Dodaj do ulubionych

Mamy 3 synow, czy sa tu takie?

05.10.12, 20:41
Jesli tak, zgloscie sie smile Szukam mam ktore tak jak ja maja lub beda miec 3 chlopcow, ja jestem w ciazy, od ubieglego tygodnia wiem iz 3 dziecko to tez chlopiec. Na razie jakos jeszcze musze sobie wszystko poukladac, troche przeraza mnie ze ja taka drobna, krucha bede miala 3 synow; teraz mam spokojne dzieci, ale trojka to juz co innego i jeszcze sami chlopcy... Oczywiscie marzylam o corce, szczegolnie za pierwszym razem; drugim razem bylo duze rozczarowanie a teraz trzecim juz raczej nie spodziewalam sie dziewczynki (nie znam tego uczucia...) ale nadzieja w glebi serca zarowno u mnie jak i u meza byla. No i jeszcze boje sie komentarzy otoczenia po porodzie sad Jak sobie z tym poradzic? Jesli sa tu mamy takie ja, prosze odezwijcie sie!
Obserwuj wątek
    • lilka69 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 20:46
      mam koleznke majaca 3 synow: 10, 6 i 2. Dwojka planowana , trzecie nie. jest zadowolona, ze przynajmniej to nie dziewczynka poniewaz ta sama plec ma ze soba NA OGOL lepszy kontak ( choc i tez bardziej sie szarpia).
    • marzeka1 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 20:48
      Mam 2 synów, za to koleżanka z pracy ma 4 synów (też liczyła na córkę); za to moja inna koleżanka marzyła o synku, a ma 5 córek.
    • amy.27 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 21:10
      ja za dwa miesiące rodzę drugiego synka i przeczucie co do jego płci było tak pewne, że nawet jak mi w 20 tyg dobry gin na dobrym sprzęcie pokazywał wargi sromowe, to i tak nie wierzyłam i za 4 tygodnie poprosiłam o sprawdzenie płci. Sam sie zdziwił że mojej córce wyrosły jajka smile

      tak czy siak - ja jestem zdania że dla dzieciaków lepiej mieć rodzeństwo tej samej płci. Moje wszystkie kumpelki wspomianają starszych braci jako koszmar dzieciństwa smile choć między rodzeńśtwem tworzy się więź niezależnie od płci, nie czarujmy się - od 3-4 roku życia zainteresowania dziewczynek a chłopców to przepaść, dorzuć różnicę wieku i ich totalne mijanie się gotowe. Bo co ma robić 8 latek z 4 latką?
      a potem 12 latek z 8 latką, że nie wspomnę o 18 latku z 14 latką? Później, w dorosłości jest lepiej, ale z obserwacji wśród znajomych widzę że rodzeństwa tej samej płci lepiej się dogadują, wspólnie bawią. Chłopcy mają świat aut, gier itd, dziewczynki lalek i swoich tam babskich różowych spraw - i nie da się tego przeskoczyć. Wiadomo, na płeć nie mamy wpływu ale uważam że dla ciebie lepiej będzie tak jak jest smile
      • arwena_11 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 21:18
        Może to kwestia różnicy wieku, bo u mnie, oprócz tego że kłócą sie jak wszystkie inne rodzeństwa, to świetnie się razem bawią. Córka, mimo, że ma swoje dziewczyńskie zabawki, to razem z bratem lata z mieczami świetlnymi, czy czaruje jak Harry Potter.
        Mają swoje światy, ale i one się często łączą. Znajomych mają wspólnych w bardzo wielu przypadkach.
      • 18lipcowa3 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 15:48
        amy.27 napisał(a):

        > ja za dwa miesiące rodzę drugiego synka i przeczucie co do jego płci było tak p
        > ewne, że nawet jak mi w 20 tyg dobry gin na dobrym sprzęcie pokazywał wargi sro
        > mowe, to i tak nie wierzyłam i za 4 tygodnie poprosiłam o sprawdzenie płci. Sam
        > sie zdziwił że mojej córce wyrosły jajka smile



        jezu nie strasz
        ja juz tez widzialam wargi sromowe na usg - że niby z tego jajka moga byc?????????
        • amy.27 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 08.10.12, 12:32
          a w którym tc miałaś USG?

          nie no poważnie - dobry gin (ordynator w dużym szpitalu) i baaardzo dobry sprzęt, nie jakiś stary hebel tylko taki kombajn z 4D - i ewidentnie pokazywał wargi sromowe itd, powiedział że na 100% dziewczynka zresztą dziecko się fajnie ułożyło. Przypuszczam że siusiak się schował albo podwinął go góry a jajka sprawiały wrażenie warg sromowych ale faktem jest że na następnym USG siusiaka nie dało się przeoczyć więc nie mam złudzeń że to nie jest dziewczyna smile
          • marina2 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 08.10.12, 12:49
            mam 3 synów i najstarszą córkę.dwóch z nich to nastolatki są wysocy,mają wielkie stopy jak yeti ,mówią mocnymi już zmutowanymi głosami .w domu jest głośno jak się śmieją własnych myśli nie słyszę.
            jedzą dużo i maja coraz to bardziej szalone pomysły.kiedy w domu wychodzi chociaż jeden z nich zapada cisza.jak byli młodsi myślałam,ze są głośni-myliłam się.i bałaganią tragicznie.
            nie mogę się doczekać kiedy zgarną ich jakieś słodko naiwne synowe ,które oczywiście na emamie będą narzekać jak to ich matka źle wychowała vide bajzel.
            • amy.27 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 08.10.12, 14:32
              masz się czym chwalić, doprawdy...
    • nini6 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 21:20
      Ja smile
      Najstarszy 20, średni 3,2, najmłodszy urodzi się w grudniu. Bardzo chciałam dziewczynkę, ale teraz cieszę się, że będzie trzeci chłopak. Czasem mi żal, że nie doświadczę jak to jest mieć córkę. Pewnie dostanę świra na punkcie wnuczki - jak któryś z synów zechce mnie nią obdarować smile
      • miacasa Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 22:31
        Bardzo chciałam dzi
        > ewczynkę, ale teraz cieszę się, że będzie trzeci chłopak. Czasem mi żal, że nie
        > doświadczę jak to jest mieć córkę.

        U mnie sytuacja odwrotna, mam trzy córki. Znam uczucie, o którym piszesz - ten rodzaj żalu, że coś ominęło moją rodzinę ale znam też uczucie radości, że ta mała dziewczynka, która nam się trafiła ma takie fajne starsze siostry.
        • nini6 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 23:04
          miacasa napisała:

          > Bardzo chciałam dzi
          > > ewczynkę, ale teraz cieszę się, że będzie trzeci chłopak. Czasem mi żal,
          > że nie
          > > doświadczę jak to jest mieć córkę.
          >
          > U mnie sytuacja odwrotna, mam trzy córki. Znam uczucie, o którym piszesz - ten
          > rodzaj żalu, że coś ominęło moją rodzinę ale znam też uczucie radości, że ta ma
          > ła dziewczynka, która nam się trafiła ma takie fajne starsze siostry.

          Dokładnie smile
      • merich Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 22:42
        Ja również jestem mamą 3 synów. W domu mam 8 latka, 4 latka i 9 miesięczniaka. Wszyscy trzej planowani. Ja i mąż jesteśmy zadowoleni, poprostu planowaliśmy dzieci, a nie dziewczynki czy chłopców. Za to otoczenie nam współczuje, starsze panie mówią wprost, że tragedia, że nikt nam szklanki wody na starość nie poda i jeszcze z 3 synowymi będziemy musieli się użerać smile. Na początku miałam dosyć tych uwag, teraz już się tylko uśmiecham. Mam naprawdę super synów. Dwóch najstarszych ma ze sobą super kontakt, bawią się razem świetnie, choć oczywiście równie często szarpią, jeden za drugim murem stoją w razie problemów z resztą świata (i mam nadzieję,że tak pozostanie). Uwielbiają swojego małego brata, który jest bardzo spokojnym i radosnym dzieckiem, więc przychodzi im ta miłość stosunkowo łatwo wink. Ostatnio zapytali, czy nie moglibyśmy z tatusiem "zrobić" jeszcze jednego brata, no ewentualnie siostry...wink.
      • nanuk24 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 17:22
        Moja tesciowa - matka samych synow - ma swira na punkcie wnuczki. Pecha ma wyjatkowego, bo wnusi ni widu ni slychu, za to wnukow sztuk czterybig_grin
    • joxanna Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 22:34
      Moze następnym razem się da? Ja tam wierze ze nie trzeba rezygnowac z marzen...
    • kamelia04.08.2007 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 22:39
      moja ciotka ma/miała 3 sybów. Teraz są jużwszyscy dorosli i maja własne rodziny. Ciotka zawsze chciała miec córke do pomocy (tak, tak), bo to na wsi było, a ona była ze swoja tesciowa do obsługi tylu chłopa.


      Ja sama mam dwie córki i gdybym miała miec 3. dziecko, to wolałabym też córke (choc naród by mi syna pewnie życzył)
      • 18lipcowa3 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 15:48

        > Ja sama mam dwie córki i gdybym miała miec 3. dziecko, to wolałabym też córke (
        > choc naród by mi syna pewnie życzył)



        e tam kłamiesz na wszelki wypadek
        • kamelia04.08.2007 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 17:12
          ale gdyby moje modły o córke zostały wysłuchane i bym cała była w skowronkach z radosci, to bym musiała przybrac żałobny wyraz twarzy, od czasu do czasu dostac histerii, tudziz łkac po kątach itp. Na tyle nie mam zdolnosci aktorskich.

          I to wysłuchiwanie, że teraz pewnie chłopak, moze tym razem bedzie chłopak, przydałoby sie, żeby to był chłopak, pewnie mąz by chciał syna, oj dziewczynki beda sie cieszyc z brata. Pogryźc mozna ludzi za takie głupie komentarze.
          • 18lipcowa3 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 17:28
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > ale gdyby moje modły o córke zostały wysłuchane i bym cała była w skowronkach z
            > radosci, to bym musiała przybrac żałobny wyraz twarzy, od czasu do czasu dosta
            > c histerii, tudziz łkac po kątach itp. Na tyle nie mam zdolnosci aktorskich.
            >
            > I to wysłuchiwanie, że teraz pewnie chłopak, moze tym razem bedzie chłopak, prz
            > ydałoby sie, żeby to był chłopak, pewnie mąz by chciał syna, oj dziewczynki bed
            > a sie cieszyc z brata. Pogryźc mozna ludzi za takie głupie komentarze.


            Tak znam to,zwlaszcza ze marzylam o 1 córce, marzylam o 2 córce ( no coz, tu do konca to nigdy nie wiadomo, poki co 3 lekarzy potwierdza wink
            Mąz uwaza ze tez lepiej, praktyczniej i że najwazniejsze zdrowie ale inni wiedzą lepiej
    • nangaparbat3 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 22:42
      Stary Budrys trzech synow, tęgich jak sam Litwinow, na dziedziniec przyzywa i rzecze...
      Trzech synow to brzmi dumnie, w tym jest moc, pomyśl - już masz trojkę murarską smile
      Moj ojciec mial trzech - braci. I żadnej siostry.
      Znajoma rodzicow ma trzy corki (każda kolejna miała byc upragnionym synem).
      A teraz te corki mają samych synow.
      Trzymaj sie cieplutko smile
      • marzeka1 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 22:55
        Och, Nanga, przebiję cię: mój teść miał 8 braci i 1 siostrę, to jest dopiero drużyna big_grin
        • nangaparbat3 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 23:08
          Skrzetuscy mieli dwunastu tongue_out
        • nanuk24 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 17:25
          moja sasiadka ma siedem siostr

          -------
          "Koryto nalezy umyc po zjedzeniu swin
          • nangaparbat3 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 22:25
            nanuk24 napisała:

            > moja sasiadka ma siedem siostr
            >

            Plejady?
    • policjawkrainieczarow Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 22:56
      Ja mam, ale jakich komentarzy po porodzie się boisz, nie kumam?
      • kamelia04.08.2007 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 23:15
        nie miałas żadnych komentarzy, współczuc, pocieszczeń i ojejów, że sie nie udało.

        Nie było, że może nastepnym razem sie UDA dziewczynka? Tak jakby sam fakt urodzenia zdrowego dziecka nie był juz UDANIEM sie.


        Mam dwie córki i przy drugiej i po drugiej pojawiały sie komentarze, co znowu? a jak mąz sie czuje, a kiedy robie sobie chłopca, a nastepnym razem może bedzie chłopiec
        • anka_z_lasu Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 11:53
          <może następnym razem się UDA dziewczynka>

          można odpowiedzieć, "chciałam trzeciego chłopca do kompletu i właśnie się udało!"

          Ludziom zawsze coś nie pasuje, olać i twierdzić że miało być właśnie tak jak chcesz. To Ty, mąż i dzieci macie być zadowoleni.
          • aniak167 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 11:58
            anka_z_lasu napisała:

            > można odpowiedzieć, "chciałam trzeciego chłopca do kompletu i właśnie się udało
            > !"

            To mi sie podoba smile) Wykorzystam na pewno smile

            A co do odpowiedzi - moze nastepnym razem sie uda - gdybac to sobie mozna wink
          • kamelia04.08.2007 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 17:20
            anka_z_lasu napisała:


            > można odpowiedzieć, "chciałam trzeciego chłopca do kompletu i właśnie się udało
            > !"

            miec dzieci tej samej płci i byc zadowolona, to jakby sie cieszyc z nieszczescia.

            takie cos nie moze pomiescic się narodowi w głowie. Kobieta, która nie chce miec parki, czy choćby dzieci płci mieszanej jest jakims dziwolagiem. To, tak jakby mówila, chce byc gruba, brzydka i biedna.
        • policjawkrainieczarow Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 17:22
          no wiadomo, ze w ramach small talku zawsze jakis komentarz byl, normalnym tonem, nie pocieszajacym, raczej w desen "tyle chlopakow, to musisz miec kociol w domu", ale zeby sie go OBAWIAC? czasem rozmowa leci utartym torem "no to byla ostatnia proba zmontowania córeczki i nastepnej nie będzie, bo najprawdopodobniej byłby to czwarty chłopak", po czym rozmówcy zazwyczaj rzucają jakieś zabawne statystyki ze swojego otoczenia - wczoraj w ramach takiej gadki-szmatki słyszałam o pani, ktora urodzila 13 (trzynastkę) dzieci, żeby w końcu miec córkę i ta córka dawała najbardziej w dupę ze wszystkich.
    • czarnaalineczka Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 22:59
      podmien w szpitalu
      moze nikt sie nie kapnie tongue_out
    • nini6 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 05.10.12, 23:03
      A co do komentarzy, to fakt, jak odpowiadam, że będzie trzeci chłopak, to w 99% przypadków słyszę jęk zawodu pytającego. Bardziej mnie to jednak smieszy niż wkurza smile
    • marianna72 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 13:29
      mam trzech synow najstarszy 19 lat potem 9 i 6 .KOmentarze w pierwszych latach byly rozne .Najlepszy jaki pamietam to "Lepsze to niz jakas choroba"wink)) Teraz od lat komentarzy nie ma albo ja juz nie zwracam na nie uwagi .Zreszta jestem autentycznie dumna z mojej trojki opowiadam o nich z rodoscia i duma ,ze ludzie przy takim moim entuzjazmie nie reaguja .A chlopcy sa super i bardzo ze soba zwiazani mimo roznicy lat
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 13:38
      Ja mam trzech synów. Wiek: 9, 7, 3.
      Dla mnie to nie problem, bo już jako nastolatka, wszem ogłaszałam, że planuję mieć czterech synów (chyba jakąś słabość do płci męskiej miałamtongue_out). Przypomniało mi się to, gdy przy trzecim okazywano mi współczucie. Widzieć minę słuchacza, gdy oznajmiałam, że to dopiero 3/4 planów - bezcennewink
      Ale szczerze mówiąc testosteron daje znać o sobie i ostatnio mam walki kogutów między starszymi. Jak ktoś da się namówić zamienię moich, na trzy układne dziewczynkiwink
      P.S.
      Za trzecim razem, choć mi się wydawało, że płeć mi obojętna, zaskoczyło mnie uczucie rozczarowania, po powzięciu wiadomości. Szybko jednak przeszło a młodziak jest fajny i najłatwiejszy w obsłudze ze wszystkich.
    • zebra12 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 14:16
      Moja przyjaciółka ma 4 synów. Nigdy nie była załamana czy rozczarowana. Ja mam 3 córki i też się cieszę. Ważne, żeby dzieci były zdrowe, bo to nigdy oczywiste nie jest.
      Życzę zdrowego malucha!
    • 18lipcowa3 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 15:44
      Moja znajoma ma 5 synów, po drugim nawet faceta zmieniła ale nie pomogło wink))
      • juleg Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 15:48
        Zgłaszam się, jest bosko z moimi trzema chłopczykami, gdzieś tu kiedyś był fajny wątek na ten temat, poszukaj w archiwum.
        • aniak167 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 20:33
          juleg - sliczne chlopaki, super zdjecie, az mnie rozczulilo smile Ja wiem ze potrzeba mi czasu zeby wszystko sobie poukladac, na razie to jeszcze ciezki orzech do zgryzienia... Jak bys miala namiary na ten watek, prosze podeslij, bede wdzieczna!
          • upartamama Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 08.10.12, 11:11
            Czy na zdjęciu u juleg są trojaczki??? To dopiero superkosmos.
    • lilly_about Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 18:36
      Znajomi mają trzech chłopaków w wieku 10, 9 i rok. Co ciekawe chłopcy w ogóle nie są do siebie podobni, jakby po różnych rodzicach byli wink
    • tully.makker Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 18:42
      Zglaszam sie. Na szczescie mam tez pasierbice.
    • kai_30 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 20:29
      Mam trzech synów, najstarszy ma 14, drugi 12, a najmłodszy 3 latka smile Nie narzekam - owszem, za trzecim razem miałam nadzieję na córeczkę, ale jakoś wyjątkowo szybko na USG się okazało, że to chłopak, miałam czas się do tej myśli przyzwyczaić, i teraz najmłodszy jest oczkiem w głowie całej rodziny - zdążyłam już zapomnieć, jak to jest mieć małe dziecko, a jeszcze trafił nam się ideał, naprawdę, grzeczne, mądre, wygadane dziecko, chyba w nagrodę za ciężkie przeżycia ze starszymi wink
    • kosc_ksiezyca Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 06.10.12, 21:52
      Moja ukochana ciocia, wzrostu 150 cm i wagi niewielkiej, urodziła i wychowała trzech synów, dziś już wszystkich w zasadzie dorosłych (najmłodszy skończył 18 lat). Trzech wspaniałych synów, dodam smile
      • guderianka Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 07.10.12, 09:19
        nie mam 3 synów.
        ale chcielismy miec 3 dziecko,-córeczkę
        znalismy juz sie na dziewczynkach, logistyka byłaby ułatwiona, masa ubranek, przewidywalnosc
        gdy okazało sie ze bedzie syn ludzie dookoła nas oszaleli :gratulowali, w koncu!-mówili, a to pewnie tata sie cieszy!-a my trawilismy i mowilismy :nie, chcielismy córke, wyszło inaczej...

        puenta
        nie dogodzisz sobie ani innym, bierz z radoscia to co los Ci daje, spojrzysz w małe oczeta i pomyslisz, ze przeciez nie mogło byc inaczej.Ten człowiek wybrał sobie Ciebie na mame wink
    • qu_esse Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 07.10.12, 10:47
      Mam trzech synów w wieku 6,5 lat, 5 lat, 2 lata
      Myślę, że ważne jest Twoje nastawienie, cała reszta to tylko wyimaginowane problemy

      Chciałam tylko mieć zdrowe dzieci, pierwszy syn był naszym marzeniem, z drugiego do kompletu się również bardzo cieszyliśmy...a trzeci niespodziankowy przyszedł już naturalnie.
      W trzeciej ciąży chodziłam podobno bardzo dumna, a że najlepsza obroną jest atak, sama podkreślałam, że fajnie by było mieć dziewczynkę, ale że los daje nam zdrowych chłopców, to trzeba sie tylko cieszyć. Ucinałam tym głupie przyytyki i nie pamiętam jakiś specjalnych złośliwości.

      Mam fajne dzieciaki, spotykam się przeważnie z miłymi komentarzami i uśmiechami ludzi. Nie przejmuję się, gdy ktoś rzuca jakieś dziwne uwagi, odpowiadam neutralnie.
      Najważniejsze, że ja jestem zadowolona, a otoczenie może sobie myśleć co chcewink

      A posiadanie dzieci określonej płci wcale nie gwarantuje zabezpieczenia dla rodziców na starość. Znam dziewczyny, które biją swoje matki i są ciągłym źródłem kłopotów oraz chłopców, którzy są do rodziców bardzo przywiązani i służą wsparciem i pomocą.
      Jak sobie wychowasz, tak będziesz miała i to nie jest kwestia płci dziecka.
    • dilmahh Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 07.10.12, 14:27
      Nie mam wprawdzie trzech synów, tylko jednego i dwie córki, ale chciałam napisać, że ludziom to nigdy nie dogodzisz. Pisałyście tu o przykrych komentarzach na temat kolejnego dziecka tej samej płci. U mnie na samą wieść o trzeciej ciąży niektórzy się dziwowali: przecież macie już parkę (syn jest środkowy), po co Wam jeszcze dziecko (tu chyba w domyśle było - przecież nic, czegobyście nie mieli, się nie urodzi). Kurdę, gdybym ja parki chciała, to bym hodowała papugi. Na taką ripostę nikt nie miał nic już do powiedzeniasmile
    • jajko54 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 08.10.12, 11:18
      moja maleńka babcia urodziła 4 synów, przeżyło i 'wyszło na ludzi' trzech. do dziś babcia narzeka, że nie ma córki. ja postanowiłam tak nie jęczeć, mam dwóch i na tylu poprzestanę bo jestem przekonana że następny też byłby chłopak wink już przy drugim powszechne są komentarze "ojej, drugi chłopak? nie udało się..." (nie napiszę co powiedziała babcia bo mi się cisnienie podniesie). przy trzech będziesz się musiała uzbroic w pancerną skórę. najważniejsze to własne nastawienie, po pierwszym smutku po usg postanowiłam cieszyc się z dwóch synow, kocham ich najbardziej na swiecie i nie wyobrażam sobie mieć córki 'zamiast'.
    • amonette Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 08.10.12, 11:22
      Komentarzami sie nie przejmuj wink. A trzech synów to fajna sprawa, nic przytłaczającego. Niby dlaczego?
      Znam rodzinę która ma cztery córy (2 pary bliźniaczek) - no ktoś musi dla równowagi mieć synów wink
    • tatrofanka Mam kolezankę 08.10.12, 11:23
      która ma trzech synów.

      Starszy chodzi chyba do 2 klasy SP, bliźniaki maja 1,5 roku.

      Ona to była podlamana jak straszyli ja że jedno z blixniąt to babka- strasznie chciała synow.


      Nie wiem, dla mnie tam plec znaczenia nie ma.
      • eliszka25 Re: Moja sasiadka 08.10.12, 12:27
        ma 3 synow, z czego 2 to blizniaki. w grudniu urodzi czwarte dziecko, ale nie mowi, czy zna plec. w sumie bardzo prawdopodobne, ze tez chlopak. ona sie tylko cieszy, ze bedzie miala duza rodzine, bo sama jest jedynaczka i jej najwiekszym marzeniem odkad pamieta byla wlasnie duza rodzina.

        ja sama mam 2 synow i jednego "prawie syna", bo to syn meza. nie powiem, coreczka mi sie marzy, ale swoich dwoch urwiskow nie oddalabym za milion dziewczynek. do tego najstarszy tez sie cieszy, ze ma braci. wszyscy trzej potrafia sie swietnie razem bawic, choc najstarszy ma 14 lat, a moje to jeszcze drobiazgi, bo 6 i 3 lata. chlopaki za soba przepadaja, choc dochodzi tez do rekoczynow wink. z taka banda chlopow bywa w domu ciezko, ale jest tez wesolo i fajnie. nic sie nie martw, dasz rade smile.

        dla pocieszenia dodam jeszcze, ze moja babcia, ktora miala 4 synow, na kazdego mojego synka reagowala tak "ciesz sie, chlopak ma latwiej w zyciu" i tego sie trzymam!
        • amy.27 Re: Moja sasiadka 08.10.12, 12:44
          niestety w naszym społeczeństwie ciągle istnieje stereotyp zachowań chłopców i dziewczynek, gdzie dziewczynki kreowane są na słodkie i grzeczne lalunie które o niczym nie marzą jak tylko pomagać mamusi w domu - a chłopaki to się kojarzą ludziom jakby ciągle byli niegrzeczni i po drzewach latali. A dziecko (czy chłopiec czy dziewczyna) będzie takie jakie sobei wychowamy. W prosty sposób można mieć w domu pomocnego i grzecznego chłopca, a dziewczynę "wyprowadzić" na ćpającą i włóczącą się po mieście lafirynde. Płeć tak na prawdę nie jest też gwarancji bycia pomocnym na starość bo wiele dziewczyn wypina się na matki, a chłopcy potrafią mieć do matki wpojony niesamowity szacunek, szczególnie jeśli ojciec się tu przyłoży na etapie wychowywania. Znam wiele domów gdzie matka nie wynosi śmieci, nie biega z wiadrem po domu a z zakupami latają chłopaki bo to przecież matka i należy jej się pomoc.

          Dodam, że poza tym, że córeczka to uroki dzieciństwa (ubieranie, czesanie itd) - co niektórych bardzo kręci to też problemy nastoletniego wieku, w którym dziewczyny bywają o niebo gorsze - i jak to ktoś tu kiedyś napisał- masz syna, pilnujesz syna. Masz córkę - pilnujesz pół miasta smile
    • hexella Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 08.10.12, 12:54
      Ja wprawdzie mam tylko dwóch synów, ale gdybym zdecydowała się na kolejne dziecko, to chciałabym aby to tez był syn. Zdecydowanie czuję się matką chłopcówsmile
      Minusów takiej sytuacji nie dostrzegam, może poza jednym- ciągle zasikany kibelek. Ale ponieważ problem ten nie dotyka mnie jakoś boleśnie (mąż myje sanitariaty) to trzeciego chłopaka przyjelibyśmy do druzyny z radościąsmile
      • sarah_black38 Re: Mamy 3 synow, czy sa tu takie? 08.10.12, 15:54
        Ja co prawda jestem mamą dwóch dziewczynek , ale powiem w sekrecie abyś spojrzała na ten fakt z innej strony. Mianowicie chłopcy nie będą podciągać Tobie ciuchów, kosmetyków czy podpasek big_grin.Moja starsza, już dorosła, jest podobnej budowy jak ja, więc nosi moje ciuszki, podkrada kosmetyki , używa moich zapachów. Ma te rzeczy oczywiście swoje, mimo to bierze moje. Młodsza ma osiem lat i czasami przed pójściem do szkoły używa w tajemnicy przede mną ( ja jestem już w pracy) mojej wody toaletowej .

        Posiadanie synów ma swoje dobre strony. Może oprócz przyszłych synowych big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka