nazywamsiexyz
17.12.12, 11:48
Jak często zdarza się w waszych szkołach, że wchodząc rano do szkoły widzicie informację o radzie pedagogicznej/spotkaniu/zebraniu rady/ jakby się to nie nazywało w dniu dzisiejszym np. 15.30? Oczywiście dzień wcześniej nawet nikt nie wspominał, że mus zostania następnego dnia będzie. Nikomu nie ma prawa nie pasować, nikogo dyrekcja nie zwolni ze spotkania. A trwa to najczęściej do 18-20. I nie mówimy tu o radach, których plan został podany na początku roku szkolnego więc wszyscy o nich wiedzą.
Chciałabym wiedzieć czy to naturalne zachowanie w dzisiejszych czasach?