dziewczyny, czy któraś z was zetknęła się z takim zachowaniem u dziecka? Mój syn uwielbia zdzierać nalepki z wszystkiego co mu wpadnie w ręce, z zabawek, mebli ( okleina) ścian ( tapeta), przy swoim łóżku miał już dwa razy malowaną ścianę bo wydłubał tynk

Tłumaczyłam , prosiłam a nawet groziłam ,że jak zedrze to nie będzie miał ładnej zabawki itp...ścianę sam malował wałkiem bo pokazać mu , że zniszczył. Nic nie działa. Nie było to aż tak niepokojące do dzisiaj. Pani w przedszkolu poskarżył się mężowi ,że Młody wydłubał dziurę w ścianie, wcale niemałą

ponadto zniszczył koledze jakąś wyklejana pracę...pozdzierał i już.
Co robić? Nie chcę krzyczeć na niego. tłumaczymy mu ,ze tak nie wolno i dlaczego . Na pytanie czemu popsuł ścianę / rysunek koledze itd. odpowiada ' bo lubię". Dlaczego on to robi? Brakuje mu czegoś? Jak reagować? Poradźcie coś bom w kropce