Dodaj do ulubionych

uciążliwi sąsiedzi

04.08.12, 09:24
Jest problem.
Pod moim oknem ogródek mają sąsiedzi, po ok 25-30 lat mają roczne dziecko.
Puszczają kundla który szczeka godiznami, codziennie od 5,6 rano do 23 nawet.
W tygodniu to moze mi tak nie przeszkadza, bo wstaje do pracy, ale dzis...
chwile po 7 rano odkurzanie samochodu przez godzine pod oknem, odległość tyle co ma ściana 3 metry może. Łóżko mam przy oknie. Można zwariować. Tak głośno, obudziło mnie i mam dość. Jutro będzie kundel szczekał od 5. Jak zamknę okno to nic nie daje, też słychać, bo to jest bardzo blisko.
Już zwracałam uwagę. I NIC
w weekendy przewaznie grill wszystko leci do domu. Jak były te największe upały to wymiotowałam normalnie tym dymem.
W sobote jeszcze się goszczą w ogródku do rana, muzyka gra, grill. No szok.
Czy ja juz sie zestarzałam?
mojemu męzowi tez przeszkadza, z tym ze on ma twardy sen, a ja reaguje na każdy nawet najmniejszy dźwięk.
Dziecko tez wiele razy nie wyspane do szkoły było.
Komu to zgłosic?
Obserwuj wątek
    • ledzeppelin3 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 09:33
      Zawsze takie tłuki biorą mieszkania z ogródkiem, bo można wreszcie gryla zrobić
      To Polska właśnie, nie szanuje się sąsiadów, i jeszcze nierzado jest na to społeczne przyzwolenie
      Po 22 straż miejską wzywać, jak jest głośna impreza
      Jak straż miejska oleje-policję
      Jeśli chodzi o kundla, kiedyś mieszkałam w bezpośrednim sąsiedztwie takiego co szczekał całe noce, to było w mieście- kilka telefonów na policję i sąsiedzi zaczeli kundla zamykać
      Tylko warunek, ze to miasto- na wsi kundle moga sobie szczekać, niestety
      Ale jak trafisz na bydło, to Ci mogą samochód porysować
      Niestety, sąsiad bywa najgorszym wrogiem
      • kitka05 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 09:51
        Zgadzam się, tylko Straż Miejska może Cię uratować.
      • stara_dominikowa Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 09:54
        ledzeppelin3 napisała:
        > To Polska właśnie, nie szanuje się sąsiadów, i jeszcze nierzado jest na to społ
        > eczne przyzwolenie

        Niestety masz rację uncertain Przyzwolenie społeczne powoduje, że gdy człowiek chce normalnie żyć i nie znosić cudzych hałasów i dymu - musi walczyć z oporem sąsiadów i instytucji. Dostaje etykietkę upierdliwego - tak, nie ten hałasujący, tylko ten, któremu to przeszkadza. Hałasujący przecież "normalnie żyje", drą się pod oknem "tylko dzieci", a piesek "musi sobie poszczekać". A w ogóle to "są u siebie".
        Jeśli autorka postu ma siłę, niech dzwoni na policję i walczy o spokój. Niestety, jest to zjawisko tak powszechne, że ręce opadają. Nie ci, to następni... Zminimalizować uciążliwości może tylko indywidualny dom na dużej (dużej!) działce. Wtedy kosiarka, dym, psy, czy odgłosy nocnych "gryli" są tylko tłem, a zamknięcie okna na kilka godzin, do końca imprezy odcina od dźwięków skutecznie. Poza sezonem za to jest boski spokój.
        • anna_geras Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 10:10
          Właśnie dlatego mam dość uroczego życia w domkusmile nie ma poranka,żeby jakiś sąsiad nie kosił trawy, nie ciął piłą tarczową lub spalinową drzewa do kominka, trzepał dywanu, przycinał płytek bo akurat remont na tarasie robi, albo odpalanie samochodu i takie yyyynnnnn, yyyyynnnnnnsmile wszystko od 6 rano.
          Wieczorem zdarzają się głośne imprezy ale to już mniej mi przeszkadza. Właśnie dlatego moim marzeniem jest domek w głuszy i na 100% emeryturę spędzę z dala od cywilizacjismile
          • stara_dominikowa Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:19
            anna_geras napisała:
            Właśnie
            > dlatego moim marzeniem jest domek w głuszy i na 100% emeryturę spędzę z dala o
            > d cywilizacjismile

            O ile będziesz emeryturę spędzać zdrowa i bogata, czego ci życzę smile A o głuszę teraz bardzo ciężko. Na wsiach dobrym sposobem na ptaki wyjadające owoce jest podobno... muzyka z głośników uncertain W lasach trzeba robić porządki piłą spalinową. Po jeziorach pływają motorówki. A jak tego nie ma to F16 nad głową. Ale podzielam twoją tęsknotę...
            • kk345 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 14:58
              > Po jeziorach pływają motorówki. A jak tego nie ma to F16 nad głową.

              Krzesiny?smile
            • anna_geras Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 16:04
              stara_dominikowa napisała:

              > anna_geras napisała:
              > Właśnie
              > > dlatego moim marzeniem jest domek w głuszy i na 100% emeryturę spędzę z d
              > ala o
              > > d cywilizacjismile
              >
              > O ile będziesz emeryturę spędzać zdrowa

              innej opcji nie przewidujęsmile a bogata być nie muszę, wystarczy zamienić dotychczasowy dom na lepiankę w lesie + fotel bujanysmile jak na chleb , piwo i drewno do kominka wystarczy to będzie dobrzesmile
              • anyx27 beataj1 04.08.12, 16:22
                U na s dokładnie tak samo, z tym, że my mieszkamy na osiedlu szeregówek i na szczęscie mamy normalnych sąsiadów smile U nas jest jakby prostokąt z szeregówek tak, że w środku są ogródki i nimi graniczymy z sąsiadami. Wszyscy lubimy grillować, większość ma dzieci, niektórzy psy i nic nikomu nie przeszkadza.

                Ulicę dalej są bloki z ogródkami na dole i tam ludzie też grillują, korzystają z ogródków i nikomu to nie przeszkadza (no może są jakieś wyjątki, ale nie słyszałam).

                Jeśli kupuje się mieszkanie/dom na takim osiedlu, to trzeba sie zastanowić, czy nie będzie nam to przeszkadzać, bo po to ludzie kupują te ogródki, żeby z nich korzystać.
                Trudno wymagać od takiego sąsiada, ze będzie siedział w domu.
                • kol.ja Re: beataj1 04.08.12, 18:06
                  anyx27 napisała:

                  > U na s dokładnie tak samo, z tym, że my mieszkamy na osiedlu szeregówek i na sz
                  > częscie mamy normalnych sąsiadów smile U nas jest jakby prostokąt z szeregówek tak
                  > , że w środku są ogródki i nimi graniczymy z sąsiadami. Wszyscy lubimy grillowa
                  > ć, większość ma dzieci, niektórzy psy i nic nikomu nie przeszkadza.
                  >
                  > Ulicę dalej są bloki z ogródkami na dole i tam ludzie też grillują, korzystają
                  > z ogródków i nikomu to nie przeszkadza (no może są jakieś wyjątki, ale nie słys
                  > załam).
                  >
                  > Jeśli kupuje się mieszkanie/dom na takim osiedlu, to trzeba sie zastanowić, czy
                  > nie będzie nam to przeszkadzać, bo po to ludzie kupują te ogródki, żeby z nich
                  > korzystać.
                  > Trudno wymagać od takiego sąsiada, ze będzie siedział w domu.


                  ale bez przesady jak ktoś kupuje ogródek to po to by przeszkadzac sąsiadowi? niech grila robi na wczasach. Jak kupuje mieszkanie z ogródkiem to powinien wiedzieć ze grila nie moze używać, jak mieszkanie jest w bloku.A nie łamać przpisy
                  • sabciasal jakie przepisy? 08.08.12, 15:33
                    ale bez przesady jak ktoś kupuje ogródek to po to by przeszkadzac sąsiadowi? ni
                    > ech grila robi na wczasach. Jak kupuje mieszkanie z ogródkiem to powinien wiedz
                    > ieć ze grila nie moze używać, jak mieszkanie jest w bloku.A nie łamać przpisy

                    kupiłaś mieszkanie nad parterem z ogródkiem. Nie zakładałaś chyba, że sąsiad będzie pojawiał się tam po to, aby ręcznie wycinać trawę i sadzić kwiatki, coby ci z góry mieli łądny widok.
                    Wypuszczanie psa od rana i zostawianie go samopas - żądaj, aby tego nie robili. Jeżeli w twojej spółdzielni (wspólnocie) sa przepisy zakazujące grillowania - skorzystaj. Ale to jest upierdliwość z twojej strony, tak to oceniam. Poza tym ty po prostu nie chcesz ich w ogóle słyszeć - mają nie kosić, nie przyjmować gości, nie rozmawiać, nie grillować, dzieci mają być nieme a ich pies ma nie szczekać. Proponuję domek w samotni, nie da się w bloku. Popytaj swoich sąsiadów o odgłosy swojej rodziny,
    • olena.s Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 10:06
      Polecam korki do uszu.
      Byłoby milo, gdyby kultura współżycia była wyższa, no ale nie jest.
      • kol.ja Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 10:30
        to nie jest domek jednorodzinny, to blok kilkurodzinny z ogródkami na parterze.
        • caroninka Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 10:46
          Mamy wlasnie takie mieszkanie i male dziecko. Niestety nasza pociecha jest glosna i posiada niespozyte poklady energii, wiec wspolczuje sasiadom. Robie wszystko co moge, by mlody bawil sie w miare cicho i spokojnie. Robimy grille, ale "pod plotem" by nie dymic sasiadom do mieszkan ( gazowy grill). Siedzimy czasem dluzej na tarasie, ale szanujemy sasiadow i nie robimy dzikich imprez. Jesli szykuje sie wiecej gosci, uprzedzam sasiadow i zostawiam maly poczestunek.

          Nie wyobrazam sobie tego inaczej i na miejscu Twoim, prosilabym o interwencje straz miejska.
    • to_ja_tola Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 10:58
      ale ,że mieszkasz w bloku i oni maja ogórdek na dole?tak?

      No nie zazdroszczę,ale....wiesz?Oni u siebie są.Chociaż gdyby normalni byli,to by zrozumieli.Co do grilla?Gdybym miała taką możliwość i swój ogródek też latem zrobiła bym sobie grilla nie razwink
      • platki_sniadaniowe są u siebie 04.08.12, 11:18
        kupili sobie ogródek żeby z niego teraz nie korzystać?
        Trzeba sobie było zakupić własny albo kupić mieszkanie na najwyzszym pietrze, albo gdzieś gdzie takich ogródkow nie ma

        mieszkasz w bloku wiec musisz sie liczyc ze inni ludzie maja inny styl zycia niz Ty.Skoro maja ogródek to co mają psa w dom u trzymac? albo dziecko?
        • sanrio Re: są u siebie 04.08.12, 12:26
          Skoro maja ogródek to co mają psa w dom u trzymac? albo dziecko?

