Dodaj do ulubionych

Musze sie wygadac:(

22.08.12, 22:44
Poklocilam sie z mama i jest mi z tym zle,bo to 1 raz od 15-18 lat.Dotad bylysmy brane za przyklad jak mozna sie dogadac ,porozumiewac itd. a tu taka pie... i az w szoku lekkim jestemsadA najgorsze ze nie odbiera telefonu (nie moge pojechac i wytlumaczyc. porozmawiac bo mieszkam daleko)Nie lubie takich niewytlumaczonych niedopowiedzianych spraw,myslam o liscie zeby napisac moze jak przeczyta,przemysli, podniesie ten ch...ny telefon,tak mi zle...sad((.Zawsze taka rozwazna,przemysli sprawe jak prosze o rade ,az to nie podobne do Niej, 1 raz zawiodlam sie na niej.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Musze sie wygadac:( 22.08.12, 22:48
      Nie martw sie jutro sama zadzwonismile
      • julka.03 Re: Musze sie wygadac:( 22.08.12, 22:52
        Raczej nie bo to juz 2 tyg. trwa
        • jola-kotka Re: Musze sie wygadac:( 22.08.12, 22:58
          julka.03 napisała:

          > Raczej nie bo to juz 2 tyg. trwa

          niezle sie obrazila,ja bym tysiac razy do niej dzwonila kiedys musi odebrac,tylko,ze ja to wogole nie spalabym po nocach w takiej sytuacji bo bardzo przezywam takie sprawy.
          • julka.03 Re: Musze sie wygadac:( 22.08.12, 23:04
            Wlasnie tak robie, jak przychodzi z pracy ale widze ze szkoda mojego zachodu bo tez mnie to denerwuje ze ja chce jej wytlumaczyc cale zajscie a Ona nie chce nawet mnie wysluchac.Szkodasad ze nie daje mi szansy.
        • wipsania Re: Musze sie wygadac:( 22.08.12, 23:04
          Napisz list. Jak tak kiedyś miałam z ojcem - pokłóciliśmy się a właściwie to on pokłócił się ze mną, zarzucając mnie i bratu, że chcemy kierować jego życiem, podczas gdy myśmy spełniali tylko jego prośbę - chodziło o znalezienie mieszkania bliżej nas. Ale tato miał już mocno posuniętą sklerozę i czasami zapominał, o co w ogóle chodziło... Napisałam list - nie wierząc, że to pomoże, bo byłam pewna, że tak bardzo zasklepił się w swojej rzekomej krzywdzie i żadne argumenty nie trafią.
          Ale po paru dniach, kiedy już byłam pewna, że list doszedł, zadzwoniłam. Uwierzył, że nie mieliśmy złych intencji i sytuacja wróciła do normy.
          Napisz - w liście możesz na spokojnie zamieścić to wszystko, co chciałabyś powiedzieć i nie zdenerwujesz się reakcją mamy ani nie uda jej się wytrącić cię z tego, co chcesz przekazać
          • jola-kotka Re: Musze sie wygadac:( 22.08.12, 23:10
            Napisz,napisz,wtedy moze sama zadzwoni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka