bella_roza
12.09.12, 13:32
jakie macie do tego podejscie?
moje dziecko lat 10 ma hobby które wymaga zakupów o wartości ok 100zł co miesiąc-dwa. tzn tyle syn by chciał kupować, nie to że to jest obowiązkowe. każę mu zbierać z kieszonkowego, plus to co wyprosi u dziadków, czasem mu coś dołożę. ale zastanawiam się że może jestem zbyt twarda i powinnam mu to kupowac? tylko ze wówczas drugie dziecko zacznie mieć pretensje typu "jemu wciąż coś kupujecie" i wymyslać sobie zakupowe potrzeby które niekoniecznie będą uzasadnione.
dodam że to jest takie hobby całkowicie dodatkowe, zajęcia np sportowe czy sprzęt wszelaki finansują rodzice.