puza_666
18.01.13, 13:21
Ja ogolnie nie znosze wesel, szczegolnie z duza iloscia gosci. Wszytsko sie ciagnie i ciagnie w nieskonczonosc. Najpierw stanie w kosciele, potem stanie w kolejce do pary mlodej z zyczeniami, potem pielgrzymka do samochodu i jazda do miejsca gdzie jest wesele. Czesto i gesto czekanie na pare mloda az dojada i wejda. Potem oczekiwanie na obiad itp itd....do tego czesto, gesto dochodzi mierna muzyka, spoceni gosci, placzace dzieci. W zyciu bawialm sie dobrze na 1 weselu, unikam jak ognia takich imprez. Szczegolnie wesel zaczynajacych sie o godzinie 15:00 po poludniu - sa takie! O 7 wieczorem mam ochote isc do domu...