Dodaj do ulubionych

co sądzicie o klientkach malujących się testerami

13.12.12, 00:40

w perfumerii?


Zachęcona oburzeniem jednej takiej "świetojebliwej zawsze prawej", pooburzam sie i ja.
Uwaga, start:


Kiedy przychodze do perfumerii, np. do takiej Sephory, Marionnaud czy Douglas'a, to widze kobiety, które maluja sobie rzesy testerami tuszów do rzes, albo maluja sobie usta - tez testerami, albo smaruja sobie nagdarsktki podkładami. Nawet nie wiem po jakiego kija ten nagdarstek smaruja, przecież JA nigdy nadgaraska nie smaruje, bo to przeciez jest głupie, a ja nie robie głupich rzeczy, tylko same mądre i słuszne.

Co wiecej, oprócz tych smarujących sobie wybrana częśc tawrzy, czy ów głupi nagdarstek, to jeszcze przychodza takie -przed praca - bez makijazu i sie maluja od poczatku do końca i wychodza trzaskajac drzwiami (automatycznymi). Bezczelność!!! No jak tak mozna za pełna darmoche ponakładac sobie podkładu, pudru, korektorem zasłonic zaropiałe pryszcze (a fuj), nałozyc cienie na oczy, wytuszowac rzesy i jeszcze błyszczykiem pomalowac usta z opryszczką. Obrzydliwstawo, gdzie higiena, toz to rozsiewanie wirusów!!!

Przeciez jak ja bedę chciała sobie wypróbowac za chwile ten błyszczyk, to sie przeciez zaraże, a wybróbowac go musze, bo przeciez JA przed zakupem musze poznac kolor.

No, jak tak mozna,no jak????? Przeciez ja za te testery płace!! Przeciez to okradanie producenta i perfumerii!!! Potem taki DIOR odbija sobie te testery w cenie i JA za to musze płacic. Za to, ze taka jedna z druga maja darmowe malowanie luksusowymi kosmetykami, albo półluksusowymi. A co kupic nie łaska, jak sie użyło??!!


To jescze nie koniec, sa tez takie bezczelne, co przychodza, popsiukaja sie testerami perfum przed randka i wychodza sobie w najlepsze. I co??? Ja ma to tolerowac, ja uczciwie kupuje za każdym razem, a taka jedna z druga przychodzi codziennie i sie za MOJE pieniadze psika. Co za wiesniactwo !!!!




wink
wink
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 00:43
      też jestem oburzona!

      tongue_out wink
      • antyideal Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 00:47
        Mnie to sie az niedobrze zrobilo jak przeczytalam o tej opryszczce:/,
        bo wlasnie pozeram sobie w łózku co nieco wink
        • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 00:55
          musiałam ubarwić co nieco, zeby nudno nie było wink ale zeby troche sie w żoładku od obrzydliwstwa poprzewracało

          Najpierw mi przyszły pryszcze do głowy, a potem ta opryszczka.
          Moge jeszcze łuszczyce dołozyc, drożdzycę, grzybice i liszaj oraz prosaka na powiece. Żaden problem wink
          • yenna_m Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 07:31
            o fuj fuj
          • olinka20 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:38
            Łuszczyca nie jest zarazliwa...
        • nanuk24 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 04:03
          > bo wlasnie pozeram sobie w łózku co nieco wink

          ogroomna kielbasetongue_out
      • jola-kotka Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 00:52
        Nadgarstek to czesc ciala gdzie kolor skory jest najbardziej zblizony do koloru twarzy to tak na marginesie.
        Mnie to lata co inne laski robia z testerami osobiscie nie maluje sie nimi,nie spryskuje sie perfumami do tego sa w perfumeriach specjalne tekturowe paseczki,a jak musze sprawdzic kolor czegos tam,to robie to wlasnie na nadgarstku.
        O to,ze mi ktos wlicza te testery w cene nie mysle.
        Ale post super bardzo mi sie podoba,masz poczucie humorusmile
        • asia_i_p Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 11:42
          Perfumowanie papierka jest bez sensu. Perfumy trzeba sprawdzić na sobie - mówią, żeby psiknąć nadgarstek albo inne wnętrze stawu, pochodzić parę godzin sprawdzając, jak stopniowo zmienia się zapach i dopiero potem decydować, czy kupić czy nie. Chyba że się kupuje dla kogoś i tak się nie da, wtedy papierek ma sens.
          Nadgarstek ma sens, ale nie wiem, czy jest bardziej higieniczny od innych opcji.
        • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 13:32
          jola-kotka napisał(a):

          > Nadgarstek to czesc ciala gdzie kolor skory jest najbardziej zblizony do koloru
          > twarzy to tak na marginesie.

          no własnie nie powinno sie testowac na nadgarstku, bo mozna chybic z kolorem. Podkład nakłada sie na twarz (okolice ucha i zuchwy) - i do testowania i do własciwego noszenia. Skora na nadgarstku ma inny odcień niz na twarzy. Mało tego, odcień na lewym nagrastku moze sie minimalnie róznić od tego na prawym.
          Na nadgarstku mozna przetestowac konsystencje.


          > nie
          > spryskuje sie perfumami do tego sa w perfumeriach specjalne tekturowe paseczki,


          co kto lubi. Ja z tych papierkow nic nie czuje i wszystkie perfumy pachna mi tak samo. Dopiero psiknecie na nadgarstek daje mi obraz zapachu, wyciaga niuanse i nuty. Poza tym na ciele sprawdzasz jak zapach sie rozwija i czy jest trwały.



          > Ale post super bardzo mi sie podoba,masz poczucie humorusmile

          fajnie, że pare osób zrozumiało, że ten wątek to jest żart wink
      • annakate Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 00:52
        W ogóle ostatnio forum uświadamia mi, jak wiele namnożyło sie podłych zwyczajów konsumentów - przyłażą tuz przed zamknięciem, błocą w kwiaciarniach, biorą w łapę i czytaja książki i gazety, malują się testerami... Niektórzy jeszcze mierzą ciuchy i - co gorsza - buty! Bydło...

        • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 00:57
          annakate napisała:

          > Niektórzy jeszcze mierz
          > ą ciuchy i - co gorsza - buty! Bydło...


          żeby tylko to, pani kochana. To jeszcze nic...
          Mierza jeszcze biustonosze, majtki oraz kostiumy kapielowe. A ja potem musze tych wydzielin cycowo-cipowych dotykac. Beee


          wink
          • nanuk24 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 04:05
            przynaje bez bicia, ze dziaisj 10 stanikow przymierzylam i co ja sie upocilam przy tymwink
          • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:47
            kamelia04.08.2007 napisała:


            >
            > żeby tylko to, pani kochana. To jeszcze nic...
            > Mierza jeszcze biustonosze, majtki oraz kostiumy kapielowe. A ja potem musze ty
            > ch wydzielin cycowo-cipowych dotykac. Beee


            no ale uważasz,że przymierzanie majtek na gołe ciało i strojów kąpielowych nie jest ohydne?



            >
            • lily-evans01 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 13:14
              Dobry producent daje do majtek i strojów takie foliowe wkładki na okolice krocza - to jest już przylepione. Fakt, że mnie wzdryga również i zakładanie takiego "mierzonego" stroju (serio, serio wink ) - dlatego mierzę tylko górę. O ile dół zawsze u mnie idealnie odpowiada danemu rozmiarowi, o tyle nie wszystkie fasony biustonoszy są wygodne.
              • madzioreck Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:20
                > Dobry producent daje do majtek i strojów takie foliowe wkładki na okolice krocz
                > a - to jest już przylepione

                Do kostiumów, zgoda, do majtek bieliźnianych, jak żyję, nie widziałam... nawet w "dobrych" firmach.
                BTW, można zmierzyć po prostu na własną bieliznę, albo na rajstopy. Nie przyszło mi nigdy do głowy mierzyć na goły tyłek... z wkładką przyklejaną czy bez wink
                • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:43
                  madzioreck napisała:

                  > > Dobry producent daje do majtek i strojów takie foliowe wkładki na okolice
                  > krocz
                  > > a - to jest już przylepione
                  >
                  > Do kostiumów, zgoda, do majtek bieliźnianych, jak żyję, nie widziałam... nawet
                  > w "dobrych" firmach.
                  > BTW, można zmierzyć po prostu na własną bieliznę, albo na rajstopy. Nie przyszł
                  > o mi nigdy do głowy mierzyć na goły tyłek... z wkładką przyklejaną czy bez wink

                  Bardziej w sumie miałam na mysli te stroje kąpielowe,bo przyznam szczerze nie widziałam NIGDY żeby ktoś choć brał się za przymierzenie majtek....smile
          • gazeta_mi_placi Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:03
            Słabo mi...
    • cancao Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 06:29
      To jeszcze nie wszystko.
      Owoce macają, panie, i warzywa takoż!
      A do tego wszystkiego na degustacjach spożywczych próbują wszystkiego po kolei, jakby nie można było tego samego kupić i w domu spróbować!
      • yenna_m Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 07:31
        ale mnie obrzydziłaś!
      • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:04
        cancao napisała:

        > To jeszcze nie wszystko.
        > Owoce macają, panie, i warzywa takoż!


        o to, to. Pewnie tymi łapskami sobie półgodziny wczesniej podcierali tyłek, albo sikając trzymali siurka i nawet rąk nie umyli po tym.

        Albo tacy, co chleb macaja, jakby nie wiedzieli, że "chleb macany nalezy do macanta".
        A i jeszcze widziałam takich, co otwieraja opakowanie w camemebertem i paluchem naciskaja i sprawdza czy sie ugina. Bezczelni wstydu nie mają, swińtuchy jedne.


        > A do tego wszystkiego na degustacjach spożywczych próbują wszystkiego po kolei,
        > jakby nie można było tego samego kupić i w domu spróbować!


        otóz to. Przyłazi toto takie i chce sie nazrec za darmo.



        wink
      • ma_dre Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:14
        Nie dosc ze macaja to jeszcze chca zeby im same zdrowe wybrac!!!
        A kto mi za te zgnite zaplaci???
        -----------------------------------------------------------
        moje postanowienie noworoczne : naprawianie świata zaczynam dzisiaj od siebie, przepraszam wszystkich tutaj, których uraziłam niekulturalnym zachowaniem
    • agni71 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 09:24
      Analogia nie do końca trafiona,bo tych testerów nie oferuje się jednocześnie na sprzedaż, tak jak książek.
      • yenna_m Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 09:27
        nie rozumiem histerii wokół książek

        tak jakby panie klamek w miejscach publicznych nie dotykały
        • agni71 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 09:35
          A to nawet nie o higienę chodzi,tylko o estetykę. Jak kupuję rzecz nową, to chcę,żeby faktycznie była nowa i bez śladów używania.
          • yenna_m Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 09:43
            kupuję sporo książek
            jeszcze NIGDY w empiku nie kupiłam używanej big_grin
            a jestem tam kilka razy w miesiącu
            • shan_sa Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:06
              Co do książek to jest w empiku możliwość zwrotu nieużywanej książki wraz z paragonem chyba do 30 dni. Tak więc może są też osoby kupujące, czytające ostrożnie i zwaracające. Na to nie mamy wpływu. Ja często wybieram w empiku książkę, gazetę, która po prostu jest w b. dobrym stanie i tyle.
              Co do testerów. Tylko podkład, w minimalnej ilości testuję na policzku, gdyż mam inny odcień niż na nadgarstku. Perfumy pryskam na nadgarstek, gdyż papierek nie odda prawdziwego zapachu, który rozwija się na skórze. Szminki czy błyszczyka, z wyżej wymienionych względów, nie używam na usta
              • hanalui Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 12:07
                shan_sa napisał(a):

                > Co do testerów. Tylko podkład, w minimalnej ilości testuję na policzku, gdyż ma
                > m inny odcień niż na nadgarstku.

                Nie wiem skad pomysl z nadgarstkiem. Podklad powinno sie testowac na lini zuchwy prawie przy uchu. Teraz juz wiem dlaczego duzo pan ma niedobrane podklady.

                Perfumy pryskam na nadgarstek, gdyż papierek n
                > ie odda prawdziwego zapachu, który rozwija się na skórze.

                Dokladnie

                Szminki czy błyszczyk
                > a, z wyżej wymienionych względów, nie używam na usta

                Mozesz testowac na opuszkach palcow, najlepiej na kciuku. Ma najbardziej zblizony kolor do twojego koloru ust
                • raohszana Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:28
                  hanalui napisała:
                  > Mozesz testowac na opuszkach palcow, najlepiej na kciuku. Ma najbardziej zblizo
                  > ny kolor do twojego koloru ust
                  *
                  A to jakim sposobem? Czerwień warg a kolor skóry, będący kolorem zasadniczo skórzastym, są za cholerę niepodobne kolorystycznie.
                  • hanalui Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 16:02
                    raohszana napisał:

                    > A to jakim sposobem? Czerwień warg a kolor skóry, będący kolorem zasadniczo skó
                    > rzastym, są za cholerę niepodobne kolorystycznie.


                    Kolor opuszkow palcow wcale nie ma skorzastego koloru (poloz sobie opuszek kciuka/wszystkich palcow na zewnetrznej stronie drugiej dloni czy na nadgarstku i zobaczysz jaka jest roznica - mowie o naturalnych kolorach a nie solariowych czy innych) tak jak i malo kto ma czerwone wargi, raczej rozowawe mniej lub bardziej.
                    Poza tym napisalam ze sa najbardziej zblizone, a nie identyczne.
          • ira_07 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:13
            To kupuj bez śladów używania, kto ci broni? Jak znajdziesz w Empiku wymiętoloną, to nie kupisz, prawda? Chyba, że naprawdę ci przeszkadza, że ktoś książki dotknął i przekartkował, to już ciężki problem, bo jak wtedy kupić ciuchy, które ktoś mierzył? Na niekoniecznie czyste ciało?
            • shan_sa Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:16
              Ira, to do mnie? Ja napisałam tylko, że ludzie praktykuję i mają taką możliwość nawet oddania przeczytanej książki więc nie widzę problemu z czytaniem w empiku, taka polityka sklepu. Mi to nie przeszkadza, ale przy zakupie staram się wybrać najmniej używaną lekturę
        • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:50
          yenna_m napisała:

          > nie rozumiem histerii wokół książek
          >
          > tak jakby panie klamek w miejscach publicznych nie dotykały

          aaaa,że wy w ten sposób?No nie...mnie tam nie chodziło w tamtym wątku o to,że ja dotykam książkę i się brzydzę czy cuś bo inne dotykały...Ksiązki macane mnie nie brzydząwink
          Dziwił mnie jedynie fakt,że mozna sobie przy kawce poczytać w takim empiku.
          A poza tym jak to,to ci jest w ogóle?
          Bierzesz książkę z półki,idziesz do ichniej kawiarenki i tam popijając kawę czytasz ww ksiązkę?
      • madzioreck Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:24
        agni71 napisała:

        > Analogia nie do końca trafiona,bo tych testerów nie oferuje się jednocześnie na
        > sprzedaż, tak jak książek.

        Aj tam, nieważne, że nietrafiona. Teraz przeczytasz, że nie masz poczucia humoru i nie zrozumiałaś wink
      • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:31
        agni71 napisała:

        > Analogia nie do końca trafiona,bo tych testerów nie oferuje się jednocześnie na
        > sprzedaż, tak jak książek.



        alez trafiona, bo chodziło o to, ze jakie to jest dziadostwo pójśc do empiku, siedziec tam godzinami i sobie cała książke za darmo przeczytać. A co kupic nie łaska?

        potem sie oczywiscie pojawiło, że wymacana ksiązka jest brudna od tłustych paluchów, ze ktos na nia nakichał i nasmarkał itp.
        Motyw przewodni jednak był taki: to buractwo przeczytac za darmo ksiązke i jej nie kupic.
    • lauren6 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:21
      Tester jak sama nazwa wskazuje służy do testowania kosmetyków. Oburza mnie jedynie, jak baby otwierają normalne kosmetyki i je testują na sobie. Później jest płacz, również tu na forum, że jedna czy druga kupiła drogi kosmetyk w drogerii, a widać po nim ślady używania.

      Tak samo się czuje osoba kupująca nową książkę, która wygląda jakby przeszła przez jakąś niszczarkę, bo została wyśmigana przez tłumy sępów z empiku.
    • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:45
      kamelia04.08.2007 napisała:

      >
      > w perfumerii?
      >
      >
      > Zachęcona oburzeniem jednej takiej "świetojebliwej zawsze prawej", pooburzam si
      > e i ja.
      > Uwaga, start:
      >
      >


      > No, jak tak mozna,no jak????? Przeciez ja za te testery płace!! Przeciez to okr
      > adanie producenta i perfumerii!!! Potem taki DIOR odbija sobie te testery w cen
      > ie i JA za to musze płacic. Za to, ze taka jedna z druga maja darmowe malowanie
      > luksusowymi kosmetykami, albo półluksusowymi. A co kupic nie łaska, jak sie uż
      > yło??!!
      >
      >
      > To jescze nie koniec, sa tez takie bezczelne, co przychodza, popsiukaja sie tes
      > terami perfum przed randka i wychodza sobie w najlepsze. I co??? Ja ma to toler
      > owac, ja uczciwie kupuje za każdym razem, a taka jedna z druga przychodzi codzi
      > ennie i sie za MOJE pieniadze psika. Co za wiesniactwo !!!!


      rozumiem,że to chodzi o wątek czytania w empkiu?
      No...uważam,że co innego jest czytanie książki wystawionej na sprzedaż,a co innego próbować kosmetyków w postaci testerów,które to przeciez do tego służą.
      Oczywiście,że uważam to za wieśniackie,żeby przed praca pójść do takiego sklepu i się malować...
      Nie,to nie za moje pieniądze...niech się malują...Uważam jednak,że to BARDZO wieśniackie...z której by strony na to nie spojrzeć.
      >
    • 18lipcowa3 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:50
      żałosna jesteś
      znalazłaś już pracę czy brak znajomości języka przeszkadza?
      • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:53
        yyyy Lipcowa ty do mnie???ja pracę mam.spokojna twoja...
        • 18lipcowa3 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 11:05
          to_ja_tola napisała:

          > yyyy Lipcowa ty do mnie???ja pracę mam.spokojna twoja...


          To że ty masz to ja wiem, natomiast wiem ze kamela nie ma i nie ma własnej kasy ani grosza, totalny gołod...c na garnuszku męza co zapewne chodzi sie malowac do Sephory bo przeciez za co kupi sobie swoje?
          • gazeta_mi_placi Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:11
            Nieładnie tak dokuczać innym, święta się zbliżają sad
      • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:10
        18lipcowa3 napisała:

        > żałosna jesteś

        c'est tout? pas plus? on t'attend, vas-y... stp


        > znalazłaś już pracę czy brak znajomości języka przeszkadza?


        Qu'est ce que tu m'aimes!!! je suis vachement émue.
        T'est curieuse comme pas possible, mais il vaut mieux que t'occupes de tes fesse.
        Il faut que tu sache que j'ai ma boite, c'est a dire les horaires de travail sont ajustables.
        Par contre, ton boulot reste seulement sur le papier. On en encore parlera dans six mois tongue_out

        Maintenant t'est contente?
        Also, jetzt ich warte auch dich. Was kannst du mir noch beantworten? Und bitte, etwas sehr beißend...
        Ich mag dich böse sehen tongue_out


        I hope that you've undrestood, haven't you?
        • morgen_stern Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:47
          AUF dich, jak juz smile nie mogłam sie powstrzymać smile
          • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:50
            no przecież było
            • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:57
              no oczywiscie, że auf, literówka. Przecież inaczej jest bez sensu
              • lauren6 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 16:12
                Aleosochodzi? Chwalimy się w tym wątku umiejętnością użycia gt?
                • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 16:15
                  lauren6 napisała:

                  Chwalimy się w tym wątku umiejętnością użycia gt?

                  każdy sądzi według siebie.
                  Ty używasz gt, ja pisze z głowy tongue_out


                  A o co chodzi? Przecież jasno napisałam, w dodatku alfabetem łacińskim.
    • chipsi Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 10:56
      W Polsce byś takich widoków nie uświadczyła tongue_out
    • 1yna-taka Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 11:42
      Nic, a co mam sądzić? wink
    • hanalui Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 12:35
      kamelia04.08.2007 napisała:
      > Kiedy przychodze do perfumerii, np. do takiej Sephory, Marionnaud czy Douglas'a
      > , to widze kobiety, które maluja sobie rzesy testerami tuszów do rzes, albo mal
      > uja sobie usta - tez testerami, albo smaruja sobie nagdarsktki podkładami.

      Jak dobrze ze nie korzystam z powyzszych przybytkow tylko moge isc tam gdzie pani czy pan bedzie prawie zza lady wyskakiwac zeby jakis kosmetyk na mnie polozyc, abym chciala laskawie przetestowac bo a noz widelec zachwycona wezme. Prawie wszystkie high brand, i niektore street brand oferuja taki serwis, o pomocy w doborze podkladu, koloru szminki do koloru butow wink nie wspomne. Za dodatkowa oplata caly mejkap zrobia wybranymi przez siebie kolorami czy kosmetykami.
      Nawet rodzimy Inglot taki serwis oferuje u mnie...dziwne ze ktos sie dziwi ze ktos cos testuje i probuje. W zyciu bym nie kupila zadnego kosmetyku mejkapowego bez testowania, zwlaszcze jesli chodzi o drogie high brand kosmetyki.
    • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 13:48
      Melduje sietongue_out
      Dzis bylam uzupelnic swoj kuferek.Po pierwsze straszylam,bo poszlam nieumalowana,a to juz wg niektorych samo zlo.Po czym rozprowadzilam palcem interesujace mnie podklady na buzce,by dobrac kolor na zimetongue_out na opuszku posprawdzalam szminki i blyszczyki,na rece cienie,po czym spsikalam zgiecie stawu,by stwierdzic,ze na mnie ten zapach smierdzi,na paseczku pachnial.Starlam probki,zakupilam co mi sie spodobalo,rujnujac doszczetnie moje finanse i wyszlam.Wiecej grzechow nie pamietam.Tuszow nigdy nie testowalamtongue_out
      • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:14
        no bogate Niemcy Zachodnie, a takie chamidła. W Polsce to jest porzadnie, taka chipsi ci powie. Słoma z butów tej emeigracji wystaje.... wink

        Było najpierw kupic, a potem sie swoim malowac, a w ogóle, to było z chałupy bez makijazu nie wychodzic, jak ta niechluja ostatnia wink



        Ps. zeby nie było, to zartowałam oczywiscie. Ubawiłam sie do rozpuku tym watkiem o czytaniu w empiku i kartkach brundych od tłustych paluchów.
        • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:32
          Mozesz zalinkowac jej wypowiedz,nie bardzo mam czas teraz przebijac sie przez watki.
          • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:37
            to jest cały wątek o tym jakie to jest złe siedzenie na kanapie empikowej i czyatnie tam ksiązki:

            forum.gazeta.pl/forum/w,567,141093570,141093570,Co_sadzicie_o_empikowych_czytelnikach_.html
            • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:44
              Zerknelam,poziom glupoty rozwalil mnie na lopatki,nie,stanowczo nie mam czasu,by to czytac.
              • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:52
                edelstein napisała:

                > Zerknelam,poziom glupoty rozwalil mnie na lopatki,

                he, he, he
                no to znaczy, że wszystko zrozumiałas
                • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:07
                  Nie chcialo mi sie przebijac przez wszystkie posty.U mnie w ksiegarni jest kacik do zaunajomienia sie z ksiazka,czasopismem.Nawet ostatnio byl program w tv,przewertowanie ksiazki,przeczytanie kawalka nie jest karalne,ani nieetyczne.Tyle w temacie.
                  • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:44
                    no widzisz, wszyscy "rozumiom", tylko lipiec sie oburza. Ona musi miec zawsze jakiegos wroga, czy to w postaci konkretnego człowieka czy w postaci jakiegos zachowania.

                    W sumie najbardziej zainterowani, czyli empik itp, nie maja nic przeciw takim parktykom. Gdyby mieli cos przeciwko, to by zlikwidowali te kanapy, fotele i krzesła. Przeciez to proste jak kawał cepa.
                    • lauren6 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 16:05
                      Jakie to szczęście, że dogadałyście się we własnym ograniczeniu.

                      > W sumie najbardziej zainterowani, czyli empik itp, nie maja nic przeciw takim p
                      > arktykom. Gdyby mieli cos przeciwko, to by zlikwidowali te kanapy, fotele i krz
                      > esła. Przeciez to proste jak kawał cepa.

                      Napisze po raz enty. Empik nie jest właścicielem książek, które niszczą czytacze. Zniszczone egzemplarze są:
                      a) Kupowane przez kogoś innego (kto kupuje za pełną kwotę niepełnowartościowy towar)
                      b) Odsyłane z powrotem do wydawnictwa. Strata finansowa jest wtedy po stronie wydawcy książki/ komiksu i w związku z tym wydawca musi sobie to odbić podnosząc ceny.
                      Na empikowych czytaczach tracą finansowo i wydawca i kupujący książkę, bo musi za nią więcej zapłacić. Empik nie traci nic, więc ma to gdzieś, a dzięki tym kanapom idzie za nimi nieprawdziwa opinia, że dają czytać za darmo. Nawet wy dałyście się wpuścić w to kłamstwo. Stare baby, a nie wiedzą, że w życiu za darmo to można co najwyżej po buzi dostać.
                      • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 17:18
                        Wg prawa mam mozliwosc wziecia dowolnego czasopisma,ksiazki z polki i przewertowania jego zawartosci.Sama korzystam z tej mozliwosci,bo kupowac kota w worku nie zamierzam.Co innego jest przeczytanie ksiazki,czasopisma od deski do deski,co innego obejrzenie co zawiera.Bez obejrzenia,wyprobowania nie kupuje nic.
                        Rozwiazanie jest jedno,ksiazki czasopisma za szybka,wyciagane przez obsluge i kupowane z miejsca z zaznaczeniem zwrotow nie przyjmujemy.Ciekawe,ze nikt tego nie stosujetongue_out
                        A co z odziezowka,przymierzony przez innych towar tez jest niepelnowartosciowy,jak guzik odpadnie tez wysla do producenta.
                        • lauren6 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 19:00
                          edelstein napisała:

                          > Wg prawa mam mozliwosc wziecia dowolnego czasopisma,ksiazki z polki i przewerto
                          > wania jego zawartosci.Sama korzystam z tej mozliwosci,bo kupowac kota w worku n
                          > ie zamierzam.

                          Na prawdę uważasz, że problem dotyczy przewertowywania książek?

                          W Polsce to powód do dumy, że ktoś nie kupuje książek lub komiksów tylko czyta w empiku. Takie cwaniackie podejście: po co płacić skoro można mieć za darmo. Niejednokrotnie spotkałam się z takim podejściem do tematu. Może za granicą jest inaczej, stąd niezrozumienie niektórych dotyczące skali i sedna problemu.
                          • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 19:09
                            Musza miec sporo czasu skoro sa w stanie przeczytac cala ksiazke.Przewertowujac ksiazke,tez moga sie zagiac kartki,zetrzec druk z okladki,szczegolnie jak zrobi to 100kolejnych osob.Towar przestaje byc wartosciowy.Jak zyje nie widzialam namietnych czytaczy w ksiegarniach.Idzie sie,siada,czyta jeden,dwa rozdzialy,kupuje albo i nie i nikt problemu nie robi.Gdyby nie chciano to towar bylby za szybka,a
                            kanapy bylyby wylacznie w domach.
                            • lauren6 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 19:17
                              Dlatego napisałam: może to kwestia kraju. W polskich empikach widok ludzi czytających całe książki lub komiksy jest nagminny. Żeby nie było: znam osoby, które uważają to za powód do dumy, że czytają w empiku nie płacąc.
        • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:49
          nie,nie,nie...
          co innego jest pójście z zamiarem zakupu konkretnych produktów niż chodzenie codziennie,co drugi dzień się umalować do pracy.
          Poza tym jak sama napisałaś,zmyłaś make up i kupiłaś to co chciałaś.Nie wiedzę w twoim przypadku niczego złego.
          Dziękuję.smile
          • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:04
            A co jakbym nie kupila,bo produkt bylby wykupiony?albo jednak nie znalazlabym tego co mi odpowiada?zawsze wychodzisz z pelnymi rekoma ze sklepu?ja nie.
            • kamelia04.08.2007 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:10
              widzisz, ty nie rozumiesz, ze tu chodzi o aspekt subiektywny (jak w prawie karnym).
              Do empiku, czy generalnie po sklepach łaża ludzie, którzy ogladaja, macaja, przymierzaja i nie maja zamiaru kupic. Jednym słowem zawracaja głowe tacy turysci sklepowi.

              Do sklepu winno sie chodzic z zamiarem kupienia, najlepiej zawsze wyjsc z towarem zapłaconym, inaczej jest to buractwo, dresizm, słoma z butów itd, itp.
              Nie mozna sobie tak pójsc połazic, zobaczyc co w sklepach, bo to jest be
              • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 16:56
                kamelia04.08.2007 napisała:

                > widzisz, ty nie rozumiesz, ze tu chodzi o aspekt subiektywny (jak w prawie karn
                > ym).
                > Do empiku, czy generalnie po sklepach łaża ludzie, którzy ogladaja, macaja, prz
                > ymierzaja i nie maja zamiaru kupic. Jednym słowem zawracaja głowe tacy turysci
                > sklepowi.
                >
                > Do sklepu winno sie chodzic z zamiarem kupienia, najlepiej zawsze wyjsc z towar
                > em zapłaconym, inaczej jest to buractwo, dresizm, słoma z butów itd, itp.
                > Nie mozna sobie tak pójsc połazic, zobaczyc co w sklepach, bo to jest be


                No beeez przesady...przecież możesz sobie chodzić do woli...Rozumiem wiele,ale nie rozumiem chodzenia codziennie do sefory czy douglasa pomalować się do pracy czy w ogóle,bo mam czas...
                Swoją drogą....Przecież ematki nie chadzają do CH w celach spacerowych?smile
                Ematki spędzają wolny czas tylko! aktywnie na basenie,świeżym powietrzu itp.
            • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 16:53
              edelstein napisała:

              > A co jakbym nie kupila,bo produkt bylby wykupiony?albo jednak nie znalazlabym t
              > ego co mi odpowiada?zawsze wychodzisz z pelnymi rekoma ze sklepu?ja nie.


              łoo matkooo
              naprawdę nie kumasz różnicy,czy po prostu czepiasz się dla zasady?
              szłas do sklepu z zamiarem kupna! tak?!
              Jak by nie było trudno.
              Mi chodzi o to,że idzie taka jednak z drugą dzień w dzień malować się cała testerami.bo po co kupować sobie i mieć w domu.
              Matulu...tak trudno zakumać o co kaman?
              • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 17:27
                No,ale skad zalozenie,ze ci co ida do Empiku czy z Douglasa ida tam przeczytac,pomalowac za freei nic wiecej?jak zywo nie spotkalam nikogo kto spedzil w ksiegarni caly dzien czytajac albo poszedl i sie umalowal,po czym wyszedl.Gdybym nie starla tego make upu co zrobilam testerami?to byloby naganne?w koncu kupilam.
                Wchodze czesto do Douglasa ostatnio,bo szukam nowego zapachu,psikam nadgarstek,zgiecie lokcia i wychodze,bo nie mam czasu stac pol godziny,by powachac czy mi sie podoba.Jak sie spodoba wroce i kupie,jak nie to nie.Trudno.Jak sie nie popsikam to na pewno nie kupie,bo ja w ciemno nic nie kupuje.
                • to_ja_tola Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 19:40
                  albo ja niedokładnie piszę,albo nie bardzo rozumiecie o co mi chodzi.
                  Nie chce mi sie tłumaczyć,bo nie zamierzam pierdołami sobie głowy zawracać.
    • annajustyna Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 14:47
      Gorzej, ze sa takie, co otwieraja "prawdziwe" kosmetyki i w nich dlubia sad.
    • dziennik-niecodziennik Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:00
      wiem, ze wątek jest przesmiewczy, ale swoją drogą - ja bym sie w życiu nie pomalowała testerami z perfumerii. własnie ze względów higienicznych.
      • lauren6 Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 19:23
        Zależy. Ja niemal zawsze testuję lakiery do paznokci: muszę wiedzieć jak wygląda po nałożeniu jedna, potem dwie warstwy, a na próbnikach tego nie widać. Podkłady, pudry, cienie do powiek: tak, na nadgarstku. W życiu bym nie użyła testowej szminki, ani nie umalowała się ogólnodostępnymi testerami np. do pracy.
    • ginger.ale Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 15:50
      Dziwię się, że się nie brzydzą pomalowac np. korektorem,szminką czy błyszczykiem. Pomijając stopień usyfienia takiego opakowania, z którego np. wylewa się błyszczyk, to świadomośc, że ktoś sie tym malował, blee.

      A kolor podkładu sprawdza się właśnie na wewn. stronie nagdarstka, bo tam jest jaśniejsza skóra wink
      • hanalui Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 16:44
        ginger.ale napisała:
        > A kolor podkładu sprawdza się właśnie na wewn. stronie nagdarstka, bo tam jest
        > jaśniejsza skóra wink

        No i co z tego ze jest jasniejsza? Tu nie chodzi o to ze ma byc jasniejsza tylko o to zeby byla najbardziej zblizona do koloru szyji i dekoltu. Latem jak jest sie opalonym konrast miedzy nadgarstkami a cala reszta jest znaczny, ba...nawet zima jest znaczny, tak wiec jak sobie dobierzesz do nadgarstkow podklad to bedziesz miec maske (pewnie stad wlasnie panie w mejkapowych watkach co rusz o tych maskach bredza, bo se kolory do nadgarstkow dobieraja big_grin)
      • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 17:30
        Podklady probuje sie na twarzy,bo na twarzy beda uzywane.Mam ciemna twarz i jasny nadgarstek.Dopasowujac ton do nadgarstka,bede miala na twarzy make up jak geishabig_grin
      • madzioreck Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 19:13
        > A kolor podkładu sprawdza się właśnie na wewn. stronie nagdarstka, bo tam jest
        > jaśniejsza skóra wink

        Tak, a biustonosz przymierza się na kolanowink
        • gazeta_mi_placi Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 19:44
          No niektóre Panie, zwłaszcza z frakcji długo karmiącej mają akurat biust mniej więcej na wysokości kolan.
    • asia.asz Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 17:04
      ja ostatnio sporo kupowalam (podklad, tusz, blyszczyki, lakier do paznokci) i przyznam szczerze ze sama nie wiedzialam jak mam te rzeczy probowac, chcialabym miec mozliwosc sprobowania na sobie jak wygladam ale troche glupio mi bylo np smarowac usta i potem nie kupic, nadgarstek wydawal sie jakos tak neutralny
      najbardziej wkurzajace jest jak sa rzeczy zamkniete i nie mozna otworzyc a testerow brak i w ciemno sie kupuje
      w ten sposob tusz ktory mial super zageszczac i wydluzac tylko mi wydluza (stosuje wiec predzej inny tusz - bez sensu ale nie wyrzuce nowego tuszu), podklad mam lekko za ciemny (ale minimalnie), jedynie blyszczyk ktory kupilam bez sprobowania jest super, a kupilam go bo byl tani (stwierdzialam ze nawet jak bedzie cos nie tak to duzo nie strace)
      • edelstein Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 17:33
        Probuje podkladow na twarzy,specjalnie w tym celu sie nie maluje danego dnia.Blyszczyk na kciuku,ale zdarza sie,ze nie jestem pewna to z kciuka na usta i wtedy mam swiadomosc czy jest ok czy nie.W zyciu opryszczki nie mialam,chora tez jestem raz na sto lat.
    • mynia_pynia Re: co sądzicie o klientkach malujących się teste 13.12.12, 20:58
      Jak używam testera obojętnie czego to zazwyczaj na dłoniach żeby później można było wytrzeć ścierwo z rąk. Padłabym trupem gdybym miała coś sobie wklepać w twarz.
      Oj przepraszam raz w inglocie jak kręciłam się koło korektorów pod oczy dopadła mnie dziewczyna i dobrała kolor 'ciapiąc' go pod oczami - byłam w takim szoku że nawet nie jęknęłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka