Dodaj do ulubionych

A kto sie dobrze bawi na weselach?

18.01.13, 13:21
Ja ogolnie nie znosze wesel, szczegolnie z duza iloscia gosci. Wszytsko sie ciagnie i ciagnie w nieskonczonosc. Najpierw stanie w kosciele, potem stanie w kolejce do pary mlodej z zyczeniami, potem pielgrzymka do samochodu i jazda do miejsca gdzie jest wesele. Czesto i gesto czekanie na pare mloda az dojada i wejda. Potem oczekiwanie na obiad itp itd....do tego czesto, gesto dochodzi mierna muzyka, spoceni gosci, placzace dzieci. W zyciu bawialm sie dobrze na 1 weselu, unikam jak ognia takich imprez. Szczegolnie wesel zaczynajacych sie o godzinie 15:00 po poludniu - sa takie! O 7 wieczorem mam ochote isc do domu...
Obserwuj wątek
    • princy-mincy Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 13:22
      bylam na wielu weselach i na wiekszosci super sie bawilam
    • krejzimama Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 13:23
      I k..... ten j..... gorący rosół jak temperatura latem to jakieś 35 stopni.
    • deszcz.ryb Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 13:34
      Ja się świetnie bawię. smile
    • kosheen4 Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 13:37
      ja się dobrze bawię - między innymi dzięki świadomości, że to nie moje wesele, nie ja musiałam się pocić przy organizacji i w każdej chwili mogę je spokojnie opuścić wink

      nawiasem mówiąc, spokojnie można również opuścić stanie w kolejce do państwa młodych. na ogół są tak przejęci, że marne szanse żeby zauważyli brak jednej czy dwóch osób:]
    • baltycki Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 13:41
      puza_666 napisała:

      > W zyciu bawialm sie dobrze na 1 weselu,
      Swoim? smile
      • puza_666 Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 13:43
        Swojego wesela nie biore tu pod uwage w ogole. Pisze z perspektywy goscia, ale moje bylo bardzo fajnesmile O 6 nad ranem jeszcze tanczylismy w doborowym towarzystwiesmile
    • chipsi Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 13:48
      Uwielbiam! Stania w kościele nie lubię i nie bywam - wyjątkiem są śluby właśnie, jakby nie było to ważne wydarzenie w życiu i ślub jednak w tym dniu najważniejszy, dopiero po nim wesele. A wesela - bywały zgrzyty ale na większości bawiłam się świetnie, jak i większość gości - pomijam tych, którzy wiecznie marudzą i przyszli się tylko nażreć.
      o 15.00? To i tak późno smile U nas wesela zaczynają się w południe a kończą najwcześniej o 1-wszej w nocy (to te nudniejsze), zazwyczaj jednak impreza trwa do 4-tej. Dzieci żadne ryja nie darły - same się bawiły a posiadając normalnych rodziców - o odpowiedniej porze już spały.
    • eliszka25 Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 14:23
      ja zauwazylam zaleznosc taka, ze jak na weselu jest spora grupa mlodych ludzi, to wesele jest fajne i wiekszosc, w tym ja, dobrze sie bawi. jesli mlodych jest malo, to czesto szybko robi sie smetnie czy dretwawo. lubie wesela i na wiekszosci sie dobrze bawilam. niespecjalnie szczesliwe bylo wesele mojego brata, bo mielismy wtedy 3-miesiecznego synka, ktorego nie mialam z kim zostawic. wzielismy go wiec na wesele, ale z takim maluszkiem bawic sie nie da. wiekszosc czasu przesiedzialam z nim w pokoju, ktory brat mial zarezerwowany w lokalu m.in. na nasze potrzeby, zebysmy mogli przyjsc z maluchem. mimo to nudno nie bylo, bo ciagle ktos do mnie do tego pokoju przychodzil i albo gadalismy albo wysylal mnie zebym sobie poszla potanczyc. bylo to chyba jedyne wesele, na ktorym tyle sie nagadalam z rodzina smile. no i mimo, ze zmylismy sie jeszcze przed polnoca, bo synek w lokalu nie bardzo chcial spac, to i tak nie uwazam, ze bylo to dla mnie nieudane wesele.
    • default Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 14:42
      W ciągu życia zmieniał mi się stosunek do wesel - najpierw lubiłam bardzo i szalałam do świtu, potem miałam fazę absolutnego omijania każdego wesela pod byle pozorem, obecnie - jadę chętnie (w końcu to okazja by pojeść i pobawić się za friko wink), ale pod warunkiem że wesele odbywa się na tyle blisko mojego miejsca zamieszkania, że w każdej chwili mogę wsiąść w swój samochód i po najdalej godzinie znaleźć się w swoim własnym łóżku. Imprezy wyjazdowe, do białego rana, z nocowaniem Bóg wie gdzie, z poprawinami - odpadają od razu.
      To chyba starość się nazywa wink
      • kasiek76 Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 14:59
        Wszystko zależy w jakim bawię się towarzystwie. Raz w życiu byliśmy z M na weselu znajomego, gdzie nie znaliśmy dosłownie nikogo. Do tego muzyka była taka walczykowata (bardziej pod starsze pokolenie) i ani się zbytnio nie nagadałam ani nie natańczyłam. Zmyliśmy się ok. 1 z ulgą, bo do chałupy jeszcze 100 km musieliśmy dojechać.
        Tzw. rodzinne wesela raczej dobrze wspominam.
    • stuletnia_stokrotka Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 17:00
      bardzo lubię wesela i zazwyczaj świetnie się na nich bawię big_grin
    • to_ja_tola Re: A kto sie dobrze bawi na weselach? 18.01.13, 17:06
      uwielbiam.
      i jest tak,że i z mojej strony i od strony męża rodzinka umie sie bawić...
      Czekam na jakieś kolejne wesele,ale pewnie nie prędkosad
    • aandzia43 Ja n/t 18.01.13, 17:09

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka