Dodaj do ulubionych

Helpunku, pliz - katar

29.10.12, 10:56
Bo już sobie nie radzę.
Dziecko zainfekowało mnie jakimś wirusem-mutantem przywleczonym ze żłobka; ono już zdrowiutkie, a ja zdycham - głównie z tytułu lejącego się kataru.
Nie wiem, co mam zażyć/psiknąć/zaimplantować, bo cirrus nie działa, podobnie sinupret, a środków typu nasivin, otrivin brać nie mogę ze względu na problemy z ciśnieniem. Euphorbium daje chwilową ulgę, ale potem jest chyba jeszcze gorzej.
Chciałam napisać, że mam migrenę, ale nie jestem hrabiną i tylko łeb mnie nap...la w okolicach zatokowych.
W zeszłym roku bujałam się chyba ze dwa miesiące z zapaleniem zatok i wolałabym w tym roku się już nie bujać.
Wsadzić głowę pod kran? Urżnąć ją sobie? Jakiś inny cudowny środek? Pliz, jutro MUSZĘ być w robocie i muszę być względnie kompatybilna z otoczeniem, a w moim obecnym stanie ta kompatybilność jest mocno zaburzona.
Obserwuj wątek
    • czarnaalineczka Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:00
      https://www.youtube.com/watch?v=88RUnc8AQFc&feature=related

      tongue_out
      • kawka74 Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:21
        ojezu
        To już chyba wolę zaburzenia popędu.
    • guderianka Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:04
      kawka -kup TO
      Ochydne jak diabli ale pomaga
      I masuj sobie palcami okolice przynosowe od kości policzkowych w kierunku skrzydełek nosa
      • kawka74 Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:06
        Ja to chyba mam, coś mi się tak kojarzy.
        Zresztą po przeczytaniu informacji ze strony z tym lekiem gotowa jestem na wszystko wink
        Ot, taka mała ciekawostka: "Około 1/4 osób z zaburzeniami węchu przestaje odczuwać popęd seksualny".
        aaaaaaaa
        • guderianka Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:15
          więc aplikuj czym prędzej wink
    • lauren6 Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:12
      Iść do lekarza, bo jeśli Cię tak napie*lają zatoki to duża szansa, że masz tam paskudny stan zapalny i żadne psikacze bez recepty tu nie pomogą, tylko końska dawka antybiotyku. Żeby właśnie nie ciągnęło się to 2 miesiące.
    • maggorlo Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:31
      Idź do laryngologa i zrób sobie punkcję. Bez określenia bakterii nie zabijesz tego paskudztwa i będziesz tylko zaleczać katar.
    • dziennik-niecodziennik Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:43
      nasivin/otrivin i inne takie na Twoje cisnienie raczej ne wpłyną.
      katar Ci sie leje czy siedzi w nosie i nie sposób go wysmarkac? jaki ma kolor?
      • kawka74 Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 11:48
        > nasivin/otrivin i inne takie na Twoje cisnienie raczej ne wpłyną.

        Wpłynęły o tyle, że po nasivinie dostałam krwotoku z nosa.

        > katar Ci sie leje czy siedzi w nosie i nie sposób go wysmarkac? jaki ma kolor?

        Trochę tak, trochę tak. Koloru brak, przejrzysty.
        • pade Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 12:37
          jest taki syrop Actitrin/Actifed
          moim dzieciom pomaga

          ale
          jesli boli Cie głowa, to byc może to juz infekcja i konieczny będzie antybiotyk
          spróbuj z tym syropem
          jak nie pomoże, to do lekarza
        • dziennik-niecodziennik Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 12:48
          > Wpłynęły o tyle, że po nasivinie dostałam krwotoku z nosa.

          ale to nie na skutek ciśnienia.

          > Trochę tak, trochę tak. Koloru brak, przejrzysty.

          czyli katar wirusowy. antybiotyków nie ma co brac, leczenie objawowe. pij wapno - uszczelnia naczynia krwionosne, zmniejszy wysięk z nosa; krople do nosa obkurczajace śluzówkę. mozesz sie objawowo wspomóc środkami o działaniu przeciwhistaminowym, ale to na krotko, góra trzy dni.
          i czekac...
          • kawka74 Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 12:53
            > Wpłynęły o tyle, że po nasivinie dostałam krwotoku z nosa.
            >
            > ale to nie na skutek ciśnienia.

            Nie wiedziałam, lekarka mówiła co innego.

            > i czekac...

            Cóż mam zrobić, będę czekać.
            • twoj_aniol_stroz Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 13:05
              > Cóż mam zrobić, będę czekać.
              A czekając zaparz sobie ok 10 torebek rumianku w 1 litrze wody i zrób inhalacje. Powinno przynieść sporą ulgę smile
    • rozalia.olaboga Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 12:48
      Moja koleżanka, kiedy juz nie mogła sobie poradzić z zapaleniem zatok antybiotykami aplikowanymi przez kilka tygodni, postawiła na medycynę naturalną. Wyleczyła się bardzo skutecznie! Mówiła, że kuracja jest supernieprzyjemna, no ale... działa.
      Cebula ma być ostra, ma piec, a Ty masz płakać i mieć wrażenie, że razem z katarem wypływa Ci mózg smile

      Opis znalazłam w internecie, bo nie chciało mi się wklepywac:
      Na tarce do ziemniaków należy zetrzeć dwie średniej wielkości cebule i wrzucić do wysokiej koktajlowej szklanki. Następnie owinąć jej brzeg wianuszkiem z waty, aby gaz z cebuli nie wchodził do oczu, tylko do nosa. Należy się pochylić nad szklanką i wciągać napar przez około 20 minut. Taką cebulową inhalację powinno się przeprowadzać przez kilka dni. Olejki eteryczne cebuli mają zbawienny wpływ na naszą śluzówkę. Skutecznie walczą z nietypowym katarem i z zapaleniem zatok. Wszystkie szczepy gronkowców złocistych i zieleniejących oraz różne paciorkowce nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką. Co w rezultacie daje zero gronkowców w zatokach i oskrzelach.
      www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,0,327,539416,0,domowa-apteczka-na-przeziebienie#.UI5rV29mL4Y
      Powodzenia, trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie!
      • joanekjoanek Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 14:10
        Tropem cebuli - dobry jest też czosnek, duże ząbki przekrojone lub obrane, wsadzane do nosa. Ostrożnie, na kwadrans i wyjąć, po pewnym czasie znowu.
        I maksymalne dopuszczalne dawki ibuprofenu i/lub aspiryny do tego.
    • alexa0000 Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 12:53
      Łączę się w bólu. najlepiej działa coś obkurczającego typu pseudoefedryna, ale końska dawkę przyjęłaś w cirrusie i nie pomaga.... Ja walę z reguły ibuprom zatoki albo acatar itp plus coś antyalergicznego i krople do nosa, po cirrusie mam trzepotanie serca i bezsennosć. A jeśli to nie pomaga, to już nic nie pomaga.
    • kawka74 Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 15:27
      Forum jak zwykle nieocenione - bardzo dziękuję smile
      Zażyłam to coś od węchu i pociągu seksualnego i jakby lepiej, po drugiej aplikacji nos robi się powoli drożny i już się tak z niego dramatycznie nie leje.
      Rumianek to prędzej wypiję wink Inhalacje nie za bardzo, bo mam cerę naczynkową i podobno lepiej nie. Ale wypić - OK smile
      Cebulę mam i wieczorem się zacebuluję, a przy okazji marynowania ostrych papryczek pochrupię czosnek.
      Znalazłam jeszcze Olbas Oil, to sobie nakapię na łóżko, żeby się wreszcie może wyspać.
      Tak oto obstawiona powinnam jutro w pracy brylować i czarować.
      (Jeśli do środy się nie poprawi, idę do lekarza.)
    • alpha.sierra Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 15:59
      Sól fizjologiczna - albo Marimer, albo Sterimar - mają aplikatory pod takim ciśnieniem, że płyn wylatuje przez uszy (metaforycznie). Nieźle działa końska dawka Sinudafenu w syropie (jest ohydny - naprawdę paskudny, a żeby bardziej go spaskudzić, to dali jakiś szajski aromat waniliowy) - przynajmniej na me dziecko działa. Jak przestanie działać Cirrus (pseudoefedryna) to spróbuj czegokolwiek na alergię - albo Zyrtec (lub coś z tą samą substancją aktywną) albo Xyzal (lub coś z tą samą substancją aktywną, bo tu jest inna niż w Zyrtecu) - zapytaj farmaceutę. Na mnie działa nieźle Acatar (chyba) activ - sól fizj. z jakimiś olejkami eterycznymi, które wypalają do cna śluzówkę wink.

      Posiew swoją drogą zrób, bo czasem zdarza się, że infekcja bakteryjna daje katar biały/przeźroczysty, a wirusowa zielone/żółte/brązowe gluty. Zazwyczaj jest odwrotnie, ale zdarzają się wyjątki.

      Na wzmocnienie wybicia bakterii spróbuj laktoferynę w tabletkach (się pojawiła podobno ostatnio), albo mój osobisty hicior - sok z dzikiej róży - do herbatki (ja podobno jestem dziwna, bo piję nierozcieńczony wprost z butelki).

      Inhalacje, czosnki, cebule, miody, lipy, rumianki i maliny też nie zaszkodzą. Nieźle przeciwbakteryjnie działa cynamon, aczkolwiek ciężko mi sobie wyobrazić bezpośrednią donosową aplikację - proszek w kreskę i wciągnąć? laskę w nozdrze wsadzić?
    • paartycja Re: Helpunku, pliz - katar 29.10.12, 17:02
      dobrze,że lepiej się czujesz.
      ja bym jednak zbadała zatoki i ew. wyleczyła stan zapalny.
      kilka lat temu miałam zapalenie nerwu trójdzielnego jako powikłanie źle leczonego zap. zatok.
      powiem tak-wolałabym trojaczki na żywca rodzić z nacinaniem niż przejść przez to jeszcze raz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka