Dodaj do ulubionych

Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała

30.10.12, 11:35
"Polska nastolatka, która w 2008 r. w wieku czternastu lat zaszła w ciążę w wyniku przestępstwa i której szpital w Lublinie odmówił aborcji, wygrała we Europejskim Trybunale Praw Człowieka. "

Dobry wyrok.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:39
      Odszkodowanie zapłaci państwo - 30.000 euro. Każdy podatnik dorzuci swój grosik za uniemożliwienie dokonania aborcji.
      • raszefka Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:14
        Ja juz dorzucilam swój grosik na to, żeby jej te skrobanke zrobiono. Bo się 14 letnie dziewczę bawiło w zabawy dla dorosłych.
        • tanebo Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:19
          W ciążę zaszła w wyniku przestępstwa. Jeśli katolicy chcą by ich córki rodziły dzieci z przestępstwa a potem przeżywały traumę związaną z oddaniem ich do adopcji to ich sprawa. A wyrok jest za poszczucie dziewczyny katotalibami i oddanie do izby dziecka.
          • jadwiga1350 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 17:06
            Jakie przestępstwo? Zaszła w ciążę ze swoim chłopakiem. Bajeczkę o gwałcie wymyśliła jej mamusia. Była to głośna afera parę lat temu.
            • hellulah Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 17:09
              Popraw mnie, jeśli się mylę, ale przed osiągnięciem pewnego wieku jakikolwiek stosunek seksualny jest złamaniem prawa.

              Afera była głośny z powodu oszołomów, z których to z kolei powodu my (podatnicy) musimy bulić to odszkodowanie.
        • margotka28 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:29
          w jakim sensie się dziewczę bawiło w zabawy dorosłych - wyjaśnisz? Nie doczytałaś, że ciąża powstała w wyniku przestępstwa?
          A odnośnie wyroku-popieram, uważam jednak, że to szpital, który odmówił aborcji powinien zapłacić odszkodowanie.
          • princess_yo_yo Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:39
            kazda ciaza u osoby ponizej 15 roku zycia jest wynikiem przestepstwa wg polskiego prawa i mozna wtedy skorzystac z prawa do aborcji.

            osobiscie uwazam ze jest to bardzo zabawne, ot taki prawny psztyczek w nos dla prawodawcow z mala wyobraznia.
          • araceli Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:39
            margotka28 napisała:
            > w jakim sensie się dziewczę bawiło w zabawy dorosłych - wyjaśnisz? Nie doczytał
            > aś, że ciąża powstała w wyniku przestępstwa?

            Przestępstwem jest współżycie z osobą poniżej 15 roku życia z automatu. Również gdyby było za zgodą. Dwóch współżyjących ze sobą 14-latków popełnia przestępstwo nawet jak sami tego chcą i w razie czego mają prawo do aborcji. Jak parę miesięcy później mają po 15 lat to już przestępstwa nie ma i dziewczyna musi urodzić.

            Nie dostrzegacie w tym jakiegoś absurdu?
            • kropkacom Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 13:22
              Dostrzegam. Aborcja powinna być możliwa także dla szesnastolatki. Uważam też, ze nie każdy seks czternastolatków powinien być uznany za przestępstwo. Gwałt to jednak nadal gwałt.
              • princess_yo_yo Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 14:06
                gwalt (i inne przestepstwa seksualne o tym kalibrze w zaleznosci od definicji) w powszechnym rozumieniu prawa (poza wyjatkowo przestarzalymi systemami) to wspolzycie seksualne przy braku zgody na takowe, w tejze sytuacji osoba ktora sie nie zgadza jest ofiara a osoba ktora mimo braku zgody sie do wspolzycia zabiera to sprawca.
                system prawny rowniez rozpoznaje przypadki od kiedy (jest to zawsze arbitralna granica) osoba jest w stanie wyrazic swiadoma zgode. w pl jest to 15 lat, ponizej tego wieku mamy ekwiwalent czegos co w systemach common law nazywa sie 'statutory rape'.
                nie jest to rozwiazanie idealne bo tego typu przestepstwa pomijaja (nie zawsze i nie calkiem) aspekt mens rea i pare jeszcze innych podstaw dzialania prawa karnego ale jak dotad nie wymyslono innego sposobu ktory bylby rownie skuteczny.
              • malazabka.de Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 14:47
                Aborcja powinna byc mozliwa, dla kazdej kobiety, ktora nie chce miec dziecka
                • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 15:13
                  Jak nie chce mieć dziecka, to niech stosuje środki antykoncepcyjne.
                  • z_lasu Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 15:52
                    Tak, najlepiej od 10 roku życia bez przerwy, zapobiegawczo na wypadek gwałtu.
                    • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 16:51
                      A gdzie ja coś pisałam o gwałcie?
                      • z_lasu Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:14
                        Nie, no Ty nie pisałaś o gwałcie. Ty tylko pisałaś o antykoncepcji w wątku dotyczącym ciąży powstałej w wyniku przestępstwa.
                        • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:37
                          Odpisywałam na konkretny post, który brzmiał: Aborcja powinna byc mozliwa, dla kazdej kobiety, ktora nie chce miec dziecka. Post ten był oderwany treścią od reszty wątku, tak przynajmniej myślę, więc chyba nie ma potrzeby dorabiania ideologii?
                          • z_lasu Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 19:04
                            > Post ten był oderwany treścią od reszty wątku,

                            No, całkowicie oderwany! Kompletnie nie na temat. big_grin W przeciwieństwie do Twoich wywodów o antykoncepcji.
                            • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 13:59
                              No, jak post oderwany, to czemu i odpowiedź na niego nie może być oderwanabig_grin A jednego zdania nie nazwałabym wywodamiwink
                  • malazabka.de Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 15:56

                    > Jak nie chce mieć dziecka, to niech stosuje środki antykoncepcyjne


                    a jak zapomni, ale pomimo tego "wpadnie" to niech rodzi, a potem cale zycie wyzywa sie na dziecku za zniszczone plany zyciowe... znam takie niechciane dziecko, ma dzisiaj 30 lat i sama mowi, ze wolaby sie wtedy nie urodzic...
                    • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 16:57
                      Co to znaczy zapomni? A jak zapomni domu zamknąć i jej wyniosą telewizor, to kto jej ma za niego zapłacić? Wyżywanie się na dziecku za swoje błędy to chyba objaw jakiejś psychopatii. Dorosły człowiek ma rozum i niech z niego korzysta. Wiadomo, są jednostkowe przypadki, gumka pękła, tabletka po zawiodła, zapomniało się wziąć pigułkę, nie wiem, jaka ma być na nie recepta, może i aborcja na życzenie, ale kto wtedy powstrzyma ludzi, żeby nie zastępowali antykoncepcji aborcją?
                      • bri Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:14
                        ale kto wtedy powstrzyma ludzi, żeby nie zastępowali antykoncepcji aborcj
                        > ą?

                        Zaraz, zaraz, Ty naiwnie wierzysz, że dzięki zakazowi aborcji w Polsce w ogóle się ich nie wykonuje? Że każdy lekarz, który jak Piecha wykonywał przez całe życie zabiegi za grube pieniądze nawrócił się i teraz już tylko modli się o wybaczenie; że kobiety nie wiedzą, że ciążę można w pierwszych tygodniach przerwać farmakologicznie?
                        • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:40
                          A gdzie napisałam, że w to wierzę?
                      • princess_yo_yo Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:44
                        zastepowanie antykoncepcji aborcja to dosc specyficzny zwyczaj, zdaje sie ze tak sie robi w japonii ale w pl?
                        takie przypadki w naszej czesci swiata (europa) sa dosc (r)zadkie chociaz nie twierdze ze sie nie zdarzaja ale w przypadku kiedy ktos jest za glupi zeby rzetelnie stosowac antykoncepcje pomysl ze nie jest za glupi zeby wychowac dziecko jest cokolwiek smieszny, a juz przekonanie ze dziecko kogos takiego nauczy odpowiedzialnosci jest wrecz makabryczny. jak znajde dane jesli chodzi o habitualne aborcje (w uk takie dane publikuja chyba co roku) to napisze, to jest chyba ledwie kilka procent.
                        nie wspomne juz o takiej trywialnej oczywistosci ze polskie prawo antyaborcyjne nie ma na celu zmniejszenia liczby zabiegow tylko kontrole nad obywatelem, wlezienie w dupe wiadomo komu i napchanie kasa kieszeni odpowiedniej specjalnosci lekarzy, jakos sobie biedacy musza dorobic, prowizja od przepisywania magicznych lekow na podtrzymywanie wczesnych ciaz nie jest chyba taka duza.
                        • claudel6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 23:54
                          kiedy ktos jest za glupi zeby rzete
                          > lnie stosowac antykoncepcje pomysl ze nie jest za glupi zeby wychowac dziecko j
                          > est cokolwiek smieszny, a juz przekonanie ze dziecko kogos takiego nauczy odpow
                          > iedzialnosci jest wrecz makabryczny.

                          10/10
                      • edelstein Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:47
                        Niemcy,aborcja do 14tyg. od tdaty ostatniej miesiaczki, na zyczenie,ponad 80milionow mieszkancow,plus jakies 8milionow nielegalnych.Rok 2011,108tys.aborcji,statystyka ile aborcji dokonanych z turystyki aborcyjnej nie jest znana.Liczba aborcji przeprowadzonych ze wzgledu na gwalty,choroby matek,choroby genetyczne itp.tez nie.Ile procent z tak niklej ilosci aborcji to aborcje zamiast antykoncepcji,jak uwazasz?
                      • malazabka.de Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 14:36
                        może i aborcja na życz
                        > enie, ale kto wtedy powstrzyma ludzi, żeby nie zastępowali antykoncepcji aborcj
                        > ą?

                        Ludzki rozum, a ci ktorzy go nie posiadaja niech sie skrobia az wogole dzieci nie beda mogli miec
                        • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 15:11
                          Twoja wiara w ludzki rozum mnie zadziwiawink Tym tropem idąc, trzeba by zlikwidować prawo zakazujące jazdy po pijaku, bo przecież ludzie rozum mająwink
                          • malazabka.de Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 15:25
                            Aborcja jest legalna w wielu krajach, w tym, w ktorym mieszkam rowniez i jeszcze nie slyszalam, zeby ktos ja traktowal jako sposob antykoncepcji, a jest tak dlatego, ze kobiety wola sie zabezpieczac niz usuwac ciaze, podejzewam ze sklania ich do tego wlasnie rozum.

                            Tym tropem idąc, trzeba by zlikwidow
                            > ać prawo zakazujące jazdy po pijaku, bo przecież ludzie rozum mająwink

                            nie widzisz roznicy pomiedzy aborcja a jazda po pijaku???
                            - usuwanie ciazy moze zaszkodzic jedynie osobie, ktora sie temu zabiegowi poddaje
                            - jazda po pijaku moze zaszkodzic kazdemu kto znajdzie sie w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie...
                            • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 17:17
                              No, skoro nie słyszałaś, to pewnie nikt nie robił. Ja też nie słyszałam, żeby ktoś z ludzi, których znam, potrzebował aborcji, ale nie wiem, czy coś takiego nie miało miejsca.
                              • franczii Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 17:26
                                Ja znam taka kompletnie nieodpowiedzialna osobe. 2 razy usunela ciaze i raz brala srodki wczesnoporonne. Jest porypana. Odebrac jej prawo do aborcji? Urodzenie dziecka ma byc kara dla niej czy tego dziecka?
                                • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 17:42
                                  Ja tam byłabym dla niej za jakąś legalną sterylizacją, a Ty?
                                  • franczii Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 17:54
                                    Przymusowa?
                                    • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:08
                                      No, nie byłoby to zgodne z przepisami kodeksu karnegowink Problem jest złożony, są ludzie, którzy mieć dzieci nie powinni/ nie chcą, ale kto ma oceniać czy się dana osoba na rodzica nadaje?
                                      • franczii Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:12
                                        le kto ma oceniać czy się
                                        > dana osoba na rodzica nadaje?

                                        Moze ona sama?
                                        • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:54
                                          A kto wtedy będzie dawał pieniądze na leczenie traum tych dzieci, których rodzice płodzili je w pijanym widzie? Nie chodzące do szkoły, bo rodzice całą kasę woleli przepić?
                                          • franczii Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 13:11
                                            No wlasnie a ty bys kazala rodzic te dzieci mimo ze niektorym z takich rodzicow pozostal jakis cien rozsadku, zeby pojsc do szpitala na aborcje.
                                            • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 13:12
                                              Gdzie napisałam, że bym kazała? Aborcja z przyczyn społecznych jest w naszym kraju zabroniona, więc żadne z nich raczej nie pójdzie, ot tak sobie, do szpitala na aborcję.
                                              • franczii Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 15:02
                                                Nie pisze tylko o naszym kraju. Dziewucha, ktora wspomnialam pare postow wyzej, ta od 2 aborcji i tabletek poronnych, jest fleja ostatnia, nie dba o siebie, puszcza z kim popadnie, w ciazy by na pewno pila alkochol, palila trawe, brala swinstwo, o wizytach lekarskich czy badaniach to nawet nie wspomne. Uwazam, ze bylaby nawet zdolna urodzic gdzies cichcem i bez skrupulow zostawic na pastwe losu. W przyplywie czegos na ksztalt rozsadku przy wpadkach zwracala sie do rodziny i ta zalatwiala jej wszystkie formalnosci wymagane do legalnej aborcji. Nawet to sama zainteresowana miala w d .. dlatego smiem twierdzic, ze gdyby aborcji nie bylo to by urodzila i wyrzucila do smietnika. I ty sie obawiasz, ze aborcja na zyczenie moglaby komus zastapic antykoncepcje?
                                                Kochana w przypadku niektorcyh osob to i tak byloby najmniejsze zlo.
                                                • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 16:51
                                                  No wiadomo, ludzie nigdy nie będą doskonaliwink
                      • robitussin Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 09:30
                        sundry napisała:

                        > Co to znaczy zapomni? A jak zapomni domu zamknąć i jej wyniosą telewizor, to kt
                        > o jej ma za niego zapłacić? Wyżywanie się na dziecku za swoje błędy

                        W jaki sposób można się wyżyć na zygocie?
                        • ste3fa Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:40
                          zachęcam gorąco do zapoznania się ze znaczeniem pojęcia "zygota".
                          • robitussin Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:56
                            ste3fa napisała:

                            > zachęcam gorąco do zapoznania się ze znaczeniem pojęcia "zygota".

                            Gorąco dziękuję za radę, ale od jakichś 30 lat znam doskonale pojęcie "zygota".
                            • ste3fa Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 02.11.12, 11:26
                              więc powinnaś wiedzieć, że posługiwanie się pojęciem "zygota" w kontekście aborcji nie jest właściwe. Aborcja nigdy zygoty nie dotyczy. Nawet farmakologiczna.
                  • lauren6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:27
                    Pokaż mi proszę metodę antykoncepcji która w 100% chroni przed niechcianą ciążą.
                    • tanebo Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:31
                      zimny prysznic? szklanka wody?
                  • edelstein Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:36
                    Nie dosc,ze sie dowiedzialam,ze gwalt to zabawa to jeszcze tego,ze antykoncepcja daje 100%pewnosci.Czekam na. jak jej tam bylo i jej tekst,ze q...wa sama sobie winna,bo prowokowala.
                  • ola Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:56
                    sundry napisała:

                    > Jak nie chce mieć dziecka, to niech stosuje środki antykoncepcyjne.

                    ta dziewczyna została zgwałcona. Jest absurdem faszerowanie nastolatek antykoncepcją na wypadek, gdyby miały stać się ofiarami tego przestępstwa.
                    Jest absurdem stwierdzenie, że zgwałcona dziewczyna chciała zajść w ciązę, skoro nie zastosowała przed gwałtem antykoncepcji...
                    • thegimel Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 22:27
                      Jest absurdem stwierdzenie, że zgwałcona dziewczyna chciała zajść w ciązę, skor
                      > o nie zastosowała przed gwałtem antykoncepcji...
                      To nie jest absurd. To skur******o.
                    • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 14:00
                      Raaany, kolejna, co dorabia ideologię do mojego postu. Poczytaj drzewko, to zobaczysz, na co odpowiadałam.
                • atena12345 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:48
                  malazabka.de napisała:

                  > Aborcja powinna byc mozliwa, dla kazdej kobiety, ktora nie chce miec dziecka

                  Aborcja to nie to samo co antykoncepcja
            • robitussin Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 09:28
              > Dwóch współżyjących ze sobą 14-latków popełnia przestępst
              > wo nawet jak sami tego chcą

              Doprawdy? Na jakiej podstawie tak uważasz?
          • przeciwcialo Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:15
            Przestępstwem jest ciąza z seksu z kolega 14 letnim.
            • tanebo kłamiesz. 30.10.12, 18:19
              Nastolatka twierdzi że to był gwałt, nie współżycie.
              • princess_yo_yo Re: kłamiesz. 30.10.12, 18:57
                w przypadku osoby ponizej 15 roku zycia kazde wspolzycie jest przestepstwem i ciaza jest wynikiem przestepstwa i podstawa do wykonania legalnej aborcji. podejrzewam ze slowa gwalt uzywa sie w tym przypadku z braku ekwiwalentu a ze jest to slowo nacechowane emocjonalnie to zaciemnia sytuacje.
                • tanebo Re: kłamiesz. 30.10.12, 19:00
                  Nie rozumiesz. Ona twierdzi że została napadnięta i przymusem zmuszona do seksu. To nie jest "gwałt" tylko gwałt. Jakie masz wątpliwości?
                • ola Re: kłamiesz. 30.10.12, 19:02
                  > w przypadku osoby ponizej 15 roku zycia kazde wspolzycie jest przestepstwem

                  ale nie każde jest gwałtem. Rozróżniaj to, proszę.
                  Tu mamy do czynienia z gwałtem, czyli stosunkiem BEZ zgody jednej ze stron. To inny paragraf niż stosunek za zgodą z osobą niepełnoletnią.
                  • jowita771 Re: kłamiesz. 30.10.12, 19:54
                    To swoją drogą, ale w ustawie jest chyba o ciąży powstałej w wyniku czynu zabronionego, więc ze współżycia z nieletnią również, czy był to gwałt, czy nie.
                    • ola Re: kłamiesz. 30.10.12, 20:22
                      hola hola.
                      Nie można jednego czynu sądzić z dwóch paragrafów.
                      Albo gwałt, albo seks z nieletnią. Sankcja prawna taka sama (od 2 do 12 lat), ale na coś się trzeba zdecydować.
                      Tu dziewczyna wyraźnie zeznała, że została zgwałcona, więc nie ma chyba wątpliwości, że to przestępstwo nas interesuje.
                      • princess_yo_yo Re: kłamiesz. 30.10.12, 20:51
                        nie wiedzialam ze dziewczyna twierdzila ze zostala zgwalcona, rozumiem ze sprawce zatrzymano i posadzono.

                        nie zmienia to faktu ze w kontekscie ustawy aborcyjnej nie ma to znaczenia, kazda ciaza u osoby ponizej 15 roku zycia jest wynikiem czynu zabronionego a wiec przysluguje prawo do aborcji
        • malazabka.de Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 16:17
          no i co z tego, ze bawila sie w zabawy dla doroslych? miala za kare rodzic dziecko, sama nim bedac?
        • edelstein Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:32
          Gwalt jest zabawa dla doroslych?uncertain
        • ola Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:52
          zabawa dla dorosłych?
          Gwałt nawet dla dorosłych jest mało zabawny...
        • thegimel Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 22:24
          Nie wiedziałam, że gwałt jest zabawą. Może pospaceruj sobie gdzieś po ciemnych parkach, zobaczysz jakie to zabawne.
          uncertain
    • lauren6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:42
      30000 euro odszkodowania, 15000 euro dla matki, 16000 euro zwrot poniesionych kosztów.

      Wypadałoby żeby oszołomy z pro lajf oddały z własnej kieszeni. Dlaczego zwykły podatnik ma ponosić koszta głupoty katolickich ekstremistów?
      • kropkacom Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:43
        Bo takie jest prawo...
      • paskudek1 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:45
        no właśnie, dobry to byłby wyrok dzięki któremu osoby odpowiedzialne za to musiały zapłacić, anie "państwo polskie" Chce ktos miec idee, w imię tych idei łamac prawo - ok, ale niech za to płaci. A tak, znowu na Frondzie pokażą się wpisy że odszkodowanie dostanie za to że jej dziecka zabić nie dali.
        • bri Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:51
          Ale tu zapewne nie ma odpowiedzialnych. Klazula sumienia to powszechnie obowiązujące prawo. Ktokolwiek z niej skorzystał zrobił to zgodnie z prawem.
          • lauren6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:56
            Przeczytaj sobie uzasadnienie wyroku. Głównie chodziło o to, że szpital w Lublinie złamał tajemnicę lekarską i wydał tą dziewczynę na pastwę katolickich oszołomów. Potem wsadzili ją do pogotowia opiekuńczego, by ją rozdzielić z matką. O to, że zamiast wskazać najbliższy szpital, który nie powołuje się na klauzulę sumienia dziewczyna musiała się skrobać w miejscowości oddalonej o 500 km od domu.
            • bri Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:25
              Za powiadomienie mediów kogoś zapewne można by ścignąć, ale za skorzystanie z klauzuli sumienia już nie - mają takie prawo. Na pogotowie opiekuńcze też zapewne bez żadnej podstawy prawnej jej nie zabrali. Moim zdaniem cała ta klazula sumienia jest idiotycznym wymysłem, jak widać dochodzi do sytuacji w których jedno prawo uniemożliwia skorzystania z innego prawa.
              • lauren6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:44
                Wiesz, ale na klauzulę sumienia może się powołać lekarz, a nie cały szpital. Do tego państwowy, utrzymywany z naszych podatków.
                • bri Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:57
                  Ale mogli się na klauzulę sumienia powołać wszyscy lekarze, zatrudnieni w tym szpitalu, którzy taki zabieg są w stanie przeprowadzić.
                  • kropkacom Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 13:24
                    Mogli? Tutaj nie jestem pewna.
              • jowita771 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 13:42
                > Za powiadomienie mediów kogoś zapewne można by ścignąć, ale za skorzystanie z k
                > lauzuli sumienia już nie - mają takie prawo

                Nie do końca. Lekarz powołujący się na klauzulę sumienia, ma obowiązek wskazać realną możliwość uzyskania świadczenia, jakiego on odmawia. Tutaj tego nie było. A to nie jest dobra wola lekarze, łaski nie robi.
          • paskudek1 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:01
            bri jak ktoś chce się powoływać na sumienie i łamać przy tym prawo, rozwalac komuś życie to niech ponosi konsekwencje. Łatwo jest mieć sumienie, poglądy i ideały na cudzy koszt, najlepiej podatnika. Jakież to wygodne nieprawdaż? Zarabiać na życie wieczne cudzym kosztem. Kosztem cudzego życia. I bynajmniej nie chodzi mi o życie zygoty.
            • bri Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:27
              Ale mi tego tłumaczyć nie musisz, naprawdę.
        • kropkacom Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:52
          Od zawsze pisze, że posiadanie oszołomskich poglądów to krzywda dla każdego jednego obywatela.
          • lauren6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:58
            Bycia idiotą lub oszołomem nikt nikomu nie zabroni. Gorzej jak tacy się pchają do stanowienia prawa lub są świętą krową, jak to jest w Polsce.
            A takich wyroków będzie coraz więcej. Musimy być bardzo bogatym krajem, skoro stać nas na takie rozdawanie pieniędzy.
    • bri Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 11:44
      Klauzula sumienia kosztuje.
      • paskudek1 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:02
        szkoda tylko że mnie jako podatnika a nie tych "sumiennych" którzy zlamali prawo i nie wskazali stosownej placówki. Za to wydali dziewczynę na pastwę "obrońców życia"
      • princess_yo_yo Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 12:28
        'polska klauzula sumienia' kosztuje wymierne pieniadze w 'prywatnych' gabinetach. gdyby nie 'klauzula' z czego by ci biedni bogobojni ginekolodzy zyli? jakos w cywilizowanych krajach prawdziwa klauzula sumienia dziala i nie trzeba nikomu wyplacac odszkodowan, jak oni to robia? cuda, panie, cuda...
    • gato.domestico Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 13:02
      https://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/32329_10152221290815226_231666948_n.jpg
    • kamelia04.08.2007 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 14:52
      wcale mnie to nie dziwi, ze wygrała. Po pierwsze, rażąco naruszono jej prawa, po drugie wyrok zapadł w Alzacji....

      najbardziej rażace w tej sprawie było, jak dla mnie, nie tyle odmówienie jej zabiegu (to tez jest karygodne), co niezachowanie tajemnicy lekarskiej. Doktorzyna zawiadomił księdza, a potem było nekanie jej smsami.
    • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 15:16
      Mnie też cieszy wyrok. Ciekawe, ile jeszcze takich wyroków ETPCz wyda, żeby Polska się nauczyła, że ustawa jest od jej stosowania.
    • gazeta_mi_placi Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 16:14
      I bardzo dobrze, szkoda tylko, że nie zapłaci za to z własnej kieszeni dyrektor szpitala, ksiądz i inni ludzie którzy maczali w tym swoje wścibskie paluchy.
    • triss_merigold6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 16:57
      Bardzo dobrze, że wygrała.
      Szkoda tylko, że karalność współżycia z małoletnim poniżej 15. roku życia nie dotyczy Cyganów, w ich wypadku jakoś aparat sprawiedliwości nie reaguje.
      • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:02
        Może ma tu miejsce kontratyp zwyczaju? ( gdybam, nie znam zbyt dobrze prawa karnego)
        • triss_merigold6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:31
          NIe, ma miejsce wdupiemanie państwa. Tak samo z obowiązkiem szkolnym czy obowiązkowymi szczepieniami.
          • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:42
            Nie wiem, szczerze mówiąc, gdyby w mojej rodzinie od lat brały śluby nastolatki, to wpakowanie mnie do więzienia za to, że go wzięłam, nie wpłynęłoby dobrze na moje poczucie bezpieczeństwa.
            • josef_to_ja Z tymi dziewczynkami biorą śluby często dorośli. 30.10.12, 17:47
              Wsadzać do więzienia za pedofilię tych facetów, niżej o tym napisałem.
            • czarnaalineczka Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 19:26
              ???
              przeciez to dorosly facet bylby wtedy karany a nie nastolatka
              • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 14:02
                I na pewno na miejscu tej nastolatki, której żywiciela i męża wpakowano by do pudła, oszalałabym ze szczęścia...
                • josef_to_ja Nie ma litości dla pedofili. 31.10.12, 14:10
                  Czasem kobieta też "szaleje ze szczęścia", że jej mąż trafił do więzienia, bo przez skatowaniu przez niego wylądowała na oiomie, a ona przecież dalej go kocha. Guzik mnie obchodzi czy ktoś jest nieumytym cyganem bez zębów noszącym koszulę w kwiaty, czy nosi pejsy i myckę. Jedno prawo obowiązuje wszystkich na terenie Polski i wszyscy wobec niego powinni być równi.
                • jowita771 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 14:35
                  > I na pewno na miejscu tej nastolatki, której żywiciela i męża wpakowano by do p
                  > udła, oszalałabym ze szczęścia...

                  O Romach, zdaje się, było. To raczej pan miałby problem, jakby panią zamknęli, tam się panie troszczą o to, żeby kasa w domu była.
                  • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 15:09
                    Te poniżej 15 lat też? Ulotki roznoszą czy co?wink
                    • josef_to_ja Żebrzą. 31.10.12, 16:10
                      Nie widziałaś nigdy sępiących cygańskich dzieci? Mam wrażenie, że cyganie są wychowani w pogardzie dla edukacji i uczciwej pracy.
                    • jowita771 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 09:17
                      > Te poniżej 15 lat też? Ulotki roznoszą czy co?wink

                      Uwierz mi, że gdyby Rom musiał utrzymywać swoją żonę tylko dlatego, że jest ona nieletnia, to by się ożenił z pełnoletnią.
                      • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:09
                        Nie znam się zbyt dobrze na życiu Romówsmile
                      • josef_to_ja Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:33
                        A skąd u nich takie lenistwo? Nie wstyd im? Oni się za honorowych mężczyzn uważają?
          • josef_to_ja Odebrać cyganom prawo do korzystania z socjalu. 30.10.12, 17:45
            Jeśli nie posyłają dzieci do szkół to odbierać zasiłek rodzinny itp. A jeśli cygan starszy mający ukończone 15 lat sypia z dziewczynką poniżej 15 lat to wsadzać go do więzienia za pedofilię i tyle.
          • sundry Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:46
            Znalazłam info o jednym wyroku:
            Oto w jednej ze szkół zauważono, że dziewczynka romska, nie mająca jeszcze 15 lat (ale nie trzynastolatka) jest w ciąży. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, które ściga za współżycie z nieletnią poniżej lat 15, nawet za jej zgodą (Kodeks Karny, R. XXV, Art. 200), dyrekcja szkoły zawiadomiła prokuraturę. Ustalono, iż dziewczynka żyje w związku ze starszym (pełnoletnim) mężczyzną (Romem), zawarłszy z nim tradycyjny, romski ślub. Są przykładnym małżeństwem. Dziewczynka urodziła, a sprawa trafiła z oskarżenia publicznego do sądu. Nie nakazano aresztowania pełnoletniego ojca, odpowiadał z wolnej stopy. Wyrok brzmiał: więzienie, ale w zawieszeniu.
            • josef_to_ja Kpina z prawa. 30.10.12, 17:48
              Ten facet powinien gibać w ciupie za czyn pedofilski.
          • kowalka33 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:47
            własnie słucham w trójce reportaż o tej dziewczynie, normalnie Pakistan...., dziewczynę umieszczono w schronisku na wniosek księdza, tak księzulo się przejął i do sadu wniosek złożył. W szpitalu z kolei odwiedzały ja działaczki pro life i przynosiły bombonierki z serduszkiem i mówiły że tak bije serduszko jej dzidziusia, małego człowieka który ją kocha.....dlatego nie mozna było załatwić tego w lublinie i załatwić tego od razu.
            Jakas dziewczyna tu niedawno pisała ze liczyć na to państwo w tej sprawie to porażka, miała rację , gdyby ktoś skrzywdził moją córkę (ma 11 lat i dostała okres) wydębiłabym kasę z podziemia..
            • edelstein Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 18:53
              Gdybym byla natka tej dziewczyny wytoczylabym ksiedzu i pro lifowym idiotkom proces o nekanie.Moze jak organizacja ta zaplacilaby kolejne 30tys.euro nie mieliby kasy na durne plakaty.Moja sygnaturka pasuje do tematu.
            • tomekjot Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 02.11.12, 12:22
              Kilka pytań:

              1. wg. PAP poczęcie było wynikiem gwałtu - czy ktoś za to odpowiedział karnie?
              2. W dalszej cz. depeszy jak nic jest napisane, że matka z córką twierdziły ze był gwałt. Prokurator tego nie stwierdził


              Tak więc co to był oza poniżanie, mogła ziąże donosić i oddać do adopcji. no cóż ale czym skorupka za młodu nasiąknie

              • princess_yo_yo Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 02.11.12, 12:38
                pokaz mi gdzie ustawa o przerywaniu ciazy odnosi sie do terminu 'gwalt', i odpowiedzialnosci karnej za 'gwalt' tudziez tego co prokurator twierdzi na ten temat
              • lauren6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 02.11.12, 14:15
                Każdy stosunek z nieletnią poniżej 15 rż to czyn zabroniony, czyli aborcja się należała. Nie żyjemy w kraju trzeciego świata, gdzie dzieci są nakłaniane do współżycia i potem rodzą dzieci lub umierają przy porodzie, bo organizm dziewczynki nie jest przystosowany do donoszenia ciąży i porodu.
                Jeśli uważasz inaczej, lecz się.

      • duch_mariana Od Cyganów proszę się odczepić 30.10.12, 19:53
        > Szkoda tylko, że karalność współżycia z małoletnim poniżej 15. roku życia nie d
        > otyczy Cyganów, w ich wypadku jakoś aparat sprawiedliwości nie reaguje.

        Cyganie nie dyktują Tobie skarbnico mądrości, cnót wszelakich i moralności jak masz żyć, z kim spać i jak wychowywać dzieci. Sama tu bronisz prawa małolaty do zabicia dziecka i przez to odbierasz obrońcom życia prawo o decydowaniu za nią, a sama chcesz decydować za Cyganów co dla nich najlepsze? Nie bądź hipokrytką i zajmuj się lepiej swoim cudownym mężem, który wszelkie fochy bierze na klatę i równie wspaniałym synem, który w wieku 8 lat bez mamusi za bramę osiedla nie wychodzi. Cyganie nie potrzebują stosować waszych gadziowskich zasad, bo mają swoje o wiele lepsze i doskonalsze. Nie potrzebują korzystać z waszego systemu, bo mają swój o wiele lepszy i doskonalszy. Więc nie wtrącaj się w społeczność, która nie zaprosiła ciebie do wspólnego stołu i nie dyktuj swoich zasad ludziom, z którymi nie jesz z jednego garnka i nigdy jeść nie będziesz. To nie twój świat księżniczko, nie twój cyrk i nie twoje małpy.
        • jowita771 Re: Od Cyganów proszę się odczepić 30.10.12, 19:56
          No, tobie by na pewno pasowało, jakbyś mógł bezkarnie współżyć z nieletnią, Acorns.
        • anorektycznazdzira Re: Od Cyganów proszę się odczepić 30.10.12, 20:04
          OMG, ale się nakręcił...
        • josef_to_ja Cyganów obowiązuje prawo RP. 30.10.12, 21:09
          Jak im się nie podoba to niech założą sobie własne państwo. Są na terytorium RP (większość z nich ma nasze obywatelstwo, poza np. koczownikami co przybłąkali się z innych państw), więc mają obowiązek przestrzegać prawa tu panującego.
          • thegimel Re: Cyganów obowiązuje prawo RP. 30.10.12, 22:23
            Koniec świata!
            Zgadzam się z Józkiem! big_grin
            • josef_to_ja Re: Cyganów obowiązuje prawo RP. 30.10.12, 22:54
              Nie pozostaje Ci nic, jak wstąpić do zakonu w ramach pokuty. wink
              • thegimel Re: Cyganów obowiązuje prawo RP. 30.10.12, 23:23
                Pozostaje iść spać, może to tylko ze zmęczenia big_grin
                • josef_to_ja Re: Cyganów obowiązuje prawo RP. 30.10.12, 23:36
                  To idź spać, może rano Ci przejdzie i na szczęście się okaże, że to przez zmęczeni Ci się chwilowo wydawało, że się ze mną zgadasz. wink
          • kamelia04.08.2007 Re: Cyganów obowiązuje prawo RP. 30.10.12, 23:03
            chłopie, dobrze gadasz, stawiam ci calvadosa
            • josef_to_ja Re: Cyganów obowiązuje prawo RP. 30.10.12, 23:10
              Dziękuję, czuję się zaszczycony. Dopiero w Google teraz sprawdziłem, co to jest calvados. wink
    • kol.3 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 17:52
      Nie miejscu rodziny tej dziewczyny zebrałabym tę całą kasę i prysnęłabym daleko stąd.
    • anorektycznazdzira Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 20:06
      Okejo, tylko płacić powinni ci wszyscy nawiedzeni, którzy doprowadzili do odebrania jej należnych praw, a nie całe społeczeństwo.
    • tosterowa Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 30.10.12, 22:03
      jezus maria, czytam teraz, jak potraktowano tę dziewczynę oraz jej matkę i szczękę zbieram z podłogi. Co za dzicz.
    • sadosia75 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 16:39
      Ostatnio rozmawiałam z koleżanką na temat aborcji właśnie. I tego jak to ci,którzy ( nawet w mediach ) krzyczą o tym jaka to aborcja jest zła sami popylają abortować swoje córki czy żony jak się okaże, ze ciąża może skutecznie zrujnować ich "cukierkowy świat"
      Ciekawi mnie bardzo czy jest ktoś chętny do tego, żeby wychowywać wnuczkę czy wnuka poczętego w wyniku gwałtu na ich nieletniej córce ? A może ktoś chętny jest do niańczenia wnuczki,która jest poczęta w wyniku zabawy w dorosłą 12 letniej córeczki?
      hipokryci... innym zabraniają ale sami abortują w pierwszej kolejności.
      • soczek_bez_gazu Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 17:13
        Jedyna moralna aborcja to moja aborcja!
      • triss_merigold6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 17:57
        Ale chyba nie jesteś zdziwiona?
        Od znajomego ginekologa dowiedziałam się kiedyś paru ciekawych rzeczy na temat jego kolegów po fachu, którym sumienie włączyło się koło 90' roku i jest bardzo surowe do 15. Po 15 sumienie staje się bardziej liberalne.

        Abstrahując od tego, że słusznie Polska przegrała przed TPCz, to dziwni mnie, że matka czternastolatki nie załatwiła sprawy po cichu oszczędzając córce i sobie kłopotów. Ja bym jednak dała w łapę albo zamówiła pobyt na Słowacji zamiast dochodzić prawa legalnie.
        • sadosia75 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 18:03
          Absolutnie nie jestem zdziwiona. Tak się nieszczęsliwie składa, że znam kilka historii rodzin krzyczących najgłośniej o zakazie aborcji i o tym jak to abortowali bo żona akurat poszła świeżo do pracy, bo nie mieli w planach dziecka, bo córka się puściła przed maturą a tu studia w planach , a i ojciec dziecka nie jest ciekawym materiałem na zięcia itp itd.
          Obleśne dziadygi decydujące za kobiety i o kobietach sami przywozili za pieniądze podatników ginekologów do swoich kochanic, żeby romansidła nie wychodziły na jaw. bo dziecko to jednak dowód. a brak dowodu to brak skandalu.

          Ja też chyba bym dziecko wywiozła albo w podziemu w kraju załatwiła zabieg. Ale praw bym dochodziła. Tak czy siak.
          • lauren6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 18:11
            Z tym nielegalnym zabiegiem nie byłoby tak prosto, bo jak ksiądz się dowiedział o sprawie zaraz ją upublicznił i rodzina miała ogon oszołomów na głowie. Jakby matka wtedy zdecydowała się na nielegalny zabieg na bank miałaby sprawę w sądzie i jeszcze na dobre odebrano by jej córkę. Legalna droga była w tym wypadku raczej jedynym rozwiązaniem.
            • paszczakowna1 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 00:01
              > Z tym nielegalnym zabiegiem nie byłoby tak prosto,

              Może ja czegoś nie wiem, ale jakim nielegalnym zabiegiem? Czy są przepisy wykonawcze mówiące, że dozwolone ustawowo przerwanie ciąży (a jeśli dziewczyna nie ma 15 lat, siłą rzeczy jest to wyjątek przewidziany w ustawie) można wykonać tylko w państwowym szpitalu, a nie w prywatnej klinice?
              • lauren6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 02.11.12, 14:16
                No najwyraźniej czegoś nie doczytałaś, więc nie wiem po co się wpisujesz nie na temat.
            • jowita771 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 09:20
              > o sprawie zaraz ją upublicznił i rodzina miała ogon oszołomów na głowie. Jakby
              > matka wtedy zdecydowała się na nielegalny zabieg na bank miałaby sprawę w sądz
              > ie i jeszcze na dobre odebrano by jej córkę.

              Ale na wycieczki zagraniczne wolno wyjeżdżać, więc co jest nielegalnego w usuwaniu ciąży za granicą?
              • franczii Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 09:28
                U nieletniej cudzoziemki to nie wiem czy tak latwo by usuneli zagranica.
                Do tego w niektorych krajach zezwalajacych na aborcje jest zakaz usuwania ciazy w prywatnych gabinetach np. we Wloszech. I dobrze. Gin ktory robi prywatnie aborcje traci przybnajmniej prawo do wykonywania zawodu. Pare lat temu byla glosna sprawa gina, ktory popelnil samobosjtwo bo policja zdobyla dowody na to ze robil skrobanki prywatnie. A w szpitalu nie chcial ich robic i zaslanial sie sumieniem.
                • jowita771 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 09:37
                  Jakby nieletnia była z opiekunem prawnym, to w czym problem?
          • triss_merigold6 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 18:16
            Samo życie, hipokryzja górą.
            Zauważ też, że samo środowisko lekarskie nie jest zainteresowane ani zmianą prawa ani przestrzeganiem obowiązującego, za dobre pieniądze na tym robią.
    • trwe Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 22:10
      Dobry, nie-dobry wyrok...sama nie wiem. z jednej strony jak pomysle ze mogloby to spotkac mnie jako dziecko, albo moja wlasna corke to jest to nie wyobrazalna krzywda...ale z drugiej stronie jak wyobraze sobie to biedne, niczemu nie winne dziecko, ktore musialo umrzec chociaz nie bylo winne krzywdy swojej matki...to serce mnie boli. nie wiem, czy znalazwszy sie w takiej sytuacji, potrafilabym odebrac temu dziecku zycie, aby uchronic swoja corke przed dalsza ciaza.
    • ashraf Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 31.10.12, 23:35
      Powiem tak: jestem przeciwna aborcji, w szczegolnosci na zyczenie, uwazam, ze jezeli po prostu "nie chce" miec dziecka, moge je oddac do adopcji i nikt nie powinien miec do takiej matki pretensji. Dopuszczam jednak wyjatki opisane w ustawie i uwazam ja za sluszna. Tak czy inaczej prawo stanowi, ze dziewczyna miala prawo do aborcji i psim obowiazkiem lekarzy byla ja przeprowadzic!!! To juz nie jest ich prywatna sprawa do rozstrzygniecia w sumieniu, ale obowiazek ustawowy, koniec dyskusji. Jezeli komus sumienie nie pozwala wykonywac zawodu, moze przeniesc sie do osrodka na lekarza ogolnego. I w glowie mi sie nie miesci, ze w panstwie prawa taka sytuacja w ogole mogla miec miejsce...
      • batata17 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 00:11
        Weź jednak pod uwagę, że szpital nie jest prywatnym folwarkiem szeregowego lekarza i to nie lekarz/e decyduje czy w tym konkretnym szpitalu wykona się taką aborcję czy nie; nawet jeżeli uważa (uważają),że powinna być wykonana. Decyzja należała do dyrekcji szpitali. Pewnie na przebieg zdarzeń wpływały również inne czynniki- np. szwendający się po szpitalu księża i agresywni obrońcy życia, ktorzy byli pewnie gotowi na wiele, aby do "morderstwa" nie dopuścić. Dlatego dziewczynka w pewnym momencie dyskretnie zniknęła, zgubiła trop i pojechała do Gdańska już bez "obstawy" oszolomów.
        • carmita80 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 09:47
          batata17 napisała:

          > Weź jednak pod uwagę, że szpital nie jest prywatnym folwarkiem szeregowego leka
          > rza i to nie lekarz/e decyduje czy w tym konkretnym szpitalu wykona się taką ab
          > orcję czy nie; nawet jeżeli uważa (uważają),że powinna być wykonana. Decyzja na
          > leżała do dyrekcji szpitali. Pewnie na przebieg zdarzeń wpływały również inne c
          > zynniki- np. szwendający się po szpitalu księża i agresywni obrońcy życia, ktor
          > zy byli pewnie gotowi na wiele, aby do "morderstwa" nie dopuścić. Dlatego dziew
          > czynka w pewnym momencie dyskretnie zniknęła, zgubiła trop i pojechała do Gdańs
          > ka już bez "obstawy" oszolomów.

          Jedna takie sytuacje sa absurdalne i niezgodne z prawem aby szpital upublicznial jakiekolwiek informacje dotyczace pacjentow. Obowiazuje przeciez procedura, takze w takich przypadkach i jesli w tym szpitalu nie bylo lekarza, ktoremu sumienie nie przeszkadzaloby usunac ciazy to nalezaloby wyslac dziewczyne do innego w ktorym problemu etycznego by nie bylo. Ona miala prawo do usuniecia ciazy i to zostalo naruszone dlatego wygrala sprawe. Pewnie tego typu historii jest o wiele wiecej tyle ze nie trafily do sadow. Organizacje broniace zycia poczetego nie maja prawa dowiadywac sie szczegolow i szwedac po szpitalach ani molestowac a juz nieletnich zwlaszcza.
          • batata17 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 17:15
            Co to znaczy "szpital upublicznił"? Podał w oficjalnej wiadomości? Ta informacja jakoś wyciekła- może przez jednego z lekarzy, może przez jakąś pielęgniarkę, może salową, a może sama matka zwierzyła się jakieś psiapsiółce, a ta przekazała informację dalej? Chodzi mi o sam początek tej sprawy, a nie to, co działo się póżniej.
            Co do lekarzy- nie chodzi o brak takowego, który by wykonał, ale o decyzję dyrekcji. Jeżeli nie ma decyzji, to nie ma zabiegu. Tak samo jak np. w banku- nie dostaniesz kredytu bez akceptacji wyższych instancji i życzliwość szeregowego pracownika nie będzie miała nic do rzeczy, bo on samodzielnie kredytu ci nie przydzieli.
            Odszkodowanie- oczywiście należało się. A na "działaczy" z transparentami i księdza powinna dyrekcja wzywać policję, a ta powinna skutecznie usuwać ich z terenu szpitala. Tylko czy nie byłoby z tego jeszcze większej afery, bo wtedy pogwałcono by prawa "obrońców"? Tak sobie gdybam.smile
            • jowita771 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 18:21
              > Co do lekarzy- nie chodzi o brak takowego, który by wykonał, ale o decyzję dyre
              > kcji. Jeżeli nie ma decyzji, to nie ma zabiegu. Tak samo jak np. w banku- nie d
              > ostaniesz kredytu bez akceptacji wyższych instancji i życzliwość szeregowego pr
              > acownika nie będzie miała nic do rzeczy, bo on samodzielnie kredytu ci nie przy
              > dzieli.

              Kredyt jest zagwarantowany prawnie każdemu obywatelowi pod pewnymi warunkami i bank odmówił komuś? Bo z aborcją tak właśnie jest - dziewczyna spełniła warunki zawarte w ustawie, a mimo to nie mogła skorzystać ze swojego prawa.
              • batata17 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 20:16
                Chyba się nie rozumiemy. Chodzi mi o przerzucanie winy na lekarzy, ich "widzimisię", złamanie tajemnicy, itp. No więc piszę, że lekarze w szpitalu bez zgody dyrekcji nie wykonają takiego zabiegu. I nie ma to nic wspólnego z widzi się czy nie widzi. Po prostu.
                Dyrekcja szpitali dała d... i system dał d...

                • carmita80 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 20:40
                  Chyba się nie rozumiemy. Chodzi mi o przerzucanie winy na lekarzy, ich "widzimisię", złamanie tajemnicy, itp. No więc piszę, że lekarze w szpitalu bez zgody dyrekcji nie wykonają takiego zabiegu. I nie ma to nic wspólnego z widzi się czy nie widzi. Po prostu.
                  Dyrekcja szpitali dała d... i system dał d...

                  Jesli w polskich szpitalach procedury sa takie, ze to dyrekcja musi wydac zgode na kazdy zabieg/operacje to chyba ta ''dyrekcja'' to lekarze i to ich wina wlasnie?
        • ashraf Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 12:21
          Kazdy szpital, jako placowka publiczna powinien byc zobowiazany do wykonywania zabiegow wynikajacych z ustawy, w tym do zatrudnienia personelu o odpowiednich przekonaniach (przeciez wystarczy jeden taki lekarz!!). Kolejna rzecz to zlamanie tajemnicy lekarskiej, rowniez niezgodne z przepisami. Co do wizyt organizacji pro-life u dziewczyny, to tak czlonkowie organizacji pro-life jak i pro-choice powinni miec dostep do pacjentki wylacznie za zgoda samej zainteresowanej i opiekunow prawnych.
          W kazdym razie widocznie nalezy doprecyzowac prawo tak, aby zaden szpital nie mogl odmowic "z klauzuli sumienia", jak rowniez przedluzac sprawy w nieskonczonosc - powinny powstac np. jasne kryteria i kategorie wad plodu oraz chorob matki, ktore w rozumieniu ustawy daja prawo do przerwania ciazy. A nie kryterium "widzimisie" lekarza.
          • carmita80 Re: Nastolatka, której odmówiono aborcji, wygrała 01.11.12, 18:15
            W kazdym razie widocznie nalezy doprecyzowac prawo tak, aby zaden szpital nie mogl odmowic "z klauzuli sumienia", jak rowniez przedluzac sprawy w nieskonczonosc - powinny powstac np. jasne kryteria i kategorie wad plodu oraz chorob matki, ktore w rozumieniu ustawy daja prawo do przerwania ciazy. A nie kryterium "widzimisie" lekarza

            W krajach gdzie aborcja jest legalna do jej wykonania potrzebna jest zgoda zazwyczaj dwoch lekarzy w tym psychologa, z reguly jest to formalnosc, bo kobiecie ktora chce usunac ciaze wykonuje sie to, ale tzw. klauzula sumienia wsrod lekarzy tez istnieje i jesli lekarz ma prawo odmowic z powodow etycznych, ma prawo zastrzec ze nie wykonuje aborcji i wtedy taka kobiete automatycznie kieruje sie tam gdzie zabieg zostanie wykonany. Jednak szwedanie sie po szpitalu jakichkolwiek organizacji, ksiezy itp. ktorzy molestuja osoby chcace dokonac aborcji jest niedopuszczalne.
    • bezpocztyonline Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej sytuacji 01.11.12, 21:27
      Wszystko, co się w tej sprawie działo, musiało być dla tej dziewczynki koszmarne.

      Ale chyba już najgorsze musiało być dla niej oderwanie jej od mamy.

      I to na dodatek w tak stresującej dla niej sytuacji, uwięzienie dziewczyny, uniemożliwienie jej kontaktu ze światem zewnętrznym (odebrano jej telefon komórkowy).

      Aż niewiarygodne, że żadna z ematek w tym wątku nawet na to nie zwróciła uwagi.

      Aborcja, gwałt czy nie gwałt, SMSy, skąd numer telefonu, skąd ksiądz, klauzula sumienia, 500 km od domu, ale że dziecko zostało nagle siłą oderwane od matki, uwięzione w nieprzyjaznym środowisku, pozbawione możliwości kontaktu z kimkolwiek zaufanym - tego ematki jakoś nie dostrzegają.

      Poszła dziewczynka z mamą na policję ze zgłoszeniem, że została zgwałcona.

      Wykonano badania, okazało się, że nie tylko została zgwałcona, ale w wyniku tego gwałtu zaszła w ciążę.

      Lekarz wydał stosowne zaświadczenie uprawniające do przerwania ciąży, ale:

      1. na żądanie szpitala miał zatwierdzić konieczność przerwania ciąży jeszcze lekarz wojewódzki (dziecko się uczy, że prawo niby jest prawem, ale jednak nie do końca, bo urzędnik może jednak wszystko i może człowieka zgnębić, a człowiek nie ma szans się bronić).

      2. na żądanie szpitala matka dziewczynki ma napisać oświadczenie, że godzi się na aborcję u córki, nawet jeśli by się ta aborcja u córki miała skończyć jej śmiercią (dziecko ma przyjąć do wiadomości, że jej matka godzi się na jej śmierć, choć nie musi)

      3. ordynator szpitala zamiast zarządzić przerwanie ciąży, przyprowadza jej ni z tego ni z owego księdza. Który dziewczynkę namawia usilnie (przy nieobecności matki!) na rezygnację z zabiegu, wyłudza od dziewczynki pisemne oświadczenie (które pod względem prawa jest przecież g...o warte, o ile nie zatwierdzi go jej matka), wyłudza od niej jej numer telefonu. Zaczynają się SMSy, telefony, nękanie.
      Dziecko się uczy, że lekarz, nawet ordynator to nie jest osoba, której można ufać i przy której się można czuć bezpiecznie. Ksiądz zresztą też nie.

      4. w szpitalu warszawskim, do którego w końcu trafiła dziewczynka, zaczyna się znów nękanie. Do tego szpital lubelski podsyła oświadczenie, które podpisała 14-latka, czyli osoba posiadająca jedynie ograniczoną zdolność do czynności prawnych, więc jej oświadczenie jest ważne tylko wtedy, jeśli zostanie zatwierdzone przez jej matkę (a nie zostało przecież). Dziewczynka się uczy, czym jest zbieranie haków na kogoś i szantażowanie.

      5. Przy wyjściu ze szpitala warszawskiego (w którym też nie udzielono jej pomocy) dziewczynka jest przez tłum siła oderwana od mamy, zabiera ją policja, wiozą ją do ośrodka wychowawczego (jak młodocianą przestępczynię), grożą, że mamy już więcej nie zobaczy, znajdą jej za to rodzinę zastępczą poleconą przez kościół (grozi jej ten sam ksiądz, który ją oszukał i jest sprawcą jej nękania od czasu pobytu w szpitalu w Lublinie). Zabierają jej łączność ze światem, z bliskimi, z mamą przede wszystkim.
      Dziecko się uczy, że policja to ludzie, którzy potrafią jej odebrać to, co dla niej najważniejsze - kontakt z bliskimi. Że jednostka wobec zmasowanego ataku nie ma szan, nawet jeśli prawo teoretycznie jest po jej stronie, to kodeksami można się w tym kraju podetrzeć.

      Teraz dziewczyna, 18-letnia akurat wystawiła państwu polskiemu rachunek za tę swoją naukę. Zawiodła policja, sąd, służba zdrowia, kościół.

      Szokuje mnie też, że musiała na sprawiedliwość wydać aż 16 tyś. euro. Jeśli jest to zwrot kosztów, to znaczy, że matka dziewczyny musiała te pieniądze wydać wcześniej z własnej kieszeni, by sprawę w ogóle rozpocząć i doprowadzić do końca.

      Ciekawe, ile dziewczyna musiała / będzie musiała wydać na terapię, by w ogóle po takiej szkole życia w naszym kraju jeszcze móc dojść do siebie.
      • kol.3 Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 01.11.12, 21:30
        Wyjazd z Polski będzie najlepszą terapią.
      • jadwiga1350 Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 09:58
        > Poszła dziewczynka z mamą na policję ze zgłoszeniem, że została zgwałcona.
        >
        > Wykonano badania, okazało się, że nie tylko została zgwałcona, ale w wyniku teg
        > o gwałtu zaszła w ciążę.


        Taa, jak można pieprzyć takie głupoty? Jednocześnie stwierdzono gwałt i zajście w ciążę! No. No.
        Skoro została "zgwałcona" to rozumiem, że na drugi dzień, no niech będzie za kilka dni, poszła z "mamą" na policję i do lekarza. I od razu stwierdzono nie tylko gwałt ale i ciążę!
        Ten "gwałt" pojawił się jak już była ciąża. Dziewczyna miała chłopaka i z nim zaszła w ciążę. To nie żadna niewinna czternastoletnia lilija tylko cwana dziewucha.

        > Wszystko, co się w tej sprawie działo, musiało być dla tej dziewczynki koszmarn
        > e.

        Biedactwo, aż dziw, że nie umarło z tej rozpaczy. "Dziewczynka"! No teraz będzie miała parę groszy na otarcie łez.
        • bezpocztyonline Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 11:23
          jadwiga1350 napisała:

          > Skoro została "zgwałcona" to rozumiem, że na drugi dzień, no niech będzie za ki
          > lka dni, poszła z "mamą" na policję i do lekarza. I od razu stwierdzono nie tyl
          > ko gwałt ale i ciążę!

          Może nie poszła na drugi dzień? Tylko jakiś czas później?

          W każdym bądź razie nauka z tej historii i dla niej i dla innych (nie)nastolatek, by w przypadku zgwałcenia absolutnie nie iść na policję, tylko załatwiać wszystko po cichu.

          > To nie żadna niewinna czternastoletnia lilija tylko cwana dziewucha.

          Czternastoletnia dziewczynka.

          Nawet jeśli faktycznie uprawiała seks ze swoim chłopakiem dobrowolnie, to jednak nadal jest to dziecko. Dzieci w tym wieku próbują różnych nowości, a zwłaszcza zakazanych.
          Jednak nadal są dziećmi.

          Jeśli dwulatek podpali zapałkami dom rodziców, to przestaje być dzieckiem, a staje się odpowiedzialnym dorosłym?

          > "Dziewczynka"!

          Dziewczynka. Nie "dziewczynka".

          Nawet dorosły człowiek w stresującej sytuacji potrzebuje mieć przy sobie bliskie osoby.
          Ją potraktowano jak przestępczynię.

          I twoim zdaniem miałaby być dojrzałą odpowiedzialną matką, umieć wychować i utrzymać swoje dziecko?

          Sama będąc jeszcze dzieckiem i nie mając ani skończonej szkoły, ani zawodu, ani wieku, w którym można pracować?
        • galene_ra Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:23
          jadwiga1350 napisała:
          > Ten "gwałt" pojawił się jak już była ciąża. Dziewczyna miała chłopaka i z nim z
          > aszła w ciążę. To nie żadna niewinna czternastoletnia lilija tylko cwana dziewu
          > cha.
          Skąd wiesz, że nie było żadnego gwałtu. To, że miała chłopaka, i nawet z nim spała wcześniej dobrowolnie nie znaczy. że za którymś razem nie została zgwałcona.
          • tomekjot Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:27
            Gwałtu nie było- inaczej chłopak trafiłby do poprawczaka.
            • princess_yo_yo Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:45
              byl czyn zabroniony, to czy ktos trafil za to do poprawczaka albo wiezienia albo nigdzie nie ma zadnego znaczenia w tym kontekscie. nauczcie sie ludzie wreszcie czytac!
              • tomekjot Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:51

                Czy jak cię mąż zgwałci i zajdziesz w ciąże to tez polecisz dokonać aborcji?
                • princess_yo_yo Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:57
                  co ma piernik do wiatraka?

                  oups, tak sie konczy karmienie aborcyjnego trolla, trudno zaprzeczyc ze moja w tym wina.

            • sundry Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:48
              Tego nie wiemy... Nie wiemy ile miał lat, ani czy stanął przed sądem dla nieletnich.
              • tomekjot Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:53
                Sorry ale czy to jest powód aby odebrac temu dziecku prawo do życia?
                • sundry Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:56
                  Jak twoją 14-letnią córkę zgwałcą i zajdzie w ciążę, to wtedy sam sobie będziesz decydować.
        • morekac Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:41
          Niezależnie od wszystkiego - stwierdzono, że ma prawo do legalnej aborcji. I pomimo, że to prawo miała - zrobiono wszystko, aby uniemożliwić jej skorzystanie z niego, ją samą zaś potraktowano jak nieletnią przestępczynię. Albo i gorzej, bo takowych nikt przynajmniej nie nachodzi. I dlatego dostała te parę groszy.
        • princess_yo_yo Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:44
          nastepna madra inaczej, ustawa nie odnosi sie do gwaltu, kazda ciaza u osoby ponizej 15 roku zycia jest wynikiem czynu zabronionego chocby ta osoba miala 50 chlopakow i uprawiala z nimi wszystkimi seks.

          wg polskiego prawa kazda dziewczyna ktora zaszla w ciaze ponizej 15 roku zycia ma prawo do legalnej aborcji. takie prawo ustanowil polski sejm w porozumieniu z kosciolem katolickim, jak sie nie podoba to smaruj epistoly do swojego posla.
      • tomekjot Re: Oderwanie 14-latki od mamy. W stresującej syt 02.11.12, 12:26
        Zastanawiajace, jest to że na sprzedaż majatku dziecka przez rodzica - zgodę musi wyrazić sąd a w przyypadku aborcj nie ma procedury
    • tanebo Kościół zabrał głos 02.11.12, 17:18
      Nie ważne że zgwałcona. Nieważne że nieletnia. Nieważne że zamknięto ją za kratkami i uniemożliwiono kontakt z rodziną. 14-ce. Liczy się moje przekonanie i tylko moje! źródło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka