Dodaj do ulubionych

Będąc młodą lekarką

21.11.12, 03:15
zauważyłam, że ludzie często chcieliby coś zyskać przekupstwem.
Np wczoraj w gabinecie pojawił się pan, który żądał recepty na pankuronium. Gdy mu powiedziałam, że nie mogę mu takiej recepty wypisać, wyciągnął kopertę i położył na moim biurku.
Innym razem jedna pani próbowała wyłudzić L4, wręczając mi jednocześnie koniak i czekoladki.
Takie sytuacje zdarzają się codziennie. Co ja mówię! Kilka razy dziennie!
I tak sobie myślę, że przecież większość drogi zawodowej przede mną, co się stanie z moimi morale za 5-10-15 lat? Czy nie ucierpi na tym moja etyka zawodowa?
W końcu teraz, będąc młodą lekarką, jestem ciągle narażana przez roszczeniowych pacjentów!
Boję się o siebie, a przecież muszę wychować 2 synów na uczciwych ludzi!
Obserwuj wątek
    • woman_in_love nie można ufać komuś kto gardzi uczciwą łapówką! 21.11.12, 03:32
      co z ciebie za lekarz!
      • heca7 Re: nie można ufać komuś kto gardzi uczciwą łapów 21.11.12, 09:47
        Piękne, nadaje się na sygnaturkę big_grin
      • marychna31 Re: nie można ufać komuś kto gardzi uczciwą łapów 21.11.12, 12:26
        w-in-l dobrze prawi!
      • czarnaalineczka Re: nie można ufać komuś kto gardzi uczciwą łapów 21.11.12, 13:26
        big_grin
    • lily-evans01 Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 09:39
      Nie pękaj, survival ukształtuje ich na twardych, odpowiedzialnych, prawdziwych mężczyzn.
      Prawdziwy mężczyzna nie weźmie potem flaszki z koniaczkiem od pacjenta - sam będzie pędził bimber wink.
      • bella.maruda Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 22:05
        Samogon jest ok smile
    • princess_yo_yo Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 09:50
      trudna sprawa, nie da sie oczywiscie, kradziezy tez by nie bylo gdyby ludzie nie zostawiali wartosciowych rzeczy na wierzchu itd. wiezienia sa pelne wlasnie przez tego typu prowokacje jakie opisujesz big_grin
      • mgla_jedwabna Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 22:29
        kradziezy tez by nie bylo gdyby ludzie ni
        > e zostawiali wartosciowych rzeczy na wierzchu


        Sugerujesz, że rzeczy schowanych nikt nie kradnie?
    • mruwa9 Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 09:52
      jest takie ladne pojecie: ASERTYWNOSC.
      Warto pocwiczyc.
    • dziennik-niecodziennik Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 10:02
      no, troche lepiej, ale dalej słabo.
      • szarlotka_83 Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 10:06
        mogę jedynie Ci poradzić, żebyś zawsze miała na uwadze dobro swoich dzieci i to że dajesz im przykład. W niedługim czasie pojawią się kuszące finansowo oferty od firm farmaceutycznych wtedy dopiero będziesz miała dylematy......
      • bella.maruda Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 12:27
        Bo to nie jest łatwo, oprzeć się takim pokusom i o tym nie myśleć. Wiem, że muszę być twarda i się uodpornić, tylko jak to zrobić?
    • kosa.bar Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 10:51
      O tak, takie sytuacje są nagminne, pacjenci takie zachowanie mają głęboko zakorzenione. Nie oczekuj od nich wdzięczności, przekonałam się,że potrafią wbić nóż w plecy. Ostatnio miałam taką sytuację, przyjechałam do mojej przychodni z córeczką na USG, prywatnie, sprawa nagła i pilna.Byłyśmy trzecie w kolejce, normalnie usiadłam w poczekalni Po mnie pojawiła sie pacjentka, której ostatnio pomogłam pozbierać sie po śmierci mamy, załatwiłam wiele spraw.Oczywiście zrobiła awanturę, jakim prawem nie mam numerka, zadyma na całego. Nie byłam zła, było mi zwyczajnie przykro.
      • morgen_stern Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 12:29
        Jezu, przecież to troll, i to slaby, a wy się wciąż nabieracie...
        • bella.maruda Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 12:33
          Morgen, Ty masz jakaś obsesję, w co drugim wątku podskakujesz i piszczysz, że troll.
          • morgen_stern Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 12:35
            To wymyślaj lepsze historyjki...
            • bella.maruda Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 13:06
              Jak Ci coś nie odpowiada, to się nie ładuj w moje wątki i nie trolluj mi w nich.
              A Twoja obsesja zatacza coraz szersze koło, praktycznie w każdym wątku pytasz jego autorkę czy trolluje, albo stwierdzasz jest jest trollem.
              • morgen_stern Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 13:14
                Rozumiesz pojęcie "trollowanie"? Bo chyba nie bardzo.
                Ależ wymyślaj sobie co tam chcesz, jak widać są jeszcze takie, które z tobą poważnie dyskutują tongue_out a "ładować" się będę, gdzie mi się zachce, to nie twoje prywatne forum, trollu.
                • bella.maruda Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 13:23
                  morgen_stern napisała:

                  Rozumiesz pojęcie "trollowanie"? Bo chyba nie bardzo.

                  Tak, rozumiem i idealnie ono do Twojego zachowania pasuje. Do tego wątku weszłaś, żeby wywołać kłótnię, a nie wypowiedzieć się w temacie, więc trollujesz.



                  • morgen_stern Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 13:27
                    Wywołać kłótnię? Ja tylko napisałam, że jesteś trollem, co chyba jest oczywiste czytając twoje wypociny. Ale rozumiem, że ćwiczysz dzielnie tongue_out
                    • bella.maruda Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 13:35
                      Tak, przyszłaś wywołać kłótnię. Ostatnio nic innego nie robisz, tylko obnosisz się ze swoim malkontenctwem, wręcz mam wrażenie, że pisząc każdy kolejny post, ziewasz z nudów.
                      A ja nie jestem trollem, przeczytaj sobie dokładnie definicje tego określenia.
          • dziennik-niecodziennik Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 12:44
            a co, nie troll? big_grin
        • lily-evans01 Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 14:57
          Może i słaby, ale przynajmniej zabawny wink.
    • mysia-mysia Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 13:10
      dziwni ci ludzie, jak ja coś chcę "wyłudzić" od mojego lekarza to symuluję odpowiednią chorobę big_grin
      • czarnaalineczka Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 13:25
        bo ty masz gupich lekarzy i sie nabieraja
        a autorka by sie zaraz poznala
        • bella.maruda Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 13:37
          Pewnie, żebym się poznała, na studiach byłam prymusem. Na stażu też byłam najlepsza.
          • lily-evans01 Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 14:58
            A nie prymasem ? wink
            • bella.maruda Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 21:59
              lily-evans01 napisała:

              A nie prymasem ? wink

              A nie, prymasem byłam w poprzednim wcieleniu smile
    • lilka69 istotnie to troll 21.11.12, 15:13
      a latwo mozna to poznac po tym, ze pisze o sobie jako o mlodej lekarce. rozumiem,ze ma 30 lat, moze 32...

      i dwoch synow? to kiedy ich rodzila? w czasie studiow? nie sadze.
      w czasie specjalizacji? tez nie sadze.

      • bella.maruda Re: istotnie to troll 21.11.12, 22:04
        Hihihi Lilka, na Ciebie zawsze można liczyć smile
        Nie, nie w czasie studiów się rozmnażałam, a w czasie specjalizacji, wyobraź sobie, że to norma wśród lekarzy. Zresztą i podczas studiów kilkoro moich znajomych się rozmnożyło i jakoś dali radę się uczyć smile. Nie każdy jest tak jednotorowo ustawiony jak Ty smile
        • lilka69 Re: istotnie to troll 22.11.12, 13:02
          masz dzieci rok po roku czy dluuuuuuuuuugo robilas specjalizacje?

          z takim podejsciem do zawodu lekarza raczej nie zarobisz wiele. no ale to twoja sprawa.

          lekarze zazwyczaj pracuja na roznych czesciach etatu w kilku miejscach. a ty pewnie od do w panstwowej poradni. zagadlam?
          • bella.maruda Re: istotnie to troll 22.11.12, 19:35
            Między dziećmi jest różnica półtora roku.
            A moim rozwojem zawodowym się martw, daję radę, tak jak większość dzieciatych lekarek smile
            • lilka69 Re: istotnie to troll 22.11.12, 20:06
              a KTO opiekowal sie twoimi dziecmi jak mialas zajecia. i to bardzo duzo ( caly dzien) w czasie specjalizacj? ktos musial.
              • bella.maruda Re: istotnie to troll 22.11.12, 21:01
                OJP
                Przy pierwszym był istotnie problem, ale skrzaty z ogródka pomogły.
                Gdy urodził się drugi, pierwszy miał już półtora roku, więc spokojnie mógł się zająć bratem tongue_out
                • lilka69 Re: istotnie to troll 22.11.12, 22:10
                  tak tez myslalam. czyli mialas wesolo dzieci , ktos inny sie nimi zajmowal , ty robilas staz ale uparcie twierdzilsz , ze SAMA dawalas ze wszystkim rade.
                  • bella.maruda Re: istotnie to troll 22.11.12, 23:01
                    Moje dzieci nie potrzebują opieki. Są inne niż wszystkie i same sobie radzą. Takie sobie urodziłam i jestem z tego dumna!
                    Starszy pojedzie nawet w 2014 na obóz survivalowy. I co? Głupio ci teraz?
    • sarling Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 22:12
      Wierzę. Statystycznie częściej u lekarza pojawi się osoba dorastająca i żyjąca w poprzedniej epoce i na poprzednich zasadach niż ktoś młodszy, dla kogo łapówka to przestępstwo, a nie JEDYNA opcja uzyskania czegokolwiek.
      Niedawno miałam operację i cała moja rodzina w wieku powyżej 50 lat, wykształcona, wśród nich nawet dwóch lekarzy pytali, z pełnym przekonaniem, czy jestem finansowo przygotowana.
      Bezczelnie odpowiadałam, że tak, właśnie zrobiłam przelew do ZUSu, a oni byli przerażeni, że to już koniec, że nikt mi teraz już nie pomoże.
      Ale serio to rozumiem. Mój tata ciągle mi życzy mi żebym wreszcie znalazła pracę, choć jestem szefem prywatnej firmy, no, ale to prywata, nie praca big_grin
      • szyszunia11 Re: Będąc młodą lekarką 21.11.12, 22:22
        troll, nie troll, wątek dla mniewink niedawno miałam kłótnię z mężem taka czysto teoretyczną o dawania łapówek w szpitalu. Na szczęści osobiście nas to nie dotyczy, ale poszło o zasadę przy okazji oglądania filmu. Otóż ja uważam, że owszem - jeśli jest zagrożenie życia i ratowanie zycia zależy od łapówki, to trzeba ja dać, ale potem takowego przyjmującego obsmarować odpowiednio i zrobić zadymę. Temat trudny, wiadomo. natomiast do szału doprowadza mnie podejście, że jak ktoś jest przyjmowany do szpitala, to łapówę trzeba dać z definicji, żeby się nim dobrze zajęto... no aż mnie trzepie jak o tym myślę. I mąż raczej przerażony, że jeśli kiedyś nie daj Bóg szpital, to taką będzie miał z mojej strony "opiekę" niełapówkowąwink Po czym z gorzką ironią dodał, że juz wie co robić, jak będę się męczyć z bólu w szpitalu ... NIE daćwink
        Zgodnie zjego poglądami ta łapówa to oczywista oczywistość, jak tkoś nie da tzn. nie zależy mu na bliskiej osobie. Powiedzcie mi, czy to naprawdę tak działa? Czy lekarze sie nie boją prowokacji, TVN-uwink itd.?? bo ja się łudzę, że jesli już nie poziom moralny, to może poziom strachu i demokratyzacja mediów...
    • naomi19 bella.trolina 21.11.12, 22:26
      • bella.maruda trolomi19 21.11.12, 23:03
        • naomi19 Re: trolomi19 22.11.12, 20:39
          trolli się nie karmi, ale...
          złamałaś prawo nieskazitelna obywatelko i pani lekarko
          miej to na uwadze wychowując swoje dzieci
          a na biurko daj sobie tabliczkę
          NIE BIORĘ
          i po robocie
          • bella.maruda Re: trolomi19 22.11.12, 21:03
            Wprawdzie trolli się nie karmi, ale odpowiem:
            Nie złamałam prawa.
            • naomi19 Re: trolomi19 23.11.12, 14:54
              Tobie się tylko tak wydaje.
    • aguar Re: Będąc młodą lekarką 22.11.12, 10:40
      Ja to w ogóle uważam, tak z punktu widzenia pacjenta, że teraz jest gorzej niż kiedyś. Bo kiedyś dało się tą łapówkę i można było liczyć na trochę lepszą opiekę. A teraz: bez łapówki byle jaka opieka. Wzięliby łapówkę, to może by się lepiej zajęli. Ale nie wezmą, bo się boją więc nie ma opcji, żeby sobie los poprawićsad A niestety taka łapówka to i tak jest taniej niż pobyt w prywatnym szpitalu lub porządny abonament w sieciówce, więc tym mniej zamożnym się pogorszyło...
    • lilka69 kwestia zasadnicza skoro jestes taka uczciwa 22.11.12, 13:04
      zadzwonilas po policje, ze jest ci wreczna lapowka? dlaczego NIE?
      • bella.maruda Re: kwestia zasadnicza skoro jestes taka uczciwa 22.11.12, 19:41
        Bo nie donoszę na swoich pacjentów - połowa z nich miałaby już sprawy karne. Po prostu grzecznie odmawiam.
        • lilka69 Re: kwestia zasadnicza skoro jestes taka uczciwa 22.11.12, 20:09
          cha cha, nie donosze...

          poprzedni system na ciebie zle wplynal, ze informowanie w slusznej sprawie uwazasz za niegodne? dawanie i branie lapowek to przestepstwo.

          zreszta , nie czepiam sie. jakie to moga byc lapowki w panstwowej poradni. 50, 100 zl?
          • bella.maruda Re: kwestia zasadnicza skoro jestes taka uczciwa 22.11.12, 21:08
            Zieeeeew
            Jesteś nudna Lilka, uciekaj z mojego wątku, a kysz!
            • lilka69 Re: kwestia zasadnicza skoro jestes taka uczciwa 22.11.12, 22:16
              ale jakos niewiele jest innych , nowych osob , ktore chca twoj watek odwiedzic
              • bella.maruda Re: kwestia zasadnicza skoro jestes taka uczciwa 22.11.12, 23:03
                Nad ilość przedkładam jakość. Pa Lilka!
    • gato.domestico Re: Będąc młodą lekarką 22.11.12, 20:38
      zastanawiajace po co temu panu pankuronium? czy dla siebie czy moze dla kogos innego? moze w tym drugim przyp. warto bylo pwiadomic odpowiednie sluzby...?
    • red-truskawa Re: Będąc młodą lekarką 22.11.12, 22:15
      po 20 latach pracy w rejonowej przychodni, wysłuchwaniu przez 6-8 h dziennie biadolenia struszków o chorobach całej rodziniy i ich wzajemnych animozjach i niedaj boże przy niezbyt dobrej pensji bedzesz tak sfrustrowana, ze twój kręgosłup moralny bedzie bardziej giętki tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka