06.02.13, 20:55
Chodzę na jogę - taką bez nadbudowy metafizycznej.Po prostu ćwiczenia.Dziś usłyszałam od znajomego księdza, ze to grzech. I że dajemy się (cała grupa pań) wciągać do sekty. Z jogi nie zrezygnuję, bo mi na kręgosłup dobrze działa - ale mnie zaskoczyło...
Obserwuj wątek
    • e-milia1 Re: Joga 06.02.13, 21:00
      tez jakis czas temu cos podobnego slyszalam, medytacje tez sa Bee. a ja sie zastanawiam, czy w czasie postu moge na zumbe chodzic czy to tez grzech? wink
      • redheadfreaq Re: Joga 07.02.13, 10:11
        Ciekawe, czy księża plotący takie androny zdają sobie sprawę, że odmawianie różańca TEŻ jest formą medytacji smile No, ale rozumiem, że jest to medytacja "lepsiejsza".
    • zuzamary Re: Joga 06.02.13, 21:03
      Krytyka zresztą poszła również na niedzielnym kazaniu z ambony - a to wiejska parafia!
    • pinkdot Re: Joga 06.02.13, 22:06
      Joga jako taka posiada nadbudowe metafizyczna, asany to tylko jedna z jej galezi. Ja nie jestem wierzaca, wiec nie mam z tym problemu. Dla mnie jednak praktyka jogi to cos wiecej niz tylko rozciaganie sie, mimo iz na zajecia trafilam zainteresowana tylko strona fizyczna. Mysle, ze gdybym czula sie jednak katoliczka, wybralabym Pilates.
    • barcelona1231 Re: Joga 06.02.13, 23:02
      Tak samo jak karate,akido,judo i inne sztuki walki pochodzące ze wschodu a także horoskopy,izoteryka,irydologia (odczytywanie chorób z gałki ocznej),feng-shui i wiele innych rzeczy jest nie zgodne z nauką kk o których mało ludzi wie. U nas w gablocie przy kościele jest wywieszona czarna lista niedozwolona dla wiernych.
      • burina Re: Joga 07.02.13, 09:12
        A ja znam księdza irydologa. I u mnie w mieście mnisi franciszkańscy i buddyjscy prowadzą wspólnie szkołę medytacji.

        Myślę, że temu księdzu co zabrania jogi, to bardziej o utratę monopolu chodzi, albo o łatwą możliwość dokopania. Albo popisuje się wyjątkową ciasnotą umysłową. Ale winić, to bym winiła wiernych... O to, że zamiast popukać się w czoło i kazać plebanowi zmienić temat na bardziej skoncentrowany wokół miłości bliźniego albo walczeniu z własnymi słabościami, to wolą się karmić nienawiścią, tym razem skanalizowaną na grupce wyginających się pań. Jak są takie niskie wymagania wobec 'duchowych przywódców', to co się dziwić, że w seminariach byle matołek, który dobrze nauczy się odklepywać farmazony o dyżurnych zagrożeniach i odpowienio nimi straszyć wiernych, dostaje rząd dusz?
      • beznickova Re: Joga 07.02.13, 11:34
        Uhm, widziałam kiedyś jedną taką listę - czego tam nie było! Od pokemonów po naukę szybkiego czytania. Niestety bez wyjaśnienia, jakież to spustoszenia duchowe może wywołać np. to ostatnie.
    • atteilow Re: Joga 07.02.13, 08:02
      Czym jest joga? To zbior ćwiczeń - asan majacych na celu poprawić fizyczna kondycję ciała. ćwiczy się tylko na miarę swoich mozliwości, nadmierne forsowanie organizmu jest niewskazane. Jednak ćwicząc regularnie powoli się przesuwa ta granica. Rozciagające pozycje przynosza ulgę dla bolacych cześci ciała. Tak naprawdę kiedy sie człowiek nieświadomie przeciąga wykonuje ćwiczenia jogi. Więc jest to zupełnie naturalne. Połaczenie ćwiczeń i oddechu wycisza umysł i uspokaja myśli. Od filozoficznej strony joga pomaga znaleźć równowagę miedzy cialem a umyslem.
      Jesli ksiadz wszystko powyższe nazywa sektą, powinien odniesc to do kazdych ćwiczeń odbywajacych się na tej sali bez wzgledu na nazwę dyscypliny. W koncu kazdy sport wymaga instruktora, trenera, ktorego mozna nazwać przywodcą sekciarskim. Ćwiczenia jogi oferowane w fitnes kubach są bardzo uproszczone i dopasowane do naszych europejskich warunków. Jeśli czujesz, że ci pomagają i odprezają to dlaczego masz z nich rezygnować pod wplywem slów jakiegoś ignoranta, ktory wszystko wrzuca do jednego worka.
      Chociaż... zawsze mozesz wizytę na sali zastapic wizytą w kościele i modlitwą o ustapienie bólu pleców. wink Napisz, czy pomogło smile
      • pinkdot Re: Joga 07.02.13, 10:25
        > Czym jest joga? To zbior ćwiczeń - asan majacych na celu poprawić fizyczna kond
        > ycję ciała

        Nieprawda. Uprawialam rozne dyscypliny sportu, zadne cwiczenia fizyczne nie wplynely tak pozytywnie na moja psychike, uklad nerwowy tak jak sumiennie praktykowana Ashtanga. Joga to nie stretching, a cwiczenia w fitness klubie prowadzone przez pania, ktora ze stroju do zumby przebiera sie w ubranko do jogi i robi pare rozciagajacych pozycji to nie joga.
        • atteilow Re: Joga 07.02.13, 10:33
          pinkdot napisała:

          > > Czym jest joga? To zbior ćwiczeń - asan majacych na celu poprawić fizyczn
          > a kond
          > > ycję ciała
          >
          > Nieprawda. Uprawialam rozne dyscypliny sportu, zadne cwiczenia fizyczne nie wpl
          > ynely tak pozytywnie na moja psychike, uklad nerwowy tak jak sumiennie praktyko
          > wana Ashtanga.

          ??? Po co to slowo "Nieprawda" skoro potwierdzasz.
          • pinkdot Re: Joga 07.02.13, 13:24
            W jodze nie chodzi o fizyczna kondycje, wlasciwie kondycja fizyczna przy okazji sie wyrabia. Dlatego zaprzeczam temu, ze to "tylko" cwiczenia.
        • beznickova Re: Joga 07.02.13, 11:36
          Uważasz, że ten pozytywny wpływ ma w sobie jakiś element nadprzyrodzony, niewytłumaczalny naukowo? Bo o to chyba dosyć kluczowa kwestia.
    • amonette Re: Joga 07.02.13, 08:07
      Dajcie już spokój z tymi diabłami w łyżce lodów. To już jakieś szaleństwo uncertain.
      • amonette Złooooooooo się czai 07.02.13, 08:22
        Mam wrażenie, ze część duchownych próbuje "zdeateizować" ludzi przypominając im, że zewsząd czyha na nich diabeł...
        I niestety zauważyłam, że na bardzo wielu ludzi to działa. Uważają się za wierzących, ale wiedzę i przemyślenia na ten temat mają (bywa) na poziomie podstawówki. Mniej religijni robią się raczej z lenistwa niż z wyboru. Wiedzę ogólną, tą "naukową" często także mają szczątkową. Nie pozwala to posłać "demonologów" gdzie ich miejsce wink
        Postraszenie diabłem ustawia takie owieczki do pożądanego pionu wink
        Całkiem dobra strategia, chociaż na pierwszy i drugi rzut oka wydaje się idiotyczna.

        Na wielokrotnie wałkowanym tu wielodzietni.org jest watek "wywiad z demonem". Takich bzdetów dawno już nie czytałam. Ale ludzie kupują jak pączki dzisiaj uncertain
        • e-milia1 moj przyjaciel z dziecinstwa jako nastolatek 07.02.13, 11:35
          zaczel trenowac karate, byl przy tym bardzo dobry, zdobywal medale w ogolnopolskich zawodach, raz byl pierwszy na cala Polske. bylo to jakies 18 lat temu, mial problemy i jego rodzice tez (mala parafia) bo po cwiczeniach i przed i w domu codziennie musial medytowac i to sie ksiedzu naszemu nie podobalo. dla niego bylo to jakims dzielem szatana, to co chlopak wyczynial...
    • eni.s Re: Joga 07.02.13, 08:31
      myślę, że warto o tym poczytać i wyrobić sobie własne zdanie, kierowanie się opiniami z forum nie jest najlepszym pomysłem. Są ludzie, którzy nie są katolikami, a mówią o tym czym jest joga, a wyśmiewanie czyjejś opinii nie mając zielonego pojęcia o temacie świadczy tylko i wyłącznie o wyśmiewającym...
      • amonette Re: Joga 07.02.13, 08:33
        Przedstaw proszę swoje zielone pojęcie w tym temacie. W merytorycznej rozmowie widać, czy ktoś rzeczywiście ma coś do powiedzenia, czy tylko lubi sprawiać takie wrażenie.
        A tematy tzw duchowości się świetnie do tego nadają.
        • eni.s Re: Joga 07.02.13, 09:09
          ja nie chcę nikogo nastawiać przeciwko jodze, nie twierdzę, że ludzie, którzy mają na to ochotę nie powinni chodzić na jogę, niech sobie chodzą. Chodzi o to, że warto na ten temat poczytać i wyrobić sobie własne zdanie i wtedy zdecydować, a nie kierować się opinią z forum emama, na którym w 99% nie ma specjalistów od jogi. I ja też specjalistką od jogi nie jestemsmile Żyj i daj żyć innymsmile a tematy tzw "duchowości" mało nadają się do dyskusji, bo często wiążą się z wiarą, której nie da się naukowo wyjaśnićsmile Ani ja ciebie, ani ty mnie, w obojętnie jakiej dyskusji, nie przekonamy do "swoich racji" Miłego dnia życzęsmile
          • burina Re: Joga 07.02.13, 09:21
            Ale co poczytać? Propagandowe publikacje 'katolickich' specjalistów?

            Ktoś chodzi na jogę fitnessową, ćwiczy, czuje się dobrze, ale i tak ważniejsze jest to, co napisała opętana misją ocalania ludzi przed samymi sobą zakonnica?

            A jak nie daj Boże poczyta publikacje jakichś jogińskich mistyków i postanowi wejść głębiej w temat? Będziesz mieć ją na sumieniu!
            • eni.s Re: Joga 07.02.13, 09:39
              Wiesz skoro ktoś mówi, że jest katolikiem to wg mnie warto żeby poznał katolicki punkt widzenia często pochodzący właśnie od "katolickich specjalistów", o zgrozobig_grin i ewentualnie podjął swoją decyzję czy się z nim zgadza czy nie. ( jakoś nikt się nie czepia, że wyznawcy innych religii słuchają swoich "specjalistów" "guru" "przewodników" itp, ale katolik jak już idzie za głosem swojego kościoła to od razu ciemna masa bez swojego zdania) Nie będę miała nikogo na sumieniu, bo każdy jest wolny i podejmuje decyzje wg własnego sumienia i mnie nic do tegosmile
              • morgen_stern Re: Joga 07.02.13, 09:51
                No i widzisz, tak się nagadałaś, a nic merytorycznego do powiedzenia w dyskusji nie masz.
                • eni.s Re: Joga 07.02.13, 10:19
                  "Joga jest techniką, należącą do kultury hinduizmu, praktykowaną również w buddyzmie. O. Joseph-Marie Verlinde mówił kiedyś: – Nie jestem przychylnie nastawiony do używania technik wschodnich w życiu chrześcijańskim. Weźmy przykład jogi, którą w Europie usiłuje się traktować jako gimnastykę. Kiedyś powtarzałem jednemu guru to stwierdzenie, a on mnie wyśmiał. Powiedział: „Wy na Zachodzie jesteście naprawdę dziwaczni, joga przecież nie jest żadną gimnastyką! Jeśli chcecie ją używać jako gimnastykę, to proszę bardzo, ale to nie przeszkodzi jej, by dokonała swego”. W jodze bowiem oddzielenie filozofii i praktyki jest niemożliwe – praktyka wprowadza w świat duchowy, w tym przypadku w świat bóstw."
                  Mnie to przekonuje, Ciebie nie musi i ta tym właśnie polega problem, że niektórzy na tym forum uważają, że tylko oni mają rację, a ja pozwalam każdemu podjąć swoją własną decyzję i nikogo nie zamierzam przekonywać na siłę, ani wyśmiewać. Dlatego sugerowałam autorce nie kierowanie się opiniami z forum, tylko przeczytanie argumentów "specjalistów" jednej i drugiej strony i podjęcie swojej decyzji, w zgodzie z jej sumieniem smile
                  Osobiście też nie widzę żadnych merytorycznych argumentów w wypowiedziach innych osób, przemawiających za jogą, to są tylko i wyłącznie ich "osobiste" odczucia i mają do nich prawo tak samo jak ja do swoichsmile
                  • atteilow Re: Joga 07.02.13, 10:40
                    eni.s napisała:
                    „Wy na
                    > Zachodzie jesteście naprawdę dziwaczni, joga przecież nie jest żadną gimnastyką
                    > ! Jeśli chcecie ją używać jako gimnastykę, to proszę bardzo, ale to nie przeszk
                    > odzi jej, by dokonała swego. W jodze bowiem oddzielenie filozofii i prak
                    > tyki jest niemożliwe – praktyka wprowadza w świat duchowy, w tym przypadk
                    > u w świat bóstw.

                    Ech ta podstepna joga, my bedziemy tylko ćwiczyć a ona w zakamuflowany sposob pomiesza nam zwoje w mózgu smile Moze ja ćwiczę, źle, albo cos robie nie tak bo ni uja... nie wprowadziłam się w żaden świat bóstw.
                  • amonette Re: Joga 07.02.13, 10:42
                    Cytujesz jakiś zapis rozmowy dwóch panów, może by coś więcej teoretycznie? Mnie to np NIE przekonuje. Jakie konkretnie elementy ćwiczeń jogi wprowadzają w świat duchowy bez udziału świadomości?
                    Słowo "praktyka" jest bardzo pojemne...

                    Poza gdyby opierać się na tej rozmowie, wszystko wskazuje na to, że hinduskie bóstwa jak najbardziej istnieją, tylko w innym sektorze niż Bóg chrześcijański wink
                    • morgen_stern Re: Joga 07.02.13, 10:49
                      Tak, dlatego nie należy się za bardzo rozglądać, tylko trzymać się swojego wybiegu, żeby przypadkiem do jakiegoś buddy nie zabłądzić tongue_out

                      Mnie tylko zastanawia upór KK na skupianiu się na takich pierdołach, podczas gdy masa ludzi odwraca się od kościoła z jakby zupełnie innych powodów, w ogóle nie związanych z jogą, aikido etc. Są to powody dość mocno ulokowane w samym KK, ale tego katolicka ślepota nie widzi. Mnie to wcale nie martwi tylko właśnie zastanawia, przecież są wśród hierarchów KK jacyś inteligentni ludzie?

                      • amonette Re: Joga 07.02.13, 10:56
                        Napisałam powyżej dlaczego... Trzeba znowu diabłem ludzi nastraszyć, żeby się słuchali i nie filozowali za bardzo. No i jak jest wilk, musi być myśliwy, jest bardzo potrzebny i bardzo go lubimy.
                        A więc poopowiadajmy o strasznym wilku wink
                      • przystanek_tramwajowy Re: Joga 07.02.13, 10:57
                        Czy teraz mamy dzieci chodzących na religię otrzymują od księdza lub katechetki sugestię, aby wypisać z tych wszystkich "bezbożnych zajęć"? Na mój gust KK doszedł do wniosku, że nie opłaca się grać roli instytucji oświeconej, lepiej straszyć diabłem, czarownicami, piekłem i wiecznym potępieniem.
                      • jowita771 Re: Joga 07.02.13, 18:07
                        > przecież są wśród hierarchów KK jacyś inteligentni ludzie?

                        Może trudniej im przekrzyczeć większość?
                    • eni.s Re: Joga 07.02.13, 11:47
                      Ja tak jak już pisałam nie jestem specjalistą od jogi, więc nie czuje się kompetentna argumentować za i przeciw. Jest wiele świadectw osób "ćwiczących" jogę które mnie przekonują, że nie są to tylko ćwiczenia, ale jestem daleka od stwierdzenia, że każdy kto ćwiczy jogę od razu uwikła się w jakieś zło, dlatego warto to rozeznać we własnym sumieniu. Dodatkowo jeśli ktoś czuje się katolikiem i wierzy w jednego Boga, który jest osobowy, powinien podwójnie przemyśleć czy chce ćwiczyć coś co jest praktyką religijną w Hinduizmie, gdzie panuje przekonanie, że każdy człowiek może być bogiem. Czyli faktycznie tak jak piszesz, bóstwa hinduskie "istnieją" w nas jeśli za takowych się uznamy i chyba o to głównie chodzi i przed tym kościół przestrzega, ale tu już wchodzi kwestia wiary z którą trudno dyskutować.
                      • amonette Re: Joga 07.02.13, 12:03
                        O Matkoicórko...

                        Na spokojnie - same ćwiczenia raczej nie wyzwolą w nas potrzeby głębokiego wejścia w hinduską duchowość i uznania się devą drzewka jaśminowego w ogrodzie wink Tego trzeba chcieć, świadomie.

                        Gdyby iść twoim tropem, spożywanie ryżu mogłoby zaowocować głębokim zainteresowaniem konfucjanizmem, posiadanie japońskiej elektroniki - buddyzmem zen, palenie cygar - wykonaniem ołtarzyka voodoo. Przecież to wszystko jest przesiąknięte obcą duchowością...

                        Chociaż czytałam "chrześcijańskie" ostrzeżenia przed zakupem np wisiorków na egzotycznych bazarach, bo "nie wiadomo, czy wykonujący ich nie naładowali złą energią"...
                        Egzaltacja i potrzeba "cudowności" jest chyba powszechniejsza od religii. Naokoło tych szacownych, instytucjonalnych też jak widać pączkują cuda na kiju.
                        • eni.s Re: Joga 07.02.13, 12:32
                          amonette napisała:

                          > O Matkoicórko...
                          >
                          > Na spokojnie - same ćwiczenia raczej nie wyzwolą w nas potrzeby głębokiego wejś
                          > cia w hinduską duchowość i uznania się devą drzewka jaśminowego w ogrodzie wink
                          > Tego trzeba chcieć, świadomie.

                          należałoby nauczyć się czytać ze zrozumieniem wtedy możemy podyskutowaćsmile Gdzie napisałam, że same ćwiczenia mogą to spowodować?? wyraźnie napisałam że ćwiczenie jogi nie w każdym wypadku musi mieć złe skutkismile
                          >
                          > Gdyby iść twoim tropem, spożywanie ryżu mogłoby zaowocować głębokim zainteresow
                          > aniem konfucjanizmem, posiadanie japońskiej elektroniki - buddyzmem zen, paleni
                          > e cygar - wykonaniem ołtarzyka voodoo. Przecież to wszystko jest przesiąknięte
                          > obcą duchowością...

                          We wszystkim można przegiąć jeśli nie podchodzimy do każdej sprawy z jakąś refleksją, również bycie "zagorzałym katolikiem", może być dla nas złe w skutkachsmile
                          >
                          > Chociaż czytałam "chrześcijańskie" ostrzeżenia przed zakupem np wisiorków na eg
                          > zotycznych bazarach, bo "nie wiadomo, czy wykonujący ich nie naładowali złą ene
                          > rgią"...
                          > Egzaltacja i potrzeba "cudowności" jest chyba powszechniejsza od religii. Naoko
                          > ło tych szacownych, instytucjonalnych też jak widać pączkują cuda na kiju.
                          >
                          widzisz różnicę między ostrzeżeniem, a zakazem?
                          • amonette Re: Joga 07.02.13, 12:35
                            Wszystko jest w porządku, jeśli ostrzeżenia nie przekraczają granicy histerii i groteski. A tak niestety jest z "listami zagrożeń duchowych" i proboszczami wyklinającymi z ambony.

                            Przyjmujesz strasznie zachowawcze stanowisko wink
                            • eni.s Re: Joga 07.02.13, 13:02
                              Mnie nigdy nikt nie przeklinał z ambony ani histerycznie nie przekonywał do swoich racji, więc być może stąd nasza różnica zdań smile Dla ciebie to zachowawcze stanowisko dla mnie wyrażenie opinii na jakiś temat bez przymuszania innych żeby mieli taką samą opinie jak ja smile
                              • atteilow Re: Joga 07.02.13, 13:09
                                eni.s napisała:

                                > Mnie nigdy nikt nie przeklinał z ambony ani histerycznie nie przekonywał do swo
                                > ich racji, więc być może stąd nasza różnica zdań smile Dla ciebie to zachowawcze s
                                > tanowisko dla mnie wyrażenie opinii na jakiś temat bez przymuszania innych żeby
                                > mieli taką samą opinie jak ja smile

                                A opinie swoja opierasz na opini innych, ktorzy stwierdzili, ze joga to zło. To tak jak z krytykiem filmowym "nie widziałem tego filmu, ale jest do dupy"
                                • eni.s Re: Joga 07.02.13, 13:27
                                  Nigdzie nie napisałam że nigdy nie byłam na jodzesmile Byłamsmile nie podobało mi się, nie ze względów religijnychsmile wolę zdecydowanie bardziej aktywne zajęcia. Opieranie opinii na podstawie doświadczeń innych osób nie wydaje mi się czymś złym... nie muszę np próbować oddychać pod wodą żeby wiedzieć, że mogę się utopić, wystarczy, że ktoś już to kiedyś sprawdził big_grin Nie napisałam też, że joga to zło tylko, że może być zła w skutkach, dlatego czasem warto słuchać innych ludzi bardziej doświadczonych w tej kwestii żeby wiedzieć na co zwracać uwagę np przy wyborze zajęć jogi lub ewentualnym nie wybieraniu ich wcalesmile Nie muszę wszystkiego doświadczyć na własnej skórze, żeby wiedzieć, że to nie jest dla mnie, ale nie bronię tego innymsmile
                                  • mondovi Re: Joga 07.02.13, 13:43
                                    > Nie napisałam też, że joga to zło tylko, że może być zła w skutkach,
                                    a JEST zła w skutkach? Co się zmieniło pod wpływem jogi na gorsze w Polsce?
                                    nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
                                  • atteilow Re: Joga 07.02.13, 13:56
                                    eni.s napisała:

                                    > Nigdzie nie napisałam że nigdy nie byłam na jodzesmile Byłamsmile nie podobało mi się
                                    > , nie ze względów religijnychsmile

                                    O?! I jak bylo to wtedy połączyłaś się z hinduskimi bóstwami?

                                    Opi
                                    > eranie opinii na podstawie doświadczeń innych osób nie wydaje mi się czymś złym
                                    > ... nie muszę np próbować oddychać pod wodą żeby wiedzieć, że mogę się utopić,
                                    > wystarczy, że ktoś już to kiedyś sprawdził big_grin

                                    Sprawdzać rzeczy oczywiste... a gdyby nie sprawdził to sama bys probowala do momentu az sie utopisz wink

                                    Nie napisałam też, że joga to zło
                                    > tylko, że może być zła w skutkach,

                                    przeciez na jedno wychodzi, zło jest złe w skutkach, masło maślane

                                    dlatego czasem warto słuchać innych ludzi b
                                    > ardziej doświadczonych w tej kwestii żeby wiedzieć na co zwracać uwagę np przy
                                    > wyborze zajęć jogi lub ewentualnym nie wybieraniu ich wcalesmile Nie muszę wszyst
                                    > kiego doświadczyć na własnej skórze, żeby wiedzieć, że to nie jest dla mnie, al
                                    > e nie bronię tego innymsmile

                                    ale, bronisz, bronisz i straszysz i myslę, ze jakakolwiek wiedze o jodze opierasz na wiadomościach z netu, które wyszukujesz teraz na poczekaniu usprawiedliwiajac w ten sposób wlasne lęki wynikające z niewiedzy i zabobon.
                      • cherry.coke Re: Joga 07.02.13, 12:16
                        eni.s napisała:

                        > Ja tak jak już pisałam nie jestem specjalistą od jogi, więc nie czuje się kompe
                        > tentna argumentować za i przeciw. Jest wiele świadectw osób "ćwiczących" jogę k
                        > tóre mnie przekonują, że nie są to tylko ćwiczenia, ale jestem daleka od
                        > stwierdzenia, że każdy kto ćwiczy jogę od razu uwikła się w jakieś zło, dlateg
                        > o warto to rozeznać we własnym sumieniu. Dodatkowo jeśli ktoś czuje się katolik
                        > iem i wierzy w jednego Boga, który jest osobowy, powinien podwójnie przemyśleć
                        > czy chce ćwiczyć coś co jest praktyką religijną w Hinduizmie, gdzie panuje prze
                        > konanie, że każdy człowiek może być bogiem. Czyli faktycznie tak jak piszesz, b
                        > óstwa hinduskie "istnieją" w nas jeśli za takowych się uznamy i chyba o to głów
                        > nie chodzi i przed tym kościół przestrzega, ale tu już wchodzi kwestia wiary z
                        > którą trudno dyskutować.

                        "Specjalisci katoliccy" naprawde mowia od rzeczy w tych sprawach i wykazuja sie elementarnym brakiem wiedzy. Ja jestem ateistka, unikam w zyciu wszelkich elementow religijno-przesadowych i mimo ladnych paru lat jogi nic nigdy nie wprawilo mnie pod tym wzgledem w dyskomfort.

                        Joga klasyczna (Patandzali, jogasutry) to system filozoficzny, a nie hinduistyczny. Jedna z zasad zaklada istnienie "czegos wiekszego" (w sensie ze nie praktykujesz tylko i wylacznie dla siebie), ale to zalezy to od praktykujacego, co podstawi sobie w to miejsce: Jezusa, Sziwe, wszechswiat, wspolnote ludzi na swiecie, sily natury. Jest mnostwo odnog jogi chrzescijanskiej, medytacji chrzescijanskiej itp., dla nich "samadhi" (stan jednosci, do ktorego sie dazy) to to, co stan modlitewny, odczucie kontaktu z Bogiem. Oczywiscie mozna tez laczyc to z hinduizmem, ateizmem, wiara w krysztaly albo w potwora spagetti, co sie komu podoba. Slynni nauczyciele indyjscy jak najbardziej uczyli i ucza niewierzacych i innowiercow. Oczywiscie joga wywodzi sie z kultury hinduskiej, dlatego Hindusi ja praktykuja i dla wielu najlatwiej bedzie ja laczyc z ta religijnoscia. Ale sama w sobie jako filozofia swobodnie laczy sie z innymi, albo z zadna. Bac sie bogow hinduskich to jak bac sie, ze Zeus cie opeta, bo cwiczysz do maratonu.
                        • cherry.coke Re: Joga 07.02.13, 12:20
                          Mam na przyklad w pracy kolezanke, ktora jest Hinduska chrzescijanka (wbrew pozorom Hindusi to wcale niekoniecznie hinduisci). Jej matka cale zycie praktykuje joge. W Indiach. Jako chrzescijanka. I nikogo kompletnie to nie dziwi...
                      • nabakier Re: Joga 07.02.13, 13:48
                        > Jest wiele świadectw osób "ćwiczących" jogę które mnie przekonują

                        Podaj, proszę, CO konkretnie cię przekonuje. Jakie to są argumenty/wnioski/doświadczenia. Cokolwiek, ale konkretnie.
                        • eni.s Re: Joga 07.02.13, 14:16
                          Widzisz, ja wierzę w Boga i świat duchowy. Jeśli ty w to nie wierzysz, to moje argumenty będą dla ciebie niczym smile Wyraziłam tylko swoją opinię, nie oczekuję, że wszyscy się ze mną zgodzą smile czasem warto się po prostu zadziwić, że ludzie są różni i patrzą na świat inaczej i nie powoduje to tego, że ktoś jest gorszy lub lepszysmile Mi wystarczający spokój wewnętrzny daje wiara w Boga, nie potrzebuje do tego jogismile I jestem ostatnią osobą, która skreśliłaby osobę, która na takie zajęcia chodzismile
                    • mvszka Re: Joga 08.02.13, 12:48
                      Jakie konkretnie elementy ćwiczeń jogi wprowadzają w świ
                      > at duchowy bez udziału świadomości?

                      zaawansowane ćwiczenia oddechowe
                      • ardzuna Re: Joga 13.08.17, 01:42
                        Czyli pranajama, a nie asana.
                  • bri Re: Joga 07.02.13, 11:02
                    Joga ma takie same szanse namieszać komuś w głowie jak chodzenie do kościoła. I jedno, i drugie powinno w założeniu prowadzić do rozwoju duchowego, ale i w jednym i w drugim przypadku dzieje się to raczej rzadko. I tu, i tu można trafić na głupiego przewodnika, który nam nie pomoże, albo wręcz nas wykorzysta. Joga jest tak samo "groźna" jak katolicyzm. Jogini o tyle mądrzejsi, że nikogo kościołem nie straszą, a przynajmniej ja nie słyszałam o takim przypadku.
                  • anika772 Re: Joga 07.02.13, 13:36
                    W jodze bowiem oddzielenie filozofii i prak
                    > tyki jest niemożliwe – praktyka wprowadza w świat duchowy, w tym przypadk
                    > u w świat bóstw." [/b]

                    Jak pragnę zdrowia! Jakie bóstwa, skąd się wzięły?? Czego ta nieszczęsna joga ma dokonać?
                    Niech mi ktoś wytłumaczy przekonująco, bo 8 lat ćwiczę i nie dostrzegłam niebezpieczeństwa.
                    • redheadfreaq Re: Joga 07.02.13, 18:12
                      Zaraz się dowiesz, że to właśnie dlatego, że ćwiczysz 8 lat wink

                      Podczas, gdy dwa i pół roku naprawdę mocnego zakręcenia na punkcie wiary katolickiej wpędziło mnie w najciemniejszy etap depresji, jaki miałam w życiu, to pół roku jogi dało mi mnóstwo pozytywnych doświadczeń - czułam się lepiej niż kiedykolwiek i bardzo mi tego teraz brakuje (brak czasu/kasy).
                      • anika772 Re: Joga 07.02.13, 20:06
                        Nie rezygnuj. Możesz robić proste asany sama w domu, zawsze to lepsze niż nicsmile
                        Filmików na youtube też skolko ugodno.
                        • redheadfreaq Re: Joga 08.02.13, 13:37
                          Wiem, wiem smile Na razie dopiero od dwóch tygodni ledwie mieszkam sama, a dopiero wczoraj rozgarnęłam klamoty na tyle, żeby dało się przejść przez środek pokoju, bez "przeskok-nad-pudłem-asana" i "uważaj-na-kota-asana" smile
              • burina Re: Joga 07.02.13, 09:58
                Katolika to obowiązuje katechizm i ewentualne dodatkowe dokumenty magisterium Kościoła.
                Reszta to są wybory polityczne, nie ideowe. Dziwię się, że polecasz nieokreślonych 'przywódców duchowych', bo skoro interesowałaś się tematem jogi, to powinnaś wiedzieć, że niektóre publikacje 'katolickie' mogą przynieść więcej zła niż rzeczona joga (nawet ta w najbardziej uduchowionej postaci).

                Ja tam jeszcze jakoś czuję się katolikiem, ale wybacz, żaden, ŻADEN, z polskich biskupów dla mnie autorytetem ani przywódcą duchowym nie jest. Co dopiero mówić o oszołomach mieniących się 'egzorcystami', bo przeszli jakieś przyspieszone kursy w Częstochowie i teraz wypisują dyrdymały na temat wszystkiego, z czym nie mieli do czynienia i w czym upatrują zagrożenia dla monopolu swojego mocodawcy.


                Nota bene szkoda, że, skoro odsyłasz, to do jakichś enigmatycznych 'przywódców', zamiast powiedzieć otwarcie o tym, co Ty wyczytałaś i co Ciebie przekonało.
          • amonette Re: Joga 07.02.13, 09:24
            Tylko kwestia CO poczytać wink
          • atteilow Re: Joga 07.02.13, 09:39
            eni.s napisała:

            > ja nie chcę nikogo nastawiać przeciwko jodze, nie twierdzę, że ludzie, którzy m
            > ają na to ochotę nie powinni chodzić na jogę, niech sobie chodzą. Chodzi o to,
            > że warto na ten temat poczytać i wyrobić sobie własne zdanie i wtedy zdecydować
            > , a nie kierować się opinią z forum emama, na którym w 99% nie ma specjalistów
            > od jogi. I ja też specjalistką od jogi nie jestemsmile Żyj i daj żyć innymsmile a tem
            > aty tzw "duchowości" mało nadają się do dyskusji, bo często wiążą się z wiarą,
            > której nie da się naukowo wyjaśnićsmile Ani ja ciebie, ani ty mnie, w obojętnie ja
            > kiej dyskusji, nie przekonamy do "swoich racji" Miłego dnia życzęsmile

            Joga z fitneskulubu, jest tylko zbiorem określonych ćwiczeń fizycznych tak jak aerobic. Wolę jednak jogę bo jest bardziej stateczna, aerobic jest skoczny i jakis taki chaotyczny dla mnie. Joga przy nim wydaje sie bardziej nobliwa... powolna i wymaga skupienia i wyciszenia. Wlaśnie tego mi potrzeba więc wybralam jogę. Asany charakteryzuja się tym, ze rozciągaja okreslona grupę mieśni i stawów, wyrabiają siłę i wytrzymałość, łagodzą bóle pleców, przez odpowiednie skręcanie tułowia masowane są wewnetrzne organy, przez stanie na jednej nodze ćwiczy się równowagę i opanowanie. Ponieważ w jodze nie ma podskoków, biegania, szybkich chaotycznych sklonów, czy przysiadów dlatego joga jest dobra dla tych ktorzy maja jakies problemy ze zdrowiem. Wielu fizjoterapeutów korzysta z elementów jogi.

            Odpowiadając na to co mówisz, ze "nalezy poczytac na temat jogi" - jogę się ćwiczy, nie czyta.
    • lady-z-gaga Re: Joga 07.02.13, 09:27
      Jest joga i joga. Tyle w temacie. A ksiądz usłyszał, że dzwoni, ale nie bardzo wie, w ktorym kościele wink
      Joga jako system filozoficzny to coś innego niż joga jako gimnastyka. Sama, jak mi dziecię nastoletnie chciało chodzić na jogę, przyglądałam się uważnie, jaki ośrodek wybierze.
      Za to na zajęciach jogi, ktore bywają np w klubach fitnessu, mógłby bez grzechu ćwiczyc nawet sam ksiądz proboszcz big_grin
    • anika772 Re: Joga 07.02.13, 13:29
      Ja też chodzę na jogę, i też to są wyłącznie ćwiczenia fizyczne. Nawijania o łączeniu się z wszechświatem bym nie zniosła.
      Że to grzech..? Trudno, nie przejmuję się tym. Być może to że się nie przejmuję, to właśnie zgubny wpływ ćwiczeńwink
    • dendryt3 Re: Joga 07.02.13, 13:55
      Tu poczytajcie, możecie wierzyć lub nie: www.newage.info.pl/
      • cherry.coke Re: Joga 07.02.13, 14:02
        Widzialam te strone. Mozna ja strescic zdaniem "Straszne kulty, ktore sa konkurencja dla naszego kultu, ZWROC SIE DO SWOJEGO KAPLANA".
    • feel_good_inc Konkurencja na rynku jest duża 07.02.13, 14:23
      Chrześcijaństwo, a Katolicyzm w szczególności opiera się na wywoływaniu w wiernych poczucia winy i posiadaniu monopolu na tej winy odpuszczanie. Każda konkurencja na tym polu podkopuje podstawy istnienia kościoła i tym samym jest śmiertelnym zagrożeniem dla istnienia tej nadobnej instytucji. W końcu po co biec na spowiedź (i tacę) do księdza, skoro medytacje bądź wyginanie ciała już ci przyniosły spokój ducha?
      Dlatego też joga, karate, aikido i cała reszta tego twardego njuejdża to zło najgorsze i wymysł szatana.

      • cherry.coke Re: Konkurencja na rynku jest duża 07.02.13, 14:37
        feel_good_inc napisał:

        > Chrześcijaństwo, a Katolicyzm w szczególności opiera się na wywoływaniu w wiern
        > ych poczucia winy i posiadaniu monopolu na tej winy odpuszczanie. Każda konkure
        > ncja na tym polu podkopuje podstawy istnienia kościoła i tym samym jest śmierte
        > lnym zagrożeniem dla istnienia tej nadobnej instytucji. W końcu po co biec na s
        > powiedź (i tacę) do księdza, skoro medytacje bądź wyginanie ciała już ci przyni
        > osły spokój ducha?
        > Dlatego też joga, karate, aikido i cała reszta tego twardego njuejdża to zło na
        > jgorsze i wymysł szatana.

        A jednoczesnie swoi wyznawcy sa wyjatkowo podatni, bo jesli ktos jest juz w stanie przyjac w swoim umysle, ze jest bog, ktory jest swoim wlasnym synem, ale jednoczesnie duchem, i ze zabija on tysiace niewinnych, ale kaze nadstawiac drugi policzek, to jakis tam channeling to przy tym latwizna.
    • violent_green Re: Joga 07.02.13, 17:54
      Krótki film dla fanów jogi do pozachwycania się, a dla przeciwników do umocnienia się w przekonaniu, że joga to bezeceństwo smile

      www.youtube.com/watch?v=loszrEZvS_k
      • pinkdot Re: Joga 07.02.13, 19:28
        Też lubię ten filmik z Brionysmile.
        Ale parodia tego equinoxowego też jest niezławink:
        • violent_green Briohny 08.02.13, 10:38

          Ach, Briohny to moja inspiracja, żeby chociaż zmusić się do psa i uttanasany smile No i pomarzyć zawsze można, że kiedyś za 10-25 lat wskoczę w stanie na rękach...

          • pinkdot Re: Briohny 08.02.13, 11:15
            Zacznij praktykowac 6 dni w tygodniu - zobaczysz rezultaty szybciej niz za 10-25 lat, ja jeszcze nie potrafie robic takich ladnych przejsc jak ona ale w koncu "all is coming"smile.
            Ja jak chce sie zmotywowac to sobie ostatnio ogladam tego pana:

            Musze sie do niego przejsc na warsztaty, jak znowu do nas przyjedziesmile.
            • violent_green Re: Briohny 08.02.13, 11:31
              Oj, nie! To mnie do niczego nie motywuje. Raczej wszystko mnie boli, jak się patrzę... Jak dla mnie to już za dużo.
              • pinkdot Re: Briohny 08.02.13, 14:59
                Noo...czlowiek-gumasmile. Wiem jednak, ze za pare lat tez bede sie zaplatac w podobne lamance, juz teraz robie rzeczy, o ktore jeszcze jakis czas temu w zyciu bym sie nie posadzila, ze potrafiesmile.
      • atteilow Re: Joga 08.02.13, 13:33
        Nie mogę wyjść z podziwu. Piękne!
    • jowita771 Re: Joga 07.02.13, 18:02
      Czymże jest kręgosłup wobec życia wiecznego?
    • nabokovnabokov Re: Joga 09.08.17, 15:53
      Grzechem jest praktykowanie jogi bez odpowiedniej świadomości. Wówczas ten wspaniały system, miast prowadzić nas ku Bogu i oświeceniu, rzeczywiście może wyzwolić w ludziach cechy demoniczne. Jednym z głównych problemów jest niewiedza na temat siły kundalini, przede wszystkim na temat jej polaryzacji. Sprawa została omówiona tutaj:

      www.youtube.com/watch?v=B6MczvUSwTg

      oraz tu:

      aryjec.wordpress.com/2017/07/17/odmienna-polaryzacja-czakr-i-kundalini-u-obu-plci/

      Serdecznie pozdrawiam.
      • anika772 Re: Joga 09.08.17, 19:21
        O żesz, co za bełkot! A panu brodatemu chyba cała kundalini zdechła, bo jakoś zupełnie pozbawiony energii.
      • konsta-is-me Re: Joga 09.08.17, 19:25
        "Duchowe prowadzenie, prowadzenie rodu i rodziny, to rola męska. Można powiedzieć, iż żeńczyna poddaje się Bogu przez poddanie się mężowi. Kobieta, która nie podlega męskiej sile, której nie prowadzi żaden mężczyzna, nie będzie również potrafiła poddać się Bogu. "
        Cytat z drugiego linku.
        To ja, jako "zenszczyzna" chyba podziekuje big_grin
      • ardzuna Re: Joga 13.08.17, 01:48
        W klasycznych tekstach o jodze nie ma ani słowa o kundalini.
    • crea.tura Re: Joga 09.08.17, 19:12
      Dominikanie w Rzeszowie ćwiczą jogę smile Także easy peasy, ćwiczaj do woli, spowiadaj się z prawdziwych grzechów, jeśli ofkors czujesz potrzebę.
    • regina-phalange Re: Joga 13.08.17, 09:39
      Jak się z księdzem zadajesz, to się nie dziw, że nasłuchasz się głupot.
    • mae224 Re: Joga 13.08.17, 10:42
      Antykoncepcja, joga i jedzenie mięsa w piątek - całe życie z poczuciem winy. JEDYNE życie, jakie macie chcecie spędzić w przeświadczeniu, że to właśnie akurat katolicy mają rację?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka