Dodaj do ulubionych

Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (długie)

03.09.12, 18:30
Cześć, może temat już był poruszany, ale nie mogę znaleźć nic takiego w wyszukiwarce.
Sytuacja Mieszkam z moją córką u ciotki, która utrzymuje nas obie. Ciocia jest dość majętną osobą i nie ma własnych dzieci, więc trochę jakby mnie przygarnęła gdy miałam ciężki czas z matką. Mama też się trochę dokłada do naszego utrzymania, często chodzę do niej bo mieszka dosłownie kilka kroków od nas, często tam jemy obiady. Obecnie cała jej pomoc będzie niestety przeznaczona na czesne za studia, bo przenoszę się na studia zaoczne żeby móc chodzić do pracy w tygodniu na część etatu. Do pracy chodzę od dwóch tygodni, pracuję popołudniami, na razie zostawiam Weronisię u mojej mamy albo którejś z sióstr, ale już niedługo na ten czas będę chyba potrzebować opiekunki, bo jedna z sióstr wraca do pracy, a druga nie zawsze ma czas no i przemyślałam trochę to wszystko, przyznaję że pod wpływem opinii z internetu i po rozmowach z innymi mamami. Ciocia znowu boi się sama zostawać z małym dzieckiem przez dłuższy czas, nie mogę jej przecież zmuszać, poza tym często jej nie ma w domu i wraca wieczorem.
Zarabiam niewiele. Co prawda ciocia kupuje mi i małej wszystko co tylko zechcemy, czasem wystarczy, że wspomnę, że czegoś potrzebuję i już to mam, ale trochę mi było głupio nie mieć własnych pieniędzy kiedy mam własne dziecko, więc trochę pracuję. Łącznie mam do własnej dyspozycji w miesiącu ok. 1300 zł.

ProblemOjciec mojego dziecka twierdzi, że to więcej niż potrzeba na mnie i na dziecko. Nie chce słuchać że część tych pieniędzy będzie przeznaczona na studia, pewną kwotę też oszczędzam na czarną godzinę albo na leczenie, swoje i dziecka. On odbija piłeczkę, że w razie potrzeby na leki da mi matka albo ciotka, a i siostry nie zostawią mnie w potrzebie, nie rozumie też potrzeby wynajęcia opiekunki, skoro mam tyle osób, które mogą z dzieckiem posiedzieć, oferuje też swoją matkę (której nie ufam) i siebie samego, ale tylko w czasie, kiedy nie jest na uczelni (studiuje dziennie). Początkowo umawialiśmy się, że będzie dawał na dziecko 500 zł, potem powiedział, że nie jest w stanie płacić, bo nie zarabia i zostawił mnie z niczym. Chciałabym uzyskać od niego chociaż 300-400 zł skoro 500 to za dużo (czy to jest za dużo na roczne dziecko? Nie umiem oszacować potrzeb wydaje mi się, że na razie nie potrzebuje wiele ale ciągle mam w tyle głowy że może potrzebować). Na koniec był tak bezczelny że powiedział że jak mi brakuje pieniędzy to zawsze mogę zacząć pracować rano i robić siedem godzin jak wszyscy inni (gdybym dostała etat to będę mieć godzinę przerwy na karmienie). Tymczasem skoro już będę miała zajęte weekendy chcę chociaż w tygodniu móc trochę pobyć z dzieckiem, mamy rozpoczęte wiele projektów no i jednak najlepiej dla małej jeśli będzie z matką. Czy da się urzędowo potwierdzić wysokość alimentów, tak żeby się zadeklarował, że będzie dawać te 300 zł, żebym nie była na jego widzimisię? Czasem jak ma dobry humor to obiecuje że będzie płacił, ale potem to odwołuje. Czy możemy spisać taką umowę u notariusza? Czy muszę mu zakładać sprawę? Jak go pozwę to on na złość mnie właśnie udowodni, że nie zarabia i nic mi nie musi płacić. Byłam gotowa pozwać jego rodziców o alimenty, ale chyba jeszcze nie mogę. Jestem bardzo zagubiona. On używa takich argumentów jak to, że pojechałam sobie na wakacje nad morze, czyli mam czas i pieniądze i niepotrzebnie się go czepiam, podczas gdy on nie ma kasy bo nie pracuje, a do pracy nie pójdzie bo wtedy będzie musiał płacić. Oboje mamy 22 lata.
Obserwuj wątek
    • czerwczyna90 Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 18:32
      Przepraszam, przeklejając treść zduplikował mi się podpis.
    • aga90210 Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 19:01
      Oczywiscie że mozesz (i powinnaś) pozwac zarowno jego, jak i jego rodziców o alimenty,
      • aqua48 Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 19:10
        To, że ojciec nie zarabia nie jest zadnym argumentem, jeśli studiuje to alimenty będą płacić jego rodzice. Wysokość powinna być ustalona wg potrzeb dziecka, a nie tego co daje Ci ciocia. Ale ustalić powinien je sąd, a nie umowa u notariusza.
    • bez_gwarancji Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 19:47
      To nie jest tak, że jeśli matka dużo zarabia lub dostaje pieniądze od własnej rodziny, to tatuś jest zwolniony z łożenia na swoje dziecko. On ma się składać na utrzymanie potomka.
    • agus-ka Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 20:06
      Dziewczyno, ocknij się, za dziecko odpowiadają rodzice, a nie ciotki, babcie itd. To Ty i ojciec dziecka odpowiadacie za mała, bo Wy powołaliście ją na świat.
      Ojciec dziecka może sobie gadać, że masz kasę bo pojechalaś na wakacje. Wakacje to normalnosc i mieszcza się w usprawiedliwionych potrzebach dziecka. Alimenty są po to żeby te potrzeby zapokoić. Aliemnty nie są przyznawane wtedy kiedy matkę nie stac, ale wtedy kiedy jest dziecko i kiedy to dziecko ma potrzeby.
      Przestań się cyrkolić z tatusiem i wystąp do sądu o alimenty. Ojciec ma takie same możliwości zarobkowe jak Ty, nie musi studiować dziennie. A jak chcce studiowac dziennie to ma wybór albo iść do pracy wieczorem lub w weekend albo poprosić swoich rodziców o pomoc. Jego problem, nie Twoj. Pamiętaj, ta kasa zawsze kiedyś sie może przydac, nie wiadomo jak długo ciocia bedzie chciała sponsorowac Ciebie i Twoją corkę. A jak nie to bedzieszmiala pieniądze na później, choćby na wkład mieszkaniowy. Nie daj się oszukiwać. Dziecko jest tak samo jego jak i Twoje, nie tylko Ty powinnas ponosic konsekwencję istnienia maleństwa.
      Co do kwoty, 500 zł to nie jest jakoś masakrycznie dużo. Policz ile mniej więcej kosztuje zycie:
      - jedzenie
      - pieluchy i inne higieniczne rzeczy (chusteczki, szampon itd)
      - mieszkanie, woda, gaz itp (weź rachunki od cioci i podziel na liczbe mieszkanców)
      - lekarze, szczepionki itp
      - ubrania
      - opiekunka
      - wyjazdy wakacyjne
      - zabawki i materiały edukacyjne
      - umeblowanie pokoju dziecka
      - pościel, rower, hulajnoga i co tam kupujecie
      - wszystko to co dziecku kupujesz.
      Zsumuj, wylicz koszt na miesiąc (wiadomo, np mebli nie kupujeszco miesiąc, ale np raz na x lat), 70% tej kwoty przydziel tatusiowi (70% bo Ty się opiekujesz dzieckiem w większym zakresie) i o tyle wystąp
      BTW jest forum samodzielna mama, jest tam mase porad jak przebrnac przez ta procedurę.

      Powodzenia, nie daj się nieodpowiedzialnemu tatusiowi wink
      • czerwczyna90 Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 21:20
        Boję się, że jak pozwę go do sądu, to on na złość zrobi tak, żebym nie dostała nic.
        Dziękuję, zajrzę na Samodzielną Mamę smile.
        • sylki Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 21:36
          Przecież i tak nic nie dostajesz, poza tym w razie W ściągniesz alimenty z dziadków.
          • agus-ka Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 23:02
            Jeśli sąd Ci nic nie przyzna (w co nie wierzę) to pozwiesz dziadków. Glówa do góry dziewczyno. Weź się w garść ip rzestaj oszczędzać ojca, który, wybacz szczerość, słabym jest ojcem. 22 latato sporo i on musi zrozumiec, ze ma obowiązki, a nie tylko przyjemności. Nie bój się, to da się załatwić.


            BTW Tris sie nie przejmuj
    • triss_merigold6 Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 21:17
      Powiem krótko: dwa pieprzone pasożyty - Ty i tatuś dzieciątka. Nieroby.
      Aha, o alimenty zakładasz sprawę w sądzie rodzinnym. Nie, notariusz nie. Umowa też nie. Orzeczenie sądu.
      • mia.12 Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 03.09.12, 21:44
        >>dwa pieprzone pasożyty - Ty i tatuś dzieciątka. Nieroby.

        A ciebie co ugryzlo?
        Dziewczyna napisala,ze od dwoch tygodni pracuje.
        • zuzann-a Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 04.09.12, 11:45
          mia.12 napisał(a):

          > >>dwa pieprzone pasożyty - Ty i tatuś dzieciątka. Nieroby.
          >
          > A ciebie co ugryzlo?

          Może przypomniała sobie ten wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,135864716,,Moja_matka_mnie_ubezwlasnowalnia_.html?v=2
          • czerwczyna90 Re: Bez sądu potwierdzić wysokość alimentów (dług 04.09.12, 12:40
            Gniewny wątek. Powinnam zmienić nick chyba smile bo tak to się będzie za mną ciągnąć. Wyprowadzka uświadomiła mi trochę rzeczy. I trudno być niepokorną gdy robi się człowiekowi trudniej w życiu.
    • kamelia04.08.2007 na co ty jeszcze czekasz???? 03.09.12, 23:12
      to ty od ponad 2 lat (uwzgledniajac ciąże) cykasz sie i prosisz sie zamiast pójsc do sądu. Tyle czasu zmarnowane!!!

      Obowiązek utrzymania dziecka ciązy na jego rodzicach. Nie na cioci, nie ma siostrach.

      Wnosisz sprawe do sądu i gotowe. Na co jeszcze czekasz,?
      A wyjazd na tydzien nad morze, to nie jest jakis zbytek i tylko takie rzeczy wlicza sie do kosztów utrzymania dziecka, bo dziecku wakacje się naleza, jak psu buda.


      I jeszcze jedno, jak sie bedzie opieral i nie chciał płacic, bo pozywasz jego rodziców. Od dziadkow tez masz prawo oczekiwac alimentów. Swoja droga, jak dziadkowie będa musieli ze swojej kieszeni płacic aliemnty, to moze szybciej synalka pogonia do pracy.
      • dragica Re: na co ty jeszcze czekasz???? 03.09.12, 23:25
        Ja mam alimenty uregulowa,nie umowa notarialna (lacznie z podzialem majatku), ktora sad potwierdzil.Ale nie w Polsce, a w kraju poza UE.
      • czerwczyna90 Re: na co ty jeszcze czekasz???? 04.09.12, 12:38
        Bez przesady, przez pierwszy rok dawał regularnie odpowiednie sumy, kupił też pierwszy wózek, potem mu się odwidziało. Oczywiście z pieniędzy rodziców. Dostawałam nawet po 700 czy tysiąc złotych. Potem dawał mniej i mniej aż w końcu przestał płacić bo moja matka jest w lepszej sytuacji finansowej niż jego rodzice i powiedział że na razie nie może dawać. Tylko że to nie może trwa już kilka miesięcy, a ja nie mieszkam już z mamą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka