w perfumerii?
Zachęcona oburzeniem jednej takiej "świetojebliwej zawsze prawej", pooburzam sie i ja.
Uwaga, start:
Kiedy przychodze do perfumerii, np. do takiej Sephory, Marionnaud czy Douglas'a, to widze kobiety, które maluja sobie rzesy testerami tuszów do rzes, albo maluja sobie usta - tez testerami, albo smaruja sobie nagdarsktki podkładami. Nawet nie wiem po jakiego kija ten nagdarstek smaruja, przecież JA nigdy nadgaraska nie smaruje, bo to przeciez jest głupie, a ja nie robie głupich rzeczy, tylko same mądre i słuszne.
Co wiecej, oprócz tych smarujących sobie wybrana częśc tawrzy, czy ów głupi nagdarstek, to jeszcze przychodza takie -przed praca - bez makijazu i sie maluja od poczatku do końca i wychodza trzaskajac drzwiami (automatycznymi). Bezczelność!!! No jak tak mozna
za pełna darmoche ponakładac sobie podkładu, pudru, korektorem zasłonic zaropiałe pryszcze (a fuj), nałozyc cienie na oczy, wytuszowac rzesy i jeszcze błyszczykiem pomalowac usta z opryszczką. Obrzydliwstawo, gdzie higiena, toz to rozsiewanie wirusów!!!
Przeciez jak ja bedę chciała sobie wypróbowac za chwile ten błyszczyk, to sie przeciez zaraże, a wybróbowac go musze, bo przeciez JA przed zakupem musze poznac kolor.
No, jak tak mozna,no jak????? Przeciez ja za te testery płace!! Przeciez to okradanie producenta i perfumerii!!! Potem taki DIOR odbija sobie te testery w cenie i JA za to musze płacic. Za to, ze taka jedna z druga maja darmowe malowanie luksusowymi kosmetykami, albo półluksusowymi. A co kupic nie łaska, jak sie użyło??!!
To jescze nie koniec, sa tez takie bezczelne, co przychodza, popsiukaja sie testerami perfum przed randka i wychodza sobie w najlepsze. I co??? Ja ma to tolerowac, ja uczciwie kupuje za każdym razem, a taka jedna z druga przychodzi codziennie i sie za MOJE pieniadze psika. Co za wiesniactwo !!!!