Dodaj do ulubionych

dylemat mam

30.10.12, 11:56
w zasadzie mogłam napisać na "małym dziecku", ale tu życzliwsze kobiety są tongue_out
Mój Młodziak obudził się dziś rano "ciepły" 38,2. Do przedszkola nie posłałam , bo i tak by go nie wzięli poza tym skarżył się na "zmęczenie" znaczy się cos go wzięło. Paniki nie sieję, podałam paracetamol i poza tym natura. Mleko z miodem i takie tam. Teraz jest mu lepiej a ja mam dylemat czy jak nie będzie miał temperatury jutro to posłać go do przedszkola. Muszę coś załatwić i w zasadzie "wolne" by się przydało. Sama nie wiem. Posłać czy zatrzymać w domu?
Co zrobiłyby jematki?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: dylemat mam 30.10.12, 12:00
      Zostawić w domu. Teraz to paracetamol działa.
    • lauren6 Re: dylemat mam 30.10.12, 12:01
      Jak jutro nie pójdzie to można go przetrzymać w domu do poniedziałku. Większa szansa, że wydobrzeje. Jak masz i tak coś do załatwienia to bierz wolne i zrób sobie i dziecku dłuższy weekend wink
      • joann_80 Re: dylemat mam 30.10.12, 12:11
        mam coś do załatwienia na mieście. Mam wolne od pracy i mogłabym załatwic gdyby nie było Młodego, albo byłby zdrowy bo skoro ma na razie wyższą temperaturę to i tak "po mieście " go ciągać nie będę.
        Teraz to ja wiem ,ze działa paracetamol, ale mam zamiar nie dawać mu na noc i zobaczyć co będzie. Jak się obudzi bez temperatury podwyzszonej bez paracetamolu to posłać?
        Do poniedziałku trzymac nie mogę bo 2 go oboje z mężem pracujemy więc i tak pewnie przedszkole.
        • thegimel Re: dylemat mam 30.10.12, 12:46
          A jak ci go porządnie rozłoży, to też poślesz? A jak ospę złapie, też poślesz. Dziecko chore powinno zostać w domu, żeby choróbsko się nie rozwinęło i żeby nie zarażało innych.
          • joann_80 Re: dylemat mam 30.10.12, 16:35
            > A jak ci go porządnie rozłoży, to też poślesz? A jak ospę złapie, też poślesz.

            wyciągasz zbyt daleko idące wnioski lub poniosła Cię wyobraźnia . Wyraźnie napisałam ,że poślę EWENTUALNIE jak obudzi się bez podwyższonej temperatury.
        • yenna_m Re: dylemat mam 30.10.12, 18:35
          nie, bo temperatura lubi sobie porosnąć tak od 16

          jesli młodego rozkłada, to z przedszkola dopiero sobie przyniesie... poza tym to żaden miód siedzieć w robocie (adekwatnie: w przedszkolu), gdy człowiek nie za dobrze się czuje
    • thegimel Re: dylemat mam 30.10.12, 12:43
      Zasada stosowana w wielu krajach, że dziecko powinno zostać w domu 48 godzin po gorączce czy wymiotach jest rozsądne. Poza tym, jest południe, najwyższa gorączka zazwyczaj występuje późnym popołudniem. Nie wiesz co się będzie działo wieczorem, nie wiesz co się z tego wykluje. Ja bym zostawiła na dwa dni na pewno.
      • lilka69 Re: dylemat mam 30.10.12, 12:47
        swiete slowa thegimel
      • matyldamoja Re: dylemat mam 30.10.12, 12:49
        moje dziecko miało gorączkę z piątku na sobotę - więcej nie i jeszcze jest w domu ( choć dziś planuje spacer ). Po co wysyłać osłabione dziecko i zamiast 3 dni przesiedzi kolejny tydzień bo zapewne coś złapie.
    • krecik Re: dylemat mam 30.10.12, 12:49
      Poczekalabym do jutra rana i zobaczyla, jak sie czuje i decyzje podjela dopiero wtedy.

      Ag
      • konwalka Re: dylemat mam 30.10.12, 12:51
        i raczej odpusc miod, jesli ma infekcje gardla
        • joann_80 Re: dylemat mam 30.10.12, 16:33
          a skąd taki wniosek? smile
          Nie ma infekcji gardła. Tylko podwyższona temperatura i nic poza tym. Wiadomo jest ospały i nie ma zbytniego apetytu, ale to normalne. Podjęłam decyzję ,że przytrzymam go w domu. Sprawy załatwię w innym terminie ( jak założyłam temat to nie wiedziałam ,że da się to przełożyć) . Pojadę na groby sama i ogólnie mam nadzieję ,ze do 2 listopada się Młody wykuruje bo już tego dnia nie mam wyjścia jak posłać do przedszkola. Jak nie wyzdrowieje to będziemy się martwić potem.
          • klownbezueba Przecież swoje sprawy możesz załatwić 30.10.12, 18:59
            Rozwiązanie:

            ojciec dziecka idzie z młodym do lekarza i na zwolnienie, zostaje z nim w domu, Ty załatwiasz sprawy
            • joann_80 Re: Przecież swoje sprawy możesz załatwić 31.10.12, 10:28
              jakie to proste prawda? big_grin
          • thegimel Re: dylemat mam 30.10.12, 20:38
            Jak tylko lekka wirusówka, to w piątek młody może być już w formie. Moja pediatra zaleca podać ibuprofen w takich wypadkach, ponoć bardziej antyzapalnie niż paracetamol działa.
            • joann_80 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:31
              no na to wygląda ,że to wirusówka jakas była. Na mojego syna lepiej działa paracetamol. Przetestowaliśmy i jedno i drugie
    • klubgogo Re: dylemat mam 30.10.12, 18:14
      Gdyby temperatura już się nie podnosiła, zaprowadziłabym dziecko do przedszkola.
      • joann_80 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:29
        no ja go zatrzymałam tak na wszelki wypadek. Obudził się bez gorączki, apetyt wrócił, dokazuje jak zwykle smile
        Myślę ,że jak się nic nie zmieni to 2 go pójdzie normalnie do przedszkola.
        • thegimel Re: dylemat mam 31.10.12, 10:36
          Jak dziś i jutro nic się nie będzie działo to też bym posłała.
    • yenna_m Re: dylemat mam 30.10.12, 18:33
      przetrzymałabym w domu
    • kobieta306 Re: dylemat mam 30.10.12, 21:29
      wyślij śmiało i niech pozaraża wszystkie inne dzieciaki!!
      Grunt, że TY TY TY będziesz mogła iśc do pracy!!
      • joann_80 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:26
        spadaj trollu



        • kobieta306 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:34
          nie jestem trolem.
          Ty jestes za to egositką - zarówno względem własnego dziecka, jak i innych dzieci i rodziców z Tej grupy przedszkolnej.
          Już samo zadanie takiego pytania na forum swiadczy o Tobie droga Joanno źle.
          Chore dziecko zostaje w domu, bo samo czuje się źle oraz może zarazić inne dzieci. Takie proste, a jednoczesnie takie trudne dla matki trypu "leming", która ma prace ale nie ma żadnego awaryjnego wyjścia na wypadek choroby dziecka. I mówię Ci to ja - matka która sama wychowuje 2 dzieci i nigdy chorych nie puszczała i nie puszcza do przedszkola czy szkoły. Bo oprócz własnego nosa widze jeszcze innych. Nie odpisuj ! Nie mój poziom!
          • joann_80 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:43
            Jeśli umiesz czytać ( umiesz?) to przeczytaj sobie to co napisałam , jeszcze raz, a potem jeszcze i jeszcze aż dotrze do twojego pustego łba, że nie posłałam. Miałam dylemat bo mój syn nie miał gorączki a jedynie PODWYŻSZONĄ TEMPERATURĘ. Kumasz czy ci to narysować?

            I faktycznie masz rację, poziom nie ten. Z reguły nie zniżam się, dla Ciebie zrobiłam wyjątek . doceń to... trollu.
            • kobieta306 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:52
              powyżej 38 to jest gorączka.
              Nie odpisuj Asieńko wink
              takich tłumoków co posyłają chore dzieci do placówek jest więcej, nie jestes sama, tak że luz
              • joann_80 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:57
                skoro tak twierdzisz to sama jesteś tłumokiem. Idź się dokształć i wtedy mądruj. Póki co..spadaj
                • kobieta306 Re: dylemat mam 31.10.12, 11:00

                  na przyszłość porada - już DZIŚ pomyśl jakie możliwości masz, gdy Twoje dziecko zrobi Tobie na złość i zachoruje. Może mamę na ten czas z Pszczyny sprowadzić? Jakaś koleżanka? Chętna sąsiadka? Opcji jest wiele.
            • rosapulchra-0 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:54
              Konkurencja mi rośnie, cholera suspicious
              • joann_80 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:58
                oj tam zaraz tongue_out
                No a czy Tobie Rosa ręce by nie opadły na takie mądrości? big_grin
                Przyznam ,że nie wytrzymałam
              • kobieta306 Re: dylemat mam 31.10.12, 10:58
                wink nie martw się wink dla każdego znajdzie się miejsce.
                Irytują mnie takie mamuśki, które upychają niedoleczone dzieci na siłe, bo przecież ONE PRACUJĄ. Tymczasem, jakie to dziwne, inni też pracują i mają dzieci. Co roku te same pytania. Szkoda słów wink
                Pamiętam jak kiedyś w szatni mamuśka instruowała dziecko, że jak ZNOWU bedzie wymiotować, to ma szybciutko do toalety lecieć. Z jelitówką do przedszkola przyprowadziła.
                Nic mnie już nie dziwi.
                • joann_80 Re: dylemat mam 31.10.12, 11:02
                  ja pier*** katarynka big_grin
                  Forumki, jak się "wycisza" trolla?
                  • naturella Re: dylemat mam 31.10.12, 12:46
                    No ale co? Nie pasuje Ci treść, to zaraz od trolli wyzywasz? uncertain

                    Ok, w Twoim przypadku już zastosowania to nie ma, bo dziecko zostawiłaś w domu, nic mu nie jest (albo tak wygląda) - ale generalnie z uwagami się zgadzam, bo mnóstwo znam takich mam, które potrafią wyłącznie powiedzieć "ale CO MAM ZROBIĆ z dzieckiem"? A co mnie to obchodzi? Ja wiem, co mam zrobić - zadbałam o to. I nie życzę sobie, żeby taka egoistka wykorzystywała moją zapobiegliwość i powodowała u mnie finansowe straty prowadzając swoje chore dziecko do przedszkola/szkoły, bo ona MUSI do pracy.
    • hellulah Re: dylemat mam 31.10.12, 13:04
      Ja mojego bym nie posłała, gdyby chodziło (zwłaszcza) o "w zasadzie przydałoby się wolne". Nie będę się wypowiadać o niemoich, nie jestem lekarzem, doświadczenie mam z moim osobistym smile

      Moje w takich okolicznościach podłapało by jakąś bakterie i nabawiło się powikłań. Poza tym paracetamol tylko zatarłby objawy, organizm i tak musiałby mieć siły aby zwalczyć infekcję. Lekki ruch, spacer na powietrzu ok ale dzień w przedszkolu to dla mojego byłoby za wiele.

      Gdyby bez paracetamolu nie miało objawów ani ani jakichkolwiek, nic, zmęczenia, gardła, kataru, to chyba by posłała (ale nie widziałam jeszcze u mojego takiego cudownego ozdrowienia po jednym dniu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka