mamaemmy 29.11.12, 22:08 Przebijecie? Uwielbialam chleb i na to smietana(taka,że aż stała była)i na to cukier.MNIAM. Potem-moglam jeśc caly dzien kanapki z maslem i solą,albo z keczupem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karra-mia Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 22:12 chleb z cukrem parówka w jednej ręce, sucha bułka w drugiej chleb z masłem i solą gorący ugotowany ziemniak smarowany masłem i solony i tak kroić po plasterku i smarować i solic i jeść vibovit wsypywany od razu do buzi to samo oranżadki w proszku (chyba już nie ma takich nie?) Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 22:18 Widziałam oranżadki w proszku (w takich jednorazowych saszetkach) przy kasie w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 22:12 karra-mia napisała: > chleb z cukrem > parówka w jednej ręce, sucha bułka w drugiej > chleb z masłem i solą > gorący ugotowany ziemniak smarowany masłem i solony i tak kroić po plasterku i > smarować i solic i jeść > vibovit wsypywany od razu do buzi > to samo oranżadki w proszku (chyba już nie ma takich nie?) > Tak pychota ,podpisuje sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 22:12 Chleb z masłem posypany cukrem lub z masłem - posmarowany musztardą: dzisiaj się dziwię, jak mogłam to jeść, ale uwielbiałam to. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 21:25 Z maslem i musztarda lub ketchupem do dzis lubie Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 22:13 Chleb z masłem i cebulą (surową lub podsmażaną) - mogłam jeść całymi dniami. Chleb z masłem posypany solą. Podsmażana na tłuszczu kiełbasa wiejska w plasterkach, na to ser żółty (do roztopienia) i na sam koniec kleks keczupu. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 22:14 chleb z musztarda chleb z zoltym serem posmarowanym musztarda schabowy z powidlami sliwkowymi rzodkiewka z maslem posypana sola mniam.... Odpowiedz Link Zgłoś
ella_nl Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 22:24 O tak Karra - ziemniak z masłem i solą to jest to! Jadłam wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 22:33 Chleb z maslem i sola! Ze smietana to ziemniaki Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 23:23 Angielka z maslem i cukrem . Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 23:30 chleb ze śmietaną i solą (mniam) chleb smażony (w życiu bym tego nie zjadła teraz ) i mleko z podrobioną suchą bułką (u mnie to się nazywało "królewskie jedzenie" bo jadł to stary król, który nie miał zębów i nic innego jeść nie był w stanie) - teraz też bym nie ruszyła Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 21:27 Mleko z bulka dostawalam jak bylam chora i niczego innego nie chcialam jesc - uwielbialam to... Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 23:39 Świeża bułka z masłem, koncentratem pomidorowym, cieniutkimi plasterkami cebuli, posypana solą. Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 29.11.12, 23:56 Chleb na blasze smarowany masłem. Żadna grzanka się do tego nie umywa. Albo chleb smażony na smalcu z czosnkiem i solą. I ziemniaki pieczone w piekarniku z solą i masłem. Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 00:18 chleb z masłem i z cukrem a vibovit wsypywany do kaszy manny gotowanej na klajster tak by łyżka stawała. Odpowiedz Link Zgłoś
krolowa_online Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 03:31 tez jadlam chleb ze smietana i na 100 innych sposobow i ziemniaki na 50 sposobow Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 04:28 Przesadzasz. Dzieckiem bylas to moze malo wiesz. Benzyna też na kartki byla a ja bez samochodu nie ruszalam się nigdzie, w tym na wakacje. Żywnosc była dostępna tak, jak i teraz. Jesli ktos miał pieniadze to mógł kupic wszystko. Np. na bazarach. W Warszawie na Polnej stragany uginały sie pod naporem cytrusów, bananów, wędlin i nnych dobroci. Trzeba było tylko kasę mieć, zupełnie jak teraz. Z tą różnicą, że wcześniej Biedronki nie było. Poza tym, jak sięgam pamiecią to takie kartkowe czasy przyszły dopiero za solidarnosci, przedtem mozna było normalnie w sklepie i szynke kupić i inne produkty. Coraz częściej przychodzi mi na myśl, że kartki i braki w zaopatrzeniu to było takie grożenie nam palcem przez władzę. Ja tam za bardzo kasy nie miałam więc zamiast szynek jadłam głównie ser żółty. Ale przynajmniej wtedy to był ser żółty a nie jakieś sero-nie wiadomo co, jakis tani szajs, który teraz nam się sprzedaje pod nazwą ser. Podobnie zresztą jak wiele innych produktów. Szynka kupowana na święta, była szynką, nawet takie zwykłe ziemniaki były ziemniakami a nie jakimś pastewnym glutem, który teraz sprzedaje się pod nazwą "ziemniak". Jak mnie mama wysyłała do warzywniaka po ziemniaki to ja nawet nie wiedziałam, że jest ich iles tam gatunków. Mówiłam, że chcę ziemniaki i tyle. I one dawały się ugotować, nie siniały i smakowły jak ziemniak. Teraz jest 50 gatunków ziemniaka a co jeden to gorszy, niejadalny shit. Nie bardzo rozumiem czemu tak ubolewasz nad brakiem świeżych warzyw zimą. Od wieków w zimie świeżych warzyw nie było w naszych klimatach bo jakos tak się złożyło, że kalafiory w zimie za cholerę rosnąć nie chcą. Dlatego nasze pra... -babcie i pra...-dziadkowie nauczyli sie warzywa przechowywać. Uważasz, że obecny pomidor szklarniowy , albo ten chemiczny przywieziony z Hiszpanii, jest zdrowszy od naszej kapusty kwaszonej? lub surówki z naszej marchewki? albo od naszych jabłek? czyli tego, co tradycyjnie jadało się zimą w Polsce. Nie uważam żeby było cos smutnego w moim odżywianiu się wtedy. Przynajmniej grubasów tylu nie było bo w szkolnym sklepiku mozna było co najwyżej drożdżówkę kupic zamiast chipsów w niezliczonym wyborze. Poza tym oprócz żarcia jest jeszcze wiele innych rzeczy. Osobiscie nie miałabym nic przeciwko temu żeby moje dzieci były na tylu obozach, koloniach, zimowiskach i różnych wakacyjnych, i nie tylko, wyjazdach na ilu ja byłam. Żeby przeżyły tyle ile ja przeżyłam dzieckiem i młodzieżą będąc. A na koniec powiem tylko, że upokorzeń to doznałam dopiero teraz, w tym nowym świecie. Świecie bez żadnych wartości i autorytetów (moze poza kasą), gdzie człowiek jest traktowany wyłącznie przedmiotowo. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 07:39 > Żywnosc była dostępna tak, jak i teraz. Bez przesady. Pamiętam, jak mój ojciec ze śmietany oddzielonej z mleka kupionego od rolnika ubijał masło. Pamiętam kilometrowe kolejki, bo rzucili kawę. Jeżeli nie pamiętasz braku żywności, to albo twoi rodzice mieli dużo pieniędzy, albo z jakichś powodów (na przykład któreś pracowało w wojsku) mieli dostęp do innych sklepów. Dla szaraków, do których należeli moi rodzice, wyglądało to jednak nieciekawie. A i tak uchodziliśmy za nieźle sytuowanych, bo tato jako jedyny znający niemiecki w swojej stoczni jeździł na delegację do Niemiec. No i to nie jest tak, że dobra władza zasypywała kochanych rodaków wszystkim, przyszła zła Solidarność i się rypło. System, który nie uznawał zasad ekonomicznych nauczanych na pierwszych latach studiów nie mógł wytrzymać długo. Sądzę, że dlatego oddali tak chętnie władzę, że państwo im się zaczęło sypać od strony ekonomicznej. Upokorzenia? Inne były wtedy, inne teraz. I sporo zależy od reakcji. Sytuacja, w której mój ojciec się dowiedział, że albo pójdzie na pochód pierwszomajowy albo się pożegna z delegacjami zagranicznymi, byłaby dla niego upokarzająca, gdyby na ten pochód poszedł, ale skoro nie poszedł? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 09:48 Albo jej rodzice siedzieli w partii na mocnych stołkach, sądząc po tym co pisze wcale nie wykluczone. I mamy już wyjaśnioną sprawę bananów, cytrusików, szyneczek i sera Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 10:14 kamunyak napisała: > Przesadzasz. To chyba jednak Ty przesadzasz. To co było na Polnej wtedy robiło wrażenie, ale obecnie taki asortyment jest w pierwszym lepszym sklepie spożywczym. A Polna i tak była niedostępna finansowo dla większości społeczeństwa. Co do jednego zgadzam się z Tobą - nie widzę nic złego w sezonowej dostępności warzyw i owoców. I i tak nie jadam pomidorów, sałaty czy rzodkiewek zimą - są obrzydliwe, bez smaku i zapachu i pewnie prawie zupełnie bezwartościowe. Wolę kiszoną kapustę Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 12:46 Nie wiedziałam, że cała Polska mieszkała wtedy w okolicach Polnej w Warszawie... Bardzo dobrze pamiętam PRL, pustki na półkach, kilometrowe kolejki za masłem, a banana pierwszy raz na oczy zobaczyłam chyba w wieku 10 lat. Bzdury jakieś opowiadasz, chyba sobie nie za dobrze radzisz w dzisiejszych czasach, skoro PRL taką kraina miodem i mlekiem płynącą ci się wydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 23:17 Tez uwazam, ze to chyba ty przesadzasz. Puste polki pamietam sama, puste haki u rzeznika. Pamietam, jak babcia brala mnie do kolejek "na dziecko" i jak ktoregos dnia plakala, bo po dlugim staniu cos tam co dawali skonczylo sie akurat przed nia... Odpowiedz Link Zgłoś
karra-mia Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 22:43 no bez przesady to, co napisałam, że pamiętam z dziecinstwa i uwielbiałam, to nie dlatego, ze byliśmy biedni. Nie byliśmy. Były w domu inne smakolyki, zresztą ja dziecinstwo przeżywałam już w tych tzw. lepszych czasach. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 07:28 Kanapki z masłem i solą potwierdzam. Oraz talerz lekko zabielonego barszczu z (z góry przepraszam obrzydliwych) wysepką z purre ziemniaczanego. Na drugie śniadanie biały twaróg utarty z dżemem. Oraz - i byłam przez całe dzieciństwo przekonana, że wszyscy to piją i dalej to lubię - herbata z mlekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gaga-sie Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 23:10 Boziu, przypomniałaś mi... Ja dodawałam herbatniki do herbaty ( w sumie pasuje) i robiłam taką gęstą ciapę, potem zjadałam to łyżeczką. Coś przez mgłę pamiętam,że nie przeszkadzało mi nawet, jak w herbacie zaplątały się fusy, brrrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 08:00 chleb z serem żółtym i dżemem truskawkowym makaron z serem białym, roztopionym masłem cukrem i cynamonem - moje ulubione danie do tej pory chleb z masłem i cukrem Bobofruit - jak wystało się w kilometrowej kolejce i nie brakło Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 10:25 "Opikołki" - na wpół ugotowane ziemniaki wyciągało się z gara i opiekało na węglowej kuchni, jadło się z solą i masłem - przysmak z wakacji spędzanych na wsi. Kiedy mama robiła makaron, z resztek niepociętych placków piekła na blaszce "podpłomyki", były pyszne - takie gorące, lekko przypalone, posmarowane masłem, które topiło się na nich i ściekało po palcach.... A makaron najbardziej lubiłam (i jem tak czasem do tej pory) posypany pokruszonym białym serem i polany skwarkami. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola233 Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 10:36 chleb maczany w wodzie i posypany cukrem,chleb z koncentratm pom., Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 01.12.12, 10:03 Podpłomyki były super. Babcia je nazwała "placki Pankracki" na cześć Piątku z Pankracym. Czasami jak mnie najdzie, to sobie je piekę na patelni do naleśników. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 10:48 Lubiłam - i do dzisiaj lubię - chleb z masłem i koncentratem. Mąż chleb ze śmietaną je do dzisiaj - ale nie z cukrem, tylko pieprzem i solą, nic dziwnego w tm nie widzę. Syn, dziecko gospodarki rynkowej, kocha chleb z keczupem oraz ww kanapki taty Odpowiedz Link Zgłoś
fasol-inka Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 12:12 seler smażony w panierce mniam! chleb albo bułka wrocławska smażona na patelni chleb z wodą i cukrem, w wersji na bogato ze śmietaną zamiast wody zupa wiśniowa (teraz nie wezmę do ust za żadne skarby) visolvit i vibovit na język chleb z musztardą albo koncentratem pomidorowym (zresztą do dziś jeśli mam wybór to biorę koncentrat, a nie keczup - do parówek, kanapek, kiełbaski...) makaron z białym serem (niejadalne dla mnie dzisiaj) Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1306 Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 20:47 chleb z masłem cukrem chleb z musztardą chleb maczany w mleku i smażony, posypany cukrem galaretka wyjadana palcem prosto z paczki(najczęściej przez 3-4 osoby na raz- ble ) no i nasz absolutny hit: laktovit 0, którym zaklejaliśmy sobie buzie Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 20:52 Chyba cię przebiję Chleb ze smalcem i cukrem - to był rarytas! Mniam!! Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 20:59 Witam, Nie wiem, czy już było, ale chleb z musztardą;-P I woda z cukrem na popitkę. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 21:11 Chleb ze śmietaną (odstaną i zebraną z mleka prosto od krowy) i cukrem tak. Ziemniaki ze zsiadłym mlekiem, takim jak galareta twardym. Wczorajsza bułka wdrobiona do miski mleka z łyżką cukru. Ucierane na surowo żółtko w łyżeczką kakao. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 21:14 I oczywiście vibovit i visolvit wsypywany prosto do ust, nigdy go nie piłam. I mleko prosto od krowy czasami piłam, jeszcze ciepłe, babcia tylko przelewała przez tetrę, i ten obrzydliwy sztywny kożuch na mleku. Odpowiedz Link Zgłoś
vesper_lynd_1 Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 21:38 Przebijecie? > Uwielbialam chleb i na to smietana(taka,że aż stała była)i na to cukier.MNIAM A co w tym dziwnego? Normalne jedzenie podczas wakacji u babci na wsi...pajda chleba grubości futryny, litr 150 % swojskiej śmietany i kilo cukruP Kochałam to Odpowiedz Link Zgłoś
y_y Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 21:56 Ciepłe mleko z zacierkami i ... ziemniakami Ktoś to jadł oprócz mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 30.11.12, 22:05 Też uwielbiałam ten chleb ze śmietaną i cukrem albo sama śmietana i cukier, zmieszane razem w ulepek, aż do wyrzygania . Koncentrat pomidorowy wyżerany łyżką z puszki (z puszki jest lepszy niż ze słoika, uważam tak do dzisiaj). Chleb maczany w musztardzie. Kanapka z serem żółtym, na to dżem wiśniowy - tzw. "szynka bieszczadzka". Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
konkurentka-pewnej-pani Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 01.12.12, 00:57 Dziś prawdziwej śmietany już nie ma Chleb ze śmietana i cukrem jadałam, oczywiście. I chleb smażony na patelni. Najpierw, w dzieciństwie, sam, a w liceum, z koleżanką jadałyśmy smarowany serkiem twarogowym, jeszcze almette nie było i tylko w jednym sklepie ten serek bywał.... Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: dziwne potrawy z dziecinstwa-chleb ze smietan 01.12.12, 01:25 a ktora pamieta lizaki z cukru..? grzalo sie cukier az stawal sie szklisty brazowy,zapomnialam co jeszcze sie dodawalo,chyba nic...twardnialo to cus i wychodzily pyszne lizaki,z garnkiem byl problem,ciezko bylo domyc... Odpowiedz Link Zgłoś