zuzamary
06.02.13, 20:55
Chodzę na jogę - taką bez nadbudowy metafizycznej.Po prostu ćwiczenia.Dziś usłyszałam od znajomego księdza, ze to grzech. I że dajemy się (cała grupa pań) wciągać do sekty. Z jogi nie zrezygnuję, bo mi na kręgosłup dobrze działa - ale mnie zaskoczyło...