bella.maruda
21.11.12, 03:15
zauważyłam, że ludzie często chcieliby coś zyskać przekupstwem.
Np wczoraj w gabinecie pojawił się pan, który żądał recepty na pankuronium. Gdy mu powiedziałam, że nie mogę mu takiej recepty wypisać, wyciągnął kopertę i położył na moim biurku.
Innym razem jedna pani próbowała wyłudzić L4, wręczając mi jednocześnie koniak i czekoladki.
Takie sytuacje zdarzają się codziennie. Co ja mówię! Kilka razy dziennie!
I tak sobie myślę, że przecież większość drogi zawodowej przede mną, co się stanie z moimi morale za 5-10-15 lat? Czy nie ucierpi na tym moja etyka zawodowa?
W końcu teraz, będąc młodą lekarką, jestem ciągle narażana przez roszczeniowych pacjentów!
Boję się o siebie, a przecież muszę wychować 2 synów na uczciwych ludzi!