helufpi
16.09.12, 22:54
Jak one śmią być zadowolone? Jedne głupie korpoidiotki, a drugie głupie garkotłuki. Już my mamy dla nich jedynie słuszną wizję życia. Wprawdzie pogardzamy nimi, ale jak tu nie traktować kobiet protekcjonalnie i paternalistycznie, no jak?
Czy naprawdę nie można powołania życiowego innych ludzi traktować z szacunkiem, a przynajmniej tolerować?