Dodaj do ulubionych

komunia- menu

25.01.13, 11:31
Piszę o poradę jak w temacie. Poratujcie pomysłem, bo wszystko wskazuje na to, że będę główną kucharką na komunii córki. Potrzebuję coś łatwego, niewymagającego stania godzinami przy kuchni a efektownego, żeby grymaśnik zjadł. Trochę czasu zostało a ja "genialna" kucharka muszę potrenować a pomysłu brak. A zupa to na 100% rosół (komunistka uwielbia smile)
Obserwuj wątek
    • czwarteczek Re: komunia- menu 25.01.13, 12:19
      Przyszły mi do głowy w miarę proste i szybkie dania. Zupę juz masz z głowy, a więc zostaje drugie danie + jakiś deser. Ja zastanowiłabym się nad:
      - pieczony kurczak (proste i tanie)
      - pieczona kaczka lub pieczone piersi z kaczki (proste, ale droższe)
      - wołowina po burgundzku (dośc proste, ale czasochłonne)
      - można pomyśleć o tostach z łososiem i jakimś serkiem np.filadelfia czy philadelfia smile jako przystawki
      - jajka z kawiorem również jako przystawka- kawior jest dośc tani w Lidlu

      A na deser niezawodny pyszny sernik + tort smile
      • jamesonwhiskey Re: komunia- menu 25.01.13, 12:29
        miesny jez
    • majenkir Re: komunia- menu 25.01.13, 14:07
      Katering?
      • sympatyczna1980 Re: komunia- menu 25.01.13, 14:13
        Ja dwa lata temu pomagałam szykować jedzenie na komunię koleżanki córeczki i robiłam:

        rosół
        dewolaje z masłem i pietruszką
        pieczony kurczak
        roladki ze schabu z pieczarkami (można je zrobić smażone albo w sosie)
        ziemniaki z koperkiem
        surówki - nie pamietam jakie były ale np. z kiszonej kapusty, buraczki , marchewka z groszkiem

        na kolacje szykowałam:

        sałatkę włoską
        sałatkę gyrosową
        zestaw wędlin i serów
        jajka w majonezie
        rolada z mięsa mielonego w galarecie
        i pewnie coś jeszcze czego nie pamiętam wink

        na deser były:

        tort
        ciasto "Prince Polo"
        szarlotka
        sernik
        biszkopt z galaretką i owocami



        Jeśli chodzi o ciasta to mozna zrobić po małej blaszce każdego a nie dużej smile

        aha......... do kolacji jako ciepłe danie możesz podać bigos lub leczo.


        Ps. ja nie lubie wszelkich udziwnień w kuchni, koleżanka takze i dlatego przystała na takie menu.
        • ledzeppelin3 Re: komunia- menu 25.01.13, 14:19
          A co było na podwieczorek? Bo deser to deser, kolacja kolacją, ale chyba pomyslalas o podwieczorku?
          I tylko jedna zupa na pierwsze? Straszny wstyd.
          • carmita80 Re: komunia- menu 25.01.13, 14:30
            Moja corka miaka komunie pod koniec czerwca i bylo upalnie. Bylo kilka osob, z jadalni wychodziny wprost do ogrodu wiec przyjemnie smile zadnej zupy nie robilam, byla duszona barania noga, ktora wlaaciwie sama sie robila w slow cooker, pieczona wieprzowina, ziemniaki, warzywa, a na deser tort, lody, sernik. Kolacja to juz tylko w formie przekasek, nikt nie byl zbyt glodny. Po obiedzie popijalismy wino i piwo w ogrodzie.
          • sympatyczna1980 Re: komunia- menu 25.01.13, 15:15
            > A co było na podwieczorek? Bo deser to deser, kolacja kolacją, ale chyba pomysl
            > alas o podwieczorku?
            > I tylko jedna zupa na pierwsze? Straszny wstyd.


            obiad był tak jak podałam zupa + trzy rodzaje mięs do wyboru + surówki

            później ciasta i tort

            a na kolacje sałatki, deski serów i wędlin, rolada itd.


