eilian
10.12.12, 20:00
Zachodzę w głowę dlaczego ktoś planuje wyłączenia prądu na okres zimowy, gdy na dworze -6... I nie jest to godzina, dwie, ale cały dzień, od 8 do 16:00.
Domyślam się, że to jakieś modernizacje, konserwacje, ale do licha, dlaczego nie można tego robić w czasie cieplejszej pory roku.
Dlaczego ów decydent ma tak w d...ie klientów (dzięki którym ma przecież tę pracę), dlaczego nie zastanowi się jak ludzie mają sobie poradzić bez prądu przez cały dzień...
Czy u Was też zdarzają się takie wyłączenia prądu? A może ktoś pracuje w Enei i może mi to jakoś logicznie wyjaśnić (bo pani w obsłudze klienta nie potrafiła)?