morgen_stern
20.11.12, 16:20
Oczywiście wiem, po co, w Polsce kupuje się niewiarygodną ilość leków, suplementów, witaminek i cholera jeszcze wie czego.
Jeździłam sobie dziś rowerem po okolicy - na mojej ulicy, fakt, dość długiej, są trzy, w tym dwie naprzeciwko siebie. Ulica dalej - następna. I następna. Dwie ulice dalej kolejna. Czy jakikolwiek kraj na świecie nas przebija? Co ci ludzie tam kupują w takiej ilości, bo najwyraźniej otwieranie kolejnych aptek się opłaca. I dlaczego potrzebują tego więcej, niż gdzie indziej?