Dodaj do ulubionych

Sama prawda o zmywarce

    • jola-kotka Re: Sama prawda o zmywarce 09.12.12, 22:24
      Niee wyobrazam sobie zycia bez zmywarki,koszty mam w du..,na manicure musialabym chodzic codziennie a tak to tylko raz w tygodniu,masz juz oszczednosc.
    • kajos5 Re: Sama prawda o zmywarce 09.12.12, 22:32
      pamiętam moje pierwsze święta ze zmywarką - CUDOWNE!!!! po tym całym przedświątecznym gotowaniu zamiast 2 godziny myć gary i szorować kuchnię posprzątałam wszystko w 15 minut (naczynia na bieżąco wkładałam do zmywarki, zostało przetarcie blatów i zamiecenie podłogi). No codzień też kocham moją zmywarkę miłością bezgraniczną - nie pozbyłabym się jej nawet wtedy gdyby zużywała dwa razy więcej wody niż przy normalnym zmywaniu.
      • hanna26 Re: Sama prawda o zmywarce 09.12.12, 22:55
        Wszystko zależy od tego, ile gotujesz, ile masz osób w domu itd. My mamy troje dzieci, gotuję bardzo dużo i powiem szczerze - nie wiem jak ja mogłam żyć bez zmywarki. Do dobrego człowiek łatwo się przyzwyczaja.

        Aha, u mnie tylko ja ładuję zmywarkę, bo ja wiem jak co układać. Dzieciom i mężowi nie pozwalam. Dzieci mają swoje własne kubki i talerzyki, i te rzeczy zmywają ręcznie po każdym umyciu. Gary i nasze talerze ja układam. smile
        Ale uwierz mi - to ładowanie to bułka z masłem w porównaniu do zmywania.
        • hanna26 Re: Sama prawda o zmywarce 09.12.12, 22:56
          i te rzeczy zmywa
          > ją ręcznie po każdym umyciu.

          Po każdym użyciu naturalnie!
    • meluzyna102 Re: Sama prawda o zmywarce 09.12.12, 22:51
      Zmywarka jest najlepszym urządzeniem, jakie człowiek wymyślił. Wyznaję jej miłość codziennie. Jej brak opłakiwałabym każdego dnia. Zresztą nie zdecydowałabym się na życie w takim koszmarze- zaraz kupiłabym następną!
      "Argumenty, które do Ciebie nie przemawiają" nie przemawiają, ponieważ możesz je zrozumieć dopiero będąc posiadaczką cuda zwanego zmywarką. Na razie to dyskusja posiadaczy ferrari z człowiekiem, co idzie czyścić konie, bo się wybiera do sąsiada... Argument o wygodzie - uwierz- nabierze sensu... po roku w ferrariwink
    • kamunyak Re: Sama prawda o zmywarce 09.12.12, 22:53
      Moja teściowa nie chciała pralki automatycznej. Miała zwykłą franię i była szcześliwa. Na początku mówiło się, że nie moze być innej pralki ze wzgledęu na instalację - było szambo. Moze tak, nie znam się. Kiedy miasto podłączyło osiedle teściów do miejskiego wodociągu to jej dzieciaki, w tym mój mąz, złożyły sie na pralkę automatyczną dla teściowej.
      I co? kiedyś podczas wizyty zauważyłam, że pralka służy jako schowek na papier toaletowy a teściowa dalej pierze w swojej Frani. Teściowa w domu pierze wszystko, takze pościel, ręczniki, jest coraz starsza a mimo to automatu nie używa.
      Tak wiec są ludzie i ludziska. Niektórzy wolą zmywarkę niezależnie od kosztów a inni trzymają w niej papier toaletowy i wola ślęczeć na zlewem.
      Ja nie liczę ile kosztuje zmywarka tylko jej używam. Nawet jeśli czasem czegoś nie domyje. Pralka też czasem kiepsko dopierze, też trzeba posortowac odzież, kupić proszek, płyn. A mimo to nie mam tary i wanny do prania tylko pralkę automatyczną.
      • olewka100procent Re: Sama prawda o zmywarce 09.12.12, 23:34
        tak czytam tutaj o tym chowaniu i wycieraniu garów po myciu , że wam się chce ? ja myje i odkładam na ociekacz / suszarka (?) nie wiem jaka nazwa jest poprawna smile i po prostu talerze kubki itd. sobie tam leżą i czekają na ponowne użycie, do głowy by mi nie przyszło aby je wycierać i chować smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 01:14
      oj, pamietam kiedy miałam ochote skopac elektroluxa, bo nie domywał naczyn. Żeby to był tylko jeden talerz, czasem prawie wszystkie....

      Pozostawał zaschniety piasek, nie wiadomo skąd, od razu poprawic sie nie dało, bo trzeba było zamoczyc, by ten piasek potem zmyc.

      Z drugiej strony, pewnie, że fajnie nie bawić sie w mycie tych kubków, talerzy, sztućców.

      Z trzeciej strony, to talerze przed włożeniem trzeba dobrze splukac, reszty porzadnie wygarnac i wyrzucic. Garnków i patelni nie myłam, bo za duzo miejsca zajmowały - to było myte recznie.
      Porcelany ze złotymi i srebrnymi paseczkami tez nie myłam - to tez recznie.

      Z czwartej strony - jak bym znowu miała poprawiac po zmywarce, to pierdziele taki układ.

      Z piatek strony - jestesmy na razie rodzina 4 osobowa, główna myjaca gary jestem ja. Na razie mi to nie przeszkadza.
      • asia06 Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 03:30
        Mam zmywarkę. Korzystam i korzystałam z trzech różnych modeli. Niczego przed włożeniem nie płukam, zgarniam tylko większe resztki jedzenia. Myję w zmywarce wszystko, łącznie z garkami i blaszkami do pieczenia. Wszystko mi domywa. Nie wiem, jaką ty miałaś zmywarkę, że ci nie domywała. Dla mnie zmywarka to jeden z podstawowych sprzetów w domu.
    • eliszka25 Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 04:21
      hehe, jak bym siebie czytala z czasow przeddzieciowych. myslalam dokladnie tak samo, zanim mialam dzieci big_grin. zawsze lubilam myc naczynia i stanie przy zlewie mnie nie przerazalo. poza tym od 2 osob ilez bylo tych naczyn tak naprawde? maz mnie na zmywarke namawial, a ja mowilam to, co ty tutaj napisalas.

      pozniej urodzilam synka. jak mial 3 miesiace przyjechal do nas tesc z synem meza na 2 tygodnie na narty. naczyn bylo 2x tyle, co zwykle plus niemowlak do obslugi (wiem, ze zadna to tragedia bo np. u mojej mamy myje naczynia po wiekszej ilosci osob) i mycie naczyn zaczelo byc chwilami uciazliwe. w koncu dalam sie namowic na zmywarke. jakie widze plusy? przede wszystkim wlasnie to, ze zamiast po kazdym posilku stac przy zlewie, po prostu zdejmuje talerze ze stolu i wkladam do zmywarki. zajmuje to moze 1/10 tego czasu, co umycie wszystkiego, a wieczorem, zamiast po polezeniu dzieci spac szorowac gary, wlaczam zmywarke i siadam z mezem na kanapie ogladac film. zapewniam cie, ze z dwojka dzieci naprawde wieczorem ROBI ROZNICE czy wciskasz guzik zmywarki, czy stoisz pol godziny przy zlewie.

      co do pielegnacji naczyn i zmywarki, to zmywarka myje sie sama, dokladnie wtedy, kiedy myja sie w niej naczynia, niczego nie trzeba tam szorowac. jesli zgarniesz z talerzy resztki (robilam to rowniez przed wlozeniem do zlewu), to koszyk w zmywarce musisz umyc co najwyzej raz w tygodniu. poza tym, jak cos ci kapnie na rant drzwiczek, to wycierasz i to tyle, jesli chodzi o czyszczenie i mycie zmywarki. ja nie wlewam zadnych nablyszczaczy, bo naczynia dobrze umyte i tak sie blyszcza same z siebie. wsypuje tylko proszek (u nas najtanszy i wg. testu konsumenckiego najlepszy) do mycia i sol. sol mnie kosztuje 1 frank i starcza na jakies 2 miesiace. paczka proszku, to jakies 5 frankow i tez starcza na miesiac. czyli na srodki czystosci wydaje srednio 5,50 miesiecznie. na plyn do naczyn mniej bym nie wydala, gdybym wszystko myla recznie. poza tym u nas wode grzeje bojler elektryczny, wiec taniej wychodzi, gdy zmywarka zuzyje mniej cieplej wody. no i sama musialabym myc naczynia po kazdym posilku, a zmywarke wlaczam po 22 i mam prad do ogrzania wody za mniej niz pol ceny. no i zmywarka grzeje wode tylko raz, do wszystkich naczyn.

      co do straty czasu przy wkladaniu/wyjmowaniu naczyn, to nie wiem, jak ty, ale ja gdy mylam recznie, to mialam obok zlewu suszarke. przed umyciem ukladalam naczynia w zlewie lub obok zlewu, zeby byly pod reka do mycia, po umyciu i oplukaniu ukladalam na suszarce. jak wyschly ukladalam w szafach. teraz roznica jest taka, ze przed myciem ukladam naczynia w zmywarce, co dzieje sie automatycznie, bo po zdjeciu ze stolu po prostu wkladam do zmywarki zamiast do zlewu. po umyciu natomiast ukladam w szafach, jak po zdjeciu z suszarki. roboty z ukladaniem naczyn mi naprawde nie przybylo.

      acha, pieknych, nieskalanych raczek nie mam, bo codzienne gotowanie pozostawia slady na dloniach wink
      • patti0 Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 06:19
        Marzę o zmywarce. Mam codziennie mnóstwo zmywania, pomimo, że rodzina niewielka - trzy osoby to każdy jada co innego. Mam od zmywania bardzo zniszczone ręce - wieczorem są suche jak pieprz. A mój mąż owszem, czasem zmywa - ale tylko czasem.
    • barbibarbi Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 08:56
      Nie wyobrażam sobie życia bez zmywarki. I tyle.
      Nie wiem jak ja kiedyś mogłam stać przy zlewie. Dla mnie liczy się przede wszystkim zaoszczędzony czas, w miesiąc w tym czasie który poświęcałam na codzienne stanie przy zlewie, zarobię spokojnie i z dużą górką i na tą wodę, i na prąd, i na tabsy, i jeszcze mi zostanie.............na drugą zmywarkę.
      • zuzanna56 Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 09:17
        Mam zmywarkę od jakiś chyba 11 lat. Najpierw małą Bosch, potem kupiłam dużą,bo przeprowadzalismy sie i była potrzebna inna. Dla mnie to super wynalazek.
    • anek130 Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 09:31
      ja mieszkam w miejscowości, gdzie woda jest chyba najdroższa w Polsce, bo za kubik płacimy prawie 12 zł (oczyiwście razem ze sciekami). Rok temu przeprowadziliśmy sie do nowego domu, gdzie mamy zmywarkę małą 45 cm, nas jest 3 i spokojnie dajemy radę co 2 dni ją puszczać. Porównując zużycie wody tylko, gdzie w poprzednim mieszkaniu zuzywaliśmy nawet 11-15 kubików na miesiąc !!!!!!!!!!!!! to teraz zużyliśmy ....uwaga 5!!!!, i jestem przeszczęśliwa. U mnie realnie koszty się zmniejszyły, a juz oczywiscie nie wspomnę o wygodzie- także nie zastanawiaj się dziewczyno i kupujcie.
      Ania
    • mama_duzych_dzieci byłam wrogiem 10.12.12, 09:37
      zmywarki, którą bardzo chciał mąż w domu ( kiedy mnie nie było musiał myć naczynia) pomimo, że to ja myłam naczynia i nie narzekałam przez 30 lat naszego małżeństwa. Byłam wrogiem bo mi zawsze "jechało" ze zmywarek specyficznym zapachem. Obiecali mi moi Panowie, że będą pakowali i po myciu wyjmowali. Byłabym goooopia gdybym na to nie poszła. Po dwóch latach widzę same plusy, spadło zużycie wody, prądu. Naczynia są ok umyte a ja ma święty spokój i wiele wolnego czasu. Kiedy nie ma jednego czy drugiego, nie ma dla mnie problemu z jej obsługą bo moja teraz pachnie fiołkami ( saszetki plus dbanie), odruch wymiotny mi ustąpił bo zmywarka to cudna sprawa. Do dzisiaj nie mówię mojemu mężowi że dobrze zrobił, niech pakuje dalej.
      • heca7 Re: byłam wrogiem 10.12.12, 10:05
        Jeszcze z jednego powodu cieszę się ze zmywarki. U moich rodziców nie ma miejsca ( specyficzny kształt mikrokuchni to absolutnie wyklucza). Zawsze jak zaczynałam zmywać swędziały mnie nogi. Najpierw palce, potem łydki i na końcu już uda. Swędzenie narastało, ponieważ miałam mokre ręce podrapywałam się nogą o nogę. Albo zapominałam się i ręką mokrą drapałam się. Po dłuższym zmywaniu wyglądałam jak wyszorowana drucianą szczotką wink Wszyscy się dziwili a mnie autentycznie swędziało. Może to było nerwowe? Bo zmywanie jest nudne? nie wiem.
      • suazi1 Jakbym moją mamę słyszała :D 12.12.12, 14:00

    • default Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 09:55
      Jestem najwyraźniej zacofana, bo mimo że mam zmywarkę od jakichś 7 lat, używam jej dosłownie kilka razy w roku (mniej niż 5), wyłącznie kiedy robię imprezę i mam większą liczbę gości.
      Na co dzień, przy dwóch osobach włączanie zmywarki jest dla mnie bez sensu. Nawet najkrótszy cykl "prania" jest z pięć razy dłuższy niż umycie paru talerzy i jednego-dwóch garnków ręcznie. Nie zmywam pod bieżącą wodą, więc nie wylewam więcej wody niż zużyje zmywarka. Płynu do naczyń używam symboliczne ilości - wyłącznie do bardzo tłustych lub zaskorupiałych garów, do talerzy czy kubków wystarczy gorąca woda.
      Poza tym okropnie irytuje mnie szum pracującej zmywarki (mam otwartą kuchnię) oraz zapach, jaki z niej wali, jeśli się jej nie otworzy i nie wyjmie naczyń natychmiast po zakończeniu prania.
      • nabakier Re: Sama prawda o zmywarce 20.03.13, 19:09
        Jejku, mój mąż gdy mieszkał sam, to używał zmywarki (małej). Ręcznie zaiwaniać sobie nie wyobrażam.
    • kocianna Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 10:02
      Kocham moją zmywarkę miłością wielką i czystą i rozstanie z nią boli mnie bardziej, niż rozstanie z mężem. W służbowym mieszkaniu rozważałam zakupienie własnej zmywarki, ale musiałabym ją stąd zabrać, i po co mi wtedy dwie?
      Mieszkam tylko z Młodą, ona je w szkole, ja dla siebie praktycznie nie gotuję - i mimo to tęsknię do zmywarki.
    • bri Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 10:08
      Nie znam nikogo, kto by żałował. Ja też nie żałuję.
    • aagnes Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 10:16
      Nie znajduje sensu posiadania zmywarki przy 3 osobach, zmywania mam na 5 minut dziennie. zmywa najczesciej M.
      to byl moj niedawny dylemat, robilismy duzy remont mieszkania, ale stanelo na tym, ze wole miec wiecej szafek w kuchni niz zmywarke.
      • aneta-skarpeta Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 11:31
        kurcze, chyba duzo jemy
        nijak mi przy 3 osobach nie wychodzi zmywanie 5 min na dobęwink
        • aagnes Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 13:05
          W tygodniu jemy poza domem wiekszosc posilkow, natomiast wieczorem po kolacji ktorej nie robie jakiejs wypasionej to naprawde zmywania jest odrobine. co innego w weekendy - wtedy jest wiecej (poza sezonem letnim, kiedy jestesmy wiekszosc czasu poza domem i jemy cos tam), ale tez bez przesady, wyszlo mi, ze zeby zaladowac cala zmywarke w tygodniu to chyba z tydzien by sie kisily te brudy.
          nie wiem, moze nie doceniam tematu, ale w ogole nie wyobrazam sobie, ze moznaby sobie nie wyobrazac zycia bez zmywarki. moze to jest tak, jak niejeden uzywa w kolo macieju np miksera i nie wyobraza sobie bez niego zycia, a drugi nigdy nie uzywal itd.
          co innego pralka - moja wielka milosc i namietnosc smile lubie nawet siedziec na kibelku i patrzec jak sobie pierze, mruczy i blyska swiatelkami. podobno mam tak od malego wink
          • princesswhitewolf Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 13:12
            W tygodniu jemy poza domem wiekszosc posilkow, natomiast wieczorem po kolacji ktorej nie robie jakiejs wypasionej to naprawde zmywania jest odrobine. co innego w weekendy - wtedy jest wiecej (poza sezonem letnim, kiedy jestesmy wiekszosc czasu poza domem i jemy cos tam), ale tez bez przesady, wyszlo mi, ze zeby zaladowac cala zmywarke w tygodniu to chyba z tydzien by sie kisily te brudy.

            mysle ze przeceniasz pojemnosc zmywarki.
            U mnie dokladnie jest podobnie i co 2 dni chodzi. Pomysl ile kubkow i talerzy zuzywacie do sniadania, kolacji. Dorzuc jakis gar....
      • kura28 Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 16:41
        U mnie przy 2 osobach w weekendy zwykle dwa razy dziennie trzeba było zmywanie wstawić. A gotujemy proste dania typu makaron z sosem.
    • edelstein Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 10:29
      Nie wyobrazam sobie zycia bez zmywarki.Zostal mi uraz,bo za mlodosci pol niedzieli zmywalam po rodzinie jako najstarsza.No,ale jak ktos lubi myc recznie to jego sprawa.Dla mnie to masochizm.
    • dana2012 Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 10:41
      Pierwsza zmywarka zagościła w moim domu.... ponad ćwierć wieku temu. I nie wyobrażam sobie życia bez tego urządzenia. Gospodarstwo malutkie- 2 osoby. Obiady gotowane bez zup ( lub zupy rzadko). Zmywarkę włączam 2 razy dziennie.
      Moi rodzice- gospodarstwo j.w. Nie wyobrażają sobie zmywania ręcznego.
      Na działce ( dom używany w czasie letnich, zimowych wakacji) mamy zmywarkę.
      Nie pamiętam kiedy ostatni raz myłam szklankę. A raz w roku odwiedza nas konserwator- przegląda praki, zmywarki, coś tam czyści. Koszt- ok 100 zł za urządzenie+ dojazd. Opłaca się.
    • gato.domestico Re: Sama prawda o zmywarce 10.12.12, 21:29
      chyba najbardziej potrzebne mi agd smile
    • marianna1970 Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 05:46
      Dla mnie zmywarka jest zbędna pierwsza sprawa hałas druga jest czas zmywania trzecią zużycie wody, o wiele szybciej zmyję sama bez hałasu (wystarczy mi hałas z pralki) i w o wiele mniejszej ilości wody, jeszcze jedno zmywarka jako przechowalnia brudnych naczyń
      • agni71 Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 09:58
        marianna1970 napisała:

        > Dla mnie zmywarka jest zbędna pierwsza sprawa hałas

        ja zazwyczaj wstawiam zmywanie na noc, zamykam drzwi od sypialni i nic nie słychać.

        druga jest czas zmywania

        rzeczywiście troche to trwa, ale rzadko bywa tak, ze czekam na coś aż sie pozmywa

        tr
        > zecią zużycie wody,

        nawet myjąc w wodzie stojącej, spłukać musisz pod bieżącą, zużywasz więc zapewne więcej lub w najlepszym razie tyle samo wody co zmywarka

        jeszcze jedno zmywarka jako przech
        > owalnia brudnych naczyń

        jesli zmywasz każdą rzecz natychmiast po uzyciu to rzeczywiście nic brudnego nie stoi na widoku. jesli jednak tak nie robisz, to to, co czekałoby schowane w zmywarce - czeka na widoku. Ja tam wolę nie widzieć brudnych naczyń niz je oglądać. A nie stoją na tyle długo, by cos sie na nich miało zalęgnąć....
      • hanna26 Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 14:18
        marianna1970 napisała:

        > Dla mnie zmywarka jest zbędna pierwsza sprawa hałas

        Zmywarka sprawia hałas?! shock big_grin

        Chyba coś Ci się pomyliło z pralką. big_grin
        Pralka sprawia hałas, bo wibruje. Zmywarka natomiast jest z reguły bardzo cicha, do mojej trzeba ucho przystawić, żeby się zorientować, czy jeszcze zmywa, czy właśnie skończyła i za chwilę zapali się światełko informacyjne.
        Zmywam zwykle dwa razy w ciągu dnia, rano i późnym wieczorem. Włączam nawet w środku nocy, nie ma najmniejszego z tym problemu. Ostatnie, co by mi przyszło do głowy, to skojarzyć zmywarkę z hałasem.
    • aquarianna Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 10:16
      Nie żałuję ani trochę, nie wyobrażam sobie życia bez zmywarki, podobnie jak bez pralki czy lodówki smile
      Koszty eksploatacji są dużo mniejsze niż w przypadku mycia ręcznego, głównie chodzi o energię i wodę, no chyba, że ręcznie myjesz wszystko w tej samej wodzie w zlewie czy misce, a nie pod bieżącą wodą. Środki do mycia są droższe niż tradycyjny płyn do zmywania, ale rekompensują mi stracony czas. Nabłyszczaczy nie stosuję.
    • lewapinger Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 10:21
      Ja nie mam zmywarki i wogóle mi nie tęskno do niej, jest nas troje w domu.
      Dziś rano właśnie nie pozmywałam naczyń i po południu czeka na mnie fura zmywania tongue_out
    • amonette Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 10:29
      Jedno z najpotrzebniejszych urządzeń domowych, wad nie widzę.
    • mozambique Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 14:32
      zawsze byalm pzreciwna zmywarce uwzajac ze to ctylko pozorna oszczednsoc wody natomiat genreowanie dodatkowych kosztów

      teraz mam w wynajmowanym mieszkaniu , uzywam i ..zdania nie zmienilam

      zuzywa ponoc tylko 13 l wody ale prądu ciagnie pzrzez godzine
      ten model wymaga 3 rodzjaów chemii , jakies kostki do zmywania, nablyszczacz i jeszce jakas cholera do tego , i to naprawde nei jest za darmo
      na naczyniach zosatją zaschneiete resztki czegostam
      moj model nie suszy dobrze , trezba kazda sztuke potem recznie wytrzec
      przed i po myciu ktos musi te naczynie przygotowac, wstepnie oczyscic, odpoiwiednio poukładac , usatbilizowac, potem wytzrec od sucha itp = niewielka to oszzcednosc czasu szczerze mówiąc

      wciaz uwazam ze przy malej rodzinie 2-3 osoby- jest to rzecz calkowicie nieoplacalna a raczej kosztożerna , sama nigdy czegosc takeigo nie kupie
      • hanna26 Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 23:00
        ten model wymaga 3 rodzjaów chemii , jakies kostki do zmywania, nablyszczacz i
        > jeszce jakas cholera do tego , i to naprawde nei jest za darmo
        > na naczyniach zosatją zaschneiete resztki czegostam
        > moj model nie suszy dobrze , trezba kazda sztuke potem recznie wytrzec
        > przed i po myciu ktos musi te naczynie przygotowac, wstepnie oczyscic,

        Masz jakiś kiepski model albo coś się w środku pobrudziło, osiadło, albo używasz kiepskich kostek. Faktycznie, gdybym miała każdą rzecz wstępnie oczyszczać, a potem jeszcze po myciu osuszać, to do diabła z taką zmywarką.
    • mia_siochi Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 15:48
      Zmywarkę kocham.
      Dlaczego? Bo w tej chwili popijam sobie kawę i przeglądam net, a ona odwala robotę smile
      A jak komuś nie domywa to gapa bo źle gary układa tongue_out
      • mozambique Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 16:30
        jak ja mama robic dobrze zmywarce martwiac sie ukaldaniem odpowiednim naczyn to dla mnei zadna wygoda tyloko jeszzce jedna zyciowa upierdliwosc

        zamiast zmywarki mam męza i tez kawe teraz piję
        • thaures Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 17:13
          Zmywarkę mam stosunkowo od niedawna, jakoś nie chciałam przerabiać kuchni, by ją wstawić. I pewnie jestem w mniejszości, ale przez pierwszy rok zastanawiałam się jak ludzie mogą pisać, że nie mogą się obejść bez tego urządzenia... Ale z biegiem czasu doceniłam ją, zwłaszcza podczas i po imprezach, gdy w ciągu kilku minut jest posprzątane., a ja mogę iść spać.
          No i duży plus- u mnie zmywarkę rozładowują synowie...
        • princesswhitewolf Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 17:32

          > jak ja mama robic dobrze zmywarce martwiac sie ukaldaniem odpowiednim naczyn to
          > dla mnei zadna wygoda tyloko jeszzce jedna zyciowa upierdliwosc

          na recznej suszarce kolo zlewu tez ukladasz naczynia.




          • mozambique Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 20:45
            nie układam i nigdy nie ukladalam
            nawet nei mam zadnej ociekaczki
            przy recznym myciu od razu wycieram bo nie cierpie zacieków na talerzach , sztućcach jzu o szkle nie mówiac
            jesli mam wycierac tak samo naczymia ze zmywarki to co to za wyreczanie w robocie ? zadne
        • hanna26 Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 19:59
          mozambique napisała:


          > zamiast zmywarki mam męza i tez kawe teraz piję

          A ja tam lubię popić sobie kawę wraz z mężem.
    • madzioreck Re: Sama prawda o zmywarce 11.12.12, 21:26
      Aha argumenty o
      > wygodzie , zaoszczędzonym czasie i ładnych rączkach jakoś nie bardzo do mnie p
      > rzemawiają

      Naprawdę? To może wywal pralkę, po co tyle kasy wysupłałaś, skoro da się to zrobić ręcznie, a rączki i wygoda nieważne...
    • asia.asz Re: Sama prawda o zmywarce 12.12.12, 00:57
      wszystko zalezy, ja zmywarke mam od 1,5 roku, w tym czasie przez ponad rok nie pracowalam, siedzialam w domu z mlodszym i szczerze to jakos mi ta zmywarka nie pomagala niesamowicie wiele, wlaczalam ja raz na kilka dni jak juz mi sie nie chcialo myc, a tak to mylam dosc czesto ze nawet jakos nie odczuwalam tego obowiazku zmywania jako czegos przykrego
      od kilku mies pracuje i teraz ratuje mi ona zycie, a przynajmniej moje zdrowie, gdy wracam padnieta z pracy, na szybko robie obiad, w miedzyczasie/lub po posilku - zalezy kiedy sie zbiora naczynia/ wlaczam zmywarke i sie rozkoszuje tym ze moge usiasc i odpoczac a ona za mnie prace wykonujesmile
    • suazi1 Re: Sama prawda o zmywarce 12.12.12, 13:58
      Ze świeca szukać tej, która by żałowała. Chemia do zmywarek może i jest droga, ale starcza na bardzo długo, zależy jeszcze jak dużo naczyń zużywasz. Ja płacę średnio 60 zł za 75 tabletek. Jedno pudełko starcza na co najmniej 3 miesiące, przy założeniu że zmywarka jest w użyciu co drugi dzień. Kosztu nabłyszczacza czy soli nie liczę, bo tabletki już to mają, więc nie ma potrzeby ich uzywania. Czyszczenie filtra? Góra 10 minut roboty. Czyszczenie całej zmywarki? Wlewam 2 litry octu i po godzinie włączam zmywarkę, żeby sama się umyła. A jak komus nie domywa, to znaczy że dysze są zapchane kamieniem. I tu ocet znowu sie kłania, ewentualnie odkamieniacz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka