Piszę o poradę jak w temacie. Poratujcie pomysłem, bo wszystko wskazuje na to, że będę główną kucharką na komunii córki. Potrzebuję coś łatwego, niewymagającego stania godzinami przy kuchni a efektownego, żeby grymaśnik zjadł. Trochę czasu zostało a ja "genialna" kucharka muszę potrenować a pomysłu brak. A zupa to na 100% rosół (komunistka uwielbia

)