            Dlaczego jedna zupa to wstyd? Jak idziesz na wesele to też masz jedną zupę smile


            na każdym spotkaniu rodzinnym które przygotowuję zawsze jest jedna zupa a nie 10 do wyboru wink
            • girl.anachronism Re: komunia- menu 25.01.13, 21:36
              Podpowiem - to była ironia wink Pijąca do tego, że mnóstwo było tego jedzenia jak na jedną imprezę.
        • beverly1985 Re: komunia- menu 26.01.13, 09:34
          O matko, komunia to jakas calodniowa impreza na 30-40 osób, ze tyle jedzenia??
          Nie wystarcza przystawki, 1 zupa, 1 drugie danie, surówki i tort?
          • carmita80 Re: komunia- menu 26.01.13, 10:06
            beverly1985 napisała:

            > O matko, komunia to jakas calodniowa impreza na 30-40 osób, ze tyle jedzenia??
            > Nie wystarcza przystawki, 1 zupa, 1 drugie danie, surówki i tort?

            big_grin no jak widac nie. Koniecznie trzeba kucharke, pomoc i duzo jedzenia, przy stole az do nocy, bo niektorzy jeszcze kolacje podaja.
    • lechasia Re: komunia- menu 25.01.13, 15:28
      Moje propozycje :
      - krem z pieczarek, wiosenna zupa jarzynowa
      - pieczony łosoś + pieczone ziemniaki,marchewka,buraki + dip czosnkowy z natką z pietruszki z jogurtu naturalnego, dip musztardowy z jogurtu naturalnego
      - pieczona kaczka faszerowana jabłkami + kasza gryczana + buraczki na ciepło
      -tort, ciasta wedle własnego uznania, mogą być np domowe kruche ciasteczka, babeczki z truskawkami, tartaletki (spody można zrobić kilka dni wcześniej, nadzienie dzień przed), mafiny w okazjonalnych papilotkach), galaretka z owocami
      U mnie hitem była 30 cm bardzo mała fontanna czekoladowa (pożyczyłam od koleżanki), do maczania wszelkie dostępne owoce.
      Menu ustalałam według upodobań i smaków małego "komunisty"
    • twoj_aniol_stroz Re: komunia- menu 25.01.13, 15:39
      U nas przy komunii córki były pieczone udka kacze z jabłkami + ziemniaki + jakieś surówki, na zupę była grzybowa. Tort na deser a wieczorem dla chętnych ognisko w ogrodzie i pieczenie kiełbasek. Na komunii syna były zrazy wołowe i bitki wieprzowe + kasza gryczana lub kluski śląskie, surówki nie pamiętam jakie, zupa do była pomidorowa lub rosół. Tort na deser i również ognisko z kiełbaskami na kolację wieczorem.
    • polyanna3 Re: komunia- menu 25.01.13, 18:24
      przede wszystkim to musze sie zapytac co cie zmusiło do podjecia takiej decyzji , ze na komuni własnej córki , bedziesz kucharką i jak mam rozumiec również pomywaczką, bo przecież trzeba umyc, podac, posprzatac, przygotowac a to kawe a to herbatke, a to zimna płyte a to torta, nie wyobrażam sobie ii szczerze wspołczuję. Matka ma w tym wielkim dniu córce towarzyszyc w świętowaniu a nie cały dzień spedzic w kuchni. Zastanów sie jeszcze nad tym, bo wynajęcie kucharki to nie jest az taki wielki koszt. Ja dwa lata temu robiłam chrzest w domu i miałam kucharkę do pomocy a oprócz tego zamówione tzw korytko z różnymi rodzajami mies, a i tak roboty było od groma. Tym razem powiedziałam - koniec i robimy komunię starszego syna w karczmie. Obiad, zimna płyta i do domu.
      • nandadevir Re: komunia- menu 25.01.13, 19:59
        pewnie cena. Zależy też ile będzie osób, bo do dwudziestu to ok, ale jak ktoś ma ze 40tu gości.
      • gocha0201 Re: komunia- menu 25.01.13, 21:16
        polyanna3 napisała:

        > przede wszystkim to musze sie zapytac co cie zmusiło do podjecia takiej decyzj
        > i , ze na komuni własnej córki , bedziesz kucharką i jak mam rozumiec również p
        > omywaczką, bo przecież trzeba umyc, podac, posprzatac, przygotowac a to kawe a
        > to herbatke, a to zimna płyte a to torta, nie wyobrażam sobie ii szczerze wspo
        > łczuję. Matka ma w tym wielkim dniu córce towarzyszyc w świętowaniu a nie cały
        > dzień spedzic w kuchni. Zastanów sie jeszcze nad tym, bo wynajęcie kucharki to
        > nie jest az taki wielki koszt. Ja dwa lata temu robiłam chrzest w domu i miałam
        > kucharkę do pomocy a oprócz tego zamówione tzw korytko z różnymi rodzajami mie
        > s, a i tak roboty było od groma. Tym razem powiedziałam - koniec i robimy komu
        > nię starszego syna w karczmie. Obiad, zimna płyta i do domu.
        Oj cena i brak wolnych lokali w pobliżu. Od zmywania mam zmywarkę. No i właśnie o to chodzi, żeby znaleźć przepis w którym nie trzeba siedzieć w kuchni. Coś co można wsadzić w piekarnik do podgrzania przed mszą i podać po powrocie. Gości ok 15 dorosłych + 2 szt niemowląt smile U syna piekłam pierś indyczą i podawałam w plastrach z sosem. Brat podjechał w stosownym momencie nastawić ziemniaki. No i przewiduję, że tort i ciasto upiecze teściowa.
        • polyanna3 Re: komunia- menu 25.01.13, 21:29
          no dobra rozumiem lokal jest drogi, sama juz na ten cel odkładam pieniądzewink ale może rozglądnij sie dookoła , jakaś koleżanka, albo daleka ciocia bez pracy, ucieszyłaby sie jakby mogła sobie dorobić, przeciez więcej niz 200 by to nie kosztowało- 1 dzień pomocy, żeby przygotowała, podgrzewala posiłki, wysmażyła kotlety w dzień komuni, jak będziecie w kościele, sprzątała ze stołu i takie tam, bo to nie jest tylko zmywanie, jest wiele innych prac. A obawiam sie ze nawet przy takiej liczbie osób nie będziesz miała czasu usiąsc. Inne mięso możesz przygotować dzień wczesniej np roladki , to samo sałatki z majonezem. Ale juz np surówki trzeba na krótko przed podaniem, kiedy to zrobisz?? Nie wiem jak u was ale u nas na południu raczej na takie uroczystosci podaje sie kilka rodzajów mięs- przynajmniej 3 - najpopularniejsze to kotlety ,smażone udka i rolady.
          • carmita80 Re: komunia- menu 25.01.13, 22:11
            polyanna3 napisała:

            > no dobra rozumiem lokal jest drogi, sama juz na ten cel odkładam pieniądzewink al
            > e może rozglądnij sie dookoła , jakaś koleżanka, albo daleka ciocia bez pracy,
            > ucieszyłaby sie jakby mogła sobie dorobić, przeciez więcej niz 200 by to nie ko
            > sztowało- 1 dzień pomocy, żeby przygotowała, podgrzewala posiłki, wysmażyła kot
            > lety w dzień komuni, jak będziecie w kościele, sprzątała ze stołu i takie tam,
            > bo to nie jest tylko zmywanie, jest wiele innych prac. A obawiam sie ze nawet p
            > rzy takiej liczbie osób nie będziesz miała czasu usiąsc. Inne mięso możesz przy
            > gotować dzień wczesniej np roladki , to samo sałatki z majonezem. Ale juz np su
            > rówki trzeba na krótko przed podaniem, kiedy to zrobisz?? Nie wiem jak u was al
            > e u nas na południu raczej na takie uroczystosci podaje sie kilka rodzajów mięs
            > - przynajmniej 3 - najpopularniejsze to kotlety ,smażone udka i rolady.

            Mam wrazenie, ze troche przesadzasz. Po co sie tak spinac, ty tylko komunia, naprawde jedzenie niebjest najwazniejsze wink my mielismy uroczystosc w kosciele o 11, pozniej zdjecia w kosciele, na.zewnatrz w roznych konfiguracjach. Zyczenia, rozmowy z nauczycielami i innymi rodzicami itd. Potem pojechalismy do parku, bo pogoda byla sliczna, park piekny i zdjecia wyszly cudne. Potem do domu, ziemniaki wstawilam gdy wrocilismy, jaki problem? Kilka osob moze pomoc, inne posiedza i porozmawiaja, spokoj i luz a nie napinka i micha goracych ziemniorow na stole.zaraz po przestapieniu progu jako glowny punkt inprezy. Czy celebrowanie sprowadza sie do jedzenia przy stole zastawionym trzema rodzajami miecha, ziemniakami, salatkami z majonezem itp.? Naczynia pozbierac moga pomoc tez goscie, wstawic do zmywarki i tyle, jakich to innych prac jest tak duzo? Do 15 osob mozna spokojnie ogarnac, bez przesady.
            • polyanna3 Re: komunia- menu 25.01.13, 23:00
              nie pełna micha ziemniorów bo nawet nie zamierzam ich mieć na komuni syna. Ale wiesz byc moze w każdym regionie Polski inaczej celebruje sie tę uroczystośc, u nas raczej nikt by nie ruszył udźca baraniego, bez urazy. I mimo wszystko goście czekają na cos ciepłego po kościele. Do parku to można pojechac po obiedzie. Ale jak mówię każdy ma inna wizję i na cos innego zwraca uwagę.
              • carmita80 Re: komunia- menu 26.01.13, 10:03
                polyanna3 napisała:

                > nie pełna micha ziemniorów bo nawet nie zamierzam ich mieć na komuni syna. Ale
                > wiesz byc moze w każdym regionie Polski inaczej celebruje sie tę uroczystośc, u
                > nas raczej nikt by nie ruszył udźca baraniego, bez urazy. I mimo wszystko gośc
                > ie czekają na cos ciepłego po kościele. Do parku to można pojechac po obiedzie.
                > Ale jak mówię każdy ma inna wizję i na cos innego zwraca uwagę.

                Wiesz, akurat to co kto by tknal to juz sprawa gustow smakowych i preferencji. Zwrocilam uwage na to, ze kladziesz nacisk na jedzenie i oprawe tegoz jakby to byl najwazniejszy punkt celebrowania komunii. Piszesz tez o wielu innych pracach nie wymieniajac o jakie dokladnie chodzi i przedstawiasz to jako cos strasznie trudnego i meczacego a kucharke i pomoc jako niezbedne. Mozna tak przygotowac menu zeby bylo smacznie, odswietnie ale i nieskomplikowanie, aby wszyscy sie najedli ale.stoly wcale nie musza uginac sie od polmiskow z jedzeniem a goscie przejesc. Moze u ciebie komunia to przede wszystkim celebrowanie przy stole i wnoszenie kolejnych dan, ale nie wszedzie tak jest.
              • barbibarbi Re: komunia- menu 26.01.13, 20:33
                polyanna3 napisała:

                > nie pełna micha ziemniorów bo nawet nie zamierzam ich mieć na komuni syna. Ale
                > wiesz byc moze w każdym regionie Polski inaczej celebruje sie tę uroczystośc, u
                > nas raczej nikt by nie ruszył udźca baraniego, bez urazy. I mimo wszystko gośc
                > ie czekają na cos ciepłego po kościele. Do parku to można pojechac po obiedzie.
                > Ale jak mówię każdy ma inna wizję i na cos innego zwraca uwagę.

                jestem przeciwna wszelkim spinkom, region regionem ale zdrowy rozsądek musi być. Ja chętnie zjadłabym baraninę, i nie ma to nic wspólnego z miejscem urodzenia. Potem okazuje się, że komunia sprowadza się do wyżerki i przesiadywania za stołem. Nienawidzę tego "bo tak musi być" "bo tak wypada" "bo u nas tak wszyscy robią", a potem gospodyni biega czerwona z michą bigosu między przeżartymi gośćmi, którzy już patrzeć nie mogą na kolejną "sałatkę" z majonezem. Po co to wszystko?

                Zapomina się o wszystkim co najważniejsze a liczą się tylko prezenty, sukienki, czym kto przyjechał, ile dał, co na stole postawił. A dzieci na to patrzą i uczą się.

                Widziałam imprezy w różnych krajach, ważne i mniej ważne i NIGDZIE, nawet w bardzo bogatych rejonach nie widziałam takiej spinki i takich zastawionych nie wiadomo po co stołów. Tylko na polskich weselach żarcie stoi na stole do rana, sałatki, mięsa, ciasta, galarety, muchy po tym łażą, ale MUSI BYĆ i basta. Komunie to samo, MUSI BYĆ wypas i już, nakarmią cię aż ci uszami wyjdzie bo tak wypada!

        • beverly1985 Re: komunia- menu 26.01.13, 10:49
          Nie robiłabym żadnego kurczaka ani kaczki, tylko upiekłabym jakieś mięso (nawet oklepany schab ze sliwką), i potem pokroiłabym w plastry- gotowe, sos zakładam zrobi się sam w czasie pieczenia. Do tego nie dałabym ziemniaków, które musza być na świeżo, tylko ryż, który ugotowałabym przed kościołem (jesli jest czas), owinęła gazetą i przykryła kocem (u mnie taki wytrzymuje 1.5 h, potem ewentualnie można wlać trochę wody i podgrzać- szybciej niż ziemniaki).

          Aby zminimalizować latanie do kuchni i z powrotem- zupę podałabym w wazie, drugie danie tez na półmiskach i niech każdy sobie nakłada ile chce. Z boku postawiłabym kawę i herbatę w termosach, obok filiżanki (w większej liczbie, aby nie myc co chwila), soki/wodę w dzbanku. Mozna to ustawic wczesniej (tzn. filiżanki, cukier, łyżeczki).

          Jeśli chodzi o zatrudnianie pomocy to wolałabym zatrudnić panią do posprzątania mieszkania przed imprezą i po niej niz kucharkę.
          • twoj_aniol_stroz Re: komunia- menu 26.01.13, 11:24
            Też własnie tak to widzę. Na przyjęciu u córki nalatałam się jak durna z kawką i herbatką, bo ten chce z ekspresu, ten z fusami, a ciocia Ziuta rozpuszczalną z kropelka mleka. Na przyjęciu u syna poszłam po rozum do głowy i ustawiłam stolik, na którym był czajnik podłączony do prądu,herbata w kilku rodzajach, cukier biały i brązowy, dzbanek mleka, kawa rozpuszczalna i sypana, a dodatkowo kupiliśmy taki wielki zaparzacz do kawy (takie jak są czasem w hotelach, najmniejszą wersję) i kawa z ekspresu była na stałe gorąca do dyspozycji gości. Obok ustawiłam filiżanki większe i mniejsze, łyżeczki i ... róbta co chceta... I faktycznie pani do sprzątania właśnie przyda sie najbardziej przed imprezą, żeby wypucowała chałupę na błysk i po imprezie, bo wtedy też przywracanie porządku i przedimprezowych ustawień sporo zajmuje. To jest kwestia organizacji i wprowadzenia ułatwień, które ograniczają wysiłek do minimum. Stół można nakryć dzień wcześniej, udekorować, krzesła poustawiać, a wszystkie dania podać w naczyniach do tego przystosowanych: waza, salaterki i półmiski. Każdy z gości rączki ma, więc nałoży sobie tyle ile chce i co chce. U nas było do wyboru dwa mięsa i kasza lub kluski śląskie, sałatki tez dwie i tym sposobem każdy komponował taki obiad na jaki miał ochotę.
    • dag_dag Re: komunia- menu 25.01.13, 21:50
      polecam pizzę własnej roboty i lody
      • sympatyczna1980 Re: komunia- menu 26.01.13, 13:48
        odpowiadając jednej z forumek......

        zdaję sobie sprawę , że proponowane przeze mnie menu to dużo jedzenia ale u mnie w domu akurat tak się zawsze robiło, nie wyobrażam sobie zaprosić gości którzy często przyjeżdżają na komunie czy też inne uroczystości z bardzo daleka jedynie na obiad. Moim zdaniem trzeba też podać kolacje smile

        koleżanka której pomagałam przygotowywać komunię też miała taką sytuacje i dlatego było tyle jedzonka.

        Zaznaczam że nie siedzieli cały czas przy stole, był czas zarówno na zdjęcia jak i spacer.
        • patunki Re: komunia- menu 26.01.13, 15:20
          Wprawdzie komunii sama nie obchodziłam, ale niejednokrotnie pomagałam przy komuniach w rodzinie i u przyjaciół. I na pewno gotowanie w domu to jeden z gorszych pomysłów, gospodyni zamiast świętować będzie stać przy garach, latać z talerzami, stres przy tym, czy np. mięso się nie przypali, czy gościom będzie smakować. Pamiętam jedną z komunii u koleżanki, piekłam dla niej ciasta i pomagałam gotować. Dwa dni praktycznie bez snu, najpierw był obiad - rosół, żurek z własnego zakwasu podany w własnoręcznie pieczonych chlebowych miseczkach i zupa cebulowa pod ciastem. Mięsa - polędwiczki faszerowane w sosie balsamico, kurczak z nadzieniem, kaczka i zrazy, do tego do wyboru frytki, ziemniaki pieczone lub tłuczone, kasza gryczana. Pieczony łosoś lub dorsz z pieca. Dla dzieci kotleciki z piersi kurczaka - takie jak z Macdonalda,domowe hamburgery, pierogi z serem na słodko. Pięć surówek plus buraczki, marchewka z groszkiem. Potem były ciasta - dwa rodzaje tortu, sernik, trzy bit, lekki torcik cytrynowy - taki mus, tiramisu - wszystko pieczone w domu. Była też fontanna czekoladowa. Wieczorem kolacja - sałatka jarzynowa w szynce, indyk w maladze, schab faszerowany w galarecie, półmisek mięs - szynka peklowana w domu, rolada z piersi, schab ze śliwką, boczek faszerowany, pasztety. Oczywiście nieśmiertelne jajka w majonezie, tatar z łososia, śledź w śmietanie i po kaszubsku, ryba faszerowana,sos tatarski i czosnkowy, borówka do mięs- to zapamiętałam, bo była przepyszna. Późnym wieczorem było ognisko, do tego kilka sałatek, pieczony na ognisku prosiak faszerowany kaszą - to już robiła firma, barszczyk czerwony z pasztecikami lub kruchymi rogalikami. Oczywiście kiełbasa. Orka nieprawdopodobna,mimo zatrudnionej kucharki i osób do pomocy. Przyjęcie na ok. 40 osób.
          • kkokos Re: komunia- menu 26.01.13, 16:14
            idiotki, po prostu idiotki
            albo niewolnice

            co kieruje kobietami, że czują potrzebę urobienia się po łokcie przez DWA DNI w celu NAPCHANIA BRZUCHA z okazji trwającej godzinę uroczystości DUCHOWEJ i to dotyczącej dzieci, nie cholernej cioci ziuty, co jeździ z komunii na komunię, porównuje i obgaduje?

            żałosne idiotki

          • beverly1985 Re: komunia- menu 27.01.13, 12:00
            O ile rozumiem, ze ktos chce podac kolacje jeżeli goscie zostaja dlużej- to nie rozumiem idei 3 skomplikowanych zup, 7 potraw miesnych do wyboru, skomplikowanych przekasek i pieczonego prosiaka! No przy czyms takim oczywiście, ze gotowanie w domu to koszmarny pomysł!

            1 zupa, max 2 drugie dania do wyboru, proste przystawki.
            Jeżeli musi być kolacja- zrobiłabym grilla, i to prostego. Dzieci bardzo lubia grilla, więc to pasuje na rodzinna imprezę.

            Nie wiem, kogo wy zapraszacie na takie dłuższe imprezy, ale ja albo rodzinę, albo dobrych znajomych. A tym ręka nie odpadnie jak sami sobie zrobią herbatę ze skladnikow ustawionych na stoliczku, nałożą na talerz tyle jedzenia ile chcę. Jak ktoś nie je akurat podanej zupy to trudno- jest inne jedzenie, głodny nie wyjdzie. Nie mam ambicji wpychać w żołądki gości 20 potraw, aby potem nie mogli się ruszyć.

            Autorka raczej nie zamierza gotować tak jak tu wyżej powiedziane- chce coś prostego a smacznego i ładnie podane.
            • ashraf Re: komunia- menu 01.02.13, 13:19
              Ja tez nie rozumiem sensu podawania 3-4 mies do obiadu, 100 salatek itd., przeciez tego nikt nie przeje, a urobic mozna sie po lokcie!
          • wioskowy_glupek Re: komunia- menu 27.01.13, 13:58
            @patunki

            OJP...
    • mama-osama Re: komunia- menu 26.01.13, 16:04
      W maju komunię ma mój syn. Łącznie z nami będzie 15 dorosłych i 7dzieci. Planuję zrobić rosół, pieczone udka z kurczaka, kotlety z pieczarkami, dewolaje, ziemniaki i surówki. Potem tort i jakieś 2ciasta. Na kolację duszona polędwica z żurawiną, sałatkę z wędzonego kurczaka, sałatka z tuńczyka, deska serów i wędlin.Poza tym cały czas na stole będą owoce i cukierki. Wszystkiego będzie oczywiście po trochu, nie jakieś ogromne ilości. Robiłam już nie raz chrzciny, roczki itp i nie pamiętam żebym ciągle stała przy garach. Nie zapraszam królowej angielskiej tylko najbliższą rodzinę, która pomaga np. nosić do stołu. Jedynie przy obiedzie pomoże znajoma. Ugotuje ziemniaki, podgrzeje mięso kiedy my będziemy w kościele.
      • magda.tyl carmita80 26.01.13, 16:22
        tak przy okazji - jak robisz baraninę? U nas teściowa niezmiennie obgotowuje, potem piecze z czymśtam, nie mówię, że niedobre, wręcz przeciwnie, ale może sama bym spróbowała jakiś przepis...
        • carmita80 Re: carmita80 26.01.13, 16:39
          magda.tyl napisała:

          > tak przy okazji - jak robisz baraninę? U nas teściowa niezmiennie obgotowuje, p
          > otem piecze z czymśtam, nie mówię, że niedobre, wręcz przeciwnie, ale może sama
          > bym spróbowała jakiś przepis...

          Noge barania obsmazam tak, przekladam do granka. Uzywam elektryczny slow cooker ale moze byc zeliwny czy inny porzedny z grubym dnem. Udziec nacieram oregano, kuminem (proszek) oraz zmielonym zielem angielskim. Dodaje podsmazona czerwona cebule, czosnek, papryke, kilkabpomodorow (zima z puszki) troche brazowego cukru, wlewam piwo dobrej jakosci i gotuje w.slow cooker prze kilka godzin lub wstawiam do piekarnika na 150-160st na 2.5-3h, mozna tez dusic na wolnym ogniu. Mieso jest pyszne, wielu naszych znajomych nie miali pojecia ze je baranine smile Do tego salata, ryz i ziemniaki.
      • dontteaseme Re: komunia- menu 26.01.13, 16:36
        Hmmm... czytam te opisy i czytam, i jak na mój gust niektorzy strasznie dużo tego jedzenia szykuja!. Jak na małe weselawink. Oczywiście każdy robi jak lubi ale mnie takie podejście bardzo zalatuje podstawą zastaw się a postaw się.

        Latem robiłam chrzciny córki. Ze sprawdzonego kateringu zamówiłam rybę po grecku i rybę w galarecie bo nie chciało mi się w upały babrać w rybach. Kosztowało mnie to ok. 120 zł, jedliśmy przez 2 dni. Dzień przed imprezą moja mama ugotowala mi rosół oraz podszykowała mięso (polędwiczki, karkówka i żeberka) do pieczenia, a ja upiekłam sernik i pokroiłam oraz przyprawiłam filety z kurczaka do smażenia. W dzień chrztu (uroczystość o 12.30) wstałam o 6.30, zrobiłam 2 salatki majonezowe (meksykańska i tuńczykowa) oraz uszykowałam warzywa do sałatki greckiej - sos osobno do polania przed podaniem. Obrałam ziemniaki, obgotowalam i uszykowałam gotowe na blaszkę do zapiekania. Ugotowalam ryż. Usmażyłam minifileciki z kurczaka. Przyszykowałam 2 surówki (marchewkowa i z kapusty pekińskiej) plus sosy osobno, tez do polania przed podaniem. Do tego były wędliny suche typu kabanosy, myśliwska, schab i karkówka pieczone. Deska serów, winogrona, oliwki, korniszonki i papryka konserwowa, marynowane pieczarki, grzybki i cebulki. Mąż nosił na stół to co można bylo podać wcześniej, nalewal soki do dzbanków, szykowal wina, kieliszki, filiżanki do kawy i herbaty, owoce.

        Pare minut po 10 byłam 'obrobiona' poszłam się kapać i szykować.
        Przed wyjściem do kościoła wstawiłam mięso do piekarnika.
        Po przyjściu z kościoła rosół poszedł na palnik i od razu wstawiłam ziemniaki do opieczenia, w międzyczasie goście już jedli rosół. Potem podaliśmy drugie i surówki, i tort, a jeszcze potem wszystkie zimne zakąski.

        Szczerze? Nikt już nie mial miejsca na praktycznie nic po obiedzie i torcie, wszystko wyjadaliśmy na następny dzień i jeszcze następny. Lody i sernik były praktycznie nieruszone. Nikt się nie narobił jakoś na maksa, podawalam wszystko sama, pomagała trochę mama i bratowa. Zmywała zmywarka. Było 12 osób plus 3 dzieci, impreza od 14 do 20. Koszt około 600 zł. W knajpie byłoby 2 razy drożej, nie sądzę, że smaczniej czy zdrowiej, a na pewno mniej na luzie. chociaz, gdybym miala miec 20 gosci lub więcej pewnie poszlibysmy jednak do jakiejś restauracji ze względu na brak warunków lokalowych, odpowiednio dużego stołu etc.
    • werualta Re: komunia- menu 26.01.13, 19:35
      u nas też komunia w maju-synka. Ma być 19 osób, ale .. bez szaleństw jedzeniowych, bo dla mnie nie o to chodzi. Najważniejszy jest syn, spokój, zero szaleństwa jedzeniowego.
      Na szczęście msza od 12.30.
      Będzie po jednym daniu ciepłym: - 1. zupowo, w. mięsne. Do mięsa surówki. Brat obiecał, że usmaży kotlety wink a mama ugotuje flaki (przepyszne) + rosół dla dzieci. Standard. Bez udziwnień, to, co lubimy wszyscy.
      Potem ciasto. oś na zimno w rozsądnej ilości. Bez szaleństw.
      Przedtem przystawki - mam już jakiś pomysł.
      Może wspomogę się gotowym wyrobem, ale zobaczymy..
      I spokój, to najważniejsze.
      Nie dajmy się zwariować.
      p.s. chrzciny też robiłam sama , wtedy jeszcze w 50 m2 mieszkaniu. I wspominam dobrze. Lubię imprezy w domu.

    • nandadevir Re: komunia- menu 26.01.13, 20:41
      Proponowałabym, łatwe i mało pracochłonne:
      Na drugie na półmisek -pieczenie: z indyka, schab nadziewany np śliwką, piersi kaczki. Mozna zrobić dzień wcześniej i odgrzać, nie polecam rolad - pracochlonne. Kasza gryczana lub przy ziemniakach ktoś musi być w czasie komuni w domu i ugotowac. Dla małych dzieci zawsze smaże kotlety z indyka.
      Czasami do półmiska mies dodaję smażone w całości pieczarki.
      Efektowny jest łosoś, na jakikolwiek sposób.
      Ja dorabiam wlasnie gotując na chrzcinach i komuniach, przy 15 osobach dasz radę.
      Na 15 osob wystarczy tort i 1,5 blachy ciasta.

    • imasumak Re: komunia- menu 27.01.13, 12:44
      Jeżeli robiłabym rosół na taką uroczystość, to nie z makaronem, a np z uszkami albo kołdunami.
      Przed zupą przystawka np szparagi z szynką w galarecie.
      Na drugie pieczone ziemniaki, kluski śląskie
      piersi z kurczaka zapiekane w piekarniku z majonezem podawane z brzoskwiniami z puszki, roladę schabową ze szpinakiem, roladki z udźca wołowego, pieczarki faszerowne smażone w jajku i bułce tartej
      Buraczki, mizeria, surówka z pora, jabłka i marchwi.
      Tort, lody, naleśniki na słodko

      Najprościej i najszybciej jest przygotować te piersi z kurczaka - ponadto przygotować można je dzien wcześniej, a przed podanie, tylko zapiec w piekarniku. Jak jesteś zainteresowana, służę przepisem.
      • totorotot Re: komunia- menu 27.01.13, 14:05
        Wszystkie chętne, dawaj przepis smile
      • gocha0201 Re: komunia- menu 01.02.13, 09:53

        Tak bardzo poproszę przepis na piersi z kurczaka z majonezem i brzoskwinią.
        Nie mam zamiaru urządzać małego wesela. W planach mam obiad: rosół (ulubiona zupa córki), drugie danie- coś zapiekanego (właśnie co? kurczaki jemy prawie co tydzień, chciałam coś innego a łatwego i efektownego. Poprzednim razem były plastry z indyka ale zdecydowana większość gości mi się powtórzy i chciałam coś innego. Do tego 2 jarzynki. Dalej półmisek z wędlinami, dwie sałatki (jeszcze nie wiem jakie ale wymyślę), tort, jedno lub dwa ciasta. Gdyby goście się zasiedzieli to strogonow na pożegnanie. Ja jestem typ "kelnerujący" i podawanie kawy to żadem kłopot. Dodatkowo bezobciachowo mogę do takiej pracy oddelegować męża, brata, 10 letniego syna czy kto się nawinie.
        Macie jakiś fajny, łatwy, efektowny, smaczny przepis na drugie danie?



        imasumak napisała:

        > Jeżeli robiłabym rosół na taką uroczystość, to nie z makaronem, a np z uszkami
        > albo kołdunami.
        > Przed zupą przystawka np szparagi z szynką w galarecie.
        > Na drugie pieczone ziemniaki, kluski śląskie
        > piersi z kurczaka zapiekane w piekarniku z majonezem podawane z brzoskwiniami z
        > puszki, roladę schabową ze szpinakiem, roladki z udźca wołowego, pieczarki fas
        > zerowne smażone w jajku i bułce tartej
        > Buraczki, mizeria, surówka z pora, jabłka i marchwi.
        > Tort, lody, naleśniki na słodko
        >
        > Najprościej i najszybciej jest przygotować te piersi z kurczaka - ponadto przyg
        > otować można je dzien wcześniej, a przed podanie, tylko zapiec w piekarniku. Ja
        > k jesteś zainteresowana, służę przepisem.
        >
        >
    • majenkir Re: komunia- menu 27.04.16, 02:10
      telnosson, nie wiem, co tam takiego rewolucyjnego wyczytalas, ze az warto Ci bylo wyciagac watek sprzed 3 lat...
      • ichi51e Re: komunia- menu 27.04.16, 07:14
        Potwierdzam. Zero otwierania ocz. Rosol (jako lekki wstep?) miesa pieczone rolada koreczki a do tego "specjalne ciasto" Pieprzenie ale final najlepszy -ulozenie menu sprawi ze przezyjemy dzien bez stresow! Pewnie po prostu wiekszosc babek wstaje rozczochrana w dniu komunii otwiera lodowke i mysli "mam 10 jakek kawalek starego sera i casserole z przedwczoraj... O FAK!"
    • kotradykcja Re: komunia- menu 27.04.16, 06:56
      Nie na komunię, ale impreza podobna, zrobiłam na przystawki: ptasie z różnymi nadzieniami (4 rodzaje), 3 sałatki, głównie świeże na bazie różnych sałat, roszponek itp.plus domowe pieczywo i jakieś mazidła. Danie główne to pierś z kaczki, do tego dwa sosy, ziołowe kluseczki, marchewkę z jabłkiem i buraczki zasmażane.
      Na deser tort, dwa rodzaje ciastek i dwa ciasta - sernik i biszkopt z galaretką.
      Plus kawa, herbata i lemoniada.
      Większość rzeczy albo prosta i szybka do zrobienia, albo przygotowana dzień wcześniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka