mnb0 27.01.13, 12:04 Na jakim miesie gotujecie rosol i co potem robicie z tym miesem? Ja wywalam, bo nie lubie takiego wygotowanego miesa, a z kolei rosolu na kosciach tez nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beverly1985 Re: Rosol 27.01.13, 12:05 Pierogi robię- z mięsem i cebulką, bardzo dobre. Mozna tez zapiekanke zrobić, to łatwiej niz pierogi. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: Rosol 27.01.13, 12:11 Gotuję na drobiu i wołowinie. Spożywamy później wprost/na kanapkach/w sałatce. Takie mięso ugotowane w jarzynach smakuje nam. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Rosol 27.01.13, 12:12 Mielę albo drobno siekam, doprawiam pieprzem, dodaję jajko, siekaną pietruszkę i koperek, formuję kulki, obtaczam mąką, a następnie wrzucam na 2-3 minuty do osolonego wrzątku. Podaję z rosołem, dobre są też zupą pomidorową . Robię też pierogi z mięsem lub naleśniki. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Rosol 27.01.13, 12:15 rosół gotuję na wołowinie i drobiu-najlepszy taki "od baby" ale prawdziwej znaczy prawdziwa wiejska kura powinna być choć mnie bardziej smakuje na kaczce. akurat my uwielbiamy gotowane mięso ale jak zostaje to dokupuję pieczarki,kapustę kiszoną,mielę i mam gotowy farsz na pierogi albo krokiety. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Rosol 27.01.13, 13:22 drób, mięso dzieci wrzucaja do rosołu i zjadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Rosol 27.01.13, 13:46 Daję kotu. Czasem jakiemuś gościowi, jak przyjdzie i będzie chciał. Ale my nie lubimy tłustego rosołu, więc kupuję tylko jedno małe udko albo 2 pałki z kurczaka - tak, żeby rosół miał mięsny posmak. Więc tego mięsa nie jest dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: Rosol 27.01.13, 13:52 Na kurczaku i boczku wędzonym. Kurczaka miele i dodaje do rosolu, zeby "zagęścić", albo robie krokiety. Odpowiedz Link Zgłoś
ivana6 Re: Rosol 27.01.13, 15:25 Wywalasz mięso? Mam nadzieję, że nie do śmieci i że miałaś na myśli niewykorzystywanie mięsa z rosołu. Dla wielu zwierząt i ptaków to wspaniałe, wartościowe jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga90210 Re: Rosol 27.01.13, 16:59 Mielesz i do rosołu? Przecież rosół dobry jak klarowny. Gesty rosół to nie rosół, to jakas inna zupa Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Rosol 27.01.13, 15:35 wyrzucasz mięso z rosołu??? zgroza ogrania na takie marnotrawstwo Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Rosol 27.01.13, 15:46 Jak na tym rosole jest dalej przyrządzane risotto, to mięso idzie do niego. Dziś mieliśmy- risotto all'isolana. Mięso posiekane i podsmażone na maśle, rosół z cynamonem. Pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Rosol 27.01.13, 17:11 mnb0 napisała: Ja wywalam, bo nie lubie takiego wygotowanego miesa, Że jak? A wystarczyłoby się zorientować czy w okolicy nie ma kogoś, kto ma psa. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Rosol 27.01.13, 17:25 Gotuję na wołowinie i drobiu, wołowinę podjadamy, resztę odkładam na krokiety, gotowane mięso też mi nie odpowiada, ale wyznaję zasadę, że jedzenia się nie wyrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
messa-lina Re: Rosol 27.01.13, 17:33 Najczęściej robię rosół jarski, czyli na samych warzywach, tak było na przykład dziś. Gdy rosół jest z mięsem, to zwykle z drobiowym (dziecko na krowę uczulone jest). Mięso z rosołu wyjmuję, oddzielam od kości, kroję, duszę chwilę z cebulą, pomidorami, kukurydzą konserwową, ziołami i wykorzystuję całość jako farsz do domowej pizzy. Pizza znika w oka mgnieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
a.va Re: Rosol 27.01.13, 18:07 Wywalasz świeże, ugotowane mięso do śmieci? I możesz potem w nocy spać? Jeśli nie chcecie tego jeść, to chociaż wyłóż bezdomnym kotom, nie mówiąc o tym, że wielu chętnych ludzi też by się pewnie znalazło. Odpowiadając na pytanie - zamrażam, a kiedy potem robię pasztet, to wyciągam te zamrożone kawałki i dodaję do pasztetu. Albo do makaronu z warzywami i sosem. Albo do jakiejś zapiekanki. Odpowiedz Link Zgłoś
mehil.dam Re: Rosol 27.01.13, 19:11 U nas na jakimś udku + wołowina (mąż robi lepszy, więć on gotuje). Mięso z kurczaka oddzielam od kości, podsmażam z przyprawą gyros i dalej robie jak z przepisu na sałatkę gyros. Z warzyw robię sałatkę jarzynową. Ale tak generalnie, to rosół u nas bardzo rzadko, bo właśnie tego mięsa mi szkoda, bo gotowanego nie zjemy, a takich sałatek co niedziela mi się robić nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Rosol 27.01.13, 19:19 Wołowina i drób. Mięso jest obierane, drób wrzucany jest do rosołu / do rosołu na zupę na następny dzień. Jak są w planach krokiety, to jest mielone / siekane do tychże. Jak nie ma, to wołowina ląduje w misce psa (wołowiny rozgotowanej nie lubimy jakoś tak). Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Rosol 27.01.13, 19:56 Na drobiu (najlepsza wiejska kura od baby) lub wolowinie, ale wole drób. Mięso po ugotowaniu uważam za bezwartosciowe, więc go nie zjem nigdy i dziecku tez bym nie dała. Moja teściowa podsmaza takie mięso z wywaru z cebulka, więc jej syn tez tak robi. Gdyby nie to, ze one zje, wystawilabym je dla kotów. Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: Rosol 27.01.13, 19:57 Głównie na wołowym (antrykot, pręga, łata), ale czasami z wiejskiej kury - przepyszny. Z mięsa są pyszne pierogi albo uszka do barszczu czerwonego, może byc też pasztet, ale to już znacznie wiecej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: Rosol 28.01.13, 01:58 Albo sama wyżeram (uwielbiam wołowinę z rosołu, pycha), albo porcjuję i mrożę, a potem po takiej małej porcji daję kotu, zamiast puszki - i wszyscy są szczęśliwi Odpowiedz Link Zgłoś
kamunyak Re: Rosol 28.01.13, 02:33 Gotuję na drobiu czyli pierś + pałki. Mięso - dodaję do rosołu (pałki oddzielam od kości) - daję kotom (uwielbjają) - czasem robię potrawkę ale domownicy nie przepadają Pierogi - za dużo roboty, w każdej innej formie mięso za suche jakby, nie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Rosol 28.01.13, 03:19 rosol u nas zwykle drobiowy, czasem dodaje wolowych kosci, jak mam. nigdy nie wkladam do rosolu piersi drobiowych, bo takie wygotowane sa suche i dla nas malo zjadliwe. inne mieso z kurczaka, czyli udka, skrzydelka, kuperek zjadamy z tym rosolem. dzieci bardzo lubia mieso w zupie, maz palki z rosolu tez chetnie zjada, ja najbardziej lubie skrzydelka. czasem tylko wywalamy skore z udek, bo takiej rozgotowanej za bardzo nie lubimy i czasami jakos zostanie. domowych zwierzat nie mamy, wiec nie bardzo jest komu te skore dac. jesli sie zdarzy, ze zjemy rosol, a miesa troche zostanie, to kombinuje jakas potrawe, do ktorej moge to mieso dodac np. makaron z sosem i posiekane/zmielone mieso z rosolu. ewentualnie zamrazam i dodaje pozniej do czegos. stalych patentow nie mam, bo zwykle wszystko zjadamy. Odpowiedz Link Zgłoś