mamciunia_kamciunia2 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 14:41 co sie dziwisz jak wiekszość matek wybiera sobie na menżuw nieudaczników kturzy na miesiąc przynoszom pęsje za kturom nie kupisz nawet taniochy wuzka za 5000 Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 14:47 to menszowie JEJ wuzka nie kupiom żeby sobie dzieci woziła. I tym to dziecią wspułczóje Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 14:49 boże mój -mamciunia i tu cię niebogo przywlekło? Odpowiedz Link Zgłoś
misiowamama-2 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:28 mamciunia_kamciunia2 napisała: > co sie dziwisz jak wiekszość matek wybiera sobie na menżuw nieudaczników kturzy > na miesiąc przynoszom pęsje za kturom nie kupisz nawet taniochy wuzka za 5000 mamciunia, ty tak serio?????????????????? Ja wiem, że analfabeci są wśród nas , ale aż tacy??????!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 14:51 zaloze sie ze wyszla za amerykanina co jej tlucze do lba ze ameryka najlepsza na swiecie i ze ma mu dziekowac ze ja wyciagnal z polski - tesciom rowniez. czasami cos po cichu szepce ze costam w polsce bylo lepsze - ale nie na glos. wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kosc_ksiezyca Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 14:56 Na pewno masz rację na temat infrastruktury, w przytłaczającej większości nieprzyjaznej rodzicom, dzieciom czy osobom niepełnosprawnym. Ale szastanie spolszczonymi nazwami wózków, które mają chyba dowodzić Twojego obycia i światowości to nawet nie kulą w płot, trudno to komentować. Polskim rodzicom współczuć można wielu rzeczy: żadnej polityki prorodzinnej, niesprawiedliwości w przyznawaniu opieki nad dziećmi ojcom, słabego dostępu do żłobków i przedszkoli, traktowaniem kobiety w wieku reprodukcyjnym jako zła koniecznego przez pracodawców (nie chcę wdawać się tu w dyskusję, czyja to "zasługa", ale efekt jest taki, jaki jest). O "patologii" w postaci dzieci urodzonych rok po roku czy braku "maklarena" nie chce mi się nawet pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgalla Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 14:57 Źle trafiłaś. Jeżeli jesteś emigrantką to absolutnie nie masz prawa na ematce nic złego o Polsce napisać. Tylko te co pozostały mogą to robić i to jest ich główna rozrywka. Dziwne,że Gazety nie ma,głównego antyemigranta na ematce. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:29 Można pisać źle. Krytycznie. Ale niech to będzie konstruktywne, albo chociaż dowcipne. Bo zarzut, że 'biednie wygląda' jest niestety kuriozalny. Co komu przeszkadza, że dzieci chodzą, albo jedżą na budce, albo razem w wózku? Ile czasu marieclaire chodziła za tymi dziećmi? Że od razu zdiagnozowała, że bieda i niemalże patologia, bo to w ogóle niebezpieczne. Przecież to może być chwilowe, bo dziecko starsze świetnie sobie radzi, a usiadło bo lubi, bo się nudzi itp. Ale nie - we Francji, w USA, w Niemczech byłoby to uznane za zaradne i zabawne. A w PL to oznacza biedę. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:37 Nie spotkalam sie w De z tym by dziecko siedzialo na budce.Maja przystawki do wozkow lub podwojne i tyle.Pewnie w jakichs tureckich dzielnicach to wystepuje,ale Polska raczej nie powinna sie na islamie wzorowac Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:20 No na pewno ktos tam ma,to tak samo jak z laufradami,na forum maja wszystkie w realu widzialam w Pl jeden i z tego co mi mowili tubylcy,ciezko dostac i drogie,a to nie byli tubylcy mieszkajacy na wsi Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:50 Mieszkam w Poznaniu-co 3 małe dziecko ma ten rowerek bez pedałów(nazwa "laufrad" mi się nie podoba, zaśmiecanie języka) Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:01 Przecież te laufrady w byle tesko można kupić... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:03 To,ze wg forum podobno maja wszyscy w Pl mnie nie dziwi,jakos w realu wyglada to inaczej.Powiadasz zasmiecanie jezyka?przeciez laufrad zostal wymyslony w Niemczech i to jest orginalna nazwa.Okreslenie rowerek bez pedalow jest bledne,bo rowerek musi miec pedaly. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:09 Znaczy, że co? mam omamy i nie wiem co widzę na co dzień? Ja to mam wrażenie, że mamy-emigrantki zapamiętały Polskę z lat 80tych albo 90tych i nie dociera do nich że sporo się zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:18 Bylam dwa tyg.temu i akurat byla rozmowa o laufradach. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:11 Ostatnio komus znajomemu mowilam, ze epidemia jakas z tymi bezpedałkowcami, bo gdzie nie spojrzec maluchy pomykajace na tych "pojazdach". Pełno tego wokół od pewnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:20 edelstein napisała: > To,ze wg forum podobno maja wszyscy w Pl mnie nie dziwi,jakos w realu wyglada > to inaczej.Powiadasz zasmiecanie jezyka?przeciez laufrad zostal wymyslony w Nie > mczech i to jest orginalna nazwa. A ja niedawno tydzień siedziałam w niemieckiej stolycy i ani jednego lafurada nie widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:08 Muszę Cię rozczarować Edel, te rowerki są u nas bardzo popularne i jest ich duzo na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:21 To mialam pecha,bo w Katowicach,Krakowie,Jeleniej,Szklarskej,Nowym i jeszcze paru miejscach widzialam sztuk jeden,a pogoda piekna byla,ukrywali sie Znam ludzi,ktorzy o tym wynalazku dowiedzieli sie ode mnie,a w miescie mieszkaja.No dziwne jakies,no. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:30 Mówiłam, żebyś do Wrocka przyjechała? Mówiłam. Skoro tak Cię ten mój kraj irytuje, to po co tu przyjeżdżasz? Zmusza Cię ktoś? Swoją drogą, jak bardzo trzeba być zaślepionym, żeby widzieć w Polsce samo zło... To do Ciebie Edel i do Kamili (numerki), sorry, ale nie pamiętam nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:31 Kamelia, nie Kamila, przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:32 > Mówiłam, żebyś do Wrocka przyjechała? Mówiłam. a to tak zupelnie przypadkiem nie jest niemieckie miasto ? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:36 no przecież piszę po niemiecku, nie widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:40 Wasnie Pade, nie szlo sie dogadac jak bylam ostatnio, bulki chce kupic a oni do mnie w spozywczaku po niemiecku, w kiosku - po niemiecku.. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:49 oj przepraszam, mogłam Cię uprzedzić, wybacz Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:49 jak nie wiesz kto zbudowal miasto w ktorym mieszkasz to ja ci nic na to nie poradze chodziaz nie jest to jakos szokujaco dziwne skoro zostalo zasiedlone czeresniakami zza buga Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:51 a Ty masz pojęcie jaki jest teraz rok? albo wiek chociaż? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:52 Sie nie ciskaj,bo Breslau jest typowo niemiecki,bliskosc granicy,mieszanka kulturowa itd.powoduje,ze laufrady sa bardziej powszechne niz w innych czesciach Polski,z reszta co potwierdzaja moje obserwacje. Uwierz,ze wcale mi sie nie chcialo jechac do Pl,ale pewnej osobie zalezalo na tym.W Pl od 10lat bylam 5razy. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:57 Ja się ciskam??? Zabawna jesteś. Naprawde uważasz, że laufrady są we Wrocku bo lezy przy zachodniej granicy albo dlatego, ze kiedys to miasto było niemieckie? Jak daleko się posuniesz w tych swoich nadinterpretacjach? A co do drugiej części Twojej wypowiedzi. Trzeba było nie ulegać. Nie musiałabys teraz narzekać. Proponuję jakąś terapię po tych traumatycznych przeżyciach Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:04 Tak,tak uwazam,nie jest tajemnica,ze miasta przygraniczne czerpia sporo od sasiadow.Z reszta moja siostra czy brat miwszkaja w miastach bardziej na wschod i kurcze laufradow niet w zmasowanych ilosciach. Narzekac?obiektywnie pisze co widzialam,a ze ciebie to boli to twoj problem,czy to moja wina,ze w Pl jest jak jest?autostrady rozczarowaly mnie ,tyle halasu o nic. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:09 Ale WROCŁAW a nie breslau, nie jest miastem przygranicznym, zerknij na mapę, proszę. Niemców to ja jedynie w Rynku oglądam, mają grubo po 60-tce Wątpię by mieli wpływ na to czy dzieci mają rowerki bez pedałów czy też nie Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:30 Nie musisz mnie pouczac gdzie lezy Breslau.Akurat doskonale wiem i wiem ze ze wzgledu na taka nie inna historie,ubolewam nad tym,mozna smialo stwierdzic,ze jest krok za zachodem.Niemcy jezdza do Breslau,z Breslau Polacy jada do De.Wplywy niemieckie byly,sa i beda.A)laufrad jest niemiecki,wiec latwiej podpatrzec,przywiezc,miec b)ludziom zyje sie lepiej niz w takim miescie na mazurach. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:20 Wrocław, Wrocław, Wrocław mogę tak długo, az zapamiętasz Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:34 pade napisała: > Ale WROCŁAW a nie breslau, nie jest miastem przygranicznym, zerknij na mapę, pr > oszę. No wiesz, pade, jak breslau, to i mapa nie wiadomo z którego roku Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:24 po pierwsze - nie Breslau, a Wrocław. po drugie - ja nie mieszkam w miescie przygranicznym ani dużym, a laufradów u nas jak naplute. ot ciekawostka Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik.odchudzania Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:40 Ale to chodzi o rowerki biegowe, które od wczesnej wiosny w Carrefourze i Tesco za stówę można dostać? Bo nie chce mi się wierzyć, że to o tym trudno dostępnym dobrze pisze edel. Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:45 Tak, o te, pisałam jej wcześniej, że to w każdym tesko jest, dokładnie za 109 zł Ale ona twierdzi, że rowerki mają tylko w Breslau i to tylko dlatego, że im z Niemiec (DE!) przywożą Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 21:20 Puky z podstawka na nogi za 109.Jade kupic do Pldziennik nie plumkaj,bo z tego co wiem to ty z Koszalina jestes,a tam otworzyli strefe i podobno sporo niemcow tam bywapowiem ci,ze w Koszalinie bylam na wiosne i laufradow jakos nie widzialam,chyba,ze w K-linie to tylko po podworkach sie jezdzi.I aha to ci z K-lina mowili,ze malo znane sa. Odpowiedz Link Zgłoś
kai_30 Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 00:26 Ppowiem ci,ze w Koszalinie bylam na wiosne i laufradow jakos nie > widzialam,chyba,ze w K-linie to tylko po podworkach sie jezdzi.I aha to ci z K- > lina mowili,ze malo znane sa. No popacz, popacz, a ja Ci mówię , że rowerków biegowych w Koszalinie jak naplute. Dwa lata temu, no - rok nawet, to może i było mało, ale teraz jest mnóstwo. Ale jak ktoś nie ma dziecka w adekwatnym wieku, to może nie zdawać sobie sprawy ze zjawiska, owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik.odchudzania Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 01:00 Z tego co wiesz? To wiele tłumaczy. Mylisz mnie z kimś. Mieszkam w centralnej Polsce, mam dorosłe dziecko i ogarniam rzeczywistość, w której żyję. Naprawdę chcesz przekonać mnie, że nie widzę tego, co widzę, bo ty nie widziałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 14:20 nie, ona pisze do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 14:19 nie jestem z Koszalina. Niemcy bywają w Kołobrzegu, w Koszalinie jest ich jak w kazdym innym miescie, turystycznie, ale bez szału. nie wiem jakich Ty masz znajomych, ale moi wszyscy dzieciaci znajomi z Koszalina laufrady mają. moze niekoniecznie operują słowem laufrad, ale samo zjawisko jest znane i powszechne. wiec albo ściemniasz, albo masz jakichs mało ogarniętych znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcia1980 Re: Współczuje polskim mamom:/ 30.08.12, 19:25 edelstein napisała: > Tak,tak uwazam,nie jest tajemnica,ze miasta przygraniczne czerpia sporo od sasi > adow. czyli, że niby Wrocław jest miastem PRZYGRANICZNYM???????????? ..... to ładne. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:09 ale chcesz pokazac swoja glupote czy o co ci chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:12 Sądzac po stopniu nasycenia otoczenia laufradami Warszawa jest jeszcze bardziej niemiecka niz Wrocław Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:16 A ja nie sądziłam, że w Krakowie jest aż tyle ukrytej opcji niemieckiej! I jeszcze te slumsy i mury wymalowane w gwiazdy Dawida na szubienicy! Jezuchryste, muszę chyba zmienić soczewki na mocniejsze, bo człowiek nie wie nawet, gdzie żyje Odpowiedz Link Zgłoś
vivi.bon Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 22:41 tosterowa napisała: > A ja nie sądziłam, że w Krakowie jest aż tyle ukrytej opcji niemieckiej! I jesz > cze te slumsy i mury wymalowane w gwiazdy Dawida na szubienicy! Jezuchryste, mu > szę chyba zmienić soczewki na mocniejsze, bo człowiek nie wie nawet, gdzie żyje > To przez tę lokację na prawie magdeburskim. Stąd też te wszystkie BMW i owczarki niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 23:23 Sądzac po stopniu nasycenia otoczenia laufradami Warszawa jest jeszcze bardziej niemiecka niz Wrocław Może po prostu bardziej przygraniczna? Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:43 > a to tak zupelnie przypadkiem nie jest niemieckie miasto ? OJP! Inaczej nie można skomentować. Poznań też jest niemiecki? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:52 bardziej polski niz wroclaw ale trudnio nie widziec wplywu niemcow Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 10:05 > bardziej polski niz wroclaw ale trudnio nie widziec wplywu niemcow Taaa, a Wilno jest polskim miastem... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:58 A Gdansk? przeca niemiecki, to czemu taki zacofany wedle autorki watku? Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 21:02 dzoaann napisała: > A Gdansk? przeca niemiecki, to czemu taki zacofany wedle autorki watku? Za dużo dwulatków chodzących pieszo ! Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 21:13 edelstein napisała: > Nie spotkalam sie w De z tym by dziecko siedzialo na budce Ja w Polsce też nie. A mieszkam tu na stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 21:20 Tez sie nie spotkalam. Takie sadzanie starszego dziecka w nogach niemowlaka w gondoli pamietam z dziecinstwa ale to bylo ze 20- 25 lat temu. I juz wtedy nie zastanawialo jak to starsze nie zgniecie malego. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:43 jakbys się dobrze wczytała, to zrozumiałabyś, źe większość razi ton wątku a nie krytyka Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:48 No właśnie..ton...może jestem odosobniona, ale ja niczego złego w tym tonie nie zauważyłam, autorka robi wrażenie naiwno-wiecznie_zdziwionej ale nieszkodliwej osoby. Żadnej zjadliwości, żadnej wrogości i agresji Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:54 To nie o to chodzi. Autorka wątku użala się nad właścicielkami mało eleganckich wózków - to jest dość głupie, żeby się stuknąć w głowę, fakt, ale nic więcej. Ale ona - rozumiesz - czuje z tego powodu niesmak do kraju...... Ja nie jestem oszalałą patriotką. Ja rozumiem, że można czuć niesmak do kraju, w którym za rasistowskie wrzaski nie ma kary i każdy wzrusza ramionami, jak widzi np. gwiazdę Dawida wymalowaną na szubienicy, bo to takie normalne. Albo czuć niesmak do kraju, w którym przez 20 lat nie rozwalono domów dziecka, żeby zastapić je domami rodzinnymi. I rozumiem, że mozna poczuć głeboki niesmak do kurwujących gęsto współobywateli, którzy zachwaszczają polszczyznę. Ale żeby - rany - czuć niesmak do kraju (!!!!!) z powodu dominacji tańszych wózków? Rany, jakiej wielkości mózg trzeba do tego mieć... Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Dzieki Olena :) 28.08.12, 17:13 Zwerbalizowalas to, na co mnie zabraklo cierpliwosci. Dzieki! W nagrode dostajesz obrazek, ktory powinien budzic tylko pozytywne uczucia Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:53 olena.s napisała: > Ja rozumiem, że można czuć niesmak do kraju, w którym za rasistowskie wrzaski n > ie ma kary i każdy wzrusza ramionami, jak widzi np. gwiazdę Dawida wymalowaną n > a szubienicy, bo to takie normalne. Tak z ciekawości pytam, bo jakoś mi w głowie utkwiło, że kiedyś już o tym pisałaś, w jakiej części Polski bywasz, gdzie wymalowane gwiazdy Dawida na szubienicy są zjawiskiem normalnym? Bo ja mieszkam w dużej aglomeracji i raz jeden jedyny z życiu widziałam na murze taki malunek, był może przez dwa dni a było to z dwadzieścia lat temu. Od tej pory nie zdarzyło mi się zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:58 > aś, w jakiej części Polski bywasz, gdzie wymalowane gwiazdy Dawida na szubien > icy są zjawiskiem normalnym? lodz , krakow Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:06 olena.s napisała: > Ja rozumiem, że można czuć niesmak do kraju, w którym za rasistowskie wrzaski n > ie ma kary i każdy wzrusza ramionami, jak widzi np. gwiazdę Dawida wymalowaną n > a szubienicy, bo to takie normalne...... Ale żeby - rany - czuć niesmak do kraju (!!!!!) z > powodu dominacji tańszych wózków? Rany, jakiej wielkości mózg trzeba do tego mi > eć... > a gdzie ty oburzona oleno wyczytałaś, że autorka czuje niesmak z powodu wózków? Gdzie, ach gdzie? Bo ja to widzę tak, że ten nieszczęsny wózek jest tylko pierwszym z brzegu przykładem, a autorka czuje niesmak ogólnie, co zresztą wyraźnie napisała" "Wylatuje jutro i powiem, ze napatrzylam sie na biede...poczulam niesmak do mojej ojczyzny. Nie tylko na podst tych blahych spraw, ale ogolnie. " No i po co wytaczanie grubych dział, po co ta gwiazda Dawida i rasistowskie wrzaski? Może wystarczyłoby troszkę uważniej czytać, i może przydałoby się odrobinę życzliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:10 a jaką życzliwością wykazała się autorka? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:39 No tak szczyt nietaktu komus wspolczuc jessu mario nic nie mozna powiedziec zlego na temat Polski,bo zaraz oburzenie. Imho najcudowniejsze co widzialam to zalatwianie paszportu dla dziecka,alleluja nie mojego,dwojka rodzicow,tysiac piecset papierkow,ze na pewno sa rodzicami a dzieciak 10letni na pewno sie uczy,bo z legitymacja paszport taniej.Zapomnieli,ze w Pl to obowiazek szkolny jest i czy ma ta legitymacje przy sobie czy nie,na sto procent sie uczy.Potem jeszcze miesiac czekania na odbior dokumentu.3godziny to zajelo.Masakra.Jak sie spytali czy dla mojego dziecka tez chce wyrabiac to powiedzialam,ze na szczescie nie musze mow sobie co chcesz,mi sie obecna Polska nie podoba,troche sie zmienilo,ale jakiegos wielkiego skoku zod poczatku nowego milenium nie zauwazylam. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:11 edelstein napisała: > mow sobie co chcesz,mi sie obecna Polska nie podoba,troche sie zmienilo,ale jak > iegos wielkiego skoku zod poczatku nowego milenium nie zauwazylam. Ja też wielkich zmian na lepsze nie widzę, ot trochę odpicowane na pokaz i tyle. Po wierzchu ładniej, ładniejsze domy, pomalowane elewacje, ale pod tym wszystkim, pod tą otoczką prawie ten sam syf co kiedyś. Brak jest świadomości społeczeństwa obywatelskiego, nie ma ani inicjatywy władz, ani takiej potrzeby ludzi, aby państwo służyło swoim obywatelom! Aby żyło się lepiej, dostatniej, wygodniej, bardziej praktycznie i zdroworozsądkowo. Władza, politycy, prawo, to dla przeciętnego Plaka jakaś daleka abstrakcja, to są jacyś nierealni "oni", którzy zawsze byli i będą, dobrze że nie uciskają tak, że nie ma co jeść, to już jest sukces. Dopóki świadomość społeczna się nie zmieni, dopóty będzie byle jak, bo jak na razie władza sięga coraz głębiej i bezczelniej do kieszeni Polaków, nie dając czegokolwiek w zamian. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:17 Mnie to rozwala,bo slysze“przyjedz,tyle sie zmienilo,musisz zobaczyc“przyjezdzam,a tam podkolorowana stara bida i co lepsze jematki tak trabia jak im dobrze,ile zarabiaja,a ja od tych ludzi slysze:jeszcze dwa lata temu stac nas bylo na wakacje,teraz nie,jedzenie co raz drozsze nie nadazamy,musze miec operacje,termin za rok“Tylko na tym forum wszystko cacy. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:25 edelstein napisała: > Mnie to rozwala,bo slysze“przyjedz,tyle sie zmienilo,musisz zobaczyc̶ > 0;przyjezdzam,a tam podkolorowana stara bida i co lepsze jematki tak trabia jak > im dobrze,ile zarabiaja,a ja od tych ludzi slysze:jeszcze dwa lata temu stac n > as bylo na wakacje,teraz nie,jedzenie co raz drozsze nie nadazamy,musze miec op > eracje,termin za rok“Tylko na tym forum wszystko cacy. zaraz ania dentystka ci napisze, że ona widzi inną rzeczywistość, ponieważ ona sama oraz jej rodzina znanych na całym świecie naukowców i lekarzy, nie muszą czekać rok na operację, oni po prostu idą i z miejsca na żądanie są operowani. A tobie pewnie się w życiu nie udało i dlatego siejesz propagandę ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:35 barbibarbi napisała: > . Po wierzchu ładniej, ładniejsze domy, pomalowane elewacje, ale pod tym wszyst > kim, pod tą otoczką prawie ten sam syf co kiedyś. Brak jest świadomości społecz > eństwa obywatelskiego, nie ma ani inicjatywy władz, ani takiej potrzeby ludzi, > aby państwo służyło swoim obywatelom! Aby żyło się lepiej, dostatniej, wygodnie > j, bardziej praktycznie i zdroworozsądkowo. Ja co prawda nie byłam za zachodnią granicą ani 10 lat temu, ani 20, ale mam rodzinę, która mieszkała tam kilkadziesiąt lat, niedawno wróciła do Polski, bo .... przez te kilkadziesiąt lat nie byli tam traktowani jak "swoi", mimo że uczciwie przez te lata pracowali, płacili podatki, starali się. Moje wrażenia ze stolicy tego kraju są takie, że po wierzchu jest ładnie, nawet ładniej niż kiedyś. Kobiet zadbane, wysportowane, całkiem ładnie ubrane. Mężczyźni podobnie. Ale pod tą otoczką ten sam syf co kiedyś - brak życzliwości, brak otwartości, brak dobrej woli do porozumienia się z drugim człowiekiem. Nie ma takiej inicjatywy, żeby być życzliwym dla innych, żeby nie patrzeć na niego podejrzliwie, aby żyło się lepiej, radośniej, cieplej. Jest tam po prostu mało przyjemnie. W przeciwieństwie do wielu innych europejskich krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:45 gaja78 napisała: > Ja co prawda nie byłam za zachodnią granicą ani 10 lat temu, ani 20, ale mam ro > dzinę, która mieszkała tam kilkadziesiąt lat, niedawno wróciła do Polski, bo .. > .. przez te kilkadziesiąt lat nie byli tam traktowani jak "swoi", mimo że uczci > wie przez te lata pracowali, płacili podatki, starali się. Dokładnie, i już jest odpowiedź, skąd ta potrzeba udzielania się na polskich forach i udowadniania jak to w Polsce jest źle. Gdzieś się trzeba w końcu poczuć lepiej Dla Niemców zawsze się będzie polakiem, nawet jeśli ojciec urodził się w Breslau, a matkę ugryzł owczarek niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:42 No coz to,ze ciebie traktuja jak polaczke prostaczke nie jest miernikiem dla wszystkich,ktorzy maja tam jakies wiezy krwi z Polakami lub nimi sa. Pomylka,to mi udowadniaja,ze w Pl jest zle,opisalam gdzies z reszta co mi mowiono,poza tym namietnie czytam to forum gdzie co rusz pojawiaja sie watki “jak tu zyc? i wpist “nie stac mnie“.Zdecydujcie sie,albo jest lepiej albo nie Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:47 edelstein napisała: > No coz to,ze ciebie traktuja jak polaczke prostaczke nie jest miernikiem dla ws > zystkich,ktorzy maja tam jakies wiezy krwi z Polakami lub nimi sa. O, właśnie o tym mówiłam ! Skąd ja wiedziałam, jaka będzie odpowiedź ? > Pomylka,to > mi udowadniaja,ze w Pl jest zle,opisalam gdzies z reszta co mi mowiono,poza tym > namietnie czytam to forum gdzie co rusz pojawiaja sie watki “jak tu zyc? > i wpist “nie stac mnie“.Zdecydujcie sie,albo jest lepiej albo nie: > -D Ja mam wrażenie, że Niemcy co rusz narzekają, jak im jest źle. Bo imigrantów za dużo. Bo społeczeństwo stare. Zdecydujcie się, czy jest u was dobrze, czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:55 A ja doskonale wiedzialam,ze pojaei sie mega dowcipny tekst o owczarku,na serio bliskie stosunki jej matki z owczarkami powinna zachowac dla siebie A pytal tu ktos o realia niemieckie?pisalam nie raz,ze turkow po wyzej uszu,ze lepiej jakby byla marka,a i nawet w tym watku,ze w tv podaja,ze robimy zakupy,a my i znajomi posiadajacy sklepy i zaklady narzekamy na zastoj. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 16:27 edelstein napisała: > Pomylka,to > mi udowadniaja,ze w Pl jest zle,opisalam gdzies z reszta co mi mowiono,poza tym > namietnie czytam to forum gdzie co rusz pojawiaja sie watki “jak tu zyc? > i wpist “nie stac mnie“.Zdecydujcie sie,albo jest lepiej albo nie: Nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby budować całościowy obraz społeczeństwa i kraju w oparciu o forum. Myślisz, że ludzie zakładają wątki "stać mnie na wiele" albo "żyje nam się super"? Nie, tak samo jak w wiadomościach i w gazetach nikt nie informuje "autobus z 100 turystów dotarł szczęśliwie do Bułgarii". Informacja pojawi się, gdyby ci sami turyści zginęli po drodze, albo mieli poważny wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 17:18 Nie wiem jaka trzeba byc debilka,by nie potrafuc przeczytac jednego zdania od poczatku do konca i go zrozumiec.Jeszcze raz, wnioski wysuwam na podstawie tego co mi mowia ludziemieszkajacy w Pl i zego co czytam na forum.A teraz wroc do przedszkola,chociaz nie,moj syn by padl ze smiechu jakby posluchal twoich wywodow Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 18:31 Wolę być debilem, niż wstydzić się tego kim jestem. To dopiero musi być żałosne - gardzić częścią samej siebie. Spójrz na siebie - jesteś nieodrodną córą kraju, którego nienawidzisz. Potrafisz widzieć tylko to co złe i nieustannie narzekać na Polskę. Na dodatek nie zauważasz tego, i święcie wierzysz w "co ludzie mówią" i co piszą na forum. A oni, tak ja ty, jedynie nadają w powszechnie panującym kodzie wiecznego narzekania. Znam paru Niemców, z jednym jestem blisko zaprzyjaźniona i żaden nie zachowuje się i nie mówi o Polsce jak ty. Szczerze, są rozluźnieni, przyjacielscy, nie narzekają i nie mają tak emocjonalnego stosunku do naszego kraju jak ty. Ty jesteś po prostu typową Polką z kompleksami, której rodzina wyjechała do "Efu" i zachwyciła się bogatym zachodem. I to cała zasługa - pojechać gdzieś na gotowe i krytykować innych. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 18:54 nenia1 napisała: > Znam paru Niemców, z jednym jestem blisko zaprzyjaźniona i żaden nie zachowuje > się > i nie mówi o Polsce jak ty. A są w połowie Polakami? Mówią i piszą po polsku? Szczerze, są rozluźnieni, przyjacielscy, nie narzek > ają i nie mają tak emocjonalnego stosunku do naszego kraju jak ty. Jeśli nie maja polskich korzeni i to takich w miarę świeżych typu urodzenie i mieszkanie przez jakieś 10 lat w PL to bym była niezmiernie zdziwiona gdyby mieli emocjonalny stosunek Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 22:33 Bingo,mojego exa Pl zainteresowala jak Kaczynski o brzoze zahaczylmojego obecnego interesuje szynka,no i troche autostrady,bym mu ta szynke bezpiecznie dowiozla Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 18:59 Nie musze sie wstydzic kogos kim nie jestem Tak,tak jestem slepa i nic nie zobaczylam przy okazji ostatniego pobytu. Znasz paru Niemcow,alez mi to grupa reprezentacyjna. Czyja rodzina wyjechala?zadalabys sobie choc troche trudu,skorzystalabys z wyszukiwarki i przestala pier...ic dyrdymaly,ktore nic wspolnego z realem nie maja. Co jedna z was to lepsza,w zaleznosci od dyskusji albo moja rodzina nie zyje,albo mieszka w Pl albo mieszka w De. alleluja Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 19:56 > Znasz paru Niemcow,alez mi to grupa reprezentacyjna. Ty znasz paru Polaków, ale oni juz są jak najbardziej grupą reprezentacyjną? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 22:30 Paru?sama jematka to zbior osob(o)(li)wosci Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Współczuje polskim mamom:/ 30.08.12, 01:04 no ale nie mow mi że bierzesz na serio opinie z e-matki?? Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:48 gaja78 napisała: > Ja co prawda nie byłam za zachodnią granicą ani 10 lat temu, ani 20, ale mam ro > dzinę, która mieszkała tam kilkadziesiąt lat, niedawno wróciła do Polski, > > Moje wrażenia ze stolicy tego kraju są takie, że po wierzchu jest ładnie, nawet > ładniej niż kiedyś. to w końcu byłaś tam, czy nie byłaś? Bo raz piszesz że nie byłaś, a potem że masz jakieś wrażenia ze stolicy. To jakie te wrażenia masz? Wrażenia na podstawie opowieści rodziny? Dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:02 barbibarbi napisała: > to w końcu byłaś tam, czy nie byłaś? Bo raz piszesz że nie byłaś, a potem że m > asz jakieś wrażenia ze stolicy. To jakie te wrażenia masz? Wrażenia na podstawi > e opowieści rodziny? Dziwne. Byłam niedawno i z przyjemnością zweryfikowałam stereotyp, jakoby Niemcy byli ludźmi nie dbającymi o siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Jeszcze taka rzecz .. 28.08.12, 20:10 Sporo jeżdżę komunikacją miejską i w Berlinie też się sporo najeździłam. I moje obserwacje są takie, że o ile w Gdańsku na 5 razy, kiedy ktoś ustąpi (sam z siebie zaproponuje) miejsce moim dzieciom (młodsza ma 4 lata), to w Berlinie proporcje te wyglądały odwrotnie. Czym byłam zaskoczona, bo pojechałam tam przekonana, że to kraj przyjazny dzieciom. I za toalety trzeba było wszędzie płacić - a myślałam że to tylko taki komunistyczny relikt (w Polsce). A na pewnym dużym węźle komunikacji miejskiej nie było toalety wcale Tzn. była, ale zamknięta z nie wiadomo jakiego powodu. Dla mnie to był szok, dla córki półgodzinna męczarnia w drodze do domu, gdyż ponieważ w pobliskim McDonaldzie kibla nie było (bo przecież obok jest na stacji) a w poważnej restauracji odmówiono nam przysługi (to już w rodzimym kurorcie jest lepiej, bo tam nad morzem w lepszej restauracji przysługę z kiblem robią, tyle że za 5 zyla ) Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Ech, zjadłam sens zdania :) 28.08.12, 20:12 W Gdańsku na 5 razy kiedy ktoś ustąpi miejsca, 1 razy nikt nie ustępuje. W Berlinie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 09:36 baribari... ale to właśnie o to chodzi. To zrozumiałe, że Kowalski nie lubi Nowaka, bo Nowak śmierdzi, jest głupi, prymitywny i nudny i leniwy. Ale zarzucać Nowakowi, że jest brzydki i biedny? Czuć do niego niesmak z tego powodu, że ma stary wózek? No proszę Cię. Kowalski może unikać Nowaka, jeśli zadaje się tylko z bogatymi i nowoczesnymi, ale czuć do niego niesmak? Mieszkam w PL, ale jestem ogromnym miłośnikiem Francji i w ogóle Francję uważam za wspaniałe miejsce do życia. Chociaż wiele mogę jej zarzucić. W każdym razie kiedyś ze zdumieniem oglądałam zdjęcia z 1968 roku - nie chodzi o barykady, patrzyłam co za tymi barykadami. I co było za tymi barykadami? Beton, rozwalające się domy, budne kamienice. Podrążyłam temat. Parki, place zabaw, wygodne krawężniki to kwestia dopiero lat 70, a jeśli chodzi w ogóle o place zabaw i jakąś opiekę nad dziećmi to w zasadzie 90 i 00. Do lat 70 Paryż był systematycznie zabetonowywany - dopiero potem - zresztą super patent - wymyślono, że skoro nie da się już odtworzyć dużych parków, to chociaż te chusteczki do nosa obsieją trawą, dlatego jest tak dużo skwerków i placyków zabaw np. koło kościołów. No i super, ale Paryż miał nie dość że dużo więcej kasy, to jeszcze czasu. Do tamtych lat budowano takie gwiazdy architektury, jak blokowiska komunalne wokół miast - nie ma zieleni, nie ma gdzie pójść, nie ma pracy. A u nas dzieje się. Mamy ostatnich 15-20 lat i kasę taką, jaką mamy, ale trzeba dużo braku życzliwości, żeby nie widzieć zmian i energii, która powolutku, ale dział. I tę energię w PL lubię. Jest biedniej, ale widać starania, próby, pracę. I jeśli ktoś nie chce tu mieszkać - to gratulacje. Tzn. gratuluję, że żyje się właśnie teraz, bo może sobie po prostu wyjechać do kraju, w którym lepiej mu się mieszka. Gdyby urodził się 40 lat wcześniej to nigdzie nie byłoby mu tak wygodnie i musiałby psioczyć. Ale czuć 'niechęć' do biedy? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:01 Ty tak na serio???? Wykladnikiem biedy jest wozenie dwoje dzieci w jednym wozku? Wiec ty biedy nie widzialas. Tez mieszkam za granica i tez niedawno z wakacji w Polsce przyjechalam podbudowana, ze dobijamy do reszty swiata, ze jest nam lepiej, ze mozemy kompleksy odlozyc na bok, bo na prawde standardem zycia nie odbiegamy od tzw. zachodnich krajow. Widzialam zapchane kurorty, restauracje, na przasnej, polskiej wsi stacje benzynowe jakich u nas nie ma przy najwiekszych autostradach, sliczne, zadbane domy z czerwonymi dachowkami, itd. itp. W malych sklepikach smaczne i zdrowe jedzenie. Mojemu Jankeskiemu mezowi tak sie spodobalo, ze zupelnie na serio widzial siebie mieszkajacego w Polsce na stale. itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:46 > zyc na bok, bo na prawde standardem zycia nie odbiegamy od tzw. zachodnich kraj > ow. to ciekawe > Widzialam zapchane kurorty, restauracje, na prz moje pytanie brzmi , gdzie ty widzials te kurorty > enzynowe jakich u nas nie ma przy najwiekszych autostradach, sliczne, zadba za to w polsce nie ma autostrad > sliczne, zadbane d > omy z czerwonymi dachowkami, itd. itp klimat nie pozwala na bude z plajludu to sa domy murowane z dachowka > W malych sklepikach smaczne i zdrowe jedzenie. kolejny znak zapytania nie wiem gdzie ty bylas a le wyglada ze pilas za duzo na tym wyjezdzie Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:57 wyjdź ze swojej dziury i się rozejrzyj a jak dalej nie bedziesz widział zmian na lepsze to tylko wizyta u okulisty Ci pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:00 > wyjdź ze swojej dziury i się rozejrzyj to pokaz mi gdzie te autostrady bo nie wiem gdzie mam patrzec > a jak dalej nie bedziesz widział zmian na lepsze to tylko wizyta jakies zmiany sa ale do krajow rozwinietych to lata swietlne Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:17 Jesli do zmian na lepsze zaliczyc te dwie autostrady PLATNE,ktorymi przyszlo mi ogladac,bez poboczy i juz z ustekami za to jedna z cena 16zl za 70km to yhym nie wiem czy chce dalsze postepy ogladac.Badzmy szczerzy,sa punkty zapalne jak w/w autostrady,bo dla jednych to postep,a dla majacych porownanie z innych krajow to te autostrady to tandeta wykonana byle jak za przejazd ktora placi sie majatek narazajac sie na wybryki polskich kierowcow co pojecia nie maja jak sie po autostradach jezdzi.Z ulga opuscilam Pl po paru dniach,ten kraj mnie irytuje,nic na to nie poradze. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:54 > > Widzialam zapchane kurorty, restauracje, na prz > > > moje pytanie brzmi , gdzie ty widzials te kurorty Chociażby nad Bałtykiem? Byłam w tym roku i w polskiej miejscowości wypoczynkowej oprócz Polaków byli też Niemcy i Rosjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:58 > Chociażby nad Bałtykiem? jak ten tani bazar nazywasz kurortem , to chyba prawdziwego na oczy nie widzialas Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:28 Tani czy nie ale ludzi mnóstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:36 atgument typu miliony much nie moga sie mylic jakos mnie nie przekonuje Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:19 Ale mowa była o tym, że w polskich kurortach jest pusto. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:23 nie, mowa byla o tym ze w polsce nie ma zadnych kurortow a ta co jest mozemy nazwac kurortem na miare naszych mozliwosci czyli sloma z butow i jarmark europa Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:45 A co dla Ciebie jest kurortem? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:31 Pare godzin temu byl watek Triss gdzie tubylcze jematki ponarzekaly na Radom i inne miasta,ze be,bieda,pijaki,okna pozabijane,dzieciaki grzebiace w smietnikach.Przypominam,ze uwagi w tym temacie wyszly od tubylca.Wtedy wszystko bylo ok.Jesli jednak odezwie sie ktos kto mieszka poza Polska zaraz podnosi sie krzyk,a prawda jest taka,ze wiekszosc sklepow,zabytkow nie jest przystosowana do wchodzenia,zwiedzania jesli ma sie wozek lub jest sie osoba na wozku.Na dzieci patrzy sie krzywo albo wcale,paniusia mi syna idacego obok mnie przewrocila i gdybym go nie wyciagnela spod jej nog to by go jeszcze podeptala.Przepraszam nie uslyszelismy,jej szczescie,ze zniknela w tlumie.Zupelny brak respektowania naklejki “dziecko na pokladzie,zachowaj odstep“.Moglabym wymienic jeszcze pare rzeczy odnosnie utrudnien dla matek z dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:50 edelstein napisała: > Zupelny brak respektowania naklejki > “dziecko na pokladzie,zachowaj odstep“. Masz na mysli takie cos z napisem "baby on board"? I ktos faktycznie gdzies na swiecie sie tym jakos specjalnie przejmuje? Osobiscie przyznaje, ze I don't care, traktuje takie wywieszki jak dziwactwo. Zawsze mnie zastanawia czy wieszajacemu sie wydaje, ze gdyby nie mial kartki to bym mu na samochod wjechala a skoro ma dzicko to tego nie zrobie czy raczej oczekuje, ze odwrotnie - uwolnie go od obowiazkow? People are funny. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:01 No coz skoro nie rozumiesz,ze chodzi o to,by tuman wreszcie zakapowal,ze jest za blisko skoro moze to przeczytac to ja ci tego nie wytlumacze.W de sie przejmuja,za nie zachowanie odleglosci jest mandat,w Pl widzialam tylko ostrzezenia“zachowaj bezpieczna odleglosc“Nie tak dawno jematki sie zalily,ze im na d...siedza notorycznie i co z tym fantem zrobic,czyli jak widac moje spostrzezenia sa trafne. Wcale mnie nie bawi,ze mam za soba idiote,ktory nie zna podstawowych zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
nanulek Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 11:35 Jak ciągniesz 50 km/h lewym pasem, to nie ma sie co dziwic, ze Ci ktos na plecach siedzi Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 15:03 Gdzie to wyczytalas?ze szklanej kuli wrozysz? Odpowiedz Link Zgłoś
misiowamama-2 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:35 marieclaire12 napisała: > w kraju w kt mieszkam sa wygody. < To więcej tu nie przyjeżdżaj, co się będziesz na "niewygody" narażać > ...poczulam niesmak do mojej ojczyzny.< Ja czuje niesmak gdy Cię czytam... Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:58 Ja sobie współczułam jeżdżąc po Londynie z cięzką spacerówą, z ciężkim dzieciakiem w środku. Drugiego takiego miasta, z taką ilością barier architektonicznych, jeszcze nie spotkałam. Kompletnei przestałam narzekać na Polskę, ze co druga stacja kolejki podmiejskiej nei ma wind. itd. U nas są przynajmniej podjazdy, niemal wszędzie. Może jest trochę mniej wózków rok-po-roku, ale po prostu w Polsce jest zwyczaj szybszego zmuszania maluchów do chodzenia (niedobry według mnie), biedy niepozwalającej na zakup wypasionego wózka raczej nie widuję, zwłaszcza w duzych miastach. To już prędzej za granicą widuję mocno używane wózki, u nas pełen przeglad najnowszych trendów, choćby i na kredyt z Providentu. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 15:58 och dziewczyno, nie wiesz, że emigrantkom nie wolno 2 rzeczy: 1. nie możesz byc zadowolona z nowej ojczyzny, 2. narzekac/krytykowac stara ojczyzne. Inaczej przyjdzie jedna z druga i cie wyzwie od pomywaczek na zmywaku w Londynie, tudziez od pasozytów na zagranicznym zasiłku i socjalu. A w ogóle, to nie wyjechałas, tylko uciekłas i jak ci sie polska rzeczywistośc nie podobała, to trzeba było ja próbowac zmieniac, a nie wyjezdzać, oo. tez byłam w tym roku na urlopie w Polsce, w jednym z nadmorskich kurortów, uważanych za elegancki. Ja z kolei zauważyłam wózki, niczym z demobilu, tak jak by cofnąc czas i wózki jak z epoki, kiedy urodzil sie mój brat (pocz. lat 80-tych). Oczywiście, ze podwójny wózek dla niemowlaka i trzylatka, to nie fanaberia. To w Polsce sa komentarze, że taka duza i w wózku jeszcze.... Na forum pisały forumowiczki, ze ich dziecko ma rok i 8 m-cy i dziennie 2 km samodzielnie pokonuje,. Wydawało mi sie to dziwne i trudno było uwierzyc, bo moje dwuletnie absolutnie nie bylo gotowe na takie coś. Jak sie urodziło młodsze ( w odstepie dwuletnim), to jeszcze cos próbowałam przez miesiąc-dwa ugrac, ale sie nie dało. Poddałam sie i kupiłam uzywany podwójny Graco - i sie moje problemy skończyły (za całe 50€. To co piszesz o tych wózkach, to jest tylko mały przykład. Chyba nikt tego nie zrozumiał, ze to przykład i czubek góry lodowej. Ja sie jeszcze napatrzyłam na brak chodników do nowowywbudowanych bogatych osiedli na obrzerzach Warszawy, na brak placów zabaw, a jesli juz, to jeden na całe miasto i zamiast specjalnego miękkiego asfaltu, jest piach po kolana i weź tu sie baw. Miniplacyk zabaw (z piachem, zamiast tegoż asfaltu) obok rowu melioracyjnego i stacji transformatorowej, brak menu dla dzieci w restauracjach (te nadmorskie eleganckie kurorty), a przewijaki to w ogóle rzadkosc (nawet w W-wie) szczepionki skojarzone nierefundowane zbyt mało publicznych żłobków i przedszkoli...... To tak na szybko. Fajnie jest przyjechac do Polski na urlop, ale zyc jest lepiej, tu gdzie sie jest. Lubie moje miasto na prowincji, mam tu parki, place zabaw na peczki, moge sobie pospacerowac promenada wzdłuz rzeki, moge pójśc na spacer do lasu..... I to nie jest tylko moje spostrzezenie. Możecie mnie zjeść, szanowne ematki, tak jak i ją, mozecie mi zabraniac uzywac polskiego, mozecie mi zabraniac udzielac sie na tym forum (skoro za granica jest mi tak dobrze), ale taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
iovana Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:06 Ty akurat odzywać sie powinnaś, bo nawet na zmywak nie zaszłaś ha ha chyba że do kuchni męża Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:14 masz jakis problem? a może jednak mam cos, czego ty nie masz i dlatego musisz mi przysr...? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:25 Zeby przys...to az potrzebowala pomocniczego nicka Odpowiedz Link Zgłoś
iovana Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:52 A w jaki sposób ja ci przys.., oprócz tego, że napisałam prawdę? Nie ma się co wkurzać kamelio. A tekst o zazdrości w twoich ustach jest wyjątkowo wyświechtany. Samo mieszkanie we Francji nie sprawi, że jest czego ci zazdrościć. Nie zapominaj, że uciekłaś od matki buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:20 iovana napisała: > A w jaki sposób ja ci przys.., oprócz tego, że napisałam prawdę? w taki sposob mi przysrywasz, bo piszesz z pogarda, że jestem co najwyżej na zmywaku w kuchni u męża, oczywiście uważasz, że jest to upadek. A co ja robie i czym sie zajmuje, to ty gó... o tym wiesz, a zaś ja nie czuje obowiązku ci sie tłumaczyc > A tekst o zazdrości w twoich ustach jest wyjątkowo wyświechtan > y. Samo mieszkanie we Francji nie sprawi, że jest czego ci zazdrościć. Nie zapo > minaj, że uciekłaś od matki tekst jest wyswiechtany, przez to, że jest wciąż aktualny. Nicka sobie zmieniłas, ale zazdrośc ci została i cie wkurza ta moja Francja. Mechanizm stary jak swiat, musisz mnie ponizyc, by sobie zrekompensować, własnie przez te teksty, że nic nie osiagnęłam, że jestem pomywaczka w kuchni męża, że mój wyjazd, to przymus spowodowany ucieczka, a nie wyborem, ze jestem pasztetem, grubasem itd, itp Miej przymajmniej tyle odwagi cywilnej i wróc do starego nicka Odpowiedz Link Zgłoś
iovana Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:57 Moja droga kamelio, zapomniałaś już, że na strefie ślubnej dziewczyny szybko ci podcięły twoje "francuskie" skrzydełka A Francja nigdy nie będzie twoja, bo zawsze tam będziesz obca napływowa, natomiast w Polsce już nigdy nie bedziesz swojska, bo o Polsce mówisz z pogardą. Jedyne, co potrafisz napisać to, że ktoś ci czegoś zazdrości, a zapominasz, że nie ma czego. To, że uciekłaś od problemów za granicę wzbudza tylko żal. Ty to wiesz, ja to wiem. Nie oczekiwałam, ze będziesz się tłumaczyć z tego, co robisz, bo obie wiemy, że chętnie i szczegółowo o tym piszesz czasem Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 23:37 iovana napisała: > Moja droga kamelio, zapomniałaś już, że na strefie ślubnej dziewczyny szybko ci > podcięły twoje "francuskie" skrzydełka rozwijasz sie niczym papier toaletowy, twórz sobie swoją rzeczywistośc. Nie udało sie z matka, to próbujemy przywalic z drugiej strony. Wyobraź sobie, że strefe slubna wspominam miło, forum o wysokiej kulturze, niczym wersal w porównaniu z ematka Po prostu to kolejne kłamstwo i obsamrowywanie. No, ale zapodaj te linki ze strefy slubnej, gdzie rzekomo mi francuskie skrzydełka podcinaja. Odmówisz sobie tej satysfakcji pokazania mi, jak mnie ktos sprowadza do parteru?? Powodzenia w wyszukaniu tego, czego nie ma. > A Francja nigdy nie będzie twoja, bo > zawsze tam będziesz obca napływowa, natomiast w Polsce już nigdy nie bedziesz > swojska, bo o Polsce mówisz z pogardą. Jedyne, co potrafisz napisać to, że kto > ś ci czegoś zazdrości, a zapominasz, że nie ma czego. mówisz, że nie ma mi czego zazdrościc, to dlaczego z taka gorliwościa próbujesz mnie gnoic i poniżać? Dlaczego tak na mnie wsiadłas i mi przysrywasz? Dlaczego wywołuje w tobie jaka zajadła nienawiść? Jednak mam coś pożądanego przez ciebie, skoro wychodzisz z siebie i próbujesz mi wytłumaczyc, że jestem nikim z nikąd. nawet nie wiesz jak gardzę takimi ludźmi. Kończe rozmowe z toba, bo watek oddalił sie dawno od meritum Ps. nie zapomnij o tych linkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:30 kamelia04.08.2007 napisała: > dli na obrzerzach Warszawy, na brak placów zabaw, a jesli juz, to jeden na całe > miasto i zamiast specjalnego miękkiego asfaltu, jest piach po kolana i weź tu > sie baw. > Miniplacyk zabaw (z piachem, zamiast tegoż asfaltu) obok rowu melioracyjnego i > stacji transformatorowej, > Fajnie jest przyjechac do Polski na urlop, ale zyc jest lepiej, tu gdzie sie je > st. Lubie moje miasto na prowincji, mam tu parki, place zabaw na peczki, moge s > obie pospacerowac promenada wzdłuz rzeki, moge pójśc na spacer do lasu..... > > I to nie jest tylko moje spostrzezenie. Możecie mnie zjeść, szanowne ematki, ta > k jak i ją, mozecie mi zabraniac uzywac polskiego, mozecie mi zabraniac udziela > c sie na tym forum (skoro za granica jest mi tak dobrze), ale taka jest prawda. A ty myślisz, że cała Polska wygląda jak miejsce w którym akurat byłaś? Myślisz, że tu nie ma miast na prowincji gdzie są parki, place zabaw, promenady wzdłuż rzek, nie ma lasów, gdzie można spacerować? We Francji wszystko jest takie piękne i cacy? Bo ja pamiętam brudne, zaniedbane miasteczka, pełne śmieci na podwórku i sznurów prania w drodze do wąwozu Verdon, wieczne stanie w korkach na Lazurowym Wybrzeżu, czy śmierdzący ściek płynący pod zamkiem Chenonceau. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:11 Zwłaszcza kawałek o braku chodników w Polsce jest wręcz kuriozalny. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:48 Bezczelnie klamiemy,wszedzie sa chodniki,a ja jadac objazdem mialan omamy,bo chodniki sa wszedzie.Moja pierwsza mysl byla,jezu jak dzieci chodza do szkoly,wyjscie z podworka,waskie pobocze i jezdnia.Bochnia to byla chyba czy ktores tam po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:59 kamelia04.08.2007 napisała: > Na forum pisały forumowiczki, ze ich dziecko ma rok i 8 m-cy i dziennie 2 km sa > modzielnie pokonuje,. Wydawało mi sie to dziwne i trudno było uwierzyc, bo moje > dwuletnie absolutnie nie bylo gotowe na takie coś. Jak sie urodziło młodsze ( > w odstepie dwuletnim), to jeszcze cos próbowałam przez miesiąc-dwa ugrac, ale s > ie nie dało. Poddałam sie i kupiłam uzywany podwójny Graco - i sie moje problem > y skończyły (za całe 50€. Generalnie chodzenie i bieganie jest dla dzieci zdrowe, nie wiem czy słyszałaś > Ja sie jeszcze napatrzyłam na brak chodników do nowowywbudowanych bogatych osie > dli na obrzerzach Warszawy, na brak placów zabaw, a jesli juz, to jeden na całe > miasto i zamiast specjalnego miękkiego asfaltu, jest piach po kolana i weź tu > sie baw. W samym sercu Berlina też jest piach na placach zabaw i to jaki brudny. A koło ławek pełno szkieł i petów. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:33 gaja78 napisała: > Generalnie chodzenie i bieganie jest dla dzieci zdrowe, nie wiem czy słyszałaś co ty powiesz, na prawde? > W samym sercu Berlina też jest piach na placach zabaw i to jaki brudny. A koło > ławek pełno szkieł i petów. a u mnie jest miekki asfalt, jest czysto, nie ma petów, szkieł i psich kup. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 21:45 kamelia04.08.2007 napisała: > a u mnie jest miekki asfalt, jest czysto, nie ma petów, szkieł i psich kup. To nie asfalt tylko tworzywo wykonane z przetworzonych podeszw butów do biegania. W PL nie ma to szansy bytu ze względu na mrozy Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 23:06 hanalui napisała: > To nie asfalt tylko tworzywo wykonane z przetworzonych podeszw butów do biegani > a. W PL nie ma to szansy bytu ze względu na mrozy wiesz o co chodzi, ja to nazywam miękkim czy uginajacym sie asfaltem. naturalnie, że może byc w i Polsce i u mnie, pomimo mrozów. W Polsce widziałam na placu zabaw w okolicach Placu Wilsona w Warszawie. To tworzywo ma jedna wadę, mianowicie jest drogie - i place zabaw sa albo o niewielkich powierzchniach, albo jesli sa wieksze, to to tworzywo jest jako wysepka wokół zjeżdzalni czy hustawek, a pozostała częśc placu jest zwykła ziemia czy trawa (ale nie piachem po kolana). Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:04 Wylatuje jutro i powiem, ze napatrzylam sie na biede...poczulam niesmak do moje > j ojczyzny. Nie tylko na podst tych blahych spraw, ale ogolnie. Jeśli pochodzisz ze slamsów to czemu się dziwisz iż wkoło bieda??? Ja jakoś nie widziałam dzieci wożonych na budzie itp. wręcz przeciwnie zachwycają mnie nakładki do wózka w celu wożenie starszaka albo wózki typu w koszyku miejsce na straszaka Za czasów jak moje dzieci były małe to tylko wózki bliźniacze były dostępne. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:28 Triss jak nic musi pochodzic z Chelmna skoro bide z nedza widzi bylam dwa tyg.temu w Pl jakos ten wypas umknal mej uwadze aaa zapomnialam w slumsach bylam typu Krakow Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:40 Slamsy są wszędzie w Warszawie, Krakowie, Białymstoku i Londynie- nie wiedziałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:51 No to Kaczor lezy w slamsach,bo za stare nosa nie wychylilam. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:14 Tia, Rynek w Krakowie to slums totalny. Ludzie biednie prezentują się jak nigdzie w Europie Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:12 > Tia, Rynek w Krakowie to slums totalny no ten spalony sfinx dodawal tylko posmaku luksusu Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:22 Na Krakowskim rynku bieda aż piszczy- naprawdę mogła byś się postarać albo pomyśleć zanim walniesz taką głupotę. Chociaż tam o tej porze roku turystów zagranicznych więcej niż polaków i krakowiaków to może ci turyści zaniżają poziom i dlatego taką biedę wkoło widziałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:41 Eee ty wiesz co to ironia,chyba nie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:48 Tylko widzisz ta ironia nie bardzo Ci wyszła, było by ok jak by miała rację bytu a Ty chciałaś mnie przekonać iż te moje slamsy to stara część Krakowa bo tam właśnie byłaś i widziałaś biedę która aż piszczała...zrozumiałaś czy nadal masz z tym kłopot? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 21:04 Musze to rzec “co ty k...a pier...sz?“moj tekst byl na zarzut,ze te co sie odzywaja to odwiedzaja tylko slamsy.Na to rzeklam,ze w takim razie Kaczor w slamsach lezy (ironia kobieto ironia)a ty wyskoczylas jak filip z konopii,ze chce cie przekonac,e stare miasto w Kraku to bida z nedza.Kobieto wez melise,poczytaj wszystko jeszcze raz,przemysl i przeczytaj moje wypowiedzi na temat starego miasta w innych watkach,bo mi rece opadaja.Musialabym byc nie teges,by sukiennice,wawel uznac za bide.Masakra.Aaaa i chlopu przywiozlam od was z Krakowa szynke z kredensu.Wg niego pyszna Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:19 Nie łudź się że zostaniesz zrozumiana. O Polsce jak o zmarłym, można mówić tylko dobrze, amen. Polska jest mało przyjaznym krajem do życia i dla dzieci, i dla ich rodziców. Wózki to mały pikuś, może nie miałaś czasu aby się przyjrzeć jacy są chamscy urzędnicy, kretyńskie zagmatwane przepisy, absurdy na każdym kroku, fotoradary zamiast autostrad, drożyzna, bezrobocie, brak perspektyw na godną emeryturę, niskie zarobki, nepotyzm, śmieciowe umowy i wynikające z tego "kombinatorstwo" Kowalskiego, który ma zakodowane w genach, że jak nie zakombinuje to nic nie będzie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:58 barbibarbi napisała: > Nie łudź się że zostaniesz zrozumiana. O Polsce jak o zmarłym, można mówić tylk > o dobrze, amen. Żeście wymyśliły z tym powiedzeniem Akurat czego jak czego, ale narzekaczy nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:24 Co to znaczy "wożone na budzie"? Serio pytam, nigdy czegoś takiego nie widziałam, o co chodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 16:37 A ja współczuję głupim ludziom, niezależnie od narodowości. Odpowiedz Link Zgłoś
zajac_marcowy Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:01 Przyjaciółka mówi tak - umie chodzić, niech chodzi, w wózku go/jej już wozić nie będę. I ma rację, od tego dzieci mają nóżki Ale zgodzę się co do przejść w sklepach - Alma, Smyk - są tak nieprzystosowane dla matek z wózkami, że szok. Do większości alejek wjechać się nie da, bo stoją koszyki zawalające przejazd, albo alejki są tak wąskie, że wózek się po prostu nie zmieści. A dziecko rok po roku to po prostu wygoda dla rodziców i nei ma w tym nic strasznego Odpowiedz Link Zgłoś
anja1980 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:10 marieclaire12 napisała: Współczuje polskim mamom aaaaa bo Ty już polską mama nie jesteś ,tak? dzięki ,ale Twoje "współczucie" mi niepotrzebne skoro mieszkasz w takim raju ,to dlaczego wakacji nie spędzasz np. na Dominikanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:21 anja1980 napisała: > skoro mieszkasz w takim raju ,to dlaczego wakacji nie spędzasz np. na Dominikan > ie?? bo ja stac na polska drozyzne nad bałtykiem. Biorac pod uwage standard, to nad polskim morzem jest drożej niz nad Morzem Śródziemnym. A moze nie ma ochoty latac przez ocean do tej Dominikany? jest sprawa dokad jeździ na wakacje To juz nie mozna na urlop do Polski przyjechać? Jak ktos sie osiedlil za granica, to do Polski juz wstep wzbroniony? Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:32 > To juz nie mozna na urlop do Polski przyjechać? Jak ktos sie osiedlil za granic > a, to do Polski juz wstep wzbroniony? Jak się czuje niesmak i wszystko się w kraju nie podoba, to po co? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 17:59 A kto napisal,ze wszystko?post dotyczy realiow polskich matek zupki,kupki,wozki,podjazdy.Ja tam lubie Pl ze wzgledu na zabytki i jedzenie,reszta mojego zachwytu nie budzi.Przyznam,ze bylam ciekawa tez autostrad,no niestety nie zachwycilam sie Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:05 "Z ulga opuscilam Pl po paru dniach,ten kraj mnie irytuje,nic na to nie poradze." A to nie Ty to napisałaś? Pewnie jechałas A4, moim zdaniem to najgorsza autostrada w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:46 Nie wiedzialam,ze “irytuje“ oznacza to samo co “wszystko mi sie nie podoba“ jechalam trzema autostradami,jedna wyzej w Pl dwoma nizej.Juz sa ubytki,nie mowiac o tych smiesznych bramkach po 70km.Nie zdazylam sie rozpedzic,dalsza czesc zamknieta,podobno usterki trzeba usunac,tak wiec bramka i tada,jak chcesz jechac dalej to tylko przez pola i lasy,bo glowna obok autostrady zakorkowana na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:10 edelstein napisała: > Ja tam lubie Pl ze wzgledu na zabytki i jedzenie,reszta mojego zachwytu nie budzi. To samo moglabym napisac o Francji, Wloszech, Hiszpanii; w takich Niemczech, Austrii, UK, Belgii czy Holandii to nawet jedzenie srednio zachwyca a i tak fajnie pojezdzic Czepiasz sie, ot co! Jak dla mnie jedyne kraje, w ktorych 99% rzeczywistosci zachwyca mnie bez oporow to Portugalia i Irlandia ale to sa moje bardzo indywidualne "faworyty" i zaraz tu sie znajdzie ktos, kto wypunktuje kilometrowe liste z narzekaniami na moich ulubiencow. Life. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Bi_scotti 28.08.12, 18:23 O wreszcie! W każdym kraju można coś skrytykować. I ciekawe, że Ty jakoś nie masz potrzeby zakładania 10ciu wątków i tym jak źle i strasznie jest w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Bi_scotti 28.08.12, 18:31 noname2002 napisała: > I ciekawe, że Ty jakoś nie masz potrzeby zakładania 10ciu wątków i tym jak źle > i strasznie jest w Polsce Ja zalozylam kiedys jeden i zostalam odsadzona od czci i wiary wiec sie ucze, ucze A powaznie to ja mysle, ze jest bardzo trudno w formacie forum internetowego wyrazic takie sprzeczne odczucia jakie sie najczesciej ma na emigracji: * tesknota * wscieklosc, ze PL zmienia sie za malo/za wolno * zachwyt zmianami na lepsze, ktore sa wyrazne wszedzie * sentyment do "swoich" miejsc * pamiec "tamtych smakow" * zawod, ze nie jest tak jak czlowiek by chcial * zaskoczenia, ze jest tak swietnie * zaskoczenia, ze jest tak okropnie etc. etc. etc. To sa wszystko bardzo sprzeczne wewnetrznie wrazenia, ktore wiekszosc z nas ma odwiedzajac PL czesciej lub rzadziej. I gdy je probujemy opisac, czesto obrazek staje sie bardzo jednowymiarowy i zwyczajnie niezbyt madry. A czlowiek skomplikowana bestia jest, eh Wydaje mi sie, ze znakomita wiekszosc emigrantek tu piszacych kibicuje PL jak najszczerzej i wiele krytycznych slow bierze sie nie z niecheci a wlasnie z "checi" zeby bylo lepiej, piekniej, madrzej i zeby to bylo szybciej Bo fajnie jest sie pochwalic swoimi korzeniami i fajnie jest moc zachecac znajomych do wizyty w kraju urodzenia, i dobrze jest widziec, ze rodakom zyje sie lepiej i coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Bi_scotti 28.08.12, 18:44 Ech a ja mam zupełnie inne wrażenie, że po prostu emigrantki(i emigranci) się upewniają, że zrobiły dobrze wyjeżdżając i że leczą jakieś swoje kompleksy(patrz Jameson_whiskey). A tym co tu mieszkają ciężko się czyta takie wątki. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bi_scotti 28.08.12, 18:58 Taaa z pewnoscia,zwyczajnie smieszy mnie to lukrowanie polskiej rzeczywistosci i wtedy sie odzywam,sama z siebie nie mam potrzeby tworzenia watkow o Pl,bo ten kraj mnie interesuje tylko w ramach wycieczek. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Bi_scotti 28.08.12, 20:29 ale w każdym się udzielasz i podkreślasz jak to bardzo, ale bardzo Polska Cię nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Bi_scotti 28.08.12, 19:02 noname2002 napisała: > Ech a ja mam zupełnie inne wrażenie, że po prostu emigrantki(i emigranci) się u > pewniają, że zrobiły dobrze wyjeżdżając i że leczą jakieś swoje kompleksy(patrz > Jameson_whiskey). > A tym co tu mieszkają ciężko się czyta takie wątki. Sa ludzie, ktorym jest zle samym ze soba niezaleznie od adresu i to tutaj wychodzi jak na dloni, "Whiskacz" nie jest w tym wzgledzie wyjatkiem ALE mimo wszystko te 3-4 osoby to mniejszosc. Naprawde Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Bi_scotti 28.08.12, 19:07 Dzięki, przypomnę sobie Twoją odpowiedź jak znowu mnie jakiś wątek zdenerwuje Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Bi_scotti 28.08.12, 19:07 Mój kolega, mówiąc po forumowemu, mieszkający o ożeniony od lat w DE, ma mniej więcej takie same wrażenia jak ta pani, z pierwszego postu, tyle że nie chodzi mu o wózki, tylko o całokształt. Kolegę jestem w stanie zrozumieć bo pracuje w instytucji europejskiej i finansowo ma się jak normalny szkopiszon z klasy średniej, od której nas dzieli pod wieloma względami przepaść cywilizacyjna, nie da się ukryć. I nie ma się co obrażać na rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bi_scotti 28.08.12, 19:11 Mu sie wydaje ale na pocieszenie dodam,ze u nas trabia o tym,ze wpadlismy w manie zakupow.Tylko k...a jakos tego w branzy i w innych nie widac.Chyba,ze mania sa zakupy spozywcze tak samo sie koloruje Polakom Polske,a jak ktos z boku popatrzy to widzi,ze zalowano farb. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Bi_scotti 28.08.12, 19:33 Nie mialabym nic przeciwko temu żeby mnie się też tak wydawało Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: Bi_scotti 30.08.12, 11:31 To nie leczenie kompleksow. To raczej wylewanie frustracji, ze nadal jest, jak bylo. Jakim kompleksem bowiem jest zauwazenie, ze w urzedach chamstwo? Wyrazem jakiego kompleksu jest zauwazenie, ze przecietny czlowiek jest domyslnie przestepca i kombinatorem w oczach przepisow i urzednika i ze jakakolwiek inicjatywa przedsiebiorczo-biznesowa jest traktowana, nie jak cos pozytywnego, a jak potencjalne zlamanie przepisow? Jakim kompleksem jest wkurzanie sie, ze zarobki przecietnego Kowlaskiego ledwo mu na przezycie starczaja, bo ceny sa rowne krajowi, do ktorego sie wyemigrowalo? Gdzie ten kompleks, gdy sie wjezdza z autostrady niemieckiej na polska i rozglada, czy sie aby zjazdu na ta prawdziwa nie przegapilo? I jakim kompleksem jest irytacja na politykow zajmujacych sie biciem po mordach, zamiast mysleniem, jak ulepszyc nie tylko Ojczyzne, Kraj, Gospodarke, ale rowniez i po prostu zycie zwyklego czlowieka na poziomie placowym, rodzinnym, wychowawczym. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bi_scotti 28.08.12, 18:55 Wybacz pier...sz,nie jestem emigrantka dzieki mojemu ojcu i ostatnie za czym bym tesknila to Polska,sentymentow tez nie mam,za to po tygodniu potwornie tesknie do domu.Napomykam,ze od strony matki to Polacy,na szczescie niezbyt czesto ktos wpadnie na to. Pisalam to juz tysiac razy,napisze kolejny.Polska nie jest moja ojczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Bi_scotti 28.08.12, 19:03 Co w takim razie robisz na tym [POLSKIM forum skoro się wstydzisz polskich krewnych, a Polska Cię irytuje? Poudzielaj się na forach niemieckich. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Bi_scotti 28.08.12, 19:08 A kto napisal,ze sie nie udzielam?uwielbiam ten zarzut o polskim forum,pisalam juz pare razy,siedze tu dla rozrywki,powazne pytania kieruje na powazne fora,a ze lubie takie absurdalne watki o czapeczkach czy aborcji to chetnie sobie czytam w ramach rozrywki.Przy okazji nie zapominam polskiego,moze sie kiedys na cos przyda twoj aleko idacy wniosek o wstydzeniu sie pozostawie bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 18:50 Odezwala sie ta co to nie wie zachowac bezpieczny odstep Powiadasz,ze we Francji tylko zabytki i jedzenie,to spojrz na polityke prorodzinna w tym kraju.To samo UK,Niemcy,Holandia. Gdybym chciala sie wyprowadzic to do Francji czy Uk,do Polski nie.Bo ja chce zyc,a nie jakos zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
marieclaire12 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 19:45 Nie ma potrzeby sie tlumaczyc gdzie bylam, co widzialam... Wspomne tylko ze NZ, AU i USA przejechalam w rozne strony. Owszem, widze, ze brakuje mi swobody ekspresji, ale kilka dziewczyn trafnie opisaly obecna sytuacje prorodzinna wPL. Fakt, buduja sie piekne osiedla, jest czysto, zadbane, ale matki z dziecmi traktowane sa jak drugiej kategorii pod kazdym wzgledem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 19:25 Same urażone patryidiotki się odezwały, nie licząc kilku rozsądnych głosów, nomen omen, emigranckich. Żal wam wasze wielkie dpska ściska, że ktoś może mieć lepiej i widzieć te różnice, mało tego - głośno o nich mówić? Gdy prawie 17 lat temu zakupiłam podwójny wózek (tzw. tramwaj, z siedziskami jedno za drugim), to ludzie na ulicy patrzyli na mnie, jakbym powoziła co najmniej karawanem w kwiatki. Mieszkałam wtedy w centrum Warszawy, co się naklęłam na wysokie krawężniki, zero podjazdów dla wózków w sklepach, zejście do podziemi to istna masakra, bo jak już wózek mieścił się na torach, to miejsca na stopy miałam zdecydowanie za mało. Wejście z takim wózkiem do tramwaju równało się z mission impossible. O braku życzliwości, takiej zwykłej, ludzkiej nawet nie chce mi się wspominać. A co jest dziś? Kilka lat temu wyremontowano ulicę Marszałkowską, położono na niej ozdobną kostkę brukową, po której nie mogą normalnie chodzić ludzie w podeszłym wieku, bo się o te kamienie potykają, wózkiem też nie przejedziesz, chyba że chcesz, żeby dziecko lub niepełnosprawny zęby stracił. Wielokrotnie pisałam, że Polska w sposób absolutnie doskonały lekceważy sobie potrzeby osób niepełnosprawnych, architektonicznie nie pełnia nawet procenta tych potrzeb, a co za tym idzie, naraża na izolację również matki z małymi dziećmi, osoby starsze i chore. Może i coś tam się ruszyło przez te kilkanaście lat, ale nie na tyle, aby to było zauważalne. Oczywiście biurokracja, wszechobecne łapówkarstwo, chamska obsługa dosłownie wszędzie, nieważne, czy to kino, czy kawiarnia, sklep, bądź urząd - to wszystko to są dodatkowe atrakcje, które w tym kraju mlekiem i miodem płynącym Tak, współczuję polskim mamom i ich dzieciom, polskim babciom i dziadkom, wszystkim niepełnosprawnym, że taki pech ich spotkał urodzić się w tym nieprzyjaznym kraju zwanym Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
marieclaire12 Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 19:54 Amen. Poza tym, na moim osiedlu jest sklep z butami ccc i przy wejsciu jest ogromny napis " nie wchOdzic z wozkami". Noż kurcze, ogromny sklep, ale zamiast dac przez srodek polki i buty poustawiac a nie na podelkach, to miejsca byloby takze na WOZEK inwalidzki !!! a tak to specjalnie tak ustawili, zeby MAtKI sie nie pchaly. Paranoja. Mam ochote gdzies to zglosic;/ Odpowiedz Link Zgłoś
marieclaire12 Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 19:55 Najlepsze ze obuwie dla dzieci jest na samym koncu i teraz mi tlumaczcie o co chodzi;/ Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 20:29 ..i tak z tego jednego sklepu wnioskujesz na całą Polskę?? do naszego lokalnego CCC wjedziesz wózkiem bez problemu, podobnie do Smyka, Almy nie mamy, ale do Piotra i Pawła tez. to nie wiem czy to sie bilansuje Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 22:28 To zgłoś, zwróć uwagę, zapytaj. ZRÓB COŚ. Przestańmy ciągle mówić: oni. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 20:32 I ten rozsądny emigrancki głos to oczywiście Twój? dobre, poprawiłaś mi humor Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 20:39 Cieszę się, że poprawiłam ci humor, choć po raz kolejny udowadniasz, że nie rozumiesz tego co czytasz, tylko rzucasz się jak gó... w przeręblu za każdym razem, gdy ktoś napisze coś wbrew twojemu jakże idyllicznemu obrazkowi Polski klasy B. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 20:41 A Ty jak zwykle pokazujesz swoją klasę. żal mi Cię Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 20:42 Jakoś się twoją opinią nie przejmuję na szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 22:25 Ja pierdziu, ale pojechałaś po bandzie Rosa. Niech będzie, że jestem urażoną patriotką, pasuje mi to. Może mi też żal cztery litery ściskać. Też dobrze. Jedź np. do Ugandy, poobserwuj i na koniec powedz: biednie macie, żal mi was i zabrać cztery litery i pojechać do siebie. I sądziesz, że tam kobiety przytakną i powiedzą: no tak, biednie mamy, beznadziejny ten nasz kraj. I łykną tak tę litość i użalanie się? Ta mityczna Polska, ta Ona ... Ale Polska to ludzie,konkretne osoby podejmujące konkretne decyzje. To czyjaś ciocia tak zdecydowała, to czyjś siostrzeniec, dziadek, brat. Tacy jesteśmy my Polacy. I w Polsce zmieniło się dużo, na lepsze. I nie dam sobie wmówić, że tak nie jest, bo tu mieszkami, tego doświadczam i to widzę. Dużo jest do zrobienia, ale ile mieliśmy czasu na zmianę samych siebie,naszej mentalności? Aż 22 lata? Tylko 22 lata. Świetnie jest stwierdzić, że Polska to czy tamto a żyć w innym kraju. Lepszym, mądrzejszym. Ale to nie Ty przyczyniłaś się do tego, że tamten kraj jet taki super i nie Ty nam pomagasz się zmienić. Współczujesz nam? Nie trzeba, damy sobie radę. Nie dziś, nie jutro, ale damy sobie radę. A może wszyscy powinniśmy wyjechać z tego nieprzyjaznego kraju (który jest taki jacy my jesteśmy)? Wszyscy wyjedziemy, bo tutaj jest źle, bo ONI nas krzywdzą. I co,ostatni gasi światło? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 22:38 kub-ma napisała: > Ja pierdziu, ale pojechałaś po bandzie Rosa. > Niech będzie, że jestem urażoną patriotką, pasuje mi to. Może mi też żal cztery > litery ściskać. Też dobrze. Pojechałam z premedytacją, to fakt. Kajam się zatem. > > Jedź np. do Ugandy, poobserwuj i na koniec powedz: biednie macie, żal mi was i > zabrać cztery litery i pojechać do siebie. I sądziesz, że tam kobiety przytakną > i powiedzą: no tak, biednie mamy, beznadziejny ten nasz kraj. I łykną tak tę l > itość i użalanie się? Po co, powiedz szczerze, mam jechać do Ugandy? Byłam na Ukrainie, w Mołdawii, na Krymie - przyjechałam, zobaczyłam, współczuję. > > Ta mityczna Polska, ta Ona ... Ale Polska to ludzie,konkretne osoby podejmujące > konkretne decyzje. To czyjaś ciocia tak zdecydowała, to czyjś siostrzeniec, dz > iadek, brat. Tacy jesteśmy my Polacy. Polska nie jest dla mnie mityczna, nigdy nie była, kocham moją ojczyznę, kocham i tęsknię za moimi miejscami w Warszawie i w Polsce, ale nie znaczy to, że jest w niej doskonale, prawda? > I w Polsce zmieniło się dużo, na lepsze. I nie dam sobie wmówić, że tak nie jes > t, bo tu mieszkami, tego doświadczam i to widzę. Ależ ja to widzę i podziwiam. Np. autostrady, mój mąż bardzo zdziwiony był, że autostradą wprost do Warszawy dojechał, inna sprawa, że ten przejazd go kosztował prawie 100 zł. > Dużo jest do zrobienia, ale ile mieliśmy czasu na zmianę samych siebie,naszej m > entalności? Aż 22 lata? Tylko 22 lata. Gdzie ja napisałam, że nic się nie zmieniło? > Świetnie jest stwierdzić, że Polska to czy tamto a żyć w innym kraju. Lepszym, > mądrzejszym. Ale to nie Ty przyczyniłaś się do tego, że tamten kraj jet taki su > per i nie Ty nam pomagasz się zmienić. Ale widzę w tych krajach dobre rozwiązania, które również mogą być w mojej Polsce. A ich nie ma. I to mnie martwi i smuci po prostu. > > Współczujesz nam? Nie trzeba, damy sobie radę. Nie dziś, nie jutro, ale damy so > bie radę. Współczuję, mimo że wiem, że dacie radę. Współczuję, bo mogłoby się wam żyć lepiej, ale lepiej nie macie i to mnie smuci > > A może wszyscy powinniśmy wyjechać z tego nieprzyjaznego kraju (który jest taki > jacy my jesteśmy)? Wszyscy wyjedziemy, bo tutaj jest źle, bo ONI nas krzywdzą. > I co,ostatni gasi światło? Nie. Dobrze wiesz, że lepiej jest zastosować dobre rozwiązania i żyć lepiej u siebie niż wyjeżdżać do innego kraju. Ale nie zastosowano ich, więc część ludzi wyjechała, zgadnij dlaczego? > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 22:48 rosapulchra-0 napisała: > > > Nie. Dobrze wiesz, że lepiej jest zastosować dobre rozwiązania i żyć lepiej u s > iebie niż wyjeżdżać do innego kraju. Ale nie zastosowano ich, więc część ludzi > wyjechała, zgadnij dlaczego? Oczywiście, że lepiej zastosować dobre rozwiązania. Tylko twierdzimy: Niech ONI zastosuję te rozwiązania, bo jak nie to ja wyjadę. A może oni nie potrafią? Nie wiedzą jak? Nie chcą? Nie rozumieją? Nie widzą w dalszej perspektywie? Trzeba im to uświadomić, zmienić ich, samemu podjąć wyzwanie zmian.Bo kto ma te rozwiązania wprowadzać? My Polacy. Nie jacyś ONI wybrani przez mniejszość, (bo wiekszość do wyborów nie chodzi), tylko właśnie my. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_sama Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 23:06 Kub-ma, taki off-topic: łatwo pisać i zagrzewać do wzięcia spraw w swoje ręce. Gorzej, jak te sprawy się faktycznie weźmie i człowieka poraża bezwład, głupota, niedouczenie, brak życzliwości i wmawianie tym, którzy się dopominają o respektowanie swoich praw postawy roszczeniowej. A najgorzej, że jak ten bezwład i przyzwolenie na obchodzenie intencji prawa przekłada się na tragedię dzieci. A tak jest w pl. Chociaż pewnie są kraje gdzie jest gorzej. Ale mnie to nie obchodzi. Ja żyję tu. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 23:17 Wiem, że najgorzej, jeżeli dotyczy to dzieci. I serce się kraje, gdy napotyka się na mur, bo dladzieci chcemy to co najlepsze. Ale, kurcze, to czyjaś żona pracuje w danej instytucji i to ona ten mur tworzy. Kiedyś na forum jedna ematka opisywała,jak ją w warsztacie samochodowym oszukali dając jej zużyte części. I tak sobie pomyślałam, że to zrobił czyjś mąż, który wróci do domu,dziecku da karę za okłamanie taty w jakiejś sprawie, a następnego dnia będzie się złościł na lekarza, który przychodzi do pracy pół godziny później. Niestey to większość z nas musi się zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 23:27 kub-ma napisała: > Kiedyś na forum jedna ematka opisywała,jak ją w warsztacie samochodowym oszukal > i dając jej zużyte części. I tak sobie pomyślałam, że to zrobił czyjś mąż, któr > y wróci do domu,dziecku da karę za okłamanie taty w jakiejś sprawie, a następne > go dnia będzie się złościł na lekarza, który przychodzi do pracy pół godziny pó > źniej. Niestey to większość z nas musi się zmienić. Widzisz to sie nie zmieni. Oszukują wszyscy bo wszystkim sie należy: oszukują politycy, nauczyciele, lekarze, kobiety w ciąży, pracodawcy, pracownicy, oszukują w urzędach, zakładach napraw, sklepach, przedszkolach, przychodniach; od malutkich rzeczy zaczynając jak niewydawanie 2 groszy, na przekretach na wysokich szczeblach kończąc. I od razy mówię każdy kraj ma swoje za uszami, ale ... Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Ja pierdziuuuu.. 28.08.12, 23:37 hanalui napisała: > Widzisz to sie nie zmieni. O rany, nie strasz! Ja jakoś tak całą sobą wierzę, że się zmieni A, i przy okazji, jestem nauczycielką i nie oszukuję Nie żebym jakieś peany na swoją cześć chciała tu tworzyć, ale tak jestem skonstruowna, że wolę sama być poszkodowana niż kogoś miałabym skrzywdzić. Strasznie uciążliwe to jest Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Ja pierdziuuuu.. 29.08.12, 11:08 Np. autostrady, mój mąż bardzo zdziwiony był, że autostradą wprost do Warszawy dojechał, inna sprawa, że ten przejazd go kosztował prawie 100 zł. No patrz no! ździwiony....Ech rosa,ogarnij się naprawdę.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Ja pierdziuuuu.. 29.08.12, 13:12 W takim zapyziałym UK za przejazd autostradami płacić nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Ja pierdziuuuu.. 29.08.12, 15:19 Rosa, winiety są w Austrii-dość drogie, a jeszcze droższe na Słowacji. Nie jechałam-znajoma Meża własnie wróciła z Chorwacji i mówiła. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Ja pierdziuuuu.. 29.08.12, 16:17 rosa, ty z księżyca czy co? we Francji są płatne, płacisz za tyle ile przejedziesz (Paryż-Strasbourg 35€, Paryż-Lille 15€, w Czechach są winiety, a w Niemczech coraz poważniej przygotowuja sie do wprowadzenia opłat. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Ja pierdziuuuu.. 29.08.12, 18:45 Pewnie dlatego, że z Dunkierki jechał, to za drogę we Francji nie płacił nic, również w Belgii, Holandii i Niemczech. Jedne opłaty miał w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 10:48 oczywiscie z Dunkierka sie zgadza. Wyjechał ze wspaniałego regionu (Nord-Pas-de-Calais*), zamieszkałego przez słynnych ch'timis. Ostatnie konkretne miasto na północy, bo zaraz zaczyna sie Belgia. To jest zaledwie kilka kilometrów, łacznie z obwodnica Dunkierki - take rzeczy sa we Francji gratis. A te autostrady w Belgii widziałas *polecam region Nord-Pas-de-Calais, wspaniały klimat. Jest piekne flamandzkie miasto Lille- stolica regionu, miasto Arras, centrum historyczne górnictwa pod Douai, oceanarium w Boulogne-sur-Mer, plaże w Berck, Le Touquet-Paris-Plage.... Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 10:18 rosapulchra-0 napisała: > Ależ ja to widzę i podziwiam. Np. autostrady, mój mąż bardzo zdziwiony był, że > autostradą wprost do Warszawy dojechał, inna sprawa, że ten przejazd go kosztow > ał prawie 100 zł. e tam nie są drogie. Droższe są np. we Włoszech > Ale widzę w tych krajach dobre rozwiązania, które również mogą być w mojej Pols > ce. A ich nie ma. I to mnie martwi i smuci po prostu. Pamiętaj że za granicą te rozwiązania były wypracowywane latami!Żaden kraj na świecie nie został tak zniszczony podczas wojny ani nie był pod kolejnym zaborem przez 50 lat... Pamiętam jak ogrodnika w Londynie zapytałam się jak on hoduje tą piękną trawę przy moim domu. A on odpowiedział wszyscy ją hodujemy od 300 lat... Polska tak jak ta trawa w Londynie potrzebuje czasu żeby rozkwitnąć.Chociaż moi zagraniczni znajomi są pod wrażeniem tego jak Polska się rozwija!Wielu osiada tu w Polsce bo mają jako specjaliści większe szanse rozwoju i kariery. Zobacz też po ilu latach wschodnie Niemcy zaczynają doganiać te zachodnie.A jakie pieniądze w to wpompowano! > Nie. Dobrze wiesz, że lepiej jest zastosować dobre rozwiązania i żyć lepiej u s > iebie niż wyjeżdżać do innego kraju. Ale nie zastosowano ich, więc część ludzi > wyjechała, zgadnij dlaczego? Większość ludzi, którzy wyjechali dalej żyje za granicą tak sobie. Nie mają szans na dodatkową edukację, na zakup mieszkania bo to sporo kosztuje.W Paryżu nawet niewielu Polaków stać na wynajecie mieszkania bo trzeba spełnić takie warunki jak przy udzieleniu kredytu w Polsce W Japonii musisz mieć dwóch polecających Ja mieszkałam w wielu krajach (Japonia, Belgia, Szwecja, Francja, Niemcy, Anglia) ze względu na pracę moich rodziców i niestety obraz Polaka emigranta był i jest przytłaczający. Pamiętam jeszcze jak w latach 80 Polacy pracujący fizycznie na budowach potrafili wcinać puszki z jedzeniem dla zwierząt, bo były tańsze...Większość osób które wyjechała to wyjechała dla pieniędzy , nie oszukujmy się.Wyjeżdżali z marzeniami!Rzeczywistość jest taka że większość Polaków pracuje fizycznie wykonując prace których nie podjęłaby się w Polsce.Znam niewielu emigrantów, którzy pracują w bardzo dobrych firmach np. na wysokich kierowniczych stanowiskach, pracują naukowo na renomowanych uczelniach lub takich, którzy dalej się za granicą kształcą! Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 10:55 nikki30 napisała: > Pamiętam jak ogrodnika w Londynie zapytałam się jak on hoduje tą piękną trawę p > rzy moim domu. A on odpowiedział wszyscy ją hodujemy od 300 lat... OMG...to w PL zabory i wojny staly na przeszkodzie by trawe utrzymywac i o nia dbac? > Większość ludzi, którzy wyjechali dalej żyje za granicą tak sobie. Nie mają sza > ns na dodatkową edukację, na zakup mieszkania bo to sporo kosztuje.W Paryżu naw > et niewielu Polaków stać na wynajecie mieszkania bo trzeba spełnić takie warunk > i jak przy udzieleniu kredytu w Polsce W Japonii musisz mieć dwóch polecając > ych I az dziw bieze ze jednak sie coponiektory udaje zamieszkiwac za granica.... > Pamiętam jeszcze jak w latach 80 Polacy pracujący fizycznie > na budowach potrafili wcinać puszki z jedzeniem dla zwierząt, bo były tańsze.. Jadalas z nimi, siedzialas kolo nich czy jakies mity powtarzasz?.... Nie wiem jak w latach 80tych ale obecnie zarcie dla kotow/psow w puszkach jest troche drozsze niz podobne puszki dla ludzi...przynajmniej u mnie > Rzeczywistość jest taka że większość Polaków pracuje fi > zycznie wykonując prace których nie podjęłaby się w Polsce. Jakies to te prace fizyczne procz przyslowiowego zmywaka i szorowania kibli ktorych nie podjeliby w PL? Czyzby w PL nie bylo zmywakow i szorowania kibli? /Czytajac takie watki wiem dlaczego publiczne toalety w PL sa jakie sa...bo hanba jest je sprzatac i zaden prawdziwy Polak tego nie robi / Znam niewielu emigra > ntów, którzy pracują w bardzo dobrych firmach np. na wysokich kierowniczych sta > nowiskach, pracują naukowo na renomowanych uczelniach lub takich, którzy dalej > się za granicą kształcą! No nie dziwne...zwykle tak bywa ze jest 1 kierownik i 20 szarych pracownikow...chodz moze w PL te proporcje sa odwrotne, znalam zaklad pracy gdzie bylo 2 kierownikow, sekretarka i 2 szeregowych pracownikow oraz dzial z kierownikiem tylko bez pracownikow ...ale co kierownicze stanowisko bylo Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 11:41 > OMG...to w PL zabory i wojny staly na przeszkodzie by trawe utrzymywac i o nia > dbac? Jesli o trawniki chodzi to jedyna metoda ich pielegnacji jaka w Polsce poznalam to zakaz deptania Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 12:06 franczii napisała: > > OMG...to w PL zabory i wojny staly na przeszkodzie by trawe utrzymywac i > o nia > > dbac? > > Jesli o trawniki chodzi to jedyna metoda ich pielegnacji jaka w Polsce poznalam > to zakaz deptania No a u mnie sobie ta trawe mozna deptac do woli, nawet wokol wypasionych zabytkow, miejsc kultu historycznego, religijnego czy gdzie tam jeszcze...podobno deptana lepiej rosnie . A tak szczerze to w dbanie wliczane jest wysiewanie nowej dobrej gatunkowo mieszanki ze 2 razy w roku , odchwaszczanie, przycinanie conajmniej raz w tygodniu oraz klimat. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 13:39 hanalui napisała > OMG...to w PL zabory i wojny staly na przeszkodzie by trawe utrzymywac i o nia > dbac? > Nie , wszystko tak jak trawa wymaga odpowiedniego klimatu czasu i cierpliwości. A brak cierpliwości jest najczęstszą cechą emigrantów ( mówię to również w kontekście mojej rodziny). > Jadalas z nimi, siedzialas kolo nich czy jakies mity powtarzasz?.... Jadał z nimi mój wujek... > Jakies to te prace fizyczne procz przyslowiowego zmywaka i szorowania kibli kto > rych nie podjeliby w PL? A widzisz w Polsce dalej trudno znaleźć salowe do szpitali, wykwalifikowanych osób które opiekują się osobami starszymi (ale w Włoszech już tak pracują. Kolega brytyjczyk ostatnio szukał osób które sprzątałyby po zwłokach w polskich mieszkaniach i pomimo dobrych zarobków nie było chętnychZa to w Anglii zatrudnia prawie tylko hindusów i polaków. Wytłumaczysz mi ten fenomen?Magia funta, brak rozpoznawalności za granicą, a może brak większych perspektyw? > No nie dziwne...zwykle tak bywa ze jest 1 kierownik i 20 szarych pracownikow... O takie firmy mi chodzi.Nie odwracaj kota ogonem Ilu takich polaków znasz? Ja może z 10, a w Londynie pracowałam dobrych kilka lat jako przedstawiciel dużej kancelarii. Większość Polaków pracuje w tzw. "usługach".I to mnie zasmuca bo wyjeżdżają w większości bardzo zdolni ludzie... W Polsce obcokrajowców na kierowniczych stanowiskach jest wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 15:35 nikki30 napisała: > Nie , wszystko tak jak trawa wymaga odpowiedniego klimatu czasu i cierpliwości. Tiaaa....to by wiele tlumaczylo Polacy - kozacy cierpliwosci do trawy nie maja stad taka kiepska, kozaczyli to im warszewke w 85% zniszczyli.... > Jadał z nimi mój wujek... Tia...ten mit o konserwach to taki sam jak o tym ze kazdy polak kible i zmywak... > > > Jakies to te prace fizyczne procz przyslowiowego zmywaka i szorowania kib > li kto > > rych nie podjeliby w PL? > > A widzisz w Polsce dalej trudno znaleźć salowe do szpitali, wykwalifikowanych o > sób które opiekują się osobami starszymi (ale w Włoszech już tak pracują. Ko > lega brytyjczyk ostatnio szukał osób które sprzątałyby po zwłokach w polskich > mieszkaniach i pomimo dobrych zarobków nie było chętnychZa to w Anglii zatrud > nia prawie tylko hindusów i polaków. Wytłumaczysz mi ten fenomen?Magia funta, b > rak rozpoznawalności za granicą, a może brak większych perspektyw? A jak myslisz czego?...jesli mozna za taka sama prace miec 6-7 razy wiecej zaplacone przy kosztach zycie podobnych, moze i czasem nizszych to trzeba byc glupcem by nie brac tego gdzie wiecej. Zarobki chyba nie sa dobre skoro nikt nie chce za tyle pracowac przy danych zadaniach, nie wydaje ci sie? > Większość Polaków pracuje w tzw. "usługach".I to mnie zasmuca bo > wyjeżdżają w większości bardzo zdolni ludzie... O jakiez odkrycie...najwiecej ludzi zatrudnia sektor uslug (w rozwinietych krajach przynajmniej) stad nie dziwne ze i Polakow zageszczenie w tychze uslugach wieksze...statystyka, statystyka > W Polsce obcokrajowców na kierowniczych stanowiskach jest wielu. Zapomnialas dodac ze to nie zadni emigranci (typu Ukraincy, Wietnamczycy czy Rumunii) tylko przytaszczeni przez firmy ludzie ktorzy przyjechali by to konkretne statnowisko zajac, popracuja rok, dwa i wracaja do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 17:24 hanalui napisała: > Zarobki chyba nie sa dobre skoro nikt nie chce za tyle pracowac przy danych zad > aniach, nie wydaje ci sie? No tak dawaliśmy 4,5 tys złotych za opiekę nad prababcią wraz z zamieszkaniem i wyżywieniemRzeczywiście mało jak na polskie warunki w małej mieścinie Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..." Odpowiedz Link Zgłoś
shige Re: Ja pierdziuuuu.. 31.08.12, 09:08 hanalui napisała: Jadalas z nimi, siedzialas kolo nich czy jakies mity powtarzasz?.... To nie mit...Podobnie jak powiedzenie " Drogi Niemcu zapraszamy do Polski bo twój samochód juz tam jest"...Pracowałem w Niemczech w latach 80 tych to zdarzało mi się pomagać takim Polakom z powodu niestrawności.Często jedzenie puszek dla psów wynikało z nieznajomości języka... > Nie wiem jak w latach 80tych ale obecnie zarcie dla kotow/psow w puszkach jest > troche drozsze niz podobne puszki dla ludzi...przynajmniej u mnie Wtedy jedzenie dla zwierząt było tańsze i na szczęście składem nie przypominało dzisiejszego Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 11:12 nikki30 napisała: > Żaden kraj na ś > wiecie nie został tak zniszczony podczas wojny ani nie był pod kolejnym zaborem > przez 50 lat... to jest kolejny stereotyp, wynikający z nieznajomosci historii powszechnej. Polska przypadłośc. Zawsze fajniej jest powiedziec, że to tylko Polska była okupowana, że to Polscke sprzedano w Jałcie, itd., itp. Sumienie uspokojone, bo wytłumaczenie jest. Jest to tak silne, że nawet jak mówie, że słynne bretońskie miasto Saint-Malo było prawie całkowicie zniszczone, to słysze "e, tam, tylko moze troche, gdzies dalej jeden budynek czy dwa", ze Normandia była zjechana, bo przeciez front zachodni tamtedy przeszedł, to widzę tylko niedowierzanie, jak katedra w Reims była bombardowana i ogień ja trawił, to mówia, ze komus zapałka wypadła. Trudno uwierzyc, że inne narody tez były doswiadczone. O Grecji nikt nie mysli. Nawet Niemcom sie dostało (no jak sami zaczeli wojne, to i potem oberwali). Nie wspomnam juz o tym w jakim stanie byla Francja po pierwszej wojnie światowej. Nie może przebic sie to swiadomości i nie przebije sie, bo wtedy by trzeba było przyznac, że inni jakoś z tego wyszli, ze potrafili i chciali skorzystac z pomocy (plan marschala). lepiej mówic, ze to tylko nas historia cięzko dośwaiczyła. Ci z nadwaga tez twierdza, ze to przez geny lub choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 13:12 kamelia04.08.2007 napisała: > to jest kolejny stereotyp, wynikający z nieznajomosci historii powszechnej. Pol > ska przypadłośc. > Zawsze fajniej jest powiedziec, że to tylko Polska była okupowana, że to Polsck > e sprzedano w Jałcie, itd., itp. Sumienie uspokojone, bo wytłumaczenie jest. > Jest to tak silne, że nawet jak mówie, że słynne bretońskie miasto Saint-Malo b > yło prawie całkowicie zniszczone, to słysze "e, tam, tylko moze troche, gdzies > dalej jeden budynek czy dwa", ze Normandia była zjechana, bo przeciez front zac > hodni tamtedy przeszedł, to widzę tylko niedowierzanie, jak katedra w Reims był > a bombardowana i ogień ja trawił, to mówia, ze komus zapałka wypadła. Trudno uw > ierzyc, że inne narody tez były doswiadczone. O Grecji nikt nie mysli. Nawet Ni > emcom sie dostało (no jak sami zaczeli wojne, to i potem oberwali). Paryż i Berlin też był zniszczony w 85 % tak jak Warszawa? A polskie wybrzeże nie było zjechane? wiesz Ile Francuzi z Niemcami walczyli w 2 wojnie?Niecałe 2 miesiące Faktycznie jest co porównywać Pewnie stąd wziął się ten kawał że "Sprzedam francuski karabin z drugiej wojny światowej raz używany Faktycznie w II wojnie sobie chłopaki powalczyły... Mieszkając we Francji kilka lat wiele takich anegdot od samych francuzów o bohaterskości tego narodu słyszałam, więc pewnie i do zniszczeń podchodzą w ten sam sposób. Dla nich to była wojenka Francuzi zrzekli się reparacji wojennych pod naciskiem Stalina? Same zniszczenia Warszawy szacuje się na 50 mld dolarów. Kilka lat temu całość reparacji dla Polski szacowano na bilion dolarów.Jak myślisz co można by zrobić za ten bilion dolarów? Francuzi, Niemcy Anglicy o swoim losie po każdej z wojen mogli decydować sami. Polacy nie mogli stąd zamiast metra mamy Pałac Kultury > Nie wspomnam juz o tym w jakim stanie byla Francja po pierwszej wojnie światowe > j. Czyż to nie sama Coco Chanel zbiła największy majątek we Francji podczas I wojny światowej i zaraz po niej? Jak to wytłumaczysz? W pierwszej wojnie największe starty szacowano w ludziach i tu faktycznie Francja w rankingach jest wysoko po Rosji i Niemczech. Polskie zniszczenia zostały podłączone do państw zaborczych. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 11:22 nikki30 napisała: > W Paryżu naw > et niewielu Polaków stać na wynajecie mieszkania bo trzeba spełnić takie warunk > i jak przy udzieleniu kredytu w Polsce he, he. To te 200 tys. Polakow mieszkajacych w Parużu i obwodzie konsulatu w Paryżu, to pewnie na ulicach koczuje. Dziewczyno, weź nie bredź. Trzeba miec prace (na czas nieokreslony) i zarobki (trzykrotnie przekraczajace czynsz), włacic kaucje (w wys. jednego czynszu), opłacic honorarium agencji (z reguły w wys. jednego czynszu), nie przesadzaj jednak, że Polaków nie stac. Jednych stac, innych nie. Podobnie jak Francuzów, Paryż jest drogim miastem dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 13:54 No i porównaj w jakich warunkach mieszkają Ci Polacy?Jakie mają problemy ze znalezieniem fajnego mieszkania bo popyt na mieszkania w Paryżu jej ogromny i nie starcza dla rdzennych mieszkańców. I jakie wymagania musisz spełnić.W Polsce podpisujesz umowe i się wprowadzasz i nikt nie ma prawa sprawdzać ile zarabiasz i na jakiej podstawie. A nie każdy Polak te wymagania spełnia bo wielu pracuje nie na umowy na czas nieokreślony... Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 15:44 nikki30 napisała: > Jakie mają problemy ze zna > lezieniem fajnego mieszkania bo popyt na mieszkania w Paryżu jej ogromny i nie > starcza dla rdzennych mieszkańców. Znalezienie fajnego mieszkania w fajnej dzielnicy za przyzwoita cene wszedzie jest trudne...nie dotyczy to tylko Paryza ale NY, Krakowa, Warszawy, Petersburga itd...i to o rdzennych mieszkancach mowie. Zadnego wielkiego odrycia nie poczynilas. I jakie wymagania musisz spełnić.W Polsce po > dpisujesz umowe i się wprowadzasz i nikt nie ma prawa sprawdzać ile zarabiasz i > na jakiej podstawie. A nie każdy Polak te wymagania spełnia bo wielu pracuje n > ie na umowy na czas nieokreślony... No wlasnie....Bo jakby zaczeli sprawdzac to by rynek wynajmu sie polozyl i kwiczal wziawszy pod uwage ilosc ludzi pracujacych na czarno lub na umowach smieciowych...to chyba tez o czym swiadczy Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 17:10 hanalui napisała: > Znalezienie fajnego mieszkania w fajnej dzielnicy za przyzwoita cene wszedzie j > est trudne...nie dotyczy to tylko Paryza ale NY, Krakowa, Warszawy, Petersburga > itd...i to o rdzennych mieszkancach mowie. Zadnego wielkiego odrycia nie poczy > nilas. Tu nawet nie chodzi o przyzwoitą cenę! Cenę i lokalizację ograniczają ci zarobki...Dodatkowo możesz jeszcze płacić za użyczenie mebli, musisz opłacić własne ubezpieczenie i niezwykle wysokie ceny elektryczności. 6%młodych paryżan stać na własne mieszkanie (nie wynajmowane).Reszta wynajmuje albo kupuje pod Paryżem. > No wlasnie....Bo jakby zaczeli sprawdzac to by rynek wynajmu sie polozyl i kwic > zal wziawszy pod uwage ilosc ludzi pracujacych na czarno lub na umowach smiecio > wych...to chyba tez o czym swiadczy Znów nie zrozumiałaś.Chodziło mi o Francję.We Francji umowy okresowe też są bardzo popularne i są zwykle zawierane z przyjezdnymi na maksymalny okres 18 mcy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 18:51 nikki30 napisała: > Tu nawet nie chodzi o przyzwoitą cenę! Cenę i lokalizację ograniczają ci zaro > bki... Szokujące...w takim Krakowie czy Londynie tez.... Dodatkowo możesz jeszcze płacić za użyczenie mebli, musisz opłacić własne > ubezpieczenie i niezwykle wysokie ceny elektryczności. > 6%młodych paryżan stać na własne mieszkanie (nie wynajmowane).Reszta wynajmuje > albo kupuje pod Paryżem. Kolejny raz mnie z szokowalas... no niemożliwe...tacy Polacy to nie muszą płacić za elektryczność. Czyżby polskie społeczeństwo było bogatsze i każdego młodego stać było na mieszkanie? > Znów nie zrozumiałaś.Chodziło mi o Francję.We Francji umowy okresowe też są ba > rdzo popularne i są zwykle zawierane z przyjezdnymi na maksymalny okres 18 mcy. To tak jak w PL za wyjątkiem ze dają je swoim ... przyjezdni na czarno, bo ponoć nie chcą umów Odpowiedz Link Zgłoś
shige Re: Ja pierdziuuuu.. 31.08.12, 09:17 W Polsce nikt jednak nie pyta o zarobki wynajmując Pani mieszkanie, a to zasadnicza różnicaJa się na te procedury niedawno natknąłem Elektryczność we Francji jest bardzo droga.Nie wiem nawet czy nie najwyższa w Europie.W tej chwili wynajmowałem dom na Lazurowym Wybrzeżu i opłaty za prąd mnie osobiście powaliły!Ja tyle w swoim domu nie płacę przez 3 miesiące... Nie mówię już o cenach domów, mieszkań.W Polsce przynajmniej stać mnie na dom nad morzem, mieszkanie w centrum stolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Ja pierdziuuuu.. 29.08.12, 11:25 tak tak, bo miodem płynąca zachodnia Europa jest wolna od chamskiej obsługi... Ty podróżowałaś po niej trochę? nie uważam, żebyśmy byli cudownym krajem, mnóstwo jest do zrobienia, ale żyłka mi zaczyna pulsować, gdy ktoś mi współczuje dlatego, że urodziłam się i mieszkam w Polsce. to nie Somalia, no Boga. a porównywanie jej z krajami, które nie musiały w ekspresowym tempie doganiać cywilizacji jest trochę bez sensu. zabawne, że najlepiej na trudach życia w Polsce znają sie emigranci. Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: Ja pierdziuuuu.. 30.08.12, 11:37 > zabawne, że najlepiej na trudach życia w Polsce znają sie emigranci. Prawda? Bo taki fakt, ze przezyli znakomita czesc swojego zycia w tym kraju przed wyjazdem jest zupelnie niezwiazana. Bo przeciez poniewaz w momencie emigracji robi im sie total recall. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
karo.8 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 20:43 W Pl żyje się coraz gorzej. To cala prawda. do sytuacji zarobkowej dochodzi jeszcze mentalność ematek. nic tylko się załamać. słyszałam kilka takich mamusiek w wielkim mieście europejskim na placu zabaw. przychodzi to z dziećmi i cały czas strofuje nie i nie . nie biegaj , nie rusz, bo sie ubrudzisz i tylko siada to na ławce, a o zabawie z dzieckiem nie ma mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 21:59 nie wiem po co tak zawzięcie krytykujecie Polskę skoro nie ma w Europie idealnego kraju ,NIE MA mam znajomych rozsianych po świecie i z rozmów wynika ,że tak naprawdę borykamy się z takimi samymi problemami....kasa jest kluczem do miłej egzystencji jak jej nie mam chociaż w najlepszej dzielnicy Londynu będziemy żyć to ciężko będzie ... a z drugiej strony ,po co się kłócić,że u nas trawa lepiej rośnie skoro nie bardzo to wychodzi,odzież z ciucholandów,wyjście z mężem na kolacje to "marzenie"dla większości zbędny wydatek, oczekiwanie na kasę z zagranicy na zapłacenie czynszu bo inaczej mama zabiorą mieszkanie(tak ma kilka kol. mojej mamy) bez dzieci by na bruku zostały ,a one biedne robią na tym zmywaku...to tylko kilka przykładów a i jeszcze coś czego nie cierpię większość tych obecnych "bogaczy" z wypasionymi domami to byli emigranci i zauważyłam,że to oni najczęściej z powodu kompleksów obrażają obecnych ,bo wiadomo profesorami nie zostaną nawet jeśli basen dobudują... Polska obecnie jest chwalona za wygląd i zmiany itd.hhhmmm zobaczymy jak dotacje skończą się z Uni Europejskiej kto będzie płacił za utrzymanie tego wszystkiego...dziś oglądałam tv i tylko o podatkach było słychać nawet od psa ,o podwyżce cen biletów itd.przeraża mnie to.. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 22:04 ty kuśwa.... znalazła się.....Wyjechała zapier...ć za granica a teraz ubolewa na forum jak to nam źle w pl.Ty się ciesz,że masz tam na wózek podwójny,że nie musisz się męczyć z ciężkim wózkiem i że masz podjazdy.Alleluja kurna. O nas się nie martw.Dajemy sobie radę Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 22:08 Wylatuje jutro i powiem, ze napatrzylam sie na biede...poczulam niesmak do mojej ojczyzny. Ano lec....my za tobą tęsknić nie będziemy.My sobie zostaniemy w tej biedzie....Aleś mnie podk...La?! Jak mnie drażnią takie panienki,co to za pieniędzmi wyjechały a teraz opisują tą"wielką" biedę w pl...Spadaaaaj weź.! Odpowiedz Link Zgłoś
aga_sama Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 22:26 O Rosa, poleciałaś, ale rację masz absolutną... To nie jest kraj dla matek z małymi dziećmi. To nie jest kraj dla matek z dziećmi niepełnosprawnymi. to nie jest kraj dla starych, zniedołężniałych ludzi... I nie chodzi tylko o podwójne wózki - drogie jak ja pierdziu w stosunku do zarobków. nie chodzi o podjazdy. Chodzi o chamstwo. O olewanie potrzeb słabszych. Tramwaj niskopodłogowy może jeździć co 30 minut? Może, przecież to 2 razy na godzinę! a jak matka się spóźni, to niech kwitnie pół godziny z dzieciakami na przystanku. Może być za mało żłobków i przedszkoli? Może, te młode kobiety co chcą/ muszą do roboty zapłacą za niańczenie swoich dzieci tym starym, co to mają głodowe emeryturki lub zasiłki przedemerytalne. I się kręci... A jak do tego dojdzie niepełnosprawność dziecka, to już jest hardkor. Ja się popłakałam, jak koleżanka z uk wyliczając liczne udogodnienia dla rodzin osób niepełnosprawnych rzuciła na końcu, że dostają pieniądze na wykwalifikowaną opiekunkę, żeby mogli z mężem wyjść wieczorem raz na jakiś czas... To są tylko jakieś subiektywne spostrzeżenia, ale obiektywne są cyfry i kwoty. A my jesteśmy tacy prorodzinni że wstyd jak się porówna nasze becikowe z rosyjskim czy ukraińskim. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Współczuje polskim mamom:/ 28.08.12, 22:38 Wiem, ze Polsce w wielu kwestiach jest fatalnie i nie da się tego ukryć. Taki autobus niskopodłogowy: skąd iasto ma dostać kasę na zakup większej liczby takich autobusów, na wymianę całego taboru? Mało przedszkoli w gminie? To MY tych radnych wybraliśmy a oni zdecydowali. Wierzę, że w UK są udogodnienia dla rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi. Wierzę. Tylko, że oni na ten stan gospodarki pracowali wiele, wiele lat. My niestety dużo, dużo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 07:36 aga_sama napisała: > Może być za mało żłobków i przedszkoli? Może, te młode kobiety co chcą/ muszą d > o roboty zapłacą za niańczenie swoich dzieci tym starym, co to mają głodowe eme > ryturki lub zasiłki przedemerytalne. I się kręci... > A jak do tego dojdzie niepełnosprawność dziecka, to już jest hardkor. Ja się po > płakałam, jak koleżanka z uk wyliczając liczne udogodnienia dla rodzin osób nie > pełnosprawnych rzuciła na końcu, że dostają pieniądze na wykwalifikowaną opieku > nkę, żeby mogli z mężem wyjść wieczorem raz na jakiś czas... I to są poważne problemy, których państwo polskie powinno się wstydzić. Podwójny wózek przy tym to jakaś smutna ignorancja. > A my jesteśmy tacy prorodzinni że wstyd jak się porówna nasze becikowe z rosyjs > kim czy ukraińskim. Becikowe becikowym, ale nie chciałabym mieszkać w Rosji, gdzie rozwarstwienie społeczne jest dużo większe niż w Polsce i ciągle postępuje, a to niestety nie wróży dobrze przyszłości tego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 11:07 > Becikowe becikowym, ale nie chciałabym mieszkać w Rosji, gdzie rozwarstwienie s > połeczne jest dużo większe niż w Polsce i ciągle postępuje, a to niestety nie w > róży dobrze przyszłości tego kraju Też bym nie chciała mieszkać na wschodzie, ale statystyki są nieubłagane i nawet Białoruskie matki mają lżej niż Polki: www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,11738662,_Zenujacy__wynik_Polski_w_corocznym_raporcie_dot_.html Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 16:41 lauren6 napisała: > Też bym nie chciała mieszkać na wschodzie, ale statystyki są nieubłagane i nawe > t Białoruskie matki mają lżej niż Polki: No z tego raportu wynika, że w Białorusi jest lepiej niż w Japonii Ba, nawet w Polsce jest lepiej niż w Japonii Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 22:43 A co w takim razie robi taki wytrawny, wysublimowany intelektualista na forum plotkarskich ematek? Na forum gdzie duży procent kobiet to właśnie emigrantki (o zgrozo!), czyli wg ciebie nikt. Dlaczego nie jesteś liderem jakiejś partii, fundacji? Czemu nie wydasz książki ze swoimi politycznymi i socjologicznymi przemyśleniami? Bo? Bo co? Bo kim jesteś? Kto okupuje takie fora jak to, no kto? Idiota, miałki i wtórny intelektualnie pszenno-buraczany chłopek roztropek. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 22:55 Wiele ematek ma sporo ciekawych rzeczych do powiedzenia, niesamowitą wiedzę, cięty humor. Przyjemnie z nimi porozmawiać. WŚród emigrantek też są takie. Ale one wykonują wartościową prace i nie muszą krzykiem na forum przykrywac swojej frustracji z powodu "bycia przy mężu", bądz czyszczenia kibli po anglikach czy francuzach. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 23:01 Koniec dyskusji, na chwilę zapomniałam o swojej zasadzie, aby poniżej pewnego poziomu nie schodzić. Żegnam pana. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Dziękuje wam emigrantki, 29.08.12, 06:36 To nie zasada. To konieczność. Ty niżej nie możesz już zejść ze swoim poziomem. Odpowiedz Link Zgłoś
rubia88 Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 22:46 widzisz, ze slumsów sie wyrwałaś i w slumsy powracasz, to jaką ty Polskę możesz widzieć? jako jedyna wyrwałaś się z pipidówy, to w sumie chyba powinnam gratulować? w ogóle co za absurdalny wątek. nie szczekajcie tak na swój kraj, emigrantki - tak, jesteście z Polski, przykro mi. Brytyczykami czy niemczurami będa wasze dzieci, a nie wy. trzeba sobie jakoś odreagować, w sumie ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 22:50 krejzimama napisał: > za to że wyjechałyscie z Polski. > Dzięki waszemu wyjazdowi wzrosły wskaźniki IQ, wykształcenia, zamożności. Serio? Matury wypadły fatalnie, najlepsze polskie uczelnie jak sie trzymały 4 czy 5 setki chyba to sie nadal trzymają, grubo ponad polowa spoleczenstwa ma analfabetyzm wtorny, a zamoznosc tylko dlatego ze ci wstretni emigranci sla lub slali kase by rodzine wspierać > Głupie pindy wykonujące na emigracji podłe prace albo będace kuchtami w domu pr > óbują tu szczekać i gryźć nogawki. Lepiej wykonywać podłe prace na zachodzie i miec za to uczciwie płacone niż chlubic sie 4 fakultetami i zasilać szeregi bezrobotnych lub "szaleć" na umowie smieciowej z najniższa krajowa. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 22:52 > Lepiej wykonywać podłe prace na zachodzie i miec za to uczciwie płacone niż chl > ubic sie 4 fakultetami i zasilać szeregi bezrobotnych lub "szaleć" na umowie sm > ieciowej z najniższa krajowa. Sprzątajcie dalej tam te kible za godziwą pensje. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 23:02 krejzimama napisał: > Sprzątajcie dalej tam te kible za godziwą pensje. A kto w PL sprząta kibel????? Ups... zapomnialam w PL tak wstydliwego zawodu sie nie uprawia stad ematki trawnikuja dzieci, ewentualnie załatwiają potrzeby w locie ;> Odpowiedz Link Zgłoś
rubia88 Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 23:21 w Brukseli kible sprzątają Polki, w Warszawie kible sprzątają Ukrainki. tak to się toczy Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 23:31 No zobacz,a tu murzynki,nie pytalam skad,ale podejrzewam,ze to jednak nie polki Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 23:32 rubia88 napisała: > w Brukseli kible sprzątają Polki, w Warszawie kible sprzątają Ukrainki. tak to > się toczy Po ilości wątków o brudnych toaletach w PL moze wartaloby zeby te kible wróciły w ręce Polek , przeciwko Ukrainkom nic nie mam...moze to kwesta pieniędzy jak zwykle, jak płaca taka praca. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 23:39 hanalui napisała: > jak płaca taka praca. Do bani takie podejście Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziękuje wam emigrantki, 29.08.12, 00:22 rubia88 napisała: > w Brukseli kible sprzątają Polki, w Warszawie kible sprzątają Ukrainki. tak to > się toczy No, z tą różnicą, że Polki mają oficjalne umowy o pracę, a Ukrainki pracują na czarno. Niewielka różnica, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
rubia88 Re: Dziękuje wam emigrantki, 29.08.12, 00:59 Ukrainki zwykle nie decydują sie na trwałą emigrację, rodzenie dzieci w PL itd, chcą jak najwięcej pieniędzy przesłać 'do domu', na UA - to emigracja zarobkowa nieco innego rodzaju niż np. Polacy w Belgii czy UK. podejrzewam, że może im to być na rękę Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziękuje wam emigrantki, 29.08.12, 01:16 Ach..! Podejrzewasz..! A to wcale nie jest zgodne z faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
rubia88 Re: Dziękuje wam emigrantki, 29.08.12, 16:15 a ty nie? podaj proszę te fakty, to uwierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziękuje wam emigrantki, 29.08.12, 19:00 Ja zatrudniałam Ukrainkę przez trzy lata, ze wszystkimi świadczeniami, a poza tym zajrzyj w google, co ci mam udowadniać? Że wielbłądem jesteś, bo ci się zdaje? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziękuje wam emigrantki, 30.08.12, 05:42 No i jakiej oczekujesz odpowiedzi? Że ci przytaknę? Nie. Bo prawdę napisałam. A że tobie żal dpę ściska i wiar nie dajesz, bo sama byś świadczeń nie dała, to już zupełnie inna sprawa, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
nikki30 Re: Dziękuje wam emigrantki, 30.08.12, 10:26 Rosa według danych inspekcji pracy najwięcej na czarno pracuje Ukraińców i Chińczyków. praca.wp.pl/title,Kto-w-Polsce-najczesciej-pracuje-na-czarno-Za-ile,wid,12255761,wiadomosc.html Miałam nianię Ukrainkę (po wyjeździe do rodziny już nie wróciła bo nie została wpuszczona do Polski) i za chiny ludowe nie chciała pracować na legalu chociaż prawo jej taka możliwość dawało. Ukrainki pracują głownie jako sprzątaczki lub nianie.spróbuj dać ogłoszenie że szukasz kogoś do sprzątania to na 10 telefonów 8 będzie od Ukrainek Odpowiedz Link Zgłoś
rubia88 Re: Dziękuje wam emigrantki, 30.08.12, 10:51 poczytaj post nikki powyżej, nie będę się powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Dziękuje wam emigrantki, 29.08.12, 08:02 Maja umowy od paru lat a wczesniej tez sprzataly na czarno. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziękuje wam emigrantki, 29.08.12, 00:19 Hanalui, nie rozmawiaj z tym prostakiem. On śmierdzi najgorszym smrodem propagandy, tłumok bez obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość i zawsze, ale to zawsze na forum pisze do kogoś na zasadzie: jakie masz zdanie? Bo ja mam przeciwne. Olej, szkoda zdrowia i urody na tego trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
kub-ma Re: Dziękuje wam emigrantki, 28.08.12, 22:53 A wszyscy wyjedźmy z tej pipidówy (byle nie do Grecji), nie bójmy się, nie trzymajmy tej ręki w nocniku, nie bądźmy tacy zapracowani. Wtedy nie będziesz mogła jeździć tam i z powrotem, bo Polski nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Współczuje polskim mamom:/ 29.08.12, 00:03 Wlasnie wrocilam z wakacji w Polsce. Bylam niesamowicie zaskoczona tym jak Polska zmienila sie ostatnio na lepsze, jak wypiekniala, ile rzeczy zbudowano, jakies super drogi, restauracje, jak zadbane centra miast - po prostu super! Bylismy z 6miesiecznym synkiem, z wozkiem nie jest w PL gorzej niz np. w Brukseli, we wszystkich restauracjach byly foteliki dla malego i niezwykle mila obsluga - kelnerki i kelnerzy zagadujacy bobasa etc. Widze duzo absurdow zycia w PL i sporo negatywow ale wkurzaja mnie takie posty bo po pierwsze nigdzie nie jest idealnie a po drugie niewiele krajow dokonalo takiego skoku rozwojowego jak nasz. Ech, a argument o biednie wygladajacych wozkach to po prostu zenada. A dzieci z mala roznica tez bym chciala miec Odpowiedz Link Zgłoś