Dodaj do ulubionych

Córka wychodzi własnie do szkoły

03.10.12, 08:02
Otwieramy drzwi, a tam mlody kotek śpi na wycieraczce, patrzy okrągłymi slipkami na nas, my na niego. Po czym wchodzi do domu, robi obchód i skrzeczy jak papuga. Głodny przerażliwie- własnie się posila. I co ja teraz mam z nim zrobić?
Obserwuj wątek
    • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:04
      Teraz burczy jak traktor i chodzi za mną jak pies...
      • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:08
        Najwyrazniej znalazł sobie domsmile
        • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:11
          o mamuleńko, nieplanowaliśmy mieć kota, mamy króliki. Kurcze. A teraz jak mu nie pasuje, ze nie zajmuje się nim tylko piszę na kompie, to wlazł na biurko i łazi po klawiaturze mi i naciska mi,a jak ja myszką to on myszką i siedzi mi na kolanach jak dziecko na pupcibig_grin
          • estragonka Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:13
            no to kochana nie masz wyboru - pokochać i zostawić big_grin swoją drogą moja by pewnie do szkoły już nie poszła, siły by nie było żeby ją wypchnąć big_grin
          • echtom Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:16
            Czy ten kotek jest bury?
            • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:25
              echtom napisała:

              > Czy ten kotek jest bury?
              >
              obstawiam ze czarny, one sa wyjatkowo bezczelnebig_grin
              • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:28
                Czerny czarnysmile ma tylko biale koncówki lapek i taki mini kołnierzyk
              • echtom Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:29
                Bure za to wyluzowane i przyjazne, stąd moje pytanie smile Moja córka stwierdziła kiedyś, że jest w tym jakaś sprawiedliwość natury, że koty o mało atrakcyjnym umaszczeniu mają fajny charakter - w przeciwieństwie do szylkretek i rudzielców wink
                • echtom Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:31
                  Doczytałam, że czarny z białymi znaczeniami - bardzo eleganckie zestawienie smile
                • yenna_m Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:32
                  e, z tym też różnie bywa big_grin
                  mam miziastego rudzielca (franca jest wredna i lezie do każdego mojego znajomego - wyganiać muszę, bo ma tendencję to wycierania się o gości, a potem kładzenia obok nich i wtulania w nich tongue_out)
                  z kolei szylkretka jest nakręgosłupowa strasznie big_grin (generalnie to mój kot - mój, najmojszy wink ) i strasznie ze mną związana smile

                  dobry kot nie jest zły big_grin

                  dom bez kota?
                  a co to w ogóle za dom? tongue_out
                  • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:35
                    yenna_m napisała:

                    >
                    > dom bez kota?
                    > a co to w ogóle za dom? tongue_out
                    Ja to jestem ogólnie z tych psiar. Ironia losu? Na dodatek ost roważaliśmy przyjęcie pieska ze schroniska.
                    • yenna_m Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:36
                      psy też fajne, fakt! smile
                    • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:39
                      iin-ess napisała:

                      > yenna_m napisała:
                      > Na dodatek ost roważaliśmy prz
                      > yjęcie pieska ze schroniska.
                      Alez piesek kotu przeszkadzac nie bedziesmile
                    • czarnaalineczka Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:40
                      > > dom bez kota?
                      > > a co to w ogóle za dom? tongue_out
                      > Ja to jestem ogólnie z tych psiar. Ironia losu? Na dodatek ost roważaliśmy prz
                      > yjęcie pieska ze schroniska.
                      co to za kot bez psa wink
                      • yenna_m Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:41
                        o to, to! smile
                    • heca7 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:13
                      iin-ess napisała:

                      > yenna_m napisała:
                      >
                      > >
                      > > dom bez kota?
                      > > a co to w ogóle za dom? tongue_out
                      > Ja to jestem ogólnie z tych psiar. Ironia losu? Na dodatek ost roważaliśmy prz
                      > yjęcie pieska ze schroniska.
                      Widocznie w tym schronisku mieli promocję "dostawa do klienta gratis" big_grin Tylko im się gatunek pomylił wink
                      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:14
                        heca7 napisała:


                        > Widocznie w tym schronisku mieli promocję "dostawa do klienta gratis" big_grin Tylko
                        > im się gatunek pomylił wink
                        >
                        >
                        big_grin
                • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:35
                  Mialam i czarnego i burego, moim zdaniem czarne sa "gorsze"big_grin 7 lattemu moja czarnule odeszla a ja nadal ja wspominam z wielkim usmiechem i lezkami w oczachsmile wspaniale koty!
                • emonik Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 10:35
                  echtom napisała:
                  > Bure za to wyluzowane i przyjazne, stąd moje pytanie smile Moja córka stwierdziła
                  > kiedyś, że jest w tym jakaś sprawiedliwość natury, że koty o mało atrakcyjnym u
                  > maszczeniu mają fajny charakter

                  Ej, jak to nieatrakcyjne umaszczenie? Te piękne pręgi, pasy - buraski to moje ulubione kotki! Mają przeważnie najpiękniejsze mordki smile
                  ---
                • jowita771 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 04.10.12, 06:19
                  > Bure za to wyluzowane i przyjazne, stąd moje pytanie smile Moja córka stwierdziła
                  > kiedyś, że jest w tym jakaś sprawiedliwość natury, że koty o mało atrakcyjnym u
                  > maszczeniu mają fajny charakter

                  Mało atrakcyjnym, no wiesz!? Bure są najpiękniejsze.
                  • yenna_m Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 04.10.12, 07:55
                    no i jakie praktyczne!
                    koty w kolorze szmaty się nie brudzą! wink
                • jolunia01 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 05.10.12, 10:31
                  Bure nieatrakcyjne? Moja znaleziona Burunia jest - to chyba oczywiste - najpiekniejsza na świecie. A chama i bandziora, który ją na śnieg wyrzucił spotkała zasłuzona kara: nie ma kochajacego serduszka i mruczacego jak silniczek futerka. Powinien jeszcze wyłysieć i mieć parodontozę za brak uczuć wyższych.
                • e-ness Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 12.10.12, 10:07
                  O wypraszam sobiesmile mam rudzielca, którego dzieci nawet w pampersa ubrały i do wózka wkłądaja, a jemu to bardzo ale to bardzo odpowiada. im bardziej "wygnieciony" prezz dzieci tym lepszy ma humor, a nigdy przenigdy nikogo nie drapnął. Nawet świnka morska nadstawia się aby kocur ja pomiziął łapkąsmile
                  • dorcia1234 karmy 12.10.12, 10:27
                    sprawdź skład karm Orijen -są bezzbożowe
          • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:23
            no to rodzinka sie powiekszylasmile GRATULACJE!!big_grin


            iin-ess napisała:

            > o mamuleńko, nieplanowaliśmy mieć kota, mamy króliki. Kurcze. A teraz jak mu ni
            > e pasuje, ze nie zajmuje się nim tylko piszę na kompie, to wlazł na biurko i ła
            > zi po klawiaturze mi i naciska mi,a jak ja myszką to on myszką i siedzi mi na k
            > olanach jak dziecko na pupcibig_grin
        • melancho_lia Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:12
          Fajny kotek z charakterem. Pozostaje tylko przygarnąć.
        • sonia-3 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:13
          Chyba czas udać się do sklepu po kuwetę i karmę kocią smile
    • echtom Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:12
      Cieszyć się, bo to zaszczyt zostać wybranym przez kota smile Ten dzień zmieni Twoje życie wink
      • echtom PS 03.10.12, 08:14
        Jak mały, to może się dogadać z królikami - historia zna przykłady najdziwniejszych przyjaźni międzygatunkowych.
        • iin-ess Re: PS 03.10.12, 08:16
          echtom napisała:

          > Jak mały, to może się dogadać z królikami - historia zna przykłady najdziwniejs
          > zych przyjaźni międzygatunkowych.
          >
          może ale nie musi?
          • echtom Re: PS 03.10.12, 08:26
            Powinien smile W naturze koty nie polują na króliki, bo są dla nich zbyt duże wink
            • yenna_m Re: PS 03.10.12, 08:28
              no i wydaje mi się, że jak kot przegnie, to i królik jest w stanie spuścić kotu łomot
              • czarnaalineczka Re: PS 03.10.12, 08:47
                oj tak
                moja krolica fajnie z lapami leciala do kota tongue_out
                pozwalala mu pic ze swojej miseczki i spac w swojej klatce
                ale na odlewanie sie do jej kuwetki juz tak przychylnie nie patrzyla tongue_out
              • joanekjoanek Re: PS 03.10.12, 09:29
                yenna_m napisała:

                > no i wydaje mi się, że jak kot przegnie, to i królik jest w stanie spuścić kotu
                > łomot

                <a hr

                łomot to mało powiedziane smile
                • koza_w_rajtuzach Re: PS 03.10.12, 10:11
                  tongue_out
            • koza_w_rajtuzach Re: PS 03.10.12, 09:55
              > Powinien smile W naturze koty nie polują na króliki, bo są dla nich zbyt duże wink

              Kot 7-letni (w połowie mój) na królika rocznego nie reaguje w żaden sposób, nic mu on nie przeszkadza i mogę tego kota spokojnie wpuścić do domu, a królika nie ruszy (a jest łatwy dostęp do królika, bo nasz królik w domu na wolności kica, nie zamykamy go w klatce). Za to pies sąsiadów, który naszego królika zna od małego (są w podobnym wieku) traktuje królika jak zabawkę. Kiedyś zrobił podkop pod klatkę królika na dworze.. mąż wyszedł na dwór i zobaczył, że pies nosi coś białego w pysku. Królik przeżył głęboki szok, musiał dostać zastrzyki na uspokojenie.
              Także jak autorka wątku zastanawia się nad psem ze schroniska, to nie wiem czy to dobry pomysł. U nas kot jest bardziej przyjazny dla króliczka.
        • czarnaalineczka Re: PS 03.10.12, 08:42
          mialam zestaw czarny kot i bialy krolik
          • yenna_m Re: PS 03.10.12, 08:44
            ja mam zestaw: rudzielcec, szylkretka, czarne srebro plus pies (niesrebrny wink łaciaty jak krowa tongue_out wink )
    • atteilow Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:14
      Kot Was wybrał, więc.... smile
    • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:27
      Jak się wrzucało tu fotki?
    • yenna_m Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:27
      mądry kot big_grin
      widać macie na drzwiach tabliczkę: "kot w domu potrzebny wink "

      z relacjami kocio-króliczymi to różnie jest
      u nas (mieliśmy przez chwilę takiego stwora) królik tupał na widok kota

      pewnie zwierzaki dadzą radę się do siebie przyzwyczaić i polubić
      na fb mam wśród znajomych hodowcę (tak kojarzę) kotów i królików
      czyli da się

      popytaj wojka google, może opowie Ci coś mądrzejszego w temacie

    • izak31 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:29
      Super. króliki to nie to samo co kot lub pies. zobaczysz ile to radości smile. A teraz to proponuje udać się z kotkiem do weta i na zakupy kuwetki, zwirku i jedzonka.
      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:31
        z królikiem nr 1 chyba się własnie widzieli przez drzwi balkonowe. Któlik ma dziwnie polożone uszy i wpatruje się w szybkęsmile
        • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:31
          a kot ma gdzieś i się myjebig_grin
          • iin-ess A może się komus zgubił? 03.10.12, 08:32
            Trzeba chyba popytać?
            • yenna_m Re: A może się komus zgubił? 03.10.12, 08:35
              powieś ogłoszenie na klatce schodowej, tak na wszelki wypadek

              ale sądzę, że macie kota tongue_out
              • iin-ess jest niesamowity 03.10.12, 08:40
                przychodzi i kładzie sie na kolanach jak dziecko. na pleckach, albo siada na pupcebig_grin pisze jednym palcem bo nie mam jak
                • iin-ess Re: jest niesamowity 03.10.12, 08:42
                  no i spi a ja sie ruszyc nie moge
                • yenna_m Re: jest niesamowity 03.10.12, 08:43
                  u, kochana
                  widzę, że zwariowałaś big_grin

                  coś czuję, że kot sobie bardzo dobry dom wybrał big_grin
                  naprawdę bardzo, bardzo mądry kociak smile
            • czarnaalineczka Re: A może się komus zgubił? 03.10.12, 08:43
              czarne koty sie nie gubia
              czarne koty zmieniaja personel
              • yenna_m Re: A może się komus zgubił? 03.10.12, 08:45
                od razu widać, że dziewczyna casting na właściciela wygrała big_grin
    • escadka Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:42
      Zostawić i pokochać smile Nie bez powodu kotek wybrał właśnie Was .
      • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:46
        a to kocur jest? zagladalas? bo trzeba mu jakies imie nadacsmile
        • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:48
          chyba kocica ale dokladnie nie zagladalam
          • iin-ess nie znam sie na kotach 03.10.12, 08:51
            kota sie nie pierze, prawda co co sie robi sypie jakims proszkiem czy co. dalej co u weta szczepi sie odrobacza. mam jedna reke do dypozycji dlatego pisze bez znakow zapytania itd. dalej co jedza koty. suche czy w puszkach. wszystkie rady mile widziane czy moze watróbke
            • iin-ess prosze o rady 03.10.12, 09:04
              iin-ess napisała:

              > kota sie nie pierze, prawda co co sie robi sypie jakims proszkiem czy co. dalej
              > co u weta szczepi sie odrobacza. mam jedna reke do dypozycji dlatego pisze bez
              > znakow zapytania itd. dalej co jedza koty. suche czy w puszkach. wszystkie rad
              > y mile widziane czy moze watróbke
              • pitahaya1 Re: prosze o rady 03.10.12, 09:20
                Pierze się, pierze, ino nie wyżyma.
                Do mnie też kociak zapukał nosem w pewną bardzo mroźną noc. I też mu drzwi otworzyłam, żeby na tym mrozie nie zdechł. Jako, że było to przed naszym wyjazdem, początkowo obdzwoniliśmy wetów, jakąś fundację chyba też, w końcu w desperacji, bo co drugi ma alergię, po znajomych, żeby choć na kilka dni przetrzymali.
                Koleżanka syna przygarnęła na kilka dni po czym zapytała, czy kicek nie może zostać na stałesmile
                Jasne, że mógł. Wiem też, że na dłużej został a nie znudził się po tygodniu.

                U nas był kilka dni, tak więc poza kuwetą, żwirkiem, jedzeniem, niczego więcej nie kupowałam.
                Kot wyjadał psie żarcie, ludzkie żarcie i pozostałe żarcie. Ludzkie, czyli nasz obiad, w szczególności wątróbkę. Dobrze, że zobaczyłam kocie łapki na blacie, bo byśmy z rozpędu po kocie zjedli. Kurczaczą piersią nie pogardzi, zwłaszcza tuż przed przyrządzeniem jej dla nas.
                Aha, w ostateczności wskoczy na stół w porze jedzenia.
                Dlatego kota w domu nie mam.
                Pies jest do ogarnięcia, koty nie.
            • karolciab125 Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 09:05
              Koty można prać, jak się przyzwyczai od małego, to nawet im to sprawia frajdę.
              Jedzenie to widzimisię kota, moja kocica woli suche, a pańcio mokre z puszki.
              Wątróbki nie wolno dawać kotom !!!
              • echtom Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 09:51
                > Wątróbki nie wolno dawać kotom !!!

                Ale dlaczego? Ja swoim daję i seniorka 14-letnia w dobrej formie. Gdzieś wyczytałam, ze trzeba sparzyć przed podaniem.
                • iin-ess Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 09:52
                  echtom napisała:

                  > > Wątróbki nie wolno dawać kotom !!!
                  >
                  > Ale dlaczego? Ja swoim daję i seniorka 14-letnia w dobrej formie. Gdzieś wyczyt
                  > ałam, ze trzeba sparzyć przed podaniem.
                  >
                  no wlasnie, dlaczego nie? Chyba czesto nie wolno tak samo jak czlowiek duzo nie moze jeść. Zbyt duzo wit A ma czy cos takiego
                  • karolciab125 Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 10:05
                    Mnie weterynarz powiedział, żeby nie dawać, więc nie daję ...

                    www.vetopedia.pl/article105-1-Czego_unikac_w_zywieniu_kota.html
                    • echtom Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 11:11
                      Aż przeczytałam z ciekawości link i wynika z niego, że podroby nie są takim śmiertelnym zagrożeniem, jeśli nie podaje się ich zbyt często. I bardzo dobrze, bo na gotowej karmie moja Pufcia by nie przeżyła smile Generalnie koty dzielą się na te, które lubią naturalne jedzenie, i na "fastfoodowe", które wolą suchą karmę i puszki.
                      • iin-ess Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 11:14
                        echtom napisała:

                        Generalnie koty dzielą się na
                        > te, które lubią naturalne jedzenie, i na "fastfoodowe", które wolą suchą karmę
                        > i puszki.
                        >
                        a jak naturalne to co i jak? podawane?
                        • czarnaalineczka Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 11:33
                          drob i wolowina gotowane albo surowe przemrozone
                          czyli kupujesz porcjujesz zamrazasz pote wyciagasz rozmrazasz i dajesz kotu
                          serca , nerki zoladki jak wyzej - mozesz tez spazac mieso wrzatkiem ale np moj kot nie zje serduszek jesli widzi ze skorka jest scieta suspicious
                          watrobka generalnie porabana jest i nie wiem jak ja zrobic dla kota
                          pies je ciasteczka watrobowe
                          rybki z akwarium tongue_out moj zapierdzielal zlote rybki sasiadom z oczka <wstydzi sie >

                          a jak chchesz 100% natural to na allegro sa mrozone myszy i szczury big_grin
                          • iin-ess Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 11:39
                            czarnaalineczka napisała:

                            > a jak chchesz 100% natural to na allegro sa mrozone myszy i szczury big_grin
                            o nie nie podziekuje. swojego czasu przez wiele lat miałam myszy i kochałam. Mój kto nie będzie myszożerny. Ale na balkon przylatują wróble wyrzerać królikom i jak kto uslyszał pisk wróbli bardzo bystrzał, wydaje mi się, że dziczyzna to dla niego nie nowośćbig_grin
                            • echtom Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 13:58
                              A propos, zabezpiecz balkon/dostęp do balkonu, żeby za wróblem nie pofrunęła.
                          • setia ryby 03.10.12, 13:50
                            mój kot uwielbia ryby. nigdy wcześniej nie jadł (wzięłam takiego podrośniętego) i podchodził na poczatku z rezerwą, ale teraz wścieku dostaje jak poczuje rybie mięso. daję tylko morskie, rozmrożone, pokrojone w paseczki. niestety to droga przyjemność. mój kot jednak suchej karmy nie tknie, puszkową też gardzi i muszę mu dogadzać. oprócz tego indyk gotowany z warzywami z rosołu i odrobiną ryżu, wołowina przemrożona, sporadycznie wątróbka, czasem galareta z kurzych łapek, czasem trochę śmietanki, twarogu, czasem żółtko. kotu bardzo taka dieta służy; jest zdrowy, ma cudowne futro i masę energii.
                        • echtom Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 14:03
                          Są różne szkoły - w każdej odpada wieprzowina (wyjaśnienie w linku Karolci) i słone, przyprawione wędliny. Sporadycznie daję "na deser" trochę drobiowej szynki. Btw. koty, zwłaszcza młode, potrafią jeść najdziwniejsze rzeczy - od jajek i warzyw do spaghetti wink
                      • karolciab125 Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 11:21
                        U mnie nie było problemu, bo moje koty gardzą surowizną wink, nie tkną też parówek, boczku, pasztetu ani żadnego ludzkiego jedzenia.
                        Znajdy, a wybredne jakby z królewskiego dworu przybyły ...
                        Do tej pory gardziły też gotowanym kurczakiem, ale ostatnio kocur trochę się przekonał...
                      • mondovi Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 12:58
                        Chyba, że nie kastrowane/sterylizowane - moje kocury też jadły podroby - teraz po kastracji jedzą karmę weterynaryjną - nie ruszały jej z dobę, potem przywykły, teraz może stać pieczeń/pasztet/wątróbka w ich zasięgu -i tak powąchają i nie ruszą.
            • fajnykotek Re: nie znam sie na kotach 03.10.12, 09:07
              Gratuluję pięknego Futerka, które Was sobie wybrało.
              Kot myje się sam big_grin, nie musisz go prać wink. No chyba że jest jakiś bardzo brudny. Do weta go weź na "przegląd ogólny". Wet doradzi co dawać jeść, kup kuwetę i żwirek, jakieś suche jedzenie i mokre saszetki. Wątróbki kotom się nie daje, wieprzowiny też nie, a surowe mięso najlepiej przemrozić i dopiero podawać.
              A tu Cię zapraszam po szczegółowe info nt kotów:
              forum.gazeta.pl/forum/f,10264,Koty_nasz_maly_koci_zakatek_.html
            • przeciwcialo Nie martw się, kot zna się na ludziach 04.10.12, 20:36
              na ludziach wink
          • czarnaalineczka no to casting na imie 03.10.12, 08:51
            proponuje hrabia ( albo hrabina) Drapula
            • iin-ess Re: no to casting na imie 03.10.12, 08:55
              czarnaalineczka napisała:

              > proponuje hrabia ( albo hrabina) Drapula
              ok czekamy na propozyjce. komisja skladajaca sie ze mnie i mojej córki podejmie decyzje
              • iin-ess Chyba to kotka jest n/t 03.10.12, 10:17
          • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 08:52
            to jak baba to proponuje sadza, a jak meszczyzna to moze koks?smile
    • beverly1985 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:06
      1. dac jeśc- zrobione jak rozumiem
      2. zorganizować kuwetę/szmatkę, bo ci nasika na komputer
      3. dac sie pokochać (to juz też zalatwione)
      4. zabrac do weterynarza! (moze mieć pchły, swierzb i inne choroby świata! jeszcze zaqrazi ci królika tongue_out )
      5. poinformować mężą (jeśli jest) o fakcie bycia wybranym na Najlepszych Czlowieków
      6. zorganizowac koci zestaw: drapak (bo ci kanape podrapie!), transporterek (chyba że masz już dla królika? ), miseczki, wspomnianą kuwetę, zwirek i już, wystarczy.
      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:14
        beverly1985 napisała:

        > 1. dac jeśc- zrobione jak rozumiem
        tak właśnie dojada w drugim podejściu, mialam puszkę psią bo córka dokarmiała bezdomniaka( jak to ona mowi)
        > 2. zorganizować kuwetę/szmatkę, bo ci nasika na komputer

        a no właśnie w domu, tzn na balkonie są juz dwie kuwety królicze teraz trzecia OMG!

        > 3. dac sie pokochać (to juz też zalatwione)
        tasmile
        > 4. zabrac do weterynarza! (moze mieć pchły, swierzb i inne choroby świata! jesz
        > cze zaqrazi ci królika tongue_out )

        A szczepi sie koty i odrobacza, jak psa?

        > 5. poinformować mężą (jeśli jest) o fakcie bycia wybranym na Najlepszych Czlowi
        > eków

        Męża nie ma chwałaboguwink Miekszam z córka i mamą. Pierwsza będzie zachwycona, z druga będzie problemuncertain

        > 6. zorganizowac koci zestaw: drapak (bo ci kanape podrapie!), transporterek (ch
        > yba że masz już dla królika? ), miseczki, wspomnianą kuwetę, zwirek i już, wyst
        > arczy.
        no transporter jest dla królików, ale sie nada. I w żwirek też króliki robią więc jest
        • beverly1985 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:42
          >A szczepi sie koty i odrobacza, jak psa?

          Nie wiem, co sie robi z psem, ale takiego kota z ulicy na pewno tzreba:
          -> odpchlic poprzez posypanie siersci proszkiem albo kropelkami
          -> sprawdzić co mu siedzi w uszach i czy nie swierzb
          -> jesli zdrowy i silny to mozna zaszczepić- mój był na jakieś 2 rzeczy szczepiony, nie trzeba tych szczepień powtarzać
          -> odrobaczyć poprzez podanie leku jeśli jest podejrzenie robaków. Jeśli nie to małego kotka na razie nie męczyć
          -> dac do przegladu ogólnego- weterynasz zajrzy w pyszczek, w oczka, w dupkę tongue_out

          Jak dorośnie to na sterylkę albo kastrację.

          No i tyle, ja na kontrolne badania zanosilam kota tak raz na rok i wtedy już nic nie placiłam za samo patrzenie (bo zdrowy jest). Na początku wydatki to ok. 100-300 zł, zaleznie od "klasy" sprzętu i stanu zdrowia kotka.
      • beverly1985 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:18
        A co do jedzenia to ja proponuję troche mokrej karmy rano i wieczorem (albo raz dziennie) i suchą zostawiona cały czas.

        Mokra- felix junior, mozna ja kupić w rossmanie
        https://img.e-piotripawel.pl/7613033736629.jpg
        sucha- tu sie nie znam, kupuje w zoologicznym na wagę albo też w Rossmanie w naglej potrzebie.

        Nie dawaj mu cebuli, wieprzowiny, slodyczy, czekolady, surowego mięsa (akurat mieso samo nie szkodzi, ale może zawierać rózne bakterie).

        Oprócz tego polecam strone tipy.pl- jak zrobic samemu drapak i zabawki dla kota, jak wychować, kota, czego nie dawać kotu smile
        www.tipy.pl/tipy_1910,kot-w-domu.html
        • iin-ess jak sie wrzuca tu fotki? 03.10.12, 09:23
          w koncu udalo mi sie pstryknąć sensowną bo śpismile
          • beverly1985 Re: jak sie wrzuca tu fotki? 03.10.12, 09:34
            wrzucasz na np. zapodaj.net/ , otrzymujesz zdjecie + link do zdjęcia.
            Kupiujesz ten link.
            Piszesz posta, nad okienkiem do pisania masz taki przycisk "img"- klikasz, tam wklejasz skopiowany link. Enter. Wyslij.
            • iin-ess Re: jak sie wrzuca tu fotki? 03.10.12, 09:35
              a nie mozna tak od razy zeby jakos wkelic tylko, żeby nigdzie nie umieszczac?
              • iin-ess udało się? 03.10.12, 09:39
                https://zapodaj.net/6de7266c8980e.jpg.html
                • piekielna-diablica Re: udało się? 03.10.12, 11:34
                  o jakie zajebiaszcze wąsiuly ma smile
                • sadosia75 Re: udało się? 03.10.12, 11:40
                  o matulu z ojcem synem i cała resztą !
                  czarnizny kocur z pięknymi białymi wąsiskami ! i jeszcze jak po pycholu ułożone !
                  No po prostu cudeńko jakiego jeszcze nie widziałam !
              • yvi1 Re: jak sie wrzuca tu fotki? 03.10.12, 09:46
                Dorzucasz zdjecie do twojej galerii gazetowej i i tam pod zdjeciem sa juz odpowiednie linki.

                Po lewej stronie masz opcje dodaj zdjecia.
                Gratulacje z posiadania kota!
                My mielismy juz rozne zestawy.
                Krolik-kot.
                kot-pies.
                A teraz pies i chomik i milosc wielka.Pies uwielbia chomika,w druga strone troche mniej miloscismile
    • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:44
      zapodaj.net/6de7266c8980e.jpg.html
      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:46
        zapodaj.net/16549aa6072ad.jpg.html
        • iin-ess Kocie focie u góry :-P 03.10.12, 09:48
          • karolciab125 Re: Kocie focie u góry :-P 03.10.12, 10:12
            Toż to Rademenes jest, jak nic big_grin
        • yvi1 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:49
          Przesliczny jest.
          Czart,Boruta,Bies ,Black i Demon
          Moze ktores sie spodoba ...
      • zuzanna56 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:49
        Zorientuj się czy nie jest to kot sąsiadów. Moja dzikuska zwiedza okolicę, cos czuje, że też gdzieś wchodzi i robi smutne oczywink
        A jak nie, to go przygarnijsmile
        • zuzanna56 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:51
          Aha, oprócz kota mam 2 świnki, miałam chomiki i myszoskoczki itp. Na te wieksze typu swinka czy królik, kot nie zwraca uwagi.
        • echtom Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:58
          > Zorientuj się czy nie jest to kot sąsiadów.

          "Przybłąkał się kotek (opis). Jak się przez tydzień właściciel nie zgłosi, będzie swój." wink
    • beverly1985 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:47
      Linkiem sie da
      zapodaj.net/6de7266c8980e.jpg.html
      • beverly1985 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:48
        https://obrazki.joe.pl/temp/1ae3bc99a163b7912bc6240ae644e89f.gif
        • heca7 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:53
          Co za wąsy!
          • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 09:55
            heca7 napisała:

            > Co za wąsy!

            no kot czarny wąsy białe big_grin
            • iin-ess Dziecko mi w szkole osiwieje 03.10.12, 10:09

              czy co. Pewnie się na lekcjach nie może skupic i myśli co z tym kotem..
              • niutaki Re: Dziecko mi w szkole osiwieje 03.10.12, 10:14
                no pieknego masz kotkasmile zostalas wybrana gratulujekiss
    • damajah Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 10:15
      a co możesz zrobić? wink
      przygarnąć! (jeśli masz warunki)
      Co do psa: mam i psa i dwa koty - żyją sobie razem bardzo dobrze. Dom ze zwierzakami jest super choć są i minusy i pomyśl o nich żebyś potem nie żałowała:
      - częste odrobaczanie i możliwość że dzieciaki coś załapią więc możliwe że trzeba będzie odrobaczać całą rodzinę (ale prawda jest taka że robale dzieciaki załapią gdziekolwiek jak mają załapać, choćby w piaskownicy)
      - koty niestety niektóre sikają w domu, jeśli to kocurek to kastracja na bank bo smród będzie nieziemski, zresztą kotkę też trzeba będzie wysterylizować jeśli będzie wychodzić chyba że planujesz hodowlę smile Moje koty niestety jak są bardzo obrażone (jak zostają same w domu na parę dni - tylko ktoś im przychodzi zmieniać żwirek i dawać jeść) to sikają w parę miejsc (na szczęście w te same miejsca zawsze więc zabezpieczamy folią ale nie zaprzeczam że to kłopot, przed każdym dłuższym wyjazdem trzeba grubą folię założyć na kanapę, na kuchenkę, na zlew...)
      - koty łażą WSZĘDZIE, nie da się ich nauczyć żeby nie wchodziły na stół, na blaty w kuchni. Więc będziesz miała poodbijane małe łapeczki non-stop (ja po prostu bardzo często ścieram blaty i stół i mi to nie przeszkadza, mam chusteczki antybakteryjne pachnące w ilości wielkiej zawsze pod ręką i co jestem w kuchni to szuu - przelatuję blaty i stół)

      Nie mniej jednak zarówno koty jak i pies żyją w cudownej komitywie z dziećmi, kotka śpi z młodszą w łóżku (udało mi się nauczyć ją spania w nogach, na wielkim miśku) mruuczy i ugniata a mała zasypia w 5 sekund jak widzi że kot z nią śpi. Kot śpi z nami - uwielbiam jego mruczenie i ugniatanie i ciepłe futerko (ten kot prawie nie wychodzi, histeryk straszny i nie lubi i nie chce)
      A pies to po prostu 40 parę kg futra i miłości. Dosyć nieopanowany emocjonalnie (co typowe dla berneńczyków) ale za to wierny i szczery w swojej miłości niepomiernie wprost. Mimo że teraz jak zmienia futro na dorosłe (1,5 roku ma) muszę odkurzać 2x dziennie żeby było czysto - nie żałowałam ani raz że go mamy. Jest absolutnie cudny.

      Zastanów się i jak możesz - bierz kota i ciesz się z dzieciakiem futrzastą miłością smile
    • kosc_ksiezyca Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 10:41
      O jezuniu, jak ja Ci zazdroszczę! Jak ja bym chciała, żeby los za mnie tak rozwiązał kwestię wprowadzenia kota do domu big_grin Ale pewnie nie mieszkacie w bloku?
      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 10:58
        kosc_ksiezyca napisała:

        Ale pewnie nie mieszkacie w bloku?
        Mieszkamy i to na ost pietrzebig_grin
        • czar_bajry Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 11:02
          Otwieramy drzwi, a tam mlody kotek śpi na wycieraczce, patrzy okrągłymi slipkami na nas, my na niego. Po czym wchodzi do domu, robi obchód i skrzeczy jak papuga. Głodny przerażliwie- własnie się posila. I co ja teraz mam z nim zrobić?

          A ja przeczytałam : Otwieramy drzwi, a tam mlody koleś śpi na wycieraczce,itd...

          I trochę mnie przytkałobig_grin czemu tak skrzeczy?
          • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 11:13
            czar_bajry napisała:


            >
            > A ja przeczytałam : Otwieramy drzwi, a tam mlody koleś śpi na wycieraczc
            > e,itd...
            >
            > I trochę mnie przytkałobig_grin czemu tak skrzeczy?

            big_grin
    • peggy_su Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 11:24
      Ale fajnie! Ciekawe czy nawiał komuś czy szukał domu wink
      My mamy pierwszego w życiu kotka od 3 tygodni. Trochę można go nauczyć. Nasz już wie że na stół nie wolno, a w każdym razie nie wchodzi na niego jak jestem w domu, a tym bardziej jak jemy. Powoli oducza sie atakować firanki. Największy problem jest z drapaniem, bo drapie kolumny i mąż się wścieka uncertain

      Poza tym zawołany przybiega do mnie (no chyba że akurat mu sie nie chce), przychodzi się miziać codziennie rano oraz wieczorem jak zalegam na kanapie. Rozumie jak mówię 'nie wolno' choc też nie zawsze słucha. Załatwia się pięknie do kuwety. W ogóle fajny ziwerz, choc nasz jest trochę nadpobudliwy.

      Do weta chodzimy narazie co tydzień, bo najpierw odrobaczanie i odpchlenie, teraz szczepienia, ale potem jak kot zdrowy to pewnie kontrola raz w roku starczy.
      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 11:29
        peggy_su napisała:


        >
        > Do weta chodzimy narazie co tydzień, bo najpierw odrobaczanie i odpchlenie, ter
        > az szczepienia, ale potem jak kot zdrowy to pewnie kontrola raz w roku starczy.

        ile tych wizyt bylo? Jaki koszt?
        • black-cat Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 12:06
          Tabletki na odrobaczenie - ok. 5-10 zł/ za kurację, w zależności od ilości tabletek i wagi kota. Wizyta u weta - ok. 35 zł. Leki, maści przeciwgrzybicze - bardzo różnie. Szczepienia - raz w roku, nie pamiętam, coś ok. 70 zł (ale mogłam coś pomylić, bo ostatnie szczepienie w styczniu mój kot miał). Karma, w zależności od jakości - taka w miarę dobra od ok. 50 zł do ok. 100 zł za 2 kg suchych granulek (mały kot zjada ok. 50 -100 g dziennie, w zależności od karmy). Kastracja/ sterylizacja (jak będzie miał ok. 8 mies, czasami trzeba trochę wcześniej) - ok. 130 zł.
          Wizyta u weta jest konieczna, takie małe koty często są zarobaczone i zapchlone, czasami zdarza się świerzbowiec lub inne choroby skóry. W pierwszej kolejności odwiedziłabym z kociakiem weta właśnie.
          • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 12:15
            black-cat napisała:

            W pierwszej kolejnośc
            > i odwiedziłabym z kociakiem weta właśnie.
            Juz dzwonilam do weta. Jedziemy dzisiaj.
        • peggy_su Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 12:13
          Na pierwszej wizycie był przegląd, z czyszczeniem noska, uszu, załozenie ksiażeczki zdrowia, odpchlanie i kropelki na odrobaczenie, plus kolejne kropelki do domu.
          Zapłaciłam jakies 23 zł.

          Na drugiej wizycie znów przegląd (temperatura, węzły chłonne) bo mi się zdawało że kot jest chory. Obcicnanie pazurków. Dostał tabletke na odrobaczenie (na inne robale niż za pierwszym razem). Do domu dostaliśmy witaminy na poprawienie odporności oraz kilka próbek karmy. Zapłaciłam też ok 20 zł.

          Pierwsze szczepienie dopiero dziś więc jeszcze nie wiem ile zapłacimy.
        • peggy_su Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 12:20
          Co do ilości - to dziś będzie trzecia, za tydzień chyba kolejne szczepienie a potem juz spokój.

          Jeśli chodzi o koszt karmy - my narazie dajemy dość drogą, ale kupowana w większych ilościach wychodzi oczywiście taniej.
          Suche Royal cacin kitten kosztuje 4 kg ok 115 zł
          10 kg 200 zł

          Mój kot ma 3 miesiące i zjada 35g suchego na dzień.

          Mokra saszetka kosztuje mnie 4,50 - kot zjada jedna dziennie.

          Na pewno można wybrać coś z trochę tańszych karm.
    • black-cat Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 11:47
      Kupić kuwetę, żwirek i karmę. Iść do weta niech zbada czy świerzbowca i grzyba nie ma. Odrobaczyć, zaszczepić. Włożyć nos w futro i wymiziaćsmile
      A w ogóle to co to za pytanie. Przecież wszyscy wiedzą, że dom bez kota to głupota.
    • dziennik-niecodziennik Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 12:18
      > I co ja teraz mam z nim zrobić?

      POKOCHAC!!!
      • iin-ess to jak z tymi imionami? n/t 03.10.12, 12:44
        • karolciab125 Re: to jak z tymi imionami? n/t 03.10.12, 12:50
          A to chłopak czy dziewczyna ?
          • iin-ess Dziewczyna n/t 03.10.12, 12:53
            karolciab125 napisała:

            > A to chłopak czy dziewczyna ?
        • yvi1 Imiona 03.10.12, 12:51
          Czort,Bies,Demon,Black ,Szef/Szefowa ,Dżentelmen,Lady
          • iin-ess Re: Imiona 03.10.12, 12:55
            myśle ze imię powinno byc pasujące do jej charakteru. Jest grzeczna, ale odważna i bardzo miła, uwilbia się przytulać i zasypia w każdej pozycji. Jest ufna i czarującasmile
            • black-cat Re: Imiona 03.10.12, 13:09
              Panna Kotka, Panakota (od panacotta), Kiziamizia, Kocilla, Pani Wąs (ew. Paniwąs), Kierowniczka, Skarpetka, Śmietana (te wąsy wyglądają jak zanurzone w śmietance), Arnoldyna (skrót: Arnold, znałam kiedyś taką kocicę, żyła 21 lat i była bardzo mądrym zwierzemsmile, Czarna Mamba, Puma, Dzika Kota, Księżna Pani, Jaśnie Pani Kota (skrót: Kota ew. Jaśnie Pani), Czarna Dama, Zołza, Kota Wredota, Futro.
              • robitussin Re: Imiona 03.10.12, 13:53
                Najgłupsze, a jednocześnie jedno z trafniejszych imion dla koty, jakie słyszałam, to Pani Pasztetowa. Nazwano ją tak, bo była brzydka jak noc wink
            • black-cat Re: Imiona 03.10.12, 13:17
              Jeszcze przyszły mi do głowy: Kocikrólik, Królimama, Lady Kot.
        • karolciab125 Re: to jak z tymi imionami? n/t 03.10.12, 12:55
          www.cats.alpha.pl/imiona.htm
    • redheadfreaq Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 12:57
      Gratuluję!

      Najwyraźniej skoro przyszedł, to tak miało być smile Jeżeli zdecydujesz się go zatrzymać, pamiętaj, by zrobić mu u weta "przegląd", odrobaczyć, zaszczepić, a w ok. 4 miesiącu założyć chip. Trzymam kciuki!

      Żeby było śmieszniej, dziś o 20 przyjeżdża do mnie z domu tymczasowego kociak - i już zostaje smile
      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 13:01
        redheadfreaq napisała:
        4 miesiącu założyć chip. Trzymam kciuki!
        >
        >a chip to gdzie sie załatwia?
        • karolciab125 Czipowanie psów i kotów - Warszawa 03.10.12, 15:08
          Do 14 grudnia jest bezpłatne:

          www.pragapld.waw.pl/assets/files/aktualnosci/2012/ulotka_i_wykaz.pdf#start
          • iin-ess Re: Czipowanie psów i kotów - Warszawa 03.10.12, 15:31
            my nie mieszkamy w Warszawie tylko na prowincji
            • iin-ess Re: Czipowanie psów i kotów - Warszawa 03.10.12, 15:32
              iin-ess napisała:

              > my nie mieszkamy w Warszawie tylko na prowincji
              są na poprzedniej stronie
    • mondovi Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 13:00
      Poza kupnem kuwety, misek itd itp - przede wszystkim odrobaczyć.
      • iin-ess Tak tak jedziemy dzisiaj do weta:-) 03.10.12, 13:01
      • pocztarenata Re: Może Greta? albo... 03.10.12, 13:16
        Freda. Miałam kiedyś perską kotkę Fredę.
    • robitussin Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 13:06
      iin-ess napisała:

      > Otwieramy drzwi, a tam mlody kotek śpi na wycieraczce, patrzy okrągłymi slipkam
      > i na nas, my na niego. Po czym wchodzi do domu, robi obchód i skrzeczy jak papu
      > ga. Głodny przerażliwie- własnie się posila. I co ja teraz mam z nim zrobić?

      Gratuluję. Właśnie Wasz kot został posiadaczami nowych ludzi wink)
      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 13:16
        Mi jakos pasuje do niej Łucja zdrobniale Lusia?
        • iin-ess Imię 03.10.12, 13:21
          iin-ess napisała:

          > Mi jakos pasuje do niej Łucja zdrobniale Lusia?
          • sadosia75 Re: Imię 03.10.12, 13:52
            Nie ! Nie nazywaj jej Lusia !
            Ja mam w domu Lucynę zwaną Luśką. O matulu ! no potwór ! To imię to jakiś stygmat to kot naszej wetki to też Luśka i tez potwór okropniasty.
            miauczy, gada, pyskuje, wszędzie włazi. ADHD przy niej to spokój i cisza.

            Oszczegam przed Luśką wink
            • echtom Re: Imię 03.10.12, 14:06
              Ile ma Twoja Luśka? Miałam młodą kotkę z ADHD, ale około 1,5 roku się wyciszyła.
              • sadosia75 Re: Imię 03.10.12, 14:27
                Oj to dzieciak jeszcze. Z początku kwietnia jest. I czas akurat taki do buntu młodzieńczego.
                wrzeszczy, piszczy, wiszczy. Wszystko chce wymusić płaczem, wiecznie by tylko drapała i gryzła.
                Wiesz... dzieci wink Jak się wyciszy to super, jak się rozbryka bardziej no to co zrobić? trudno smile mocniej się przymontuje szafki do ścian żeby nie spadły i niech sobie szaleje szalej mały.
          • robitussin Re: Imię 03.10.12, 13:54
            Marcelina albo Michalina - dużo zdrobnień wink
    • allatatevi1 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 13:43
      Strasznie zazdroszczę, aż mnie z bólu ukłuło serce, bo miałam bardzo podobną sytuację ale właśnie zmieniałam miejsce zamieszkania i nie mogłam jej zatrzymać.
      Niby wiem że trafiła w dobre ręce, ale do dziś zdarza mi się płakać bo przecież ona przyszła do mnie, mnie wybrała.

      Bardzo, bardzo Ci zazdroszczę, że możesz ją zatrzymać.
      • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 14:05
        wrocilam z ikei (nie powinnam sie tym chwalicsmile)i poczytalam co u nowego ogona....pisalas wyzej ze straszna z niej przytulanka i jest jak poduszka, moj syn na poduszke mowi siasia, moze tak ja nazwijsmile
        • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 14:23
          nno śpich straszny. można wszystko z nia robić, a ona śpi i wszędzie i w każdej pozycji. Ale leniusia też Lusiasmile
          • annaa77 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 14:26
            Lusia bardzo mi sie podobasmile
    • best_bej Pokaż foty! n/t 03.10.12, 15:15
      • iin-ess Re: Pokaż foty! n/t 03.10.12, 18:54
        foty są na poprzedniej stronie
    • iin-ess Kicia u lekarza okazała się kocurkiem 03.10.12, 18:43
      ma ok 5 miesięcy
      • amonette Re: Kicia u lekarza okazała się kocurkiem 03.10.12, 19:00
        Koty są zwykle fantastyczne smile Zdrowy?
    • amonette Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 18:59
      Pewnie już ci poradziły kociary, ale:

      - kuweta
      - żwirek
      - na noc w łazience razem z kuwetą, niech się przyzwyczai
      - kocie jadło dobrej jakości
      - weterynarz - kocina może mieć świerzb, koci katar i robale. Pewnie ma conajmniej jedno paskudztwo. Pomyślcie o sterylizacji - niekoniecznie od razu. To on czy ona?

      No i wspaniałej rozmruczanej przyjaźni życzę big_grin. Do nas się właśnie przykleja TRZECI kocinek.
      • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 19:03
        Bylismy u weta i tam sie okazalo ze kocur, a myslałam, ze kotka. Zdrowy dostał tylko witaminy i no i tabletki na odrobaczanie.
        • amonette Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 19:06
          No to super smile. Niedługo trzeba go będzie ciachnąć, bo zacznie znaczyć, ale dla kota taki zabieg nie jest strasznie traumatyczny wink

          Jeśli mieszkacie w kamienicy/bloku, pewnie nie będzie wychodził... Warto przyzwyczaić go do silikonowego żwirku - najmniej "pachnie" i nie pyli się.
          A-ha - zamykajcie toaletę...
        • black-cat Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 19:45
          Kocury są cudowne, szczególnie po TYM zabiegusmile Kup jeszcze nożyczki do pazurków i przyzwyczajaj go do tego zabiegu. Zabawy z córką będą dla niej mniej bolesne i straty w meblach mniejsze. I drapak mu kup. Jak ma na imię? Kocur Lusia - też brzmi dobrzesmile Albo Herkules - jak Poirot. Te wąsy są baaardzo poirotowe.
          • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 19:57
            jeszcze nie ma imienia.
            • go-jab Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 04.10.12, 05:28
              Lucek? smile
          • yenna_m Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 04.10.12, 07:57
            uwielbiam kocury smile
            koteczki częściej mają różne fanaberie
            a kocury - o matko, po prostu uwielbiam - kwintesencja miziastości kociej
    • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 19:05
      Mieliśmy przygody bo sie kotu zrobiło w transporterze i córka w mc donaldzie zostawila nowozakupiona kuwetę, dopiero jutro będę mogła odebrać. Co teraz zrobic, do jutra?
      • bsl Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 19:15

        jak masz pudełko po butach daj na dno reklamowke zeby nie przesiąkło i nasyp piasek , dojutra starczysmile
        • iin-ess Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 19:16
          bsl napisała:

          >
          > jak masz pudełko po butach daj na dno reklamowke zeby nie przesiąkło i nasyp pi
          > asek , dojutra starczysmile
          o widziszsmile
      • olinka20 Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 19:23
        KArtonowe pudełko i zwirek, do jutra da rade.
        Sliczny kociak, te białe wąsy cudne.
        A zwirek polecam casts best eco plus, jest b. tani i wydajny, najlepiej kupic w sklepie internetowym cobys nie musiała nosic wink
    • madzioreck Re: Córka wychodzi własnie do szkoły 03.10.12, 20:36
      Pokochać smile
      • iin-ess Da sie kota nauczyć załatwiać na dworze jak psa? 04.10.12, 08:04

        I spać w nocy?
        • echtom Re: Da sie kota nauczyć załatwiać na dworze jak p 04.10.12, 08:11
          Kot wychodzący przed blok to raczej mało bezpieczna opcja. Co do spania w nocy, koty z czasem się przystosowują do trybu życia ludzi. Btw. rozwiesiłaś ogłoszenia? Tak na wszelki wypadek - może jakiś dzieciak sąsiadów za nim płacze.
          • zuzanna56 Re: Da sie kota nauczyć załatwiać na dworze jak p 04.10.12, 09:54
            echtom napisała:

            rozwiesiłaś ogłosze
            > nia? Tak na wszelki wypadek - może jakiś dzieciak sąsiadów za nim płacze.

            Rozwieś mimo wszystko, może to czyjś kot?
        • robitussin Re: Da sie kota nauczyć załatwiać na dworze jak p 04.10.12, 08:16

          > I spać w nocy?

          Zacznie spać jak skończy mniej więcej rok wink
          A co do załatwiania na dworze - chyba nie bardzo, jeśli mieszkacie w bloku. Moje koty wprawdzie chodzą się wypróżniać na dwór, ale mieszkamy w domku, mamy ogród, a za płotem las, więc maja gdzie to robić. A i tak mamy kuwetę, bo jak leje, to siedzą cały dzień w domu. Zimą, w mrozy to samo.
          • iin-ess Już sama nie wiem. 04.10.12, 08:25

            P dr powiedziała, ze jak na przybłęde jest w dobrej formie, nie jest zaglodzony itd tylko brak witamin bo ma łupieżi i nosek niezaciekawy. Nie boi sie ludzi. Umie załatwiać się do kuwety i pięknie zakopuje. z drugiej srony jakby był czyjść to odwiedziny odwiedzinami, ale chciałby wracać do domu, a on nic, niegdzie się od nas nie wybiera, nie chce wyjść na dwór, no i był bez żadnej obróżki- teraz ma bo mu sprawilłyśmy. No już nie wiem co z tym kotem. jak myślicie. A może był czyjść, ale został wyrzucony? Ale nie próbowałaby wrócić do domu?
            • morekac Re: Już sama nie wiem. 04.10.12, 09:22
              Umie załatwiać się do kuwety i pięknie zakopuje.
              Bo niektóre koty tak po prostu mają - wolą nie moczyć sobie łapek smile i zakopują swoje 'produkty' nawet bez kuwety.
            • echtom Re: Już sama nie wiem. 04.10.12, 09:54
              > A może był czyjść, ale został wyrzucony? Ale nie próbowałaby wrócić do domu?

              Młody kot niekoniecznie - są ciekawskie i lubią zwiedzać. U mnie na wsi pomieszkiwała 3-miesięczna kotka - okazało się, że przychodziła od sąsiadów. W sumie nie musisz dawać ogłoszeń (może tylko u weta), ale dla spokoju sumienia popytaj sąsiadów w klatce i patrz uważnie, czy ktoś nie rozwiesił ogłoszeń o zaginionym kocie.
              Co do spania - cóż, ja jestem bezwzględna i w nocy kotów do sypialni nie wpuszczam. Jedna kotka umie otwierać drzwi, więc dorobiłam zasuwkę wink
              • zuzanna56 Re: Już sama nie wiem. 04.10.12, 10:09
                echtom napisała:

                > Co do spania - cóż, ja jestem bezwzględna i w nocy kotów do sypialni nie wpuszc
                > zam. Jedna kotka umie otwierać drzwi, więc dorobiłam zasuwkę wink

                Ja czasami śpię z kotemsmile Jak kot jest w domu akurat. Ale moja kotka strasznie drapie w drzwi jak chce wejść, więc w ogóle drzwi nie zamykam (szkoda mi drzwiwink)

                Czy istnieje kot, który przesypia w nocy 7 godzin, nie łazi, nie miauczy, nie drapie? Mój jak 5-6 godzin prześpi, to jest dobrze. Potem łazi, miauczy, że chce wyjść.
                • beverly1985 Re: Już sama nie wiem. 04.10.12, 11:07
                  Mój śpi tak dlugo jak my nie okazujemy znaków życia. W weekendy potrafi spać do 9 rano, o ile nikt nie ruszy np. rękę, nogą albo nie mrugnie okiem. Bo jak mrugnie to ona to wychwytuje siódmym zmysłem i zaczyna nas budzic. Nie łazi, nie miauczy, nie drapie.
                  • kota_marcowa Re: Już sama nie wiem. 05.10.12, 01:08
                    W weekendy potrafi spać do
                    > 9 rano, o ile nikt nie ruszy np. rękę, nogą albo nie mrugnie okiem. Bo jak mru
                    > gnie to ona to wychwytuje siódmym zmysłem i zaczyna nas budzic.

                    Kurcze moje tak samo. Ale wystarczy, że otworzę oczy, już kiedyś się zastanawiałam, czy one słyszą szelest podnoszonej powiekitongue_out
                    • zuzanna56 Re: Już sama nie wiem. 05.10.12, 08:47
                      Mój dziś drugą noc od długiego czasu spędził w domu, chyba zimno się robi. Wygląda to tak: śpi od 23.00 do 5.00, a potem łazi, patrzy na mnie tymi ślepiamiwink i czegoś chce, tupta i tupta, to ja wstaję, otwieram drzwi, a on nic, kładę się spać, a ten łazi, niby chce wyjść ale nie wie czego chce, za 10 minut go wystawiam, on wybiega, ja do łóżka, ale oczywiście już nie śpię. Żeby tak do 5.30 wytrzymał, ja i tak muszę dość wcześnie wstawać. Ale najczęściej i tak mąż wypuszcza kota nad ranem a ja śpięsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka