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:57
                          chyba.ze napisała:

                          Cytat dziecko jest "głodne i nienajedzone" wtedy, gdy wyraźnie nie przybiera od dłuższego czasu na wadze,

                          tak, tak zgadza sie.
                          i panie z forum kp piane tocza wowczas, zeby przypadkiem dziecka nie dokarmiac, bo tak ma byc i taka uroda dziecka, bo smoczek i mm to najgorsza rzecz.
                          nie ze dziecko jest glodne, nie przybiera na wadze i sa problemy.
                          nie wolno i koniec kropka, tylko piers.
                          masakra.
                          • shoja Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 08:58
                            nie ze dziecko jest glodne, nie przybiera na wadze i sa problemy.
                            > nie wolno i koniec kropka, tylko piers.
                            > masakra.

                            nieprawda. nigdy na forum kp ani w swojej sprawie własnej, ani w sprawach koleżanek ani innych forumek nie spotkałam się z radą, że jak dziecko nie przybiera to tylko pierś i kropka.
                            rozumiem, że masz jakiś problem z forum kp, ale nie konfabuluj.
                            i tak, ponieważ forum propaguje karmienie piersią to naturalne wydaje się podejście, że karmienie mm to ostateczność jak kp nie wyjdzie.
                            • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 09:04
                              moje dziecko nie przybieralo
                              nikt mi nie sugerowal butli ze sztucznizna
                              tylko zrobiono badania ktore wykryly bakterie w moczu
                              po tygodnu leczenia dziecko zaczelo natychmiast przybierac z nawiazka
                              butelki nigdy w gebie nie mial
                              • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 09:15
                                a do czasu wynikow badan i wyleczenia - dziecko glodowalo sad
                                tydzien czasu glodzilas dziecko i jeszcze jestes dumna, ze butelki w gebie nigdy nie mialo... SZOK...
                                to sa wlasnie zlote rady z forum kp.
                                • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 09:34
                                  powalilo cie?
                                  dziecko jadlo jak zloto, tylko nie przybieralo
                                  i nie tydzien tylko ponad miesiac zanim brak przyrostow wyszedl na wadze
                                  przyczyna nie tkwila w karmieniu
                                  ani ani
                                  • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 09:39
                                    na forum karmienia piersia wszystkie rzucaja tezami, ze jezeli dziecko nie przybiera - znaczy glodne.

                                    z tego co piszesz prosty wniosek - twoje dziecko bylo glodne przez miesiac (mattttko...)
                                    przy podaniu butli tego problemu by nie bylo sad
                                    • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 09:53
                                      dziecko nie bylo glodne
                                      dziecko nie przybieralo
                                      czy ty czujesz te roznice?

                                      ja od ladnych paru lat nie przybieram (przynajmniej sie staram smile)
                                      a gloda nie chodze
                                      • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 09:58
                                        przykro mi. jezeli nie przybieralo tzn, ze bylo glodne i z karmieniem piersia bylo cos nie tak.

                                        to, ze ty nie przybierasz na wadze to inna bajka.
                                        dziecko MUSI przybierac.
                                        dorosly - juz nie.
                                        • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:06
                                          to wlasnie przez takie elementarne braki wiedzy o zdrowiu dziecka jest tyle dzieci, ktore moglyby byc karmione piersia a nie sa
                                          i takie ktore maja ukryte choroby ktore uszkadzaja im cale uklady
                                          bo butla to lek na cale zlo, bo jak sie dzieciak obezre to lezy i trawi jak waz
                                          moglam podac butelke, zageszczac kleikiem
                                          karmic ponad norme rozepchac zoladek i czekac az infekcja rozchrzani dziecku nerki
                                          madra pediatra infekcje wykryla, wyleczyla i okazalo sie ze dziecko nie musi sie przezerac zeby przybierac
                                          teraz jest zwinnym szczuplym i wysportowanym dziewieciolatkiem
                                          • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:15
                                            a to dokarmienie butelka wyklucza badania i leczenie?
                                            uwazasz, ze jezeli podalabys butle to nie musialabys juz nic robic? niech dziecko lezy, trawi i olac zrodlo problemu?
                                            to gratuluje logiki.
                                            bo ja to bym dziecko NAKARMILA, zeby GLODNE przez miesiac nie bylo i rownoczesnie szukala przyczyny i stosowala leczenie.

                                            postawa jaka prezentujesz jest fanatyzmem wlasnie, ktory przynosi wiecej szkody niz pozytku. a przede wszystkim cierpia na tym dzieci. bo plakac mi sie chce jak sobie pomysle, ze taki malutek przez miesiac po prostu byl GLODNY sad

                                            i na forum kp pelno takich gwiazd co to matkom namieszaja w glowie i pozniej kobiety glodza swoje dzieci.
                                            o tysiacach innych problemow wynikajacych z rad tych fanatyczek nie wspominam. sama jestem ich ofiara niestety.
                                            • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:20
                                              napisz mi w ktorym miejscu napisalam ze bylo glodne?
                                              od kilku postow tlumacze ci ze nie bylo
                                              najadalo sie do pelna przy kazdym karmieniu
                                              wiesz cokolwiek o fizjologii dziecka?
                                              czy twoja wiedza konczy sie na wymieszaniu mieszanki
                                              • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:29
                                                ty nie napisalas.
                                                ja napisalam.
                                                zgodnie z tym co powtarzaja panienki na forum kp.
                                                tj.
                                                jednym z objawow problemow z karmieniem piersia i glodu dziecka jest nieprzybieranie na wadze.

                                                wiec biedne twoje dziecko bylo glodne przez miesiac, zanim doszlas do tego, ze jest infekcja i je wyleczylas.
                                                przez ten miesiac mozna bylo spokojnie dziecko dokarmic mm, zeby nie glodowalo.
                                                ale fanatyzm zalał ci oczy i wolalas dziecko glodzic.

                                                problem z tym, ze mieszanki nie umiem wymieszac i na karmieniu butla sie nie znam w ogole, bo syna karmie piersia. ale jakby mi zle przybieral, byl glodny, to nie zastanawialabym sie nawet 5 minut, zeby mu mieszanke podac. nie wyobrazam sobie jak mozna w imie idei glodzic swoje dziecko!
                                                • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:31
                                                  skad wiesz, ze bylo glodne?
                                                  • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:34
                                                    moofka napisała:

                                                    Cytatmoje dziecko nie przybieralo

                                                    stąd.
                                                  • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:43
                                                    murwa.kac napisała:

                                                    > moofka napisała:
                                                    >
                                                    > Cytatmoje dziecko nie przybieralo
                                                    >
                                                    > stąd.
                                                    >


                                                    https://chcielidobrze.streemo.pl/Image/602018_m.jpg
                                                  • q_fla Re: Muszę się wtrącić... 27.07.12, 20:54
                                                    Murwa, przestań pierdaczyć. Dziecko, które jest chore i karmione tylko butelką również może nie przybierać na wadze choćby wychłeptało tego mleka pięć litrów na dobę i miałoby brzuch wywalony z przejedzenia.
                                                    I żeby nie było - karmiłam mm od początku. tongue_out
                            • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 09:13
                              prawda prawde, nic nie konfabuluje.

                              co drugi watek zaleca glodzenie dziecka tak naprawde sad
                              o histerii antysmoczkowej juz nie wspomne.
                              • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:02
                                murwa.kac napisała:

                                > o histerii antysmoczkowej juz nie wspomne.

                                To nie "histeria" a zdrowy rozsądek.
                                Technika ssania smoczka różni się diametralnie od techniki ssania piersi. Smoczek wymaga mniej wysiłku ze strony dziecka, toteż podanie smoczka (także jako uspokajacza) zaburza pobieranie pokarmu z piersi.
                                • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:07
                                  tak zaburza, ze wszystkie dzieci piersiowe, ktore znam (karmione nawet po dwa lata, co juz jest przegieciem) ganiaja ze smoczkami?

                                  fanatyczki jestescie. serio.
                                  a fanatyzm gorszy od faszyzmu.
                                  • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 10:12
                                    sama jestes fanatyczka
                                    i faszystka
                                    najgorsze jest to, ze nie znasz problemu, a sie wymadrzasz
                                    moje piersiowe dzieci mialy smoczek w glebokiej pogardzie
                                    wlasnie dlatego ze mialy nieograniczony dostep do piersi kiedy chcialy
                                    a chcialy czesto
                                    i to w zasadzie najprostsza recepta na udane karmienie
                                    • anyx27 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 15:17
                                      moofka napisała:

                                      > wlasnie dlatego ze mialy nieograniczony dostep do piersi kiedy chcialy
                                      > a chcialy czesto

                                      A co na to mąż? big_grin tongue_out
                                      • gazeta_mi_placi Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 15:40
                                        A jak myślisz czemu często na jednej tylko ulicy jest pięć agencji-mieszkaniówek i mimo to każda z nich ma się świetnie?
                                      • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 15:59
                                        anyx27 napisała:

                                        > moofka napisała:
                                        >
                                        > > wlasnie dlatego ze mialy nieograniczony dostep do piersi kiedy chcialy
                                        > > a chcialy czesto
                                        >
                                        > A co na to mąż? big_grin tongue_out

                                        a co chcesz zapytac konkretnie?
                                        • anyx27 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 20:25
                                          moofka napisała:

                                          > anyx27 napisała:
                                          >
                                          > > moofka napisała:
                                          > >
                                          > > > wlasnie dlatego ze mialy nieograniczony dostep do piersi kiedy chci
                                          > aly
                                          > > > a chcialy czesto
                                          > >
                                          > > A co na to mąż? big_grin tongue_out
                                          >
                                          > a co chcesz zapytac konkretnie?

                                          Hmm... Gazeta już właściwie wspomniała kilka postów nizej ;P
                                          • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 22:04
                                            aa to nie wiem
                                            to z gazeta gadaj
                                • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 12:39
                                  > To nie "histeria" a zdrowy rozsądek.
                                  > Technika ssania smoczka różni się diametralnie od techniki ssania piersi. Smocz
                                  > ek wymaga mniej wysiłku ze strony dziecka, toteż podanie smoczka (także jako us
                                  > pokajacza) zaburza pobieranie pokarmu z piersi.

                                  To serio już jest dziwne, znam sporo dzieci na kp, ale każde z nich miało lub ma smoczki, lubią i problemu ze ssaniem piersi nie mają. Mm złe, smoczki złe, to jakiś fioł na punkcie naturalności, bo o ile rozumiem, że można wybrać bardziej naturalną drogę karmienia o tyle nie rozumiem przegięcia w tym kierunku.
                                  • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 12:42
                                    Beti, to jak kopanie sie z koniem.
                                    fanatyzmu nie przeskoczysz.
                                    • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 12:58
                                      murwa.kac napisała:

                                      > Beti, to jak kopanie sie z koniem.
                                      > fanatyzmu nie przeskoczysz.

                                      Właśnie widzę, że już jest jakaś niezdrowa przeginka, bo o ile kp rozumiem, kobieta ma potrzebę, czuje że dziecko ma wartościowy pokarm, to super i trzymam za nich kciuki, ale smoczki ???? Co złego jest w smoczkach ? Serio nie rozumiem tego, kilka moich koleżanek karmi piersią, ale dzieciaki smoki ssą aż miło, lubią to i nie mają problemu z kp.
                                      Mnie ani mm ani tym bardziej smoczki nie przerażają, normalna sprawa, od tego się nie umiera, nie choruje, nie jest ułomnym, ograniczonym czy gorszym. Zaobserwowałam już dawno, że temat kp/mm jest kontrowersyjny, nie wiem tylko czemu, bo przecież mm krzywdy nikomu nie robi, a to że koncerny zarabiają ? no zarabiają, na każdym kroku z własnej woli pchamy kasę w koncerny i jakoś nikt szumu o to nie robi. Kp też może być dla kogoś dochodowe, jak matka ma problem z kp to zaraz wydaje kasę na doradców laktacyjnych, laktatory oraz inne metody mi nie znane, aby móc karmić piersią. Rozumiem, że to wszystko dla zdrowia dziecka, że mleko matki jest podobno najzdrowsze i pewnie tak jest, ale mm to nie jest trucizna, można być karmionym mm i żyć zdrowo. Strasznie dużo hałasu jest o to wszystko.
                                      • d.o.s.i.a Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 13:35
                                        > Właśnie widzę, że już jest jakaś niezdrowa przeginka, bo o ile kp rozumiem, kob
                                        > ieta ma potrzebę, czuje że dziecko ma wartościowy pokarm, to super i trzymam za
                                        > nich kciuki, ale smoczki ???? Co złego jest w smoczkach ?

                                        No, ba. Smoczki to samo zuo. Nawet kubek niekapek nie moze miec miekkiego ustnika, nie daj Boze, bo moze zaburzyc odruch ssania big_grin
                                        • chyba.ze d.o.s.i.a 26.07.12, 15:39
                                          Wypowiadasz się o macierzyństwie w dość specyficzny wręcz ironiczny sposób, więc pozwól, że zadam kluczowe pytanie:
                                          - czy Ty masz w ogóle dzieci?
                                          Odnoszę wrażenie, że nie masz co nie przeszkadza bawić się w Experta Teoretyka.
                                          Tak na zasadzie "co prawda nie UMIEM pływać, ale WIEM jak się pływa" wink
                                          Bez urazy of course
                                      • nangaparbat3 Re: Kp i mm - plusy i minusy 27.07.12, 09:20
                                        Taki świat - na wszystkim zarobią, wszystko wmówia. Jednak roznica jest zasadnicza - kp moze funkcjonować bez żadnego gadżetu (zrobiłam własnie szczegołowy rachunek sumienia - miałam jeden, biustonosz z przodu rozpinany), za mm musisz bulić, nie ma zmiluj.
                                        • anyx27 Re: Kp i mm - plusy i minusy 27.07.12, 14:13
                                          nangaparbat3 napisała:

                                          > Jednak roznica jest zasadni
                                          > cza - kp moze funkcjonować bez żadnego gadżetu (zrobiłam własnie szczego
                                          > łowy rachunek sumienia - miałam jeden, biustonosz z przodu rozpinany), z
                                          > a mm musisz bulić, nie ma zmiluj.

                                          Karmienie mm ma tyle zalet, że dla mnie ta jedna wada w postaci większych kosztów, warta jest przebolenia wink
                                    • vanillka83 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 13:52
                                      Oskarżasz wszystkich o fanatyzm miedzy innymi mnie tez a sama jesteś fanatyczką karmienia mm, twoje wypowiedzi podczas dyskusji z moofka mnie przeraziły.
                                      Zadaje sobie ptanie czy naprawde jest ktoś a tak gł..i?
                                      Ale to pisze kobieta która twierdzi że popełniła duży bład jak karmiła piersią?
                                      Zgadza sie murwa?
                                      • murwa.kac Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 14:01
                                        nie, nie jestem fanatyczka mm. trudno zebym.

                                        uwazam, ze po pierwsze kazda kobieta ma prawo wybrac jak chce karmic i w tym prawie miesci sie tez niesluchanie jaka to okropna matka jest, bo podaje mm
                                        po drugie - nie uwazam mm za trucizne (jak fanatyczki kp) i wychodze z zalozenia, ze w wielu przypadkach podanie mm jest o wiele lepszym rozwiazaniem niz kp (patrz przypadek Moofki, ktora przez miesiac glodzila dziecko, byle tylko mm nie podac)
                                        • gryzelda71 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 15:50
                                          Serio sądzisz,że na mieszance byłoby najedzone dziecko moofki(znaczy przybierałoby na wadze)?
                              • nangaparbat3 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 16:05
                                murwa.kac napisała:


                                > co drugi watek zaleca glodzenie dziecka tak naprawde sad
                                >
                                Myslałam, ze sie karmi na zyczenie? na życzenie dziecka?
          • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:26
            nandadevir napisała:

            Jak dostałam zapalenia piersi, przestałam karmić, pokarm już ni
            > e wrócił.

            A zapalenie z czego się wzięło?
            Tylko nie pisz, że z "przeciągu".
            • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:30
              nie wiem, bo mleka w piersiach było prawie nic.
              • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:34
                nandadevir napisała:

                > nie wiem, bo mleka w piersiach było prawie nic.

                A w jaki sposób to sprawdziłaś?
                Bo to, że nie można odciągnąć nie oznacza, że nie istnieje.
                U mnie laktatorem za każdym razem zero, a dzieć na samej piersi wykarmiony jak trza.
                • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:40
                  no bo piersi miałam jak sprzed ciąży, miękkie, no i u lekarza byłam.
                  Bo to, że nie można odciągnąć nie oznacza, że nie istnieje. - O tym nie wiedziałam.
                  • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:45
                    nandadevir napisała:

                    > no bo piersi miałam jak sprzed ciąży, miękkie

                    To, że są miękkie świadczy o ustabilizowanej laktacji- mleka organizm produkuje dokładnie tyle ile wypija dziecko. Matki karmiące dłużej wiedzą o tym najlepiej smile
                    Tylko na początku karmienia, po porodzie piersi są nabite, twarde i ciężkie. Wtedy mogłabyś wykarmić dziecko swoje, sąsiadki i szwagierki jednocześnie wink
                    • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:52
                      teraz jak to czytam to czuję się jak idiotka.
                      Moje nigdy po porodzie nie były nabite, z wyjątkiem zapalenia.
                      • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:55
                        Jednak coś z tym mlekiem bło nie tak, bo maly nawet jak jadł przy piersi caly dzień - leżałam z nim w łózku plakał jak nie mógl nic wyssać, jak potem dorabiałam modyfikowane to byl zadowolony.
                        • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:07
                          nandadevir

                          Moim skromnym zdaniem z Twoją laktacją wszystko było w jak najlepszym porządku.
                          Gdyby nie niedouczona lekarka, "mądra" kuzynka i dokarmianie mm po piersi mogłabyś z powodzeniem karmić piersią wieki całe.
                          No i byłaś szczęściarą którą ominęła wątpliwa przyjemność nawału pokarmu w 3, 4 dobie po porodzie smile
                          Na drugi raz (o ile będzie) nie daj sobie wciskać kitu.
                          Pozdrawiam serdecznie
          • 18_lipcowa1 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 08:09
            nandadevir napisała:

            > słabe mleko - tak mi powiedziała lekarka, bylo prawie przeżroczyste, taka woda,
            > (porównywałam z mlekiem kuzynkismile

            o jezu
            to ja karmiłam słabym mlekiem 19 miesiecy??????????????????
            o jaaaaa
      • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:20
        klasyka gatunku - kaskada bledow - jeden problem rodzi drugi rzekome rozwiazania przynosza kolejne problemy
        do tego niekompetentni lekarze czy inne dobrze radzace polozne
        a chodzi o to, zeby na sam koniec producent mm liczyl zyski i zacieral lapy
        klientem mm jest sie mimo woli mimo checi
        to naturalne karmienie daje wolnosc w mojej opinii
        przynajmniej od korporacji smile
        • nandadevir Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 21:43
          no żebyś wiedziała, w szpitalu pokarmu nie miałam 6 dni, lezalam długo. pielegniarki więc bez porozumienia ze mną od razu zaczeły karmić z butelki, i młody nie chciał ssać z piersi, bo było to trudniejsze.
        • nangaparbat3 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:25
          moofka napisała:


          > to naturalne karmienie daje wolnosc w mojej opinii
          > przynajmniej od korporacji smile

          Uświadomiłam sobie dzisiaj, że fatalne jest doradzanie w sprawach karmienia przez lekarki i połozne, ktore same nie karmily, miały z tym problemy. Karmienie jest chyba przede wszystkim zalezne od nastawienia psychicznego matki (oczywiscie pomijam dzieci chore, wczesniaki, etc), latwo mlodą matke pozbawić siły i wiary, że po prostu sie uda. Na przyklad kolezanka uslyszala, ze jej noworodek ma biegunkę (w szpitalu jeszcze), bo ona osmielila sie zjeść pomidora (a brud byl dramatyczny, 20 lat temu), inna, ktora poszła do pediatry w zwiazku z biegunka dwumiesiecznej corki uslyszała, ze ma natychmiast odstawic dziecko. Po prostu zgroza. A, jeszcze dodam pania doktor pediatrę która urzadzila dzika awanture matce, bo ta karmila dziecko czekając na wizytę na korytarzu szpitalnym.
          • moofka Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:31
            oj tak
            mi pediatrzyca kazala odstawiac dziecko z rotawirusem (mleka nie wolno smile)- przechodzili dosc lekko te infekcje, ale zawsze wg tego samego schematu - rezygnowali z jedzenia i picia czegokolwiek innego poza piersia
            innym razem kazala odstawiac szesciotygodniowe dziecko bo mu wylazl tradzik niemowlecy - trzeba odstawic i pisac pepti surprised
            po tygodniu sladu nie bylo, a ja karmilam jeszcze dlugo potem
            w szpitalu dokarmiali mi bez pytania
            ile sie bzdur nasluchalam przez te lata karmienia 2 dzieci, to nie zlicze
            • nangaparbat3 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:37
              I jeszcze te listy pokarmow zabronionych. Na szczęscie szybko się zorientowalam, ze sumujac listy z kilku poradnikow powinnam zamorzyc sie glodem,, i jadlam absolutnie wszystko. Kolek nie bylo smile


              "Czy Twoje kurzajki przyciągają niechciane spojrzenia?"
              "Zawstydzona popękanymi piętami?"
              • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:46
                nangaparbat3 napisała:

                > I jeszcze te listy pokarmow zabronionych. Na szczęscie szybko się zorientowalam
                > , ze sumujac listy z kilku poradnikow powinnam zamorzyc sie glodem,, i jadlam a
                > bsolutnie wszystko.

                Podobnie jak ja.
                Nieobca była mi od razu po powrocie ze szpitala do domu pizza, bigos, fasolka, śledzie i inne smakołyki.
                Co za debilizm z tą dietą matki karmiącej..?
                • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:56
                  > Nieobca była mi od razu po powrocie ze szpitala do domu pizza, bigos, fasolka,
                  > śledzie i inne smakołyki.
                  > Co za debilizm z tą dietą matki karmiącej..?

                  Właśnie. Moja szwagierka nie jadła prawie nic, to samo koleżanka. Jedynie gotowane mięso bez przypraw, niektóre warzywa i woda mineralna, masakra uncertain Organizmy im się delikatnie wyjałowiły, koleżanka jest obecnie w trakcie karmienia, więc na bieżąco opowiada jak olbrzymią ochotę miała na truskawki czy czereśnie, bo akurat był sezon, że ma ochotę na różne owoce i warzywa, słodycze czy też zwyczajne dania smażone, soki i napoje gazowane. Całe szczęście, że jednak dieta matek karmiących to wymysły i to jest na plus kp.
            • chyba.ze Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 22:42
              smile

              Ja usłyszałam, że z karmienia nic nie będzie, bo dzieciak nie potrafił się podczas pobytu w szpitalu porządnie przyssać. Mało przybierał na wadze i nie interesował się piersią. Mleko też podobno było zbyt "wodniste i chude" Zalecano mi dokarmianie mm po każdym kp.
              Jakoś nie chciało mi się w to wierzyć i w sumie karmiłam 18 miesięcy. Dziecko zdrowe i prawidłowo przybierało na wadze.
              Nie ma to jak nakłaść do głowy głupot- wszak co autorytet to autorytet uncertain
    • drzewachmuryziemia Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 19:15
      Karmiłam tylko 6 tygodni, mimo ze wiem, ze to wazne z psychologicznego punktu widzenia (ten akurat jest mi bliski z racji zawodu) i zanim urodziłam, ze bede karmic co najmniej do pierwszych zębów. Nie mogłam jednak poradzic sobie z nawałem pokarmu, prawie zapaleniem piersi, ciagle ta kapusta, cycki jak kamienie albo kapiące mlekiem, mały ciagle uwieszony przy piersi, z kolkami, potem jeszcze refluksem. Łazilam po lekarzach, jedni mówili, ze za czesto daje mu pierś i mam dawac co 4 godziny nawet jak płacze, inni, ze mam nie jesc nabiału i stu innych rzeczy, jeszcze inni, ze mam karmic co 2 godziny. Myslałam, ze sie wykoncze fizycznie i psychicznie. Odstawiłam od piersi, podałam na własna rekę Nutramigen dla alergików i zaczęłam cieszyć się macierzyństwem. Teraz jestem w drugiej ciąży i nie mam presji na karmienie. Chcę tylko, zeby trwało ono choć parę tygodni - pierwsze dni ze zwględu na siarę, a potem ze wględu na tworzenie więzi z dzieckiem. Mam nadzieję, ze tym razem będzie łatwiej i jesli nie bedzie problemów, bede karmic dłuzej, bo to na pewno lepsze dla dziecka. jesli jednak będzie to takie problematyczne jak za pierszym razem, bez wyrzutów sumienia odstawie od piersi, bo wtedy moje napiecie udzielało sie dziecku, ktore i tak juz cerpiało z powodu kolek i zrobiło sie błedne koło i było coraz gorzej, a ja marzyłam o tym, by zanikł mi pokarm, bym mogla bez wyrzutów sumienia odstawic (taka paranoja - oczywiscie nie zanikł, tylko było go coraz wiecej i wiecej).
      • drzewachmuryziemia Re: Kp i mm - plusy i minusy 25.07.12, 19:18
        A jesli chodzi o choroby, dziecko od 1 roku zycia żywię wg Pięciu Przemian (teraz ma 2 imiesiąc) i nie choruje w ogóle (odpukac) - ma co najwyzej poczatki kataru, ktory nastepnego dnia mija, gdy dam mu jakąs rozgrzewającą potrawe i czosnek zalany wrzątkiem do wąchaniasmile
    • gryzelda71 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 15:39
      Karmiłam piersią,ale czasem jadło mm,jak wychodziłam i dziecko zostawało z kimś innym.Nie ciągałam wszędzie ze sobą dzieci,także były zaznajomione z mm.Zyją mają sie świetnie.Chorowały i antybiotyki brały i nie widze tu związku z naturalnym karmieniem,lub jego brakiem.
      Mnie się zresztą bardzo podobały buteleczki i inne akcesoriasmile
    • figrut Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 22:37
      Ja osobiście mogę napisać tylko o kp. Dzieci zdrowe, ale nie wiem czy to zasługa zdroworozsądkowego podejścia do pielęgnacji i leczenia, czy kp. Dla mnie największą zaletą było spanie i karmienie bez wstawania i przygotowywania mieszanki. Pokarm dostępny zawsze i wszędzie, a z malutkimi dziećmi i tak byłam zawsze i wszędzie (jakoś tak takie małe dzieci nie było mi w smak zostawiać komukolwiek pod opieką). Wadą był ból brodawek przez chyba tydzień przez pierwsze dni karmienia i napracowałam się trochę przy odstawieniu jednego z trojga dzieci, kiedy ja nie chciałam już dłużej karmić.
      Bratowa karmi mieszanką i nie wiem jakie są wady po za tą, że nie w każdym sklepie dostanę akurat tą firmę, którą dziecko toleruje, oraz ceną mieszanki jeśli finansowo niezbyt dobrze się stoi.
      • beti222 Re: Kp i mm - plusy i minusy 26.07.12, 23:09
        Dzięki Wam dziewczyny na wszystkie wypowiedzi. Dziś okazało się, że niezależnie od tego czy chcę czy nie to i tak będę musiała zostać przy mm. Biorę leki, które w niewielkim stopniu przenikają do mleka, teoretycznie kp jest możliwe, ale lepiej jednak podawać mm. Myślałam, że jeśli jednak zdecyduję się na kp to albo lek odstawię albo się okaże, że lek można przyjmować. Okazało się inaczej, leku kategorycznie odstawić nie mogę, a jego działania może, choć nie musi, mieć niedobry wpływ na dziecko. Całe szczęście nie dotyka mnie bardzo ten problem, także nie zamartwiam się tym, ale nie wykluczałam kp, wiedziałam że po porodzie może mi się zmienić. Tak czy inaczej czy chcę czy nie, zostaję przy mm.
    • maniamore Re: Kp i mm - plusy i minusy 27.07.12, 21:21
      7 miesięcy karmiłam piersią - plusy to zawsze gotowy cyc i poczucie, że to dobre dla dziecka no i tanie to jest
      minusy:
      -czasem kończył się cyc a mała dalej chciał, a ja musiał oszczędzać przed jej snem
      - brak pomocy kogokolwiek przy karmieniu brak wolności i możliwości wyjścia z domu
      - dziecko nie chciało jeść odciągniętego pokarmu ani mm darło się na widok butelki
      - nie chciała się napić NICZEGO poza mlekiem z cyca przez co czasem nie było jak ją napioć
      -bulące cyce, gdy byłam na studiach - odciąganie mleka w toalecie i wylewanie do kibla
      -traktowanie mnie przez małą jak smoczek- gdy tylko miała ochotę

      Po 7 miesiącu, gdy mała powoli przekonała się do butli (chciała karmić w sposób mieszany) sama odrzuciła butlę
      Plusy butli:
      - każdy może dać jeść
      _ jestem wolnym człowiekiem
      _ dłużej spała po butli, rzadziej się budziła
      Minusy:
      _ ciągłe wyparzanie i wygotowywanie butelek
      _ Przez sen rozrabianie mleka - nieraz nie dokręciłam, mała się darła a ja musiałam sprzątnąć rozlane mleko
      - wyższe rachunki ; za prąd- ciągle niemal włączony podgrzewacz, za gaz: Gotowanie butli,, smoczków, kubeczków - dokładne szorowanie wszystkiego
      -mleko mm jest drogie
      -Mała po mm miała często zaparcia

      Podobało mi się i jedno i drugie karmienie - może spróbuj sposobem mieszanym - koleżanka swoje bliźniaczki karmiła co 3 godz - 2 razy mm i 3 raz kp.
      Pozdrawiam
      • anyx27 Re: Kp i mm - plusy i minusy 28.07.12, 10:23
        maniamore napisała:

        > Minusy:
        > _ ciągłe wyparzanie i wygotowywanie butelek

        Wyparzanie tak, ale po co wygotowywać, bez przesady.

        > _ Przez sen rozrabianie mleka - nieraz nie dokręciłam, mała się darła a ja musi
        > ałam sprzątnąć rozlane mleko

        Nie rozrabiałam mleka przez sen - miałam gotowe w podgrzewaczu. Młoda jadła w nocy raz - ok. 2-3, ja mleko przygotowywałam jak się kładłam - ok. 23-24 i wkładałam butlę z mm do podgrzewacza.

        > -Mała po mm miała często zaparcia
        Może akurat konkretne mleko jej nie służyło, anie w ogóle mm.
    • ladnyusmiech Re: Kp i mm - plusy i minusy 28.07.12, 17:01
      Cóż, wszystko zależy od Ciebie i od dziecka. Może trafić Ci się takie które będzie jadło co 3h jak w zegarku a może takie jak mnie, które będzie cycoholikiem i będzie jadło prawie na okrągło wink. Dwie różne postawy będą miały różne konsekwencje i ograniczenia dla Ciebie.

      Ogólne różnice znasz, na internecie znajdziesz dużo informacji na ten temat - natomiast jak to będzie wyglądało u Ciebie to już życie zweryfikuje.
      Zobacz jak to jest karmić piersią - nawet po kilku dniach możesz zrezygnować i przejść na mm. Mleko naturalne z piesi jest lepsze, ale nie przesadzajmy - nie jest gwarancją na zdrowe dziecko.
      Masz prawo do własnej opinii. Tak czy tak dziecko będzie najedzone. Mleko naturalne z piesi jest lepsze, ale nie przesadzajmy - nie jest gwarancją na zdrowe dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka