asocial
14.09.12, 19:04
O co chodzi?
Wystarczy kilka dni nie wchodzic na forum i nie wiem za ktory watek sie zlapac.
A tak na serio, czy to naprawde wazne? kto i ile wazy?
Kazda potwora znajdzie swojego amatora, dla niektorych Liszowska jest idealem kobiecosci, dla innych Steczowska.
Ja uwielbiam wysokich brunetow, w stylu Jeremy Ironsa, co nie zmienia faktu, ze wiekszosc moich facetow bylo blondynami mojego wzrostu.
Ciesze sie, ze jestem szczupla, dzieki temu moge ubrac co zechce bez wspierania sie krawcowa czy wydawaniem wielkiej kasy, ale np. podoba mi sie bardzo figura Moniki Bellucii (Liszowska juz nie).
Dopoki kobieta jest czysta zadbana to wg mnie jest OK.
Chuda bedzie ladna z ladnie zarysowana, nawet minimalna pupa, biodrami i cyckiem, gorzej jak bez talii, pupy ani cycka.
Gruba jest OK jesli ma jakies tam ksztalty, jesli wyglada jak chodzacy szesciokat to juz troche gorzej.
Ale na kazda kobiete chociaz raz ktos gwizdnal na ulicy, hm?