A raczej wynioslam ze sklepu zakupiona z tymi metalowymi dingami zabezpieczajacymi,zorientowalam sie dopiero teraz.Nie pikalo kurde,pika mi z reguly jak wszystko jest odczepione,ale cos jest w metce i na ogol zupelnie nie w tych sklepach w ktorych rzecz kupowalam

jak potrzeba to nie pika

.Da sie to odczepic czy musze sie fatygowac do sklepu na drugim koncu wielkiego miasta?wolalabym nie jechac,bo znow znajde cos co musze miec,za specjalnie nie mam tez czasu.Jakies swiatle rady?