          nie, ale psa nie trzeba wypuszczać od bladego świtu do nocy, pies może wyjść 2-3 razy dziennie i finito. Nie trzeba też od wczesnych godzin rannych odkurzać samochodu, można za to pomyśleć, że skoro jest weekend to ktoś może chcieć dłużej pospać. Ale nie, oni są u siebie więc mogąuncertain przerażają mnie tacy ludzie, do których jak widać musisz się zaliczać.
        • yuka12 Re: są u siebie 04.08.12, 15:48
          Ja tez nie odkurzam swojego domu po 20:00, bo wiem, ze w mieszkaniu za sciana mieszka rodzina z malym dzieckiem, a moj odkurzacz halasuje. Nie robie grilla na moim malym podworku, bo zdaje sobie sprawe, ze dym moglby przeszkadzac sasiadowi, ktory ma domek zaraz przy moim podworku i sasiadujacemu ze mna gabinetowi dentystycznemu z oknami na moje podworko. Moja wolnosc i moj dom, ale na tym polega chyba wspolzycie spoleczne, zeby sie wzajemnie dogadywac i wspolpracowac, prawda? Inaczej fundujemy sobie nieustanne wojny miedzysasiedzkie.
    • diodeo1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 11:23
      Pisz monity do administracji budynku żeby zwrócili im uwagę.
      Jeśli zapachy z grilla są uciążliwe możesz się powoływać się na przepis o szkodliwych immisjach (przenikanie uciążliwych zapachów,płynów,itd na sąsiednie działki)
      • sabciasal Re: uciążliwi sąsiedzi 08.08.12, 15:44
        przepraszam, ale immisja i okazyjny grill - sędzia chyba ze śmiechu spadnie z krzesła. ale spróbować można. Trzeba jeszcze wykazać "przeciętną miarę" grillowania i udowodnić negatywny wpływ zapach kiełbaski.
      • to_ja_tola Re: uciążliwi sąsiedzi 08.08.12, 16:36
        nie wierzę....Ile robią tych grili?codziennie?raz w sobotę,w święta i co?Dymią non stop czy tylko powiedzmy godzinkę?Bez przesady,no naprawdę.Ciekawe też,że tak przeszkadza ci odkurzanie samochodu?A może wyjeżdżają,może tylko z rana mają na to czas?No kurna ja wiem,że ma się sąsiadów,ale czasami zycie zmusza nas do robienia czegos o danej porze i nie ma zmiłuj.A może tym byś była bardziej wyrozumiała?
    • woman_in_love psa otruć, muzyką od 6 się odwdzięczać 04.08.12, 11:24
      do nocnych imprez po 22 wzywać policję, grill jeśli jest pod oknem próbować gasić wylewając na niego wodę z okna, na ogródek wylać im w piątek nieczystości jakieś albo inne toksyczne substancje
      • beti222 Re: psa otruć, muzyką od 6 się odwdzięczać 05.08.12, 12:53
        Na hałasujące dziecko też masz jakieś "rewelacyjne" pomysły ?
        • kol.ja Re: psa otruć, muzyką od 6 się odwdzięczać 05.08.12, 13:45
          beti222 napisała:

          > Na hałasujące dziecko też masz jakieś "rewelacyjne" pomysły ?


          to ze ma się dziecko i ma się psa to znaczy ze inni mają to tolerowac?
          bo dziecko musi płakać a pies szczekać?

          to ja mam głośne kino domowe to moze będę puszczać po 22 jak dziecko zasypia. Bo skoro moje dziecko o 22-24 nie moze jeszcze spać bo pies szczeka, odkurzanie itd....to zróbmy tak samo w drugą stronę.
          • beti222 Re: psa otruć, muzyką od 6 się odwdzięczać 05.08.12, 13:50
            Moja wypowiedź była do woman in love, która proponuje bardzo "mądre" rozwiązania, nie do Ciebie.
    • thorgalla Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 11:34
      Ja mam gorzej.
      Sarny wyżerają bratki,zające srają na trawnik i bażanty drą dzioby od bladego świtu.
      I nie mam się komu poskarżyć.
      • diodeo1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 11:53
        ogrodzenie postaw i nie zawracaj głowy
        • thorgalla Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:39
          Po co ogrodzenie? Nie miałabym wtedy na co się skarżyć na forumie.
          • diodeo1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:55
            to ja przepraszam tongue_out

            ale wiesz.....takie ogrodzenie się lubi psuć..... albo jak koń się oprze o nie, to możesz zaskarżyć sąsiada, pewnie koń pijany nie wcelował w bramę tongue_out
            stawiaj ogrodzenie! będzie weselej big_grinbig_grin
            • diodeo1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:58
              oj, myślałam, że Ty od konia jesteś, a ty od saren i bażantów big_grin

              ja się cieszę, jak sarny na łąkę mi się przyplączą, niestety między lasem a łąką jest ulica i jakieś !3@4$@!!..uje rozpędzone zabiły niedawno sarenkę uncertain
            • thorgalla Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 15:09
              Właściwie nie pomyliłaś się wcale,chociaż o tym nie pisałam.
              W naszym drugim domu za sąsiadów mamy obecnie 5 krów i 2 konie ale otoczone są płotem elektrycznym to nam do ogrodu nie wejdą.
      • paartycja Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:24
        thorgalla napisała:

        >
        > I nie mam się komu poskarżyć.
        matce naturze? big_grin
      • jak.z.nut Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:27
        smile mam podobnie, tyle że u mnie jeszcze koń przed domem narobiłwink współczuję, może zawiadomić trzeba miejscowy komisariatwink)
        • diodeo1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:30
          a czyj koń?tongue_out jeśli narobił przed domem...to chyba wasz koń?
      • deelandra Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 22:28
        thorgalla napisała:

        > Ja mam gorzej.
        > Sarny wyżerają bratki,zające srają na trawnik i bażanty drą dzioby od bladego ś
        > witu.
        > I nie mam się komu poskarżyć.
        łoższ qwa mieszkasz w moim domu, czy jak?
        • thorgalla Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 22:36
          > łoższ qwa mieszkasz w moim domu, czy jak?
          hehehe problem z cztero- i dwunożnymi cholerami zdarzyć się może pod każdą szerokością geograficzną.
    • beataj1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 12:35
      Po raz kolejny dzięki e matce doceniłam to co mam. Aż z tego wszystkiego pomachałam sąsiadce radośnie. Sąsiadce która ma dwa psy, dzieci i właśnie kosiła trawę. Ale my prostaki jesteśmy i żyjemy sobie zgodnie i radośnie przy całej świadomości braku klasy i szyku ale za to z wypasionym grillem który odpalamy kiedy nam przyjdzie na to ochota bez konieczności pisania podania do sąsiadów z prośba o pozwolenie. Ba, często się nawzajem na tych grillach gościmy. A moi sąsiedzi heroicznie znoszą koguty które hoduje mój ojciec które drą ryja bladym świtem. Ciekawe kiedy na nie zostaną wezwane ABW i CBS.

      Dzięki Ci, dzięki, dzięki że na mojej dzielnicy mało jest napływu i możemy żyć jak normalni ludzie (znaczy sie prostaki).
      • diodeo1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 12:39
        wypasiony grill, kosiarka i KOGUTY w małym ogródku w bloku???
        • beataj1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:07
          My akurat mieszkamy w domach jednorodzinnych ale jak człowiek chce się przyczepić to zapach grilla tak samo się niesie przez płot w domu z ogrodem jak i w bloku z ogrodem. Pies tak samo uciążliwie szczeka a dzieci krzyczą.
          Ja myślę że ludzie przy wyborze mieszkania zapominają często by zastanowić się jakim są typem osoby. jeśli jesteś osobą która nie lubi tego że objawy życia rodzinnego i "wychodzą" poza obręb czterech ścian to nie kupuj mieszania które to umożliwia. Dla takich osób idealne są mieszkania w blokach bez balkonów. Przestrzeń wyraźnie ograniczona i nikt nie ma możliwości wychodzenia poza obręb i wkurzania swoją obeznością.
          Dla mnie jeśli kupuje sie mieszkanie w bloku z ogrodem oczywiste jest że taki mikro ogródek będzie używany bo jest protezą normalnego ogrodu.I że ludzie będą tam przenosić część życia z głębi domu. Po to kupili protezę ogrodu. I może to oznaczać różne rzeczy. Część osób będzie robić grille, będą osoby które będą hodować kwiaty albo uprawiać buraki albo będzie hobbysta który postawi sobie 78 krasnali ogrodowych. Jeśli nie masz w sobie minimum otwartości na coś takiego nie kupuj sobie takiego mieszkania. Umęczysz siebie i innych (jak autorka wątku). Tymczasem małe mieszkanko na ostatnim pietrze bloku z wielkiej płyty zapewniło by spokój ciszę i brak zapachu grilla.
          • diodeo1 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:26
            Nie bądź śmieszna kobieto. Mam mieszkanie w bloku i mam dom z dużym ogrodem. W bloku nie hałasuję, nie robię grilla, nie robię imprez po 22. Bo wiem że mam za ścianą sąsiadów i szanuję ich spokój oraz chcę by oni szanowali mój.
            A w domu na działce grilluję, koszę kosiarką, dzieci wrzeszczą w ogródku i ganiają się z psami. Bo jest duża przestrzeń i te moje działania sąsiadom życia nie zakłócą zbytnio, tak samo jak te same działania sąsiadów nie zakłócą mojego życia.
            Mieszkając w bloku naturalne jest że się trzeba ograniczyć z pewnymi przyjemnościami i swobodą. Jak chce się zapalić grilla to się wyjeżdża gdzieś w krzaki nad wodę lub w inne miejsce do tego przystosowane.
            W bloku na parterze często są ogródki i nie da się kupić tego mieszkania bez ogródka. Ale to nie znaczy że od razu nabywa się prawo do kopcenia grillem sąsiadowi w okna. Można mieć grill elektryczny który nie dymi, nie trzeba się wydzierać gdy się robi imprezę ani puszczać muzyki na full. Można posiedzieć ze znajomymi w ogrodzie, pobawić się z dziećmi i nie robić tego w sposób uciążliwy dla sąsiadów. Tak robią w bloku wszyscy moi sąsiedzi z parteru. Da się i jest przyjemnie, są imprezki piwne w ogródkach, są baseny z wodą dla dzieci, są psy. Nie ma hałasu, nie ma dymu, nie ma głośnej muzyki, jest pełna kulturka.

            Twój poprzedni post "ach jakaż jestem wspaniała i wielkoduszna bo mi nie przeszkadza grill na INNEJ DZIAŁCE" jest zwyczajnie śmieszny. Działka oddalona o kilkanaście-dziesiąt metrów a ogródek w bloku i grill 4 metry od ściany pod cudzym oknem to nie są rzeczy porównywalne.

            • sabciasal Re: uciążliwi sąsiedzi 08.08.12, 15:40
              "A w domu na działce grilluję, koszę kosiarką, dzieci wrzeszczą w ogródku i ganiają się z psami. Bo jest duża przestrzeń i te moje działania sąsiadom życia nie zakłócą zbytnio, tak samo jak te same działania sąsiadów nie zakłócą mojego życia. "

              masz normalnych sąsiadów na tej działce. może trafią ci się tacy, którzy stwierdzą, ze nie po to kupowali działkę, aby słyszeć dzieciaki, kosiarki i czuć grill, gdy wiatr wieje. Oni chcą ciszy. Opisywani sąsiedzi prawdopodobnie nie mają działki poza miastem. oni mają ogródek przed domemsmile
              i upierdliwych sąsiadówsmile
          • hiacynta333 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:41
            Ale co innego jest grill w domku wolnostojącym, a co innego w bloku piętro niżej. Ja też mieszkam w takim bloku na ostatnim 3 piętrze. U nas grili palić nie można, jest zakaz wspólnoty i nikt go nie łamie. Psy szczekają jak wszędzie, pod oknami mam plac zabaw, ale na tym moim 3 piętrze nawet uciążliwe to nie jest smile
          • kol.ja Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 17:59
            beataj1 ale ja kupiłam mieszkanie jak tam mieszkała starsza schorowana osoba. Jak tylko zmarła to towarzystwo się wprowadziło. Ogródek 5x8 m, a wszystko w nim jest. Nie dość że sie z ludźmi nie liczą chociaż w weekend, to jeszcze mają coś z głową. W takim ogródku jest piaskownica, domek, basen, grill, kawałek wydzielony na chodnik, huśtawka duża do bujania. Pielęgnują ogórdek o 2 w nocy codziennie podlewanie, malowanie płotu co drugi dzień, pies ujada 24 na dobe i jeszcze tam sra i leje w tym ogródku.Szok
            • kol.ja Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 18:01
              aha jest jeszcze domek do którego dziecko wkłada i żółw ala piaskownica, wszystko upchane w tym ogórdku, az bolą oczy od kolorów. A w tym momencie piłowanie płoty. Pozamykałam okna i nie mozna wytrzymać.
          • jamesonwhiskey Re: uciążliwi sąsiedzi 08.08.12, 16:30
            piszesz ze jestes burakiem ze wsi wiec nie zrozumiesz
            ale to ze maja "ogrod" pod czyims oknem , nie znaczy ze moga tam wyc i smrodzic gilem i genralnie utrudniac zycie innym
      • czarnaalineczka Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:11
        jakie koguty ??
        daj fotki
    • na_pustyni Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 12:39
      Możesz dzwonić nie tylko w nocy, skoro zakłócają Twój spokój.
      Przeczytaj drugi wpis od góry
      e-prawnik.pl/forum/domowy/prawo-mieszkaniowe/halas-w-mieszkaniu.html
    • delecta Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:14
      Wszystko wytrzymam, ale nie śmierdzącego grilla.Pardon, GRYLA, bo tak sporo osób mówi (następna ciekawostka to DRYNK)
      Współczuję sąsiadów prostaków.
    • ochra Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 13:19
      Wieśniaki.
      • a-ronka gryl = rammstein 04.08.12, 15:23
        potem slayer,na deser megadeth.
        Masz prawo od 6-22 słuchać muzyki, a prawo nie określa jakiej.Poza tym mozesz w czasie ich grilla myć okna i chlapać na ogródek,możesz kilka razy na pieska wylać wodę .
        • na_pustyni Re: gryl = rammstein 04.08.12, 16:01
          Megadeth to cieniasy, proponuję Morbid Angel
          • stara_dominikowa Re: gryl = rammstein 05.08.12, 17:53
            na_pustyni napisała:

            > Megadeth to cieniasy, proponuję Morbid Angel

            a ja Dimmu Borgir big_grin
            W sam raz na 6:00 rano:
            www.youtube.com/watch?v=WoMLT2OFqjo
            • kosheen4 tylko Satyricon! n/t 08.08.12, 16:08

    • ewcia1980 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 16:33
      jeśli hałasują w godzinach 22-6 - zgłaszać na straż miejską
      (chociaż z doświadczenia wiem, że oni całe nic mogą zrobić)

      rozumiem twoje poirytowanie ale w sumie ludzie ci są u siebie i ciężko mieć pretensje o to, że prowadzą głośniejszy tryb życia niż Ty i że masz lekki sen.

      na pocieszenie powiem ci, że:
      1. przez blisko 30 lat mieszkałam w domku jednorodzinnym, teoretycznie w rewelacyjnej dzielnicy (ostatnia ulica na obrzeżach miasta) ale przy wejściu na ogródki działkowe.
      to dopiero był hard core
      ludzie łazili na działki praktycznie cała dobę co skutkowało głośnymi plotkami starszych kobiet o 5 rano, podpitej młodzieży o 24 i trzaskanie bramką bo wiekszość ludzi nie wiedziała do czego służy klamka pod oknami mojej sypialni
      grille przez cały okres wiosenno - letni
      w sezonie jesiennym - palenie liści i trawy
      w okresie wiosna-jesień przed moim domem nie było gdzie zaparkować bo wszędzie nastawiane samochody działkowiczów - w tym często zastawiona moja brama wjazdowa
      2, teraz mieszkam na wsi; działka ma ponad 1hektar
      więc w zasadzie nie powinnam mieć na co narzekać smile
      a tu ..... całe lato ptaki tak się wydzierają, że ciężko spać
      smile

      także .... nigdzie nie jest idealnie


    • kobieta306 Re: uciążliwi sąsiedzi 04.08.12, 22:48
      taaak, rozumiem w pełni, bo moi sąsiedzi właśnie sobie palą ognisko w ogródku, który jest wielkości chustki do nosa i nie widzą w tym nic złego. A, że niedaleko drewniana szopa z drewnem itd oraz zabudowania, to nikomu nie wadzi. Okna pozamykałam, ide spać i mam nadzieję, że mnie i reszty sąsiedztwa nie sfajczą, bo do tego jeszcze sobie popijają. Też mają roczne dziecko, psa i około 30 lat i dom na kredyt smile teraz taka moda. Z wiochy pochodzą. Pisałam kiedyś ale mi tu napisały koleżanki, że jestem zazdrosna i nietolerancyjna smile
      Swoje zdanie na temat takich bambrów mam.
    • inguszetia_2006 Re: uciążliwi sąsiedzi 05.08.12, 12:45
      Witam,
      Musicie się zaprzyjaźnić, innego rozwiązania nie widzę. Zagadaj do nich z góry podczas imprezy, czy możesz wpaść, też coś sobie ugrilujesz i w ogóle masz kratę piwa i chęć do wypitki;-P Trzeba twardym być, nie miętki;-D Generalnie to jest tak, że jak ma się z sąsiadami stosunki kumpelskie powiedzmy, łatwiej jest dogadać się. Ludzie bardziej liczą się ze zdaniem osoby znajomej, zaprzyjaźnionej niż anonimowej. Jak koleżanka prosi, schowajcie psa do domu, bo chce mi się spać,to się nie odmawia. Jak prosi jakaś tam babka z góry, to działa inny mechanizm. Nie ma sensu wojen prowadzić partyzanckich, trzeba na kawę sie zaprosić i tyle. Takie bliskie sąsiedztwo musi być opite. Moi sąsiedzi (mieszkam w szeregowcu) przyjęli mnie z otwartymi ramionami, pomagamy sobie, możemy na siebie liczyć, razem grillujemy, razem kibicujemy, nie muszę chodzić do nich i przepraszać, że jutro będzie impreza, bo oni wiedzą, że mam urodziny i dzwonią z życzeniami. Pewne rzeczy dzieją się same przez się. Ale wszystkie strony były zainteresowane takim stanem rzeczy. I teraz odcinamy kupony.
      Pzdr.
      Ing
      • kol.ja Re: uciążliwi sąsiedzi 05.08.12, 13:43
        nguszetia_2006 posłuchaj, ja mam zaprzyjaźnionych sąsiadów. To są ludzie którzy z nikim nie gadają. Ja na siłe nie bede się zaprzyjaźniać z gburami.
      • gazeta_mi_placi Re: uciążliwi sąsiedzi 05.08.12, 16:34
        Ale jeżeli oni odbierają na zupełnie innych kanałach to co? Na siłę zaprzyjaźnić się? Nie da się tak.
        Są osoby które po prostu kompletnie inaczej odbierają i nigdy się ze sobą nie zaprzyjaźnią czy są sąsiadami, czy razem pracują czy jeszcze coś innego.
      • vesper_lynd_1 Re: uciążliwi sąsiedzi 05.08.12, 18:21
        Ludzie bardziej liczą się ze zdaniem osoby znajomej, zaprzyjaźnione
        > j niż anonimowej.


        Może inaczej- liczą się bardziej z zdaniem osoby do nich podobnej...a więc ta krata piwa i chęć na grilla może wywołać ich wiekszą spolegliwośc niż jak prosic będzie ktoś o kim oni wiedzą, że prowadzi zupełnie inny styl zycia niż "grillujący". To tak jak gośc w garniturze idzie prosić o cisze facetów w gaciach szwendających się po domuwinkp nie ma bata- nie posłuchająwinkp
    • edelstein Re: uciążliwi sąsiedzi 08.08.12, 18:47
      Jestes moja sasiadka?wszystko jej przeszkadza i grilla robic nie pozwala choc mi wolno,grilla elektrycznego dodam.Najlepiej nie oddychac i nie mieszkac.Powaznie zastanawiam sie nad wyprowadzka,bo z idiotami nie ma co dyskutowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka