Dodaj do ulubionych

Jak pomóc znajomym?

02.08.12, 15:41
Nie wiem, jak pomóc znajomym, a sprawa jest skomplikowana. W zasadzie to bardziej przyjaciele, niż znajomi, dlatego na pomocy im mi zalezy. Tylko kompletnie nie wiem, jak im pomóc. Już wyjaśniam, o co chodzi. Dowiedziałam się niedawno od nich, że są potwornie zadłużeni. Dokładniej zadłużyl ich rodzne właśnie znajomy. Dowiedziałam się od tym od jego żony, mojej przyjaciółki. Na dobra sprawe ona sama o tym dopiero niedawno się dowiedziała, wczesniej oszukiwał ją regularnie, ukrywał, więc nie miała za bardzo pojęcia, co się dzieje. Jak się okazało, on pożyczał pieniadze u kogo się dało, i gdzie się dało. Sumy spore, które na dobrą sprawe spłacał tylko an początku, potem już nie. Więc długi rosły. I takie błędne koło. Przyznał się jej niedawno, bo spłata tych długów potrwa dobrych kilka lat, i nadwyręży znacznie (naprawde znacznie) ich budżet. Niby oboje pracują, ale długi sa takie, że będzie im cięzko z ich spłatą. Martwię się o nich, nie ukrywam. O znajomą przede wszystkim. Tylko jak im pomóc? Pożyczyć pieniądze, żeby chociaż troche pomóc (pożyczyc pieniadze na spłate długów)? Czy bardziej pomagać finasowo, ale w inny sposób, np. pożyczyć, gdyby na coś im brakowało?
Obserwuj wątek
    • thorgalla Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 15:46
      he he miałyśmy już taki problem na forum.

      Nie pożyczać,nie wtrącać się.
      • gryzia08 Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 15:50
        Nie wiedziałam, więc jakby co, to przepraszam.
        Czyli zostawić zupełnie bez pomocy?
        • thorgalla Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 15:52
          Możesz "pożyczyć" jeżeli masz na zbyciu ale zwrotu nie oczekuj.
          I stracisz znajomych.
          • gryzia08 Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 15:57
            Znajomych stracic nie chcę.
            Tylko u nich sytuacja nie będzie teraz, delikatnie pisząc, ciekawa. Do tego mają dwoje dzieci na stanie. Znajoma w żaden sposób tej sytuacji winna nie jest. A w sumie ona w ogromnym stopniu odczuje spłate zadłużenia.
          • jola-kotka Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 15:59
            thorgalla napisała:

            > Możesz "pożyczyć" jeżeli masz na zbyciu ale zwrotu nie oczekuj.
            > I stracisz znajomych.

            Bzdura,tyle razy pozyczalam ludziom kase i zadnego znajomego nie stracilam.
            Jesli masz srodki i mozesz pozyczyc to czemu nie pomoc,zawsze lepiej miec dlug u jednej osoby.
            Piszesz,ze chca splacic,wiec nie widze problemu
            Co do splaty dlugu u ciebie,dogadac sie na dogodne dla wszystkich raty miesieczne,przyjaciol nie zostawia sie w biedzie dzisiaj przyjaciel pod wozem,a ja na wozie,a za 10 lat mozemy zamienic sie miejscami i zawsze o tym pamietam.
            • thorgalla Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:10
              Jak oddawali to nie straciłaś.Ale nich ktoś nie odda to zacznie cię unikać i po znajomości.

              Są dorośli,sami narobili długów,sami muszą to pospłacać.
              Możesz spłacić wszystkie długi,nie moja broszka.Tylko potem nie płacz na forum,że znajomi nie oddali.

              >przyjaciol nie zostawia sie w biedzie dzisiaj przyjaciel pod wozem
              Rozumiem jakiś przypadek losowy ale z głupoty długów narobić?Nie pomogłabym.
              • jola-kotka Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:13
                thorgalla napisała:

                > Jak oddawali to nie straciłaś.Ale nich ktoś nie odda to zacznie cię unikać i po
                > znajomości.
                >
                > Są dorośli,sami narobili długów,sami muszą to pospłacać.
                > Możesz spłacić wszystkie długi,nie moja broszka.Tylko potem nie płacz na forum,
                > że znajomi nie oddali.
                >
                > >przyjaciol nie zostawia sie w biedzie dzisiaj przyjaciel pod wozem
                > Rozumiem jakiś przypadek losowy ale z głupoty długów narobić?Nie pomogłabym.

                A ty juz rozmawialas z tymi ludzmi i juz wiesz,ze to z glupoty,tak?
                • thorgalla Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 20:43
                  Jak się okazało, on pożyczał pieniadze u kogo się dało, i gdzie się dało. Sumy spore, które na dobrą sprawe spłacał tylko an początku, potem już nie.
                  Na co on pożyczał? Tylko mi nie mów,że na leczenie chorego dziecka.
                  • gryzia08 Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 20:46
                    Wiadomo, że nie na leczenie chorego dziecka. Ani na leczenie kogokolwiek. Ani na coś do domu.
                    Pisałam niżej, nie chce wdawać się w szczegóły, ale ma ,,zdolność'' do robienia lewych interesów, tylko teraz za bardzo spod kontroli wszystko wymknęło się.
                    • amonette Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 22:23
                      To co - kupił kokainę za kasę od ruskiej mafii i rekiny ją zeżarły razem z nurkami-przemytnikami?
                      • zalamana122 Re: Jak pomóc znajomym? 03.08.12, 10:36
                        długi u kolesi?
            • lauren6 Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:17
              Co innego pożyczyć komuś kilka stów, bo mu się budżet nie domyka do pierwszego, a co innego dużą kwotę osobie zadłużonej po uszy. Jeżeli nie mają na spłatę starych długów, to i nowego nie będą mieli z czego spłacić. I zazwyczaj oznacza to koniec przyjaźni.
            • teliszon Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:18
              Czym roznisz sie od tamtych znajomych,od ktorych pozyczal i im nie oddawal.
              Tez byli znajomymi ,a nie obcymi ludzmi.
              Skoro tak lekko traktowal swoje zobowiazania wobec nich,nie licz na to,ze z Toba bedzie inaczej.
              Nie pozyczaj na splate tych dlugow,pozyczyc mozna w przypadku niezawinionych klopotow.
              A te byly swiadomie budowane.
              Jesli chcesz pomoc wesprzec kolezanke,to tylko bezposrednio jej osobe i dzieci.
              Masz mozliwosci finansowe,zapros ja do Spa,kina,na lody.Dzieciom kup zabawke,ksiazke.
              Nie finansuj pana.Przeciez gdybys zdjela z niego ciezar zobowiazan aktualnych,na 99% narobi kolejnych.
              Na co te pieniadze byly mu potrzebne,o to warto dopytac.
              I skad pewosc ,ze kolezanka na pewno o niczym nie wiedziala?
            • wies-baden Re: Jak pomóc znajomym? 03.08.12, 11:56
              Co to za zwyczaje pożyczać od znajomych i pożyczać znajomym? Od pożyczania pieniędzy są banki i inne wyspecjalizowane instytucje. Jeśli wiadomo, że osoba nie ma zdolności kredytowej wtedy liczy na jeleni, bo przecież pożyczone pieniądze wypracowałyby jakieś procenty. Pożyczka nierzadko to po prostu prezent, w przypadku prośby o zwrot można usłyszeć;- a co, na chleb nie masz?!
    • enewa Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:08
      Lepiej spróbuj namówić znajomą na podział majątku. A tak w ogóle, to wiadomo na co poszły te pożyczone pieniądze?
    • bri Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:14
      Na co poszły pieniądze? Jeśli znajomy jest nałogowcem to pożyczanie im pieniędzy nie ma sensu. Znajoma powinna przeprowadzić rodzielność majatkową i zacząć własną terapię dla współuzależnionych.

      Na Twoim miejscu zamiast pożyczać im pieniądze na spłatę długów, wspomagałabym przyjaciółkę bezzwrotnymi prezentami (na świąteczne zakupy, ubrania i kosmetyki dla nie i dzieci, itp.). W końcu co za różnica czy będa oddawać Tobie czy komuś innemu. Ale to tylko pod warunkiem, że masz pewność, że długi nie są wynikiem jakiegoś jej nałogu.
      • gryzia08 Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:18
        Nie poszły na żaden hazard. To wiem.
        Myślałam przede wszystkim o pomocy finansowej własnie w stylu gdyby potrzebowali pieniędzy na jedzenie, ubrania, cos dla dzieci, jakiekolwiek zakupy. Im będzie finansowo cięzko. Więc chociaż trochę chciałabym pomóc.
        • jola-kotka Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:29
          gryzia08 napisał(a):

          > Nie poszły na żaden hazard. To wiem.
          > Myślałam przede wszystkim o pomocy finansowej własnie w stylu gdyby potrzebowal
          > i pieniędzy na jedzenie, ubrania, cos dla dzieci, jakiekolwiek zakupy. Im będzi
          > e finansowo cięzko. Więc chociaż trochę chciałabym pomóc.

          To pomoz,a tu nie ma sensu pytac 90procent nie pomaga z zasady,bo kazdy jest kowalem swojego losu,nie bo nie o tak poprostu.
          Byl tu taki watek i wtedy bylam wdzieczna losowi czytajac go,ze mam takich przyjaciol jakich mam
          Dwa lata temu moja kolezanka musiala uciekac z domu z dzieckiem,bo maz tyran.
          Szczecin,srodek zimy,zero kasy,druga w nocy,a ta zamiast isc do kogos przesiedziala cala noc na dworcu,w ciagu trzech dni,ktore spedzila u mnie miala wynajete mieszkanie,kase na zycie przynosili jej wszyscy z naszej paczki,i nie bylo to 100 czy 200zl.
          Utrzymywalismy ja przez 6 miesiecy,az dziecko moglo isc do przedszkola,wtedy kumpel zatrudnil ja u siebie w firmie za kase dwa razy taka niz normalnie by zarobila biorac oczywiscie pod uwage fakt,ze dziewczyna musi co miesiac oplacic wynajem.
          Niby nie wiele od taka zwykla pomoc,a otworzyla jej droge do nowego lepszego zycia.
          Nie warto pomagac?
          • thorgalla Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 20:48
            Ty udajesz głupią czy naprawdę nie rozróżnisz sytuacji opisanej przez autorkę i sytuacji twojej koleżanki?
      • pade Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:19
        Dokładnie. Rodzielność majątkowa to raz.
        Dwa, jesli chcesz pomóc to kup podręczniki któremuś z dzieci, albo sprezentuj bon do marketu, ale nie dawaj pieniędzy. Splacić długi musi ten, który je zaciągnął.
        • bi_scotti Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:48
          Przekonaj znajoma do skorzystania z fachowej pomocy, jakichs negocjacji bankowych pozwalajacych na sensowne rozlozenie dlugu zeby nie musieli przez nastepne 5 lat jest trawy sprzed bloku.
          Czy znajoma Cie poprosila o pozyczke? Dopoki Cie nie prosi, mozesz wspierac dobra rada, ewentualnie zaproszeniem na obiad co sobote. Dylemat mozesz miec gdy Cie poprosi. W opisanych okolicznosciach ja bym pewnie nie pozyczyla - facet nie budzi zaufania a zona ma za malo kontroli.
    • policjawkrainieczarow Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 16:55
      Zona niekoniecznie jest odpowiedzialna za dlugi meza, jesli zostaly zaciagniete bez jej wiedzy i zgody, poszukaj na blogu Samcika, chyba u niego byly kiedys artykuly na ten temat.
    • amonette Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 17:29
      Mądrze pomóc - to w tym przypadku pomóc zapanować nad długiem.
      Na co te pożyczki zaciągali? Gdzie (u osób prywatnych, w instytucjach)? Jeśli tak, to w jakich (jak w jakichś parabankach - to warto spłacić jak najszybciej się da, bo odsetki bandyckie - oczywiście jeśli opcja wcześniejszej spłaty w ogóle jest możliwa u takich sępów...).
      Może jakiś kredyt konsolidacyjny, jeśli są właścicielami nieruchomości i nie jest ona totalnie zadłużona?
      Jak sie mają miesięczne zobowiązania do ich dochodów? Może muszą coś sprzedać, żeby to zaczęło mieć ręce i nogi?
      Z tego co piszesz, to im dobry doradca jest bardziej potrzebny od przyjaciółki z chusteczką do nosa.
      Nie uciekać od nich, ale z kasą nie wyskakuj - bo jak wpadli w pętlę, zwyczajnie nie będą mieli z czego oddać, a długi będą rosły lawinowo.
      • gryzia08 Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 18:30
        Chodziło mi o pożyczenie pieniędzy, ale w ratach tak rozłożonych w czasie, żeby tego nie odczuli. Ale może rzeczywiście to najlepszy pomysł nie jest, i lepiej pomagać sporadycznie, ale też w konkretny sposób.
        Znajomy to taki człowiek, który zawsze miał, pisząc wprost, ,,talent'' do lewych interesów, tyle że teraz sytuacja się troche wymknęła z pod kontroli.
        I tak dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi.
        • gryzia08 spod n/t 02.08.12, 18:55
          • agni71 Re: spod n/t 02.08.12, 19:41
            gryzia, ja bym raczej nie pomagała udzielając im kolejnej pozyczki, chyba, że stać cie by im ja umorzyć (bo moze byc tak, ze cie nie spłacą i już - długi u znajomych sa na końcu priorytetów, niestety). a jak bym pomagała? gdyby ich dzieci były mlodsze od moich - dwałabym ubranka po moich dzieciach, czy jakies inne akcesoria. Jakby mnie bylo stać, kupiłabym np. podręczniki do szkoły, zaprosiłabym od czasu do czasu do siebie na obiad, na odchodne dałabym im jeszcze jedzenie na jeden obiad "bo u mnie sie zmarnuje", "bo za duzo nagotowałam"... Dzieciom bym kupowała na prezenty jakieś fajne rzeczy, coś co jest na topie, cos co je szczególnie interesuje, zabrałabym dzieciaki do kina czy na wycieczkę, itp....
            • gryzia08 Re: spod n/t 02.08.12, 20:34
              Jak pisałam wyżej - myslałam o pożyczce rozłożonej na raty, tak, żeby nie mieli problemów, ale jak się dowiedziałam, na ile są zadłużeni, to podejrzewam, że każda kolejna rata o dla nich kopanie.
              Więc postaram się w sposób właśnie taki, jak opisałaś: zaprosze na obiady, czasami gdzies zabiore, czy własnie dzieciom coś kupię. Po prostu nie chce, żeby wszyscy odczuli kłopoty finansowe, które i tak odczują, ale mam andzieję, że chociaż w mniejszym stopniu.
              • amonette Re: spod n/t 02.08.12, 22:21
                Czy mają długi w ZUS/US skoro to były jakieś "biznesy"? Zaległe wynagrodzenia? Zobowiązania w windykacji? Jakiś majątek który mogą zbyć?

                Mam niestety wrażenie, że niezbyt dojrzały i odpowiedzialny małżonek traktował żonę jak przygłupie dziecko i dopiero się (powoli lub z hukiem) dowie co tak naprawdę nawywijał. Jakbym naprawdę chciała pomóc przyjaciółce, to zaczęłabym od "bilansu otwarcia" - szczerze do bólu na czym stoimy i co jest najpilniejsze.
                Czy "biznes" był działalnością gospodarczą prowadzoną przez osobę fizyczną?
                Naprawdę, mogą być w niezłej d... i kino z dziećmi to plaster na trąd.
                • katus118 Re: spod n/t 02.08.12, 23:12
                  nie pożycza się na lewe (spłatę lewych) interesy.
        • liziak Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 20:50
          > Znajomy to taki człowiek, który zawsze miał, pisząc wprost, ,,talent'' do lewyc
          > h interesów, tyle że teraz sytuacja się troche wymknęła z pod kontroli.

          To mnie przekonało, żeby nie pożyczać. Taki człowiek prawdopodobnie tymi pieniędzmi nie spłaci innych długów, ale znowu je "zainwestuje", z nadzieją, że tym razem biznes wypali, a sytuacja znowu może "wymknąć się spod kontroli" i koło się zamknie.
          Dług będzie jeszcze większy, a ty zostaniesz bez kasy.
          Nie, nie i jeszcze raz nie.
    • lola211 Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 20:04
      Absolutnie nic nie pozyczaj.
    • peggy_su Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 21:15
      Ja bym nie pożyczała pieniędzy. No chyba że nastąpi jakaś mega kryzysowa sytuacja typu komornik, znajomi nie będą mieli skąd wziąć, a Ty zechcesz pożyczyć, lub po prostu dać, bo pewnie długo nie będą w stanie Ci oddać tej kwoty.
      Za to możesz pomagać w inny sposób. Zabrać przyjaciółkę z dziećmi na zakupy. Buty, spodnie, kurtki, to pewnie ciągle trzeba kupować. Możesz dogadać się z koleżanką i wspomóc ich zakupami spożywczymi, typu makarony, ryż, mrożonki czy co tam innego. Możesz czasem zabrać dzieci na wycieczkę, do kina, bo pewnie rodziców nie będzie teraz na to stać.
      • gryzia08 Re: Jak pomóc znajomym? 02.08.12, 21:29
        I przy takiej pomocy zostanę.
    • black-cat Re: Jak pomóc znajomym? 03.08.12, 10:58
      Nie pożyczaj, już mają długi. Jeżeli chcesz pomóc, możesz opłacić koleżance konsultacje u prawnika, który być może doradzi jak rozwiązać sytuację (koleżanka o długach nie wiedziała, poza tym jest ryzyko, że mąż dalej będzie się zadłużał, powinna pomyśleć o rozdzielności majątkowej). Mają dzieci - możesz zakupić podręczniki, przybory szkolne, podarować kupony zakupowe, nie tylko do supermarketów (można takie zakupić w większości sklepów) itd.
    • esr-esr Re: Jak pomóc znajomym? 03.08.12, 14:09
      najlepiej koleżance pomożesz znajdując (i ewentualnie finansując) bardzo dobrego prawnika, który pomoże jej odciąć się od części długów i uchronić przed następnymi (rozdzielność majątkowa, separacja). pomóż dzieciakom zapraszając je do kina, czy inne wyjścia. ale kolesiowi nic nie dawaj - to bez różnicy czy to hazard w kasynie czy na lewych interesach, mechanizm ten sam. facet zawsze będzie kasę tracił. mądrze pomóż kobiecie i dzieciom, ale ani złotówki do ręki nie dawaj (wyjścia, ubrania, podręczniki i przede wszystkim PORADA PRAWNA). podpowiedz jej żeby od niego uciekała i uniezależniła się finansowo i życiowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka